[Horror] Gruzy przeszłości
-
Nie no żartuje, imprezy odbywały się do poezji śpiewanej
A poważnie co kto lubiał. Od popowych Madonny, Jacksona, Backstreet Boys, Spice Girls, przez hiphopowych 2Paców, Kalibrów 44, Eminema, Dr. Dre, jakiś tam eurodanceów jak 2unlimited, metalowych Iron Maidenów, Metalliki, Rammsteinów, czy klimatów Jarocina. Wybór przeogromny -
Nie no żartuje, imprezy odbywały się do poezji śpiewanej
A poważnie co kto lubiał. Od popowych Madonny, Jacksona, Backstreet Boys, Spice Girls, przez hiphopowych 2Paców, Kalibrów 44, Eminema, Dr. Dre, jakiś tam eurodanceów jak 2unlimited, metalowych Iron Maidenów, Metalliki, Rammsteinów, czy klimatów Jarocina. Wybór przeogromny@Cai Okej, bo trochę się nabrałam xD
Chciałam ostrzec, że zardzewiałam.
Mój styl pisania może być nieco inny i uproszczony.-
Zaklepuję sobie imprezowiczkę, Paulina Kwiatkowska
-
Cytat: "Czym to się rzuca? W skrócie: Cechy i Umiejętności dają wam pulę kości k6, rzucacie nimi i jeżeli wypadnie przynajmniej jedna szóstka, to test jest zdany."
- Czy to oznacza, że rzucamy przy zdaniu testów (czyli w grze) czy teraz coś mam rzucać, żeby zrobić KP?
-
Dziwi mnie, że Foliarz ma "empatię"; zwykle jak znam jakąś folię, to nie mają empatii do ludzi, którzy myślą inaczej niż oni, bynajmniej: są atakujący, przemądrzali i nie do życia
Czy to brane jest z tego settingu o którym pisałeś? -
Czym się charakteryzują ce 4 główne cechy? Jakie są plusy i minusy (czyli jak ma się dużo i mało punktów, na co to wpływa fabularnie, czy to tylko do kości się robi?)
-
Czym jest umiejka "ruch"? "Analiza" to tylko techniczna czy np analiza zachowań, psychologii, bo to nie ma wiele wspólnego już z techniką. "Pojmowanie" to bycie kumatym? Bo w sumie wystarczy, żeby kumaty był gracz (ja nie jestem), to i tak wszystko ogarnie bez tej cechy?
-
Empatia jest w Umyśle a nie w Sercu? Nie rozumiem tego, może dlatego, że te Cechy nie zostały wyjaśnione.
-
-
No dobra. Martyna Biel, skejt (chociaż chyba będzie to bardziej wrotkara/rolkara niż deskorolkara; chyba że wyjdzie z tego Marcin, to wtedy może jednak deska). Zaklepuję.
-
Chciałam ostrzec, że zardzewiałam.
Mój styl pisania może być nieco inny i uproszczony.Mój styl zawsze jest zardzewiały. Dlatego też na samej górze napisałem, że MG porywa się z motyką na słońce

Zaklepuję sobie imprezowiczkę, Paulina Kwiatkowska
OK
Cytat: "Czym to się rzuca? W skrócie: Cechy i Umiejętności dają wam pulę kości k6, rzucacie nimi i jeżeli wypadnie przynajmniej jedna szóstka, to test jest zdany."
Czy to oznacza, że rzucamy przy zdaniu testów (czyli w grze) czy teraz coś mam rzucać, żeby zrobić KP?Nie teraz nic nie rzucasz. Mechanika z "Tajemnic Powodzi" (Things from the Loop) polega na tym, że w czasie testu rzucasz pulą kości k6. Jeśli wypadnie choć 1 sukces (czyli 6 na kości), to test jest zdany. Punkty które teraz rozdajesz odpowiadają potem kościom dostępnym w grze.
Dziwi mnie, że Foliarz ma "empatię"; zwykle jak znam jakąś folię, to nie mają empatii do ludzi, którzy myślą inaczej niż oni, bynajmniej: są atakujący, przemądrzali i nie do życia
Czy to brane jest z tego settingu o którym pisałeś?Dokładnie, Typy postaci są już zdefiniowane, nie chciałem tworzyć własnych i też uważam, że niektóre przydzielone umiejętności są takie niezbyt pasujące. Nie jesteś jedyna.
Czym się charakteryzują ce 4 główne cechy? Jakie są plusy i minusy (czyli jak ma się dużo i mało punktów, na co to wpływa fabularnie, czy to tylko do kości się robi?)
Ja w sesji zamierzam korzystać z tego tylko do rzutów. Generalnie w tym systemie lepiej się nie rozdrabniać i ładować jak najwięcej punktów w konkretne cechy i umiejętności. Dlatego też typy postaci nie powinny / nie mogą się powtarzać (przy czym umiejętności wielokrotnie się powtarzają) - jako grupa możecie więcej.
Czym jest umiejka "ruch"? "Analiza" to tylko techniczna czy np analiza zachowań, psychologii, bo to nie ma wiele wspólnego już z techniką. "Pojmowanie" to bycie kumatym? Bo w sumie wystarczy, żeby kumaty był gracz (ja nie jestem), to i tak wszystko ogarnie bez tej cechy?
Ruch to sprawność fizyczna, bieganie, skakanie, uniki etc. Analiza jest techniczna, rozumienie jak coś działa, jak można to zepsuć, co to w ogóle jest etc. Pojmowanie - tak, to jest bycie kumatym ogólnie, ale też jest to wyszukiwanie informacji (Informacja: nie przepisuję informacji wprost z podręcznika, ponieważ nie jest on po polsku). Czy wystarczy, żeby tylko gracz miał mózg, a postać tylko mięśnie? Ogólnie tak (nie zabraniam byc postaci mechanicznie głupszej), ale to wyjdzie w czasie testów, czyli kumaty gracz nie będzie mógł z tego skorzystać w czasie testów.
Empatia jest w Umyśle a nie w Sercu? Nie rozumiem tego, może dlatego, że te Cechy nie zostały wyjaśnione.
Tak, mechanicznie Empatia jest na Umyśle, nie na sercu. Serce to: znajdowanie przyjaciół, kłamanie, znajomości wśród właściwych osób, przekonywanie innych oraz "rozsiewanie dobrego humoru". Umysł to znajdowanie słabych punktów, rozumienie ludzi, sytuacji i kreatur, rozwiązywanie zagadek, znajdowanie wskazówek oraz posiadanie "właściwej wiedzy we właściwym czasie".
