[Monster of Week] Kraina zmierzchu
-
Sebastian dzwoni pod dziwny numer telefonu Z książki.
Gdy odebrał telefon przez krótką chwilę Słyszał tylko ciszę, potem rozległ się Przeraźliwy pisk, który zatrząsł jego ciałem, a potem usłyszał przyjazny głos.
*- Witam, Czy chce pan wstąpić do klubu Przyjaciół Glaakiego? Otrzyma pan Składniki potrzebne do przeprowadzenia wspaniałego rytuału, dzięki któremu twoja wiedza się poszerzy w sposób niemożliwy do opisania, a także zaprzyjaźnisz się z Glaaki Proszę pamiętać, że Glaaki patronuje przyjaźni i rytuał musi być przeprowadzony przez dwie osoby! Proszę tylko podać numer domu, a już jutro znajdzie pan wszystko na swoim progu!”Tymczasem kilka wydarzeń po ceremonii
Mariusza pytanie do Honoraty.
Następnego dnia po ceremonii, gdy jak co dzień Mariusz odwiedzał ich kawiarnię, to podszedł do Honoraty, I rumieniąc się zapytał.
- Ja w sprawie randki… - Gdy to powiedział, jego twarz zrobiła się czerwona jak burak, więc od razu pośpiesznie dodał. - Oczywiście nie z tobą, nigdy w życiu nie zaproponowałbym ci randki… To znaczy nie tak że nie chciałbym, tylko po prostu sama wiesz… Ja chyba brnę w to coraz dalej/… No bo wiesz, ty jesteś dziewczyną z tego świata i też trochę wiesz jak rozmawiać z dziewczynami z waszego świata. Właściwie to u nas aby być w związku nie potrzeba żadnej rozmowy. Jednego dnia jesz śniadanie i dowiadujesz się że jesteś zaręczony, a pół roku Później znowu jesz śniadanie i słyszysz, że za tydzień jest ślub… A u was wszystko jest takie bardziej złożone, ale też ciekawe!-Wielka misja Adama!
Zuzanna Żychowicz tego samego dnia zadzwoniła do Adama, który usłyszał w jej głosie panikę.
- Adam, proszę cię przybądź szybko! To bardzo ważna misja i tylko ty możesz mieć mi pomóc, tylko nie mów pozostałym! A zwłaszcza Honoracie, bo się wstydzę! -Kuzyn w domu
Kuzyn Bogdan był mistrzem nie rzucania się w oczy, mimo to Honorata miała nieustanne wrażenie, że mężczyzna rozgląda się po mieszkaniu, nastukuje w meble i maca ściany, ale tylko wtedy gdy nie patrzyli. Interesował się też piwnicą, Ale mi zadawał żadnych pytań!Kitka dzwoni
Dzień po ceremonii, Niedługo po tym jak, Honorata odprawiła rytuał do Sebastiana zadzwoniła jego dziewczyna.
- A pamiętasz jak obiecałeś mi wycieczkę do tego innego miejsca? To może niedługo się wybierzemy? - -
- Zuziu, Zuziu! - Adam krzyknął w telefon - Spokojnie, bez paniki, wdech i wydech. Powiedz, co się dzieje? I czy na pewno mam nie informować Honoraty? To dobry człowiek, na pewno z chęcią Ci pomoże? Gdzie jesteś? Przyjść po Ciebie? Jakiej pomocy potrzebujesz? - spytał o wszystko, co przyszło mu w tamtym momencie do głowy.
-
Mariusza pytanie do Honoraty.
Honorata przysłuchiwała się uważnie co mówił do niej księgowy wampirów. Pozwoliła sobie na chwilę analizy, spróbowała wykrzeszać pytania, które uznała za najsensowniejsze:
-Czy to znaczy, że jesteś z kimś JUŻ umówiony i potrzebujesz ode mnie rady? Czy że szukasz kogoś do randki z normalskiej strony świata? A może właśnie wyszło, że pana zaręczono?Kuzyn w domu
Wiedźma uznała, że ona z kolei zada pytanie kuzynowi:
-Bogdan, pamiętaj, że czas leci, a jeszcze bardziej cierpliwość Adama i Sebastiana. Ile ci zostało rzeczy do sprawdzenia, co? Będę miała wizytę w domu i nie chcę, żeby jakieś stukanie budziło. -
Mariusza problemy miłosne
Mariusz zaczerwienił się, co z uwagi na jego bladą cerę sprawiło, że stał się niemal różowy.
