Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Rozgrywka
  3. [Path 2ed] Runa cienie

[Path 2ed] Runa cienie

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
pathfinder 2golarion
15 Posty 2 Uczestników 188 Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • slann22S Niedostępny
    slann22S Niedostępny
    slann22
    napisał ostatnio edytowany przez
    #1

    Rodryg

    • Jak ją znajdziemy to się jej spytamy, sama nie jestem pewna jak poważnie mamy do tego podejść. - Odpowiedziała Ramiel, liczyła że uda się całą sytuację rozwiązać dość szybko i bezboleśnie. Zaśmiała się pod nosem słysząc tłumaczenie Eleril gdy już przestała bujać w obłokach.

    Gdy już się ogarnęły i zeszły na dół przedstawiły sytuację ojcu porwanej, jego reakcja była dość osobliwa. Zaczynała myśleć że całym porwaniem chyba najbardziej przejmowała się Karendis, sama chciała poznać tego całego porywacza i mu coś powiedzieć.

    • Chyba wszyscy tutaj będą mieć wiele pytań do tego całego porywacza. Co do samej Nys i umacniania więzi małżeńskich, mam przeczucie że to by nie wyszło porywaczowi na zdrowie. - Oczywiście nie była pewna co Nys myśli o swoim zaaranżowanym małżeństwie ale na pewno chciała zobaczyć wyraz jej twarzy jak pozna swą narzeczoną.

    Slann
    Pan Koniecświacki powiedział.

    • To podobno bardzo miło i szlachetna niewiasta, dlatego bawię się że Panna Nys Raczej nie byłaby Sroga wobec podrywacza.
      Ramiel oraz Eleril zaczęły kaszleć.
    • On miałby szczęście, jeśli ktokolwiek mógłby rozpoznać po wszystkim jego zwłoki. Chociaż też nie byłby główną A tak się wesela, albo może raczej jego egzekucja. - powiedziała Ramiel.
    • Jak to mówią, De Leone zawsze spłacają swoje długi. - Gadała Eleril, jej siostra popatrzyła na nich z naganą, a Grimm wydawała się Zdezorientowana!

    Rodryg
    Elphira też pozwoliła sobie na odkaszlnięcie słysząc stwierdzenie o Nys i komentarze reszty.

    • Cóż Nys tutaj nie ma więc rozwiązanie tej sprawy jest w naszych rękach. Ma może pan jakieś podejrzenia kto może stać za porwaniem ? Jakiś związek z ostatnimi wydarzeniami ? - Spytała choć raczej nie liczyła na konkretną odpowiedź zważając okoliczności.

    Slann
    Pan Koniecświack zastanowił się przez chwilę, a potem powiedział.

    • No wiesz to chyba bardzo z tamtą umową którą zawarliśmy… Widać jednak naprawdę chcą zdobyć Runę.
      -[i] Czy to znaczy że spotkamy tego kota człowieka który zaatakował tamtą wioskę szczuro ludzi? Mi się wydawało, że on był trochę mądrzejszy.

    Rodryg

    • Ta we wspomnieniu zdawał się bardziej bezwzględny i wyrachowany… może to ktoś z jego rodziny ? - Palnęła nie przekonana do tego że porywacz może być tą samą osobą co zamordowała Szczepana Ogonowicza w czasie ich gościny u Piskiewiczów. Przy okazji może przetestuje kostur który jej sprezentowali w podzięce za pomoc w obronie ich domu.
    • Coś mi tu nie gra… może to jakiś podstęp gdzie udaje głupszego i bardziej niekompetentnego byśmy były nieostrożne ?
      Wciąż spodziewała się podstępu lub zasadzki na miejscu a to mógł być tylko wybieg by uśpić ich czujność.

    Slann
    Ramiel Wzruszyła ramionami i powiedziała.

