Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Dyskusje RPG
  3. WFRP 1-5ed: lorowe rozkminki

WFRP 1-5ed: lorowe rozkminki

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Dyskusje RPG
82 Posty 7 Uczestników 336 Wyświetlenia 1 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • WiredW Wired

    @Kynikos napisał:

    "These 'miracles' that your Human priests believe to be demonstrations of the direct intervention of Gods are just spells of another kind. Aethyrically sensitive priests channel quite unwittingly elements of the Aethyr's Winds through convoluted rituals and great faith, and then shape it with their conscious and subconscious expectations. Just as the Gods themselves are created and shaped by mortal endeavours and expectations, so are their blessings."
    -ASCRIBED TO A LECTURE BY LOREMASTER TECLIS HIMSELF

    Eee, ale "ascribed" oznacza przypisane, a nie że to słowa Teclisa. Pomijając, że i sam Teclis nie wie wszystkiego to z innego miejsca w tym samym podręczniku wiemy, że to kłamstwo bo sam Teclis jest religijny i wyznaje Hoetha, więc nigdy by nie powiedział że bogowie są wymysłem wyobraźni śmiertelników!

    Niektóre elfy (leśne głównie iirc, nie wysokie) faktycznie kpią z ludzkich bogów i ludzkiej formy kultu. Na pohybel z nimi. Opis świata mówi że elfy tu się mylą, Księga Zbawienia rzecze:
    32bbf608-cb32-4a13-8f90-abf98b586df4-image.jpeg

    @Kynikos napisał:

    • Rzeczone źródło:

      The Aethyr; the Immaterial; the Warp; the Source; the Void; the Thesis; the Antithesis; the After-Realms; the Nether-Realms; the Chaos Realm; the Underworld; the Infernium; Paradise; Limbo; Hades; Sheol-its names are as numerous as the cultures that spawned them, yet the place is the same.

    Kolejna teoria ludzka, nie opis świata, to jest proszę Ciebie opinia pana Gotthilf Puchta, pierwszego patriarchy Kolegium Złota. Teclis tak nie powiedział (o ile to dla Ciebie autorytet, ale do tej pory się nie mylił). Dwie ludzkie teorie magów z tego podręcznika już obaliłem, tę sądzę że powinieneś obalić lub potwierdzić sam. Masz jakiś dowód że królestwo Morra i Domena Chaosu oraz Nehekhariański Nether-Realm to to samo miejsce i jednocześnie każde z tych pozostałych? Bo aż tak daleko wybiega Gotthilf.

    @Ketharian napisał:

    Źródło to Królestwa Magii, str. 16 (link podpowiedziany przez większego demona Vereny, za co mu bardzo dziękuję).

    No ciekawe ciekawe, ale to przesądza że tam mieszkają, czy że niewielu się odważy się wysnuć taką teorię? 😉 bo tylko tyle napisali. Nic więcej. Fajna sugestia, miesza w głowie 🙂

    W 2ed Księdze Spaczenia jest rozdział że jak przejdziesz Pustkowia Chaosu to wkroczysz fizycznie do Domeny Chaosu i nie ma tam opisanych domen bogów ludzi jako wartych uwagi lokacji. Z jakiejś wersji kiedyś widziałem nawet mapy realm of chaos, z podziałem na domeny 4 potęg, na żadnej nie ma ludzkich bogów i ich domen. Myślisz, że pominięto w każdej edycji Realm of Chaos wspomnieć lub zaznaczyć tak ważne rzeczy? No mnie to nie przekonuje.
    Brak danych to brak danych, a nie dana na rzecz przeciwności. Nie pasuje mi to do mglistej wizji rzeczywistości WFRP co żyje sobie w mojej mózgoczaszce, ale nie wiem z której edycji czy poderka pochodzi.

    Kapłani są do tego zupełnie inaczej postrzegani przez wykrywanie magii niż magowie, i sami inaczej postrzegają użytkowników magii, to nie dowód, ale poszlaka że jednak jest spora różnica.
    b8526ba9-d444-483a-a40e-defbb8b8381d-image.jpeg

    Przekartkowałem Księgę Zbawienia, ale nie widzę nic o miejscu bytowania bóstw.
    Poszukam jeszcze info w poderkach 3ed.

