[WFRP 2ed] Bögenhafen
-
Poprawiłem, dopisałem. Potwierdź.
Gladin dobrze mówi. Ani przypadek ani zapomniał:) Natomiast żart jak najbardziej! Żart cyrulika, który odbierał na świat Ergo z podołka niezbyt rozgarniętej dziewki karczemnej. Chłop znał klasyczny i miał poczucie humoru. Miesiąc wcześniej z jego rąk na świat przybył Sivis Pacem, a tydzień później Alea Iacta:) -
- Zdolności Twojego BG nie maja opisu.
- Czy zrobiłeś dwa gratisowe rozwoje?
- Ekwipunek nikły, ale jakiś możesz mieć, ale dopisz to teraz.
- Nazwa postaci Ergo Sum to żart związany z profesja czy zwyczajnie zapomniałeś? Dla mnie to nawet dobra nazwa
- Kartę już ci wklepałem w materiały bo byla prawie kompletna.
- Dopisałem ci EQ do KP. Zerknij czy o to chodziło
- Nie ma problemu żebyś pisał tutaj, a nawet lepiej by było. Nie będę musiał pamietać jakie info sprzedałem przez PW a jakie tutaj. Nie chce żeby ktoś został pokrzywdzony (hehe).
Generalnie polecam śledzić:
https://forum.rolltelling.pl/topic/70/wfrp-2ed-b%C3%B6genhafen-materia%C5%82yTo co sobie tu piszemy to jedno, tu jest potok myśli i coś może umknać. Najważniejsze żeby w materiałach się zgadzało.
Jeśli chodzi o EQ to zazwyczaj robi sie tak że " no nie, kawałek sznurka, nóż i drut, to każdy przy sobie raczej ma .." Tylko że nie tutaj. Tu macie buty, ubranie, miskę i łyżkę, niech będzie że w jakimś worku + to co ustalimy w EQ i nic więcej.
Umiejetności wiedza i język nie trzeba pisać, chyba że ktoś ma jakiś dodatkowy.
@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen:
Dopisałem ci EQ do KP. Zerknij czy o to chodziło
Jest dobrze

Nie ma problemu żebyś pisał tutaj, a nawet lepiej by było. Nie będę musiał pamietać jakie info sprzedałem przez PW a jakie tutaj. Nie chce żeby ktoś został pokrzywdzony (hehe).
Nie chciałem śmiecić, ale może być też.
-
Ulrich (von) Guttenluft

