[Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE
-
Czy mniej więcej słusznie odgadłem Twój zamysł?
-
Nie potrafię jeszcze odpowiedzieć, bo nie wiem, jaki masz zamysł

Myślę, że podobny, ale nieco inny jednak. -
To w zaistnialej sytuacji i Paladin zdecydował pomóc. Zdecydowanie.
-
Zwrot "Paddi" odnosi się oczywiście do Paladina:) Uznałem, że skoro Peregrin został Pippinem to Paladin Paddim:)
Także ostatnia wypowiedź Prymuli skierowana jest do Paladina. W razie gdyby imię mogło zmylić;)
-
Zwrot "Paddi" odnosi się oczywiście do Paladina:) Uznałem, że skoro Peregrin został Pippinem to Paladin Paddim:)
Także ostatnia wypowiedź Prymuli skierowana jest do Paladina. W razie gdyby imię mogło zmylić;)
@Marrrt napisał w [Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE:
Zwrot "Paddi" odnosi się oczywiście do Paladina:) Uznałem, że skoro Peregrin został Pippinem to Paladin Paddim:)
Także ostatnia wypowiedź Prymuli skierowana jest do Paladina. W razie gdyby imię mogło zmylić;)
W rzeczy samej, w tym całym rozgardiaszu zupełnie mi to uciekło.
A słowa a co dopiero zdania mogą człowiekowi... hobbitowi uciec i rozpierzchnąć się po kątach. A potem z nich wyzierać by wyskoczyć zupelnie niespodziewanie.Więc tego... odpowiedziane.
Mam nadzieję, że post pod postem nie czyni problemu.
-
Trochę o zagrożeniach. Tutaj rzecz jasna trochę metagrowo, z racji że chętnych na granie Drogo nie widać.
Wasze postaci mają coś takiego jak wytrzymałość, ale ich utrata to nie jedyne niebezpieczeństwo. Utrata wytrzymałości to rzecz pokroju "zmęczenia się do upadłego". Postać taka jest po prostu wyczerpana. Jest to jeden ze sposobów eliminacji przeciwników lub odpadnięcia gracza z danej potyczki (nie powoduje, że postać ginie).
Drugim sposobem jest otrzymanie rany, a dokładnie dwóch ran. Posiadanie 1 rany powoduje, że kolejna może zabić postać i wpływa na kilka aspektów gry (przede wszystkim szybkość odzyskiwania wytrzymałości).
Ranę można opatrzeć, ale co wtedy opiszę wtedy, bo zaraz musze lecieć.
Potrzebny śmiałek, co opatrzy ranę Drogo!
PS @wired widzę twój post, pomyślimy potem jak to uporządkować jeżeli się gryzą (bo jeden za drugim niemal od razu wstawiliśmy).
Edycja: ogranięte, dorzuciłem tylko przed upadkiem Drogo małą odpowiedź o mapie w Domu Mathom
Edycja2: Jak coś to nie traktujcie tego jako pocżątek nowej kolejki - ten nastąpi w zasadzie dopiero po tym jak ustalimy którędy, jak i czy na pewno idziemy (Coś czuję, że będziecie mieli na to tydzień pod moją nieobecność, potem już będę chciał ruszać). Ten wpis to taki bardziej dodatek.
@Rewik napisał w [Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE:
Edycja2: Jak coś to nie traktujcie tego jako pocżątek nowej kolejki - ten nastąpi w zasadzie dopiero po tym jak ustalimy którędy, jak i czy na pewno idziemy (Coś czuję, że będziecie mieli na to tydzień pod moją nieobecność, potem już będę chciał ruszać). Ten wpis to taki bardziej dodatek.
Ja czekam więc na kolejną kolejkę, w tej już nie mam nic do dodania od siebie. Esmeralda chce iść przez Wodę.
-
ja też nie mam nic do dodania, przełajem bym poszedł najchętniej ale się dostosuję do reszty
-
Dopiero teraz zauważyłem, że w Materiałach @rewik zrobił nam wszystkim piękne tokeny postaci, które możemy wklejać na początku swoich postów jako portrety. Są też dodatkowe ozdobniki. Nie wiem jak wy, ale ja już edytowałem swoje posty!

Szkoda tylko, że z jakiegoś powodu forum dodaje im tło.
-
W materiałach stworzyłem informację o szacowanych przeze mnie odległościach i czasie potrzebnym na ich przebycie pieszo. W szczególności interesowało mnie, jak daleko jest Tukowa Skarpa.
Wyszło mi, że na piechotę to jakieś 12h w jedną stronę.@Rewik , na ile trzymamy się tych odległości? Bo sprowadzanie doktora z Tukowej Skarpy to nie lada wyczyn. Nie wiem, jak szybko trasę przemierzy kolaska, ale dajmy na to 4 razy szybciej o i tak wyprawa tam i z powrotem to cały dzień w drodze.
