Warhammer - Ścieżki przeklętych
-
Warhammer - Ścieżki przeklętych

Siły Chaosu powoli ustępują. Wielka armia Archeona została rozbita pod Middenheim. Niedobitki plugawych istot kryją się jeszcze w mrocznych lasach Middenlandu, jednak armia imperialna systematycznie likwiduje ostatnie obozy najeźdźców. W powietrzu wyraźnie wyczuwalna jest woń triumfu. Chaos jednak nie zamierza tak łatwo złożyć broni, a zagrożenie tym razem nadejdzie z najmniej spodziewanej strony.
***
Zagramy w trzyczęściową kampanię do drugiej edycji Warhammera. Gramy w jej domyślnym settingu, to znaczy zaraz po Burzy Chaosu. Nie jest wymagana znajomość świata, bardziej konwencja tej gry - z uniwersum chętnie pomogę. Początkowe postacie mogą być rasy i profesji dowolnej (aczkolwiek jakby ktoś chciał grać akolitą lub kapłanem Ulryka lub przynajmniej ulrykaninem, mogłoby być ciekawie xD), na pierwszym lub ewentualnie drugim poziomie profesji (1500 pd do rozdania na początek). Ta kampania to taki miszmasz wszystkich możliwych rzeczy: trochę walki, trochę eksploracji, trochę śledztwa, trochę intrygi, właściwie to po trochu wszystkiego. Założenie jest takie, że na początku wojny zostaliście wcieleni do armii imperialnej i ruszyliście w kierunku sił Chaosu, jednak graf Boris Todbrigen z Middenheim poradził sobie z Archeonem jeszcze zanim zdążyliście tam dotrzeć. Armia została rozpuszczona i teoretycznie możecie wrócić do domu, ale jest jednak coś, co każe wam zostać. Co? A to się już przekonacie... Zaczynać będziemy w małej wiosce w Middenlandzie, na brzegu Drakwaldu, gdzie rozbiliście swój obóz. Zakładam, że się już znacie, a przynajmniej połączył was ów krótki epizod w armii. Chciałbym też zauważyć, że ta kampania ma już swoje lata i w czasach, w których powstała, nie zawracano sobie głowy czymś tak przyziemnym jak "motywacja bohaterów", wychodząc z założenia, że są oni bohaterami i właśnie z tego powodu rzucają się w wir przygody.
ZGŁOSZENIA TYLKO NA PRIV!!!
Podsumowanie
- System: Warhammer, domyślnie 2ed, ale osobiście wolałbym prowadzić to na czymś prostszym. Zwłaszcza sesje pisane, gdzie jeśli dojdzie do walki, mogą się one ciągnąć w nieskończoność. Więc najprawdopodobniej będziemy rozgrywać je prostymi rzutami i narracyjnie (hit=zabity), poza walkami z bossami, które rozgrywamy z pełnymi zasadami. Wiem, że to może trochę zabić to, co tygryski w starym, dobrym młotku lubią najbardziej, czyli bardzo wysoki poziom trudności, ale trudno - nie wyobrażam sobie prowadzić każdej walki z pełnymi zasadami. Chyba, że ma ktoś jakiś lepszy pomysł, wtedy wysłucham i zdecyduję.
- Ilość graczy: 3-5
- Kryteria przyjęcia graczy: Kto pierwszy, ten lepszy. Liczy się jednak nie samo zgłoszenie, ale zaakceptowanie przeze mnie karty postaci. Jeśli ktoś nie potrafi - piszcie, pomogę, choć w internecie jest tyle poradników i generatorów, nawet jak ktoś nie ma podręcznika, że idzie się o to potknąć. Polecam użyć tej z uwagi na wypisane wszystkie zdolności wraz z ich efektami.
- Platforma: forum
- Częstotliwość odpisów: Nie chcę wyznaczać sztywnych granic, bo i tak później życie wszystko weryfikuje. Ale jeśli nie pojawi się odpis przez dwa tygodnie, zacznę drążyć i zastrzegam sobie wówczas prawo do usunięcia z gry.
- Dokumenty Google: Raczej nie, chyba że zdecydujemy się trzymać tam karty postaci.
- Użycie AI: Jest to dla mnie okej, tylko pilnujcie proszę jakości tego tekstu, bo chatgpt lubi czasem np. zrobić angielskie wstawki. Generalnie proszę o zachowanie pewnej dozy poprawności językowej, więc jeśli ktoś ma z tym problem, lepiej już skorzystać z AI.
