Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
[Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
-
Z dzieckiem rozmowy
- No bo tam wszyscy są dzielni, bo walczą z chimerami. - Powiedziała zasypiając a jej tata dodał.
- Kolory Hematytu są łuszczące jak łuszcząca się farba… Wiesz czasami sama mówisz że tam wszystko jest udawane, jakby usiłowano zamalować brud. -Z Astio rozmowa
Smocze Jeżdżcze Pokiwało głową poważnie i powiedziało
- Tak, musimy bardzo na siebie uważać… Ja naprawdę ich wszystkich obronię! -Przed domem
Syriusz podnieś rękę i powiedział.
- Podobno pani Farasz kazała zamurować komnatę w której umarła jej mama…. Bo ona podobno czarowała! -
Enzo Pokiwał głową i dodał.
*- Farasz bardzo martwi się o swoją córkę i mam wrażenie że czuję się winna za jej stan a w każdym razie za to że nie może jej pomóc.
- Brat Farasz Pilnuję kanalizacji pod królewskim zamkiem co jest uznawane za zaszczytną funkcję, bo nie dość że żyją tam wilkoszczury i ślimaki gończe oraz strzeleckie, to wielu ludzi może dostać się przez podziemia do zamku… - Powiedział Rufus Dry a Dry dodał.
- Miecz, który nosi przy sobie Farasz to Kieł Zaraka Szkarłatnego, dosyć sławnego smoka z Hematyty!-
- Podobno prowadzono trupem teatralną z Sarnaku…. Na przyjęcie. -
- Co jest darem podobno od samej królowej tamtego miejsca… Na przyjęciu będzie też władczyni co się z niego Ilium, to jest lesistego kraju znajdującego się niedaleko …-W domu
W środku ponownie ze spaloną ogień i zaczęto się uczyć a Melisa twardo I wszyscy zaczęli szykować się do wieczora. -
Z dzieckiem rozmowy
Ruggiero-Berengar chwilę namyślała się nad tym co powiedziała jej córka i mąż:
-Tak mówiłam... I w takim razie kolory mogą się łuszczyć.Z Astio rozmowa
Rycerka równie poważnie pokiwała głową, żeby powiedzieć:
- Będzie bezpieczniej jeśli wszyscy będą się chronić nawzajemPrzed domem
Rycerka pokiwała głową:
-Nieźle, nieźle. Przyznaję, że więcej niż połowę rzeczy przegapiłam. Ciekawe czy jakoś moglibyśmy skorzystać z tej trupy teatralnej z Sarnaku? I co wystawiają?W domu
Matrona Ruggiero-Berengar uwzględniała, że kolejny wieczór towarzyski będzie miało charakter większego kalibru. Należało tylko sprawdzić na ile reszta rodziny uwzględnia ten fakt i jest przygotowana zabłysnąć na salonach na obcym terenie.
-Teraz będę żałować, że przywiozłam jedyną wieczorową suknię i zdążyłam pokazać się w niej Harvestom. Może dałoby radę nieco ją przerobić do jutra... Niestety na bankiet władców trzeba będzie ubrać się elegancko i lepiej niż do Faraszów. Nie mówiąc, że jest tutaj zimniej niż w Ariyannie. Na ile jesteście na to przygotowani? Pod względem strojów? Szlachetne Astio jest specjalistą od makijażu, ale na tyle osób to może być za dużo pracy dla jejgo.Przede wszystkim Theodorze i panie Dry, czy możecie mi coś powiedzieć o trupie teatralnej z Sarnaku? Lub jak można załatwić przedstawienie w takiej trupie?
