Bastion 2521 - Walka o Ostland (Warhammer 2-ed)
-
zdecydowanie:
b) iść do magazynów zbożowych i/lub piekarni Hempego (ok 10-15 min)także, pisać jak poprzednio same pytania i w tej samej konwencji pisać post, czy może jakiś dialog robić w 'Bastion 2521 - pogadanki'?
jak daleko mogę się posunąć w historii (nie pytam o to co może się zdarzyć)? czy pisać coś o powrocie do Kolesnikova i jak jedzą obiad, czy takie rzeczy to raczej w deklarkach jako jedna z wielu możliwości?zdecydowanie:
b) iść do magazynów zbożowych i/lub piekarni Hempego (ok 10-15 min)także, pisać jak poprzednio same pytania i w tej samej konwencji pisać post, czy może jakiś dialog robić w 'Bastion 2521 - pogadanki'?
jak daleko mogę się posunąć w historii (nie pytam o to co może się zdarzyć)? czy pisać coś o powrocie do Kolesnikova i jak jedzą obiad, czy takie rzeczy to raczej w deklarkach jako jedna z wielu możliwości?-
Z doc to zależy jak leży. Jutro jeszcze mogę coś odpisać. W pt to jest mój lotniskowy dzień więc raczej mnie nie będzie na pisanie.
-
Z akcją to spoko możesz napisać, że ruszacie do wybranego miejsca i jakieś ewentualne gadki po drodze. Miejsce to już ja bym wolał opisać.
-
Z powrotem do bramy to albo-albo. Czyli albo wracacie do bramy albo idziecie na wybrany adres.
-
-
Czołem!
Post poszedł. Przepraszam za pościg w tym tygodniu jest u mnie słabo z czasem i w najbliższym czasie raczej się nie poprawi. Jako, że i tak już wyszedł mi straszny monolog to nie zadałem jeszcze jednego ważnego pytania sierżantowi/ wartownikom:
-Mianowicie co się dzieje w mieście? Jest jakaś rebelia? Siły chaosu?
Pytanie Stefan zadałby najchętniej wartownikom, chyba że sierżant przyjmie jego prośbę o czas na załatwienie poprzedniej sprawy bardzo łagodnie to spyta się i jego.Jeśli będzie straszna draka z tym, że nie chcemy iść rozmawiać z oficerami to Stefan zaoferuje kompromis w postaci odesłania Wiselów z psami do naszych ludzi a on pójdzie na rozmowę, może zaoferować od razu także pomoc przy rannych i chorych regimentu jeśli(niemal na pewno) tych regiment ma. Wisielom każe wtedy wrócić do reszty i powiedzieć im co i jak.
A Mistrzu rozmawialiśmy wcześniej o rozwinięciach na PW. Stefan wziąłby rozwinięcie INT.
-
Czołem!
Post poszedł. Przepraszam za pościg w tym tygodniu jest u mnie słabo z czasem i w najbliższym czasie raczej się nie poprawi. Jako, że i tak już wyszedł mi straszny monolog to nie zadałem jeszcze jednego ważnego pytania sierżantowi/ wartownikom:
-Mianowicie co się dzieje w mieście? Jest jakaś rebelia? Siły chaosu?
Pytanie Stefan zadałby najchętniej wartownikom, chyba że sierżant przyjmie jego prośbę o czas na załatwienie poprzedniej sprawy bardzo łagodnie to spyta się i jego.Jeśli będzie straszna draka z tym, że nie chcemy iść rozmawiać z oficerami to Stefan zaoferuje kompromis w postaci odesłania Wiselów z psami do naszych ludzi a on pójdzie na rozmowę, może zaoferować od razu także pomoc przy rannych i chorych regimentu jeśli(niemal na pewno) tych regiment ma. Wisielom każe wtedy wrócić do reszty i powiedzieć im co i jak.
A Mistrzu rozmawialiśmy wcześniej o rozwinięciach na PW. Stefan wziąłby rozwinięcie INT.