- Przewidywana długość sesji: Nie wiem, trudno mi przewidzieć, ale długo. Prowadziłem na żywo tylko pierwszą część i było to około 8-10 sesji.
- Termin zakończenia rekrutacji: Koniec lipca lub wyczerpanie limitu graczy.
Aktualny stan rekrutacji:
- Dekameron
- Silentsuicide
- Kynikos
- Ketharian
- Piołun
-
Sesja młotkowa zawsze mile widziana! Myślę, że na starcie nie od rzeczy byłaby sugestia jaki charakter ma mieć ta przygoda (militarny, intryga etc) oraz jakie profesje byłyby wskazane albo zalecane. Gracze mają tworzyć zgraną grupę czy dopiero się poznają? W którym miejscu (mieście / regionie) osadzony zostanie prolog?
-
Sesja młotkowa zawsze mile widziana! Myślę, że na starcie nie od rzeczy byłaby sugestia jaki charakter ma mieć ta przygoda (militarny, intryga etc) oraz jakie profesje byłyby wskazane albo zalecane. Gracze mają tworzyć zgraną grupę czy dopiero się poznają? W którym miejscu (mieście / regionie) osadzony zostanie prolog?
@Ketharian jasne, sorry, zaraz zrobię edit
-
Wow, sesja na lata, o ile MG i gracze po drodze nie zaginą.
Start podręcznikowo czy z racji że BG już trochę podróżują jako awanturnicy to mają jakieś PDki na karku?
Rasy dowolne? Jakieś ograniczenie profesji skoro wszyscy byli dopiero co w armii?
(w sumie to też sugeruje rasy, elfy w Imperialnej armii nie służą iirc, krasnoludy nie pamiętam)PS. Ma ktoś ochotę na drużynę niziołków?!

-
Wow, sesja na lata, o ile MG i gracze po drodze nie zaginą.
Start podręcznikowo czy z racji że BG już trochę podróżują jako awanturnicy to mają jakieś PDki na karku?
Rasy dowolne? Jakieś ograniczenie profesji skoro wszyscy byli dopiero co w armii?
(w sumie to też sugeruje rasy, elfy w Imperialnej armii nie służą iirc, krasnoludy nie pamiętam)PS. Ma ktoś ochotę na drużynę niziołków?!

@Wired Krasnoludy wydaje mi się, że przynajmniej jako "sojusznicy" w rozumieniu rzymskim tak. Co do elfów i niziołków... no dobra, może faktycznie dałem za dużą swobodę, bo zaraz mi się mnóstwo żartownisiów znajdzie i domyślny mystery horror szlag trafi xD Podobnie z profesjami - dowolnie, ale w granicach rozsądku. Po prostu zakładam, że w obliczu czegoś takiego jak Burza Chaosu niespecjalnie oglądano by się na to, kto jaki zawód wykonuje, i zmobilizowani zostaliby wszyscy. Wiem, że realistycznie to tak nie wygląda, ale cmon, to quasi-renesansowe fantasy xD A co do pedeków, to napisałem, że postacie mogą być na drugim poziomie profesji.
-
Jeśli chcesz prostą mechanikę, która zachowuje wysoki poziom trudności i mroczny klimat, to polecam Forbbiden Lands.
-
Warhammer - Ścieżki przeklętych

Siły Chaosu powoli ustępują. Wielka armia Archeona została rozbita pod Middenheim. Niedobitki plugawych istot kryją się jeszcze w mrocznych lasach Middenlandu, jednak armia imperialna systematycznie likwiduje ostatnie obozy najeźdźców. W powietrzu wyraźnie wyczuwalna jest woń triumfu. Chaos jednak nie zamierza tak łatwo złożyć broni, a zagrożenie tym razem nadejdzie z najmniej spodziewanej strony.
