Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Sesje inne
  3. Rozgrywka
  4. [Monster of Week] Kraina zmierzchu
Kraina zmierzchu
slann22S
slann22 jako
Mistrz Gry
Mistrz Gry
KaworuK
Kaworu jako
Adam
BrilchanB
Brilchan jako
Sebastian "Śruba" Naskręcki
GurenG
Guren jako
Honorata

[Monster of Week] Kraina zmierzchu

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
105 Posty 4 Uczestników 1.5k Wyświetlenia 1 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • slann22S Niedostępny
    slann22S Niedostępny
    slann22 jako Mistrz Gry
    napisał ostatnio edytowany przez slann22
    #96

    Wielka misja Adama
    Zuza pokręciła gwałtownie głową wystraszona i powiedziała.
    - W żadnymi będziemy mówić o naszej planach pozostałym! Po to specjalnie razem wymyśliliśmy ten plan aby wszystkich zaskoczyć! Musimy się teraz odpowiedni ubrać, tak aby nie rzucać się w oczy! - Zaczęła się ubierać i koniec końców stanęła przed nim ubrana w Czarny skórzany płaszcz, Czarny kapelusz i ciemne okulary, a Adamowi podała hawajską koszulę i spodnie dżinsowe!
    - Gotowy?-

    Mariusza problemy miłosne
    Drobny wampir popatrzył na honoratę zaskoczony i zapytał.
    - Po prostu potrzebowałem twojej rady… Czy ta sesja RPG to ma coś wspólnego z seansem spirytystycznym czy innym przywoływaniem demonów? Bo jak tak to ja nie chcę brać w tym udziału! Ciocia kiedyś przywoływała demona, kichnęła w trakcie i mózg jej wyleciał uszami!-

    Opieka nad dziećmi
    Mary popatrzyła na Honoratę marszcząc brwi i zapytała.
    - A wierzy pani we wróżbitów? Bo mama Jane mówi, że w większości są to ludzie którzy chcą żerować na smutku innych udając, że mają talenty nadprzyrodzone!-

    Adam i Sebastian przeciwko złu
    Gdy zeszli do spiżarni, zobaczyli że niewielki lofcik, bardzo wąski, przez który najwyżej stworzenie nie wiele większe od kota mogłoby się przecisnąć, został otwarty. Adam na dodatek wyczuł dziwny, nienaturalny zapach… A potem z nad półki z Przetworami popatrzyło na nich czworo oczu. Jedna para była fioletowa i błyszczała metalicznie, a druga wydawała się należeć do kota. Od tamtej strony dobiegł ich głos dziwnie podobny do głosu dziecka.
    *- Dzień dobry! Jakaś pani siedzi mi przed domem z pokonują i na mnie Cytuję! Ciocia Demonique mówiła że jak coś takiego znowu się stary to mam iść do sąsiadów!-b
    Gdy skierowali tamtą stronę latarki, to zobaczyli dziewczynkę w wieku ośmiu lat o fioletowych oczach i ciemnoniebieskich włosach oraz bladej cerze, to za posiadała sześć palców u rąk i trzymała na rękach Buldoga, o kocich oczach które wydawały się nie leżeć w jednej linii.

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • KaworuK Niedostępny
      KaworuK Niedostępny
      Kaworu jako Adam
      napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
      #97

      Wielka misja Adama

      Adam NAPRAWDĘ nie był pewien, czy to wszystko lubi. Z drugiej strony, lepiej było pójść tam z Zuzanną, niż zostawić ją samą. Wzdychając w duchu, zmienił ubrania na te, które mu dała kobieta.

      - Gotowy - odparł.

      Adam i Seba

      Początkowo Adam nie mógł w pełni zrozumieć, co się działo, ale chyba zaczynał pomalutku sobie z tym radzić?

      - Witaj, kochana - wyciągnął rękę w stronę dziecka - Mogę Ci jakoś pomóc? Proszę, podejdź do nas, nie zrobimy Ci krzywdy. Powiedz, jaki masz problem?

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • GurenG Niedostępny
        GurenG Niedostępny
        Guren jako Honorata
        napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
        #98

        Mariusza problemy miłosne
        Wiedźma zamachała rękami, żeby podkreślić siłę protestu:
        -Nie, nie. To jest takie... odgrywanie historii, ról. Tylko, żeby nie robić z każdego niepokonanego Wybrańca Losu to się opiera na statystykach i rzutach kośćmi, żeby wymierzyć prawdopodobieństwo.

