Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Sesje inne
  3. Rozgrywka
  4. [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
Magnum Opus
slann22S
slann22 jako
Mistrz Gry
Mistrz Gry
GurenG
Guren jako
Cynthia

[Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
118 Posty 2 Uczestników 3.0k Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • GurenG Niedostępny
    GurenG Niedostępny
    Guren jako Cynthia
    napisał ostatnio edytowany przez Guren
    #103

    Po bitwie
    -Oczywiście, że będę na pogrzebie- westchnęła Cynthia- Choćby dlatego, że zginął jeden ze Smoczych Jeźdźców. To był także bliski przyjaciel dla Astia... Za dużo poznałam pogrzebów, żeby je zostawić z tym sam. Bardzo chętnie wysłucham i was Szlachetna Koresz.

    Na pogrzebie
    Na pieśń Astia, Ruggiero Berengar spróbowała odpowiedzieć tradycją ze swojej prowincji:
    -W Hematycie mamy w zwyczaju zostawiać w trumnie zmarłego puiel włosów, aby zmarli nie czuli się samotni i wiedzieli, że żywi będą o nich pamiętać- na dowód czego przycięła sztyletem u siebie kosmyk jasnych włosów.

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    1
    • slann22S Niedostępny
      slann22S Niedostępny
      slann22 jako Mistrz Gry
      napisał ostatnio edytowany przez
      #104

      Po bitwie
      Koresz kiwnęła głową i powiedziała Poprzez swojego towarzysza
      - To będzie na pewno niezwykłe wydarzenie, To był pierwszy jeździec z naszego królestwa I być może ostatni, a to wszystko może prowadzić do powrotu do dawnych relacji…-

      W łaźni
      Astio Przesłuchiwało się jejgo przyjaciółce i powiedziało.
      *- Może zrobię tak jak mówisz… Ale potem dopadnę wszystkich tych, którzy doprowadzili do jego śmierci… On był…- Zamilkło Na chwilę, i patrzyło się przed siebie dupczeniu, aGloria do jejgo i powiedziała kładą jejmu dłoń na ramieniu.
      - Dla mnie tak samo walka była Irys… Nie jestem pewna co się z nią stało, ale i tak tego, to dzieją stwierdził, spotka kara.-

      Noc i poranek
      Ty wyślij z łaźni dzieci jeszcze nie Spały, a Melisa rysowała… Potem cała trójka Poszła spać, wszystkie przyszły spać z rodzicami szopka
      Poranek był ponury, Dry przygotował wszystkim śniadanie, a w jego trakcie Melia podała Astio rysunek, na którym był Narysowany wysoki człowiek i nieco mniejsza osoba.
      - To jesteś ty i pan Temestenes… On jest taki duży, bo tu wszyscy byli bardzo Duzi a on był stąd. Teraz zawsze będzie z tobą! -
      Astio Uścisnęło rysunek i zaczęło płakać.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • GurenG Niedostępny
        GurenG Niedostępny
        Guren jako Cynthia
        napisał ostatnio edytowany przez Guren
        #105

        Po bitwie
        Cynthia z kolei wpadła na jeden pomysł:
        -Tylko jeden? Czy było ogloszone, że możecie mieć tylko jednego jedynego? Możnaby ogłosić, że teraz i jak najszybciej Ashgarath potrzebuje nowego kandydata na swojego Jeźdzca. Ku chwale Ashgarathu i przywyilejom rodziny kandydata. Wielu może chcieć starewgo porządku, ale tez nie mało pragnie zmian-

        Rzut na Przekonywanie
        4d6= 1,3,3,5 Porażka
        Przerzut
        4d6: 6,2,3,5 = Sukces

        W łaźni
        -Po drodze mi z własnymi poszkodowanymi, żeby i w tym pomóc. Zwłaszcza, że wygląda, że maczały w nich palce te same osoby- przyznała Smocza Jeźdzczyni.