    • Wiesz, może to rodzeństwo albo coś takiego… Jak wszyscy wiemy rodzeństwa bywają bardzo różne… - Bardka popatrzyła znacząco na obydwie diablice…

    Rodryg

    • Ta nie musisz mi tego mówić. Nie zmienia faktu że wolę być ostrożna zważając że może się to skończyć nieprzyjemnie, zwłaszcza jeśli ma kogoś bardziej kompetentnego do pomocy. - Odpowiedziała, dobrze byłoby się przygotować do tej konfrontacji lub przynajmniej zorientować się w terenie.
    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    1
    • slann22S Niedostępny
      slann22S Niedostępny
      slann22
      napisał ostatnio edytowany przez
      #2

      Gdy dziewczyny wyruszyły aby przeprowadzić badania, to okazało się że Wzgórze wisielców było mniejsze miejscem, gdzie tak zwanych prawdziwych szarych Ogrodników polował na i prawą myśl obywateli i dokonywał na nich samo sądów wieszając ich magicznej szubienicy… Kult został zniszczony, ale Magiczna szubienica dalej tam stoi…
      Miejsce nie znajduje się nie daleko, i z tego co wiedzieli wydaje się być dosyć bezpieczne, chociaż mieszkańcy nie zbliżają się do niego po nocach, tak na wszelki wypadek.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      1
      • R Niedostępny
        R Niedostępny
        Rodryg
        napisał ostatnio edytowany przez
        #3

        - Brzmi jak urocze miejsce… - Skomentowała to czego się dowiedziały o wzgórzu od tutejszych mieszkańców, wspominali też że szubienica rzekomo kradła duszę w imitacji przeklętych gilotyn z Galt. Zastanawiała się czemu ktokolwiek nie zainteresował się jej zniszczeniem, oczywiście mogło to być tylko czcze gadanie. Zapewne przekonają się na miejscu jakie są fakty choć miała przeczucie że znajdą porwaną ze sznurem na szyi skoro porywacz wybrał to miejsce.

        - Lepiej się przygotować gdy już będziemy blisko by nie dać się zaskoczyć bo spodziewam się “niespodzianki”. Ramiel możesz zaczarować Eleril ? - Powiedziała, gdy już zdawało się że są blisko miejsca spotkania zaczerpnęła mocy ze swego kostura by rzucić zaklęcie pozwalające widzieć ukryte rzeczy. Jeśli miała być to zasadzka to spodziewała się że porywacz nie będzie sam.

        Elphira - See the Unseen
        Ramiel - Heroism na Eleril

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • slann22S Niedostępny
          slann22S Niedostępny
          slann22
          napisał ostatnio edytowany przez slann22
          #4

          Ich niewielki pięcioosobowy oddział zebrał się i wyruszył ratować Zirołan.
          Ramiel Rzuciła czar całując Ekleril w policzek. Diablicy Zaświeciły się w oczy i powiedziała.
          - Nie lękajcie się! Zasłonię was twoją piersią! Polegniecie dopiero wtedy gdy ja umrę! - W jej głosie słychać było zimną determinację!
          Problem polegał na tym, że gdy dotarli zobaczyli płacącego związanego kotoczłeka i obrażona Zirołan odwróconą do niego plecami. Oboje znajdowali się tuż pod ogromną i wzbudzającą niepokój szubienica
          Eleril Pobiegła do Ziro, A Ramiel do kotowatego, podczas gdy Grimm podeszła do szubienicy…

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • R Niedostępny
            R Niedostępny
            Rodryg
            napisał ostatnio edytowany przez
            #5

            -Ej! Ty się tak się nie wyrywaj do heroicznej śmierci, całe przyjemne życie przed tobą. - Zaprotestowała słysząc wywód Eleril.
            -Chyba będzie trzeba z nią o tym porozmawiać bo zauważam pewną tendencję. - Zwróciła się szeptem do Ramiel.

            -Jak teraz pomyślę to chyba powinnam się tego spodziewać zważając na ten list… - Stwierdziła widząc osobliwą sytuację z byłym porywaczem, jej magiczny wzrok nie dostrzegł żadnej zasadzki lub podstępu. Za to z szubienicy emanowała pewna duchowa aura a bliższe oględziny potwierdziły jej nekrotyczną energię, ale to było zmartwienie na przyszłość.
            -Widzę że jesteś cała, co się właściwie stało ? Bo widzę że sama zdołałaś się uratować. - Spytała niedawnej ofiary porwania.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • slann22S Niedostępny
              slann22S Niedostępny
              slann22
              napisał ostatnio edytowany przez slann22
              #6