    KynikosK Niedostępny
    KynikosK Niedostępny
    Kynikos
    napisał(a) ostatnio edytowany przez
    #73

    @Wired napisał:

    Dwie ludzkie teorie magów z tego podręcznika już obaliłem, tę sądzę że powinieneś obalić lub potwierdzić sam.

    Obaliłeś? Kiedy i gdzie?

    Twoje produkcje zaczęły się od wyrwania jednego mojego zdania i stwierdzenia, że "nie można spekulować", a "zasilanie bogów ludzi/elfów przez cokolwiek to dedekowe klisze" i "WFRP ma inną kosmologię", po czym ja wykazałem że można, bo spekulują nawet osoby w świecie. Co zresztą sam potwierdziłeś, że faktycznie można spekulować o wszystkim. Uprzednio przyznając, że sam osobiście "bardziej wierzysz w Liber Mutatis" i dyskredytując teorie do których ja się odwoływałem jako "teorie magów na haju".

    Twoje "Teclis by tego nie powiedział" to zwyczajnie twoja opinia. Nawet w tych przypisanych słowach nie nazywa bogów "wymysłami wyobraźni", tylko że zostali stworzeni i są kształtowani przez śmiertelne czyny i oczekiwania.

    Wklejka o Wykrywaniu magii nie wiem czemu ma służyć. Mylą się w kpieniu z ludzkich bogów i formy kultu? Kpić mogą sobie dowolnie, samo postrzeganie wiedźmim wzrokiem jest subiektywne (co jest zresztą w drugim skrinie wklejonym do posta). Co ten skrin mówi, to że czasami manifestacja mocy w Eterze oślepia obserwującego, a czasami efekt może być niezauważalny. Non sequitur.

    Powtórzę się, samo przedstawienie odmiennej teorii obecnej w lore, to nie obalenie innej. Czego ty zdajesz się nie rozumieć, biorąc pod uwagę twoją "argumentację".

    @Wired napisał:

    Masz jakiś dowód że królestwo Morra i Domena Chaosu oraz Nehekhariański Nether-Realm to to samo miejsce i jednocześnie każde z tych pozostałych? Bo aż tak daleko wybiega Gotthilf.

    Nie muszę mieć, bo tego nie twierdzę. Napisałem tylko przecież, że Puchta to sugeruje, a nie że tak faktycznie jest. Że tak sugeruje, to mogę jak najbardziej udowodnić: wystarczy że wrócisz do mojego poprzedniego posta, tam masz źródło.

    Niestety mam progi tolerancji sofizmatów i paralogizmów, więc za dotychczasową wymianę opinii podziękuję, ale dalszy ciąg byłby jałowy.


    Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

    WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    1
    • KynikosK Kynikos

      @Wired napisał:

      Dwie ludzkie teorie magów z tego podręcznika już obaliłem, tę sądzę że powinieneś obalić lub potwierdzić sam.

      Obaliłeś? Kiedy i gdzie?

      Twoje produkcje zaczęły się od wyrwania jednego mojego zdania i stwierdzenia, że "nie można spekulować", a "zasilanie bogów ludzi/elfów przez cokolwiek to dedekowe klisze" i "WFRP ma inną kosmologię", po czym ja wykazałem że można, bo spekulują nawet osoby w świecie. Co zresztą sam potwierdziłeś, że faktycznie można spekulować o wszystkim. Uprzednio przyznając, że sam osobiście "bardziej wierzysz w Liber Mutatis" i dyskredytując teorie do których ja się odwoływałem jako "teorie magów na haju".

      Twoje "Teclis by tego nie powiedział" to zwyczajnie twoja opinia. Nawet w tych przypisanych słowach nie nazywa bogów "wymysłami wyobraźni", tylko że zostali stworzeni i są kształtowani przez śmiertelne czyny i oczekiwania.

