Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Sesje inne
  3. Rozgrywka
  4. [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
Maski: Czas dumy i uprzedzenia
GurenG
Guren jako
Mistrz Gry
Mistrz Gry
slann22S
slann22 jako
Diana
KaworuK
Kaworu jako
Nathaniel
BrilchanB
Brilchan jako
Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue

[A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
135 Posty 4 Uczestników 4.4k Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • BrilchanB Niedostępny
    BrilchanB Niedostępny
    Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
    napisał(a) ostatnio edytowany przez
    #124

    Rozmowa z Panem Hawkmenem

    // - Oczywiście, proszę Pana duch jest zabezpieczony więcej informacji chętnie panu udzielę podczas osobistej rozmowy sam Pan rozumie po walce z FaceBogiem mam odrobinę paranoi na temat tego kto może słuchać rozmowy. Co do nekromantki jest... - W ostatniej chwili przypomniał sobie że rozmawia z dorosłym herosem a nawet jak jest miły to jednak starszy Pan i nie wypada żeby znów pozwolił sobie na pełna złości tyradę głośno westchnął // - Jest nieodpowiedzialna dorosła kobietą która nie kontroluje swoich mocy, ma zbyt wysokie mniemanie o sobie i nie bardzo ją lubię. Naraziła bezpieczeństwo cywilów i przez takich jak ona społeczeństwo boi się super ludzi... Z tego co wiem, jej moc jest zablokowana ale mam nadzieje że ktoś jej pomoże eh, chyba powianiem się z nią spotkać jako heros i pokonać swoją niechęć? Przepraszam, rozgadałem się proszę Pana z chęcią przyjmiemy państwa na spotkanie zaraz poproszę Tatę o wyznaczenie pomieszczenia bardzo potrzebujemy waszej pomocy w bezpiecznym odratowaniu magicznego zwierzaka latającego dla rodu Akermanow dziękuję za Pańska wyrozumiałość i chęć współpracy

    Uzasadnione pretensje człowieka przy Monitorze

    Eddie pokiwał głową słysząc słowa Joanne pobiegł super szybko do punktu dla palaczy wrócił do pokoju klęknął przed koleżanką zdjął hełm i posypał błękitna czuprynę - Masz całkowitą racje posypuje sobie przed tobą głowę popiołem i obiecuje poprawę... Technologia nie działa w sklepie Akermanow powianiem był zdać ci raport jak wyszliśmy na plaże ale byłem trochę zajęty modlitwą i wstrząśnięty tym że to co uważałem za piękne wspomnienie z wczesnego dzieciństwa było agresywnym morderstwem a potem zaczęliśmy się kłócić o dziecko z kultystami przepraszam cię!

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    1
    • KaworuK Niedostępny
      KaworuK Niedostępny
      Kaworu jako Nathaniel
      napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
      #125

      Kim jest Joan?

      - Hm… przepraszam – powiedział Sewer Rat – Ja tylko… zawsze chciałem mieć młodszą siostrę, a nigdy nie miałem? Ale okej, w porządku, rozumiem, mogłem zabrzmieć nieco… hm… - zabrakło mu słów – Przepraszam, będę się kontrolować w przyszłości.

      Spotkanie z Joan

      - Oh… - powiedział Sewer Rat, nieco zmieszany – Witaj, moja droga. Ja jestem Sewer Rat, jak się domyśliłaś. Joan, prawda? Ja… - wyciągnął w jej kierunku swoją dłoń, nieco powoli – miło mi Cię poznać.