- To znaczy ja nikogo tutaj nie mam i to jest taki problem! Bo to jest trudno kogoś zapytać. Ja nawet tego nie potrafię sobie wyobrazić jak coś takiego zrobić! A jeśli chodzi o zaręczyny… To była taka jedna, ale jestem prawie pewien, że pozostała po drugiej stronie! Tylko teraz nie mogę wrzucić do rodziny z powodu zerwania tych zaręczyn.- Gdy wszystko powiedział, wyraźnie posmutniał..Kuzyn w domu
Bogdanku drapał się po karku uśmiechając się nerwowo i powiedział.
- Właściwie to najchętniej bym rozkopał piwnicę, ale okazało się, że babcia posiadała działkę, i to opłaconą na kilka lat do przodu. I tak sobie myślałem, że skoro ty się nią nie interesujesz, to znaczy Nawet o niej nie wiesz, to mogę tam zamieszkać i spróbować coś wymyślić, na przykład ją przekopać czy coś takiego… -Zuza do Adama
- To był straszny błąd przy rzucaniu czaru i teraz to usiłuje mnie zabić!- Zawołała Zuza przerażona i zrozpaczona. -
Mariusza problemy miłosne
Mariusz zaczerwienił się, co z uwagi na jego bladą cerę sprawiło, że stał się niemal różowy.
Honorata nie widziała w tym problemu do wstydu, a bardziej naglące pytanie typu:
-To problemem jest znalezienie randki tutaj, czy że narzeczona stamtąd stwierdziła, że nie zgadza się na zerwanie? I może przyjeżdza do naszego miasteczka?Kuzyn w domu
Perspektywa, że kuzyn sam pójdzie napawała Honorate radością, ale jeśli ktoś z rodziny Koniecznych tak łatwo jej przytakuje... I znając, że Bogdan lubił realizować wariackie pomysły nie zważając na konsekwencje otoczenia- to trzeba było martwić się o otoczenie.
-A w którym miejscu jest ta działka? Zebym mogła ci przynieść coś do jedzenia. I niezdara z ciebie, to Seba i Adam mogliby pomóc rozbić ci namiot. -
Dziwny tel do przyjaciół ślimaka
Sebix pomyślał że zanim nawiąże przyjaźń z jakimś kosmicznym ślimakiem lepiej wpierw poradzić się Adama i Honoraty w końcu dzielili adres kawiarni:
//- Znalazłem w tej książce co przeglądałem po zmarłym taki telefon i nie wiem czy się zapiswać na adres korespondencyjny możliwe że to jakiś głupi spam czy podstęp na wyciąganie adresów do baz danych na machloje oraz kasy od głupich ludzi ale co jeżeli to jakieś magiczny kult który dał zmarłemu zaklęcie latania albo podpowiedział mu ten pomysł z lotosem ? Może ta wizja co miałaś to właśnie ten Glaaki który pożywia się śmiercią Ikara z naszej wycieraczki ? Gdybym ja zakładał magiczną sektę z mrocznymi planami to właśnie takiej przykrywki bym użył bo najciemniej pod latarnią... To co wy na to zapisujemy się do klubu przyjaciół Glaakiego? Jeżeli tak to jaki adres podać ?Randka w innym świecie
// - Jasne Klitka niedługo będzie odpływ zabiorę cię na magiczny bazar i do takiej fajnej knajpy na rozdrożu to taka tawerna jak z tolkiena! Właścicielka jest taka fajna niskorosła kobieta sami pędzą bimber i piwo naprawdę niesamowita sprawa i klimat!