***
Zagramy w trzyczęściową kampanię do drugiej edycji Warhammera. Gramy w jej domyślnym settingu, to znaczy zaraz po Burzy Chaosu. Nie jest wymagana znajomość świata, bardziej konwencja tej gry - z uniwersum chętnie pomogę. Początkowe postacie mogą być rasy i profesji dowolnej (aczkolwiek jakby ktoś chciał grać akolitą lub kapłanem Ulryka lub przynajmniej ulrykaninem, mogłoby być ciekawie xD), na pierwszym lub ewentualnie drugim poziomie profesji (1500 pd do rozdania na początek). Ta kampania to taki miszmasz wszystkich możliwych rzeczy: trochę walki, trochę eksploracji, trochę śledztwa, trochę intrygi, właściwie to po trochu wszystkiego. Założenie jest takie, że na początku wojny zostaliście wcieleni do armii imperialnej i ruszyliście w kierunku sił Chaosu, jednak graf Boris Todbrigen z Middenheim poradził sobie z Archeonem jeszcze zanim zdążyliście tam dotrzeć. Armia została rozpuszczona i teoretycznie możecie wrócić do domu, ale jest jednak coś, co każe wam zostać. Co? A to się już przekonacie... Zaczynać będziemy w małej wiosce w Middenlandzie, na brzegu Drakwaldu, gdzie rozbiliście swój obóz. Zakładam, że się już znacie, a przynajmniej połączył was ów krótki epizod w armii. Chciałbym też zauważyć, że ta kampania ma już swoje lata i w czasach, w których powstała, nie zawracano sobie głowy czymś tak przyziemnym jak "motywacja bohaterów", wychodząc z założenia, że są oni bohaterami i właśnie z tego powodu rzucają się w wir przygody.
ZGŁOSZENIA TYLKO NA PRIV!!!
Podsumowanie
- System: Warhammer, domyślnie 2ed, ale osobiście wolałbym prowadzić to na czymś prostszym. Zwłaszcza sesje pisane, gdzie jeśli dojdzie do walki, mogą się one ciągnąć w nieskończoność. Więc najprawdopodobniej będziemy rozgrywać je prostymi rzutami i narracyjnie (hit=zabity), poza walkami z bossami, które rozgrywamy z pełnymi zasadami. Wiem, że to może trochę zabić to, co tygryski w starym, dobrym młotku lubią najbardziej, czyli bardzo wysoki poziom trudności, ale trudno - nie wyobrażam sobie prowadzić każdej walki z pełnymi zasadami. Chyba, że ma ktoś jakiś lepszy pomysł, wtedy wysłucham i zdecyduję.
- Ilość graczy: 3-5
- Kryteria przyjęcia graczy: Kto pierwszy, ten lepszy. Liczy się jednak nie samo zgłoszenie, ale zaakceptowanie przeze mnie karty postaci. Jeśli ktoś nie potrafi - piszcie, pomogę, choć w internecie jest tyle poradników i generatorów, nawet jak ktoś nie ma podręcznika, że idzie się o to potknąć. Polecam użyć tej z uwagi na wypisane wszystkie zdolności wraz z ich efektami.
- Platforma: forum
- Częstotliwość odpisów: Nie chcę wyznaczać sztywnych granic, bo i tak później życie wszystko weryfikuje. Ale jeśli nie pojawi się odpis przez dwa tygodnie, zacznę drążyć i zastrzegam sobie wówczas prawo do usunięcia z gry.
- Dokumenty Google: Raczej nie, chyba że zdecydujemy się trzymać tam karty postaci.
- Użycie AI: Jest to dla mnie okej, tylko pilnujcie proszę jakości tego tekstu, bo chatgpt lubi czasem np. zrobić angielskie wstawki. Generalnie proszę o zachowanie pewnej dozy poprawności językowej, więc jeśli ktoś ma z tym problem, lepiej już skorzystać z AI.
- Przewidywana długość sesji: Nie wiem, trudno mi przewidzieć, ale długo. Prowadziłem na żywo tylko pierwszą część i było to około 8-10 sesji.
- Termin zakończenia rekrutacji: Koniec lipca lub wyczerpanie limitu graczy.
Aktualny stan rekrutacji:
- Dekameron
- Silentsuicide
- Kynikos
- Ketharian
- Piołun
na pierwszym lub ewentualnie drugim poziomie profesji.
To dość mało precyzyjne określenie. Jeżeli mogę coś zaproponować, to podaj proszę ilość startowego PD (np. 1000PD) i wtedy każdy zrobi postać tak, jak chce. Do tego od razu pojawią się pytania o wyposażenie z drugiej profesji, a także o opcjonalne umiejętności (te albo / albo).