W czasie tej sesji ja też się będę uczył (m.in tej mechaniki), więc na koniec odpowiem cytatem z "Autostopem przez galaktykę": Nie panikuj.
-
Hej, moją uwagę przykuł właśnie archetyp Foliarza i związana z nim cecha Empatia - tak też w mojej głowie powstał koncept postaci. Ariadna Mirga (16) to gotka z połowicznie romskimi korzeniami oraz wahadełkiem po matce wróżce (sama zresztą również wróży i święcie wierzy w sferę paranormalną). Wszyscy znają jej tragiczną historię - pół roku temu ojciec zakatował jej matkę, po czym popełnił samobójstwo. Dwójka sierot (ma starszego brata Valentina) przeprowadziła się z Katowic do starej ciotki w Sokołowie pół roku temu. Piętno przeżytej zbrodni oraz ksenofobiczne małe miasteczko jeszcze bardziej zamknęło w sobie Ariadnę. Przyjęła defensywną pozę nawiedzonej i znalazła kilka podobnych dziewczyn outsiderek, z którymi w ostatnich miesiącach podstawówki założyła klub rzekomych lesbijek satanistek. Ariadna po godzinach przyjmuje jako wróżka klientki z salonu urody matki przyjaciółki, poza tym obsesyjnie grzebie w tajemniczej przeszłości ciotki.
Chciałam napisać, że to brzmi szalenie, kiedy próbuje się streścić całą kartę w kilku zdaniach, ale chyba faktycznie cały ten koncept jest szalony. Jednak świat widział już pewnie Dziwniejsze Rzeczy (heh).
Jeśli o mnie chodzi, to kilka lat temu podczytywałam kilka sesji na poprzednim forum (ale nie grałam), dałam lajka na fb, wyskoczyły mi ostatnie posty i z ciekawości tu zajrzałam. Jako że bardzo lubię Stranger Things, to już kilka dni temu napisałam kartę, ale wahałam się, czy się zgłaszać. Mam małe doświadczenie w rpg, a jedynie pisałam na innych forach tak bardziej opowiadania na zmianę (choć i tak mam z tym mały przestój). Mam nadzieję jednak, że w razie czego sobie poradzę. Cześć wszystkim

-
@billie Dzięki za kartę.
Nie spodziewałem się, że będzie aż taki odzew. Zaskoczyliście mnie. Dostałem już 2 Karty, do tego mam jeszcze 4 zgłoszenia. Czyli 6 osób, planowałem 5. Spokojnie, 6 osób też jest w porządku.
To oznacza, że chyba rekrutacja zakończy się przed czasem, nie chcę znaleźć się w sytuacji, w której będę musiał z kogoś zrezygnować.
@brilchan , @arthur-fleck , @pan-elf , @nami - czekam na KP.
-
@billie Dzięki za kartę.
Nie spodziewałem się, że będzie aż taki odzew. Zaskoczyliście mnie. Dostałem już 2 Karty, do tego mam jeszcze 4 zgłoszenia. Czyli 6 osób, planowałem 5. Spokojnie, 6 osób też jest w porządku.
To oznacza, że chyba rekrutacja zakończy się przed czasem, nie chcę znaleźć się w sytuacji, w której będę musiał z kogoś zrezygnować.
@brilchan , @arthur-fleck , @pan-elf , @nami - czekam na KP.
@JohnyTRS napisał w [Horror] Gruzy przeszłości:
@nami - czekam na KP.
aha... a ja specjalnie się nie spieszę XD
mam ponad połowę KP, bo sobie wymyślam jeszcze NPCów.Jakoże moja Paulina to imprezowiczka, stworzyłam dla niej "paczkę" dziewczyn, z którymi się trzyma. Mam nadzieję, że MG nie będzie mi kazał wymyślać między nimi zbyt wielu dialogów XD Stworzyłam jej też brata, który będzie starszy od reszty, ale myślę, że wpasowuje się w naszych outsiderów, więc może któryś by go sobie wziął za "znajomego" (jakiś stosunek do tych dziewczyn z paczki też może być)
A propos nich, może ktoś by chciał skorzystać z takich:
Michał Kwiatkowski (brat, 20lat)
Wysoki, szczupły, naturalnie przystojny, ale zupełnie się z tym nie afiszuje
Krótkie włosy ułożone w nieładzie, lekki zarost
Skórzana kurtka, ciemne jeansy, glany lub trampki
Zawsze wygląda trochę, jakby był myślami gdzie indziejCharakter
Niezależny, zdystansowany, nie tłumaczy się zbyt wiele
Lubi rock: Nirvana, Pearl Jam, Red Hot Chili Peppers, czasem polski rock
Ma znajomych starszych, „z miasta”, czasem ktoś gra w zespole, ktoś zna kogoś z klubu
Raczej cichy, ironiczny, bywa sarkastyczny
Ma dobry kontakt nawet z młodszymi osobami ze szkoły Pauliny
Dobry ziomek, luzak, pomocnyCharakter:
Pewniejsza siebie, odważniejsza, śmielsza.
Bardzo towarzyska, lubi imprezy i bycie w centrum uwagi, trochę bujne ego.
Często podszywa się pod buntowniczą i "fajną", przez co bywa wredna.
Siedzi w jednej ławce z Pauliną
Wygląd i styl:
Długie włosy, proste, brązowe
Jeansy lub dżinsowe spódniczki, kolorowe topy, chokery, gumki we włosach
Czasem większe kolczyki lub przypinki, trochę bardziej widoczne niż u PaulinyMagda Wiśniewska (lekkoduch, 16lat)
Głupiutka, trochę dziecinna, zapatrzona w Kasię jak w obrazek.
Często robi niemądre rzeczy, żeby zaimponować lub być zauważona.
Bardzo naiwna, zabawna, poziom wredoty zerowy.
Łatwo da się wciągnąć w dowcipy i plany Kasi.
„Goni za chłopakami”, lubi się śmiać i tańczyć.
Styl: jasne, blond włosy, kolorowe T-shirty, proste dżinsy lub spódniczki, tenisówkiJoanna (Asia) Kowalczyk (grzeczna, 16lat)
Pochodzi z lepszego domu, bogata rodzina.
W paczce głównie dla statusu i przynależności.
Stara się imponować gadżetami, ubraniami, domem.
Bardzo dobrze się uczy, spokojna, zbyt grzeczna w porównaniu z resztą.
Uprzejma i wstydliwa, inni uczniowie potrafią jej dokuczać.
Dzięki przynależności do paczki, jest bardziej “chroniona”.
Ukrywa przed paczką, że koleguje się z “outsiderami”.
