U bram raju - komentarze
-
Śmieszne że gramy w lochotłuka a 3/4 zespołu nie chce walczyć z potworami
ale w sumie walka jest groźna jak pokazała strata Migdała. Wychodzi na to że trzeba będzie wypuścić mefity na zewnątrz pewnie będą plotki o tym że kradną fajki i galotki cywilom bo nie sądzę żeby powietrzniaki chciały czekać grzecznie czy coś znajdziemy co je odeśle 
Lepsze to niż ryzykowanie walki jak dla mnie

Tyle moich przemyśleń

-
Wydaje mi się, że wypuszczanie czegokolwiek ze Ścieżki jest złym pomysłem z uwagi na późniejsze problemy natury politycznej. Ludzie zapamiętają, że to przez naszą organizację z trzewii gór wyleciały diabły, co im krowę zaczarowały i mleko przestała dawać. A jak co gorszego zrobią, to Władza Lokalna zastanowi się, czy aby nasza Kompania jest odpowiednim podwykonawcą do tej roboty.
Może coś bardziej na zasadzie, chcemy pomóc, ale zwabimy was w pułapkę.
-
No myślałem, że poza paroma górniczymi npcami będzie również paru zbrojnych npc... ale jak już się połapałem, że jednak ich nie ma, to nie chciałem tak kompletnie ni stąd ni zowąd zmieniać pierwotnie defensywnych poczynań Hazara. Ale jakby Mefity nie zareagowały na gadanie, to zamiast uspokajania Szwara Hazar już by bił. Sorki. Ale chociaż przynajmniej Hazar był w pierwszej kolejności do oberwania tą rurą/pułapką po otworzeniu drzwi.
-
Marius chyba woli zaryzykować i wypuścić bo się o własny tyłek bardziej boi

-
Randal, uważał będzie wypuszczenie ich za ryzyko dla osady i okolic.
Ja jako gracz, oczywiście wiem, że to żadne ryzyko. To 100% PEWNOŚCI że nabroją

-
No to co decydujemy ostatecznie? Bo Morwen to by w sumie je wypuściła

-
Może, ekhm potrzebują leczenia?
Mógłby Utopiec zaproponować? -
Byłem na wyjeździe przez weekend, ale jutro - jak się uda - siadłbym i popchnął rzecz naprzód. Mam nadzieję, że dojdziecie do wówczas do porozumienia

Marius ostatecznie może przekazać im, co chce, a Wy nie, ale pytanie czy jak by chciał je puszczać, to pojawi się konflikt wewnętrzny

-
Jak reszta nie chce wypuszczać to Marius nie będzie stawał po stronie stworków leczyć nie potrafi.
EDIT Dodałem parę zdań w sesji to samo co tutaj pisałem
-
Randal jako odpowiedzialny paladyn nie chce ich wypuszczać

-
Oczy mi się kleją, więc musiałem przerwać posta... Ale generalnie trochę rzucałem, jak i opisałem i sprawa wygląda tak:
-
Zachowanie Ballo wspomogło testy Mariusa (Advantage)
-
Jeden z mefitów jest gotów poddać się 'opiece medycznej' Seweryna (jeśli do tego dojdzie, rzucę na test Medycyny) - zakładam, że uleczenie może znacząco wspomóc ewentualne negocjacje. Mefity raczej nie będą 'Friendly', ale już nie 'Hostile' [tu mam na myśli głównie negocjacje dotyczące bardziej złożonych kwestii niż po prostu 'wylotka' na zewnątrz - tego pragną od razu; jednocześnie Marius stoi przed własnym dylematem odnośnie dopuszczalności opcji innych niż wypuszczenie/zabicie, czyli patrz punkt ostatni tego posta]
-
Swoje postawy opisaliście powyżej, więc już nie powtarzam
-
Eutalo jest za tym, by ich nie wypuszczać (i za walką, jak będzie trzeba). Lara jest zdania, że lepiej je wypuścić niż walczyć
-
Test 'Insight' nie pozwala Mariusowi odgadnąć, czy stworki dałyby się posłusznie zaprowadzić do Wedryka (pomijając ocenę tego, osiągalność itd.), ani w ogóle odleciały z miasteczka bez robienia szkód, gdyby im to polecono. Na pewno zależy im na wolności, więc nie chcą wyjść po to, by kogoś zaatakować, ale nie wiadomo, co zrobią na zewnątrz
-
Patron Mariusa (tak jak wcześniej) ostrzega go przed pozwoleniem mefitom rozłazić się po Ścieżce. Mogą być wypuszczone, mogą być zabite. Decyzja po stronie Utopca

@Brilchan możesz zdecydować w poście, albo napisać mi, co przekażesz mefitom (i co zrobisz). Zobaczymy wtedy reakcje kompanów (i samych mefitów), a ja postaram się już rozstrzygnąć tę sytuację
-
-
Może coś tam spróbuje oszukać wolałby nie walczyć ale na pewno nie stanie po stronie mefitów vs drużyna ale nie będzie chciał ich puścić na ścieżkę
-
Nie wiem jak się w końcu skończyło głosowanie drużynowe w tak zwane above the table ? Bo D&D to jednak drużynowa gra jest więc nie chce podejmować sam decyzji wciągamy je w pułapkę ? Próbujemy zaprowadzić do NPC maga ?
Nie chcę rozwalać ekipowych planów jakimiś solowymi akcjami wybywam do poniedziałku jeżeli mam podjąć decyzje to chyba wychodzi na to że zastawiamy pułapkę ?
-
Komunikacja przez ten kamien byla jednostronna, nie? Tylko mag mogl z nami my z nim nie.
-
Tak, jednostronna.
Brilu - drużynowa jak drużynowa. Większość była za wypuszczeniem (Marius, Hazar, Morwen, Bałło), ale były głosy opozycji (Seweryn, Randal). Daj znać, co Twoja postać im przekaże (inni nie będą wiedzieć in-game co powiedziałeś).
-
Dobra wrzuciłem krótki odpis z tym co Marius powie mefitom
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się