Czołem!
Post poszedł. Przepraszam za pościg w tym tygodniu jest u mnie słabo z czasem i w najbliższym czasie raczej się nie poprawi.- Oki, rozumiem. Dzięki za info i trzymam kciuki aby się to jakoś wyprostowało

Jako, że i tak już wyszedł mi straszny monolog to nie zadałem jeszcze jednego ważnego pytania sierżantowi/ wartownikom:
-Mianowicie co się dzieje w mieście? Jest jakaś rebelia? Siły chaosu?- To ja mam w poście odpowiedzieć na pytanie zadane w komentach?
Jak możesz to edytuj swój post o to pytanie.
Pytanie Stefan zadałby najchętniej wartownikom, chyba że sierżant przyjmie jego prośbę o czas na załatwienie poprzedniej sprawy bardzo łagodnie to spyta się i jego.
Jeśli będzie straszna draka z tym, że nie chcemy iść rozmawiać z oficerami to Stefan zaoferuje kompromis w postaci odesłania Wiselów z psami do naszych ludzi a on pójdzie na rozmowę, może zaoferować od razu także pomoc przy rannych i chorych regimentu jeśli(niemal na pewno) tych regiment ma. Wisielom każe wtedy wrócić do reszty i powiedzieć im co i jak.
- A zobaczę jak będe siedział nad postem. Prawdopodobnie zrobię rzut i zobaczymy co powie sierżant. Bo zachowanie Stefana jest dość dziwne.
A Mistrzu rozmawialiśmy wcześniej o rozwinięciach na PW. Stefan wziąłby rozwinięcie INT.
- Oki, dzięki za info. Podumam jak będę siedział nad postem.
- Oki, rozumiem. Dzięki za info i trzymam kciuki aby się to jakoś wyprostowało
-
Dobra, post jest, ale jeszcze deklaracje, jakbyś chciał pociągnąć scenę dalej:
A) Jeśli spotkają Hempego:
Duivel przedstawi się zwięźle (imię, że to zwiadowca regimentu Falkenhorst idącego na wojnę z Chaosem), pozwoli Thiemo prowadzić rozmowę jako miejscowemu, ale dopyta o konkrety: kto dokładnie wydaje te licencje na zboże i pobiera opłaty - wojsko, ratusz, czy sami najemnicy na własną rękę? Ile to kosztowało i czy ktoś jeszcze próbował wykupić taką licencję i co się z nim stało, jeśli odmówiono? Czy widział samych "poborców" - jak wyglądali, czy nosili jakiś znak, herb, mundur? Czy dało się ich rozpoznać jako regularne wojsko, czy raczej bandycką dyscyplinę? Zapyta też, czy słyszał o walkach między samymi najemnikami (czy to jednolita siła, czy widać rozłam). Po rozmowie - podziękuje, żadnych obietnic jak u Alberta bo Hempe radzi sobie i nie potrzebuje otuchy skoro wykupił licencję, no i po wszystkim zawracają prosto do bramy, referując Kolesnikowowi.B) Jeśli natkną się na ludzi kontrolujących miasto (najemnicy/Siege Stern):
Duivel nie będzie kłamał wprost, ale nie powie też wszystkiego. Trzyma się wersji: szukali schronienia w przydrożnej tawernie za miastem, zastali ją spaloną i spustoszoną, teraz szukają tylko czegoś do jedzenia i bezpiecznego miejsca, zanim ruszą dalej. Nie wspomina o regimencie, Kolesnikowie ani bramie. Zachowuje spokojny, obojętny ton - nie prowokuje, nie ucieka wzrokiem, ale i nie wdaje się w zbędne szczegóły. Na pewno jakby ucieszy się, że to ludzie, a nie pomioty, to zaznaczy. Uważnie ocenia ich wygląd: barwy, herby, jakość uzbrojenia, dyscyplinę, czy noszą coś, co kojarzyłoby