-
@Wired Krasnoludy wydaje mi się, że przynajmniej jako "sojusznicy" w rozumieniu rzymskim tak. Co do elfów i niziołków... no dobra, może faktycznie dałem za dużą swobodę, bo zaraz mi się mnóstwo żartownisiów znajdzie i domyślny mystery horror szlag trafi xD Podobnie z profesjami - dowolnie, ale w granicach rozsądku. Po prostu zakładam, że w obliczu czegoś takiego jak Burza Chaosu niespecjalnie oglądano by się na to, kto jaki zawód wykonuje, i zmobilizowani zostaliby wszyscy. Wiem, że realistycznie to tak nie wygląda, ale cmon, to quasi-renesansowe fantasy xD A co do pedeków, to napisałem, że postacie mogą być na drugim poziomie profesji.
Krasnoludy wydaje mi się, że przynajmniej jako "sojusznicy" w rozumieniu rzymskim tak. Co do elfów i niziołków... no dobra, może faktycznie dałem za dużą swobodę, bo zaraz mi się mnóstwo żartownisiów znajdzie i domyślny mystery horror szlag trafi xD
Niziołki są pełnoprawnymi obywatelami imperium, nawet mają własną prowincję i głos w wyborze Imperatora, więc one na bank służą w Imperialnej armii jak każdy ludź. Zastanawiałem się nad krasnoludami bo one de facto należą do obcego królestwa krasnoludów, nawet expatci co zamieszkali wśród ludzi, ale chyba można założyć że krasnoludy imperialne co już urodziły się w Imperium zostały włączone w poczet obywateli Imperium i mają wojskowy obowiązek, albo są werbowani na zasadzie ochotników.
Jedynie więc elfy by odpadały, siedzą w lesie, totalnie osobno od Imperium i jego spraw.Co do profek, pytałem bo zastanawiałem się nad okresem jaki byliśmy w armii zanim rozwiązano oddział, by nie wyszło że każdy ma ostatnią profesję Żołnierz, ale jednocześnie by jakoś oddać przeszkolenie rekrutów na różne funkcje w wojsku. Ale ok, za bardzo się wgryzam i możemy to pominąć

-
Krasnoludy wydaje mi się, że przynajmniej jako "sojusznicy" w rozumieniu rzymskim tak. Co do elfów i niziołków... no dobra, może faktycznie dałem za dużą swobodę, bo zaraz mi się mnóstwo żartownisiów znajdzie i domyślny mystery horror szlag trafi xD
Niziołki są pełnoprawnymi obywatelami imperium, nawet mają własną prowincję i głos w wyborze Imperatora, więc one na bank służą w Imperialnej armii jak każdy ludź. Zastanawiałem się nad krasnoludami bo one de facto należą do obcego królestwa krasnoludów, nawet expatci co zamieszkali wśród ludzi, ale chyba można założyć że krasnoludy imperialne co już urodziły się w Imperium zostały włączone w poczet obywateli Imperium i mają wojskowy obowiązek, albo są werbowani na zasadzie ochotników.
Jedynie więc elfy by odpadały, siedzą w lesie, totalnie osobno od Imperium i jego spraw.Co do profek, pytałem bo zastanawiałem się nad okresem jaki byliśmy w armii zanim rozwiązano oddział, by nie wyszło że każdy ma ostatnią profesję Żołnierz, ale jednocześnie by jakoś oddać przeszkolenie rekrutów na różne funkcje w wojsku. Ale ok, za bardzo się wgryzam i możemy to pominąć

@Wired Zakładam, że każdy ma jakieś przeszkolenie bojowe mimo wszystko. Myślę, że akurat wątek służby w imperialnej armii w tej kampanii ma tak podrzędne znaczenie, że nie ma co się nad tym roztkliwiać. To po prostu fabularny hak, żeby połączyć drużynę i "ulogicznić" jej udział w tej akurat kampanii. A jak to zinterpretujecie, wasza wola.
-
na pierwszym lub ewentualnie drugim poziomie profesji.
To dość mało precyzyjne określenie. Jeżeli mogę coś zaproponować, to podaj proszę ilość startowego PD (np. 1000PD) i wtedy każdy zrobi postać tak, jak chce. Do tego od razu pojawią się pytania o wyposażenie z drugiej profesji, a także o opcjonalne umiejętności (te albo / albo).