      Wklejka o Wykrywaniu magii nie wiem czemu ma służyć. Mylą się w kpieniu z ludzkich bogów i formy kultu? Kpić mogą sobie dowolnie, samo postrzeganie wiedźmim wzrokiem jest subiektywne (co jest zresztą w drugim skrinie wklejonym do posta). Co ten skrin mówi, to że czasami manifestacja mocy w Eterze oślepia obserwującego, a czasami efekt może być niezauważalny. Non sequitur.

      Powtórzę się, samo przedstawienie odmiennej teorii obecnej w lore, to nie obalenie innej. Czego ty zdajesz się nie rozumieć, biorąc pod uwagę twoją "argumentację".

      @Wired napisał:

      Masz jakiś dowód że królestwo Morra i Domena Chaosu oraz Nehekhariański Nether-Realm to to samo miejsce i jednocześnie każde z tych pozostałych? Bo aż tak daleko wybiega Gotthilf.

      Nie muszę mieć, bo tego nie twierdzę. Napisałem tylko przecież, że Puchta to sugeruje, a nie że tak faktycznie jest. Że tak sugeruje, to mogę jak najbardziej udowodnić: wystarczy że wrócisz do mojego poprzedniego posta, tam masz źródło.

      Niestety mam progi tolerancji sofizmatów i paralogizmów, więc za dotychczasową wymianę opinii podziękuję, ale dalszy ciąg byłby jałowy.

      WiredW Niedostępny
      WiredW Niedostępny
      Wired
      napisał(a) ostatnio edytowany przez
      #74

      @Kynikos napisał:

      samo przedstawienie odmiennej teorii obecnej w lore, to nie obalenie innej.

      Ty przedstawiasz teorie z listów i inne wypowiedzi NPCów, ja podaję Ci opis świata z podręczników. NIE TEORIE NPCów.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • KynikosK Niedostępny
        KynikosK Niedostępny
        Kynikos
        napisał(a) ostatnio edytowany przez Kynikos
        #75

        To, że cytujesz opis świata zamiast teorii NPCa nie zmienia faktu, że ten opis musi jeszcze logicznie przeczyć teorii, żeby ją obalać. Dotychczasowe fragmenty tego nie robią.


        Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

        WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • KynikosK Kynikos

          To, że cytujesz opis świata zamiast teorii NPCa nie zmienia faktu, że ten opis musi jeszcze logicznie przeczyć teorii, żeby ją obalać. Dotychczasowe fragmenty tego nie robią.

          WiredW Niedostępny
          WiredW Niedostępny
          Wired
          napisał(a) ostatnio edytowany przez
          #76

          @Kynikos a to https://forum.rolltelling.pl/topic/348/wfrp-1-5ed-lorowe-rozkminki/65?_=1787683586241 to co?
          masz do tego kontrargument czy tylko "moje na wierzchu bo tak uważam"?

          KynikosK 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • KetharianK Online
            KetharianK Online
            Ketharian
            Obsługa Moderator Mecenas
            napisał(a) ostatnio edytowany przez
            #77

            Tak sobie myślę, że w tym momencie warto będzie zakończyć ten temat. Przeczucie mówi mi, że nic merytorycznego już nie wniesiemy w wątek, a sama dyskusja będzie już tylko eskalowała w stronę personalnych wycieczek.

            Poszukam za jakiś czas nowego tematu.

            Popieram postulat Gladina wzywający do zniszczenia 4-tej edycji WFRP!

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • WiredW Wired

              @Kynikos a to https://forum.rolltelling.pl/topic/348/wfrp-1-5ed-lorowe-rozkminki/65?_=1787683586241 to co?
              masz do tego kontrargument czy tylko "moje na wierzchu bo tak uważam"?

              KynikosK Niedostępny
              KynikosK Niedostępny
              Kynikos
              napisał(a) ostatnio edytowany przez Kynikos
              #78

              @Wired napisał:

              @Kynikos a to https://forum.rolltelling.pl/topic/348/wfrp-1-5ed-lorowe-rozkminki/65?_=1787683586241 to co?
              masz do tego kontrargument czy tylko "moje na wierzchu bo tak uważam"?