-
Przed domem
- Nie znam trup teatralnych z Sarnathu. Wystawiają ponoć tą kaledońską sztukę… - Powiedział Teodor
- Znaczy się masz na myśli Macbeth? O tej rycerce co zabiła Króla? - powiedziała Gloria z powątpiewaniem… Teodor wykonał znak ochrony przed złem…
- Wymawianie jej nazwy przynosi pecha -W domu
*- Szczerze to mamy tylkoj= to co na sobie plus ubrania podróżne- * Powiedział Enzo
Astio zmarszczyło Brwi i powiedziało
- Ja mam trochę zapasowych ubrań, ale raczej będą pasować tylko na Dry’a i to od biedy, niektóre mogą uchodzić za męskie… -
- Tej trupy teatralnej właściwie nie znamy, A jeśli chodzi o wyznaczenie im sztuki teatralnej to trzeba wydać trochę złota. Albo użyć “smoczego majestatu” - powiedział Teodor. -
Przed domem
Ruggiero-Berengar chwilę się namyślała. Co było o tej sztuce takiego, że mówiono, że została przeklęta? Ostatecznie uznała, że skorzysta z fascynacji brata, żeby zadać mu pytanie:
-Ten cały... To jest ta sztuka, że przed zabójcom brata, czy tam króla kazano odegrać sztukę też o zabójstwie w podobny sposób? Czy ta jak to jeden rycerz za namową trzech wiedźm postanowił ukatrupić swojego króla?W domu
*-Może jeszcze na dzieci dałoby radę przerobić stroje Astia? Chociaż może nie ma co robić problemu i liczyć, ze Farasz nie wspomni, że przyszliśmy w tych samych strojach do niej i przed królową? I tak jest w Ashgarcie za zimno i wilgotno, żeby chodzić w strojach Ariyanny.A co do sztuk teatralnych... Ciekawe, czy w Ashgarcie przysłali ze Złotego Zakonu innych Zakonników niż Alma? Ta chwilowo jest pod odtruciu, więc może być... niedysponowana. Nie z mojej winy, chociaż jakoś mnie nie polubiła. I na ile nam wypomni wydatki... Pozostaje "smoczy majestat" i moja siła negocjacji.*
-
O sztuce rozmowa
Teodor skrzywił się i powiedział
*- O tej sztuce tak się mówi, ponieważ Gdy pierwszy raz ją wystawiano, główny aktor grający męża rycerki złamał nogę, W mieście wybuchła zaraza, dekoracje zostały uszkodzone w trakcie pożaru a na koniec przyleciała chimera…- * zastanowił się potem przez chwilę i dodał. - To jest sztuka o tych trzech Wiedźmach, ale to o zabójstwie króla przez brata też Pewnie mają w swoim repertuarze… -W domu
Enzo zastanowił się przez chwilę i powiedział.
- Ja zabrałem swój stary mundur galowy… No wiesz akademii i o dziwo na mnie pasuje… -
- W takim razie może dla mnie uszyjecie taki tradycyjny strój Wojowniczki z Aryanny ze spódnicą i kamizelką? - powiedziała Gloria
- Ja i tak idę w surducie służącego, nawet jeden zabrałam ze sobą więc to chyba nie będzie większy problem…- Powiedział Teodor…Kontakt z trupą teatralną
Trupa Teatralna Zdecydowała się schronić w dużym wynajętym magazynie przerobionym pod warunkiem mieszkalne, znajdującym się w dzielnicy dla obcokrajowców… Już na pierwszy rzut oka zobaczyli że kilku strażników pilnuje trupy, a także ich strojów. Dosyć łatwo było zauważyć że większość aktorów stanowili Eunuchowie, głównie tacy którym zabieg przeprowadzono jeszcze przed okresem dojrzewania. Tylko jednak zostało prawdopodobnie wykastrowanych w dorosłym życiu, było też kilka Osób o nietypowym wyglądzie, na przykład bliźnięta (mieszane) albinosi.. Wszystkich pilnował wysokiej biblioteki mężczyzna z Sarnaku, który obserwował aktorów nie skrywaną pogardą.
