Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Rekrutacje
  3. Archiwum
  4. [V5] Przysługa

[V5] Przysługa

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Archiwum
60 Posty 11 Uczestników 1.9k Wyświetlenia 2 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • M MiRaaz

    Dwie kwestie:

    1: Dlaczego Hecata nie?
    2: Wczoraj znalazłem coś takiego,
    https://progeny.odin-matthias.de/

    Prosty planer do budowy postaci. Uwzględnia nawet podręczniki, których ja nie mam 😄

    WiredW Niedostępny
    WiredW Niedostępny
    Wired
    napisał ostatnio edytowany przez Wired
    #21

    @MiRaaz napisał:

    1: Dlaczego Hecata nie?

    Bo dla mnie to oni są trochę grą w grze, politycznie jako klan są Autarkis(niezależni) i nie mam pojęcia czy Przymierze z 1528 im zabrania dołączania do sekt czy nie i jak wyglądają ich relacje. Dodatkowo po śmierci czy "śmierci" (bo do końca nie wiadomo) Augustusa Giovanniego uwolnione zostały wszelkie duchy i zjawy jakie więził i wykorzystywał, więc jest to klan co ma aktywnych wrogów w Zaświatach oraz ceremonie do kontaktowania się z duchami. Co mogę jako MG rozwinąć, ale wtedy będę prowadził mini wątek dla jednego gracza, albo pominąć, ale wtedy pewnie sprawię przykrość temu graczowi, więc nie wprowadzając ich zdejmuję z siebie pewną odpowiedzialność.
    Do tego dochodzi miejsce gry, Chicago, gdzie ich praktycznie nie ma i nie czytałem dokładnie ale rzucił mi się list z jednej stron gdzie ktoś raportuje że wszyscy Hecata opuścili miasto. Zatem mają tu jakiś swój wątek i jakby ktoś tworzył postać to by się w niego pewnie wgryzał chcąc osadzić postać w mieście, co by wymagało wgryzania się i przeze mnie 😅 Zatem, i dla mnie, i dla graczy, łatwiej po prostu jak ich nie będzie w koterii.

    Przy okazji, co prawda nie wpływa to na większość sesji, ale to Przymierze 1528 sprawia, że tworzenie koterii Camarilli (a nadal nie wiem kim gracie) z nimi jest jednak specyficzne, no bo ciężko by starsi w mieście ufali koterii której jeden z członków może za 10 lat uznać że zgodnie z umową idzie sobie w cholerę, wyciągając wszelkie zdobyte informacje i wiedzę o członkach Camy, i możliwe że będący Wam wrogi za 10 lat (a pakty i umowy Hecata traktuje śmiertelnie poważnie, często dodając do nich swoją magię). To już bezpieczniej jest przygarnąć członka Ministerium 😉

    Co czyni trochę z Hecata idealny klan na sesję z samymi Hecata, lub na NPCów.

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • M Niedostępny
      M Niedostępny
      MiRaaz
      napisał ostatnio edytowany przez MiRaaz
      #22

      Ok. Brzmi to logicznie. Jest to pewna wizja świata, która zakłada, że wszystkie klany prowadzą wspólną politykę klanową.

      Rozwinę pytanie: Czy Oblivion (dyscyplina wprowadzona razem z Hecata) jest dostępna dla Catiff?

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • AikoA Niedostępny
        AikoA Niedostępny
        Aiko
        napisał ostatnio edytowany przez
        #23

        A jeśli chodzi o planety. Wrzucałeś już może gdzieś ten szablon w doc do KP. Czy na razie robić gdzie nam się podoba?

        "When I am an old woman I shall wear purple..."

        WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • AikoA Aiko

          A jeśli chodzi o planety. Wrzucałeś już może gdzieś ten szablon w doc do KP. Czy na razie robić gdzie nam się podoba?

          WiredW Niedostępny
          WiredW Niedostępny
          Wired
          napisał ostatnio edytowany przez Wired
          #24

          @Aiko napisał:

          A jeśli chodzi o planety. Wrzucałeś już może gdzieś ten szablon w doc do KP. Czy na razie robić gdzie nam się podoba?

          Muszę go odszukać w milionie zakładek, róbcie gdzie Wam wygodnie, to była luźna propozycja, bo z doświadczenia wiem, że lepiej jak wszyscy mają ten sam szablon kart. Ale to możemy ogarnąć później.

          @MiRaaz napisał:

          Rozwinę pytanie: Czy Oblivion (dyscyplina wprowadzona razem z Hecata) jest dostępna dla Catiff?

          Dyscyplina tak, Ceremonie nie.
          Typ drapieżnictwa Grabarz daje ją możliwą do dobrania każdemu, więc nie widzę powodu by ją ograniczać.

          @MiRaaz napisał:

          Ok. Brzmi to logicznie. Jest to pewna wizja świata, która zakłada, że wszystkie klany prowadzą wspólną politykę klanową.

          Well, to trochę bardziej skomplikowane, jest moc która pozwala zmusić potomka do posłuszeństwa, są Miasta gdzie prawo Tradycji że Stwórca może zniszczyć potomka nie kończy się po roku i nadaniu Nowicjatu i może nastąpić w każdej chwili. W miastach Camarilli też na to wpływa ich organizacja, Primogen klanu ma ogromne wpływy polityczne i pomimo braku bezpośredniej władzy wykonawczej zasiada w Ławie Sędziów jako jeden z głosów gdy sądzi się wampiry. Rzadko kiedy Ława decyduje inaczej niż Primogen danego klanu, bo Camarilla szanuje linie krwi i władzę starszyzny nad młodszymi. Natura bycia potomkiem krwi, często związanym więzami krwi, też sprawia że młodsi często chcą się przypodobać starszym. Ci zaś będą przekonywać innych, niezależnie czy poparcie jakie okazują wynika z ich poglądów, kalkulacji własnych interesów, wazeliniarstwa, czy więzów krwi.

          To nie oznacza, że każdy klan ma swoją wspólną politykę, ale starsi są często w stanie wymusić posłuszeństwo i wielu młodych nawet nie próbuje mieć innego zdania. Do tego dochodzą możliwości wymuszenia posłuszeństwa większe w jednych klanach niż w innych. Taki odszczepieniec Brujah co ucieknie do innego miasta setki kilometrów dalej, raczej czuje się bezpiecznie, o ile nie zrobił czegoś co by uzasadniało wydanie ogromu zasobów by go znaleźć. Jednak inaczej to wygląda w klanach jak Tremere, Hecata i Banu Haqim, duchy i magia krwi nie robią sobie wiele z tych setek kilometrów. Dlatego są to tak skonsolidowane klany i głos starszyzny porusza masy.