              Mam, ale fatalny i ad hominem. To nadal nie obala jednak teorii o procesach, jakie mogą zachodzić w Aethyrze, a już na pewno nie tej, czy bogowie aby nie są kształtowani przez śmiertelne myśli i oczekiwania. "Aethyr = Domena Chaosu" nie dyskwalifikuje z automatu teorii "bogowie są kształtowani przez śmiertelne czyny i oczekiwania".

              Dobra, teraz już będę słowny o tej jałowości dalszego ciągu. Całusy.


              Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

              WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • KynikosK Kynikos

                @Ketharian napisał:

                BTW, wydaje mi się, że GW całkiem ładnie zaorało po pierwszej edycji żywiołaki i elementalistów; ktoś wie może, co było tego powodem?

                Odejście od generycznego awanturnictwa i klisz dedekowych, wyrobienie własnej tożsamości. 😝


                @Ketharian napisał:

                Tak, dziękuję, @gladin . Wydawało mi się, że był tam opisany jeszcze jeden „dobry” demon, ale generalnie chodziło mi o tę pierwszoedycyjną sugestię, że bogowie inni niż kwartet Chaosu też mają swoje demony. I teraz pozwolę sobie na bardzo śmiałą i godną spalenia na stosie spekulację. Po tym jak Pradawni stworzyli za pomocą inżynierii genetycznej nowe rozumne gatunki, ich twory „wyśniły” w istniejącym już wcześniej Aethyrze swoich własnych bogów - i oni wszyscy są cały czas właśnie tam, bogowie Chaosu i cała reszta przeróżnych panteonów, w Aethyrze. Być może metafizycznie pierwiastek zła jest z jakiegoś powodu silniejszy od dobra (oczywiście to pojęcia względne) i przez to Aethyr jest zdominowany przez Chaos, a pierwiastki dobra będąc w mniejszości znajdują się w bąblach przeciwstawnej energii zanurzonych w zupie Chaosu - i to właśnie z nich operują byty spersonalizowane przez śmiertelników jako ich bogowie (a że muszą się za każdym razem przebijać przez otaczający je Chaos, manifestują się w świecie rzeczywistym znacznie rzadziej i znacznie słabiej niż Niszczycielskie Potęgi).

                No dobra, kto poza Wiredem podłoży ogień pod ten stos?

                Nigdy za specjalnie nie interesował mnie temat bogów na poziomie metafizyki, bo skala WHF nie jest od takich, ale lubię sobie czasami pospekulować, więc...

                Przede wszystkim to ja byłbym bardzo ostrożny ze wspominaniem o metafizycznych pierwiastkach dobra i zła, bo to nie świat z kosmologicznym systemem klasyfikacji moralności a'la D&D czy PF. Marika wspomniała w tamtym drugim temacie, że nawet kwartet Chaosu jest manifestacją cech "dobrych", a nie tylko "złych". Rzecz ma się podobnie z bogami, bo nie reprezentują krystalicznie i niepodważalnie dobrych cech czy wartości. Ulryk jest bogiem wojny, a wojna dobra raczej nie jest. Ranald promuje oszustwa i kradzieże. Skrajne interpretacje dogmatów Vereny mogą pchnąć fanatyka do szukania wiedzy np. poprzez przymusowe wiwisekcje. Więc nie wymyślałbym tutaj pierwiastków metafizycznego dobra i zła, bo takowe stałyby w sprzeczności z podstawowymi konwencjami WHF.

