Miasto, Mgła, Machina
-
Rozmowa z Hitomi
Stacey postarała się uśmiechnąć- Tak, możesz mieć rację
Jeśli znajdzie się coś na ukaranie tej nadętej konstabl to już wina tej konstabl. Stacey Newman na pewno nie była pierwszą, której pinda podłożyła świnię nie bacząc na problemy jakie zrobi innym.Krajobraz po spotkaniu z księciem
Uspokajaczka uznała, że trzeba się chwycić wszelkiej możliwości na spędzenie miło tego wieczoru- jak pozbycie się jej siostry gdzieś na bok.
-Och proszę bardzo, ale nie mówiłam, że będzie się nudzić? Stacey jeszcze wpadnie na durny pomysł, że maniery są zbędne, więc miejcie na nią oko Shan.W ogrodzie
Stacey uśmiechnęła się nader złośliwie:
-Ach, czyli dlaego mówiliście, że nie interesuje cię mój Stryj Shan? Jesteś z tych kochających inaczej. Nie rozumiem czemu można iść tak wbrew parom natury, to takie bezprodukcyjne. Czy Stryj wie?Odepchnęła Ciemną od Arthura
-Bez bałamucenia mi tu uczciwych mężczyzn. Co to za chamskie obmacywanie jak w burdelu? Teraz to możecie sobie gadać, że jesteście z tych normalnych... -
Rozmowa z Hitomi
Dziewczyna popatrzyła na Stacey I wyjaśniła
- Tylko, że ona na pewno dobrze jest zatuszowała wszystkie przewiny. Czasami z takim przeciwnikiem trzeba walczyć jego własnym kraju a kłamstwo w dobrej wierze nie jest niczym złym.. Mogłabyś ją oskarżyć o… Niecne postępki… Na przykład próba wyłudzenia łapówki, ale są też inne rzeczy… Rozumiesz, są pewne wypaczone osoby, które gustują w przedstawicielach własnej płci. Wiem, że to ohydne, i sprzeczne z prawami natury, moja potworna siostra taka była… Jakbyś więc oskarżyła konstabl to, że usiłowała cię groźbą nakłonić do czegoś takiego… -W ogrodzie
Shan przyglądała się Stacey przez kilka chwil, a potem westchnęła i Powiedziała
- Nie mam zamiaru ci niczego wyjaśniać, to W kim gustuje, i jak wygląda moje życie towarzyskie nie jest twoją, sprawą póki nie szkodzi tobie, ani twojej rodziny więc proszę siedź cicho… Aczkolwiek Zaczynam podejrzewać dlaczego ten książę wziął cię za kogoś innego…-
Ciemna Popatrzyła na Stacey Uśmiechając się z politowaniem i powiedziała.
- Nie słyszałaś dzieweczko, że Bogowie nakazują oddawać starszym pierwszeństwo, więc idź już sobie i zostaw mnie z tym chłopakiem samą…-
Tymczasem Miriam wyciągnęła sprężynowy nóż, I stanęła obok przyjaciółki groźnie przyglądając się kobiecie.
- Jak mówiłyśmy, proszę odczepić się od mojego brata! -
Arthus Wyglądał na odrobinę zawstydzonego, ale wyraźnie widać było, że jest wdzięczny za taką obronę…
- Na Peruna I najświętszą panienkę! Jeszcze mnie popamiętacie głupie dziewuchy!- Powiedziała i nagle zawołała straże, ale wtedy w mieście rozległy się eksplozje, a w dzielnicy Robotniczej zapłonął płomień. -
Rozmowa z Hitomi
Dziewczyna popatrzyła na Stacey I wyjaśniła
-Och patrząc na policjantów na posterunku, to ciężko by było ciężko udowodnić nawet jakby była. Czyli mówisz, że potrzeba zebrać najpierw dowodów?W ogrodzie
Stacey nie zamierzała pozostawić Arhursa w łapach jakiegoś obcego babsztyla. Stanęła pomiędzy, babskiem , a Miriam, żeby uniknąć kolejnej afery.
-Proszę go zostawić.Liczyła, że już uniknęły afery kiedy rozległy się huki. Uspokajaczka przeliczyła, ze nie wie gdzie jest Stehanie, ale czy smarkula schowała pod halką jedno ze swoich hałaśliwych wynalazków lub chemikaliów. Ani tym bardziej czy skończyło się na jednej. Wiedziała za to na co stać Stephanie - na zrobienie problemów. Tym więcej im bardziej szkodziło Stacey.
-Tym razem zabiję gówniarę!- warknęłą -
Rozmowa z Hitomi
Dziewczyna westchnęła i położyła dłonie na ramieniu a potem powiedziała.
- Dlatego trzeba samemu stworzyć prawdę aby komuś takiego się pozbyć, przecież to nawet nie byłoby kłamstwo gdybyś Oskarżyła ją o coś takiego, skoro na pewno robi takie rzeczy innym! OcalonyNo na pewno robił podobne rzeczy! -W ogrodzie
Ciemna Parsknęła z pogardą, i odeszła od Arthusa, ale na odchodnym powiedziała.
- Będziesz mój, zobaczysz!-Gdy tylko weszła do sali baowej, zgasł prąd ale nie było paniki, tylko jeden z lądu zaczął przemawiać.
*- No raczej nie ma powodów do Paniki, To tylko dzielnica Robotnicza, pożary tutaj nie dojdą a zanim wybuchną zamieszki, to będziemy już w domu..
Vinona Chwiciła Stacey Pod ramię wyraźnie przestraszona, ale arystokratka zobaczyła, że jej siostra biegnie do ogrodu.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się