[Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
-
Rozmowa z Enzo
Jej mąż się uśmiechnął i dodał.
- Jestem pewien, że widziałem w zapasach twojego brata maści rozgrzewające, wziął je bo słyszał że tutaj pada, chociaż nie spodziewał się, że aż tak. Czasem dobrze przyjaźnić się z alchemikiem.-O smokach i wyprawach
Nataniel uśmiechnął się gorzko i powiedział w kropkach
- Mi pozostaje jednak tylko nie wyglądać smacznie, to może się udać Bo niektórzy podobno nazywają mnie rycynowym… - Spuścił wzrok, a Teodor dodał w kiepsko ukrywanym strachem w głosie.
- Jesteś pewien. że chcesz tak bardzo ryzykować?-
Gloria i Rufus popatrzyli na niego z ukosa, a potem Nataniel odpowiedział wzdychając głęboko
- Na to dawno się do tego przygotowywałem, jednak strach wygrał… - Popatrzę na swoje nogi.- Nie poszło tak jak planowałem, ale tym razem będę odważny, bo nie mogę pozwolić aby ktoś z wrogu mojej rodziny dostąpił tego zaszczytu.- -
Rozmowa z Enzo
Cynthia pozwoliła sobie na filuterny uśmieszek:
-To miło, że pomyślał o takich rzeczach. I bardzo chętnie przejrzę z tobą wyroby alchemiczne. Theodor dobrze radził sobie z kremami na blizny i olejami. Moglibyśmy smarować się nawzaem.O smokach i wyprawach
Ruggiero-Berengar spróbowała wypadać co Nataniel mógłby pomyśleć o inicjatywie jakiej podjęła się z Koresz:
-Znaczy się, że ród rządzący chce mieć wyłączność na tytuł Smoczego Jeźdźcy? W wielu prowincjach urządza się turnieje aby wyłowić kandydatów. Jeśliby taki zorganizować- wystarczyłoby ci przegrać Natanielu. -
O alchemii rozmowa
Enzo zastanowił się przez moment i powiedział.
-Mój ojciec zawsze wierzył że sednem A chemii Są rzeczy które wybuchają i nalewki, aczkolwiek Arya Była mistrzynią w robieniu odkażających maści, także takich przydatnych gdy się bardzo długo siedzi w siodle…-Powinność smoczego jeźdźca
Nataniel westchnął ciężko I zaczął wyjaśniać.
- Ja i tak dawno temu powinienem to zrobić, ale za bardzo się bałam… Przesmyk braci zginęło próbując zostać jeźdźcami, ale… To nie chodzi o wyłączasz, po prostu mój zginął zdradzony przez moich rodaków… Słyszałem co sobie dawałaś na temat Adriana, i uważam że potrzebne jest przeciwwaga dla takich jak on. Jeśli przeżyję, przyjmiesz mnie w swoim skrzydle?- -
O alchemii rozmowa
Cynthia uznała, że nie ma co dawać dłużej sugestii na wieczór. Mogą poczekać do wieczora, ale temat alchemii bywał ciekawy:
-Patrząc, że jej siostra była Smoczą Jeźdzczynią to ma wiele sensu. A nie było, ze marzeniem alchemików jest stworzyć coś żywego z materii nieożywionej?Powinność smoczego jeźdźca
Rycerkę co raz bardziej niepokoiła ta rozmowa. Trzeba będzie jakoś zadziałać, ale na razie dać pocieszenie:
- Wykształonych Smoczych Jeźdzców zawsze brakuje, za wielu wierzy, że sama siła wystarczy, więc chętnie.*To brzmi jakby założono, że na istnienie królewskiego rodu postawiono na szali wraz z tym, czy będzie Smoczego Jeźdźca. Tylko jak to zrobić jeśli po drodze wykończy się wszystkich członków zmierzając do celu. Zbyt wielu ignoruje lub umniejsza wartość, że przetrwanie rodu najbardziej zależy od tego, czy zaistnieje następne pokolenie, a i czy to będzie miało warunki, żeby móc zapewnić własnych następców.
Dużo lepiej bym rozumiała jakby naciskano na wasz ślub z jakąś bardzo płodną linią. *
-
O Alchemii rozmowy
Enzo Zamyślił się przez chwilę, zanim powiedział.
