XIII - Martwa godzina
-
@jarema , fajny post inauguracyjny, gratki. Aż się człowiek prosi o więcej informacji na temat Tomasa Jonsona - może wrzuciłbyś parę słów na jego temat do wątku “Materiałów” tak jak Cavallino czy ja? Jest dziennikarzem spoza mainstreamu? Od dawna w zawodzie?
I jeszcze napomknę słówko o awatarze dla tej konkretnej sesji, bo jako nowy użytkownik możesz tego nie wiedzieć. Twój nieparzystokopytny awatar jest przeuroczy, jednakże dla pogłębienia klimatu sesji możesz go wymienić na portret postaci, który będzie wyświetlany tylko i wyłącznie w tej przygodzie i będzie mógł nam zaprezentować aparycję Tomasa - jeśli potrzebujesz pomocy z jego załadowaniem, wyślij mi portret bohatera, mogę Ci go wgrać do panelu sesji.
@Ketharian mówisz masz właśnie wleciały na materiały
-
Wrzuciłem króciutki post, zawierający odpowiedź Becki na pytanie Daniela. To tak dla ułatwienia i trochę też przyspieszenia waszego kminienia.
Becka spróbuje pogrzebać w IN-XIII, ale nie ma gwarancji, ze coś się jej uda wygrzebać, bo O'Hara wrzucał tam tylko gotowe raporty z wnioskami.
Rozpisaną tablicę Becki znajdziecie na stronie w dziale "FIELD OPERATIONS"
Co do telefonu, to jak już wspomniałem na ten moment nie macie nic, choć możecie próbować zdobyć jakieś info w tym temacie. -
Szanowni, pozwoliłem sobie na dodanie jeszcze jednej fabularki, nawiązującej do wpisu poprzedników. Alejandro poprze sugestię Daniela, aby Tomas zaczekał chwilę z wyjazdem na policyjny parking, bo może zdążymy się dowiedzieć czegoś ważnego od Vivienne, a także być może ktoś zechce dołączyć do Tomasa jako partner w tym wypadzie. Niemniej to tylko sugestia, @jarema , więc jeśli Twój bohater uzna, że nie chce tracić czasu, działaj!
@cavallino , mam nadzieję, że Alejandro zaraz zatrze złe wrażenie, bo właśnie skupił na Vivienne całą swoją uwagę!
-
Nie tylko Alejandro zorientował się poniewczasie, że Vivienne nie należy do Jednostki XIII, ja sam też wcześniej błędnie przyjąłem, że to agentka należąca do innej aktywnej komórk organizacji. Fabularnie wyszło całkiem fajnie, dopisałem też kawałek pozwalający Hernándezowi jakoś wybrnąć z tej wpadki, dlatego @cavallino , chętnie poczytam kolejnego Twojego posta (inauguracyjny był naprawdę zgrabny). Myślę, że w naszej wspólnej opowieści powinniśmy wprowadzać Ashcroft z dużą ostrożnością w tajniki Trzynastki, a nie walić prosto z mostu cegłą w jej Błonę - myślę, że to da nam duże pole do popisu w tworzeniu realistycznej narracji

-
Mogę wrzucić dzisiaj kolejny, tylko pytanie do reszty czy nie chcą najpierw swoich postów dodać? Czy chcecie więcej info od Viv? Pytanie zwłaszcza do @nabuchodonozor, który nie miał okazji jeszcze nic napisać, bo niektórzy rzucili się na tą sesje jak szczerbaty na suchary

-
Z pozycji MG nie widzę nic zdrożnego w dodatkowym jednym, czy dwóch postach w kolejce. Nie ma co podchodzić do tego tematy zbyt aptekarsko.
Jedyna zasad dla mnie jest przy tym ważna. Pisać tak, aby uważać z postami, które nadmiernie pchają akcję do przodu.Tutaj nam to raczej nie grozi, bo mamy do czynienia z rozmową, więc schemat "pytanie, odpowiedź, pytanie odpowiedź" jest uzasadniony.
Teoretycznie całą scenę można było rozegrać na zbiorczym docu lub czacie, ale w pierwszej kolejce wolałem tego unikać, jak ognia, aby nie wprowadzać zbyt wielkiego zamieszania.