Seba dalej planował zostawić w tawernie list żeby skontaktować się z miejscowym dillerem bo żal mu było pomysłu z driadą...
-
- Zuza?! - spytał Adam, nagle zaniepokojony - Powiedz gdzie jesteś, już do Ciebie biegnę! - rzucił w telefon, wyraźnie podenerwowany.
-
Mariusza problemy miłosne
Wampir pośledniego rodzaju zrobił wielkie oczy I zapytał Honoratę.
- To znaczy właściwie to Z nią nie rozmawiałem i nie spotkałem jej… Podobno jest wielką wojowniczką, to rzadkie u naszego rodzaju. Podobno zbiera skalpy pokonanych wrogów, nosi kapelusz z szerokim rondem i pistolet oraz szablę przy boku. Gdy tylko usłyszałem że jestem zaręczony, to uciekłem! Myślisz, że ona może mi tutaj szukać? - Chłopak był wyraźnie przestraszony.Zuzanna w opałach.
- Po prostu przyjedź do mojego mieszkania i nie zadawaj pytań! I nikomu o niczym nie mów!-
Gdy Adam udał się do jej mieszkania, malutkiego jedzenia pokojowego mieszkanka w kamienicy, zastał drzwi otwarte, a ze środka usłyszał dziwne buczenie! Gdy wszedł zobaczył rumbę, która świeciła się na czerwono, oraz zamkniętą w kabinie prysznicowej Zuzannę, która zakrzyknęła.
- Uważaj na nią!-Magiczna randka
*- Oh to może być bardzo ciekawe, tylko muszę uważać jak piję bo wtedy robi się taka… Nieobliczalna!- * Zawołała Klitka.Kuzyn w domu
Kuzyn Bogdan uśmiechnął się, i powiedział.
- Ciocia miała tam taką altankę i wydaje mi się że mogę jej zamieszkać na lato, a na zimnym chyba kupię taką przyczepę, mój kumpel ma bardzo tanio na sprzedaż! - Potem nachylił się nad Honoratą i zadał bardzo ważne pytanie. -- A tak w ogóle, to mogę wstąpić do twojego gangu?-Ważne wieści
Tego samego dnia potem jak kuzyn oświadczył o tym, że się wyprowadza Honorata dostała zawiadomienie do sądu od wujka Waldemara, prawie własności jej lokalu. -
Mariusza problemy miłosne
Honorata pokręciła głową:
*-Jeśli zbiera skalpy wrogów to raczeh nie zapomina zniewag. Więc... Duże szanse, że ona cię szuka. Musiałaby sama cię porzucić przy świadkach, żeby cię potem nie szukać.
I nie żebym oceniała- ale może masz jakąś rzecz należącą do tej eks? Mogłabym zlokalizować czy znalazła się w naszym świecie. A propo magicznego lokalizowania, to czy znalazłeś włosy lub paznokcie Janusza, żeby zlokalizować gdzie poszła papierologia po nim. Może wystarczy też nos Adama, żeby wywąchał. W gorszym razie możemy spróbować z twoją krwią. *Kuzyn w domu
Wiedźma przechyliła głowę licząc, że się przesłyszała. Skoro Godan nic nie powiedział to nie był żart. Spróbowała się więc zaśmiać:
-Jaki gang? Ja tylko zatrudniam ludzi w ramach resocjalizacji dla dotacji unijnych. I bo to są fajni ludzie tylko... po przejściach.