        Noc i poranek
        Ruggiero-Berengar nie dziwiło, że dzieci próbują po wczorajszej nocy trzymać się jak najbliżej rodziców. Jakkolwiek Cynthia szybko się przekonała, że na własnych rodziców pod tym względem nie ma co liczyć, to z rodzeństwem często spali w jednej komnacie jeśli działo się coś złego. Szczególnie jeśli ktoś z rodziny umierał- jakby z potrzeby, żeby się upewnić ilu członków rodziny wciąż żyło.

        I jak zawsze po takiej nocy trzeba było próbować przywrócić życiu jakas normalność. Przyłożyła rękę do ramienia Melissy posyłając lekki uśmiech:
        -To ładnie, ale nadal będzie potrzebowało czasu, żeby samo się z tym uporać. Zjedzcie śniadanie, a potem odwiedzimy smoki jak się mają po całym zajściu. Obiecałam wam karmienie Ametyst, to zobaczymy czy ma miejsce po wczoraj. Może i mój gad wyjątkowo będzie potrzebowac towarzystwa.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        1
        • slann22S Niedostępny
          slann22S Niedostępny
          slann22 jako Mistrz Gry
          napisał ostatnio edytowany przez
          #106

          . Po bitwie
          Koresz pokręciła głową i powiedziała za pośrednictwem swojego tłumacza.
          *- Nie jestem pewna czy się do tego nadaje, A żebyś może uda mi się znaleźć innego jeźdźca… - *

          W uważnie
          Wszyscy popatrzyli na Smoczą liści starając się aby rozwinęła to co mówiła.

          Przy śniadaniu
          Jej córka pokiwała głową ze zrozumieniem i przesunęła się do młodszego jeździec i się o to jejgo przytuliła. Jej syna żyje jednak aż podskoczyli gdy usłyszeli, że będą mogli towarzyszyć smokowi.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • GurenG Niedostępny
            GurenG Niedostępny
            Guren jako Cynthia
            napisał ostatnio edytowany przez Guren
            #107

            Po bitwie
            Smocza Jeźdźczyni z kolei pokiwała głową:
            -Krzewienie w tej sytuacji idei Zakonu przez reprezentację Ashgarathu będzie mile widziane przez Imperium. Zwłaszcza gdyby wyszły inne rzeczy to organizator może być oceniany łagodniej... W wielu prowincjach jak w Ariiyannie organizują turnieje, żeby dało radę wyselekcjonować najlepiej rokujących kandydatów na selekcję na Wyspie. Sponsorowanie i organizowanie imprezy to już wystarczająco wysoka stawka dla Zakonu.
            Zwłaszcza w sytuacji kiedy mogą wyjść inne sprawy...

            W łaźni
            -Mówi się, że "Nieprzyjaciele nieprzyjaciół są twoimi przyjaciółmi". W takim razie przyjaciele wroga są twoimi wrogami. Masz zatarg z Lorcą i Filomeną, a więc przyjaciel i żona Adriana Harvesta. Ciężko mi uwierzyć, żeby mu nie pomagali. Dobierając się do skóry któregoś z nich dorwiemy pośrednio i resztę.
            W poza tym lista win Adriana HArvesta jest tak długa, że się zdziwię jeśli nie maczał paluchów w śmierć Testemodesa czy wczorajszy zamach.

            Przy śniadaniu
            -No to zgarniamy mięso i idziemy dokarmiać smoki. Trzeba by też erknąć jak się mają po wczorajszym wieczorze.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            1
            • slann22S Niedostępny
              slann22S Niedostępny
              slann22 jako Mistrz Gry
              napisał ostatnio edytowany przez
              #108

              Po bitwie
              Koresz Się zaśmiała i powiedziała przez swojego tłumacza.
              - Turniej mógłby być zabawny, chociaż naprawdę nie jestem pewna czy to byłby idealny pomysł, bo Niektórzy mogliby wpaść na bardzo… Nasze sposoby na oszukiwanie, ale rozważę ten pomysł i postaram się go rozpowszechnić… Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie, to być może sama idea zostanie wzięta pod uwagę.-

              W Łaźni
              Astio wzruszyło ramionami I powiedziało.
              - Ja i tak bym wam pomogło widząc jakimi jest człowiekiem ów Adrian.-

              Przy Śniadaniu
              - Smoki! - Zawołały dzieci, a także Rufus i Gloria, a Astio się uśmiechnęło.