ich konkretnie z Siege Stern. Będzie próbował delikatnie wybadać, czy to w ogóle oni (pytania w rodzaju "a wy z jakiego regimentu, panowie?" - pytanie zwykłego, wystraszonego cywila, nie zwiadowcy) i czy mają jakiś plan wobec Chaosu i miasta. Jeśli sytuacja zacznie się robić niebezpieczna to skończy rozmowę najszybciej jak się da, bez gwałtownych ruchów i zawraca z Thiemo do bramy tak szybko, jak to możliwe - bez wzbudzania podejrzeń. Jak gonią, to sami też biegną, w tempie Thiemo. Jeśli natomiast rozmowa przebiegła spokojnie, to powiedzą, że coś kupią i pójdą zjeść do jednego z opuszczonych domów. Nie przyjmą oferty gościny czy spotkania z 'szefostwem'.C) Jeśli nikogo nie spotkają:
Dokładnie obejrzą okolicę magazynów i piekarni z zewnątrz - ślady walk, zniszczeń, czy widać ruch, czy budynki są strzeżone, splądrowane, spalone. Duivel postara się zapamiętać szczegóły (rozkład, ewentualne wyjścia, ślady na ziemi) na wypadek, gdyby regiment musiał tu wrócić z siłą. Potem zawracają do bramy na obiad, referując Kolesnikowowi to, czego się dowiedzieli u Alberta i co zobaczyli na miejscu. -
Mistrzu co do tego pytania co tu wstawiłem to dałem je tutaj w podobnym charakterze jak z turę wcześniej jako ewentualne kierunek w którym chciałbym pociagnąć dyskusje po odpowiedzi sierżanta na to co Stefan już powiedział. Wydaje mi się że już i tak ta jego wypowiedź jest strasznie długa bez możliwości wypowiedzenia się sierżantowi, wiem, że tak już jest w takich grach, ale i tak już uważam, że naciagnąłem mocno granicę(tego na co jako gracz powinnien sobie pozwolić z npc kierowanym przez MG) tym, że pozwoliłem sobie napisać że sierżant się w ogóle zatrzymał i mnie słucha( i nie chce go naginać dalej).
To kolejne pytania to ma być dopiero po tym jak odpowie na to co Stefan do niego teraz powiedział. Nie wiem Mistrzu jak masz zamiar na nie(zadane w poście pytania) odpowiedzieć ale jak nadal będziemy w na tyle dobrych relacjach z Sigami żeby z nami rozmawiali to chciałby jeszcze spróbować się o to zapytać zanim się zawiniemy stamtąd. Jak będzie kolejna tura na dialog z nimi to Stefan z chęcią sam się zapytać o to, ale jest faktem Mistrzu, że czasami robisz duże przeskoki zarówno w czasie i przestrzeni więc tak się zabezpieczyłem na wypadek gdybym w następnym poście był już w kolejnym dniu maszerując w kolumnie Sigów w kierunku powiedzmy Wolfenburga
A co do dziwnego zachowania Stefana, to rozumiem że chodzi o to że nie chce iść z nim bo ma coś innego do załatwienia?
-
-
Tak, u mnie w porządku i jestem
Czekam na komplet postów
Poza tym na urlopie to ma mniej czasu na pisanie. -
Tak, u mnie w porządku i jestem
Czekam na komplet postów
Poza tym na urlopie to ma mniej czasu na pisanie.Tura 53 - 2521.05.05; fst; południe
Oki, no to mamy kolejną turę
Akcja nadal jest podzielona na poszczególnych BG 
To mój ostatni urlopowy weekend. Więc napisałem póki mam okazję. Miraz mi zgłaszał L4 z powodu wyjazdu dlatego zostawił mi tylko deklarki. To skoro mamy komplet to dałem post.
Termin na odpis powiedzmy do pt. 08.21.