      - Czekaj chwileczkę… - pomajstrował coś przy swojej masce przez chwilę, po czym ją zdjął – Po cywilnemu jestem znany jako Nathaniel Liu. Miło mi Cię poznać, jak już mówiłem. Hm… lubisz komputery, tak? – spytał, wyraźnie zainteresowany.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      2
      • slann22S Niedostępny
        slann22S Niedostępny
        slann22 jako Diana
        napisał(a) ostatnio edytowany przez
        #126

        Poważne Taco
        - Nie martw się, zajmę się tą samą stałą ołtarzykiem!-

        Spotkanie ze specem od komputerów.
        Diana popatrzyła Nataniela, i wyschnęła tylko ciężko kręcąc z głową.
        - Czy ty kiedykolwiek rozmawiałeś z osobą przed trzydziestką?-
        Potem podeszła do Joan i powiedziała.
        - Przepraszam że się nie odzywaliśmy, ale było jakoś dziwnie z zasięgiem, a musieliśmy ratować krakena krakenie.-

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        2
        • GurenG Niedostępny
          GurenG Niedostępny
          Guren jako Mistrz Gry
          napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
          #127

          Rozmowa z Panem Hawkmenem
          Eddie przez dłuższy czas nie słyszał nic z drugiej strony słuchawki, że miał prawo się zastanawiać czy Hawkman pozostał na linii. Potem jednak przemówił nader pogodnie:
          -Aż tak się rozeszło jaki ze mnie paranoik i boję się podsłuchów? Czego się dziwią- z Szefunia był paranoik i mieszał się nielegalne rzeczy. Pierwsze… uczciwe… pieniądze zarabiałem siedząc na jego zlecenie przy budkach telefonicznych czekając aż ktoś zadzwoni. Lepiej płacił mi za plotki na mieście, NAJWIĘCEJ jeśli mogłem wymienić nazwy miejsc i nazwiska. Tak więc robiłem mu za Twitter? Czy jak to się tam teraz to nazywa?
          To patrząc ile wymieniłeś to wiszę ci więcej niż załatwienie jednej akcji z moją wnuczką. Może udzielę ci jeszcze parę lekcji. Tak się składa, że na jutro odpadło mi jedno spotkanie w okolicach lunchu. Czy pasuje termin?

          Głowa w popiele
          Duch Murphy'ego podrapał się po brodzie:
          –Eddulanie, czy często miewasz problemy ze zrozumieniem metafor i idiomów, czy tylko tutejszych? Aż mi się przypomniały czasy jako ministrant.

          Spotkanie z Człowiekiem przy Monitorze/ Joan Murphy
          Joan wpatrywała się dłuższy czas w Nataniela zanim uścisnęła mu dłoń:
          -Twoi rodzice są z tych co każą wyciskać z siebie i swojego czasu pełen potencjał? Zabrzmiało to rasistowsko… Wybacz. Czy są z tych co uważają, że maszyny nas podbiją lub rząd? Bo brzmisz jakby ci ograniczano pływanie po cybernetycznym oceanie.
          To jak było z tym krakenem, bo Eddie brzmiał jakby trzeba było wyrwać dziecko temu krakenowi, które złożył w ofierze kult? Kult czego?

          -To dosyć częste, że magia i technologia się nie lubią. Przepraszam, Murphy- wyjaśniła pani Grażyna układając teczkę na biurku koło gitary, żeby zacząć zaraz segregować papiery- Podobno im bardziej rozwinięta technologia tym agresywniej napiera na nie magia. Trochę mamy w biurze magicznych komunikatorów, ale z reguły mają tyle możliwości kontaktu co papierowe kubki na sznurku. Czy była mowa o Ackermanach od fixerów?

          Uwaga ducha z kolei skupila się na Deanie:
          *-Nie mieliśmy za dużo czasu na rozmowę z Joan, ale rozumiem Axl,, ale rozumiem, że Joan jest wsparciem technicznym jako ten Człowiek przy Monitorze. I to jeszcze od czasu jak Mephisto działał solo. Nie żebym się dziwił, że córa, która w podstawówce podrabiała zapiski w elektronicznym do szkoły nie rozwinie się dalej. Tak Joan, nie zapomniałem. Dla mnie to było wczoraj, Przysięga nadal obowiązuje. To że wszyscy cali i zdrowi bez kartoteki do poprawczaka znaczy się, że ją wypełniasz. A przynajmniej mam nadzieję, że bez za dużego nagięcia.