              Karmienie smoku
              Wezwali Powóz zaprzężony w mechaniczne konie, na których widok Melisa zapytała.
              - Mamo, a wiesz gdzie rośnie metalowa trawa? -
              Aster Przewrócił oczami i powiedział.
              - One są napędzane magią!
              - Moim zdaniem one są chyba nakręcane, jak taka zabawka co ją dziadek trzyma w gablocie… - - powiedział Syriusz

              Gdy dotarli do tajem gdzie mieszkały smoki, obydwa natychmiast wstały na ich widok, Cynthia miała wrażenie, że ametyst jest bardziej spokojna niż zazwyczaj, Pozwoliła się pogłaskać jej dzieciom i nawet nakarmić kawałkami wołowiny, a Scinthis przytuliła się do Astio. Melisa podbiegła do drugiego smoka i w zamyśleniu powiedziała.
              - A twój smok jest tak malutki jak ty!-
              Astio Się uśmiechnęło.

              Wtedy ku zaskoczeniu wszystkich dostaję Przybył Nataniel, który podpierając się na chodniku zaczął przyglądać się smoka. Teodor Uśmiecham się i podbiegł do niego i uścisnął mu mocno dłoń strasznie jest zadowolony z tego, że go widzi

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • GurenG Niedostępny
                GurenG Niedostępny
                Guren jako Cynthia
                napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                #109

                Po bitwie
                Smocza Rycerka machnęła ręką:
                -Nawet powstała drogą eliminacji grupa wybrana na Wyspę nie ma gwarancji, że którekolwiek Smok wybierze. Ale będzie jak podtrzymać wrażenie dobrej woli przed Zakonem, a festiwal może podnieść morale wśród ludności po takim wydarzeniu.

                Kto wie - może i sam Zakon by sypnął złotem na częściowe pokrycie kosztów jeśliby przypadły im do gustu argumenty, że Ashgarth zostaje bez swojego Smoczego Jeźdźca, chcecie podtrzymać ideę i jego pamięć.

                Mogłabym spróbować spotkać Was z członkami Złotego Zakonu na ile by im się spodobała idea.

                W Łaźni
                Cynthia się zaśmiała:
                -Z Lorcą niestety mam na pieńku, więc nie ma szans na bezinteresowność. Z Filomeną wystarczyło porozmawiać, żeby uwierzyć, że cokolwiek zrobiła jest winna.

                Przy Smokach
                Wyjątkowo Smocza Jeźdzczyni miała ochotę pogłaskać swoją smoczycę.
                -JA się też miałam za wysoką dopóki nie poznałam waszego ojca. A co dopiero kiedy przyjechałam do Ashgarthu.

                Przed księciem skłoniła się lekko z ręką na piersi. Nataniel i tak już miał okazję jej pokazać, że nie lubi przesadnej etykiety. W poza tym Cynthia mogła przyznać - dyganie jak na damę przystało wyglądało dobrze tylko w sukience.
                -Dziękujemy za tak nieoczekiwane odwiedziny. Aż tak księcia martwi los smoków, czy coś innego?