                Niemniej, sama Twoja hipoteza jest całkiem mocno oparta o teorie wewnątrzświatowe i w sumie bliska w pewnym stopniu mojej. Z tym że ja osobiście nie kupuję drugiej połowy akapitu, o tych bąblach, silniejszych Potęgach i tym, że "dobre" bóstwa "będące w mniejszości" muszą przebijać się przez firewall kwartetu. Mamy np. Purify Shallyi w 2ed. wprost nazwane anatemą na demony Nurgle'a, jego słudzy wprost się jej boją, a ona sama jest opisywana jako jego przeciwieństwo i arcywróg, więc nie widzę przesłanek, żeby jego wpływy miały ją jakoś specjalnie stopować w obdarzaniu swoich wiernych uwagą.

                Można spekulować, że Bogowie Chaosu może i są nieco silniejsi z racji tego, że są zasilani, powiedzmy sobie, globalnie. Tj. ich źródła mocy obejmują najszersze idee i czyny, a oni sami istnieją w każdej kulturze, nawet jeśli pod innymi imionami. Z kolei taki Ulryk, Sigmar czy Myrmidia są mocno regionalnymi konceptami i nie mają takiej skali, więc być może to jest pewne ograniczenie. Ale tutaj z kolei u mnie rodzi się kolejne pytanie, czy "dobre" byty Aethyru (przyjmując ten model kosmologii) czerpią moc tylko i wyłącznie z czynów, które są dokonywane w ich imieniu, czy też, tak jak Bogowie Chaosu, z każdego czynu wpisującego się w ich domenę. Jeśli Potęgi karmią się czynami i emocjami należącymi do ich domen niezależnie od intencji, to czy bogowie panteonów robią to samo?

                To z kolei prowadzi mnie do kolejnego pytania: czy osobne panteony realnie istnieją jako takie w Aethyrze, czy są tylko kulturowym sposobem klasyfikowania bytów przez śmiertelników? Teologicznie mamy przecież rozmaite "aspekty" bogów, a starsze wierzenia często padały ofiarą synkretyzmu. Czy więc metafizycznie te odłamy pozostają osobnymi bytami, czy może zlewają się w jeden, tylko inaczej interpretowany i czczony przez różne kultury? Czy elficki panteon istnieje zupełnie niezależnie od ludzkiego, czy może elf wyznający Hoetha zasila w istocie ten sam byt, którego ludzie nazywają Vereną – skoro przynajmniej część teologów uznaje ją za ludzki aspekt Hoetha?

                Można też spekulować, że ograniczone wpływy "dobrych" bytów, a widoczne "złych", to niejako samospełniająca się przepowiednia. Śmiertelnicy wierzą w to, że Potęgi będą wodzić ich na pokuszenie, Chaos jest wszędzie i ingeruje w świat, by go zniszczyć; bogowie z kolei są odlegli, wymagają wiary i oddania oraz rzadko ingerują w świat, być może dlatego że ludzkość ma zdawać próby – wobec czego kwartet operuje o wiele aktywniej niż panteony. Panteony są ograniczone nie dlatego, że są obiektywnie słabsze w Aethyrze, ale dlatego, że śmiertelnicy ukształtowali ich naturę i oczekiwany sposób działania zupełnie inaczej niż w przypadku Potęg Chaosu.

                Żyzne pole pod spekulacje, ale już przestaję. Bo jak widać, podążanie tym ciągiem rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. 😂

                MarikaM Niedostępny
                MarikaM Niedostępny
                Marika
                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                #79

                @Kynikos napisał:

                To z kolei prowadzi mnie do kolejnego pytania: czy osobne panteony realnie istnieją jako takie w Aethyrze, czy są tylko kulturowym sposobem klasyfikowania bytów przez śmiertelników? Teologicznie mamy przecież rozmaite "aspekty" bogów, a starsze wierzenia często padały ofiarą synkretyzmu. Czy więc metafizycznie te odłamy pozostają osobnymi bytami, czy może zlewają się w jeden, tylko inaczej interpretowany i czczony przez różne kultury? Czy elficki panteon istnieje zupełnie niezależnie od ludzkiego, czy może elf wyznający Hoetha zasila w istocie ten sam byt, którego ludzie nazywają Vereną – skoro przynajmniej część teologów uznaje ją za ludzki aspekt Hoetha?