Stan HP
Tobias 15/15 (s.zdrowy)
Stefan 12/12 (s.zdrowy)
Duivel 12/12 (s.zdrowy)Stan PD
Stefan 10 PD za terminowy post
Stefan 15 PD za docową rozmowę z sierżantem przy bramie
Stefan 10 PD za barwne zareklamowanie się sierżantowi
Stefan 10 PD za decyzyjność co dalej
Duivel 10 PD za terminowy post
Duivel 10 PD za próbę fraternizacji z Thiemo
Duivel 10 PD za opowiedzenie czegoś o sobie
Duivel 10 PD za decyzyjność co robić dalej
Duivel 100 PD za indeks bastionowych skilli
Duivel 100 PD za bastionowe kalenarium
Tobias 5 PD za deklarki na obecną turę
Razem:
Tobias 510 + 5 = 515 PD
Stefan 140 + 45 = 185 PD (miniony po 127 PD)
Duivel 710 + 240 = 950 PDStan PZ
Tobias 375 PZ
Stefan 18 PZ
Duivel 40 PZOki, to w tej turze minęło ok 1-2 pacierzy. Metagrowo scena Stefana jest ok kwadransa poźniej niż u chłopaków (z powodu przesuwania wozów w poprzedniej turze).
@Duivel
-
Droga do piekarni Hempe poszła raczej bez przeszkód. Ulice dalej są zamglone i opuszczone jak do tej pory. Ogólnie jest to okolica bliższa centrum miasta niż piekarnia Alberta (przy samym murze). Jest okazja aby pogadać czy zapalić fajkę.
-
Z tego co pokazuje Thiemo to i piekarnia Heime i spichlerz są dość blisko siebie, na dwóch końcach tej samej ulicy.
-
Sama piekarnia działa mniej więcej normalnie czyli ludzie przychodzą kupować chleb i chleb jest. Z tym, że ok 2-3 razy droższy niż normalnie. Ale jak na sytuację w mieście to jest dość zrozumiałe.
-
Co do rozmowy z Hempe to opisałem ogólnie uwaględniając pytania z komentów i rzuty Duivela. W pytaniach o licencje i mąke piekarz jest nieco zdenerwowany i raczej nie lubi tego tematu, w pytaniach o wojsko i walki, zachowuje się spokojniej.
-
Na koniec domyślnie Duivel z Thiemo są jeszcze w piekarni. Ale możesz w tej turze zdecydować czy chcą jeszcze coś porozmawiać czy wychodzą i robią co innego.
@Stefan
-
Oki to poszedł test przekonywania sierżanta. Wyszedł remis czyli sierżant zgodził się aby jeden z Wieselów poszedł tam gdzie Stefan go pośle a drugi razem z nim idzie do kwatery.
-
W środku zajazdu widać na dziedzińcu trochę wojska przy ogniskach ale sierżant idzie raźno wiec nie ma czasu na zwiedzanie.
-
Wewnątrz budynku sierżant prowadzi ich obu do głównej izby zajazdu gdzie obecnie jest kwatera oficerów. A także punkt opatrunkowy i kantyna. Stefan jest przedstawiony pani porucznik. A ona chce sprawdzić czy naprawdę umie czytać więc daje mu kawałek książki do przeczytania. Dla Stefana przeczytać to to nic trudnego. Możesz to czytanie opisać po swojemu.
-
Łącznie w izbie jest kilkunastu wojaków, kilku w alkowie oficerskiej a reszta rozsypana po różnych stołach. Wszystko jest opisane na pierwszy rzut oka, tyle co zeszło te parę kroków od drzwi do stołu oficerów.
-
Ogolnie to Stefana czeka rozmowa z porucznik i ma okazję się zaprezentować.
@Tobias
-
Tobias przyjął zaproszenie więc dziewczyna zaprowadziła jego i Beth na zaplecze zakładu balwierskiego. Okazuje się, że jest tam łaźnia. I ta wiedźma jaką Tobias spotkał jakiś czas temu w lesie. Tylko teraz siedzi w wannie.