          W podobnym tonie jest opisane przejście Gangreli do neutralności w wojnie sekt, nikt nie wie jak "zwierzęta" dowiedziały się o decyzji Xaviera i co je skłoniło do posłuchania w skali globalnej, podejrzewa się (cytat z poderka) że Xavier przez kontakt z przedpotopowcem poznał sekret porozumiewania się przez krew.
          Ale, tu już ode mnie, opcji jest więcej, łącznie z rozkazem przedpotowca w formie jakiejś mocy animalizmu i związani z nim krwią poczuli "sami z siebie", że powinni. W końcu Xavier przeżył jako jedyny i mało kto uważa, że przypadkiem (dzięki kaprysowi istoty którą spotkał), nikt kto przeżył setki lat nie wierzy w przypadki.
          To jednak domysły, faktem jest że Gangreli nic nie wiąże do podążania za Xavierem, nie jest to układ polityczny za którego niedochowanie będzie się zdrajcą, ani nawet jakikolwiek rozkaz. Po prostu się stało i większość Gangreli zrobiła tak samo jak on i jest poza sektami, nie wszystkie. To dobrze pokazuje jak silny bywa autorytet starszych i jak posłuszne potrafi być potomstwo. Łatwo się domyśleć, co by się stało gdyby to był bardziej skonsolidowany i polityczny klan, gdyby poszedł oficjalny rozkaz, a tych nieposłusznych by zaczęto ścigać 😉

          PS. Jeszcze odnośnie samych Hecata, Giovanni pochodzą z Włoch i mieli zwyczaj spokrewniać tych co dawali im wpływy polityczne i władzę. Ich sposób zarządzania klanem to był styl włoskiej mafii, co sprawiało, że jednostki co się sprzeciwiały długo nie żyły. Historia zna przetasowania w klanie, ale z poparciem całych rodzin i zamachów, jak to mafia ma w zwyczaju sobie wyjaśniać sprawy. Klanem rządzi obecnie Rada Anziani, ale metody się mocno nie zmieniły. Mafijne konotacje są porozrzucane w Kartach Fabuły gdzie są banksterzy-kanibale (linia krwi Dunsirn), uliczni kryminaliści z rodziny (i linii krwi) Put(t)anesca, nekromanci z włoskiej rodziny i linii krwi Rossellini, amerykańscy banksterzy i linia krwi Miller itd. Obok nich masz nekromantów których Giovanni od zawsze traktowali jako rywali w władzy nad zmarłymi i starali się ich albo przyłączyć, podporządkować, albo zniszczyć. To nie jest klan w którym można lekką ręką olać wolę starszych, co widać po linii krwi Pisanob z Meksyku (aztetcy nekromanci, zdominowani przez Giovanni w 16 wieku), która jest chętna zemsty ale i tak się nie wychyla. Także Samedi prowadzący własną politykę i szczerze nienawidzący Giovanni zgodzili się być jednym z klanów założycieli Hecata i nie idą w otwartą wojnę, nie stać ich na to. Nagaraja dołączyły do Hecata tłumacząc się wydarzeniami w zaświatach, mało kto im ufa, ale jest ich za mało by ktoś ich uznał za zagrożenie i uznano że się przydadzą. Podobnie oszczędzono ostatnie Lamia (wcześniej sądzono że ostatnią zabito w 1718) i pogodzono się z Harbingers of Ashur. Ich są resztki i nawet jest atut który sprawia, że wampir linii krwi Ashur jest tak naprawdę Zjawą z Zaświatów co kontroluje wampira. No więc, poza mafijnymi rodzinami i Samedi aka Narodem Krwi, pozostali członkowie Hecata są nieliczni, co nadaje ton sposobowi w jaki klan jest zarządzany.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          3
          • M Niedostępny
            M Niedostępny
            MiRaaz
            napisał ostatnio edytowany przez
            #25

            Ok. Ja będę pracować nad Banu Haquim. Czy już przesądzone, że postaci będą Anarchistami?

            WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • M MiRaaz

              Ok. Ja będę pracować nad Banu Haquim. Czy już przesądzone, że postaci będą Anarchistami?

              WiredW Niedostępny
              WiredW Niedostępny
              Wired
              napisał ostatnio edytowany przez
              #26

              @MiRaaz napisał:

              Czy już przesądzone, że postaci będą Anarchistami?

              Nope, na razie jedynie @aiko się wypowiedziała, że z swoim Brujah może się dopasować dowolnie.
              Jak od Ciebie BH to raczej celujemy w Camarilla, no ale czekam na wypowiedź pozostałych.
              Jak nie będzie preferencji na etapie tworzenia postaci to się to uzgodni po, patrząc na historie.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • M Niedostępny
                M Niedostępny
                MiRaaz
                napisał ostatnio edytowany przez
                #27

                No ale warto omówić rodzaj koterii

                WiredW ArchiwumXA 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
                0
                • M MiRaaz

                  No ale warto omówić rodzaj koterii

                  WiredW Niedostępny
                  WiredW Niedostępny
                  Wired
                  napisał ostatnio edytowany przez
                  #28

                  @MiRaaz no, ale do tego by się przydał komplet graczy, a cześć wstępnie zainteresowanych ucichła, mamy sezon urlopowy więc moim zdaniem można z tym poczekać z tydzień lub dwa.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • PiołunP Niedostępny
                    PiołunP Niedostępny
                    Piołun
                    Mecenas
                    napisał ostatnio edytowany przez
                    #29

                    Ja widzę, że spokojnie zbierzesz komplet graczy, a mnie nie do końca przekonuje akurat ten scenariusz oraz pewne jego założenia. Niemniej życzę udanej sesji!

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • M Niedostępny
                      M Niedostępny
                      MiRaaz
                      napisał ostatnio edytowany przez
                      #30

                      Za kilka dni zaczynam wakacje i wrócę na krótko przed końcem rekrutacji, więc chciałem ruszyć ile się da teraz. Ale spoko. Postać się zarysowała.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • M MiRaaz

                        No ale warto omówić rodzaj koterii

                        ArchiwumXA Niedostępny
                        ArchiwumXA Niedostępny
                        ArchiwumX
                        napisał ostatnio edytowany przez
                        #31

                        @MiRaaz napisał:

                        No ale warto omówić rodzaj koterii

                        Jak jesteśmy w tej kwestii... To warto rozważyć czy przekazujemy punkty z atutów postaci na koterię. To co za nie się kupi idzie do użytku wspólnego, czyli teoretyczni dawca tych punktów nadal ma do korzyści zaoferowane przez zakup na które one pójdą. A jak się połączy osobiste pule to powstaje górka kropek, że hoho.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • NanatarN Niedostępny
                          NanatarN Niedostępny
                          Nanatar
                          napisał ostatnio edytowany przez Nanatar
                          #32

                          Czekałem na jakieś konkrety na temat rozgrywki. Jeśli miałbym wziąć udział potrzebuję mechanicznego supportu, jak nadmieniłem wcześniej nie znam piątej edycji i nie wiem czym to się je.
                          Wielkoświatowe waśnie i polityczne roszady to nie na moją głowę, a zatem i na głowę mojego bohatera/ki.
                          Żeby mieć choć koncept postaci musiałbym mieć pojęcie o mechanice gry.

