Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
-
Osobiście nie widzę przeszkód (poza samym arbitralnym założeniem systemu) aby BG mieli dwóch róznych patronów i każdy z nas korzystał z innego zestawu boonów/liabilitek. Jeśli tylko nasi patroni byli by jednomyślni w tym jak misja ma wyglądać to, imho, będzie tak tylko ciekawiej =p
Więęęc... argumentowałbym w tym kierunku. Może dlatego, że na ten moment Kane przegrywa XD
-
@slann22
Mam już gotową mechaniczną część karty. Mogę wysłać? -

Przyszedł do mnie dzisiaj papierowy podręcznik i muszę jedno przyznać - jakbym nie był zły na politykę wydawniczą Cubicle 7 w temacie 4ed WFRP oraz kaszany w zasadach do tego systemu, estetyka podręcznika jest jak zwykle wzorcowa. Od zawsze wiedzieli, co to jakość premium.
Małe podsumowanko co do zgłoszeń - ja jestem pewien na 100%, że zagram; Arvee i ArchX sprawiają wrażenie równie zdecydowanych, więc mamy minimum wymagane do startu. Wired i Ehran sygnalizują zainteresowanie. Przydałby się jeden chętny więcej na wszelki wypadek, nie macie aby kogoś w starych znajomych z LI, kto jeszcze nie przeszedł na RT?
-
Dla mnie czterdziecha zawsze na propsie.
Jednak mam grubą awersję do "epickich przygód" w których zaczynasz wycieruchami "od zera do bohatera". Takie, niestety, doświadczenia zgarnąłem że w tego typu kampaniach BG stają się NPCami we własnych perypetiach, a głównymi postaciami stają się NPCe nad nimi.
Na przykład Patroni.Lecz w tym co @slann22 opisałeś widzę że prędzej przy później BG będą musieli wybrać.
Heh wojenki RT vs Inq albo Inq vs Inq to zawsze zabawa pełna lulzów, rotflów i niewyobrażalnego cierpienia postronnych istot.Zastanowię się.
-
Dla mnie czterdziecha zawsze na propsie.
Jednak mam grubą awersję do "epickich przygód" w których zaczynasz wycieruchami "od zera do bohatera". Takie, niestety, doświadczenia zgarnąłem że w tego typu kampaniach BG stają się NPCami we własnych perypetiach, a głównymi postaciami stają się NPCe nad nimi.
Na przykład Patroni.Lecz w tym co @slann22 opisałeś widzę że prędzej przy później BG będą musieli wybrać.
Heh wojenki RT vs Inq albo Inq vs Inq to zawsze zabawa pełna lulzów, rotflów i niewyobrażalnego cierpienia postronnych istot.Zastanowię się.
@Stalowy napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Jednak mam grubą awersję do "epickich przygód" w których zaczynasz wycieruchami "od zera do bohatera".
Tu da się zrobić postacie na prawdę kompetentne już na starcie*... a i społecznie nie są ścierkami.
- Ja na ten przykład zmontowałem postać godną miana ninja.
-
@Stalowy napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Jednak mam grubą awersję do "epickich przygód" w których zaczynasz wycieruchami "od zera do bohatera".
Tu da się zrobić postacie na prawdę kompetentne już na starcie*... a i społecznie nie są ścierkami.
- Ja na ten przykład zmontowałem postać godną miana ninja.
@ArchiwumX o, @ketharian pisał że myśli o Penumbrze, no to jest już Was dwóch ninja-like/black-ops folk

@wired napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
@slann22 też mi rzuć, zobaczmy co Pan Ścieżek ma dla mnie
nie wiem czy zrobię postać bo nadal czekam na więcej info o sesji by wiedzieć w kogo się wczuć, ale dłubać przy postaci i patrzeć co jest w poderku mogę zacząć.Przypominam się grzecznie co by nie uciekło, bo tu widzę dużo postów ostatnio

