XIII - Martwa godzina
-
Podsumowując, to o ile się nie mylę, to wasze deklaracje wyglądają następująco:
Alejandro Garcia Hernández/Ketharian - mieszkanie O’Hary
Daniel Mercer/Piołun - mieszkanie O’Hary? Ze znakiem zapytanie, bo to propozycja/zaproszenie Ketha
Eugene Mullis/Nabuchodonozor - posterunek
Tomas Jonson/Jarema - parking
Vivienne Ashcroft/Cavallino - ? - nic nie znalazłem
Simon Tanner/Bardiel - padło coś takiego “- Ja mogę zająć się aktami spraw dotyczącymi zaginięć. “ - co traktuje jako deklarację grzebania z Becką w XIII-IN i innych źródłach mogących dać wam dodatkowe informacje nt. zaginięć, O’Hary, spraw którymi się zajmował, ewentualnie bilingi, itd.Poproszę o potwierdzenie. Jutro popołudniu/wieczorem wleci mój post.
@Morph nie widzę przeszkód by się udać dziś wieczorem z kimś w jedno miejsce, a jutro na posterunek
-
@nabuchodonozor owszem, nie ma takich przeszkód. Ja jednak potrzebuje jasną i precyzyjną deklarację, co, kto, kiedy i gdzie robi. Bez tego albo muszę decydować sam, gdzie jest jakaś postać, albo pisać okrągłe posty pasujące pod każdą sytuację i postać. Nie chcę ani jednego, ani drugiego. Bo takie granie mnie nie bawi.
Piękne, długie posty, liczne dyskusje między postaciami, czy inne budowanie klimatu, czy nawet lanie wody są fajne, ale na koniec i tak liczy się tylko jedno. Odpowiedź na podstawowe, fundamentalne erpegowe pytanie - "co robicie?" Bez tego MG nie ma na czym pracować.
Najbardziej optymalne i pożądane dla mnie jest, aby takie czytelne deklaracje znajdowały się w postach, abym gdy siadam pisać post nie musiał przeglądać całej dyskusji w komentarzach, PW od poszczególnych graczy itd. -
@nabuchodonozor owszem, nie ma takich przeszkód. Ja jednak potrzebuje jasną i precyzyjną deklarację, co, kto, kiedy i gdzie robi. Bez tego albo muszę decydować sam, gdzie jest jakaś postać, albo pisać okrągłe posty pasujące pod każdą sytuację i postać. Nie chcę ani jednego, ani drugiego. Bo takie granie mnie nie bawi.
Piękne, długie posty, liczne dyskusje między postaciami, czy inne budowanie klimatu, czy nawet lanie wody są fajne, ale na koniec i tak liczy się tylko jedno. Odpowiedź na podstawowe, fundamentalne erpegowe pytanie - "co robicie?" Bez tego MG nie ma na czym pracować.
Najbardziej optymalne i pożądane dla mnie jest, aby takie czytelne deklaracje znajdowały się w postach, abym gdy siadam pisać post nie musiał przeglądać całej dyskusji w komentarzach, PW od poszczególnych graczy itd.@nabuchodonozor owszem, nie ma takich przeszkód. Ja jednak potrzebuje jasną i precyzyjną deklarację, co, kto, kiedy i gdzie robi. Bez tego albo muszę decydować sam, gdzie jest jakaś postać, albo pisać okrągłe posty pasujące pod każdą sytuację i postać. Nie chcę ani jednego, ani drugiego. Bo takie granie mnie nie bawi.
Dobrze, może nie wyraziłem się wystarczająco jasno: Eugene chce iść jutro po pytać na posterunku, a dzisiaj pójdzie gdzie indziej w miejsce i z osobą, któe zostaną mu przydzielone. Ogólnie jest póki co dość bierny i dość zaskakujące jest że wyskoczył z propozycją wybadania posterunku. Nie będzie więc niczego sugerował od siebie poz tym.
Sądziłem że skoro Hernandez wziął się za liderowanie to powyznacza odgórnie pary i Eugene się do tego dostosuje.
Jeśli pytasz, gdzie Eugene najlepiej mógłby się przydać, to moim zdaniem przy samochodzie, w dalszej kolejności w domu i na końcu w biurze.
-
Sądzę, że dla Viv ta cała sytuacja wygląda zupełnie inaczej: przez to, że się skontaktowała z XIII zespół w ogóle wie, że coś się stało i trzeba działać. Myślę, że w jej oczach jej obowiązek wobec O'Hary został spełniony – przynajmniej na ten moment. Nie wyobrażam sobie żeby miała prowadzić jakieś dochodzenie, albo pchać się na komisariat policji, chyba że po to żeby złożyć zawiadomienie o zaginięciu (policja wcześniej czy później do niej dotrze, skoro była ostatnią, albo jedną z ostatnich osób, z jakimi O'Hara miał kontakt). Z opcji dla Viv w tej chwili widzę: propozycję, że też chce zajrzeć do mieszkania O'Hary gdzie odwali manianę z wahadełkami i tarotem lub dogadanie się, że następnego dnia pojawi się w komisariacie. Ale zdam się na Was co lepsze