-
Łaźnia ocalała z pogromu więc dalej wygląda ładnie. A z tymi świecami, roślinami i poczęstunkiem jest przytulna.
-
Wiedźma przedstawia się jako lady Silvia. I ogólnie traktuje Tobiasa i Beth jak gości (jedzenie, wino, stołki etc). Po przywitaniu Magda zajmuje się Beth aby Silvia i Tobias mogli porozmawiać.
-
No i w końcu lady Silvia przedstawia Tobiasowi propozycję. No i jak Tobias na nią zareaguje to już w tej turze.
- No i chyba na tą turę to tyle
Jak jakieś pytania czy niejasności to dajce znać 
A co do dziwnego zachowania Stefana, to rozumiem że chodzi o to że nie chce iść z nim bo ma coś innego do załatwienia?
- Tak. Dla mnie to coś w stylu "Tak chciałbym pracować w waszej firmie ale teraz jeszcze muszę wrócić do domu bo mleko zostawiłem na gazie ale jak tylko wyłącze to zaraz do was wracam.". No dla mnie to dziwne zachowanie. Dlatego dałem Stefanowi -10 do przekonywania. Ale to moje odczucie, jak masz inne to szpoko. Piszę tylko dla wyjaśnienia.
Jak będzie kolejna tura na dialog z nimi to Stefan z chęcią sam się zapytać o to, ale jest faktem Mistrzu, że czasami robisz duże przeskoki zarówno w czasie i przestrzeni więc tak się zabezpieczyłem na wypadek gdybym w następnym poście był już w kolejnym dniu maszerując w kolumnie Sigów w kierunku powiedzmy Wolfenburga
-
No nie sądziłem, że mamy takie różne postrzeganie czasoprzestrzeni w tej sesji
Dla wyjaśnienia to (wedle moich zapisków) metagrowo pod bramę BG przybyli w T 48. Teraz mamy T 53. Z zegarkiem MG w ręce to zajęło to łącznie ok 1,5-2 h. Przeciętnie jedna tura trwała ok 15-20 min. -
I wydaje mi się, że uprzedzam jak będzie dłuższy przeskok. Bo albo opuszczacie jakiś obóz wojskowy, spalony zajazd czy mija noc. Albo (w moim odczuciu) wynika to z wydarzeń w sesji. Czyli np. ruszacie z jednego adresu w drogę.
Z innych rzeczy
-
Cioldan z własnej inicjatywy, przygotował nieco pomocy sesyjnych. Wypadło to tuż przed moim urlopem więc dopiero teraz to wklejam.
-
Tu jest lista umiejętności i zdolności: https://docs.google.com/document/d/1mterGqe-gxoyVw1rdl4JIo__OGscj6Yd/edit
-
Tu jest kalendarium co się działo w sesji: https://docs.google.com/document/d/1uCiCOFaBxLjY0rOhY4FHukyO9e_VbFJD/edit
-
Także duże brawa dla Cioldana. I jako bonus za tą koleżeńską postawę i zaangażowanie w sesję przyznaje mu po 100 PD za każdy z tych dokumentów. Czyli razem +200 PD.
-
-
Dziękuję za dodatkowe PD :). Suma jest imponująca, czas na jakieś wydawanie PD :>.