Od razu zapytam o możliwość spotkania niedaleko Bag Endu (np. w Hobbitonie) na tu i teraz brata / ojca i skorzystania z ich wozu do tego czy innego celu.
-
Prymulka chce jechać do doktora na Tukową Skarpę z Drogiem. Nie po doktora.
-
No to pytanie jest o to do MG, czy jak on się w Pierścieniu nazywa, jaką mamy możliwość sprowadzenia transportu, by zabrać tam Drogo.
-
W materiałach stworzyłem informację o szacowanych przeze mnie odległościach i czasie potrzebnym na ich przebycie pieszo. W szczególności interesowało mnie, jak daleko jest Tukowa Skarpa.
Wyszło mi, że na piechotę to jakieś 12h w jedną stronę.@Rewik , na ile trzymamy się tych odległości? Bo sprowadzanie doktora z Tukowej Skarpy to nie lada wyczyn. Nie wiem, jak szybko trasę przemierzy kolaska, ale dajmy na to 4 razy szybciej o i tak wyprawa tam i z powrotem to cały dzień w drodze.
Od razu zapytam o możliwość spotkania niedaleko Bag Endu (np. w Hobbitonie) na tu i teraz brata / ojca i skorzystania z ich wozu do tego czy innego celu.
napisał w [Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE:
Od razu zapytam o możliwość spotkania niedaleko Bag Endu (np. w Hobbitonie) na tu i teraz brata / ojca i skorzystania z ich wozu do tego czy innego celu.
Jeszcze tu proszę o odpowiedź
-
Macie wózek, którym Drogo i Prymulka przyjechali zdaje sie. Możecie mi mówić Mistrzyni Wiedzy. Tak to się tu nazywa xD
Do odleglosci osniise sie kiedy indziej
Ty Mistrzyni kpisz, czy o drogę pytasz?;P Jaki psia jucha wózek??? Wózek to sobie może mieć Ted Sandyman, a nie dziedzice Brandy Hallu. Ty wiesz co by to za pośmiewisko na pół Hobbitonu było jakby syn Gorbadoca pchał wózek z siostrą i szwagrem z samego Bucklandu?
To jest k o l a s k a. Zaprzężona w 2 bułane kucyki. Powążący nią ojciec przyszłego Grubasa Bolgera odjechał z nią Nad Wodę, ale nazajutrz ma przyjechać po Państwo Brandybuckowiczów.
... wózek...
... wózek!
... hmpf... -
Chrup, chrup.
Swoją drogą Lobelia może i zrzęda, ale jako jedyna z obecnych BG przeżyje Wojnę o Pierścień. I to bez używania pierścienia! -
Za to korzystając z parasolki.
Co do wozu budowlańców, to miałem w głowie, że Lobelia z nimi przyjechała do Hobbitonu między innymi by pomówić o budowie nory ojca Sama Gamgee przy Bag End, ale tez juz do remontu mieszkania matki Lobelii (piszę z pamieci, ale na 99% to takie przesłanki są w scenariuszach.) Wózek więc jest, pewnie w Hobbitonie. Tyle że obładowany materiałami i narzędziami, by wyruszyc w stronę Nad wodą i chyba (tu już pamięć zawodzi) do mieściny dalej na wschód. Ale jakieś woły, cY co tam niskorosli uzywają, by były od ręki. -
Za to korzystając z parasolki.
Co do wozu budowlańców, to miałem w głowie, że Lobelia z nimi przyjechała do Hobbitonu między innymi by pomówić o budowie nory ojca Sama Gamgee przy Bag End, ale tez juz do remontu mieszkania matki Lobelii (piszę z pamieci, ale na 99% to takie przesłanki są w scenariuszach.) Wózek więc jest, pewnie w Hobbitonie. Tyle że obładowany materiałami i narzędziami, by wyruszyc w stronę Nad wodą i chyba (tu już pamięć zawodzi) do mieściny dalej na wschód. Ale jakieś woły, cY co tam niskorosli uzywają, by były od ręki.Miałem pomysł, aby przemycić kilka osób na wozie udającym wóz z robotnikami i/lub materiałami budowlanymi. Ale po powyższym opisie wydaje mi się, że to nie przejdzie, bo wóz jest już wyładowany? Oczywiście, brat i ojciec Lobelli wcale nie musieliby z entuzjazmem przyjąć pomysłu pożyczenia wozu na kilka dni.
Moglibyśmy tę scenę rozgrywać, ale sądzę, że lepiej od razu wykluczyć lub potwierdzić możliwość realizacji takiego planu.
-
Materialy jadą dalej pojutrze pewnie bo jutro gawędzą z Gamgee. Rzut byłby wymagany, ale do zrobienia z 1 magicznym sukcesem lub utrudnieniem, musiałbym zerknąć co stosuje sie w podobnych sytuacjach gdy temat jest trudny. W drodze wyjątku (brak dostepu do podrecznikow) uznajmy -1k6 do rzutu.