          Przyznaję, że mi ulżyło- miałem wrażenie, że wtedy- 4 lata temu- się od siebie oddalaliście. I ten… No jeśli mama nie ma nic przeciwko naszej działalności to w porządku. Pewnie nie było łatwo jak się dowiedziała, ale skoro podpisała papiery...*

          Jakkolwiek Mephisto mógł się pochwalić twarzą pokerzysty, to brzmiał jakby wypowiedź ojca zbiła go z pantałyku.
          -Mama to mama, a Joan to Joan. Przecież jest zasada ukrywania tożsamości. Mama ma i bez tego za dużo na głowie

          Twarz Joan wyglądała jakby nie mogła się zdecydować na jeden stan emocjonalny. Choć mogło mieć na znaczeniu fakt, że Garret Murphy jako duch potrafił wykręcić szyję o 190 stopni, żeby powiedzieć:
          -To mama nie wie? Wasi rodzice też?

          Po tym jak powiódł wzrokiem po Drużynie szyja ducha wróciła na bardziej przyjęte za normalne miejsce na karku.*

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          1
          • BrilchanB Niedostępny
            BrilchanB Niedostępny
            Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
            napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
            #128

            Rozmowa z Panem Hawkmeanem

            //- Ups, znów powiedziałem za dużo i niepotrzebnie rzucałem nazwiskami sam sobie zaprzeczając ? Termin pasuje nam bardzo! Po prostu chciałem podkreślić że to ważna sprawa z wielka chęcią skorzystam z wszelkich Pana podszkoleń i zaczepne orzeźwiający łyk wody ze studni Pana wiedzy i doświadczenia w kulturze mojego pochodzenia to największy komplement jaki można komuś kto jest nauczycielem dziękuję za poświęcenie mi czasu do zobaczenia.

            Głowa w popiele

            // - Mam z tym problem, ciężko mnie diagnozować bo wczesne dzieciństwo spędziłem w innej kulturze na dworze Króla Mórz podobne gesty były istotne. Możliwe, że mam autyzm albo jakieś jego cechy choć do niedawna sądzili że nie można mieć jednocześnie autyzmu i ADHD a brak kontroli nad niektórymi aspektami moich mocy podkręca objawy i sprawia że ciężko mnie diagnozować i leczyć tłumaczyłoby to dlaczego tak trudno mi rozmawiać z cywilami i dlaczego się tak na mnie obrażają co nie ? Jeżeli chce pan przeprowadzić diagnostykę w tym kierunku z chęcią się jej poddam... Trochę jestem zszokowany bo teraz zrozumiałem że Krakeny to bardzo agresywne magiczne stworzenia sądziłem że się ze mną bawiły a one rozrywały mnie i zgniatał a przeżyłem tylko dlatego że od dziecka miałem super szybka regeneracje trochę zrujnowało to fajne wspomnienie z wczesnego dzieciństwa - Powiedział ze smutkiem.

            Spotkanie z Człowiekiem przy Monitorze/ Joan Murphy

            // - A co to za umowa która masz z tatą ? Aha jutro załatwiłem nam spotkanie z Panem Hawkmenem i jego wnuczka pracujący lunch tutaj.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            1
            • slann22S Niedostępny
              slann22S Niedostępny
              slann22 jako Diana
              napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
              #129

              O rodzinach rozmowa
              Diana wzruszyła ramionami I powiedziała.
              - Na pewno się tak strasznie nie oddalili, i właściwie to chyba są wzorcowym rodzeństwem, Ale ja mam niezbyt wiele przykładów poza rodziną Eda, Deana i bliźniakami różnorocznymi ze szkoły. No są jeszcze dzieci diabła, ale oni się za życia pozabijali Więc to chyba drugi koniec spektrum.-

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • KaworuK Niedostępny
                KaworuK Niedostępny
                Kaworu jako Nathaniel
                napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                #130

                - Bardzo miło mi Cię poznać. Ale… nie rozumiem twoich pytań/ Co masz na myśli? Rodzice nie bronią mi dosßepu do komputera, jeśli o to pytasz? – spytał nieco skonfundowany Nataniel.