*- Za darmo nie pozwalamy oglądać sztuki… Nie wypożyczam też swoich własności do żadnych dodatkowych celów, chyba że ktoś zechce wykupić patronatów któregoś z aktorów… -*Powiedział na widok Cynthii I jej przyjaciół. -
O sztuce rozmowa
Na twarzy Cynthii zagościł nader nieprzyjemny uśmiech:
- Och, czyli klasyczna sztuka. Taka którą wypada znać w Cestarstwie... Chyba trupie powinno być na rękę wystawienie sztuki na dworze regentki Ashgarthu- jaki to byłby rozgłos, że wystawiałeś sztuki przed korowanymi głowami i Smoczymi Jeźdzcami - * zastanowił się potem przez chwilę i dodał.- Może nic z tego więcej nie będzie niż tylko zaświecenie dyplomatyczno- kulturalnie, ale jestem ciekawa miny Adriana... Znacie sztukę o zabitej żonie lub narzeczonej ? Lub inna sztuka w miarę znanej o zemście zza grobu oszukanej narzeczonej?W domu o wyszywaniu i szykowaniu
-Cóż Teodorze, na stroje służby nie zwraca się uwagi o ile nie są poplamione. Najlepiej zgłosić się do największego krawca, zaświecić pieniędzmi i ... spytać o kreacje z nabitymi szpilkami. Z dobrych wieści takie najszybciej można by dopasować. Z gorszych - prawdopodobnie będziemy skazani na modę Ashgarthu. Z jeszcze gorszych- szycie może iść na nas. Oby Regentka uznała to za dobrą monetę i naszej otwartości na sojusz. I były nieprzemakalne...Kontakt z trupą teatralną
Cynthia nie zamierzała dawać się zrażać podejściem Sarnaka. Uśmiechnęła się jak przystało na kogoś składającego ofertę nie do odrzucenia.
-A jeśli bym chciała wynająć waszą trupę na wieczór? Potrzebuję załatwić odpowiedniej rozrywki pokazujące wspaniałości kulturalnej Cesarstwa. Jedno lub dwa przedstawienia o ile moglibyście zagrać coś na poziomie. -
Przed domem
Teodor zastanowił się przez moment i powiedział.
- Najbardziej znana jest ta o Sinobrodym, ale słyszałem też o jakiejś sztuce z burzowych wysp, ostatnio modnej… Coś o karmazynowym księciu… -
Astio zawowało radośnie.
- To jest taka Opowieść, o tym że Książę i jego kochanka mordują arystokratki, z którymi on się żeni, po to, albo mógł pić eliksir dzięki któremu będzie mógł mieć potomstwo… -O teatrze rozmowa.
Właściciel trupy teatralnej pochodzący z Sarnaku uniósł brew i powiedział.
- Wie pani, jakby było pani odpowiedział bogata to bym mógł nawet całą Trupę sprzedać bo i tak zawieszam się i pozbyć, oddam ich do burdelu lub cyrku… Ale na te dwie sztuki to mogę z chęcią wypożyczyć.- -
Przed domem
Cynthia pstryknęła palcami:
-To brzmi wielce obiecująco, Astio. I blisko tego o co podejrzewam Adriana. Sinobrody w wersjach mojej niani było glównie o tym, żeby nie grzebać w rzeczach męża, bo będzie źle... Też dobre! Jak nic tak było z Ruby. Żonine wścibstwo było potrzebne do przyskrzynienia seryjnego mordercy.O teatrze rozmowa.
Cynthia skinęła głową. Wolała nie pokazywać właścicielowi trupy swoich koneksji- jeszcze zażąda wyższej ceny. Jeśli będzie myślał, że pozbywa się zbędnego towaru- łatwiej będzie przejąć trupę do celów Smoczej Jeźdźczyni.
-To zależy. Chcę od nich wiedzieć co mogą zagrać na wskazany przeze mnie termin. -
Przed domem
Teodor Podrapał się po policzku i powiedział.
- Gdybyście mi dali trochę czasu i tekst o obu sztuk, to mógłbym jej jakoś połączyć, ale musiałbym wcześniej zacząć i nie wiem czy aktorzy By się nauczyli tekstu…-Trupa Teatralna
Właściciel wzruszył ramionami I powiedział.