              Diablica uśmiechnęła się i powiedziała
              - Nie lękajcie się damy mojego serca, albowiem nie zamierzam polec w walce pierwej nie Pokonawszy przynajmniej setki przeciwników! [/i] - potem pocałowała Obie kobiety, a następnie Grimm zapytała czy też może, a po otrzymaniu zgody pocałowała Czarodziejkęi tancerkę, a potem Wojowniczki i złożyły sobie na usta długi pocałunek…-
              - Są słodkie prawda?- Powiedziała żona Elphiry I także ją pocałowała.
              *-To zaraz będziecie ściągać ciuchy tutaj? Nie ma czasu Musimy ratować Zirołan!- * Ponagliła je wiedźma

              Gdy dotarli pod szubienicę, to androidka wstała I podeszła do niej
              - On nawet nie potrafił mnie porządnie związać, więc to ja jego związałam żeby mu pokazać jak i teraz nie może się rozwiązać! Ja nie chcę takich porywaczy! i pobiegła zapłakana
              Tymczasem kotowaty leżał i też płakał mówią.
              -* Skończcie waćpanny! Wstydu oszczędźcie!*
              - Ja pierdolę, kto znalazł tak chujowego porywacza?- powiedziała Karendis.
              Tymczasem łowczyni potworów zaczęła przyglądać się szubienicy.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • R Niedostępny
                R Niedostępny
                Rodryg
                napisał ostatnio edytowany przez Rodryg
                #7

                -Prawda, bardzo słodkie. Choć Karendis ma trochę racji. - Odpowiedziała swojej małżonce gdy skończyły się całować, było to dobre dla morali ale rzeczywiście powinny się skupić. Nie odpowiedziała nic Karendis, oczywiście ironia tego że Calistrianka wzywała do wstrzemięźliwości jej nie umknęła choć raczej niepotrzebnie bo orgietka na wzgórzu egzekucyjnym w pobliżu przeklętej szubienicy nie była na jej liście rzeczy do zrobienia. Widząc że dziewczyny wciąż były zajęte sobą odkaszlnęła głośno by przypomnieć im po co tu przyszły.

                ~***~

                -Czyli porwałaś porywacza ? - Spytała odchodzącą z trudem powstrzymując rozbawienie nim przeniosła wzrok na kotoczłeka.
                -Zaraz się dowiemy. - Rzuciła do Karendis i przykucnęła przy porywaczu opierając policzek na kolanie lekko przechylając głowę.
                -Wpierw to nam wyśpiewasz kim jesteś i skąd pomysł na to całe porwanie i po co. - Spytała wpatrując się w nieszczęśnika który sam sobie zgotował to upokorzenie.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • slann22S Niedostępny
                  slann22S Niedostępny
                  slann22
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                  #8

                  Kotowaty człowiek przełknął głośno ślinę i powiedział.
                  -[i] Jestem Andrzej Kocic! Ja próbowałem tylko to równać mojemu przyrodniemu bratu Babiniczowi… Teraz mama zawsze będzie mówiła że to tylko on odnosi sukcesy… Kończcie Panny wstydu oszczędźcie. [/i] - I zaczął płakać a wtedy Grimm dotknęła szubienicy która nagle ryknęła i rzuciła się do ataku

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • R Niedostępny
                    R Niedostępny
                    Rodryg
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez
                    #9

                    Mimo absurdalności całego porwania wyglądało na to że będzie dane im dowiedzieć się czegoś użytecznego, była w tym pewna ironia że ich podejrzenie że porywacz może być spokrewniony z mordercą właśnie się potwierdziło.

                    Dzięki ciekawości Grimm dowiedziały się też że miejscowi dobrze robili unikając wzgórza bo szubienica potrafiła więcej niż tylko wieszać. Przyglądając się na szybko mogła stwierdzić że konstrukt był odporny na większość ataków poza ogniem ale też podatny na energię witalną jak nieumarli. Najwyraźniej był to efekt uboczny nekrotycznych zaklęć wplecionych w konstrukcję ale mogły to wykorzystać.
                    -Grimm ! Jest podatne na ogień i witalność ! Masz ! - Zawołała i rzuciła na nią zaklęcie przyśpieszające.