                - A co do krakena, to był sam, jeśli nie liczyć kultystów, którzy wzięli go za Wielkiego Cthulhu czy coś. Straszni rasiści antymutantcy, nie wiem co tam  się odjaniepawliło – przyznał szczerze.

                - A co do moich rodziców, to nie wiedzą jeszcze, że jestem herosem. Hm… mój chłopak też nie wie. Oops? - Nathaniel się nieco zmieszał.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                2
                • GurenG Niedostępny
                  GurenG Niedostępny
                  Guren jako Mistrz Gry
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                  #131

                  Głowa Eddiego w popiele
                  Duch Murphy’ego chwilę postukiwał palcami po swojej brodzie zanim powiedział:
                  -Znaczy się, że tam w Dolinie to nadal jest tak, że ludzie posypuję głowę popiołem? W sumie to mnie zastanawiają tradycje i prawa z Doliny i na ile pokrywają się z tutejszymi. Jasne i tak powinienem wam zrobić testy, choć po prawdzie myślę też nad testem religioznastwa. Trochę też musiałbym doczytać… Za moich czasów mówili, że ADHD i Autyzm się wykluczają. Powiedzieli tak waszemu niedoszłemu wujowi Frankowi…
                  -Teraz mówią, że ADHD i Autyzm są rodzeństwem- wtrąciła Joan- A przeczytałeś Eddulan “Illiadę” jak ci Dean zalecił? Chociaż lektury brzmią tak, że ciężko ich nie zapomnieć…

                  Spotkanie z Człowiekiem przy Monitorze/ Joan Murphy
                  Joan dłuższy czas przyglądała się badawczo Natanielowi zanim spytała:
                  -Jesteś z pokolenia nr 2 czy 3? Chociaż to nie jest jedyny powód, żeby mieć Matkę Tygrysicę, albo Ojca Paganiniego.
                  Znaczy się, że trafiliście na jakiś kolesi co to kupili sprzęt w necie i uważają się za fachowców?
                  Tata Murphy z kolei postukiwał się po drodze z uśmiechem zanim powiedział:
                  -Och długo jesteście razem? Cóż Natanielu, nie będę mówił co powinieneś zrobić z ludźmi z którymi nie rozmawiałem, żeby ci radzić co powinieneś im mówić, a co nie. Z własnego doświadczenia, to było mnóstwo rzeczy, których moi rodzice nie umieli zaakceptować- dla nich metal był tym samym co satanizm. Na tyle, że po maturze spakowałem rzeczy, oświadczyłem ojcu, że może się pierdolić i odjechałem z kapelą w wanie. Większośc kapeli zaliczyła podobne pożegananie z naszym miasteczkiem. Jeśli masz rodziców przez których wyczekujesz legalności wyprowadzki na własnych warunkach to znam to z autopsji.

                  No, ale swoją żonę znam i uważam, że lepiej by było, żebyście powiedzieli mamie zanim zrobi to ktoś inny. Bo wiem, że to bardzo zraniło by jej uczucia.

                  Cokolwiek rodzeństwo Murphy miało do powiedzenia na ten temat, to zostało przerwane przez gwałtowne otwarcie drzwi przez Austachego “Dziadka” Dallena:
                  -Pan, oszalał?! Jakim zagrożeniem potrafi być druga tożsamość? “Prawda nas wyzwoli”? - takich rzeczy się nie robi.

                  Okolica Diany
                  Diana docierała w okolice swojego mieszkania. Niezależnie od tego, czy myślała o kupieniu czegoś do jedzenia – przy drzwiach minimarketu za rogiem od jej blokowiska w drzwiach stanął Jean Baptista z papierową torbą z zakupami w recę. Brak towarzystwa brata mógł się wydać dziewczynie dziwny, ale może mniej niż oświadczenie:
                  -Hej Diana. Fajno, miałem do ciebie dzwonić. Czy byłaś kiedy w domu zastępczym? Jedna afroamerykańska babunia waruje pod twoim mieszkaniem. Mówi, że czeka na wnuczkę.Ale jak dla mnie to jest za niska i za czarna na twoją babcię. No ale różnie bywa w życiu nie? Mark właśnie napisał, że Babunia stoi pod twoimi drzwiami z jakimś kadzidłem.