Styl: schludne bluzki, spódniczki, klasyczne buty, delikatna biżuteriaGdyby ktoś zaś chciał jakieś powiązania z moją postacią (bo może będzie mu to do czegoś pasować?)
Na co dzień:
jest uprzejma, łatwa w kontakcie, rzadko mówi coś ostrego
często dostosowuje się do towarzystwa, zmienia ton, żarty, a nawet opinie
raczej słucha niż dominuje rozmowę
bardzo chce być lubiana, czasem za bardzo
zdarza jej się zgadzać na rzeczy, na które nie ma ochoty
jest empatyczna — ludzie czują się przy niej bezpiecznie
pamięta drobiazgi o innych
potrafi stworzyć przyjemną atmosferę, bez dram
jest lojalna i ciepłaNa imprezach:
chce być „tą fajną”, więc przychodzi, nawet jeśli się stresuje
na początku trzyma się z boku, ale po jednym–dwóch drinkach rozluźnia się i ożywa -
To przy okazji chciałam upewnić się, w którym momencie zaczyna się sesja i jak bardzo znają się ludzie z klasy. Założyłam, że to sam początek pierwszej klasy liceum i postacie nie znają się za bardzo, więc ewentualne powiązania na tym etapie mogłyby się zawiązać tylko w podstawówce, prawda? Czy może jednak założyć, że ostatnia klasa podstawówki ma praktycznie identyczny skład jak pierwsza klasa liceum i wszyscy się znają, skoro to mała miejscowość?
-
Sokołów Śląski to małe miasteczko, ale nie aż tak małe, żeby były tam cztery domy na krzyż, a burmistrz zwijałby asfalt na noc.. Załóżmy, że są tam 2 szkoły podstawowe. Co daje wam możliwość nieznania się. Ale jak najbardziej możecie się dogadać i tak dalej. Wasze postacie mogą się nie znać, ale nie muszą. Z innych szkół w mieście to jest to Liceum (jedyne) oraz małe Technikum (też jedyne), więc nie wszyscy z podstawówki idą do Liceum.
Jak duże jest ot miasteczko? Powiedzmy, co pomiędzy Lwówkiem Śląskim a Złotoryją. Takie, które z jednego końca na drugi można przejść w pół godziny.
-
Yup, funkcjonowały wtedy egzaminy wstępne do szkół średnich i wszyscy z klasy z podstawówki nie zdołaliby się dostać, zdobyć wymaganego progu punktowego, tylko uzdolniona elyta

Pół roku w mieście, hmm... Ariadna może kojarzyć Mikołaja jeżeli wpadła w sierpniu na Castle Party do Bolkowa. Na festiwalu woził sie z niejaką Felką (Felia, Ofelia - Felicja Wilczyńska). Felicja uważa, że istnieje przez pomyłkę i podejmując się ryzykownych zachowań daje światu możliwość naprawienia swego błędu. W niebezpieczne gry mimowolnie wciąga tych, którzy się do niej za bardzo zbliżą. Jeżeli Ariadna preferuje towarzystwo dziewczyn to byłaby nawet większa szansa, że poznała ją niż jego. Tym bardziej, że po wszystkich "Masz szluga? Masz pożyczyć 20 groszy? Jak znajde biore wszystko", gdy chodził do podstawówki, był jeszcze kolorowy i wątły, w ksenofobii przoduje. Uważa, że dobry cygan to taki z twarzą odciśniętą w rozgrzanym asfalcie. Na szczęście próba podpalenia budynku zaszczurzonego romami spadła na skinheadów.
Jeżeli zna Felkę, jest z klimatów, dostała się do liceum, więc nie zamierza skończyć jako żebraczka z pianym dzieciakiem na ręku. Pomagała w utrzymaniu rzeki w korycie w trakcie powodzi tysiąclecia. Dostaje w oczach chłopaka dodatkowe punkty na starcie. Przy okazji, jego ojciec to zdaje się wojskowy, który dowodził oddziałem wysłanym na pomoc mieszkańcom. Zapewniał łączność, żywność, wodę i ewakuował ludzi z terenów zagrożonych.
To moje liceum mieściło się z dawnym budynku klasztoru. Ciężkie drzwi, piwnice z niskimi łukowatymi stropami wspartymi na kolumnach, kręte klatki schodowe, dziwne przejścia. Horrorystycznie, tak to bywa na Dolnym Śląsku
-
Z Martyny zrobiła się Alicja Filipowicz. Nie musicie jej znać osobiście z imienia i nazwiska (chyba że chcecie), ale na pewno kojarzycie tę dziewczynę, co ciągle popyla po ulicach miasta na wrotkach jakby świat miał się zaraz skończyć.
-
Dobra, nie chciałam wrzucać zbyt dużo contentu w sam środek rekrutacji, żeby nikogo nie przytłoczyć, ale może to jednak dobra na to pora. Jest tu kilka propozycji (do @Cai i @Nami), poza tym być może ktoś również będzie chciał coś wykorzystać. To fragmenty KP (z NPCami), trochę wzbogacone i przemoderowane. Oczywiście nie trzeba tego wszystkiego czytać, ale jakby ktoś chciał, to proszę

Ariadna Mirga
Ariadnę Mirgę wszyscy znają. Naprawdę wszyscy. Znali ją jeszcze przed przeprowadzką z Katowic do Sokołowa Śląskiego. No cóż, trudno było nie usłyszeć o TEJ sprawie nawet w stolicy kraju. Nie każdego dnia pijany alkoholik morduje swoją żonę i popełnia samobójstwo, osieracając tym samym dwójkę dzieci, w tym przypadku 17-letniego Valentina i 16-letnią Ariadnę. Brzmi to jak nagłówek serwisów informacyjnych i gazet, nie bez powodu - lokalna tragedia obiła się echem nie tylko po województwie, ale i po całej Polsce. Historia tym bardziej medialna, że małżeństwo było mieszane - on Polak z dziada pradziada, ona czystej krwi Cyganka. Co to mówi o relacjach polsko-romskich? Czy koegzystencja jest tak naprawdę możliwa? Czy da się wyplenić ksenofobię? A co z antysemityzmem? Akurat w tej relacji nikt Żydem nie był, ale temat i tak powędrował w kierunku Mojżeszowego ludu. Jakżeby nie.
[REDACTED]
Ariadna i Valentino od dziecka nienawidzili ojca i w życiu zgodzili się z nim tylko w jednej kwestii - nie powinien był ustępować, kiedy żona Elena postanowiła ukarać je nietuzinkowymi, najwyraźniej romskimi imionami. Ariadna od rówieśników dostawała na urodziny zawsze szpulki nici i muliny (to przecież takie zabawne), Valentino najbardziej cierpiał natomiast 14. lutego.