Pliki już są dostępne dla wszystkich posiadających link, wcześniej były tylko na pozwolenie. Jeśli jednak @pipboy79 wolałbyś, żeby nie było dostępne w ten sposób to mogę zmienić i robić selekcje :).Głównie jednak dwa pytania do Hempego, dwie deklarki i dwa pytania do MG:
- Duivel spyta Hempego: czyli buntownicy to najemnicy, a jeśli ci buntownicy się wycofali i są okrążeni, to znaczy, że to Wasi ludzie wciąż rządzą w ratuszu, a Wasze wojsko nakłada na Was opłaty bo baron wyjechał i też trochę robią co chcą, nie? powie to trochę z ironią, ale też westchnie jakby współczuł swojemu rozmówcy
- po odpowiedzi zada drugie pytanie
eh my to już po drodze tutaj walczyliśmy z jakimiś latającymi stworami, jakąś leśną wiedźmą, a potem ze zwierzoludziami. spalona tawerna to też dzieło zwierzoludzi... a tutaj w mieście to ludzie przeciw ludziom... nasz regiment to ma ludzi, niziołki, krasnoludy, a nawet elfy! tak! bo jednoczymy się na walkę z chaosem. szkoda, że niektórzy to robią dopiero jak na własnej skórze odczują siłę wroga. aa weźmiemy jeden bochenek od Ciebie... może za kilka dni weźmiemy więcej jak już cały regiment dojdzie do miasta (tu chce jakby zasugerować że to właśnie za kilka dni ten regiment dojdzie, dlatego za kilka dni dopiero kupią, a że nie lubi kłamać zwykłych obywateli to stosuje takie metody swoje). tylko co ty myślisz, przekonać dowódców do pomocy komuś tu w mieście, czy przegonić po prostu rabusi, przespać się i iść dalej bo sami ogarniecie? (to pytanie zada bardzo dyskretnie, żeby nikt nie słyszał inny). - na wyjście ugryzie kawałek bochenka kupionego od Hempego, podziękuję, skinie głową powie "Ostland żyje" i pozdrowi również dwie kobiety, bo zakładam, że widział obydwie. (ale to już może w poście, chyba, że ktoś by coś odpowiedział)
- Już po wyjściu:
Gdy spojrzą w stronę magazynu z ulicy przy piekarni Hempe (z dystansu, może ciut podejdą jeśli nic dziwnego nie będzie się działo) - ile osób widać przy wejściu, i czy z daleka da się ocenić, czy to zdyscyplinowane regularne wojsko, czy raczej przypadkowa zbieranina uzbrojonych ludzi? - Drugie pytanie odnośnie budynków
Czy przy magazynie albo piekarni albo na ulicy widać jakieś urzędowe oznaki (obwieszczenia, cenniki, herb regimentu/miasta/Ostlandu) czy magazyn bardziej wygląda prowizoryczny, wojskowy posterunek? Może na jakiś budynkach po drodze (póki co przy drodze/piekarni) są jakieś bohomazy/napisy na budynkach kredą/węglem/krwią? - Czy będę mógł opisywać nieco drogę powrotną do Kolesnikova, czy to za dużo do przodu?

Pozdro!
-
Czołem!
Post poszedł przepraszam że tak krótko ale niedam rady więcej do dzisiaj.
Dla jasności Stefan w poście sugeruje pokazanie swoich umiejętności leczenia, jako sposób nawiązania do tych relacji. Nie zna ich medyków i będzie starał się zachowywać profesjonalnie i raczej słuchać poleceń i pomagać niż pokazywać jako to z niego super medyk, żeby nie zrazić kogoś.
A Mistrzu mogę się mylić ale wydaje mi się że Stefan powinnien mieć o 100PD mniej, bo dogadaliśmy się już w PW na temat wykupienia rozwinięcia INT?
Cioldanie, gratuluję ogromu pracy.
-
Czołem!
Post poszedł przepraszam że tak krótko ale niedam rady więcej do dzisiaj.
Dla jasności Stefan w poście sugeruje pokazanie swoich umiejętności leczenia, jako sposób nawiązania do tych relacji. Nie zna ich medyków i będzie starał się zachowywać profesjonalnie i raczej słuchać poleceń i pomagać niż pokazywać jako to z niego super medyk, żeby nie zrazić kogoś.
A Mistrzu mogę się mylić ale wydaje mi się że Stefan powinnien mieć o 100PD mniej, bo dogadaliśmy się już w PW na temat wykupienia rozwinięcia INT?
Cioldanie, gratuluję ogromu pracy.
Dziękuję za dodatkowe PD :). Suma jest imponująca, czas na jakieś wydawanie PD :>.