-
Inkwizytor Sara Dertis Patrzyła na wielkie malowidło przedstawiające Boga-Imperatora Namalowane na jej własny rozkaz w jej własnej kaplicy… I odczuwała tylko gorycz. Często tutaj Przebywała gdy Pragnęła się pomodlić, a Przynajmniej tak było niegdyś… Teraz jednak przebywała tutaj mówię po to aby przemyśleć Swoje dalsze posunięcia… Oraz utwierdzić się w swoim postanowieniu… W swojej nowej Wierze…
Usłyszała za sobą kroki, I odwróciwszy się zobaczyła wysokiego mężczyznę krwistoczerwonych włosach I zimnych niebieskich oczach, które wydawały się świecić w ciemnościach… Chociaż widziała w swoim życiu wiele koszmarów, to i tak mimowolnie na ich widok zadrżała.- Nigdy się do tego nie przyznawał, ale zawsze Uwielbiał swoje portrety, chociaż oczywiście musiały go przedstawiać w odpowiedni sposób. - Kane de Carsiuatl…
- To bardzo dziwne słyszeć że twój Bóg był próżny jak zwykły arystokrata zasiadający na szczycie kopca…
Mężczyzna zaśmiał się krótko i powiedział. - Och był znacznie bardziej próżny, przecież stworzył największe imperium w dziejach ludzkości aby było jego pomnikiem… Chociaż zawsze utrzymywał że zależy mu na dobrze naszego gatunku… Jednocześnie to on doprowadził do sytuacji której Jesteśmy na granicy zagłady… Oczywiście powolnej, długotrwałej ale jednak…
Sara Odwróciła się od swego rozmówcy i powiedziała. - A ty jesteś jednym z tych bohaterów którzy wszystko naprawią?
Tym razem Kane popatrzył na nią pobłażliwie… A potem powiedział. - Zrobiłbym to samo co on, tylko nie udawał bym Że zrobił to z innego powodu niż dla własnej korzyści… Chociaż zdarzało mi się pomagać ludzkości, ale to zawsze był że tak powiem wypadek przy pracy, A nie mój główny cel… Nic nie jestem ludzkości… Prawdę mówiąc, co Przez ostatni Tysiąclecia z bajzlu jaki po sobie Pozostawił…
- Ja dopuściłam się w jego imieniu niewyobrażalnych rzeczy… Tylko po to aby się dowiedzieć że zagrożeniem dla wszystkiego co jest drogie jest ten któremu zawsze służyłam.. Jestem nawet pozbawiona zwyczajnej łaski herezji… Nie uklęknę przed mrocznymi potęgami… - Powiedziała nie niemal łamiących się głosem.
Kane wzruszył ramionami i powiedział. - Ja po prostu chcę przetrwać, A niestety aktualnie Znajdujemy się między młotem a kowadłem… Dlatego musimy odnaleźć Gwiezdne dziecko…
- A jeśli nam się nie uda? - powiedziała Nie kryjąc strachu…
- Są trzy możliwości… Albo zjednoczy się z wielkim pożeraczem, wtedy po prostu wszyscy staniemy się częścią jego biomasy… Albo w ten ci inny sposób zgładzone i wtedy albo złoty tron przestanie działać lub co gorsze ten kto na nim Zasiada powróci ale jako coś bardzo nieprzyjemnego… Albo w końcu, być może dzięki twoim dawnym kolegom po fachu Zechce ludzkości dać to na co sobie zasłużyła… Szczerze mówiąc tego ostatniego obawiałbym się najbardziej.
Witajcie moi przyszli gracze! Chciałbym Zaprosić do sesji w systemie Imperium Maledictum. Jak się zapewne domyślacie waszymi patronami będą wyżej wymienione w tekście postaci, Inkwizytor ordo Hereticus Sara Dertis lub Rogue Trader Kane Carsiuatl, który wady i zalety przedstawię w późniejszym Poście, chyba że będziecie chcieli zagrać trzecim powiązanym z nimi którego cechy wylosujemy…
Potrzebuję od trzech do pięciu graczy i rekrutacja będzie trwała do końca lutego.
Chciałabym dawać tak przynajmniej jeden post w tygodniu.
Nie musicie udowodnić jakie mieliście rzuty, jeśli zechcecie losować postaci. Raczej domyślacie się, Że staniecie po bardzo specyficznej stronie galaktycznego konfliktu, więc sugeruję abyście stworzyli postaci które będą w stanie psychicznie zaakceptować takie zadanie!Tak przypomnę...
@slann22 napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Nie musicie udowodnić jakie mieliście rzuty, jeśli zechcecie losować postaci.
Możecie sobie sami porzucać =p
Mistrzu pozwolił. -
Ja akurat zrobiłem Mystic'a, którym radzi sobie w podchodzie i bije na tyle mmocno, że potrafi wjechać od razu w krytyki.
-
Ja poprosiłem o rzuty MG, bo zamierzam zgarnąć przysługujące mi pedeki za zaakceptowanie wyników

