[Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
-
Po bitwie
Smocza Jeźdzczyni tym razem mogła powiedzieć jedno swoje humorzastej gadzinie. Wyciągnęła przed siebie dłoń, w stronę smoczycy:
- Dobra robota, Ametyst-Gdy znaleźli się już w domu
Cynthia nie mogła się powstzymać przed westchnięciem- takim pełnym zmęczenia przed pracą do wykonania.
-Wiszę dzieciom i Ametyst spacer z karmieniem. Wypadałoby zajrzeć do Regentki i księcia NAtaniela jak się miewają po tym wszystkim. Wysłuchać Złotego Zakonu ile to będzie kosztować. Zawiadomić Zakon i rodzinę Testomedesa o pogrzebie... I zastanawiam się jak przy tym wszystkim umówić się na spotkanie z Koresz i na ile ma dowody, że jej rodzina jak nic odpowiada za ten zamach.
MArtwa Góra albo nas dopadnie, albo się odsunie... Tak czy tak najlepiej jutro odwiedzić dwór królewski, żeby okazać współczucie jako akt dobrej woli.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się