Ulrich Guttenluft maniakalnie poprawiający urzędników o brakujące von, którego to używać jego rodzina nie może od kiedy rodzinie zabrano herb szlachecki wraz ze spaleniem na stosie dziadka Urlicha, wydaje się człowiekiem grubo ciosanym zarówno w postawie fizycznej która jest całkiem pokaźna, przystając do zawodu zajmującego się siłowym łamaniem i nastawieniem kończyn (oraz ich odcinaniem) oraz w przymiotach charakteru gdzie pod płaszczem drobnej serdeczności tkwi czasem chamska bezpośredniość.
Posadzony za podatki, sam twierdzi, że to zemsta rodziny pacjenta który wpadł pod powóz nieopodal miejsca praktyki Ulricha, a wrócił zeń żywy, acz uboższy o stopę, rękę oraz spore pokłady intelektu (a sam cyrulik poza poczuciem ratowania życia obłowiony złotą biżuterią którą płacili kompani nieszczęśnika). Prawda leży raczej gdzieś po środku.
Kompanom uwięzienia dał się poznać z zanudzania każdej napotkanej osoby narzekaniami na stan imperialnej medycyny, szczególnie na celownik biorąc sobie praktyki związane z upuszczaniem krwi oraz przystawianiem pijawek. Gdy ofiara zostaje przekonana, iż są to w większości przypadków metody barbarzyńskie (albo co częściej, dla spokoju ducha przyzna mu rację) przechodzi do drugiej fazy ataku zaczynając zachwalać nowoczesną medycynę skupioną na jelitowym oczyszczeniu, opisując zbawcze skutki regularnych lewatyw oraz nowinki z Tileii w postaci lewatyw dymem. Jeśli ktoś jakimś cudem przeżyje taką pogawędkę, ma szansę na dość rzeczową pogawędkę o medycynie i wykład z teorii humorów, sugerując, iż Ulrich musiał uczęszczać na jakiś uniwersytet.
Kilka razy wyrwało się mu, iż uczestniczył w walkach podczas burzy chaosu jako obozowy medyk, zszywając żołnierzy i amutując kończyny. Jednak podpytywany o ten epizod życia, robi się mniej rozmowny niż zazwyczaj.Profesja: cyrulik
WW US K Odp Zr Int SW Ogd 40 26 42 40 26 46 28 29 A Żyw S Wt Sz Mag PO PP 1 ?+1 4 4 4 0 0 0 Umiejętności: plotkowanie, wiedza (Imperium), znajomość języka (staroświatowy), czytanie i pisanie, leczenie, powożenie, przekonywanie, rzemiosło (aptekarstwo), spostrzegawczość, targowanie, znajomość języka (tileański)
Zdolności: twardziel (+1 żyw), odporność na choroby (+10 odporności przeciw chorobom), niezwykle odporny (+5 Odp), chirurgia (+10 testy leczenia, leczy 2 pż zamiast 1, bonus leczenia przy ryzuku utraty kończyn +20 odp), błyskotliwość (+5 Int), bardzo silny (+5 K)Rozwinięcia: ww, int
Bonus: bardzo silny
Zdolności już wkalkulowane w cechy.Ekwipunek:
- Malutki pojemnik maści na rany, obtarcia i oparzenia
- Malutki pojemnik maści na świąd, zostały może dwie dawki - większość przehandlował w więzieniu
- Pigułka wieczysta czyli kulka z antymonu której połknięcie ma wywołać oczyszczającą biegunkę. Wielokrotnego użytku, dość cenny przedmiot jeśli się wie co to jest
- Mały sigmarycki amulet
Brzydki format KP:
WW 40
US 26
K 42
ODP 40
ZR 26
INT 46
SW 28
OGD 29
A 1
Żyw: ? +1Umiejętności
plotkowanie (Odg)
wiedza (Imperium) (Int)
znajomość języka (staroświatowy)
czytanie i pisanie (Int)
leczenie (Int)
powożenie (K)
przekonywanie (Odg)
rzemiosło (aptekarstwo) (Int)
spostrzegawczość (Int)
targowanie (Odg)
znajomość języka (tileański) (Int)Zdolności:
twardziel (+1 żyw)
odporność na choroby (+10 odporności przeciw chorobom), niezwykle odporny (+5 Odp)
chirurgia (+10 testy leczenia, leczy 2 pż zamiast 1, bonus leczenia przy ryzuku utraty kończyn +20 odp)
błyskotliwość (+5 Int)
bardzo silny (+5 K) -
Zell - Nadja "Laleczka" Schmidt - Ciura Obozowa

20, 6, 8, 12, 15, 18, 13, 6
opanowanie, szybki refleksCechy Główne
WW: 32
US: 35
K: 26
Odp: 31
Zr: 33
Int: 38
SW: 38
Ogd: 45
A: 1Umiejętności:
Opieka nad zwierzętami (Int)
Plotkowanie (Ogd)
Przekonywanie (Ogd)
Przeszukiwanie (Int)
Rzemiosło: gotowanie
Spostrzegawczość (Int)
Targowanie (Ogd)
Znajomość języka: bretoński (Int)
Zwinne palce (Zr)
Leczenie (Int)Zdolności:
Opanowanie +5 SW
Szybki refleks +5 Zr
Chodu! +1 do Szybkości na 1k10 rund uciekając z pola walki lub miejsca zagrożenia
Odporność na choroby +10 do Odporności przeciwko chorobom
Charyzmatyczny +5 Ogd
Żyłka handlowa +10 to testów targowania i wycenyEkwipunek:
-
Opis
Nadja nigdy nie marzyła za dziecka zostać jedną z tych, co podążają za armiami by zajmować się ich potrzebami, ale właśnie taką rolę przyjęła, gdy nie udało jej się zostać żoną jakiegoś szlachcica. Życie obozowe ciągnęło się swoimi regułami, a młoda dziewczyna rozumiała, że cięższe prace ją w końcu przerosną, to przyklejała się do kobiet, jakie zajmowały się lżejszymi pracami. Dzięki swojej umiejętności w relacjach z innymi udało jej się zyskać lepsze kąski w tym świecie, czasem z pomocą własnego wdzięku do przekonywania ludzi do siebie.
Laleczką zaczęto ją nazywać trochę prześmiewczo, bo potrafi wydawać się zbyt delikatna na silniejszy podmuch wiatru, ale kto dłużej z nią przebywał zrozumie, iż to bardziej atut jaki próbuje ona wykorzystywać, co nie oznacza bycia naprawdę bezbronną i bezużyteczną. Nie wyżywi się na czystym lenistwie w chaotycznym życiu obozowym.
W którymś momencie zorientowano się, iż Nadja zwykła znikać między namiotami oficerskimi, gdy czas był spokojny i wracać nad ranem co jednocześnie spowodowało zazdrosne spojrzenia, gdy wyraźnie zaczęła być lepiej żywiona i traktowana przez pomniejszych wojaków, jak i całkowicie było ignorowane, a jedynie oczekiwano od niej pomocy w razie potrzeby ugrania czegoś "z wyższymi" dla grupy.Nadja wplątała się w oficerskie niesnaski całkowicie nieświadomie. Gdy zniknęły pieniądze i mapy z oficerskiego namiotu, w jakim spędzała ostatnie dwie noce palce od razu wskazały na nią. Oskarżono ją nawet o współpracę z wrogiem, jakim owe mapy miała przekazać i sklejono przed nią perspektywy oficjalnego postępowania i zawiśnięcia nawet, gdy armia powróci z wyprawy, jaka oddali ją od okolicznego miasta, w którym miała zostać przetrzymywana.
A oczywiście oficer jakiemu najczęściej pościele grzała wolał nie ładować się w te problemy.
-
-
Dodałem brzydki format abyś mógł sobie wygodnie w materiały to wrzucić (i przy okazji nazwą wyraziłem opinię)