@morph daj znać jeśli mam dodać dzisiaj jeszcze jakiś wpis od Viv - mogę wieczorem to zrobić

-
Jeśli faktycznie jesteście skłonni przyjąć nie tyle rozkazy, co sugestie Hernándeza, proponuję następujący podział zadań na ten wieczór - Alejandro zmieni po namyśle zdanie i zaproponuje wizytę w mieszkaniu Vivienne, chce bowiem skorzystać z okazji, żeby dowiedzieć się czegoś więcej na temat jej osoby. Daniela poprosi o sprawdzenie biura O’Hary w asyście Mullisa. Simon zostaje w biurze pracując z Becką, Bardiel mi to potwierdził w PW. Tomas jedzie na parking; jeśli nie poradzi sobie sam, możemy później do niego dołączyć po załatwieniu własnych spraw.
Jako kolega-MG potwierdzam, że Morph potrzebuje konkretnych deklaracji, bez tego ciężko mu będzie skonstruować konkretny odpis.
-
Dla mnie ok. Wpisuje się to w jeden z dwóch wątków o których wspomniałam wyżej a które myślę, że mają sens dla mojej postaci. Generalnie nic nie stoi też na przeszkodzie żeby następnego dnia Viv wybrała się z kimś na posterunek – dawajcie znać

-
Dla mnie ok. Wpisuje się to w jeden z dwóch wątków o których wspomniałam wyżej a które myślę, że mają sens dla mojej postaci. Generalnie nic nie stoi też na przeszkodzie żeby następnego dnia Viv wybrała się z kimś na posterunek – dawajcie znać

@Cavallino Eugene będzie niechętny by iść z Tobą na posterunek. Jak pisałem wyżej raczej to zadanie solo wg niego- łatwiej mu będzie wytłumaczyć co tam robi jak pójdzie sam niż w towarzystwie.
Po drugie jak mogłaś wyczytać w moim poście fabularnym Eugene nie ma dobrego zdania ani o Tobie, ani tym czym się zajmujesz

-
Ranisz moje fabularne serduszko!
Ale dobrze wiedzieć, że interakcje z Viv będą mu sprawiały taką przyjemność 
-
Ranisz moje fabularne serduszko!
Ale dobrze wiedzieć, że interakcje z Viv będą mu sprawiały taką przyjemność 
@Cavallino naukowiec vs wróżbita. Czego się spodziewałaś?

-
Myślę, że plany na następny dzień możemy spokojnie odłożyć na następny dzień

Znam trochę Morpha i już z nim grywałem - uwierzcie, może być tak, że następnego dnia już nie będzie!
Znam trochę Morpha i już z nim grywałem - uwierzcie, może być tak, że następnego dnia już nie będzie!
- cofniemy się w przeszłość
- dzień świstaka
- świat umrze
- my umrzemy
- nie będzie dnia bo nie będzie słońca
- czas się spowolni tak bardzo, że następny dzień nigdy nie nastąpi
-
Myślę, że plany na następny dzień możemy spokojnie odłożyć na następny dzień

Znam trochę Morpha i już z nim grywałem - uwierzcie, może być tak, że następnego dnia już nie będzie!
@Ketharian w takim razie Carpe diem!
-
Z aktualnej fabuły wynika, że Hernandez, Mercer i Vivienne jadą w trójkę do mieszkania O' Hary. Hernandez zaprosił Vivienne. Z kolei Mercer powiedział do Hernandeza "ty prowadzisz" czyli też z nim jedzie.
Tomas chciał iść na parking obejrzeć samochód.
Czyli co Simon jedzie do biura?*
-
Z aktualnej fabuły wynika, że Hernandez, Mercer i Vivienne jadą w trójkę do mieszkania O' Hary. Hernandez zaprosił Vivienne. Z kolei Mercer powiedział do Hernandeza "ty prowadzisz" czyli też z nim jedzie.
Tomas chciał iść na parking obejrzeć samochód.
Czyli co Simon jedzie do biura?*
Z aktualnej fabuły wynika, że...
Dlatego wspominałem, aby deklaracje znajdowały się w postach. To co napisał @ketharian to jego propozycja, po tym, jak na niego scedowaliście decyzyjność.
Dla mnie wiążące są i zawsze mają wyższy priorytet te deklaracje, które zawarte są w fabule.Biorąc poprawkę na fabularny post Piołuna to sytuacja wygląda następująco:
Alejandro, Viv i Daniel - jadą do mieszkania O'Hary.
Eugene - odwiedzi biuro O'Hary
Simon - zostaje w biurze i pracuje z Becką
Tomas - udaje się na parking policyjnyMyślę, że plany na następny dzień możemy spokojnie odłożyć na następny dzień

Znam trochę Morpha i już z nim grywałem - uwierzcie, może być tak, że następnego dnia już nie będzie!
@ketharian proszę mi tu nie straszyć graczy. To moja działka