- To zależy czego byli pani chciała, ale odpowiednio zmotywowani potrafią bardzo wiele… Wie pani, to nie są niewolnicy ale w ich kontraktach wypuszczona jest kara fizyczna… - -
Przed domem
Cynhia pokiwała głową:
-Przy większej ilości czasu możemy to zrobić. Ale na razie doceniam chęci.Trupa Teatralna
Smocza Jeźdźczyni notowała, w głowie, że będzie musiała dopytać Theodora o wiele rzeczy odnośnie organizacji teatru. Nigdy nie myślała, że bicie wchodzi w grę i jej się to nie podobało. Tym bardziej wolała nie okazywać właścicielowi na ile zależy jej na tej trupie:
-Chcę najpierw z nimi pomówić, żeby ocenić na ile mi się opłacają. Oczekujecie, że przyjmę ludzi do deklamowania ról kiedy nawet z nimi nie porozmawiam. -
Z Trupą teatralną rozmowa
Mężczyzna wskazał Na jednego z aktorów, ubranego w strój wojownik mężczyzną który posiadał brodę, ale też zaskakująco muskularną budowę ciała, co wskazywało na to że został wykastrowany późniejszym wieku, który podszedł do nich i zapytał.
- Mogę zadeklarować wszystkie partie męża głównej bohaterki, wiecie tego który zachęcają do zamordowania swojego suwerena i smoczego jeźdźca… -
A drugi ubrany w strój wiedźmy powiedział
- Ja także mogę w swojej kwestii zaprezentować, to jedna z najważniejszych scen w całej sztuce… Wiecie te gotowanie głowy chimery-
Tymczasem bliźnięta podeszły do nich i Mężczyzna powiedział.
- Ja potrafię śpiewać a moja siostra świetnie tańczyć… Czy jednak będą państwo o nas wymagali czegoś… innego?- na jego bladej twarzy pojawił się wyraz strachu -
Z Trupą teatralną rozmowa
Cynthia starał się zachować uprzejmy wyraz twarzy:
-Brzmi odpowiednio i że podołacie mojemu zadaniu. I to zanim oświadczyłam, że szukam trupy teatralnej do wystąpienia na dworze regentki Ashgarathu z okazji rozmów dyplomatycznych ze Smoczymi Jeźdźcami. Mi wystarczy jeśli odegracie dramatyczne i smutne przedstawienie. Zwłaszcza, że jeden ze Smoczych Jeźdzców uwielbia dramatyczne sztuki. Im bardziej przekonująco tym lepiej. Jeśli spodobacie się regentce - to tym lepiej dla waszej dalszej kariery. A ja będę miała mniej rozmów do wymyślania. - wyciągnęła przed nimi emblemat Zakonu Smoczych Jeźdzców. -
Trup teatralną rozmowa
Aktorzy popatrzyli na emblemat smoczego jeźdźca i zaczęli szeptać pomiędzy sobą. Wyraźnie podobała jej się perspektywa pracy dla smoczego jeźdźca, chociaż niektórzy wydawali się być też nieco stremowani…
- My mieliśmy występować przed regentką, Wiesz jak tylko przyjmiecie trupę to z radością wystąpimy w waszym imieniu.- - Powiedział Aktor grający męża rycerki, który najwyraźniej przewodniczył wszystkim.Przyjęcie
Dwoje smoczych jeźdźców przygotowało się do przyjęcia, Astio ubrało jasnoniebieską kamizelkę i białe bufiaste spodnie z szkarłatnymi pantoflami.