Myślę też, że im więcej zbierzecie informacji na starcie, tym łatwiej będzie wam podjąć decyzję, co do pierwszych kroków, jakie poczynicie. Od razu też wspomnę, że choć tworzycie team, to nie ma wśród was wyznaczonego dowódcy. Każdy odpowiada za siebie i każdy w pełni autonomicznie sam podejmuje decyzje i robi deklarację.
Choć XIII-tka wywodzi się ze struktur rządowych i wojskowych, to aktualnie już ma takiej dyscypliny i formalizmu, jak za czasów federalnych. Jednym to pasuje, bo cenią swobodę, a inni zgrzytają zębami, jak ci cywile mogą tak działać.To oczywiście nie oznacza, że nie możecie się naradzać i wspólnie próbować podjąć decyzję, co robicie, kto czym się zajmie itd. To jednak już wasz wybór, jak to rozegracie. Nie ma tutaj żadnego przymusu.
-
Skoro został poruszony temat grupowego doca, chciałbym dodać od siebie, że generalnie staram się unikać scen w doku większych niż interakcja dwóch postaci. Kiedy piszą jednocześnie trzy lub cztery osoby, zaczynają się ze sobą mieszać akapitami różne style literackie, a na dodatek każdy gracz zwykle opisuje świat z perspektywy własnego bohatera, co w sąsiadujących ze sobą akapitach potrafi wprowadzać autentyczny chaos, który mocno gryzie się z immersją. To taka mała uwaga z mojej strony.
@cavallino , gdybyś była taka miła, ujmij proszę w swoim poście pytanie od Alejandro, gdzie Vivienne spotykała się z Derekiem: w jego biurze, w jego mieszkaniu czy gdzieś indziej.
-
Wreszcie wrzuciłem swój pierwszy post.
Pytanie nieco wokół fabuły. Czy my to co robimy w Jednostce robimy hobbystycznie czy cokolwiek się nam za to płaci? Chodzi mi o to czy muszę mieć inną równoległą pracę by się utrzymać, a to robię po godzinach. Trzeba to wziać pod uwagę przy ewentualnym planowaniu działań bo nie wszystko sie da zrobić w tzw "międzyczasie".
-
@jarema, słoneczko - zechcesz delikatną korektę w swoim wpisie zrobić? Viv kawusię przyniosła!

@ketharian zobaczę co się da zrobić
edit: @jarema szukam w fabule gdzie zostało powiedziane, że Viv jest nauczycielem akademickim i skąd wiadomo, żeby mówić do niej "profesor" czy cokolwiek - i to nigdzie nie padło, ta informacja jest tylko w KP postaci
Daj znać jak edytujesz bo bardzo bym chciala się odnieść do Twoich pytań!
-
Skoro został poruszony temat grupowego doca, chciałbym dodać od siebie, że generalnie staram się unikać scen w doku większych niż interakcja dwóch postaci. Kiedy piszą jednocześnie trzy lub cztery osoby, zaczynają się ze sobą mieszać akapitami różne style literackie, a na dodatek każdy gracz zwykle opisuje świat z perspektywy własnego bohatera, co w sąsiadujących ze sobą akapitach potrafi wprowadzać autentyczny chaos, który mocno gryzie się z immersją. To taka mała uwaga z mojej strony.
@cavallino , gdybyś była taka miła, ujmij proszę w swoim poście pytanie od Alejandro, gdzie Vivienne spotykała się z Derekiem: w jego biurze, w jego mieszkaniu czy gdzieś indziej.
Skoro został poruszony temat grupowego doca, chciałbym dodać od siebie, że generalnie staram się unikać scen w doku większych niż interakcja dwóch postaci.
@ketharian absolutnie się z Tobą zgadzam w tej kwestii. Pisząc o grupowym docu miałem raczej na myśli szybkie ogarnięcie dialogu, gdzie opisy i przemyślenia wewnętrzne postaci są albo radykalnie ograniczone, albo jeszcze lepiej nie obecne.
Ogólnie takich scen raczej nie planuje, więc ta pierwsza narada będzie wyjątkiem.