                Polecam lekturę End Times. Wiem, że jest tam masa głupot. Ale mimo wszystko to kanoniczny materiał napisany przez GW. Są tam przedstawieni różni bogowie ze wszystkich panteonów. Oddzielnie. Np. Alarielle zostaje awatarem Ishy, podczas gdy Shallya siedzi w posiadłości Nurgle'a. Co obala twoją hipotezę.

                Przyznanie się do błędu to nie słabość, lecz zwycięstwo prawdy nad ignorancją.

                KynikosK 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • MarikaM Marika

                  @Kynikos napisał:

                  To z kolei prowadzi mnie do kolejnego pytania: czy osobne panteony realnie istnieją jako takie w Aethyrze, czy są tylko kulturowym sposobem klasyfikowania bytów przez śmiertelników? Teologicznie mamy przecież rozmaite "aspekty" bogów, a starsze wierzenia często padały ofiarą synkretyzmu. Czy więc metafizycznie te odłamy pozostają osobnymi bytami, czy może zlewają się w jeden, tylko inaczej interpretowany i czczony przez różne kultury? Czy elficki panteon istnieje zupełnie niezależnie od ludzkiego, czy może elf wyznający Hoetha zasila w istocie ten sam byt, którego ludzie nazywają Vereną – skoro przynajmniej część teologów uznaje ją za ludzki aspekt Hoetha?

                  Polecam lekturę End Times. Wiem, że jest tam masa głupot. Ale mimo wszystko to kanoniczny materiał napisany przez GW. Są tam przedstawieni różni bogowie ze wszystkich panteonów. Oddzielnie. Np. Alarielle zostaje awatarem Ishy, podczas gdy Shallya siedzi w posiadłości Nurgle'a. Co obala twoją hipotezę.

                  KynikosK Niedostępny
                  KynikosK Niedostępny
                  Kynikos
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                  #80

                  @Marika napisał:

                  @Kynikos napisał:

                  To z kolei prowadzi mnie do kolejnego pytania: czy osobne panteony realnie istnieją jako takie w Aethyrze, czy są tylko kulturowym sposobem klasyfikowania bytów przez śmiertelników? Teologicznie mamy przecież rozmaite "aspekty" bogów, a starsze wierzenia często padały ofiarą synkretyzmu. Czy więc metafizycznie te odłamy pozostają osobnymi bytami, czy może zlewają się w jeden, tylko inaczej interpretowany i czczony przez różne kultury? Czy elficki panteon istnieje zupełnie niezależnie od ludzkiego, czy może elf wyznający Hoetha zasila w istocie ten sam byt, którego ludzie nazywają Vereną – skoro przynajmniej część teologów uznaje ją za ludzki aspekt Hoetha?

                  Polecam lekturę End Times. Wiem, że jest tam masa głupot. Ale mimo wszystko to kanoniczny materiał napisany przez GW. Są tam przedstawieni różni bogowie ze wszystkich panteonów. Oddzielnie. Np. Alarielle zostaje awatarem Ishy, podczas gdy Shallya siedzi w posiadłości Nurgle'a. Co obala twoją hipotezę.

                  Ciężko obalić hipotezę, która nie została postawiona. 😛 End Times co najwyżej odpowiada na część hipotetycznych i spekulatywnych pytań, postawionych w zakresie premise Kethariana. Ale nie lubię mówić o End Times. (A serio, to może kiedyś zerknę. Jak uzbroję się w odpowiednią ochronę przed tamtejszymi głupotami.)


                  Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • KynikosK Kynikos

                    @Wired napisał:

                    @Kynikos a to https://forum.rolltelling.pl/topic/348/wfrp-1-5ed-lorowe-rozkminki/65?_=1787683586241 to co?
                    masz do tego kontrargument czy tylko "moje na wierzchu bo tak uważam"?

                    Mam, ale fatalny i ad hominem. To nadal nie obala jednak teorii o procesach, jakie mogą zachodzić w Aethyrze, a już na pewno nie tej, czy bogowie aby nie są kształtowani przez śmiertelne myśli i oczekiwania. "Aethyr = Domena Chaosu" nie dyskwalifikuje z automatu teorii "bogowie są kształtowani przez śmiertelne czyny i oczekiwania".