Pliki już są dostępne dla wszystkich posiadających link, wcześniej były tylko na pozwolenie. Jeśli jednak @pipboy79 wolałbyś, żeby nie było dostępne w ten sposób to mogę zmienić i robić selekcje :).- To Twój dokument więc Ty nim zarządasz. Ja tylko udostępniłem go tutaj w komentach bo może się też przydać innym

Duivel spyta Hempego: czyli buntownicy to najemnicy, a jeśli ci buntownicy się wycofali i są okrążeni, to znaczy, że to Wasi ludzie wciąż rządzą w ratuszu, a Wasze wojsko nakłada na Was opłaty bo baron wyjechał i też trochę robią co chcą, nie? powie to trochę z ironią, ale też westchnie jakby współczuł swojemu rozmówcy
- Hempe będzie wyglądał na trochę zaskoczonego takimi uwagami a trochę zmieszanego. Ale po chwili wahania przyzna Duivelowi rację, że buntownicy są okrążeni w centrum miasta więc reszta to działanie władz i wojska.
po odpowiedzi zada drugie pytanie
eh my to już po drodze tutaj walczyliśmy z jakimiś latającymi stworami, jakąś leśną wiedźmą, a potem ze zwierzoludziami. spalona tawerna to też dzieło zwierzoludzi... a tutaj w mieście to ludzie przeciw ludziom... nasz regiment to ma ludzi, niziołki, krasnoludy, a nawet elfy! tak! bo jednoczymy się na walkę z chaosem. szkoda, że niektórzy to robią dopiero jak na własnej skórze odczują siłę wroga. aa weźmiemy jeden bochenek od Ciebie... może za kilka dni weźmiemy więcej jak już cały regiment dojdzie do miasta (tu chce jakby zasugerować że to właśnie za kilka dni ten regiment dojdzie, dlatego za kilka dni dopiero kupią, a że nie lubi kłamać zwykłych obywateli to stosuje takie metody swoje). tylko co ty myślisz, przekonać dowódców do pomocy komuś tu w mieście, czy przegonić po prostu rabusi, przespać się i iść dalej bo sami ogarniecie? (to pytanie zada bardzo dyskretnie, żeby nikt nie słyszał inny).- Hempe się zmiesza ale w końcu zwali winę na buntowników, że to przez nich te walki. A co do planów wojskowych to nie będzie chciał zabierać głosu. Doradzi aby pójść do "Czerwonego koła" bo tam jest lojalne wojsko. Albo do tawerny "Złoty kielich" gdzie się przenieśli urzędnicy. Bo ratusz jest w centrum, na terenie buntowników.
na wyjście ugryzie kawałek bochenka kupionego od Hempego, podziękuję, skinie głową powie "Ostland żyje" i pozdrowi również dwie kobiety, bo zakładam, że widział obydwie. (ale to już może w poście, chyba, że ktoś by coś odpowiedział)
- W międzyczasie wróci ta starsza co była za ladą wcześniej. Skinie wychodzącym głową na pożegnanie. Ta młodsza tylko na chwilę zajrzała z zaplecza.
Już po wyjściu:
Gdy spojrzą w stronę magazynu z ulicy przy piekarni Hempe (z dystansu, może ciut podejdą jeśli nic dziwnego nie będzie się działo) - ile osób widać przy wejściu, i czy z daleka da się ocenić, czy to zdyscyplinowane regularne wojsko, czy raczej przypadkowa zbieranina uzbrojonych ludzi?- Widać grupkę ludzi stojących przed wejściem. Wyglądają jakby rozmawiali albo czekali na coś. Przed samym wejściem stoi czterech strażników z włóczniami. Raczej spokojna scena.