-
Ja poprosiłem o rzuty MG, bo zamierzam zgarnąć przysługujące mi pedeki za zaakceptowanie wyników
Ten post został usunięty! -
Tak przypomnę...
@slann22 napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Nie musicie udowodnić jakie mieliście rzuty, jeśli zechcecie losować postaci.
Możecie sobie sami porzucać =p
Mistrzu pozwolił.@Arvee sam sobie rzucić i dać sobie PDki za zaakceptowanie rzutu? kuszące...
-
Tak mówił.
MG wierzy, że jesteśmy dorośli i nie będziemy oszukiwać =p -
Ja akurat zrobiłem Mystic'a, którym radzi sobie w podchodzie i bije na tyle mmocno, że potrafi wjechać od razu w krytyki.
napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Ja akurat zrobiłem Mystic'a, którym radzi sobie w podchodzie i bije na tyle mmocno, że potrafi wjechać od razu w krytyki.
A do tego znalazłem w dodatku do inkwizycji taki talent, że po jego zastosowaniu to z mojej postaci zrobiłby się przekoks...
-
Jak mówiłem wcześniej, aż tak dużo walki nie przewiduję ze względu na ograniczenia forum.
I tak tylko Pragnę zauważyć, że wasi patroni technicznie rzecz biorą to wszystko czyli w swojej Horusa, bo to już nie jest Corpse Emperor, tylko zagrożenie dla ludzkości lub taki jeden koleś którego Kiedyś znałem:) -
@slann22 Szczerze mówiąc mam problem z kminieniem nad tą sesją
Gwiezdne Dziecko to motyw epic na skalę galaktyki. To ta sfera gdzie mamy do czenienia z Sensei’ami, Kabałą czy Perpetualami. To tęgie łby pośród lordów inkwizytorów nad tym się pochylają i snują sieci intryg na całe sektory.
Najbardziej epickie przygody w poderkach do rpg są na skalę jednego sektora gdzie główną rolę odgrywa lokalna anomalia (patrz na przykład Gwiazda Tyrana, Anomalia Hadex, Paszcza) i zaczynają się na tierze średnim by skończyć na najwyższym.
Więc pytanie: na ile lat planujesz sesję i jaki jest punkt wyjścia i pułap końcowy w Twoim zamyśle? Wejść na poziom patronów? Kompletne wyrwanie się i drużyna staje się dziką kartą? Czego sam oczekujesz prócz dobrej zabawy i zgranej drużyny?Przedstawiłeś dwóch patronów z Triumwiratu. Wiemy jako potencjalni gracze że mamy tu inkwizytorkę OH (potencjalnie radykałkę) oraz przebiegłego i wolnomyślicielskiego RT. Trzeci do stworzenia wspólnie. Ok. Moje pytanie- w co jedziemy na osi Purytanizm - Radykalizm i w którą z mnogich filozofii?
Thorianie co stali się Horusjanami?Chyba że to wszystko ma pozostać sikret do odkrycia przez graczy - wtedy to… no cóż… dla graczy do odkrycia xd
Edit
No proszę. Widzę że wykrakałem z tym Horusjanizmem
-

Jakby co, mogę zagrać nawet z hasłem "Hydra Dominatus" na ustach, ale tak sobie pomyślałem, że może nie powinniśmy się z marszu porywać aż na taką epikę, jeśli mamy grać bohaterami na poziomie, który stawia nas przed całymi latami służy, zanim dobijemy do odpowiedniego poziomiu wiedzy i wpływów.
@stalowy , z ciekawości, Perpetuale pojawili się już w literaturze 40k czy też wciąż pozostają przypisani do 30k?
-

Przyszedł do mnie dzisiaj papierowy podręcznik i muszę jedno przyznać - jakbym nie był zły na politykę wydawniczą Cubicle 7 w temacie 4ed WFRP oraz kaszany w zasadach do tego systemu, estetyka podręcznika jest jak zwykle wzorcowa. Od zawsze wiedzieli, co to jakość premium.
Małe podsumowanko co do zgłoszeń - ja jestem pewien na 100%, że zagram; Arvee i ArchX sprawiają wrażenie równie zdecydowanych, więc mamy minimum wymagane do startu. Wired i Ehran sygnalizują zainteresowanie. Przydałby się jeden chętny więcej na wszelki wypadek, nie macie aby kogoś w starych znajomych z LI, kto jeszcze nie przeszedł na RT?
@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Małe podsumowanko co do zgłoszeń - ja jestem pewien na 100%, że zagram; Arvee i ArchX sprawiają wrażenie równie zdecydowanych, więc mamy minimum wymagane do startu. Wired i Ehran sygnalizują zainteresowanie.
A tak z ustaleń grupowych co byście powiedzieli na to, żeby zamienić Mistrza taktyki patrona na Rytuały oczyszczenia?
A przy okazji co byście powiedzieli na wzięcie dodatkowych XP za obniżenie wpływów w wybranej frakcji? Ja na ten przykład wziąłbym takie coś x3 w Astra Militaria.
-
Gdy grałem u Arva ALem to pierwsze słowa mojego BG w sesji to były „Jestem Alpharius”. Ostatnie to były „Jestem Omegaron”
W 40k to chyba tylko ten perpetual co jest pośród Grey Knightów jest „aktywny”.
Jak się bawić w radykałków to się bawić. Acz to wyklęta gałąź więc fajnie też mieć jasny obraz sytuacji jak głęboko w bagnie operujemy i jaki mamy poziom świadomości sytuacyjnej
-
Gdy grałem u Arva ALem to pierwsze słowa mojego BG w sesji to były „Jestem Alpharius”. Ostatnie to były „Jestem Omegaron”
W 40k to chyba tylko ten perpetual co jest pośród Grey Knightów jest „aktywny”.
Jak się bawić w radykałków to się bawić. Acz to wyklęta gałąź więc fajnie też mieć jasny obraz sytuacji jak głęboko w bagnie operujemy i jaki mamy poziom świadomości sytuacyjnej
@Stalowy napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
W 40k to chyba tylko ten perpetual co jest pośród Grey Knightów jest „aktywny”.
Co to znaczy ten perpetual?