Sala w pałacu w której odbywało się przyjęcie była naprawdę ogromna, bez problemu mogłaby pomieścić wszystkie trzy smoki jakie w tym mieście przebywały i nadal pozostawałoby mnóstwo miejsca. Lampy gazowe otoczony kryształowymi kloszami najróżniejszej barwy dostarczały wielokolorowe światło… Na ścianach znajdowały się ogromne lustra, w których odbijali się uczestnicy przyjęcia… Pomiędzy lustrami znajdowały się płaskorzeźby przedstawiające tańczące chimery i ludzi. Było tutaj wielu strażników odzianych we wspaniałe lustrzane zbroje, jednak przy tronie wykonanym z kości chimery widziała Strzelców z potężnymi rusznicami. Na stronie zasiadała niezwykle wysoka kobieta o złotych włosach ubrana wspaniałe szaty a na prawym ramieniu nosiła pancerną rękawicę, która wydawała się być wykonana z dziwnej krystalicznej substancji… Na stołach było wiele potraw, takich normalniejszych jak duszona baranina oraz ziemniaki w sosie śmietanowym, oraz bardziej typowych dla tego regionu, na przykład wielkie pieczone żuki, grube jak przedramię Cynthi minogi pieczone w całości i zwinięte jak pęto kiełbasy, oraz oczywiście ślimaki w Lukrecji, chyba tutaj ulubione specjał. Natan siedział na fotelu trochę na uboczu przeglądając książkę. Obok niego znajdował się fotel na kółkach, oraz przenośne akwarium z Przemierzającym Niebiosa, Corax Wędrował pomiędzy gośćmi trochę zmieszany, Farasz Razem ze swoim mężem i dziećmi siedziała gdy mniej więcej Pośrodku sali, a obok jej zobaczyła odzianego w zbroję mężczyznę o rysach wskazujących na to, że jest jej Bratem. Zobaczyła też kobietę Normalnego wzrostu, w zielonym stroju, jakby w wykonanym z liści noszącą dziwną drewnianą i złamaną koronę, która zasiadała obok regentki, ostentacyjnie poniżej jej tronu to wskazywało na poddaństwo. Widziała też z wysoką kobietę o złotych włosach z blizną w około szyi, to wskazywało że jest to Koresz Xanth. Córka głowy rodu zamieszczonego w kradzież Klejnotów… Był tutaj też oczywiście Adrian razem z Filomeną oraz Lorcą. Cała trójka brylowała na salonach. -
Z trupa teatralną rozmowa
Smocza Jeżdzczyni lekko przechyliła głowę, żeby dać znać trupie, że właśnie analizuje czy dobrze usłyszała. Mieli występować przed Regentką? A tamten człowiek nazywający siebie "właścicielem trupy" twierdził, że się ich pozbywa? Czy ktoś tutaj kłamał, ale kto?Ostatecznie postawiła na szczerość
- Wspaniale, mam nadzieję, że potraktowaliście przygotowania do przedstawienia poważnie. Ale czy mogę wiedzieć kto mnie ubiegł w wynajęciu was. Właściciel teatru twierdził, że dzisiaj kończy z wami kontrakt.
Matrona rodu szykuje na wyjście
Ruggiero-Berengar w poszukiwaniu krawca skorzystałata ze swojej szkatułki z biżuterią jaką woziła ze sobą od czasu opuszczenia Ariyanny. Klejnoty były z reguły najbardziej ruchomą i uniwersalną walutą w samym Imperium, a podejrzewała, że nie jest inaczej w innych stronach świata. W 2 większych zakładach krawieckich poprosiła o wykończenie zaczętych sukien - idąc za myślą, że większość ma na miejscu jakieś zaczete projekty trzymane na szpilkach dla tych, którym się spieszy. Zapłata w klejnocie musiała latać niesmak z pośpiechu. A oni jako klienci musieli pokorne stanie jak manekin, żeby pozwolić krawcom na dopasowania materiału i zszywanie szwów ubrań.
Cynthia wolała przymknąć oko na to na ile materiały spełniają jej upodobania i zamiłowania kolorystyczne. Po zostawało zadowolić się tym, że reprezentacja Ariyany przybywająca w strojach zgodny z kanonami Ashgarthu zostanie odebrane jako gest przyjaźni.W międzyczasie z Astio nakładali makijaże (głównie panie). Rufus fryzowali panów brylantynom. Glorii udało się jakoś ujarzmić zarówno swoje loki jak i Melissy poprzez nałożeniem ozdobnych siateczek.
Cynthia była całkiem zadowolona z efektów przy tak niewielkim czasie i środkach. Na tyle żeby krawcom dopłacić kolczykiem więcej. Dużo więcej czasu zajęło tłumaczenie rycerstwu, że należy się najpierw przywitać z Regentka, skubać nieco potrawy, obejrzeć przedstawienie. Niech liczą dopiero potem na odprowadzanie dzieci do komnaty.
Dzieci już dawno nauczyła, że komentować wszystko co zobaczą dziwnego mogą po przyjęciu. Kto wymieni najwięcej dziwności wygra jutro pierwszeństwo lotu na Ametyst.