Drugie pytanie odnośnie budynków
Czy przy magazynie albo piekarni albo na ulicy widać jakieś urzędowe oznaki (obwieszczenia, cenniki, herb regimentu/miasta/Ostlandu) czy magazyn bardziej wygląda prowizoryczny, wojskowy posterunek? Może na jakiś budynkach po drodze (póki co przy drodze/piekarni) są jakieś bohomazy/napisy na budynkach kredą/węglem/krwią?- Budynek jest z szachulca (tzw, mur pruski) czyli białe ściany pomiędzy drewnianą szachownicą. Więc jest to stały budynek, zbudowany już jako magazyn. A jak w mieście są walki, zamieszki czy inne takie atrakcje to nie jest dziwne, że postawiono tam straż. Jest późna wiosna/wczesne lato więc wciąż się jedzie na zeszłorocznych zapasach bo nadal jest przed żniwami. Co do mijanych budynków/ścian to nie zauważacie niczego specjalnego.
Czy będę mógł opisywać nieco drogę powrotną do Kolesnikova, czy to za dużo do przodu?
- Mozesz opisać, że wracają ulicami z powrotem ku bramie a ja to dalej przejmę.
Post poszedł przepraszam że tak krótko ale niedam rady więcej do dzisiaj.
Dla jasności Stefan w poście sugeruje pokazanie swoich umiejętności leczenia, jako sposób nawiązania do tych relacji. Nie zna ich medyków i będzie starał się zachowywać profesjonalnie i raczej słuchać poleceń i pomagać niż pokazywać jako to z niego super medyk, żeby nie zrazić kogoś.
- Oki, dzięki za post i deklarkę

A Mistrzu mogę się mylić ale wydaje mi się że Stefan powinnien mieć o 100PD mniej, bo dogadaliśmy się już w PW na temat wykupienia rozwinięcia INT?
- Jak będę pisał swój post i komenty to to sprawdzę.
- To Twój dokument więc Ty nim zarządasz. Ja tylko udostępniłem go tutaj w komentach bo może się też przydać innym
-
To teraz rozdaje PD:
chciałbym podnieść statystyki o 5 pkt OGŁ, KRZ, US, ZRĘ, wydaje mi się, że od ostatniego wykorzystania PD minęło tak dużo czasu, że wszystkie te cechy były używane. Na 100% US i OGŁ, ale KRZ też bo przecież cały czas w marszu, no i ZRĘ - bo to jest związane ze skradaniem się czy unikaniem ciosów, a to też elf robił ;).
No to z 950 zeszliśmy na 550...
Teraz spróbuje dodać dwie rzeczy, ponad umiejki podstawowe.
Pierwsza rzecz to zdolność 'Odporność na pogodę'. Od początku wyprawy zmagają się z różną pogodą, bardzo często maszerowali w deszczu, bywały też bardzo ciężkie noce. Może po takim czasie mógł nabyć tę zdolność? -100PD jeśli się zgodzisz.
Druga to umiejka zaawansowana Sekretny język - żołnierski - to na podstawie długiego przebywania z żołnierzami wtedy -300PD.
Zostaje 150PD i 100 pójdzie na podciągnięcie Spostrzegawczości do +4. Chyba, że +3 to max...Daj znać czy takie coś przejdzie, czy Cechy zostaną rozwinięte, a te 550 muszę jednak inaczej?
Nie wiem czy jakąś deklarkę dawać. Chyba, że planujesz scenę powrotną u Kolesnikova, ale zdaje mi się, że Stefan to dłużej zabawi w obcym obozie, no, a Tobias to nie wiadomo w sumie bo milczy ;), ale na pewno ma bardzo ciekawie w tamtym domu:D. Tak czasowo to wygląda na to, że jak Thiemo i Duivel wrócą to chyba akurat na obiad? No i będzie jeden Wisel od którego zapewne dowiemy się co wymyślił Stefan i żadnych info o Tobiasie i Beth. Jakby co, to Duivel i Thiemo zdadzą relację ze wszystkiego czego się dowiedzieli, chyba, że wolisz, żebym opisał co mówi dokładnie elf. Jakby co to przy obiedzie spyta o tę piwnicę, może nawet sam zajrzy z pochodnią.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się