[REDACTED]
Aklimatyzacja w małym miasteczku oraz lokalnej szkole okazała się prawie niemożliwa. Każdy wie, co zrobił jej ojciec. I każdy ma względem niej inne nastawienie. Niektórzy faktycznie współczują jej sytuacji rodzinnej, inni (co gorsza) litują się nad nią. Inni mają do niej pretensje, że nie zrobiła niczego przez tyle lat (co z tego, że była dzieckiem, jej matka może by dzisiaj żyła, gdyby Ariadna jakoś reagowała). Przypadkowa ekspedientka w sklepie w trakcie krojenia sera jest w stanie podzielić się z nią tym, co uważa o jej sytuacji rodzinnej. Druga w mięsnym może jej po prostu nie obsłużyć. W końcu pewnie ta [REDACTED], jej matka, zasłużyła na to, co ją spotkało, no nie? A teraz te dwa szatańskie pomioty zostały sprowadzone do Sokołowa, żeby burzyć spokój dobrym ludziom. No cóż, nie zawsze ofiary są mile widziane. Choćby dlatego, bo przypominają o tym, że zło istnieje.
[REDACTED]
Ariadna przenosząc się do ostatniej klasy podstawówki w Sokołowie uzmysłowiła sobie, że albo pozwoli im się zaszczuć, albo to oni będą się jej bać. Nawet nie zaskoczyło ją to, że większość (a przynajmniej głośna część) uważała jej zamordowaną matkę za „tę złą”. Sama dziewczyna również zdawała się im wszystkim przeklęta - jeśli nie przez rodowód matki, to grzechy ojca. Dziewczyna uznała, że w takim razie faktycznie może być nawiedzona. Rozpuściła plotkę, że widzi duchy, zaczęła ubierać się głównie na czarno i nosić zbyt dużo biżuterii (wbrew uwagom nauczycieli). Wnet rozniosła się plotka, że Ariadna jest satanistką i pewnie również lesbijką. Nie sprawia to, że nikt się jej nie czepia, ale czasami ów imidż jest całkiem pomocny. Szybko do dziewczyny przylgnęły trzy wyśmiewane przez innych osoby (Iwona, Agnieszka i Rafałek). Podobno spotykają się razem na cmentarzach, odprawiają czarne msze i wielbią diabła.
[REDACTED]
Ariadna jest niewysoka i drobna, ale niekoniecznie słaba. Jest bardzo atrakcyjna (jak zresztą jej brat), a urodę odziedziczyli po obojgu rodziców. Od matki otrzymała duże, wyraziste, piwne oczy, natomiast od ojca gęste włosy w odcieniach ciemnego blondu oraz jasną karnację. Ubiera się jedynie w czarne ubrania, lubi dodatki koronki i ażuru. Jest przyozdobiona w najróżniejszego rodzaju biżuterię - za każdą rzecz zapłaciła zarobionymi przez siebie pieniędzmi. [REDACTED] Bliższe osoby mówią do Ariadny per „Ari” lub „Aria”, natomiast starsze próbują z niej zrobić „Adzię”. Obydwoje z bratem niedawno zmienili nazwisko na panieńskie matki. Ciotka nie była zachwycona, ale rozumiała powody i nie oponowała.
[REDACTED]
Klub Lesbijek Satanistek

- Iwona Polak - dziewczyny od razu złapały stosunkowo dobry kontakt, tak samo się ubierają i nie wchodzą sobie na głowę, podobno zostały raz przyłapane na pocałunku, ale to pewnie kolejna plotka; niektórzy „śmieją się”, że historia kołem się toczy i to kolejny związek „Polaka” z „Cyganką” - tak jak rodziców Ariadny. I że pewnie podobnie się skończy. Matka Iwony posiada salon kosmetyczny, w którym przesiaduje czasami jej córka - z tej puli wydobywa potencjalne klientki dla Ariadny.
Iwona uwielbia grać na gitarze i farbuje włosy na niebiesko. Prawdopodobnie tylko dlatego Ariadna jest w stanie przychodzić do szkoły z taką ilością biżuterii - grono nauczycielskie i dyrekcja jest aktualnie zbyt skoncentrowane na fryzurze Iwony.
@Cai Moja propozycja: Ariadna sama z siebie nigdy nie pojechałaby na głośny koncert do Bolkowa. Lubi ten rodzaj muzyki, ale nie cierpi tłumów i hałasów, bycia otoczoną przez masę ludzi. Poza tym tak naprawdę nie interesują ją żadne związki (czy to z mężczyznami, czy z kobietami), choć nie było tak zawsze… i może to zmieni się, jeśli wyleczy się z wachlarza traum, a może odwrotnie - jeśli nabędzie ich jeszcze więcej.
Wpadłam jednak na pomysł, że Iwona i Felicja mogły założyć razem zespół (jeśli Felka również grałaby na czymś lub śpiewała), i to między nimi mogło do czegoś dojść (a przez głuchy telefon romans przypisano Iwonie i Ariadnie). Powiedzmy, że to w Bolkowie (za namową Felki) Iwona przefarbowała się na niebiesko. Ariadna dała im się wyciągnąć do Bolkowa, ale bardziej ze względu na tamtejszy cmentarz komunalny. Obkradła już wszystkie lokalne cmentarze ze zniczy (znosi je do jednej z sokołowskich jaskiń - w rejonie Sudetów ich występowanie jest chyba możliwe) i głównie poszukiwanie nowych zdobyczy popchnęło ją do wyjazdu do Bolkowa. No cóż, jest ziarenko prawdy w tym przesiadywaniu na cmentarzach. Natomiast Ariadna po prostu lubi rozświetloną klimatycznie jaskinię, która jest też świetnym miejscem do prób akustycznych zespołu (sama jest tekściarką).
Nasze postacie mogły przelotnie się poznać albo w Bolkowie na koncercie, albo podczas akustycznej próby w jaskini. Jeśli Mikołaj był względem Ariadny otwarcie wrogi, to zapewne nie będzie już z nim rozmawiać. Dla mnie jako graczki to jest w porządku, a nawet cieszę się z ksenofobii w drużynie (wręcz bałam się, że może być zbyt słodko i nierealistycznie pod tym względem), możemy więc ustalić, że nasze postacie za sobą nie przepadają (ale w razie czego będą w stanie z sobą współpracować, gdy łącznikiem będzie Felicja/Iwona - albo ktoś inny z graczy).