        Wiedźma czuwajaca nad dziećmi
        Honorata postawiła na szczerość:
        - Och, wierzę, ze wielu z nich świetnie czyta ludzi, więc zwyczajnie zgadują. Zwłaszcza, że jest popyt, bo wielu chciałoby znać przyszłość i że wszystko się dobrze ułoży.
        Prawdziwym talentom z reguły nie wierzą jak Kasandrze z Troi. A prawdziwe wiedźmy powiedzą ci, że trzeba wróżbą pomóc, zeby się spełniły i okazja spadła gdzie trzeba. Jak ustawienie doniczek, żeby zwiększyć szanse, że ktoś się o nie potknie.

        Przestawiała w tym półmroku doniczki, żeby po cichu i niezauważenie pod wścibskimi oczami przywołać zarośla gdyby coś niepowołanego miało tutaj wleźć
        -Chłopacy raczej wiedzą, żeby patrzeć pod nogi.

        Rzut na Use of the Magic : 2d6+2=6+2+2= 10 = większy sukces

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • slann22S Niedostępny
          slann22S Niedostępny
          slann22 jako Mistrz Gry
          napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
          #99

          Wielka misja Adama
          Pojechali więc do niewielkiej kwiaciarni, znajdującej się za miastem, gdzie przywitała ich bardzo sympatycznie wyglądająca Kwiaciarka.
          - W czym mogę pomóc miłej parze!-
          Zośka rozejrzała się, jakby chciała sprawdzić czy nikt ich nie podsłuchują i nachyliwszy się Powiedziała konspiracyjnym tonem.
          - Wiesz ja potrzebuję tego twojego specjalnego towaru…-
          - Chodzi ci o moją specjalną przyprawę do mięsa! Już podaję- I podała niewielkie pudełeczko.
          Zośka natychmiast wybiegła i udała się do domu, gdzie rozpakowała pudełeczko w którym była mnóstwo zielonego proszku, takiego samego jaki znaleziono tragicznie zmarłego.
          - Teraz to będę wyczarowała! -

          Mariusza problemy miłosne
          Oczy Mariusza rozbłysły.
          - Och Liczby i statystyki! To jest coś co lubię! Zgadzam się na to!-

          Honorata i dzieci
          Mary zmarszczyła brwi i powiedziała.
          -To bardzo głupio być wróżbitką, skoro nikt cię nie słucha!--
          Gdy Honorata wyszła na dwór, zobaczyła że przed domem naprzeciwko to jej jakaś kobieta, z pochodnią w jednej dają se, musiała ją tracić czas podpalać, bo padało, i księgą w drugiej, Która wykrzykiwała niewyraźnie ze świętym gniewem w głosie.
          - Tak więc niech pomiot zła i szatana odejdzie!-

          Dziwne dziecko w spiżarni
          Dziewczynka przewróciła oczami, to są bardziej niż każdy człowiek by potrafił i powiedziała.
          - No przed domem jest jakaś pani i cytuje na mnie! Niech pani jej powie, aby nie cytowała!-

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • KaworuK Niedostępny
            KaworuK Niedostępny
            Kaworu jako Adam
            napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
            #100

            Misja Adama

            - NIE! - Adam krzyknął, patrząc na proszek w rękach Zośki.

            - Słuchaj, taki sam, TAKI SAM proszek miał ten zmarły, co się rozpaćkał na krwawą miazgę na ulicy przed nasżą kawiarnią. Boję się, że jeśli to zażyjesz, to umrzesz tragicznie. Nie dotykaj tej substancji POD ŻADNYM POZOREM - Adam był bardzo stanowczy.

            Dziewczynka

            - Hm... boisz się tej pani? - spytał Adam troskliwie - Czy robi Ci jakąś krzywdę? Mogę z nią porozmawiać i sprawdzić, co się dzieje, dobrze? Zaczekasz tutaj?

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • GurenG Niedostępny
              GurenG Niedostępny
              Guren jako Honorata
              napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
              #101

              Mariusza problemy miłosne
              -Myślę, że będę miała termin po opiece nad dziećmi. Też nie wszystkich tam znam.

              Honorata i dzieci
              Przez wiedźmę przemówiło własne doświadczenie:
              -Ludzie w ogóle wolą słuchać pstrokatych i głośnych zamiast mądrych, bo są fajni. Mądrzy wypadają za to na nudny i wiążących się z wysiłkiem.