Przyjęcie
Cynthia pozwoliła iść Astio z przodu. Sama szła trzymając pod ramieniem Enza, za dzieci, a mały orszak zamykali Theodor jako lokaj oraz Kwiaty Rycerstwa. Pozostało liczyć, że jak w wielu miejscach należało najpierw przywitać się z gospodarzem przyjęcia - w tym wypadku przed tronem Regentki i jej rodziny(?). Najpierw powinna nastąpić wymiana formalności z przedstawieniem imion i tytułów.-Cynthia Ruggiero-Berengar, Smocza Jeźdzcyni. Prezentuję wam reprezentację z rodziny książęcej Ariyanny: mój małżonek Enzo Ruggiero oraz ksiazatka Aster, Syriusz, Melissa. Na wieść o dołączeniu Ashgarthu do Imperium, prowincja Ariyanna podjęła się was powitać.
Względem reszty “orszaku Arianny” powinno starczyć machnięcie ręka, że to reszta orszaku, służba. Teraz następny krok i prezentacja należała do Asgarthu.
-
Z trupą teatralną Rozmowa
Przywódca aktorów westchnął ciężko i powiedział.
*- Wie pani, trupy teatralne nie są zbyt dochodowe. Niektóre nawet zarabiają głównie na… pobocznej działalności, ale to nie my! Jeśli nasze przedstawienie by się spodobało to mógłby trochę pieniędzy Można by dostać za nas, a nie kupił nas drogo… Teraz teatr w Sarnath
nie jest już tak popularny, jeśli już to ludzie wolą raczej bardziej proste przedstawienia…[/i]Przygotowania do przyjęcia
Cynthia musiała przyznać, że jej brat przygotował się bardzo szybko, a przez cały wolny czas szykował się do roli. Wyrzucił też jeden w kosmetyku Astio twierdząc, że zawiera rtęć.
Astio ciężko pracowało nad makijażem, zwłaszcza w przypadku Glorii która wydawała się bardzo niechętna temu, że ktoś pracował czy jej twarzy, ale gdy zobaczyła efekt W lustrze to się zaczerwieniła.
- To bardzo ładne! Jesteś bardzo zdolne! - i Astio też Się zaczerwieniło.Przed Regentką
Astio podeszło do przodu i się pokwaliło a potem powiedziało uroczystym tonem.
- Jestem Astio Z Krainy burzy, Smocze jeźdźcze dosiadające smoka Scintis -
Wtedy Regentka wstała z tronu powiedziała uroczystym tonem.
*- Jam jest Azadii Shegroth. Żelazna strażniczka Aszgrath, rządząca w imieniu mojego ojca, który jest dziedzicem tronu Pogromców smoków i poskromiciel chimmer! Witam was w moim kraju, Obyście znaleźli tutaj ciepło przy ogniu, Gościnę w sercach, i żeby wasze dusze przyszykowały się do odrodzenia po śmierci , albo wiem nie znamy dnia i godziny.
Rodzina Cynthi z absolutną powagą wysłuchiwała słuchu regentki, chociaż zarówno Melisa jak i kwiat rycerstwa zerkałku kobiecie odzianej w suknię z liści. -
Z trupą teatralną Rozmowa
-Rozumiem, że teatr jest własnością ruchomą, a teatr jako budynek osobną. I to jest jeden z waszych problemów? Ciężko mi jednak wyobrazić sobie, żebyście dostali w tej prowincji lepszy rozgłos niż przedstawienie na dworze władców. Sugerowałabym coś z dramatycznym rozmachem, żebyście zapewnili sobie jeszcze większe wrażenie.
Przed Regentką
Cynthię zastanawiało czemu przy prezentacji Regentki pojawił się jej nieobecny ojciec, ale ani słowa o Natanielu? Czy było to specjalne okazanie pogardy. Czy dlatego, że właśnie siedział z książką przed grupą dyplomatów udając, że ich nie widzi?
Smocza Jeźdźczynią skłoniła się elegancko starając się powtórzyć pozdrowienie gospodyni.
-Obyście znaleźli ciepło przy ogniu i gościnę w sercach i żeby wasze dusze również przyszykowały się do odrodzenia po śmierci, albowiem nie znamy dnia i godziny.Zaprosiłam na dzisiejszy wieczór trupę teatralną. Jeśli Żelzna Strażniczka ma zaplanowany własny punkt programu, to prosiłabym o podanie zaplanowanej godziny, aby uprzedzić trupę o ewentualnym przeniesieniu godziny.