@Nami Moja propozycja: Michał, brat Pauliny, posiada własny zespół, w którym zabrakło gitarzysty. Przez pewien czas rolę zastępstwa pełniła Iwona (wg castingu była niepodważalnie najlepsza). Chodziła z Ariadną na próby do garażu Kwiatkowskich - tam też nasze postacie się poznały. Myślę, że Ariadna może trochę lubić Paulinę (za to, że jest uprzejma, raczej słucha niż gada i ludzie czują się przy niej bezpiecznie), ale nie są bliskimi przyjaciółkami (Ariadna nie ufa towarzystwu, jakim otacza się Paulina, a szczególnie jej koleżance z ławki - Kasia próbowała wyżywać się na Ariadnie za to, że jest chwilowo od niej sławniejsza). Wracając do Iwony i Michała, to Iwonę koniec końców wywalono z zespołu (nie pasuje, żeby w „poważnym” zespole grała "szesnastoletnia dziewczynka") i na jej miejsce wsadzili jakiegoś faceta. Przynajmniej tak to widzi Iwona, Michał mógł nie być zamieszany w decyzję, albo może widzieć to zupełnie inaczej. Potem Iwona postanowiła założyć własny zespół złożony z rówieśniczek.
Co do innych Twoich NPC, to Magda prawdopodobnie nie istnieje w oczach Ariadny. Natomiast Asia („koleguje się z outsiderami”) - mogłaby mieć ukrytą pasję, jaką jest śpiewanie - i to ona jest wokalem w babskim zespole, o którym pisałam wyżej. Z jednej strony Asia ma świetny głos i tak naprawdę rockową duszę, a z drugiej strony trzyma to w tajemnicy ze względu na rodziców (zabiliby ją za jakiekolwiek powiązanie z domniemanymi satanistkami). Też przez wpływ rodziców tak dobrze się uczy, zadaje z paczką popularnych dziewczyn i próbuje poskromić bardziej szalone aspekty swojej natury.Pewnie mniej istotni NPC:
- Agnieszka Kot to kuzynka Iwony z sąsiedniej klasy. Wnet i ona zaprzyjaźniła się z Ariadną, dołączając do ich czarnego klubu lesbijek satanistek. Nie mówi za wiele, ale ma świetne stopnie z przedmiotów ścisłych. Wydaje się mieć zaburzenia ze spektrum autyzmu. Pomaga w seansach organizowanych przez Ariadnę - w strategicznych momentach pociąga linką za zasłony, stuka w ściany i otwiera z zewnątrz okna.
Pod naciskiem Iwony zaczęła interesować się grą na perkusji… czy może raczej na dużo przystępniejszych cenowo bębenkach. Na imprezach dużo pali (jeden za drugim), ale na co dzień powstrzymuje się od papierosów (Ariadna nie znosi nałogów). - Rafałek [REDACTED] - nikt nie wie, jak ma na nazwisko, ale posiada bardzo brzydkie, rymujące się z imieniem przezwisko. Choć wbrew niemu prawdopodobnie wcale nie jest gejem. To cichy, słabowity i chorowity chłopak, który chce zostać pisarzem. Ariadna była świadkiem, jak po lekcjach został po raz kolejny napadnięty przez silniejszych kolegów z klasy - ruszyła na zbirów z Iwoną i Agnieszką, a ci albo przestraszyli się tłumu, albo famy jaką miały dziewczyny. Od tego czasu Rafał jest częścią grupy Ariadny. Jego głównym zadaniem jest rozwiązywać zadania domowe i dawać je odpisywać dziewczynom - w zamian za ochronę.
Rodzina Ariadny

- Valentino Mirga, rok starszy brat Ariadny. Gdyby nie Valentino, Ariadna już dawno temu strzeliłaby sobie w łeb pistoletem z sejfu ojca policjanta, a przynajmniej fantazjowałaby o tym (tak naprawdę nie znała szyfru). Rodzeństwo bardzo się wspiera w każdej możliwej sytuacji. Tylko oni wiedzą, co tak naprawdę przeżyli, a nawet milion psycholożek nie jest w stanie spróbować tego pojąć. Dziewczyna czuje się bezpiecznie przy starszym bracie…. Jest bardzo wysoki i niezwykle silny, chce zostać mechanikiem. Lubi majsterkować przy motorze ocalonym z wysypiska śmieci. Choć nie cierpi Walentynek, co zabawne - ma duże powodzenie u płci przeciwnej. Nie licząc pojedynczych, trudnych jednostek, koledzy również go lubią - głównie ze względu na dobre osiągi na lekcjach WF. Wydaje się, że dużo lepiej przystosował się od Ariadny, ale mogą to być jedynie pozory.
- Helena Płońska, stara ciotka Ariadny od strony ojca. Pół roku temu przygarnęła rodzeństwo w swoim domu w Sokołowie Śląskim. Posiadłość okazała się… zadbana, a ciotka nawet całkiem… miła? Czyżby to ona odziedziczyła wszystkie dobre geny, nic nie zostawiając swojemu bratu mordercy? Przed emeryturą (w latach 70.) nawet pracowała w towarzystwie regionalnym, które popchnęło komitet wojewódzki do odnowy ruin okolicznego zamku. I faktycznie, Helena chce zapewnić swoim bratankom nową, szczęśliwą rodzinę… niestety ma utrudnione zadanie, gdyż po trudnym dzieciństwie Ariadna i Valentino normalnym rodzeństwem nie są. Dodatkowo ciotka posiada tajemnicę, albo też Ariadna ubzdurała sobie to wszystko… (no cóż, jest Foliarzem).
Przepraszam, że taki długi post. Jakby co, to obrazki są AI, ale tekst całkowicie mój.
- Iwona Polak - dziewczyny od razu złapały stosunkowo dobry kontakt, tak samo się ubierają i nie wchodzą sobie na głowę, podobno zostały raz przyłapane na pocałunku, ale to pewnie kolejna plotka; niektórzy „śmieją się”, że historia kołem się toczy i to kolejny związek „Polaka” z „Cyganką” - tak jak rodziców Ariadny. I że pewnie podobnie się skończy. Matka Iwony posiada salon kosmetyczny, w którym przesiaduje czasami jej córka - z tej puli wydobywa potencjalne klientki dla Ariadny.
-
Myślę, że na samym początku sesji zrobimy w komentarzach burzę mózgów odnośnie NPC-ów i innych: kto kogo zna, jak bardzo etc. Nie musimy się z tym spieszyć. Gdy dostanę wszystkie 6 kart i ewentualnie wyjaśnię parę spraw, to otworzę wątek komentarzy, gdzie na spokojnie będziemy mogli takie sprawy omówić.