@Nabuchodonozor napisał:
Pytanie nieco wokół fabuły. Czy my to co robimy w Jednostce robimy hobbystycznie czy cokolwiek się nam za to płaci? Chodzi mi o to czy muszę mieć inną równoległą pracę by się utrzymać, a to robię po godzinach. Trzeba to wziać pod uwagę przy ewentualnym planowaniu działań bo nie wszystko się da zrobić w tzw "międzyczasie".@nabuchodonozor obawiam się, że XIII w aktualnej kondycji nie jest w stanie opłacać swoich pracowników. Istnieje ponoć jakiś budżet, którym Ferguson może dysponować. Nie do końca wiadomo jakie są jego źródła i jak jest on duży. XIII zapewnia wam minimum zaplecza technicznego i czasami zwrot poniesionych kosztów, czy to transportu, czy innych wydatków związanych z prowadzonymi sprawami. W razie konieczności, gdyż ktoś nie posiada własnych źródeł utrzymania, XIII może wypłacać mu jakąś minimalną pensję. Większość agentów pracuje dla XIII z całkiem innych powód. Dlatego też w ankiecie rekrutacyjnej, znajdowało się pytanie o motywacje wstąpienia w struktury XIII.
-
Skoro został poruszony temat grupowego doca, chciałbym dodać od siebie, że generalnie staram się unikać scen w doku większych niż interakcja dwóch postaci.
@ketharian absolutnie się z Tobą zgadzam w tej kwestii. Pisząc o grupowym docu miałem raczej na myśli szybkie ogarnięcie dialogu, gdzie opisy i przemyślenia wewnętrzne postaci są albo radykalnie ograniczone, albo jeszcze lepiej nie obecne.
Ogólnie takich scen raczej nie planuje, więc ta pierwsza narada będzie wyjątkiem.
@Nabuchodonozor napisał:
Pytanie nieco wokół fabuły. Czy my to co robimy w Jednostce robimy hobbystycznie czy cokolwiek się nam za to płaci? Chodzi mi o to czy muszę mieć inną równoległą pracę by się utrzymać, a to robię po godzinach. Trzeba to wziać pod uwagę przy ewentualnym planowaniu działań bo nie wszystko się da zrobić w tzw "międzyczasie".@nabuchodonozor obawiam się, że XIII w aktualnej kondycji nie jest w stanie opłacać swoich pracowników. Istnieje ponoć jakiś budżet, którym Ferguson może dysponować. Nie do końca wiadomo jakie są jego źródła i jak jest on duży. XIII zapewnia wam minimum zaplecza technicznego i czasami zwrot poniesionych kosztów, czy to transportu, czy innych wydatków związanych z prowadzonymi sprawami. W razie konieczności, gdyż ktoś nie posiada własnych źródeł utrzymania, XIII może wypłacać mu jakąś minimalną pensję. Większość agentów pracuje dla XIII z całkiem innych powód. Dlatego też w ankiecie rekrutacyjnej, znajdowało się pytanie o motywacje wstąpienia w struktury XIII.
@Morph ok czyli zakładam, że większosć z nas pracuje pół dnia i zadania raczej wykonuje w drugiej połowie
-
@nabuchodonozor ogólna odpowiedź brzmi tak. Choć zakładam, że żaden z waszych bohaterów nie pracuje w trybie 9-17. Raczej są to przedstawiciele rożnego rodzaju wolnych zawodów, pracujących albo w formie jakiś zleceń, kontraktów na konkretne rzeczy, a nie na etat.
Praca w XIII też nie jest w jakiś ustalonych godzinach. Do tej pory, jak już było wspomniane, wasi bohaterowie zajmowali się katalogowaniem dokumentów. Teraz czeka ich pierwsze zadanie terenowe.
Ogólnie lubię wszelkie smaczki rozbudowujące świat, pokazujące życie bohatera, osadzającego go w świecie. Także można sobie folgować w takich tematach i wzbogacać posty o takie wątki, naświetlając charakter, życie postaci i budując klimat.Śledztwo, którego się podejmiecie zapewne zajmie kilka dni w świecie gry. Choć planuje, aby było intensywne, to raczej nie będzie długie. Także nawet jakiś urlop, czy inne L-4 dla swojej postaci można na ten okres wykombinować.
-
@nabuchodonozor ogólna odpowiedź brzmi tak. Choć zakładam, że żaden z waszych bohaterów nie pracuje w trybie 9-17. Raczej są to przedstawiciele rożnego rodzaju wolnych zawodów, pracujących albo w formie jakiś zleceń, kontraktów na konkretne rzeczy, a nie na etat.
