Ja np nie jestem dobry w takiej szybkiej improwizacji. Z tego względu kompletnie się odbiłem od grania tradycyjnych sesji na żywo. MG rzuca mi jakiś skomplikowany dylemat moralny, w grę wchodzi dobro całej wioski, życie niewiast i dzieci, cokolwiek. Pada tradycyjne "Co robisz?". A ja nie wiem. Muszę pomyśleć. Najlepiej dłuższą chwilę. I teraz jeśli przy każdej takiej sytuacji będę się zastanawiał 30 minut to sesja będzie trwała 15 godzin i wszyscy umrzemy z nudów. A w PBF-ie? Czytam sobie posta z opisanym problemem, a potem idę na spacer i na spokojnie myślę co z fantem zrobić. Ew. mogę się z problemem przespać i odpisać następnego dnia. Idealnie.
Inna sprawa, że ludzie, którzy grają za pośrednictwem forum zwyczajnie... lubią pisać? To trochę inny rodzaj zabawy, który nie próbuje jeden do jednego zastąpić doświadczenia grania przy stole (jak niektóre narzędzia do grania online, które pozwalają się widzieć i słyszeć). Nie uważam przy tym, by taka forma zabawy była w jakiś sposób "nieszczera" albo wpływała negatywnie na relacje między postaciami graczy. Na tej samej zasadzie nieszczere są wszystkie książki - w końcu przebrzydli autorzy piszą je miesiącami, czasem latami zamiast na spontanie wymyślić wszystko podczas jednego posiedzenia przy biurku 