Potem ustawiła się w stronę kobiety w liściastej sukni bez ukłonu:
-Cynthia Ruggiero-Berengar, Smocza Jeźdzczyni z rodziną. -
Z truppą teatralną rozmowę
Przewodniczący aktora odpowiedział
- Wie pani, po prostu wiele Trup Teatralnych, i niektóre urządzenia znajdują w miastach a inne to po prostu wędrowne teatry jak my… -Przed obliczem regentki.
Regentka uśmiechnęła się kwaśno jak woda królewska i powiedziała.
- Słyszałam o tym występie, rzeczywiście Jej występ został uwzględniony, chociaż nie spodziewałam się, że co ty będziesz jej właścicielem… Wcześniej tylko zobaczycie jedną z naszych sztuk… -
Potem kobieta wystroju z liści spojrzała na władczynię która skinieniem wyraziła zgodę i wtedy kobieta powiedziała.
*- Jestem Córka Wielkiego lasu i Dająca życie drzewom, przywódczyni ludu Iium, jego opiekunką i najwyższą kapłanką oraz szlachetnym gościem regentki Azadi Shegroth, Która roztoczyła swoją i miłościwą opiekę nad w moim krajem. -
Z truppą teatralną rozmowę
Cynthia uznała, że to dobra okazja, żeby trochę przypodobać się aktorom:
-Wędrowne mogą pochwalić się wszechstronnymi zaproszeniami. A kto przychodzi do teatrów budynków to nie wiadomo. Tylko jakie to są urządzenia? Nie mogę zapewnić, że znajdą się na dworze Regentki.Przed obliczem regentki.
Cyntia, aby wypaść bardziej przekonująco dygnęła przed Regentką, żeby naprędce wymyślone wyjaśnienie mogło zabrzmieć jak decyzja bardzo przemyślanaL
- Treupa teatralna to jest moja nowa inwestycja. Powierzenie mi misji w Ashgarcie uświadomiło mi o nowych obowiązkach w relacjach między prowincjami. Wymiana kulturalna wydawało mi się odpowiednie, żeby zaprezentować w przystępny sposób walory każdej kultury. Znalezienie równie wszechstronnej zabrało mi więcej czasu niż się spodziewałam. Myślę, że Wasza Ekscelencja myśli podobnie skoro również zorganizowała przedstawienie na ten wieczór.Smocza Jeźdźczyni skinęła głową wiśniowej piękności próbując dostosować powitanie z Ashgarthu do sytuacji:
- Obyście znaleźli ciepło przy ogniu, gościnę w sercach Ariyanny.
W pamięci odnotowała, żeby dopytać o osobę "Córki Wielkiego Lasu"- i jaka jest jej sytuacja na dworze. I postarać się przy tym o dyskrecję. Pozostawało zaczekać jeszcze na moment, czy Regentka pozwoli im odejść na salę, czy będą musieli uprzejmie prosić o odmaszerowanie.Cynthia już odczuwała, że po dzisiejszym wieczorze będzie potrzebowała z co najmniej gorącej kąpieli w łaźni.
-
Regentka uśmiechnęła się słysząc co powiedziała Cynthia i rzekła.
- W istocie jesteśmy bardzo zainteresowani tym co nam pokażecie…Mój syn Interesuję się pisaniem sztuk teatralnych, może więc z tobą zainteresuje. - wskazała na Natana, który na początku starał się jeszcze bardziej ostentacyjnie czytać książki, ale gdy Tylko zobaczył Cynthię z rodzną, to im pomachał.
W tym momencie rozmowa z regentką została zakończona, ale potem jak się przywitali z kobietą by w stroju z liści to Melisa nie wytrzymała i powiedziała.
- Czy jest pani Leśną wróżką? Bo najpierw moja mama została smoczym jeźdźcem, potem trafiłam do Krainy olbrzymów, spotkałam skrzata, To teraz pewnie spotkałam wróżkę!-
- To znaczy że ja jestem skrzatem? - zapytało Astio.
- Niestety nie, a przynajmniej nie dzisiaj! - powiedziała kobieta uśmiechając się smutno.