Praca w XIII też nie jest w jakiś ustalonych godzinach. Do tej pory, jak już było wspomniane, wasi bohaterowie zajmowali się katalogowaniem dokumentów. Teraz czeka ich pierwsze zadanie terenowe.
Ogólnie lubię wszelkie smaczki rozbudowujące świat, pokazujące życie bohatera, osadzającego go w świecie. Także można sobie folgować w takich tematach i wzbogacać posty o takie wątki, naświetlając charakter, życie postaci i budując klimat.Śledztwo, którego się podejmiecie zapewne zajmie kilka dni w świecie gry. Choć planuje, aby było intensywne, to raczej nie będzie długie. Także nawet jakiś urlop, czy inne L-4 dla swojej postaci można na ten okres wykombinować.
@Morph ok rozumiem, ale jeśli np chciałbyś przepytać kogoś to większość firm raczej jest czynna w tych właśnie godzinach. Ja robię na taksówce póki co więc mogę brać zlecenia o różnych porach, ale taka Vivienne np od rana raczej pracuje na uczelni
-
@nabuchodonozor nie popadajmy w aptekarstwo, czy inne symulacjonizmy. Nawet gdyby jakaś postać pracowała na taśmie w fabryce, to zawsze może się dogadać z szefem, wziąć urlop, pójść na chorobowe, poprosić kumpla o zastępstwo i tysiące innych możliwości.
To są rzeczy drugorzędne. Skupiamy się na życiu postaci jako agencie XIII-tki. To jest najważniejsze, a to jak wygląda jej życie prywatne, praca zarobkowo, czy związki intymne, to dodatki, które mogą ewentualnie pogłębić jego rys charakterologiczny i podbić klimat. Nie będziemy się tu bawić w simsowanie życia Eugene'a, czy Vivienne day by day, hour by hour. -
@ketharian zamuliłam z tym miejscem spotkań. rano edytuje i dodam to info

-
Arghhh! Co za niefart, że napisałem posta wyżej, że przez tydzień wszystko będzie Ci uchodziło na sucho! A na serio, nic nie szkodzi, dopisz kiedy Ci będzie pasowało, przy czym możesz równie dobrze napisać tutaj w formie komentarza, jeśli nie chcesz zmieniać fabularki.
BTW, Hernández dorabia w Chicago jako prywatny detektyw, ma swój samochód i swoje bardzo skromne mieszkanie.
-
Arghhh! Co za niefart, że napisałem posta wyżej, że przez tydzień wszystko będzie Ci uchodziło na sucho! A na serio, nic nie szkodzi, dopisz kiedy Ci będzie pasowało, przy czym możesz równie dobrze napisać tutaj w formie komentarza, jeśli nie chcesz zmieniać fabularki.
BTW, Hernández dorabia w Chicago jako prywatny detektyw, ma swój samochód i swoje bardzo skromne mieszkanie.
@Ketharian zmienione

-
@cavallino , dziękuję za szybkie info. Alejandro był zainteresowany tą wiedzą, ponieważ gdyby Vivienne spotykała się z Derekiem w biurze lub jego mieszkaniu, zabrałby ją ze sobą w odpowiednie miejsce, aby towarzyszyła mu w przeszukiwaniu lokacji, bo mogłaby hipotetycznie wypatrzyć jakieś szczegóły różniące stan pomieszczeń od wcześniej zastanego. Niemniej teraz już wiemy, że Ashcroft nigdy tam nie była.
Mam teraz propozycję, którą później ubiorę w formę fabularną. Jeśli policyjny parking nie ma nocnego dyżuru (bo a nuż pracuje 24/7, to pytanie do @Morph ), moglibyśmy podzielić się na trzy pary i obstawić wszystkie trzy lokacje jednocześnie (parking, mieszkanie i biuro O’Hary). Jeśli parking jest nieczynny, a wszyscy BG chcieliby rozpocząć aktywne dochodzenie, możemy jako dwie trójki sprawdzić biuro i mieszkanie. I tu od razu sugestia, że Hernández chętnie pojechałby do mieszkania Dereka. Jak to widzicie?
-
A na nieczynny parking policyjny nie można się włamać?
Pytam dla kolegi 
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się