-
Rozumiem, w takim razie jestem zmuszony podzielić się również moja prywatna opinia, iż ponieważ gdyż albowiem, jest mi z tego powodu o wszystko jedno i we wtorek byłem w sklepie, bo mamie zabrakło ziemniaków, ale w środę też poszedłem. Dziękuję.
-
Wszystko zmieniłam w karcie na poprzedniej stronie.
-
-
Dodałem karty Arbuza i Zell do Materiałów.
-
Czy ktoś wie dlaczego jedna kursywa w materiałach działa a druga nie? Zrobiłem w ten sam sposób a w dwóch KP wyszło inaczej. Chodzi o kartę Arbuza i Zell.
-
Każdy ma w EQ worek. Marrrt, Twoja torba również została zamieniona. W moim rozumieniu worek jest dużo dużo tańszy niż torba.
- Amulet jeśli jest wykonany z metalu, błyszczy się itp, to ci go zabiorą. Ostać się może jeno drewniany - jako mniej cenny. Jeśli bardzo Ci na nim zależy to możemy się umówić że strażnicy obiją morde Twojej postaci, stracisz 2 PZ, a w zamian i tak ci go zabiorą. Hm?
- Nie masz żadnego EQ?
-
-
-
Dodałem karty Arbuza i Zell do Materiałów.
-
Czy ktoś wie dlaczego jedna kursywa w materiałach działa a druga nie? Zrobiłem w ten sam sposób a w dwóch KP wyszło inaczej. Chodzi o kartę Arbuza i Zell.
-
Każdy ma w EQ worek. Marrrt, Twoja torba również została zamieniona. W moim rozumieniu worek jest dużo dużo tańszy niż torba.
- Amulet jeśli jest wykonany z metalu, błyszczy się itp, to ci go zabiorą. Ostać się może jeno drewniany - jako mniej cenny. Jeśli bardzo Ci na nim zależy to możemy się umówić że strażnicy obiją morde Twojej postaci, stracisz 2 PZ, a w zamian i tak ci go zabiorą. Hm?
- Nie masz żadnego EQ?
@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen:
Amulet jeśli jest wykonany z metalu, błyszczy się itp, to ci go zabiorą. Ostać się może jeno drewniany - jako mniej cenny. Jeśli bardzo Ci na nim zależy to możemy się umówić że strażnicy obiją morde Twojej postaci, stracisz 2 PZ, a w zamian i tak ci go zabiorą. Hm?
Nawet nie myślałem o metalu czy błyszczeniu. Ot drewno z ewentualnym kończeniem z miedzianej blaszki/gwoździem. Podobnie jak tanie krzyże z naszego świata. Ot symbol podkreślający, że jest sigmarytą.
-
-
pierwszy element tekstu enter wciąż pierwszy element tekstu enter enter drugi element tekstuPo prostu jak z pozycjonowaniem tak samo z pogrubianiem, pochylaniem. Nie można na raz całego tekstu jeżeli są dwa entery między kawałkami, bo to się już liczy jako następny kawałek tekstu. Jeden enter to wciąż ten sam.
A ekwip... Jako że oskarżono o kradzież z armii na rzecz wroga to raczej ją wytrzepali ze wszystkiego co tylko mogło być w jej posiadaniu. Zawsze mogę jeszcze pomyśleć czy jakiegoś śmiecia nie zachomikuje, ale to musiałby być naprawdę łatwy do schowania śmieć, bo majty też z radością zdjęto podczas przeszukania w poszukiwaniu dowodów i ku własnemu zadowoleniu.