A już myślałam, że spoważniałeś, bo plan z altanką i przyczepą brzmiał sensownie, Bogdan.Ważne wieści
-Panowie, Imperium kontraatakuje. Czy tam raczej... No nie znajdę lepszego nawiązania dla pijawy jak wujas Waldemar. Teraz nas bierze pod sąd. Obstawiacie, że co pójdzie najszybciej - pójść tam jak cywilizowani ludzie? Poprosić Mariana o poradę ksiegowo prawną? Czy wysłać go Księciu na obiad? Bo Bogdan to marny sojusz... Przynajmniej pod względem siły -
Skoro nikt nie chciał się zapiswać do klubu przyjaciół Ślimaka to Sebix nie będzie ich narażać na spamy
Ważne wieści
//- Tak szczerze. Szefowo to ja bym go potraktował tak samo jak tą wampirzą pijawkę ale ja to podobno jestem element aspołeczny i mam jakieś psychopatologię czy inne popierdolenie więc nie wiem czy warto mnie słuchać.... Może jakąś klątwą w niego rzucić ? Mariusza możemy się spytać, Oddanie go Księciu cóż, jest to opcja ale taka mała resocjalizacyjna może się jeszcze nawróci ? A jak go udupimy to już nie będzie miał na to szans - Wzruszył ramionami.
//- A tak w ogóle czy my nie mieliśmy szukać dokumentów Mariusza żeby znaleźć Forsę po Januszu ? Jak tam idzie to zaklęcie potrzeba jakiś składników ? Może tego niepełnosprawnego Rajdowca przycisnąć ? Bo jak chce Szefowa prosić Mariusza czy Księcia o kolejne przysługi to warto załatwić najpierw tą robotę co nam zlecili.
Magiczna randka
Sebastian Roześmiał się // - Obiecujesz czy straszysz ? Ale tak mówiąc poważnie nie bój się ja ciebie nie wykorzystam w stanie upojenia chyba że chcesz żebym i ja się napił i ustalamy to przedtem kochanie. Ja wiem że to może być zaskakujące w typie brutala ale dla mnie consent jest bardzo ważny - Dodał.
-
- Eeeem.. kochana? - Adam zapytał Zuzę - to tylko robót sprzątający, nie bój się? - uśmiechnął się zachęcająco - Nie ma się czego bać?
-
Mariusza problemy miłosne
Mariusz wpatrywał się przez chwilę w Honoratę, położył głowę na blacie, a potem powiedział.
- Ja tylko chciałem zarabiać na życie liczeniem, spotkać kogoś miłego kogo sam sobie wybiorę, i jeść codziennie owoce… Czemu wszystko musi być takie trudne! - Potem nagle sobie o czymś przypomniał i popatrzył na Honoratę smutnymi oczami i powiedział. - Udało mi się dowiedzieć gdzie są moje dokumenty, razem ze wszystkimi zabrał je syn Janusza.-*Specjalna misja Adama
- Ona jest szalona! - Zawołała Zuzanna
I wtedy roztaczając wokół siebie wyładowania elektryczne roomba rzuciła się na wilkołaka.
Teraz robimy Ruch specjalny na Tough10+ Odkurzacz zostaje zniszczony
7-9 Odkurzacz zostaje zniszczony ale Adam otrzymuje dwa obrażenia.
6- Odkurzacz zostaje zniszczony ale Adam otrzymuje dwa obrażenia i wywołuje pożar w mieszkaniu.Magiczna randka
Klitka się zaśmiała i potem powiedziała.
- Och nie! Jesteś bardzo szarmanckim człowiekiem! Może nie jak rycerz, ale trochę jak Robin Hood! Tylko, że jak ja się upiję, to po prostu mogę na przykład wyjść na dach i zacząć śpiewać piosenkę Gdybym był bogaty! -Wizyta dzieci
Nieco przed randką nastał dzień, w którym Dzieci miały nocować u drużyny dzielnych łowców potworów. Przywieziono je o wpół do siódmej, najpierw była to pastor Jane z Żoną. Pastorka uśmiechnęła się do drużyny, ale jej żona, na osobności powiedziała.
- Domyślam się, czym się zajmujecie jeśli mojej córce spadnie włosy z głowy to… -
Niedługo potem Antoni Mirosławski przyprowadził swojego synka Tomka, przywitał ze swoją koleżanką. Potem dziewczynka pokazała książkę którą przyniosła nazywającą się Sceny z Życia Smoków.
- To jest taka książka o smokach, które jedzą zupę ogórkową, jeden z nich gra na saksofonie, I w tym saksofonie mieszkał łysy pies, fioletowy kot i nietoperze! -
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się