                    Dobra, teraz już będę słowny o tej jałowości dalszego ciągu. Całusy.

                    WiredW Niedostępny
                    WiredW Niedostępny
                    Wired
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Wired
                    #81

                    @Kynikos napisał:

                    czy bogowie aby nie są kształtowani przez śmiertelne myśli i oczekiwania.

                    Odnośnie tego fragmentu, bo poprzednio zająłem się tematem Etyru, to w sumie jest ku temu więcej niż jedna przecząca poszlaka w Księdze Zbawieni. Dowodem bym tego nie nazwał, bo notatki elfów też mogą zawierać błędy, ale coś jest zarówno u ludzi jak i u elfów.

                    Księga Zbawienia mówi że ludzie plemiona odkryły bogów i odnosi się do nich jako do sił natury co były odwieczne, co sugeruje byty sprzed ludzi. Nie ma też żadnego tekstu w jakimkolwiek podręczniku mówiącego o tym w sposób jaki sugerujesz (znaczy nie ma żadnego poza hipotezą rzuconą przez ludzia w RoS, ale różnych hipotez tam mnogo i generalnie te wypowiadane przez ludzi okazują się błędne, a rację ma Teclis i długouche w tym podręczniku). Sama ta hipoteza z RoS jest też co najmniej w połowie błędna bo z wklejonego fragmentu o czarowaniu kapłanów wiemy że błogosławieństwa nie są wytworem ludzkiego umysłu i zwykłymi czarami. No i nie podchodzą do bogów tak ani elfy, ani ludzie, a spodziewałbym się po elfach lepszych notatek.

                    Generalnie to pytanie z cyklu czy bogowie istnieli przed pierwszą myślącą istotą i jaki mamy na to dowód, skoro wszystkie zapiski i wierzenia są stworzone przez te lub inne myślące istoty?

                    Jeśli odrzucamy ich zapiski i nie sięgamy poza WFRP do AoS to nie mamy, jeśli nie odrzucamy to mamy.

                    Księga Zbawienia podaje trzy dowody na coś takiego, stare kamienie opisujące walkę bogów z bogami Chaosu w czasach przed ludźmi oraz cytaty z Księgi Zieleni gdzie Taal i Rhya tworzą świat. Trzeci jest mniej mitologiczny i bardziej naukowy. Zapiski elfów i rozmowę z elfem o tych zapiskach, gdzie ludzki uczony Vereny porównuje zapiski stworzenia świata przez bogów (Asuryana i cohortes) z zapiskami elfów o Pradawnych "przybyłych spoza niebios". Dochodzi do wnioski że Pradawni to inna nazwa dla elfich bogów, na to elf mu mówi że nie, i że te teksty sobie nie przeczą i są prawdziwe.

                    Jak dodamy wiedzę z poza tego poderka o tym że to Pradawni w świecie WFRP stworzyli elfy, ludzi, krasnoludy, slannów i kilka innych ras (co się pojawia w starych bitewniakch i 4ed podręczniku do Lustri iirc).

                    To mamy ciąg zdarzeń: Bogowie tworzą świat, przybywają Pradawni z kosmosu czy innego wymiaru, Pradawni tworzą elfy i kilka innych ras. Rasy modlą się do bogów. Stąd wiemy, że bogowie istnieli wcześniej i niepotrzebowali być wyśnieni przez śmiertelnych.

                    Co do pradawnych i tych ras jestem pewien kolejności, odnośnie bogów kwestia czy wierzymy tym zapiskom. Są o tyle bardziej wiarygodne że pochodzą od długowiecznych elfów, ale to nadal tekst npc'a a nie bezpośredni opis świata. Ogólnie większość książek o bóstwach jest opisywana z punktu widzenia wyznawców, może w 3ed jest coś bezosobowo jako po prostu tło świata - jeśli nie to raczej nie znajdziemy, na pewno nie w samym WFRP, może w bitewniaku lub opowiadaniu Black Library.