                          Jeśli zatem MG jest skłonny poświęcić mi nieco czasu to bardzo proszę, jeśli nie, to odpadam.
                          Czego oczekuję: Romansu z nieżyciem.
                          Czego nie chcę: Pisać elaboratów skąd bohater wziął trzy krople krwi żeby nie zasnąć, czy tam wpaść w szał. Nie wiem jak to się objawia.

                          Pojawiła się kwestia wspólnych punktów, a nie wiem nawet ile mam tych swoich. Wspólne pule znam z Garu Apokalipsa, zawsze najlepiej służyły alfie.
                          Tak, że tego: To prowadzi do jeszcze bardziej skomplikowanego procesu tworzenia postaci, co jak pisałem jest już dla mnie nowinką. Wolę nie. Tym bardziej, że jak nadmienił Wired to ma być dość krótka przygoda, a nie kampania na osiem sezonów.

                          Ważna uwaga: Z uwagi na charakter pracy, czasem mogę nie być w stanie odpisać terminowo. W sumie nie znam sesji, w której te założone terminy sprawdzają się.
                          Czekam na zwrotkę.

                          WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          1
                          • NanatarN Nanatar

                            Czekałem na jakieś konkrety na temat rozgrywki. Jeśli miałbym wziąć udział potrzebuję mechanicznego supportu, jak nadmieniłem wcześniej nie znam piątej edycji i nie wiem czym to się je.
                            Wielkoświatowe waśnie i polityczne roszady to nie na moją głowę, a zatem i na głowę mojego bohatera/ki.
                            Żeby mieć choć koncept postaci musiałbym mieć pojęcie o mechanice gry.

                            Jeśli zatem MG jest skłonny poświęcić mi nieco czasu to bardzo proszę, jeśli nie, to odpadam.
                            Czego oczekuję: Romansu z nieżyciem.
                            Czego nie chcę: Pisać elaboratów skąd bohater wziął trzy krople krwi żeby nie zasnąć, czy tam wpaść w szał. Nie wiem jak to się objawia.

                            Pojawiła się kwestia wspólnych punktów, a nie wiem nawet ile mam tych swoich. Wspólne pule znam z Garu Apokalipsa, zawsze najlepiej służyły alfie.
                            Tak, że tego: To prowadzi do jeszcze bardziej skomplikowanego procesu tworzenia postaci, co jak pisałem jest już dla mnie nowinką. Wolę nie. Tym bardziej, że jak nadmienił Wired to ma być dość krótka przygoda, a nie kampania na osiem sezonów.

                            Ważna uwaga: Z uwagi na charakter pracy, czasem mogę nie być w stanie odpisać terminowo. W sumie nie znam sesji, w której te założone terminy sprawdzają się.
                            Czekam na zwrotkę.

                            WiredW Niedostępny
                            WiredW Niedostępny
                            Wired
                            napisał ostatnio edytowany przez Wired
                            #33

                            @Nanatar napisał:

                            Jeśli miałbym wziąć udział potrzebuję mechanicznego supportu, jak nadmieniłem wcześniej nie znam piątej edycji i nie wiem czym to się je.

                            Supportu Ci u mnie dostatek, zapraszam na discorda lub PW.
                            Mechanicznie 5ed jest prostsza od poprzednich, co pokazuje fajnie stronka znaleziona przez @miraaz'a https://progeny.odin-matthias.de/

                            @Nanatar napisał:

                            Czego oczekuję: Romansu z nieżyciem.
                            Czego nie chcę: Pisać elaboratów skąd bohater wziął trzy krople krwi żeby nie zasnąć, czy tam wpaść w szał. Nie wiem jak to się objawia.

                            Nie będziemy się skupiać na mechanie bardziej niż wymaga scenariusz, ale tak wyszło jakoś że większość chętnych zaczęła KP nie od historii a od rozpisywania kropek. Dla mnie muszę wiedzieć iloma kośćmi rzucacie, mechanika ogólnie pomaga określić losowość i stan bohaterów oraz jakie ma moce i tyle.
                            5 ed robi większy nacisk na "romans z nieżyciem" niż poprzednie, ale robi to też przez dość prostą mechanikę głodu, im głodniejszy wampir tym większa szansa że zrobi komuś krzywdę lub ogarną go dziwne kompulsje i będzie miał z tego powodu problemy moralne i prawne. Temat do odegrania oczywiście i może ubarwić nawet najprostsze sceny. To nie jest system nastawiony na walkę, a ta jak się już zdarzy to bywa śmiertelna dla każdego z uczestników, także wampirów.

                            @Nanatar napisał:

                            Tym bardziej, że jak nadmienił Wired to ma być dość krótka przygoda, a nie kampania na osiem sezonów.

                            Jestem zbyt początkującym MG by obiecywać coś więcej, ale jak ekipa będzie chcieć to z tego scenariusza łatwo przejść do kolejnych.

                            @Nanatar napisał:

                            Czekałem na jakieś konkrety na temat rozgrywki.

                            Jakie dokładnie? Powinienem coś dopisać do 1 posta?

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • M Niedostępny
                              M Niedostępny
                              MiRaaz
                              napisał ostatnio edytowany przez
                              #34

                              Potwierdzam: to najprostsza z dotychczasowych edycji wampira.

                              Jeśli chcesz pomocy, to też chętnie pomogę z mechaniką.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              👍
                              2
                              • NanatarN Niedostępny
                                NanatarN Niedostępny
                                Nanatar
                                napisał ostatnio edytowany przez
                                #35

                                Eh! Coś mi ten tutorial wyjaśnił. Zdecydowanie słabsze te wampiry. Dziękuję za deklaracje pomocy, odezwę się do Was w najbliższym czasie.
                                Czyli kogo mamy w grupie:
                                Banu Haquim
                                Brujah
                                Toreadore
                                To ja się skłaniam ku Malkavian.
                                Wolałbym Camarillę, ale może lepiej znacie realia.
                                To może Wired zrób proszę takie kompendium: Kto jest księciem, kto szeryfem, ile wampirów, o których wiemy, gdzie jest teatrum, jakie klany przeważają, główni adwersarze dworu i spokrewnionych w Chicago i okolicach. Magowie, Garu, szefowie gangów śmiertelników i politycy, którzy mogą wiedzieć o spokrewnionych, albo wiemy, że są przez nieśmiertelnych skorumpowani. Bez opowieści tolkienowskich. Suche fakty.