                    Elphira - Recall Knowledge - Crafting: 9+14=23
                    Haste na Grimm

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • slann22S Niedostępny
                      slann22S Niedostępny
                      slann22
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                      #10

                      -Nie wiedziałam że to tak zareaguje!- powiedziała łowczyni potworów.
                      - Jebać to! - Powiedziała wiedźma z irytacją w głosie i i usiłowała magicznie rzucić kamieniem, ale się nie udało i stała się przewróciła od tego ale zaraz wstała. Grimm poznała słabość potwora i Usiłowała pociąć ale niestety szubieniczny golem okazał się dla nich za twardy, tak samo nie poskutkował czar Ramiel, który odbił się od ich przecinka… Dopiero Eleril Udało się Naruszyć drewnianą strukturę, jednak nawet Ona musiała uważać na ataki tego monstrum które usiłowało oglądać i szyję sznurem ale na szczęście tylko ją lekko zraziło uderzeniem oraz kopnęło jedną z nóg szubienicy

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • R Niedostępny
                        R Niedostępny
                        Rodryg
                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                        #11

                        -To straszne co brak porządnego śniadania robi z ludźmi… - Rzuciła pod nosem próbując rozładować atmosferę gdy widziała dość przykry pokaz umiejętności ze strony dziewczyn. Trochę się zmartwiła gdy pętla niebezpiecznie zbliżyła się do szyi Eleril na szczęście nie sięgając celu.

                        Sama czarodziejka zdecydowała się dołożyć kolejną klątwę do przeklętej szubienicy i wyglądało na to że była bardzo skuteczna bo konstrukt zdawał się mniej mocarny. Zachęcona tym postanowiła sama przystąpić do ataku telekinezą, przez chwilę sama miała wrażenie że ma problem z celowaniem ale po chwili skupienia celnie posłała pocisk w stronę konstrukta.

                        Jealous Hex - Golem Will 11 Crit Fail - Enfeebled 2
                        Telekinetic Projectile: 1+16=17 Hero point - 16+16=32 Obrażenia: 16

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • slann22S Niedostępny
                          slann22S Niedostępny
                          slann22
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                          #12

                          Walka trwała dalej
                          Czarodziejka rzuciła klątwę Na golema która go osłabiła, a w tym czasie firma również rzuciła swoją na dodatek cisnęła kamieniem magiczny, a łowczyni potworów przykład drewniany mostu wszystkie mocno powracały potwora, niestety Bardce nie poszło tak dobrze, ale diablica uderzyła tak mocno, że aż leciały wióry! Golem usiłował atakować, ale Niezbyt mu poszło, Bo się przewrócił a gdy usiłował wstać dwie Wojowniczki rozsiekały go na kawałki…
                          Wtedy czarodziejka poczuła jak unoszą się z niego duszę zabitych. Poznała pobieżnie historię ich wszystkich.
                          Dziewczynka powieszona za kradzież jabłek
                          Jej koleżanka powieszona za to że na nią jej doniosłe.
                          Kolejna dziewczynka powieszona za to że doniosła na koleżankę
                          Sprzedawczyni jabłek za sprowokowanie tych śmierci
                          Sadownik który uprawiał jabłonie i doprowadził do całej sytuacji zdaniem egzekutorów
                          Człowiek który był świadkiem tego egzekucji i nic nie zrobił
                          Człowiek który protestował przeciwko wyrokowi
                          Człowiek który starał się nie być Niczego świadkiem

                          Turn 1
                          Elphi Racal knowledge 9+14=24 pass Elphi cast Haste
                          Karendis Cast Telecinetic projectille 1+15=16 crit miss. Carendis fall prone but stand up
                          Grimm: Explot vun 17+11=Pass astack 8+15 mis reroll 3+15 mis. 12+11 mis 3+7 miss
                          Ramiel: Lingerin Perfomance 11+17 suces. Telecinetic projef=ctile…
                          Eleril Move and Acrobatics: 17+16=33 suces. Atack 15+16 hit 19 damage 13+11=24 mis
                          Golem
                          Gallow golen sznur 3+20 mis 9+15 hit 14 Grim reaction 9 damage grab 4+12 miss stomp 19+8 hit 12 damage
                          Turn 2
                          Elphi cast jealous Hex 3+8=11 crit fail Cast telecinetic projetile 16+16 = 32 his 16 damage -5
                          Carendis cast: stumbling Curse . Cast telecinetic projectile 16+16=32 22 damage
                          Grim strde to flanck Atack 13+16=29 hit 8+12=mis 3+8=mis
                          Ramiel stride and Cast Telecinetic prectile 8+15=23 miss
                          Eleril: tumble 8+18 = 26 pas and panache attack 12+17=29 hit 23-5 damage 17+13 = 30 17-12 damage
                          GallownGollem: atack 5+18 mis. 1+13 crit mist Prona. Get up Eleril atack 6+17 =23 hit 13-5 damage Grim 14+15=29hit 20-5 damage