- Arrya Była o wiele bardziej tak medyczna, zawsze mówiła, że jej zawód to głównie śmierdzące maści i gorzkie mikstury Dopiero pod koniec życia, po śmierci Yanny Zaczęła się interesować mistycznymi kwestiami, ale o tym niechętnie się mówi. Podobno szukała czegoś, co się nazywa boskim ogniem, płomieniem który narodził się na samym początku stworzenia…-O smokach rozmowy
Natan wzruszył ramionami I powiedział.
- Wspominałem już że Mam narzeczoną, a także młodszą siostrę, która odziedziczy tron, w razie mojej śmierci, zresztą ona już ma dzieci więc sama rozumiesz… Moja matka była zazdrosna o mojego wuja i ciągle Obawiała się że może odebrać nam władzę, chociaż nigdy o tym nie myślę- -
O Alchemii rozmowy
Cynthia skinęła głową:
-Boski płomień? Brzmi jak coś co spodobałoby się Zakonowi. Wszyscy pochodzimy od boskiego płomienia, więc skoro smoki jeszcze zieją ogniem to są tym bardziej boskie.O smokach rozmowy
Cynthia nie była pewna na ile Nataniel sam ma dosyć sytuacji rodzinnej, a na ile nie widzi szans na ucieczkę
-Czy wasza siostra jest w Ashgarcie? Nie przypominam sobie, aby była na bankiecie.Jak bardzo źle byłoby przyjęte, gdyby ktoś spoza rodziny królewskiej został Smoczym Jeźdźcem? Bo przyznaję, że nawet dla zachowania dobrego wizerunku przed Zakonem i Cesarzem, to Ashgarath powinien się postarać przynajmniej o wyeliminowanie nowych kandydatów na Próbę.
-
O alchemii rozmowa
- Bo tak jest w istocie, wielu wierzysz że to ogień samego Auslaga, który to rozpalił życie we wszechświecie, a inni mówią że to pierwsza Iskra jaka zapoczątkowała eksplozję z której której narodziło się Uniwersum. Był jeszcze Vitirol, pierwiastek stworzenia, który można było pozyskać z wybuchu i niektórzy twierdzili że za jego pomocą można było stworzyć kamień filozoficzny.-O smokach i rodzinie rozmowa
Nataniel uśmiechnął się smutno.
- Bo przebywamy Sarnathu, gdzie pilnuje interesu naszego kraju i przy okazji… Razem ze swoim mężem goszczą z moją narzeczoną, ale nie czuję się zazdrosny, i tak nigdy nie byłem nią zainteresowanej… Jeśli chodzi o innych kandydatów, najbardziej zła byłaby moja matka… Jestem jednak pewien czy byłbym w stanie wziąć udział w Turnieju, teraz chyba można mnie zabić na trochę więcej sposobów. - wskazał na połamane nogi -
O alchemii rozmowa
- Czyli kamień filozoficzny to powrót do początku wszystkiego? Niektórzy nazwaliby to poezją.O smokach i rodzinie rozmowa
Nataniel uśmiechnął się smutno.
- To możemy pomyśleć jak zadbać, żebyście przeżyli ten turniej. Jak nie znajdziecie sobie Smoka, to zawsze możecie zerwać zaręczyny i zaręczyć się z kim innym, żeby wynieść się do innej prowincji. Zalecam łzy i urąganie jakże to boleśnie niewygodne, ale ile jesteście gotowi zrobić dla Ashgarathu. Nie dla Ashgarathu, ale u mnie zadziałało. -
O Alchemii rozmowa
- Albo początek końca wszystkiego. Są różne plotki na temat ostatnich lat działalności Aryi- I mąż powiedział takim tonem, jakby rozmawiał o wstydliwym sekrecie.Kwestia Smoków
Nataniel westchnął ciężko i powiedział.
*- Obawiam się jednak, że nie mamy czasu abyśmy czekali na zorganizowanie turnieju. Proszę, Zabierz mnie na jedną z wysp, i niech tam dzieje się co ma się dzieć. -
O Alchemii rozmowa
-Coś gorszego niż próba przedłużenia młodości i życia?- spytała Cynthia. Ostatecznie szepnęła swojemu mężowi do ucha- Takie, że wolisz opowiadać kiedy dzieci nie ma w pobliżu?Kwestia Smoków
Ruggiero-Berenger westchnęła równie ciężko.
-Rozumiem, że zbyt wiele razy próbowałeś uniknąć losu, aby go ignorowac. Jak i twoja matka nie zamierza zrezygnować. Nigdy nie wiadomo kto naprwdę wróci z Wyspy, może tobie akurat się uda.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się