-
Nami i Bili ale robi wrażenie znów usiadłem do KP moja nie będzie aż taka skomplikowana / szczegółowa ale jestem pod wrażeniem
-
@brilchan
Nigdzie w rekrutacji nie wymagałem obszernych tekstów. Możesz napisać bardzo dużo, ale nie musisz. -
Ja wbrew pozorom nie napisałam dużo, po prostu sprawia to takie wrażenie, bo jest zwięźle i konkretnie w punktach
(co mi się akurat podoba - dużo info, w krótkiej formie)Także nie nastawiałabym się na jakieś obszerne teksty
-
@brilchan
Nigdzie w rekrutacji nie wymagałem obszernych tekstów. Możesz napisać bardzo dużo, ale nie musisz.@JohnyTRS napisał w [Horror] Gruzy przeszłości:
@brilchan
Nigdzie w rekrutacji nie wymagałem obszernych tekstów. Możesz napisać bardzo dużo, ale nie musisz.OK Doszedłem do punktu dwunastego na razie niedługo wyślę jeszcze rodzina i NPC. Potrzebuje tylko skopiować i rozszerzyć co wrzuciłem w poprzednich.
Mam problemy z avatarem ale spróbuje coś znaleźć tylko kiepski jestem w zmienianiu rozmiarów
Mam wrzucić tutaj te informacje które nie są sekretem ? Opis postaci rodzina itp ? Bo inne postaci by to wiedziały skoro nasi BG chodzą razem do budy

-
Dobra tu jest moja KP Wstyd posłałem na chata /PW do MG trochę nie bardzo punkowo ten mój Punk wyszedł zmieniłem też nazwisko

-
Imię Adam Chlebowski
2,
Ciało (C), 3
Technika (T), 2
Serce (S), 5
Umysł (U) 4 -
Umiejętności
Pojmowanie 3
Urok, 3
Znajomości 3
Powodzenie 1
Siła 1 -
Podtyp Szpaner
-
Motywacja Adam stara się uciec od rzeczywistości i ciężkiej sytuacji w domu rodzinnym i problemów alkoholowych Ojca, próbuje uciec od rzeczywistości w świat fikcji, marzy żeby zostać aktorem i wyprowadzić się po szkolę gdzieś daleko i zapomnieć o tym skąd pochodzi zrobić karierę to jest jego motywacją ucieczka zatopienie się w sztuce oraz artyzmie które pomigają mu zapomnieć o szarej brudnej rzeczywistości. Żyje z dnia na dzień żeby przeczytać kolejną książkę, odkryć nowy wiersz, obejrzeć nowy fajny film/serial, znaleźć kolejną zajebistą kapelę i dostać rolę w szkolnym przedstawieniu.
-
Ulubiony kawałek: Major-General's Song z 19 wiecznej Brytyjskiej operetki komediowej The Pirates of Penzance Gilberta i Sulivana zna ją na pamięć i recytuje sobie gdy jest zestresowany żeby się uspokoić. **
-
Wsparcie: Pani Grażyna Anna Kowalska – Wakefield Wdowa po 60tce chorobliwe chuda ale bardzo zadbana stateczna pani z problemami żołądkowymi. Bibliotekarka po studiach licencjackich i liceum zawodowym pracuje w bibliotece publicznej i prowadzi młodzieżowe kółko teatralne we współpracy z miejscowym domem kultury. Wie że Ojciec Adama jest alkoholikiem a dom jest przemocowy ale jako że stary Adama jest policjantem niewiele może z tym zrobić. Biblioteka i kółko teatralne jest bezpiecznym miejscem ucieczki dla Adama Pani G od najmłodszych lat okazywała mu wsparcie i pomogła rozwijać zainteresowania. Adaś zawsze wymyśla wymówki żeby jak najwięcej czasu spędzać poza domem (odrabianie lekcji, zajęcia pozalekcyjne itp.)
To Pani Grażyna pokazała mu opery i operetki z płyt gramofonowych w kolekcji bibliotecznej i wspiera jego marzenia o karierze aktorskiej. Stara się też przemycać mu pop psychologie narzędzia samopomocowe z magazynów ezoterycznych / New Age takich jak „Wróżka”, „Czwarty Wymiar” żeby mógł jakoś wyrzucić z siebie negatywne emocje jakich doświadcza w bezpieczny sposób zamiast szukać guza albo wpadać w nałogi. Miała podstawy psychologii i psychoseksualny rozwój dzieci i młodzieży na studiach więc stara się być dla wszystkich czytelników wsparciem pragnąć aby biblioteka publiczna była dla wszystkich 3 miejscem oraz bezpieczną przystanią. Widzi że Adam to nastolatek z poważnymi problemami więc stara się wspierać go aby bystre dziecko nie poszło na zmarnowanie sama nigdy nie mogła zostać Matką z przyczyn medycznych więc silnie rozbudowany instynkt macierzyński przelewa na lokalną dzieciarnie i młodzież.
- Problem: Ojciec Adama jest agresywnym wysoko funkcjonującym alkoholikiem i Komendantem lokalnego Komisariatu (Policji) wylewa swoje żale frustracje oraz złość na rodzinę jest to tajemnica poliszynela o której wie całe miasto i nikt z tym nic nie robi.
Adam przyjął w toksycznym układzie rodzinnym rolę „Aniołka”:”
"Aniołek (dziecko zagubione) – żyje w swoim własnym, szczelnie zamkniętym świecie; jest wycofane i osamotnione; nie sprawia większych problemów, bo w gruncie rzeczy pozostaje “niewidoczne”; aniołek nie wyróżnia się niczym szczególnym i niczego nie wymaga od członków swojej rodziny; nie potrafi też nawiązywać relacji z ludźmi,”*Nauczył się nawiązywać relacje z ludźmi ale nie są to relacje szczere wszystko dla niego jest maską podstępem i grą dlatego tak go fascynują teatr, opery, operetki sztuki itp. wmawia sobie że jest cwany i że ma kontrolę nad sytuacją podczas gdy tak naprawdę czuję się wewnętrznie skrzywdzonym dzieckiem którego nikt nie rozumie. Adam chowa się za maską artysty-aktora uciekając od rzeczywistości śmiertelnie bojąc się szczerości i otwartości nikt nie ma prawa zobaczyć jego prawdziwego „JA”. Nawet sam chłopak nie jest pewien kim tak naprawdę jest bo ciągle gra jakąś rolę żeby przetrwać i czuje się z tym zagubiony. Adaś obawia się że jest fałszywym pozerem i że to wyjdzie na jaw a wtedy zostanie znienawidzonym przez wszystkich kłamcom i pariasem.
