Krzyk Pustki
-
@beetle , dzięki za fabularkę oraz dokładnie taki szablon deklaracji w komentarzach, o jaki prosiłem. Mam tylko jeden drobiazg do korekty, bo pojawiło się nieporozumienie w temacie dodatkowych górników. Nie dość dobrze to podkreśliłem wcześniej, ale oni jeszcze do Was nie dołączyli, oni są na stacji orbitalnej w Borodino, w placówce Kellanda, gdzie podpisali kontrakty i teraz czekają na przylot kombajnu. Nie złego się nie stało, skasuj sobie ten akapit z oglądaniem ich kapsuł i będzie perfekt.
-
a, okey. Poprawione

-
Taka luźna uwaga.
Wymyśliłem dla Siergieja ksywę Sadza. Ɓyłoby fajnie, gdyby członkowie załogi, poza oczywiście służbistą kapitanem, tak się do niego zwracali.
Jeśli wam to pasuje. -
-
-
Szanowni, oto dzień 01.06.26 i dobrze sobie tę datę zapamiętajcie, albowiem właśnie dzisiaj do stołu podano i znamy też finalne menu, bo wszyscy zadeklarowani w rekrutacji gracze wrzucili do wczoraj swoje posty. Tym samym pierwsza kolejka zostanie zamknięta i teoretycznie mam teraz dwa dni na wprowadzenie Was do drugiej.
I tutaj pojawił się pewien kłopot, dla którego już znaleźliśmy rozwiązanie. Jaki kłopot? Teoretycznie teraz powinniśmy najpierw rozegrać scenę dla trzech graczy na mostku, a dopiero potem wspólną scenę dla wszystkich w kantynie, co najpewniej oznaczałoby jeszcze tydzień czekania na możliwość gry dla siedmiu postaci w kantynie. Aby tego uniknąć, po cicho i bez rozgłosu rozegraliśmy mostek w czwórkę (ja. Marrrt, GreK i Davy) w gdocu w międzyczasie, w oczekiwaniu na ostatnie posty pierwszej kolejki. Tym samym w wątku sesji, dzisiaj lub jutro, najpierw znajdziecie cztery szlifowane jeszcze posty dla kolejki 1.5, a następnego dnia post otwierający spotkanie w kantynie, gdzie wrócicie już wszyscy do wspólnej gry. W/w graczom chciałbym w tym miejscu podziękować za wzorową kooperację w przerobieniu kolejki 1.5.
P.S. @rerebirth , kapitan Hannigan może wiele wybaczyć, ale plotki sugerują, że już kilku załogantów wyrzucił przez śluzę za przejawy niechęci wobec kota…
-
-
Davy O'Collan. Deklaracja 2. kolejki
- zgoda na rejestracje broni
- zgoda na dodatkowe środki ostrożności w stosunku do kapsuły i strefy wydarzenia
- w drodze na mostek, wzięcie z kajuty broni osobistej .357 Magnum
- na mostku - rejestracja broni u Holta z prośbą o pozwolenie na jej jawne noszenie do wyjaśnienia sytuacji
- na mostku - przygotowanie wariantów wektora podejścia i oczekiwanie na rozkazy
-
-
Czytając Wasze bieżące posty zastanawiam się jednocześnie nad wariantami podjęcia kapsuły na pokład Kardashiana. Pierwszym jest wzmiankowana już śluza na którejś z burt kombajnu. Po przyjęciu odpowiednio bliskiej pozycji kapsuła zostanie złapana magnetycznym manipulatorem i dociśnięta swoim lukiem do śluzy. Jeśli ktoś z Was wejdzie do niej wcześniej, będziecie mogli dokonać własnoręcznego otwarcia kapsuły, a jeśli coś pójdzie nie tak, zawsze macie opcję jej odstrzelenia w kosmos. Drugim wariantem jest podjęcie kapsuły do hangaru statku, który jest w tej chwili pusty. Musicie poddać go dehermetyzacji i nie od rzeczy byłoby wyłączyć wcześniej generatory sztucznej grawitacji, żeby kombajn mógł płynnie „połknąć” kapsułę bez jej zderzenia z podłogą (bo to nie sterowany przez kogoś prom, tylko dryfująca bryła hermetycznego metalu).
Ubiegając pytania, macie na pokładzie mnóstwo skafandrów próżniowych.
-
I tak nas wszystkich zabijesz, więc nie ma z aczenia

Siergiej przychyli się do pomysłu, który już padł (od Davyego?) — główny hangar. Więcej miejsca, lepsza możliwość scanu, kontroli, manipulacji. -
Ja jestem otwarty na oba warianty. Hangar wydaje się łatwiejszy do ogarnięcia bo można od razu wyjąć kogoś i mu udzielić pomocy, zbadać kapsułę itd. Ale z drugiej strony biorąc pod uwagę, że może być zaminowana, że nie wiadomo co w środku to lepiej mieć ją za burtą . Więc ocena ryzyka musi być dokonana - np po analizie wizualnej jak będziemy bliżej …
-
Ja jestem otwarty na oba warianty. Hangar wydaje się łatwiejszy do ogarnięcia bo można od razu wyjąć kogoś i mu udzielić pomocy, zbadać kapsułę itd. Ale z drugiej strony biorąc pod uwagę, że może być zaminowana, że nie wiadomo co w środku to lepiej mieć ją za burtą . Więc ocena ryzyka musi być dokonana - np po analizie wizualnej jak będziemy bliżej …
Więc ocena ryzyka musi być dokonana - np po analizie wizualnej jak będziemy bliżej …
Słuszna uwaga. Mozemy podjąć decyzję gdy będziemy bliżej i ją przeskanujemy? Mozemy coś wysłać na jej spotkanie? Jakiegoś drona zwiadowczego?