-
Hieronim Bosch, celnik portowy z Bögenhafen, oskarżony o uwiedzenie nieletniej szlachcianki z Auerswaldu i próby rozporządzania jej mieniem oraz guwernantką (zarzuty te są rzecz jasna i wyssane z palce i Bosch nie rozumie, dlaczego nikt tego nie widzi).
WW 45
US 31
K 35
ODP 34
ZR 34
INT 36
SW 33
OGD 33
A 1Umiejętności: unik (Zr), wycena (Int), plotkowanie (Ogd), spostrzegawczość (INT), czytanie/pisanie (INT), przeszukiwanie (INT), język bretoński (INT).
Zdolności: opanowany (+5 SW), strzelec wyborowy (+5 US), błyskawiczny refleks (+5 Zr).
Rozwinięcie startowe: +5 WW, +5 Odp (wliczone w profil)
Ekstra talent Chodu! +1 do Szybkości na 1k10 rund uciekając z pola walki lub miejsca zagrożenia.
-
-
Dodałem karty Arbuza i Zell do Materiałów.
-
Czy ktoś wie dlaczego jedna kursywa w materiałach działa a druga nie? Zrobiłem w ten sam sposób a w dwóch KP wyszło inaczej. Chodzi o kartę Arbuza i Zell.
-
Każdy ma w EQ worek. Marrrt, Twoja torba również została zamieniona. W moim rozumieniu worek jest dużo dużo tańszy niż torba.
- Amulet jeśli jest wykonany z metalu, błyszczy się itp, to ci go zabiorą. Ostać się może jeno drewniany - jako mniej cenny. Jeśli bardzo Ci na nim zależy to możemy się umówić że strażnicy obiją morde Twojej postaci, stracisz 2 PZ, a w zamian i tak ci go zabiorą. Hm?
- Nie masz żadnego EQ?
-
-
@ketharian A avek? :<
-
@dekline to zgłoszę swojego Ucznia Maga. Rzuć dla mnie proszę kostkami.
-
@ketharian A avek? :<

@Zell AVek był wrzucony wcześniej, ale mogę go powtórzyć, proszę bardzo. Powyżej Hieronim Bosch w postawie neutralnej.
A tutaj Hieromin Bosch, kiedy przychodzi czas na oddanie zawartości miski sąsiadom-oprychom:

A tutaj Hieronim Bosch, kiedy sąsiedzi-oprychy sprawdzają, czy Nadja nie schowała jakiejs skórki kartofla w bieliźnie:

Profesja toll keeper (po polsku to chyba mytnik), ekwipunku brak (poza wylizaną miską i brudnymi szatami).
-
Drogie Panie, Szanowne Niepanie, Śmigłowce Bojowe, Widmowe Byty Administracyjne oraz inne Baśniowe Stwory,
Czy w lochach kreatywności ktoś jeszcze coś skrobie, dzierga, bazgrze w mroku przy świecy z ludzkiego łoju? Czy jakaś karta jeszcze się materializuje, czy może utknęła w etapie „jeszcze dziś, tylko herbatę zrobię”? Przypominam że herbaty nie ma, ziemniaków tyż, jeno mróź, głód i zgrzytanie zębów. Został tydzień — cały, długi, niepokojąco krótki tydzień — i nie ukrywam, że wolałbym, aby te pergaminy nie spadły na mnie naraz niczym fortepian zrzucony z wieży magów. Marzy mi się raczej powolny kapuśniaczek: jedna karta dziennie, drobna dawka radości, chwilka zadumy, krótki krzyk egzystencjalny i powrót do obowiązków.
Nie bądźmy barbarzyńcami. Pozwólmy mi celebrować każdą z osobna, niczym staremu bibliotekarzowi, który wie, że nadmiar wiedzy szkodzi zdrowiu psychicznemu. Jeśli więc ktoś jeszcze walczy z weną, demonami lub formatowaniem — dajcie znak, zapukajcie trzy razy w ścianę celi albo zostawcie ślad kredą. Ja tu czekam. Spokojnie. Nerwowo. Z herbatą stygnącą szybciej niż moja wiara w liniowy upływ czasu.
PS. Wszystkie drogi prowadzą do Altdorfu, ale wszystkie ścieki do jeszcze większego ścieku.