-
Przedmiot jak miał 11 lat pojechali rodziną na wycieczkę do zakopanego i ojciec kupił mu małą dziecięcą ciupagę na pamiątkę Ojciec rzadko bywał dla niego miły ta zabawka dała mu tyle radości i tyle razy dziękował za maleńki rzeźbiony kawałek drewna że w końcu Stary wydarł mordę że JEŻELI JESZCZE RAZ PODZIĘKUJESZ ZABIORĘ CI JĄ I ZŁAMIĘ O KOLANO. Mimo to lubi nosić ze sobą tą pamiątkę i zawsze kojarzy mu się z siłą lubi ją nosić w plecaku przydaję się jeżeli trzeba po coś sięgnąć albo podrapać się po plecach(bonus do siły).
-
Opis postaci Chłopak długi jak tyczka i chudy jak strach na wróble długie czarne włosy często przetłuszczone nosi związane w kitkę albo „kok samuraja”. Nosi zwykle niebieskie dżinsy, czarną skórzaną kurtkę z suwakami do tego jakieś czarne podkoszulki wszystko raczej kiepskiej jakości. Ma plecak „kostkę” w kolorze zielonym z na sprejowaną czaszką w meloniku na klapie. W plecaku zwykle nosi dwie książki SF i jakaś historyczna plus gazeta do poczytania czasami „Wyborcza” czasami „Nowa Fantastyka” albo komputerowa. Do tego zapasowe gumki na włosy, spleśniała szkolna kanapka piórnik z ołówkiem, długopisem i pilniczkiem do paznokci ze 3 zeszyty na notatki.
-
Ojciec – Jan Chlebowski komisarz jest agresywnym wysoko funkcjonującym alkoholikiem i Komendantem lokalnego Komisariatu (Policji) za komuny pracował w Milicji ale wyczuł w którą stronę wieje wiatr i w kluczowym momencie zaczął wspierać Solidarność więc załatwił sobie opinie bohatera w typie Konrad Wallenroda i awans w pracy. Jest kompetentny w swojej pracy ale nie radził sobie ze stresem oraz „fekaliami emocjonalnymi” jakich doświadcza człowiek pracujący w policji stres oraz oglądanie najgorszych instynktów które mają ludzie sprawiło że sięgnął po butelkę a także zaczął wyładowywać negatywne emocje na rodzinie. Rasista, seksista wredny człowiek o ograniczonym światopoglądzie wyśmiewa zainteresowania syna że babskie i pedalskie.
Matka – Anna Chlebowska zahukana szara myszka biedna skrzywdzona kobieta uwiedziona przez charyzmatycznego człowieka w toksycznym związku sądzi że go zmieni i tłumaczy sobie chłopy tak mają… Gospodyni domowa bardzo spolegliwa i niedoceniana to na niej skupia się większość agresji Jana. Adam stara się ją wspierać emocjonalnie i pomagać w pracach domowych ale jak dotąd boi się sprzeciwiać ojcu szczególnie że matka zawsze usprawiedliwia i broni pijaka wymówkami w stylu „bo on ma taką ciężką stresującą pracę itp. Kocha swoje dzieci i jest bardzo inteligentną kobietą która wybrała sobie złego partnera i jest uzależniona od niego finansowo.
Starszy Brat: Adrian Chlebowski pomiędzy chłopakami jest 11 lat różnicy jak Adi był młodszy bardzo się buntował chlał, ćpał i imprezował i darł koty z ojcem ale z czasem wyszumiał się stał się ojcowską kopią i ulubieńcem skończył szkołę policyjną i teraz pracuje jako jego zastępca. Podtyp DDA Kiedyś Kozią Ofiarny obecnie Bohater
Młodsza Siostra Stefcia Chlebowska 5 letnia urocza dziewczynka która lubi kolor różowy koniki i jednorożce przejawia talent muzyczny i jest oczkiem w głowie całej rodziny jej najłatwiej uspokoić tatę czy to śpiewaniem, graniem na pianie czy dziecięcymi opowieściami co jej się tam przydarzyło w przedszkolu. Jan wydaje dużo pieniędzy na dodatkowe zajęcia dla małej i kupuje jej instrumenty oraz wszystko co zechce. Mała czuje się po dziecinnemu odpowiedzialna za emocje całej rodziny wydaje jej się że do jej obowiązków należy zachwycać wszystkich swoimi talentami i uspokajać tatusia żeby nie był zły na mamusie.
Adam bardzo kocha małą Stefanie stara się czytać jej książki, opiekować się nią i spędzać z nią czas żeby dziewczynka mogła być normalnym szczęśliwym dzieckiem. Dzielą pasję do muzyki i sztuki Adaś jest zachwycony że może dzielić z siostrzyczką swoje pasje dałby się za nią pokroić. Podtyp DDA Maskotka- NPC
A) Arek Sosnowski najlepszy kumpel Adama uzdolniony piłkarz i sportowiec znają się od pieluch choć są z dwóch różnych światów to się wciąż kumplują Adaś daje Arkadiuszowi korki i pomaga mu się przepchać z klasy do klasy a Arek upewnia się że jego kumpel od czasu do czasu wysunie nosa z książki i że nikt się nad lekko dziwacznym kolegom nie znęca. Miły chłopak w typie golden retrievera do każdego się uśmiechnie i stara się być miły choć między uszami ma ciut pusto marzy mu się kariera profesjonalnego piłkarza przystojny i wysportowany.
B) Katarzyna Stobiecka – Kujonka wygrała Olimpiadę matematyczną ulubienica nauczycieli typ dzieciaka który przypomni pod koniec lekcji że pedagog zapomniał zadać pracy domowej na weekend. Dzieli z Adamem pasję do teatru i kultury masowej we trójkę są dziwną paczką ale często razem się uczą i spędzają razem przerwy i czas poza szkołą
- Źródło https://www.luxmed.pl/dla-pacjenta/artykuly-i-poradniki/syndrom-dda-czym-jest-jakie-sa-objawy-cechy-terapia
** Ulubiona piosenka Adama https://www.youtube.com/watch?v=Rs3dPaz9nAo
-
-
Wysyłam swoją kartę "Metala"

Imię i Nazwisko: Krzysztof Komeda
Typ: Metal (Cichy buntownik/Ministrant)
CECHY:
Ciało: 3
Technika: 2
Serce: 5
Umysł: 4UMIEJĘTNOŚCI:
Śledztwo: 3 (Kluczowa)
Empatia: 2 (Kluczowa)
Ruch: 2 (Kluczowa)
Urok: 1
Pojmowanie: 1
Skradanie się: 1Motywacja
Chce wyrwać się z dusznej klatki, którą zbudowali mi matka i proboszcz. Chciałby odkryć, jak naprawdę funkcjonuje świat poza murami kościoła i plebanii.Ulubiony kawałek: Black Sabbath - "Heaven and Hell"
Oparcie: Marek Koza. Starszy o dekadę sąsiad z domu obok, czarna owca w swojej rodzinie. Bezrobotny dziwak z długimi włosami, który w piwnicy prowadzi sesje RPG. Jest fanatykiem systemu "Kryształy Czasu". Próbował wciągnąć w to Krzyśka, ale chłopak kompletnie nie ogarniał skomplikowanej mechaniki i tabelek tego systemu. To Marek dał mu pierwszą kasetę z ciężkim rockiem. To jedyny dorosły, który traktuje go poważnie.