                  Okolica Nataniela
                  Szczurek Achkermanów siedział w plecaku Nataniela. Czasem wyłaził na tyle poprzez rozwarcia w zamku błyskawicznym, żeby usiąść nastolatkowi na ramieniu i pooglądać okolicę, a czasami poznawał, że zwierzę wygląda z wnętrza poprzez łaskoczące po ramieniu intensywne ruchy wąsików. Szczur przy żadnym innym razie nie schował się tak nagle we wnętrzu plecaka jak moment przed tym jak Nataniel zobaczył furgonetkę z napisem „Clean City Smith-Beacon.
                  I tuż przed krzykami:
                  -Po co zabieracie Poirota? Jest stary i zawsze przerażają go nowe miejsca.

                  Za ludźmi w ciemnogranatowych kombinezonach z logo na białym tle „Clean City Smith-Beacon” biegła czarnoskóra sąsiadka Nataniela – pani Abbott z tych nauczycielek, które potrafią zachować ciszę na Sali bez podnoszenia głosu. Teraz brzmiała jednak jakby sytuacja wymykała się z jej kontroli- coraz szybciej i coraz głośniej.
                  Poirot- spory buldog o szarej sierści drapał łapą po kracie klatki w której nieśli go pracownicy. Pysk miał zmarszczony jeszcze bardziej niż zwykle. Z wnętrza dobiegało szczekanie białego maltańczyka, a spora papuga zaskrzeczała:
                  -Twoje słowa mogą być wykorzystane przeciwko tobie!

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  1
                  • slann22S Niedostępny
                    slann22S Niedostępny
                    slann22 jako Diana
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez
                    #132

                    Druga tożsamość
                    Diana Spojrzałam w górę i powiedziała.
                    - Tak Pewnie miałabym inkwizycję pod domem, gdyby ludzie poznali moją drugą tożsamość.-

                    Ważne pytanie dla Deana
                    Gdy wychodzili Diana zadała swojemu przyjacielowi pytanie, ją od bardzo dawna nurtowało.
                    - Słuchaj, a potrafiłbyś się zmienić w ser” Ja na przykład jakby było ciepło, i byś się rozpuszczał to byś był bardziej giętki? A jak bym cię ugryzła kawałek to bym zjadła ser u ciebie? I czy mógłbyś różne części ciała widać wróżce tutaj jeszcze raz żeby był Dean cztery sery?-

                    Przed sklepem
                    Diana robiła zakupy, kupiła swój zapas Twinkie, to że traktowała jako Żelazną rację, zachowała też kilka batonów rybnych, które były dla kraken'a. Gdy jednak Jean się do niej odezwał, zaczęła się poważnie zastanawiać, nie zadawaj dziadka od strony ojca, więc mógł zrobić absolutnie wszystko!
                    - Dzięki za informacje! Powiedziała i dała Jeden baton oraz jedeno ciastko przyjacielowi, i pobiegła w kierunku domu.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    2
                    • BrilchanB Niedostępny
                      BrilchanB Niedostępny
                      Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
                      #133

                      O Diagnozach z duchem Pana Murphiego

                      //- Jak Pan chce Pani M. to mogę Panu opowiedzieć o Dolinie i religiach powiem Panu szczerze że brakuje mi Doliny dawno tam nie byłem i jak skończymy obecna misje na której jesteśmy chciałbym zabrać Pana i moją drużynę w odwiedziny do mojego rodzinnego wymiaru może żebyście poznali Boska biologiczna Mamę i Dziadka ?