@Gladin To umiejętności już sobie każdy dobierze wedle woli przy tworzeniu postaci, ja tutaj niczego nie narzucam. A nad PD mogę się zastanowić jeszcze.
-
Umiejętności: kiedy piszesz, że ktoś może być na 2. profesji, to otwierasz furtkę na pytanie: czy na drugiej profesji mamy wszystkie umiejętności z tych albo / albo? Bo zasady pozwalają / za zgodą MG (nie pamiętam dokładnie), że można sobie za PD wykupić każdą drugą z każdego zestawu albo / albo. Czyli, jeżeli chcę mieć postać na drugim poziomie, to czy mam z automatu wszystkie (każdą z dwu albo / albo), czy tylko jedną, a co, jeżeli chciałbym mieć coś więcej? Itd., itp.
Do tego zapis „na drugiej profesji” będzie motywował do wybierania tych profesji, które dają maksymalnie wiele w ten sposób. Do tego też nie podałeś, czy na drugiej profesji ma się jakieś umiejętności z tej drugiej profesji, jaki sprzęt, co ze sprzętem zdublowanym z pierwszej/drugiej profesji itd., itp.
Stąd moja sugestia odnośnie PD, określenia, czy za PD można sobie wykupić drugą z albo/albo, dookreślenia jak wygląda sprawa sprzętu w przypadku przeskoku z profesji na profesję. Dzięki określeniu PD odpada masa pytań/problemów.
-
@gordian , jeśli mogę coś doradzić jako kolega-MG, ustal sobie zawczasu sztywne ramy rozwoju postaci na start - najlepiej tak jak Ci zasugerował Gladin, on wie, co pisze. Niechaj będzie 1000 PD do swobodnego rozdziału, jeśli chciałbyś poprowadzić sesję mocniej doświadczonym postaciom, wtedy każdy będzie dokładnie wiedział, w jakich ramach może się poruszać i ograniczy to jednocześnie jakieś późniejsze przepychanki pod tytułem "a czemu on ma jeden talent więcej ode mnie". Im sztywniejsze ramy, tym łatwiej będzie dopiąć KP.
Co do wyboru ras, o ile mogę coś podpowiedzieć - przy odrobinie dobrej woli i wyobraźni do historii oddziału będą pasowały wszystkie cztery podstawowe gatunki: ludzie i niziołki jako pełnoprawni obywatele cesarscy, elfy i krasnoludy jako ochotnicy wspierający jednostkę w wojennym zamęcie. Nie ma potrzeby wchodzenia w jakieś wieloakapitowe dywagacje, kto ma prawo służyć w armii, w jakim zakresie, co na to prawo ogólne, a co prowincjonalne i co sugerują czterdzieści cztery erraty i FAQ. Ludzie i niziołki regularna armia, krasnoludy i elfy nieregularni ochotnicy i koniec pieśni.
Co do prologu sesji, gracze zakwalifikowani do sesji rozpoczną grę pod Drakwaldem jako wciąż aktywny oddział cesarskiej armii czy zostali w międzyczasie zdemobilizowani?
-
@gordian , jeśli mogę coś doradzić jako kolega-MG, ustal sobie zawczasu sztywne ramy rozwoju postaci na start - najlepiej tak jak Ci zasugerował Gladin, on wie, co pisze. Niechaj będzie 1000 PD do swobodnego rozdziału, jeśli chciałbyś poprowadzić sesję mocniej doświadczonym postaciom, wtedy każdy będzie dokładnie wiedział, w jakich ramach może się poruszać i ograniczy to jednocześnie jakieś późniejsze przepychanki pod tytułem "a czemu on ma jeden talent więcej ode mnie". Im sztywniejsze ramy, tym łatwiej będzie dopiąć KP.
Co do wyboru ras, o ile mogę coś podpowiedzieć - przy odrobinie dobrej woli i wyobraźni do historii oddziału będą pasowały wszystkie cztery podstawowe gatunki: ludzie i niziołki jako pełnoprawni obywatele cesarscy, elfy i krasnoludy jako ochotnicy wspierający jednostkę w wojennym zamęcie. Nie ma potrzeby wchodzenia w jakieś wieloakapitowe dywagacje, kto ma prawo służyć w armii, w jakim zakresie, co na to prawo ogólne, a co prowincjonalne i co sugerują czterdzieści cztery erraty i FAQ. Ludzie i niziołki regularna armia, krasnoludy i elfy nieregularni ochotnicy i koniec pieśni.