Problem: Religijna matka. Helena Komeda to fanatyczka religijna, która zaplanowała synowi życie od kołyski aż po seminarium duchowne. Kontroluje jego czas, znajomych i lektury. W domu panuje terror psychiczny ubrany w słowa o "miłości bliźniego" i "trosce o zbawienie duszy". Krzysztof musi nieustannie kłamać i grać rolę idealnego syna, co powoli go wykańcza.
Wstyd: Siostra Faustyna Młoda 23-letnia siostra zakrystianka. Krzysztof się w niej podkochuje od jakiegoś czasu. Łapie się na tym, że służy do mszy głównie po to, by móc na nią ukradkiem patrzeć. To uczucie go przeraża i fascynuje. Czuje się zbrukany, myśląc o "oblubienicy Chrystusa" w sposób jaki nie powinien.
Wyjątkowy Przedmiot: Walkman: "Sony" z funkcją nagrywania (z drugiej ręki)
Bonus: +2 do Ruchu.
Opis: Prezent od Marka. Kiedy Krzysztof zakłada słuchawki i puszcza muzykę na full, wstępuje w niego nowa energia. Gitarowy riff działa jak adrenalina. Czuje, że może biec szybciej, skakać wyżej i uciec przed wszystkim, co go goni.Przedmioty:
Klucze do zakrystii
Żetony telefoniczne
Pudełko zapałek
RóżaniecOpis postaci i tło rodznne: Krzysztof uznawany jest za "cud". Dosłownie. Jego matka, Helena, urodziła go mając 50 lat, po latach próby zajścia w ciążę i licznych poronieniach. Helena jest kobietą głęboko wierzącą, fanatyczką religijną. Porównie się do biblijnej Sary, żony Abrahama, która również urodziła dziecko w późnym wieku. Syna traktuje jak dar zesłany bezpośrednio przez Boga. Ojca Krzysiek nie pamięta, mężczyzna zmarł na zawał, gdy chłopak miał cztery lata. Dziś Helena wygląda bardziej na jego babcię niż matkę. Wychowuje syna w atmosferze dusznej pobożności i lęku przed światem doczesnym. Ironią losu, dała synowi na imię Krzysztof kompletnie nie kojarząc faktu, że słynny kompozytor Krzysztof Komeda skomponował kołysankę dla Antychrysta w filmie "Dziecko Rosemary" co dla Krzyśka jest złośliwą ironią losu. Krzysiek ubiera się na codzień w grzeczny sposób, w ciuchy które kupuje mu matka. Nikt by nie podejrzewał, że nastolatek jest miłośnikiem ciężkiego grania. Anioł z zewnątrz, szatan w sercu. Od Pierwszej Komunii służy do mszy, spędzając w kościele i na plebanii więcej czasu niż we własnym domu, ostatnio został szefem ministrantów.
NPC:
Justyna "Carrie" Krawczyk – Chodzi z Krzyśkiem do klasy. Cicha, mało się odzywa, wszyscy mają ją za nawiedzoną. Dostała ksywkę "Carrie" na cześć bohaterki Stephena Kinga.
Piotrek Bochenek – Klasowy błazen, zapalony kolekcjoner czasopisma "Twój weekend", który chętnie go pokazuje kolegom podczas przerw między lekcjami.

-
Jest i mój ulubiony MG, którego psychologia postaci wali mocno jak Tyson Gołotę
Mocna ekipa. Do dziś mam zagwozdkę, czy gdybym włożył wtedy w łapę dzieciaka granat emp, nie straciłby głowy.Dorzucę dla podglądu wymyślonych NPC-ów, trochę bardziej techniczni, by uzupełnić lukę:
Łukasz Zaręba - fan techno i Schwarzeneggera. Nosi włosy postawione na żel, ciemne okulary nawet gdy jest jasno i białe spodnie z tribal wzorem, nazywane pieszczotliwie przez kolegów - spodniami z tatuażem. Zresztą tatuowanie to coś, czym chciałby się w przeszłości zajmować. Nie pogardzi dobrym białeczkiem, które wspomoże jego rzeźbę i upodobni do ulubionej gwiazdy kina akcji. Grając w piłę, nie podaje, tylko sam leci na bramę, po czym oddaje bombę, która mija się z celem o dobrych kilka metrów. Jak na cyber człeka lubiącego trans i elektronikę przystało, odnajduje się również w tranzystorach i programowaniu. Potrafi napisać w Turbo Pascalu program generujący napis "Hello World" i wytrawić płytkę PCB. Jest na tyle dobry, że wie aby przed diodą umieścić rezystor. Co więcej potrafi nawet wyliczyć jaki. Wiedza przydaje mu się aby zbudować okulary z migającymi oprawkami, w sam raz na Love Parade do Berlina.
Daniel Skorupski - nerd II wojny światowej. Kiedyś nałogowo bawił się żołnierzykami, później sklejał plastkiwe modele czołgów i samolotów, wytykając producentom niezgodności historyczne w konstrukcjach. W końcu zabrał się za te trudniejsze, kartonowe z Małego Modelarza. Z pomocą znajomych i Elektroniki Prakycznej zbudował domowej roboty wykrywacz metalu. Chodzi po lasach i dawnych miejscach bitew szukając pamiątek z przeszłości. Przeżywa ekstazę, gdy wygrzebana z ziemi blacha okaże się kawałkiem pordzewiałego bagnetu. W tajemnicy przed wszystkimi trzyma ukryty w piwnicy największy skarb - poniemiecki niewybuch moździerzowy. Żyje legendami o złotym pociągu, tunelach łączących zamek Książ z kompleksem Riese, wunderwaffe i skarbach nazistów ukrytych w Sudetach. Ubiera się w pozyskaną z demobilu, oryginalną, aczkolwiek trochę zniszczoną M65-kę, a gdyby mu pozwolili, nie zdejmowałby z głowy hełmu 101 Powietrznodesantowej.