                      // - Tak Joan przeczytałem Illiadę i Odyseję w 3 tłumaczeniach i oryginalnym antycznym greckim choć zrobiłem to "na szybko" a nie po "normalsowemu" więc moja pamięć jest nieco wybiórcza... Ich zachowania są bardziej znajome z tym, co robi się w moim rodzinnym wymiarze bardziej niż współczesne zachowania na Ziemii. Sądzę że Homer dzielił sny z naszymi poetami w "Dolinie" stąd te podobieństwa.

                      Dojechanie dziadka i ważne pytania

                      Edulan miał trochę dość Dziadka Dallena i jego wymądrzania ale na swój nastoletni sposób wciąż go podziwiał i szanował więc choć był zły na niego wciąż chciał czerpać z jego mądrości i doświadczenia oraz okazać szacunek seniorowi bo tak go wychowano zadał więc pytanie grzecznym tonem choć emocje w nim buzowała:
                      // - Dziadku czy ty kiedykolwiek widziałeś lub doświadczyłeś negatywnych konsekwencji powiedzenia bliskim na przykład, ukochanej, akceptujacej Matce o mocy i życiu superherosa ? Znam teoretyczne przykłady tego co może się zdarzyć ale sadzę że mnie i moim przyjaciołom przydałoby się przykład z prawdziwego życia i twojego doświadczenia jako doświadczonego członka naszej społeczności - Poprosił.

                      //- Dziadku chciałem cię również poinformować że zaprosiłem Pana Hawkemna i jego wnuczkę na biznesowy lunch bo potrzebujemy pomocy jego podopiecznej w wykonaniu misji dla rodu Akermanow. Tato poprosił mnie żeby być miłym dla obu tych rodzin. Wiem że masz problematyczną relacje z powodu przeszłości Pana Hawkmena jako przestępcy z koneksjami Mafinymi oraz jego twoim zdaniem rozwiązłe życie prywatne. Szanuje cię za bardzo Dziadku żeby to przed tobą ukrywać choć robię to pośrednio na polecenie Ojca jesteś założycielem naszego rodu i jego sukcesu nie chce abyś czuł się wykluczony ukrywaniem informacji o tym, spotkaniu - Wyjaśnił zanim przeszedł do drugiego pytania które mogło być zapalnikiem sądził że potrzebuje preambuły aby podkreślić swój szacunek do seniora rodu tak jak uczono go postępować na dworze króla mórz okazał szacunek komuś kogo widział jako szlachcic i seniora rodu szlacheckiego.

                      // - Dziadku czemu tak nienawidzisz Pana Hawkemena ? Czy jesteś w nim zakochany ? Czy to byłby dla ciebie problem gdybym zakochał się w chłopcu tak jak Aiden ? Obecnie nie jestem w nikim zakochany tylko chce sprawdzić na przyszłość nie chcę żebyś był na mnie zły... Skoro Pan Hawkem nawrócił się z drogi przestępstwa to czy nie powinnismy go lepiej traktować żeby inni mafiozi i złoczyńcy poszli za jego przykładem ? Jeżeli zobaczą że traktujesz Pana Hawkemna z niechęcią za jego przeszłość to się nie nawrócą bo będą sądzić że bogaci superherosi i tak ich będą traktować jak gów... znaczy się jak fekalia - W ostatnim momencie ugryzł się w język żeby nie przeklinać przy dziadku.
                      // - Podsumowujac chciałbym się spytać jak twoim zdaniem powinniem się zachować wobec Pana Hawkemena jego agencji i wnuczki skoro BARDZO potrzebuje jego pomocy a Tato poprosił mnie o bycie grzecznym, proszę cię o radę i nie chce abyś wybuchł złością na mnie i Ojca jak się dowiesz o tym, spotkaniu i współpracy miedzy dwoma agencjami potrzebujemy twojego wsparcia oraz rady o wielce szanowny nestorze rodu - Zakończył prośbę formalnym ukłonem tak jak uczyły go Trytont na dworze Dziadka Morze bo taka znajoma forma uspokajały jego nerwy które napięte były niczym postronki bo bal się reakcji Dziadka Dallena.


                      mechanika
                      Chciałbym użyć ruchu z playbybooka Legacy " Words of the past:" dla ułatwienia i uniknięcia powergamingu uznajmy że z POV mechaniki to było jedno pytanie prosiłbym o odpowiedzi i próbę zmiany labels / cech ze strony Dziadka Dallena

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      1
                      • KaworuK Niedostępny
                        KaworuK Niedostępny
                        Kaworu jako Nathaniel
                        napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                        #134

                        Joan i tata Murphy

                        - Kochana, nie mieli żadnego ekwipunku ani sprzętu, po prostu porwali młodego Krakena i mówili, że to Cthulhu. Ja… nie do końca rozumiem Twoją wypowiedź? – powiedział Nathaniel.