-
A mamy chociaż klucze do tego biura? Bo włamać się tam nie włamię
Dobra widzę, że muszę interweniować fabularnie.
-
Vivienne uważa, że Eugene to "łebski facet" a on nią gardzi. To faktycznie smutne

@bardiel mógłbyś wprowadzić avatar swojej postaci?
-
Post wrzucony.
Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem i że wszystko działa, jak należy. Jutro dorzucę na stronę jeszcze info o lokalizacjach, bo dzisiaj już nie mam czasu. Gdyby coś było niejasne, albo pojawiły się jakieś błędy, to krzyczcie.W tej kolejce dałem wam jeszcze sporą taryfę ulgową, ale przy kolejnych wpisach, proszę o precyzyjne deklaracje. Jak sami widzicie są one ważne i bez nich daleko nie zajedziemy. W większości wypadków świat będzie waszym sojusznikiem, ale czasami konkretna deklaracja, co planuje wasza postać może okazać się bardzo ważna i decydującą o jej dalszym losie.
Także życzę miłego kminienia i nieustającej weny przy pisaniu postów.
Ogólna zasad w tej sesji i przy tym śledztwie jest taka, że będę wam podrzucał różne tropy, zagadki itp. Jeśli poradzicie sobie z nimi sami to świetnie. Jeśli jednak coś wyda wam się zbyt zagmatwane, albo będziecie chcieli się posiłkować doświadczeniem waszej postaci, czy też zwyczajnie prosić o podpowiedz, to dajcie znać.
Mimo różnych dodatkowych materiałów, to śledztwo to nadal zabawa w "panów detektywów" mająca tak naprawdę niewiele wspólnego z realną śledczą robotą. Moim celem jest jednak zbudowanie klimatu rodem z rasowego kryminału, a częścią tego typu konwencji jest to, że czytelnicy, a w tym wypadku wy, jako gracze sami próbują rozwiązać zagadkę.
Naturalnym jednak jest, że wy to nie wasza postać, więc czasami odwołanie się do jej doświadczenia jest jak najbardziej normalne i zasadne.
Z resztą ja też w toku fabuły będę się do niego odwoływał i podrzucał wam tym sposobem tropy.W razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości, oczywiście służe pomocą.
-
Post wrzucony.
Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem i że wszystko działa, jak należy. Jutro dorzucę na stronę jeszcze info o lokalizacjach, bo dzisiaj już nie mam czasu. Gdyby coś było niejasne, albo pojawiły się jakieś błędy, to krzyczcie.W tej kolejce dałem wam jeszcze sporą taryfę ulgową, ale przy kolejnych wpisach, proszę o precyzyjne deklaracje. Jak sami widzicie są one ważne i bez nich daleko nie zajedziemy. W większości wypadków świat będzie waszym sojusznikiem, ale czasami konkretna deklaracja, co planuje wasza postać może okazać się bardzo ważna i decydującą o jej dalszym losie.
Także życzę miłego kminienia i nieustającej weny przy pisaniu postów.
Ogólna zasad w tej sesji i przy tym śledztwie jest taka, że będę wam podrzucał różne tropy, zagadki itp. Jeśli poradzicie sobie z nimi sami to świetnie. Jeśli jednak coś wyda wam się zbyt zagmatwane, albo będziecie chcieli się posiłkować doświadczeniem waszej postaci, czy też zwyczajnie prosić o podpowiedz, to dajcie znać.
Mimo różnych dodatkowych materiałów, to śledztwo to nadal zabawa w "panów detektywów" mająca tak naprawdę niewiele wspólnego z realną śledczą robotą. Moim celem jest jednak zbudowanie klimatu rodem z rasowego kryminału, a częścią tego typu konwencji jest to, że czytelnicy, a w tym wypadku wy, jako gracze sami próbują rozwiązać zagadkę.
Naturalnym jednak jest, że wy to nie wasza postać, więc czasami odwołanie się do jej doświadczenia jest jak najbardziej normalne i zasadne.
Z resztą ja też w toku fabuły będę się do niego odwoływał i podrzucał wam tym sposobem tropy.W razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości, oczywiście służe pomocą.
@Morph napisał:
W tym co teraz robił było coś ekscytującego. Niemal tak samo, jak oczekiwanie na wynik kolejnego posiewuWidzę że powoli wyczuwasz klimat mojej postaci, a nawet mój nieco sarkastyczny styl narracji

Proszę @ketharian zepnij jakoś mój ostatni post jak będziesz pisać bo się nagłe dialog urwal i nagła teleportacja do innego czasu i miejsca wygląda dziwnie
-
@nabuchodonozor staram się, jak mogę. Pewnie zdarzą się potknięcia mniejsze, czy większe, ale intencje mam zawsze dobre. Tymczasem cieszę się, że Ci się podoba.
-
@nabuchodonozor staram się, jak mogę. Pewnie zdarzą się potknięcia mniejsze, czy większe, ale intencje mam zawsze dobre. Tymczasem cieszę się, że Ci się podoba.
@Morph no powiem ci że uśmiechnąłem się i niemal parsknąłem na te słowa
To jedno słowo "niemal" w tym kontekście robi fantastyczną robotę 
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się