                                WiredW 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • NanatarN Nanatar

                                  Eh! Coś mi ten tutorial wyjaśnił. Zdecydowanie słabsze te wampiry. Dziękuję za deklaracje pomocy, odezwę się do Was w najbliższym czasie.
                                  Czyli kogo mamy w grupie:
                                  Banu Haquim
                                  Brujah
                                  Toreadore
                                  To ja się skłaniam ku Malkavian.
                                  Wolałbym Camarillę, ale może lepiej znacie realia.
                                  To może Wired zrób proszę takie kompendium: Kto jest księciem, kto szeryfem, ile wampirów, o których wiemy, gdzie jest teatrum, jakie klany przeważają, główni adwersarze dworu i spokrewnionych w Chicago i okolicach. Magowie, Garu, szefowie gangów śmiertelników i politycy, którzy mogą wiedzieć o spokrewnionych, albo wiemy, że są przez nieśmiertelnych skorumpowani. Bez opowieści tolkienowskich. Suche fakty.

                                  WiredW Niedostępny
                                  WiredW Niedostępny
                                  Wired
                                  napisał ostatnio edytowany przez
                                  #36

                                  @Nanatar napisał:

                                  Wolałbym Camarillę, ale może lepiej znacie realia.

                                  Patrząc na klany chyba tak właśnie będzie, głosów od każdego chętnego tu nie ma, ale zdecydowanie bardziej Camarillowa gromadka się robi.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  1
                                  • M MiRaaz

                                    Dwie kwestie:

                                    1: Dlaczego Hecata nie?
                                    2: Wczoraj znalazłem coś takiego,
                                    https://progeny.odin-matthias.de/

                                    Prosty planer do budowy postaci. Uwzględnia nawet podręczniki, których ja nie mam 😄

                                    KynikosK Niedostępny
                                    KynikosK Niedostępny
                                    Kynikos
                                    napisał ostatnio edytowany przez Kynikos
                                    #37

                                    @MiRaaz napisał:
                                    https://progeny.odin-matthias.de/

                                    Fajny ten kreator, przeklikałem sobie. Pożytku z niego mieć pewnie nie będę (bo nie grywam w V5), ale dobrze wiedzieć, że coś takiego jest. Dzięki za podzielenie się linkiem. :)

                                    Tak sobie klikałem, że z tego klikania zaczął mi się rysować ciekawy koncept:

                                    "— So when'd ya come to 'Murica, kid?"
                                    "— Puñeta... I'm from South Side, you racist fuck."

                                    Młody Lasombra Spokrewniony w wieku ok. 20 lat, Portorykańczyk z Chicago, wychowany w rodzinach zastępczych, a później przez uliczny gang, który był dla niego jednocześnie namiastką rodziny i źródłem przemocy. Zaczynał jako chłopiec do bicia i użyteczny szczur od kradzieży, włamań i zdobywania informacji. Z czasem zrozumiał, że adres dostawy albo nazwisko odbiorcy bywają warte więcej niż sam towar. Kiedy gang próbował go wrobić i zostawił na śmierć, doprowadził do konfliktu, w którym jego "rodzina” pożarła samą siebie. To przekonało jego Stwórczynię, że jednak warto go Spokrewnić – nie dlatego że cierpiał, tylko dlatego że potrafił przekuć bezsilność w przewagę.

                                    Po wszystkim wymazał dawną tożsamość i został Sebastiánem Miguelem Nemesiem de Los Santos, znanym też jako King Rat (dawne obelgi zmieniając w coś własnego). Gardzi słabością która niczego nie uczy, prowadzi rachunek przysług i krzywd, a szczególną przyjemność sprawia mu poniżanie ludzi, którzy sami znęcają się nad słabszymi.

                                    Camarilla o wiele apetyczniejszym fabularnie kąskiem. Chłopak wyrywa się z jednego brutalnego systemu tylko po to, by trafić do o wiele starszego i groźniejszego (oraz znacznie lepiej ubranego).

                                    Lore V5 znam powierzchownie, kojarzę że Lasombra układali się tam jakoś z Camarillą o wejście (nawet w Chicago chyba), ale jako że nie są na liście zabronionych klanów to zakładam, że można brać.

                                    Zaznaczę też od razu, że to bardzo odległy sygnał wstępnego zainteresowania. Ale żeby rozjaśnić sobie trochę sytuację, zapytam o dwie kwestie @wired:

                                    1. Czy dopuściłbyś postać Żółtodzioba? Na 15 PD aż tak mi nie zależy (teraz tak mówię... 😂), a ten koncept opiera się na tym, że jego Stwórczyni niespecjalnie kłopotała się wprowadzaniem go do świata Spokrewnionych. Poza oczywistymi punktami takimi jak "ogień zły", "słońce zabija", "pij krew", "Maskarada świętość", etc. Reszty musi nauczyć się sam, bo ona sobie gdzieś zniknęła (a może go zwyczajnie testuje, jak to Lasombra). Jego obecność w koterii mogę argumentować tym, że jest przydatny w kontaktach z szeroko pojętą "ulicą", a z racji młodego wyglądu może łatwiej wkręcać się w jakieś ruchy czy społeczeństwa niezrozumiałe dla starszych wampirów. Oczywiście argumentacja rozpada się, jeśli ktoś inny zdubluje te cechy. Nie będę też ukrywać, że dałoby mi to bardzo wygodną i przede wszystkim fabularną wymówkę, dlaczego postać wie tak mało, dzięki czemu nie musiałbym zagłębiać się w lore V5, z którym jestem mocno do tyłu, a mam alergię na metaploty i niespecjalnie mi się chce.

                                    2. Tutaj powiązane z końcówką poprzedniego punktu i pytam bez złośliwości, bo to dla mnie realna obawa: czy sesja będzie wymagała regularnego przebijania się przez obszerne teksty poświęcone lore, nawet gdy nie mają one bezpośredniego znaczenia dla bieżącej fabuły? Wolę upewnić się zawczasu, żeby wiedzieć czy przewidywany model gry by mi odpowiadał.


                                    Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    1
                                    • NanatarN Nanatar

                                      Eh! Coś mi ten tutorial wyjaśnił. Zdecydowanie słabsze te wampiry. Dziękuję za deklaracje pomocy, odezwę się do Was w najbliższym czasie.
                                      Czyli kogo mamy w grupie:
                                      Banu Haquim
                                      Brujah
                                      Toreadore
                                      To ja się skłaniam ku Malkavian.
                                      Wolałbym Camarillę, ale może lepiej znacie realia.
                                      To może Wired zrób proszę takie kompendium: Kto jest księciem, kto szeryfem, ile wampirów, o których wiemy, gdzie jest teatrum, jakie klany przeważają, główni adwersarze dworu i spokrewnionych w Chicago i okolicach. Magowie, Garu, szefowie gangów śmiertelników i politycy, którzy mogą wiedzieć o spokrewnionych, albo wiemy, że są przez nieśmiertelnych skorumpowani. Bez opowieści tolkienowskich. Suche fakty.