Co do prologu sesji, gracze zakwalifikowani do sesji rozpoczną grę pod Drakwaldem jako wciąż aktywny oddział cesarskiej armii czy zostali w międzyczasie zdemobilizowani?
@Ketharian dobrze, przemyślę to
o ile w ogóle będą jacyś chętni, bo na razie kiepsko. A do prologu przystępujecie jako żołnierze zdemobilizowani. -
W opisie profesji Żołnierza w Księdze Zasad na końcu jest napisane, że krasnoludy i niziołki służą, ale w odrębnych jednostkach Armii Imperium, niż ludzie.
Co do elfów, to na końcu Księgi Zasad jest przygoda "Przez ostępy Drakwaldu" (nota bene polecana na jako wstęp do "Popiołów Middenheim") i tam drużyna spotyka leśne elfy. Więc jak najbardziej można się na nie natknąć w okolicy.
-
Zapewne jest tak jak piszesz, ale z fabularnego punktu widzenia i zdrowego rozsądku kto zabroni MG stworzyć oddział, przy którym służył jako ochotnik elfi przepatrywacz albo krasnoludzki topornik? Zwłaszcza w trakcie intensywnych działań, w terenie, w dziczy? Większość cesarskich oficerów byłaby zapewne wdzięczna za takie wsparcie bez uprzedniego studiowania regulaminów, regulacji i protokołów. To bardzo wygodne zdroworozsądkowe rozwiązanie dla MG i graczy zainteresowanych innymi gatunkami niż dwa stricte cesarskie.
@gordian , jestem wstępnie zainteresowany. Jeśli możesz, doprecyzuj proszę szczegóły rekrutacji, zwłaszcza ten punkt o ilości PD na start i mogę wrzucić info o rekrutacji w szeroki internet.
Pytanie do wszystkich - jak to było z profesjami kapłańskimi dla wybranych bóstw? Jest w podręcznikach templatka dla myrmidiańskiego kapłana-wojownika czy trzeba go rzeźbić z podstawowej matrycy?
-
Zależy też po co MG upiera się na grupę rekrutów z Armii Imperialnej. Jeśli chce zwyczajnie pominąć etap formowania i zacieśniania drużyny to mógłby również z nich zrobić drużynę najemników na służbie którejś z południowych prowincji.
W innym wypadku Burza Chaosu to idealna okazja by łączyć egzotyczne postacie, bo w konflikcie brały udział wszystkie cywilizowane rasy i na pewno w okolicy mogła się zebrać grupka przeróżnych ocalałych, niedobitków z rozbitych oddziałów. Nawet elfy wysokiego rodu.
-
@ketharian tu się zgodzę z @marika że wszystko zależy od planów @gordian co do scenariusza, może bycie wcześniej w oficjalnej armii w odpowiednim oddziale i randze ma znaczenie w planach MG, i wtedy rozkmina nie jest niezasadna np. nie przewiduje bycie elfem bo będziemy armią zabijać pobliskie elfy jak to drzewiej bywało
jak nie to faktycznie można odpuścić.@ketharian dla poszczególnych bogów nie ma specjalnych kapłańskich profek, ale ogólne kapłańskie są, jak pamiętam jest profesja kapłana wojownika w dodatku Księga Zbawienia, ale 1000 PD to będzie raczej za mało kawalerze, bo to iirc 3 profka z kolei. W części profesji 1000PD może i nie starczyć na wyjście z 1 profki.
@gordian też jestem zainteresowany, co więcej niziołka żołnierza już mam (w sesji obok) i rozważam po prostu rozdać PDki jak już będzie wiadomo ile
Jeszcze się zastanawiam nad ścieżką kariery. -
Dobrze, to ja chcę rozwiać wszelkie wątpliwości - fakt służby w armii imperialnej nie ma najmniejszego znaczenia dla przebiegu samej kampanii, jest jedynie wymyślonym przeze mnie hakiem fabularnym, który miał służyć dwóm rzeczom: zawiązaniu drużyny i logicznym uzasadnieniu zaangażowania BG w wydarzenia rozpoczynające kampanię. I dobrze, niech będzie 1500 pd do rozdania na początek, już edytuję pierwszy post.
-
@Ketharian Kapłan Myrmydii jest opisany w dodatku Up in Arms!
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się