                    Dla mnie to herezja i stąd w formie tekstu npca bez autora, ponieważ w żadnym opisie świata Etyru czy Domeny Chaosu tego nie ma, i nie ma nigdzie w opisach świata czegoś takiego w jakimkolwiek momencie historii. Sądzę, że gdyby działał Etyr tak, że jak ludzie w coś mocno wierzą to staje się to prawdą (niczym w Planescape) byłoby to chociaż poszlakowo pokazana w większej liczbie miejsc przez 40 lat podręczników.

                    Drugi dowód to w sumie AoS, bo jeśli bogów kształtowałyby myśli śmiertelnych, to co z nimi po zniszczeniu świata śmiertelnych? A są, trwają, knują i walczą. No ale to taki dowód nie do końca, bo mówi o ich istnieniu, a nie powstaniu.

                    26d6ee35-02a2-484e-81f8-0067aa40c3d4-image.jpeg

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • MarikaM Niedostępny
                      MarikaM Niedostępny
                      Marika
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Marika
                      #82

                      Kilka faktów o uniwersum Warhammer Fantasy:

                      • Pradawni to bogowie... ale jaszczuroludzi (lizardmen). A właściwie to ich odpowiedniki w Eterze stworzone na bazie kultu Pradawnych. Bo prawdziwi uciekli, lub zginęli podczas katastrofy z bramami chaosu.
                      • Bogowie "porządku" istnieją w Eterze (Domenie Chaosu), ale w swoich enklawach/pocket dimensions. Jeden z takich odwiedza Nagash i zabija tam Morra, kiedy jego celem jest przejęcie władzy nad domeną śmierci.
                      • Opinie wybitnych magów są wiarygodniejsze i bliższe prawdy, niż kapłanów. Ponieważ ci pierwsi uważnie studiują naturę Eteru, podczas gdy kapłani kierują się dogmatem i pewnych rzeczy nigdy nie byliby w stanie zaakceptować (cytat, który wstawił @ketharian o tajemnicy bogów, to dosłownie odautorskie mrugnięcie okiem do czytelnika).
                      • Bogowie to istoty magiczne. Domena Chaosu to kraina nieskończonego potencjału i działa jak swego rodzaju zwierciadło psychiczne istot rozumnych i czujących. Odpowiednio silne emocje i praktykowane wierzenia oraz ideały mogą stworzyć boga.
                      • Jednak bogowie są na swój sposób odwieczni. Ponieważ w Eterze koncepcja czasu nie istnieje. Mamy nawet przykład jaszczuroluda, który spedził tam tysiące lat i się nie zestarzał.
                      • Kapłani wyglądają inaczej w wykrywaniu magii/"wiedźmim wzroku", ponieważ ich magia działa w trochę inny sposób. Oni w zasadzie próbują chanellować moc ich bogów. Ale ich bogowie to istoty magiczne, istniejące w wymiarze magii, a same zaklęcia bazują na wiatrach magii. Dlatego czarodzieje w swoich wywodach odbierają to i traktują jak specyficzne czarowanie.

                      Oczywiście to w przeważającej części meta-wiedza out of universe. Mało kto w świecie o tym wie, a już na pewno nie wszystko i nie dokładnie w ten sposób.

                      Przyznanie się do błędu to nie słabość, lecz zwycięstwo prawdy nad ignorancją.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      2

                      Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                      Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                      Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                      Zarejestruj się Zaloguj się
                      Odpowiedz
                      • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                      Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                      • Najpierw najstarsze
                      • Najpierw najnowsze
                      • Najwięcej głosów


                      • Zaloguj się

                      • Nie masz konta? Zarejestruj się

                      • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                      Powered by NodeBB Contributors
                      • Pierwszy post
                        Ostatni post
                      0
                      • Kategorie
                      • Ostatnie
                      • Tagi
                      • Popularne
                      • Świat
                      • Użytkownicy
                      • Grupy
                      • Strona startowa