                                      WiredW Niedostępny
                                      WiredW Niedostępny
                                      Wired
                                      napisał ostatnio edytowany przez Wired
                                      #38

                                      @Nanatar napisał:

                                      To może Wired zrób proszę takie kompendium: Kto jest księciem, kto szeryfem, ile wampirów, o których wiemy, gdzie jest teatrum, jakie klany przeważają, główni adwersarze dworu i spokrewnionych w Chicago i okolicach. Magowie, Garu, szefowie gangów śmiertelników i politycy, którzy mogą wiedzieć o spokrewnionych, albo wiemy, że są przez nieśmiertelnych skorumpowani. Bez opowieści tolkienowskich. Suche fakty.

                                      Sporo pytań, na szczęście gramy w oficjalną przygodę więc nie widzę problemu byś sięgnął po listę wampirów w Chicago by Night do V5 i poczytał sam o obecnym stanie miasta.

                                      Odpisując po kolei:

                                      1. Książę to PKJ aka Paladin, Kevin Jackson, 8 pokoleniowy Ventrue, potomek Lodina. Niewiele minęło od wojny z Lupinami w 1993 i Jackson zamierza zmienić w Chicago w stabilną domenę za wszelką cenę.
                                      2. Szeryfem jest wyglądający na góra 20 lat Damien, Brujah 6 pokolenia. Silna dosłownie i w przenośni prawa ręka Księcia.
                                      3. Elizjum znajduje się w Succubus Club i tam macie zaprowadzić gości.
                                      4. Najsilniejsze klany to te które mają Primogenów ofcourse. Małe Dossier:
                                      • Kevin Jackson, Książę Chicago: Współpraca i bezwzględna stanowczość to broń Księcia Jacksona. Wie, że inni członkowie Rządu mają ambicje niezgodne z jego własnymi, ale nigdy nie wiedzą, czy zaproponuje im układ, który jakoś pomoże obu stronom, czy też zawarł sojusz z kimś zdolnym zmiażdżyć zbłąkanego dworzanina. Wielu uważa, że dla tego Ventrue rządzenie Chicago nie jest arystokratycznym przywilejem, lecz pracą - z konkretnymi wskaźnikami sukcesu. Chodzą plotki, że przez to pewne aspekty rządzenia umykają jego uwadze.
                                      • Alan Sovereign, Seneszal: Sovereign poparł Księcia Jacksona z czystego pragmatyzmu, a stanowisko Seneszala jest za to zapłatą. Jeśli Jackson się potknie, Sovereign poprze zapewne silniejszego następcę. Jeśli Sovereign zdradzi Jacksona, Książę go zapewne zabije. Obecnie Sovereign pełni funkcję doradcy Księcia i otrzymuje obowiązki w zależności od sytuacji. Podobno ma zakaz współpracy z innymi Ventrue, złośliwy twierdzą że po to aby nie wpadł na pomysł rekrutowania nowego Księcia spośród ich szeregów, nikogo więc nie dziwi że nie jest Primogenem.
                                      • Damien, Szeryf: Nowo przybyli często zakładają, że Damien został Szeryfem przez jakieś niedopatrzenie Księcia, i są zaskoczeni szacunkiem okazywanym temu chudemu, wyglądającemu jak nastolatek Brujah. Ale każdy, kto przeżył najazdy Lupinów, dokładnie wie, jak bardzo jest niebezpieczny.
                                      • Alexa Santos, Magnus Canis: Alexa jest daleka od bycia Biczem w Chicago w sensie politycznym, każdy wie że mianowanie jej byłoby politycznie wybuchowe, ale Książę Jackson rozpoznał w niej osobowość której warto nadać kierunek. Mianował ją magnus canis, nadzorującym Ogary. Santos jest technicznie podwładną Damiena, ale czasami otrzymuje bezpośrednie polecenia od Księcia, by rozprawić się z kłopotliwymi osobami bez robienia zamieszania na dworze. Jako młoda, niezbyt przyjazna wampirzyca ciesząca się uchem Księcia, Alexa jest wyjątkowo niepopularna.
                                      • Critias, Brujah Primogen: To, że starożytny 5 pokoleniowy Critias klęka przed młodym Ventrue Księciem (nawet jeśli „klękanie" u Critiasa oznacza jedynie zgodę na złożenie hołdu i sporadyczne uczestnictwo w spotkaniach), jest źródłem zdumienia dla niektórych Kindred. Obecność Critiasa w Radzie Primogenów ugruntowała uznanie rządu Jakcsona za sukcesora Lodina. Ostatnio wsparcie Critiasa dla Jacksona coraz bardziej ogranicza się do samego zajmowania stanowiska, gdyż wydaje się on być rozproszony innymi sprawami - choć, biorąc pod uwagę jego wiek i wyrafinowanie umysłowe, jakie to sprawy, może być niepojęte dla innych Spokrewnionych.
                                      • Rosa Hernandez, Gangrel Primogen: Hernandez to polityk jednej sprawy. Jeśli rozmowa nie dotyczy pozbycia się Lupinów to niewiele ją obchodzi. Nienawidzi układu, jaki Jackson i Inyanga zawarli z nimi. Jej obecność jasno pokazuje, że Rada traktuje zagrożenie ze strony Lupine'ów poważnie, ale jako Primogen nie powinna czynić z tego swojej jedynej misji. Plotki chodzą o planowanych zmianach w Radzie, po decyzji Xaviera Gangreli jest w Chicago coraz mniej.
                                      • Jason „Syn" Newberry, Malkavianin Primogen: Książę traktuje "Syna" z formalnością, którą Chicagowscy Kindred uważają za obraźliwą, choć powód tego dla członków Elizjum jest zagadką. Sam "Syn" jest popularnym członkiem Elizjum. Chętnie pomaga potrzebującym Spokrewnionym, zwłaszcza jeśli są neofitami lub nowo przybyłymi. Niektórzy w kuluarach zwracają uwagę, że wielu z nich ostatnio nie widziano, ale jeszcze nie zdarzyło się by Jason nie miał przygotowanej opowieści co to zatrzymało gdzieś jego nowego przyjaciela.
                                      • Khalid, Nosferatu Primogen: Khalid jest najcichszym członkiem dworu, wolącym rozmawiać z innymi członkami Rady indywidualnie, w krótkich rozmowach popartych szczegółowymi notatkami. „To wszystko jest w aktach" - mówi dość często i odchodzi uważając dyskusję za zakończoną. W plotkach niektórzy bywalcy Elizjum twierdzą, że Nosferatu z jakiegoś powodu nigdy nie rozmawia z Critiasem. Khalid znany jest z poparcia dla zaostrzenie ograniczeń dotyczących karmienia się i przemocy wobec śmiertelników jako sposób na wzmocnienie Maskarady.
                                      • Annabelle, Toreador Primogen, „Gospodarz Elizjum": Annabelle często służy jako przedstawicielka Rady i samego Księcia, gdy Książę Jackson jest zajęty jakimś projektem, a sprawa nie pasuje dokładnie do niczyjego innego zakresu obowiązków. Będąc częstą bywalczynią Elizjum wzięła na siebie to zadanie wbrew sobie i ostatnio bywa zirytowana tym faktem, a nie łatwo jej z tego zrezygnować. Robota ta to zupełne przeciwieństwo pracy, jaką wykonuje na rzecz kultury i piękna wśród Spokrewnionych, co lubi. Gospodarz Elizjum nie jest formalnym tytułem w Chicago, ale zaczęła go używać mimo to i nikt się nie sprzeciwił. Dla plotkarzy jej narzekanie i rzekome emocjonalne wyczerpanie, jak i te estetyczne rozważania o braku czasu na pracę nad pięknem są jedynie maską dojrzewających ambicji politycznych. Podobno ostatnio pomaga Księciu nawet w przygotowywaniu oświadczeń, co za tym idzie zna ich treść zanim zostaną ogłoszone.
                                      • Marcel, Amicus Curiae: Marcel dostał się do rządu Jacksona poprzez nietypową strategię jak na wampira klanu Ministerium - uczciwość. Był otwarty co do swojego klanu i swojego celu. Pełni rolę rzecznika, ambasadora lub mediatora, w zależności od potrzeb. W tych rolach okazał się niezbędny w utrzymywaniu pokoju wśród wampirów pozostawionych poza Camarillą po jej reorganizacji, oraz z Tremere i pewnych nominalnych Anarchistów. Był też zaangażowany w inne sprawy o których wie jedynie Książę. Pewnej nocy Marcel zechce zapłaty. Kto wie co planuje wąż?
                                      • Ventrue - Nie ma obecnie Primogena Ventrue, rolę tę tymczasowo pełni Książę, zwrot "moja rodzina" w liście w rekrutacji oznaczało klan i wynagrodzenie od klanu Ventrue. Kilka osób zabiega o ten stołek.
                                      • Banu Haqim - mają w Chicago niewielką, ale istotną obecność. Nie zabiegali dotąd o miejsce w Radzie Primogenów, bo po prostu jest ich za mało w mieście. Książę Jackson liczy jednak na ich pomoc w obronie domeny w zamian za przyszłe przysługi.
                                      • Ministerium - ich obecność w mieście powoli rośnie, zapraszani przez Marcela nie są zaliczani do Anarchistów w Chicago gdy chodzi o dekrety Księcia ich dotyczące.
                                      • Tremere - szef ich Chantry Nicolai wyjechał do Wiednia i nie wrócił, co gorsze często upoważniał do wypowiadania się na Radzie Primogenów w jego imieniu Marcela, a nie innego Tremere. Obecnie nie mają Primogena ani praktycznie nie są widywani przez innych Spokrewnionych. Po upadku Wiednia klan jest podzielony na różne frakcje i zajmują się głównie sobą, będąc apolityczni i trzymając się z daleka od Elizjum. Książę i reszta spokrewnionych też woli by trzymali się od nich z daleka, bo nie wiadomo co o Chicagowskiej Chantry przejęła Druga Inkwizycja w Wiedniu. Dopóki się nie ogarną nie mają co liczyć na pozycję w Radzie.
                                      • Pariasami i Cieniokrwistymi nikt się na dworze nie przejmuje. Alexa czasem na nich poluje.
                                      1. Adwersarze? Z Lupinami jest problem, szczególnie że maskara jaką urządzili wampirom w 1993 wryła się w pamięć i wielu uważa, że umowy z psami to nie umowy, tym bardziej że ich nie da się kupić. Istnieją zwolennicy "finalnego rozwiązania" problemu. Z Anarchistami bywają różne sytuacje, ale wśród nich dominuje strategia walczenia o autonomię, a nie walki bezpośredniej czy obalania miasta. Przynajmniej jeśli mowa o tych w East Chicago, Ci w Gary (25 mil obok) mają inne opinie. Pamiętajmy, że Anarchiści to nie jest jednolita grupa. Niemniej Chicago to twierdza Camarilli. No i Druga Inkwizycja to też problem, ale to obecnie globalny problem.