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • R Niedostępny
                            R Niedostępny
                            Rodryg
                            napisał(a) ostatnio edytowany przez
                            #13

                            Walka rozstrzygnęła się szybciej niż zakładała jednak nim dane jej było to skomentować została “uraczona” wizją ofiar które miały nieszczęście skończyć na tej szubienicy.
                            -Ugh… - Stęknęła kręcąc głową wyraźnie niezadowolona takimi rewelacjami z samego rana.
                            -Czy ktoś jeszcze coś poczuł lub widział czy tylko ja miałam takie “szczęście” ? - Spytała reszty zastanawiając się czy ktoś jeszcze tego doświadczył.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • slann22S Niedostępny
                              slann22S Niedostępny
                              slann22
                              napisał(a) ostatnio edytowany przez
                              #14

                              - Wizje?- Zapytała z troską w głosie jej żona, a Grimm dodała.
                              - Chyba dobrze będzie sprawić to drewno i odprawić jakiś rytuał pogrzebowy… -
                              Tymczasem Eleril podskakiwała i tańczyła radośnie, Zgryz wyjął maluteńki nóż i widelec i podszedł do kotowatego, a wiedźma powiedziała.
                              - To może byście się zajęły narzeczoną Nys? -
                              *- To znaczy że sugerujesz żeby tak po bitwie… Razem z nią… Dla odstresowania? - * Powiedziała fechmistrzyni, A jej siostra Popatrzyła na nią srogo.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              0
                              • R Niedostępny
                                R Niedostępny
                                Rodryg
                                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                #15

                                -Ta, wizje dlaczego wykonano egzekucję i kim były ofiary. Sznur jest ważniejszy wciąż widzę duchową aurę z niego emanującą. - Odpowiedziała Ramiel i Grimm spoglądając się na narzędzie egzekucji, wyglądało na to że zniszczenie samej szubienicy nie wystarczyło i trzeba będzie coś z tym zrobić.

                                -Nie głuptasie, ma na myśli byśmy ją przypilnowały by nikt jej nie porwał w drodze powrotnej. - Powiedziała zarzucając ramie na bark Eleril i szepnęła jej do ucha.
                                -Chyba ci jeszcze mało po wczorajszej nocy, będziemy musiały na to coś zaradzić… po egzorcyzmach i śniadaniu znaczy się.

                                -Może niech ktoś pójdzie z Zirołan na wszelki wypadek a my w tym czasie zajmiemy się tym sznurem, bo nie uśmiecha mi się perspektywa noszenia ze sobą czegoś nawiedzone.
                                To mówiąc podniosła linę przygotowując się do jej spalenia i modlitwy za ofiary by odprawić nieszczęsne dusze na drugą stronę. W czasie tego rytuału przez chwilę miała wrażenie że nie idzie jej najlepiej lecz Grimm zainterweniowała poprawiając parę wersów. Zakładała że ich wysiłki przyniosły zamierzony skutek skutek ponieważ widmowa aura delikatnie się rozproszyła i zanikła.

                                Modlitwa/Egzorcyzm
                                Elphra: 11+8=19
                                Grimm: 19+10=29

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                Odpowiedz
                                • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                • Najpierw najstarsze
                                • Najpierw najnowsze
                                • Najwięcej głosów


                                • Zaloguj się

                                • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                Powered by NodeBB Contributors
                                • Pierwszy post
                                  Ostatni post
                                0
                                • Kategorie
                                • Ostatnie
                                • Tagi
                                • Popularne
                                • Świat
                                • Użytkownicy
                                • Grupy