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                1
                • slann22S Niedostępny
                  slann22S Niedostępny
                  slann22 jako Mistrz Gry
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                  #110

                  Po bitwie
                  Koresz wzruszyła że i powiedziała.
                  - Zgadzam się z twoją ideą, i Uwierzcie mi nic nie weźmie od zakonu ani grosza, Może tego nie widać ta pierwsze rzut oka, przez tą całą szarość, ale nasz kraj jest naprawdę bogaty, zwłaszcza że Dasza szlachta nie jest wczoraj aż tak rozrzutna, jak mogłoby się wydawać… Postaram się ci pomóc.-

                  Pośród smaków
                  Enzo pomasował kark i powiedział.
                  - Ja tutaj zrozumiałem, jak musiałaś się czuć, i jeśli kiedykolwiek poprosisz o masaż pleców, będziesz go miała bez gadania kochanie-
                  Astio Zmarszczyło brwi zanim podeszło.
                  - Na wyspach ludzi Są nieduży, bo na wyspach jest mniej miejsca, a poza tym dużo ludzi pływa z taktami i jesteśmy tacy Marii to nas więcej może się zmieścić, mu się tak wydaje że to dlatego tak jest.-

                  Wejście Nataniela
                  Nataniel uśmiechnął się krzywo i powiedział.
                  - Wyjeżdżam pod uwagę Kto wczoraj zaatakował, Zastanawiam się czy nie mogłyby dostać zatrucia żołądkowego… Zwłaszcza że słyszałam o przypadkach, że ludzie zażywali truciznę aby w ten sposób otruć smoka lub chimerę, która ich zeżre.-
                  Popatrzył przez chwilę na smoki a potem powiedział włosy Jakby mówił przez ściśnięte gardło.
                  *- Gdyby ktoś poprosił o zebranie cię na wyspę… wyspę smoków

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  1
                  • GurenG Niedostępny
                    GurenG Niedostępny
                    Guren jako Cynthia
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                    #111

                    Pośród smoków
                    -Ja się przyzwyczaiłam, ale mogę rozmasować twój. Lub możemy sobie nawzajem. Później...- Cynthia miała wrażenie, że zabrzmiała coraz bardziej dwuznacznie. Nie żeby miała przeciwko tej opcji, ale obok były dzieci i Astio- Wiesz Astio to co mówisz brzmi równie dziwnie co sensownie.

                    Wejście Nataniela
                    Smocza Jeźdzczyni spróbowała pocieszyć młodego ksiećia:
                    -Ariadnę Ruggiero- babkę mojego męża jej ukochany przywiązał na wyspie jako ofiarę dla smoków. Drań wyleciał z własnym, ale też znalazł się jeden który uwolnił Ariadnę, a na którym wyleciała z Wyspy.

                    To nie tak, że smoki wybierają samych wojowników. Wybierają ludzi jak w stosiku kamyków, który jest najładniejszy. Nie wiadomo co może zadecydować które akurat. Jednego wzruszy los pokrzywdzonej, a innym spodoba się ambicja skurwiela.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • slann22S Niedostępny
                      slann22S Niedostępny
                      slann22 jako Mistrz Gry
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                      #112

                      Rozmowa z Enzo
                      Jej mąż się uśmiechnął i dodał.
                      - Jestem pewien, że widziałem w zapasach twojego brata maści rozgrzewające, wziął je bo słyszał że tutaj pada, chociaż nie spodziewał się, że aż tak. Czasem dobrze przyjaźnić się z alchemikiem.-

                      O smokach i wyprawach
                      Nataniel uśmiechnął się gorzko i powiedział w kropkach
                      - Mi pozostaje jednak tylko nie wyglądać smacznie, to może się udać Bo niektórzy podobno nazywają mnie rycynowym… - Spuścił wzrok, a Teodor dodał w kiepsko ukrywanym strachem w głosie.
                      - Jesteś pewien. że chcesz tak bardzo ryzykować?-
                      Gloria i Rufus popatrzyli na niego z ukosa, a potem Nataniel odpowiedział wzdychając głęboko
                      - Na to dawno się do tego przygotowywałem, jednak strach wygrał… - Popatrzę na swoje nogi.- Nie poszło tak jak planowałem, ale tym razem będę odważny, bo nie mogę pozwolić aby ktoś z wrogu mojej rodziny dostąpił tego zaszczytu.-