                                      @Kynikos napisał:

                                      Młody Lasombra Spokrewniony w wieku ok. 20 lat,

                                      Jeśli się nie mylę to w roku w którym gramy nie są jeszcze w Camarilli, podręcznik miasta o ich obecności jest skąpy, jest assasin Talley i info że czyścił domenę z Losambra ostatnio bez wiedzy Camarilli, pomagające mu dzieci i jakiś ziomek wierzący w Shalima. Wolę nie wchodzić w tą czarną króliczą norę bo z niej nie wyjdę. Skoro ekipa wybrała Camarillę i mamy ich przedstawicieli opisanych w podręczniku to polecam klany wymienione powyżej 🙂

                                      KynikosK 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      1
                                      • WiredW Wired

                                        @Nanatar napisał:

                                        To może Wired zrób proszę takie kompendium: Kto jest księciem, kto szeryfem, ile wampirów, o których wiemy, gdzie jest teatrum, jakie klany przeważają, główni adwersarze dworu i spokrewnionych w Chicago i okolicach. Magowie, Garu, szefowie gangów śmiertelników i politycy, którzy mogą wiedzieć o spokrewnionych, albo wiemy, że są przez nieśmiertelnych skorumpowani. Bez opowieści tolkienowskich. Suche fakty.

                                        Sporo pytań, na szczęście gramy w oficjalną przygodę więc nie widzę problemu byś sięgnął po listę wampirów w Chicago by Night do V5 i poczytał sam o obecnym stanie miasta.

                                        Odpisując po kolei:

                                        1. Książę to PKJ aka Paladin, Kevin Jackson, 8 pokoleniowy Ventrue, potomek Lodina. Niewiele minęło od wojny z Lupinami w 1993 i Jackson zamierza zmienić w Chicago w stabilną domenę za wszelką cenę.
                                        2. Szeryfem jest wyglądający na góra 20 lat Damien, Brujah 6 pokolenia. Silna dosłownie i w przenośni prawa ręka Księcia.
                                        3. Elizjum znajduje się w Succubus Club i tam macie zaprowadzić gości.
                                        4. Najsilniejsze klany to te które mają Primogenów ofcourse. Małe Dossier:
                                        • Kevin Jackson, Książę Chicago: Współpraca i bezwzględna stanowczość to broń Księcia Jacksona. Wie, że inni członkowie Rządu mają ambicje niezgodne z jego własnymi, ale nigdy nie wiedzą, czy zaproponuje im układ, który jakoś pomoże obu stronom, czy też zawarł sojusz z kimś zdolnym zmiażdżyć zbłąkanego dworzanina. Wielu uważa, że dla tego Ventrue rządzenie Chicago nie jest arystokratycznym przywilejem, lecz pracą - z konkretnymi wskaźnikami sukcesu. Chodzą plotki, że przez to pewne aspekty rządzenia umykają jego uwadze.
                                        • Alan Sovereign, Seneszal: Sovereign poparł Księcia Jacksona z czystego pragmatyzmu, a stanowisko Seneszala jest za to zapłatą. Jeśli Jackson się potknie, Sovereign poprze zapewne silniejszego następcę. Jeśli Sovereign zdradzi Jacksona, Książę go zapewne zabije. Obecnie Sovereign pełni funkcję doradcy Księcia i otrzymuje obowiązki w zależności od sytuacji. Podobno ma zakaz współpracy z innymi Ventrue, złośliwy twierdzą że po to aby nie wpadł na pomysł rekrutowania nowego Księcia spośród ich szeregów, nikogo więc nie dziwi że nie jest Primogenem.
                                        • Damien, Szeryf: Nowo przybyli często zakładają, że Damien został Szeryfem przez jakieś niedopatrzenie Księcia, i są zaskoczeni szacunkiem okazywanym temu chudemu, wyglądającemu jak nastolatek Brujah. Ale każdy, kto przeżył najazdy Lupinów, dokładnie wie, jak bardzo jest niebezpieczny.
                                        • Alexa Santos, Magnus Canis: Alexa jest daleka od bycia Biczem w Chicago w sensie politycznym, każdy wie że mianowanie jej byłoby politycznie wybuchowe, ale Książę Jackson rozpoznał w niej osobowość której warto nadać kierunek. Mianował ją magnus canis, nadzorującym Ogary. Santos jest technicznie podwładną Damiena, ale czasami otrzymuje bezpośrednie polecenia od Księcia, by rozprawić się z kłopotliwymi osobami bez robienia zamieszania na dworze. Jako młoda, niezbyt przyjazna wampirzyca ciesząca się uchem Księcia, Alexa jest wyjątkowo niepopularna.
                                        • Critias, Brujah Primogen: To, że starożytny 5 pokoleniowy Critias klęka przed młodym Ventrue Księciem (nawet jeśli „klękanie" u Critiasa oznacza jedynie zgodę na złożenie hołdu i sporadyczne uczestnictwo w spotkaniach), jest źródłem zdumienia dla niektórych Kindred. Obecność Critiasa w Radzie Primogenów ugruntowała uznanie rządu Jakcsona za sukcesora Lodina. Ostatnio wsparcie Critiasa dla Jacksona coraz bardziej ogranicza się do samego zajmowania stanowiska, gdyż wydaje się on być rozproszony innymi sprawami - choć, biorąc pod uwagę jego wiek i wyrafinowanie umysłowe, jakie to sprawy, może być niepojęte dla innych Spokrewnionych.
                                        • Rosa Hernandez, Gangrel Primogen: Hernandez to polityk jednej sprawy. Jeśli rozmowa nie dotyczy pozbycia się Lupinów to niewiele ją obchodzi. Nienawidzi układu, jaki Jackson i Inyanga zawarli z nimi. Jej obecność jasno pokazuje, że Rada traktuje zagrożenie ze strony Lupine'ów poważnie, ale jako Primogen nie powinna czynić z tego swojej jedynej misji. Plotki chodzą o planowanych zmianach w Radzie, po decyzji Xaviera Gangreli jest w Chicago coraz mniej.
                                        • Jason „Syn" Newberry, Malkavianin Primogen: Książę traktuje "Syna" z formalnością, którą Chicagowscy Kindred uważają za obraźliwą, choć powód tego dla członków Elizjum jest zagadką. Sam "Syn" jest popularnym członkiem Elizjum. Chętnie pomaga potrzebującym Spokrewnionym, zwłaszcza jeśli są neofitami lub nowo przybyłymi. Niektórzy w kuluarach zwracają uwagę, że wielu z nich ostatnio nie widziano, ale jeszcze nie zdarzyło się by Jason nie miał przygotowanej opowieści co to zatrzymało gdzieś jego nowego przyjaciela.
                                        • Khalid, Nosferatu Primogen: Khalid jest najcichszym członkiem dworu, wolącym rozmawiać z innymi członkami Rady indywidualnie, w krótkich rozmowach popartych szczegółowymi notatkami. „To wszystko jest w aktach" - mówi dość często i odchodzi uważając dyskusję za zakończoną. W plotkach niektórzy bywalcy Elizjum twierdzą, że Nosferatu z jakiegoś powodu nigdy nie rozmawia z Critiasem. Khalid znany jest z poparcia dla zaostrzenie ograniczeń dotyczących karmienia się i przemocy wobec śmiertelników jako sposób na wzmocnienie Maskarady.
                                        • Annabelle, Toreador Primogen, „Gospodarz Elizjum": Annabelle często służy jako przedstawicielka Rady i samego Księcia, gdy Książę Jackson jest zajęty jakimś projektem, a sprawa nie pasuje dokładnie do niczyjego innego zakresu obowiązków. Będąc częstą bywalczynią Elizjum wzięła na siebie to zadanie wbrew sobie i ostatnio bywa zirytowana tym faktem, a nie łatwo jej z tego zrezygnować. Robota ta to zupełne przeciwieństwo pracy, jaką wykonuje na rzecz kultury i piękna wśród Spokrewnionych, co lubi. Gospodarz Elizjum nie jest formalnym tytułem w Chicago, ale zaczęła go używać mimo to i nikt się nie sprzeciwił. Dla plotkarzy jej narzekanie i rzekome emocjonalne wyczerpanie, jak i te estetyczne rozważania o braku czasu na pracę nad pięknem są jedynie maską dojrzewających ambicji politycznych. Podobno ostatnio pomaga Księciu nawet w przygotowywaniu oświadczeń, co za tym idzie zna ich treść zanim zostaną ogłoszone.
                                        • Marcel, Amicus Curiae: Marcel dostał się do rządu Jacksona poprzez nietypową strategię jak na wampira klanu Ministerium - uczciwość. Był otwarty co do swojego klanu i swojego celu. Pełni rolę rzecznika, ambasadora lub mediatora, w zależności od potrzeb. W tych rolach okazał się niezbędny w utrzymywaniu pokoju wśród wampirów pozostawionych poza Camarillą po jej reorganizacji, oraz z Tremere i pewnych nominalnych Anarchistów. Był też zaangażowany w inne sprawy o których wie jedynie Książę. Pewnej nocy Marcel zechce zapłaty. Kto wie co planuje wąż?
                                        • Ventrue - Nie ma obecnie Primogena Ventrue, rolę tę tymczasowo pełni Książę, zwrot "moja rodzina" w liście w rekrutacji oznaczało klan i wynagrodzenie od klanu Ventrue. Kilka osób zabiega o ten stołek.
                                        • Banu Haqim - mają w Chicago niewielką, ale istotną obecność. Nie zabiegali dotąd o miejsce w Radzie Primogenów, bo po prostu jest ich za mało w mieście. Książę Jackson liczy jednak na ich pomoc w obronie domeny w zamian za przyszłe przysługi.
                                        • Ministerium - ich obecność w mieście powoli rośnie, zapraszani przez Marcela nie są zaliczani do Anarchistów w Chicago gdy chodzi o dekrety Księcia ich dotyczące.
                                        • Tremere - szef ich Chantry Nicolai wyjechał do Wiednia i nie wrócił, co gorsze często upoważniał do wypowiadania się na Radzie Primogenów w jego imieniu Marcela, a nie innego Tremere. Obecnie nie mają Primogena ani praktycznie nie są widywani przez innych Spokrewnionych. Po upadku Wiednia klan jest podzielony na różne frakcje i zajmują się głównie sobą, będąc apolityczni i trzymając się z daleka od Elizjum. Książę i reszta spokrewnionych też woli by trzymali się od nich z daleka, bo nie wiadomo co o Chicagowskiej Chantry przejęła Druga Inkwizycja w Wiedniu. Dopóki się nie ogarną nie mają co liczyć na pozycję w Radzie.
                                        • Pariasami i Cieniokrwistymi nikt się na dworze nie przejmuje. Alexa czasem na nich poluje.
                                        1. Adwersarze? Z Lupinami jest problem, szczególnie że maskara jaką urządzili wampirom w 1993 wryła się w pamięć i wielu uważa, że umowy z psami to nie umowy, tym bardziej że ich nie da się kupić. Istnieją zwolennicy "finalnego rozwiązania" problemu. Z Anarchistami bywają różne sytuacje, ale wśród nich dominuje strategia walczenia o autonomię, a nie walki bezpośredniej czy obalania miasta. Przynajmniej jeśli mowa o tych w East Chicago, Ci w Gary (25 mil obok) mają inne opinie. Pamiętajmy, że Anarchiści to nie jest jednolita grupa. Niemniej Chicago to twierdza Camarilli. No i Druga Inkwizycja to też problem, ale to obecnie globalny problem.