                        - A co do moich bliskich, hm… chyba nie chcę, by nam się relacje skomplikowały? Plus jest ten polityk, który tyle wrednych rzeczy o mnie mówi… zgaduję, że po prostu nie było dobrego momentu, by o tym wszystkim powiedzieć tak na spokojnie? – odparł na pytanie taty Murphy’ego.

                        Okolica Nathaniela

                        Lepiej się schowaj – poradził telepatycznie Nathaniel szczurkowi, po czym ruszył szybciej przed siebie, widząc zamieszanie wokół psinki.

                        - Co tu się dzieje? – spytał głośno – Czemu zabierają państwo tego psa, on ma właścicielkę i nie jest bezdomny. Co tu się wyrabia?! – zarządzał odpowiedzi, rzucając wzrokiem pioruny na pracowników firmy porządkowej.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        2
                        • GurenG Niedostępny
                          GurenG Niedostępny
                          Guren jako Mistrz Gry
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                          #135

                          O Diagnozach z duchem Pana Murphiego
                          Duch Murphy’ego rozdziawił usta zanim uśmiechnął się szeroko. Eddie mółg odnieść wrażenie, że światło żarówki nabrało cieplejszego koloru.
                          -Do innego świata? Takiego z magią, smokami i mieczem?

                          Po chwili wróciło do normy, a duch zaczął wymachiwać rękami:
                          -Ale jak działa przepływ czasu? Tam mija dzień, a ile tutaj? Coś trzeba zrobić, żeby przejść? Czy jak w Narni, że się po przejściu człowiek restartuje do wieku z chwili wyjścia? A bogowie to nie są mutanty, któym przypisano boskość?

                          O drugich tożsamościach
                          Joan uniosła ramiona nad głową:
                          -Jakie “kochana”? Próbuję zrozumieć czemu gadasz jakbyś był w wieku mojego taty. Co ja gadam, gadasz mniej współcześnie niż wujasy z kapeli. Ale co do tożsamości to przerabiam to od miesięcy z Deanem…
                          -A jak jest z Ari? -zapytał duch. Widząc wyraz twarzy córki odwrócił się gwałtownie w stronę syna- No bez jaj! Też nie wie?! Z wszystkich osób bym stawiał…

                          -Jestem za utrzymaniem tajemnicy do grobu- oświadczył Mephisto klepnął w ramię Sewer Rata- dla dobra wszystkich i zasad. I dla solidarności ze Strzygą

                          Dojechanie dziadka Dallena i ważne pytania
                          Dallen Senior dłuższy czas się przyglądał niebieskowłosemu jakby pierwszy raz go zobaczył w życiu. Przez dłuższy moment rozglądał się na boki jakby się nad czymś zastanawiał zanim ostatecznie oświadczył:
                          -Eddulan, czemuś się tak uparli na jakąś zakazaną miłość. Jest mały, pierzasty, zachowuje się jak pyszałek, a jest patologicznym kłamcą. Ludzi za to czaruje tak, że myślą, że jest niewiadomo jaki mądry i oświecony. Ja nim gardzę!