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • GurenG Niedostępny
                        GurenG Niedostępny
                        Guren jako Cynthia
                        napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                        #113

                        Rozmowa z Enzo
                        Cynthia pozwoliła sobie na filuterny uśmieszek:
                        -To miło, że pomyślał o takich rzeczach. I bardzo chętnie przejrzę z tobą wyroby alchemiczne. Theodor dobrze radził sobie z kremami na blizny i olejami. Moglibyśmy smarować się nawzaem.

                        O smokach i wyprawach
                        Ruggiero-Berengar spróbowała wypadać co Nataniel mógłby pomyśleć o inicjatywie jakiej podjęła się z Koresz:
                        -Znaczy się, że ród rządzący chce mieć wyłączność na tytuł Smoczego Jeźdźcy? W wielu prowincjach urządza się turnieje aby wyłowić kandydatów. Jeśliby taki zorganizować- wystarczyłoby ci przegrać Natanielu.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • slann22S Niedostępny
                          slann22S Niedostępny
                          slann22 jako Mistrz Gry
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez
                          #114

                          O alchemii rozmowa
                          Enzo zastanowił się przez moment i powiedział.
                          -Mój ojciec zawsze wierzył że sednem A chemii Są rzeczy które wybuchają i nalewki, aczkolwiek Arya Była mistrzynią w robieniu odkażających maści, także takich przydatnych gdy się bardzo długo siedzi w siodle…-

                          Powinność smoczego jeźdźca
                          Nataniel westchnął ciężko I zaczął wyjaśniać.
                          - Ja i tak dawno temu powinienem to zrobić, ale za bardzo się bałam… Przesmyk braci zginęło próbując zostać jeźdźcami, ale… To nie chodzi o wyłączasz, po prostu mój zginął zdradzony przez moich rodaków… Słyszałem co sobie dawałaś na temat Adriana, i uważam że potrzebne jest przeciwwaga dla takich jak on. Jeśli przeżyję, przyjmiesz mnie w swoim skrzydle?-

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • GurenG Niedostępny
                            GurenG Niedostępny
                            Guren jako Cynthia
                            napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                            #115

                            O alchemii rozmowa
                            Cynthia uznała, że nie ma co dawać dłużej sugestii na wieczór. Mogą poczekać do wieczora, ale temat alchemii bywał ciekawy:
                            -Patrząc, że jej siostra była Smoczą Jeźdzczynią to ma wiele sensu. A nie było, ze marzeniem alchemików jest stworzyć coś żywego z materii nieożywionej?

                            Powinność smoczego jeźdźca
                            Rycerkę co raz bardziej niepokoiła ta rozmowa. Trzeba będzie jakoś zadziałać, ale na razie dać pocieszenie:
                            - Wykształonych Smoczych Jeźdzców zawsze brakuje, za wielu wierzy, że sama siła wystarczy, więc chętnie.

                            *To brzmi jakby założono, że na istnienie królewskiego rodu postawiono na szali wraz z tym, czy będzie Smoczego Jeźdźca. Tylko jak to zrobić jeśli po drodze wykończy się wszystkich członków zmierzając do celu. Zbyt wielu ignoruje lub umniejsza wartość, że przetrwanie rodu najbardziej zależy od tego, czy zaistnieje następne pokolenie, a i czy to będzie miało warunki, żeby móc zapewnić własnych następców.