              Honorata wolała nie otwierać drzwi na oścież, żeby nie wyjść na otwarty ostrzał. Trzeba było włączyć barierę. I zobaczyć ilu tam jest:
              - A widły gdzie?! I czego chcecie, żebym wiedziała co mam dać?

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • slann22S Niedostępny
                slann22S Niedostępny
                slann22 jako Mistrz Gry
                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                #102
                Ten post został usunięty!
                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • slann22S Niedostępny
                  slann22S Niedostępny
                  slann22 jako Mistrz Gry
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                  #103

                  Wielka misja Adama
                  Zośka popatrzyła na proszek i zrobiła wielkie oczy a potem zawołała z zachwytem.
                  - To jest proszek rozpaćkawujący ludzi! To niesamowite! Mogłabym go użyć na kilku moich Byłych chłopakach, każdy jeden mnie zdradzał wiesz! Trzech pod rząd mówiło że ich kochanka to ich siostra! Myślisz że siostry zawsze muszą być podobne do braci? Ale musimy tej miłej pani powiedzieć, bo chyba pomyliła towar niech mu da mi ten dobry zielony proszek od mocy!-

                  Dziwne dziecko w spiżarni
                  Sebastian pókiwał głową i powiedział.
                  - To prawda, trzeba coś z nią zrobić bo jeszcze przy spoży komuś traumy na całe życie! -
                  - Tak! Niech pan na nią jeszcze nakrzyczy! I zadzwoni do cioci! - i ruszyła w stronę schodów prowadzących na górę.

                  Honorata na ratunek
                  Kobieta uśmiechnęła się w szeroko, schowała książkę i położyła dłoń na ramieniu, a potem powiedziała Uśmiechając się szeroko i Honorata była w stanie dostrzec w jej oczach gorejące stosy.
                  - Oczywiście że przydadzą się widły, to znaczy że położę pani pokonać dziecko diabła!-

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • GurenG Niedostępny
                    GurenG Niedostępny
                    Guren jako Honorata
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                    #104

                    Honorata na ratunek
                    Wiedźmę kompletnie zbiło z tropu te oświadczenie. Córka pastora- dzieckiem diabła? Czy może ma to związek z Tomkiem i jego okultystycznymi przodkami? Z własnego doświadczenia mogła by stwierdzić, że niedopasowanie społeczne było wspólnym elemenem dzieciństwa jej, Sebastiana i... może Adama. Jeśli to prawda o przodkach jasnowidzach, to szanse Tomka na wyrośnięcie na Iskrę rosła.
                    ALE!- była jedna istotna rzecz z dziećmi Iskrami lub nie.
                    -Dzieci pod moją opieką są dziećmi bogobojnych i praworządnych ludzi. Są ostatnimi na dzieci diabła! Córka pastor i syn policjanta!

                    Licyzła, że po ciemku łatwiej będzie ukryć swoje przypuszczenia.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • KaworuK Niedostępny
                      KaworuK Niedostępny
                      Kaworu jako Adam
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                      #105

                      Misja

                      - Kochana, to JEST, o ile się orientuję, proszek zwiększający moc magiczną. ALE, jeśli go zażyjesz, możesz umrzeć jak ten człowiek z niebios, co nam spadł. PROSZĘ, ZOSTAW TO W SPOKOJU I DAJ HONORACIE DO ANALIZY - prawie wykrzyknął, bojąc się, że Zosia zrobi coś głupiego i umrze.

                      Dziwne dziecko

                      - Dobra, idę do tej całej kobiety sprawdzić, co się dzieje. Seba zostań tu i przypilnuj tej dziewczynki, boję się ją zostawić samą - pwoiedział, po czym ruszył w stronę kobiety, która dokuczała dziewczynce.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0

                      Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                      Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                      Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                      Zarejestruj się Zaloguj się
                      Odpowiedz
                      • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                      Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                      • Najpierw najstarsze
                      • Najpierw najnowsze
                      • Najwięcej głosów


                      • Zaloguj się

                      • Nie masz konta? Zarejestruj się

                      • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                      Powered by NodeBB Contributors
                      • Pierwszy post
                        Ostatni post
                      0
                      • Kategorie
                      • Ostatnie
                      • Tagi
                      • Popularne
                      • Świat
                      • Użytkownicy
                      • Grupy
                      • Strona startowa