                          Ale że ludzie nabierają się na takie czarujące słówka szyj, to owija sobie ich wokół palca. Gada tym swoim pseudo włoskim i już kobiety mu jedzą z ręki. Je dziwaczne jedzenie, a ludzie jaka to jest otwartość umysłu. Rozbił się pod restauracją na której byłem na randce, a potem zżarł rybkę z akwarium. I nawet nie przeprosił. Łże jak pies o tym swoim trudnym dzieciństwie, żeby naciągać ludzi na wyższe datki. Jaki 11-latek by przeżył sam na ulicy? Nikt nie byłby taki wesolutki po takich traumach. A i jeszcze wszyscy jaki biedny był. JA musiałem sprostać wysokim oczekiwaniom rodziców i jakoś nie jołczę?!

                          Jesteście naiwni z tym romantyzowaniem gangsterskiego życia. Ta wasza drużyna próbuje zadrzeć z Czerwoną Rękawicą, a ten cały “Szefunio” o którym gada Hawkman to mogę wam powiedzieć, że jest jeszcze gorszą siłą. Czarownik, który robił dla Nazistów? Władający piorunami, który mówi w wymarłych językach ze spojrzeniem jak zimowe niebo? Czy macie siłę zadzierać nie z jednym, a z dwoma magicznymi mafiozami?! - przycisnął dłoń do piersi, żeby usiąść na krześle.

                          Po dłuższej chiwli próby zapanowania nad oddechem spytała:
                          -Czy opowiadałem wam jak zacząłem chorować na serce?

                          Ważne pytanie dla Deana
                          Dean dłuższy czas milczał zanim westchnął:
                          -Wyjdę na kretyna, ale przez parę miesięcy starałem się jeść nie dotykać jedzenia całą dłonią, ale nie… Jedzenie jest za żywą materią. Co innego jeśli za długo potrzymam tak widelec.

                          A słyszałaś o Zasadzie Równowartej wymiany- przerobisz tylko tyle materii ile jej masz? Jak się utwardzę to wszystko trzyma się w jednym miejscu, ale nie mam tej gwarancji z czymś sypkim jak piasek, woda czy nie wiem... Czy jeśli zgubię po drodzę ileśtam materiału, to czy nie stracę organu, albo kawałka palca?

                          Pod mieszkaniem Diany
                          Mark Baptise czekał na schodach przyklejony do ściany, żeby nieuzauważony przyglądać się korytarzowi.
                          -Diana? Pssst… Teraz stara zaczęła śpiewać.
                          Pod drzwiami mieszkania Skyler stała opierając się o białej lasce starsza kobieta we wzorzystej sukni i turban jakie Strzyga mogła zobaczyć w dokumentach o Afryce. W drugiej ręce kołysała kadzidłem paachnącym mieszanką pieczywa czosnkowego, cynamonu i ziół.
                          - Donne-nous, Donne-nous de la force pour traverser l'obscurité jusqu'à la lumière!

                          Nagle odwróciła głowę w stronę gdzie się ukrywali. Nosiła ciemne okulary
                          -Podejdziecie tutaj? Wszyscy czworo?

                          Okolica Nataniela
                          Pracownicy w ciemnogranatowych kombinezonach (wysocy, umięśnieni i w ciemnych okularach) skierowali głowy w stronę Nataniela i panią Abbott. Mówili jeden przez drugich:
                          -Po mieście latają potwory. Domowi pupile mogłyby zostać przez nie pożarte.
                          -Zarząd dzielnicy przenosi je w bezpieczne miejsce do czasu aż rozwiążą problem z bestiami. Chyba zależy pani na ich bezpieczeństwie.
                          -Nie możemy się dłużej przyjaźnić! Kocham cię!-
                          zawołała papuga z furgonetki.
                          -A papudze co grozi w mieszkaniu?- wytknęła pani Abbott

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          1

                          Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                          Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                          Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                          Zarejestruj się Zaloguj się
                          Odpowiedz
                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                          • Najpierw najstarsze
                          • Najpierw najnowsze
                          • Najwięcej głosów


                          • Zaloguj się

                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                          Powered by NodeBB Contributors
                          • Pierwszy post
                            Ostatni post
                          0
                          • Kategorie
                          • Ostatnie
                          • Tagi
                          • Popularne
                          • Świat
                          • Użytkownicy
                          • Grupy
                          • Strona startowa