                                        @Kynikos napisał:

                                        Młody Lasombra Spokrewniony w wieku ok. 20 lat,

                                        Jeśli się nie mylę to w roku w którym gramy nie są jeszcze w Camarilli, podręcznik miasta o ich obecności jest skąpy, jest assasin Talley i info że czyścił domenę z Losambra ostatnio bez wiedzy Camarilli, pomagające mu dzieci i jakiś ziomek wierzący w Shalima. Wolę nie wchodzić w tą czarną króliczą norę bo z niej nie wyjdę. Skoro ekipa wybrała Camarillę i mamy ich przedstawicieli opisanych w podręczniku to polecam klany wymienione powyżej 🙂

                                        KynikosK Niedostępny
                                        KynikosK Niedostępny
                                        Kynikos
                                        napisał ostatnio edytowany przez
                                        #39

                                        @Wired napisał:

                                        @Kynikos napisał:

                                        Młody Lasombra Spokrewniony w wieku ok. 20 lat,

                                        Jeśli się nie mylę to w roku w którym gramy nie są jeszcze w Camarilli, podręcznik miasta o ich obecności jest skąpy, jest assasin Talley i info że czyścił domenę z Losambra ostatnio bez wiedzy Camarilli, pomagające mu dzieci i jakiś ziomek wierzący w Shalima. Wolę nie wchodzić w tą czarną króliczą norę bo z niej nie wyjdę. Skoro ekipa wybrała Camarillę i mamy ich przedstawicieli opisanych w podręczniku to polecam klany wymienione powyżej 🙂

                                        W 2019 klan Lasombra oficjalnie dołącza do Camarilli, acz dryf i negocjacje zaczynają się rok wcześniej, z tego co zerknąłem przelotnie. Do tego oczywiście założenie, że ich antitribu w Wieży są "od zawsze", nie byłoby żadną nadinterpretacją lore (o ile V5 nie zretconowało tego elementu). Podobnie jak to, że jest różnica pomiędzy formalnym przyłączeniem (nadaniem im praw i przywilejów w świetle prawa), a rzeczywistym stanem rzeczy (są mniejszością nieuznaną prawnie). Więc obecność pojedynczego Lasombry w grupie dałoby się wytłumaczyć bez konieczności nurkowania w czarną króliczą norę.

                                        Acz stanowcze "nie" słyszę i szanuję jak najbardziej. 🙂 Wątpię, aby wpadł mi do głowy inny koncept, zwłaszcza że dłubię sobie przy tym w wolnych chwilach, a na brak chętnych też zdaje się nie możesz narzekać, więc zwyczajnie życzę powodzenia w rekrutacji i sesji. Może będę Was podczytywać, jak ruszy.


                                        Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • ArchiwumXA Niedostępny
                                          ArchiwumXA Niedostępny
                                          ArchiwumX
                                          napisał ostatnio edytowany przez
                                          #40

                                          Jeśli nie będziecie mieli z tym problemu to zamieszczę propozycję historii dla Amandy Keen, czyli torreadork, którą zamierzam grać:
                                          Wiek widoczny - ok. 20 lat
                                          Rok przemiany - 1993

                                          Dzięki programowi stypendialnemu Amanda Keen na początku lat '90 studowiała na University of Chicago informatykę. Tam szybko weszła w projekt w projekt wortalu sieci akademickiej o tematyce kosmicznej. Dzięki dobremu gustowi przy wyszukiwaniu zdjęć i innych ilustracji związanych z rakietami i innym sprzętem wysyłanym w kosmos została dostrzeżona przez profesora wzornictwa przemysłowego Toma Fox School of the Art Institute of Chicago. Po nawiązaniu współpracy między wartalem, a wydziałem profera Foxa i odpowiednim zaaklimatyzowaniu się pojawiła się dodatkowa przestrzeń współpracy uczelni artystycznej z Amandą. W opdowiedzi na przemiany w Europie instytut także zaczął przejawiać zainteresowanie wschodem kontynentu w zakresie działań promocyjnych i badań słowiańskiej literatury pięknej. Tu Amanda, głównie dzięki swoim kontantaktom na swojej uczelni wniosła wymierny wkład w zbudowanie zdolności tłumaczenia komputerowego zaprzyjażnionej uczelni.

                                          Po ukończeniu studiów Amanda miała także uroczystości na cześć osiągnięcia kolejnego kamienia milowego w gronie współprowników z Art Institute of Chicago. Po tej uroczystości profesor Fox zaprosił już byłą studentkę do swojego gabinetu, gdzie podpytywał ją o plany zawodowe, gdy już przekaże swoje miejsce w zespole prowadzącym wortal o kosmosie. Na wieść o tym, że Amanda zamierza wykorzystywać swoje umiejętności w sektorze internetu w Dolinie Krzemowej albo w okolicach okołoNASA'owskich profesor rzucił się na nią i wprowadził ją do świata nieżywych.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          😱
                                          1

                                          Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                                          Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                                          Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                                          Zarejestruj się Zaloguj się
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy
                                          • Strona startowa