-
Też się skłaniałem ku przyjęciu hangarem. To był zresztą oryginalny pomysł. Ale MG stwierdził, że jest obarczony większym ryzykiem technicznym. Zatem Caleb wiedząc to asekuracyjnie wybiera śluzę boczną. Zresztą podoba mu się pomysł awaryjnego odstrzelenia kapsuły w razie gdyby znajdował się tam kse... pirat:) czego z hangaru nie zrobimy szybko.
Oczywiście na ostateczną decyzję przyjdzie czas gdy otrzymamy wyniki od Crowe'a.
Chciałbym odpisać odpowiedź kapitana na wnioski po komplecie odpisów. Tak to dotyczy także młodego archeologa:)
-
@marrrt napisał: To był zresztą oryginalny pomysł. Ale MG stwierdził, że jest obarczony większym ryzykiem technicznym.
Daj spokój kapitanie - Kardasjanka i ja poradzimy sobie z oboma rozwiązaniami...
-
Przechwycenie kapsuły za pomocą hangaru ma sporą przewagę nad śluzą w temacie swobody działania, bo hangar zapewnia znacznie większą przestrzeń bez ryzyka stłoczenia zbyt wielu osób w jednym miejscu. Technicznie widzę to tak: dehermetyzujecie hangar, otwieracie wrota, wyłączacie sztuczną grawitację. Pilot bardzo starannie manewruje Waszym kolosem i „połyka” kapsułę. Następnie zamykacie wrota i powoli podnosicie parametry sztucznej grawitacji ściągając kapsułę na podłogę hangaru. I następnie wpompowujecie do środka powietrze, otwieracie wewnętrzny właz hangaru i wchodzicie do wnętrza pomieszczenia mając swobodny dostęp do kapsuły i szerokie pole manewru, którego na pewno będzie Wam brakowało w śluzie burtowej. Jest tu też oczywiście kilka wariantów operacji jak na przykład wejście do hangaru w skafandrach jeszcze przed dehermetyzacją i dokonanie oględzin kapsuły w środowisku pozbawionym tlenu bądź cokolwiek innego wpadnie Wam do głowy.
Dzisiaj ostatni dzień kolejki, a @marrrt musi jeszcze wrzucić posta będącego jej podsumowaniem, więc jeśli do późnego wieczora nikt nie odpisze, przyjmujemy, że brakujące odpisy oznaczają niemą akceptację dla słów kapitana i pałeczka przejdzie w ręce Marrrta.
I teraz plan dla 3. kolejki. Pierwotnie miałem zamiar wykorzystać ją do opisu przejęcia i otwarcia kapsuły, ale ponieważ przezornie deklarujecie różne akcje opóźniające podanie obiadu, zrobimy tak. Otworzę tę kolejkę postem z mostku zawierającym komplet ewentualnych informacji, jakie możecie zdobyć poprzez skanery / optykę statku. Następnie proponuję, aby kapitan zadeklarował finalny plan przejęcia kapsuły, czy to fabularnie czy technicznie w komentarzach. Następnie ja dorzucę jeszcze jeden post MG rozliczający tę operację (bo na pewno będą jakieś mechaniczne rzuty) i potem będziecie mogli już normalnie pisać swoje wstawki, a ja w przedziale czasu czwartek-poniedziałek udam się w rozjazdy owocujące mniejszą niż zazwyczaj aktywnością.
I jedna ważna kwestia mechaniczna - przez wzgląd na dotychczasowe okoliczności wszyscy biologiczni bohaterowie, bez względu na życiowe doświadczenia, przebyte szkolenia i twarde charaktery, otrzymują po jednej kostce Stresu! Android na otarcie łez otrzymuje puszkę lubrykantu do smarowania serwokolan. Dla celów gry specyfik ten nie ma żadnego konkretnego zastosowania, ale pomyślałem, że Macabra mógłby się poczuć niekomfortowo widząc, że wszyscy coś dostali, a on nie, stąd taki właśnie prezent!
-
-
-
Szanowni, pozwoliłem sobie wrzucić scenę z poziomu mostka, w której zawarłem trochę informacji uzyskanych poprzez skanowanie wiadomych obiektów. Na mostku umieściłem siedmioro postaci i jeśli ktoś z Was ma ochotę dorzucić coś od siebie do tej sceny, serdecznie zapraszam. Jednocześnie chciałbym prosić o zadeklarowanie w technikaliach jak rozegramy operację przejęcia kapsuły. Davy bez trudu znajdzie się na odpowiedniej pozycji i złapie kapsułę wysięgnikiem, bo jakiś czas temu gracz wykonał w naszej drużynowej Kostnicy udany rzut na manewrowanie statkiem i jego wynik wykorzystamy do tej właśnie akcji.
I teraz ważne pytania - kto wybiera się do korytarza przed śluzą, kto zamierza aktywnie wziąć udział w otwarciu włazu, jakie środki bezpieczeństwa zamierzacie podjąć? Jeśli będę znał szczegóły, będę mógł napisać posta opisującego tę akcję w środę, bo w czwartek wylatuję na cztery dni z ograniczonym dostępem do sieci.
-
Jak dla mnie plan pierwotny aktualny. Czyli pod śluzą czekać będzie Sadza, Adam i Holt. Gdy kapsuła zostanie bezpiecznie zadokowana, dołączy kapitan. Tych postaci wymaga Caleb. A jeśli pozostali chcą tam trafić, to byle ich Caleb nie zobaczył, bo mają być na swoich stanowiskach;D
Prośba była też do Sadzy, żeby nadał sygnały świetlne Morse'm do kapsuły i tendera (jeśli odległość od tego drugiego na to pozwoli).
Czy dobrze rozumiem, że broń zgłosił tylko Davy?
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się
