Pominę milczeniem większość tego, acz pozwolę sobie zauważyć jedną rzecz która mnie zabolała.
Chyba że pamiątka po Lastinn ma zachować również każualowy seksizm, wtedy bez uwag.
Mam nadzieję, że ten przejaw szowinizmu z Twej strony to tylko niesmaczny żart. Bo skoro mówisz o seksiźmie to traktujesz taki sposób gry jako gorszy, i niech przynajmniej narracyjnie uznać go za równoważny. Nie spodziewałbym się po naszym wieloletnim użytkowniku takiego zachowania.
A co do źródeł, w zasadzie pudło, chyba przez celowe połączenie autora z dziełem i brak pełnej wiedzy o nim. Ja się nie chwalę tym zbyt często, ale w naszych pbf mam spore rozeznanie. Możesz sobie wejść na istniejące fora, lub na jeszcze istniejące fora technicznie martwe, zobaczyć te fabularne i stricte mechaniczne, a następnie sprawdzić jak wygląda tam podział na płeć. Tylko pamiętaj, że często,szczególnie w second life, kobiety grywają facetami, nie powinno to znacznie zaburzyć ci przewagi w tej materii, ale jeśli chcesz poznać ten temat dokładnieǰ to musisz weryfikować w np. oftopie.

Właśnie pisałem kilka punktów z pytaniami do Ciebie, gdy w głowie mi kliknęło, że to co Ty proponujesz pełni zupełnie inną rolę od sesji otwartych. Sesje otwarte mają być rozgrywką do której wskakujesz zawsze. U Ciebie widzę coś na kształt warsztatów PBF które raczej miałaby osobną kampanię promocyjną. Owszem, dalej możesz na taką krótką sesję przygarnąć nowych, ale jest to inny przypadek - notabene równie fajny 