                            Dużo lepiej bym rozumiała jakby naciskano na wasz ślub z jakąś bardzo płodną linią. *

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • slann22S Niedostępny
                              slann22S Niedostępny
                              slann22 jako Mistrz Gry
                              napisał(a) ostatnio edytowany przez
                              #116

                              O Alchemii rozmowy
                              Enzo Zamyślił się przez chwilę, zanim powiedział.
                              - Arrya Była o wiele bardziej tak medyczna, zawsze mówiła, że jej zawód to głównie śmierdzące maści i gorzkie mikstury Dopiero pod koniec życia, po śmierci Yanny Zaczęła się interesować mistycznymi kwestiami, ale o tym niechętnie się mówi. Podobno szukała czegoś, co się nazywa boskim ogniem, płomieniem który narodził się na samym początku stworzenia…-

                              O smokach rozmowy
                              Natan wzruszył ramionami I powiedział.
                              - Wspominałem już że Mam narzeczoną, a także młodszą siostrę, która odziedziczy tron, w razie mojej śmierci, zresztą ona już ma dzieci więc sama rozumiesz… Moja matka była zazdrosna o mojego wuja i ciągle Obawiała się że może odebrać nam władzę, chociaż nigdy o tym nie myślę-

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              0
                              • GurenG Niedostępny
                                GurenG Niedostępny
                                Guren jako Cynthia
                                napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                #117

                                O Alchemii rozmowy
                                Cynthia skinęła głową:
                                -Boski płomień? Brzmi jak coś co spodobałoby się Zakonowi. Wszyscy pochodzimy od boskiego płomienia, więc skoro smoki jeszcze zieją ogniem to są tym bardziej boskie.

                                O smokach rozmowy
                                Cynthia nie była pewna na ile Nataniel sam ma dosyć sytuacji rodzinnej, a na ile nie widzi szans na ucieczkę
                                -Czy wasza siostra jest w Ashgarcie? Nie przypominam sobie, aby była na bankiecie.

                                Jak bardzo źle byłoby przyjęte, gdyby ktoś spoza rodziny królewskiej został Smoczym Jeźdźcem? Bo przyznaję, że nawet dla zachowania dobrego wizerunku przed Zakonem i Cesarzem, to Ashgarath powinien się postarać przynajmniej o wyeliminowanie nowych kandydatów na Próbę.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • slann22S Niedostępny
                                  slann22S Niedostępny
                                  slann22 jako Mistrz Gry
                                  napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                                  #118

                                  O alchemii rozmowa
                                  - Bo tak jest w istocie, wielu wierzysz że to ogień samego Auslaga, który to rozpalił życie we wszechświecie, a inni mówią że to pierwsza Iskra jaka zapoczątkowała eksplozję z której której narodziło się Uniwersum. Był jeszcze Vitirol, pierwiastek stworzenia, który można było pozyskać z wybuchu i niektórzy twierdzili że za jego pomocą można było stworzyć kamień filozoficzny.-

                                  O smokach i rodzinie rozmowa
                                  Nataniel uśmiechnął się smutno.
                                  - Bo przebywamy Sarnathu, gdzie pilnuje interesu naszego kraju i przy okazji… Razem ze swoim mężem goszczą z moją narzeczoną, ale nie czuję się zazdrosny, i tak nigdy nie byłem nią zainteresowanej… Jeśli chodzi o innych kandydatów, najbardziej zła byłaby moja matka… Jestem jednak pewien czy byłbym w stanie wziąć udział w Turnieju, teraz chyba można mnie zabić na trochę więcej sposobów. - wskazał na połamane nogi

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  0

                                  Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                                  Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                                  Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                                  Zarejestruj się Zaloguj się
                                  Odpowiedz
                                  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                  Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                  • Najpierw najstarsze
                                  • Najpierw najnowsze
                                  • Najwięcej głosów


                                  • Zaloguj się

                                  • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                  Powered by NodeBB Contributors
                                  • Pierwszy post
                                    Ostatni post
                                  0
                                  • Kategorie
                                  • Ostatnie
                                  • Tagi
                                  • Popularne
                                  • Świat
                                  • Użytkownicy
                                  • Grupy
                                  • Strona startowa