Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
Spóźniony Keth w końcu 3 dni temu napisał, więc wiesz...
-
Wow. Ten kapłan to serio ma jakiś problem, jak mu się w pas nie kłania.
@wired Wytłumacz mi... Gdzie ja zrobiłam coś takiego?
@Wired napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen:
jawnie kpiła z obyczajów oraz wiary kompana
To dość logiczne, że nie bawisz się w przedstawienia i pogaduszki, jak są ranni.
Najpierw trzeba ich ogarnąć wszak. -
-
-
Zdecydowanie. Wyżej sro niż zad mo, zbawiciel świata i jaśnie pan nieznoszący sprzeciwu.
Taki też trochę janusz z osiedla co to jego miejce prywytne i prosza sie oddalić bo milicje zawezwę!
Ale taki tez troche proboszcz z małej wsi na Podlasiu 30 lat temu, całuj w sygnet i co że umiera, ja tera kawe pijam
No ale jednak również troche koksu. -
-
Wow. Ten kapłan to serio ma jakiś problem, jak mu się w pas nie kłania.
@wired Wytłumacz mi... Gdzie ja zrobiłam coś takiego?
@Wired napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen:
jawnie kpiła z obyczajów oraz wiary kompana
To dość logiczne, że nie bawisz się w przedstawienia i pogaduszki, jak są ranni.
Najpierw trzeba ich ogarnąć wszak.@Zell napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
jawnie kpiła z obyczajów oraz wiary kompana
@wired Wytłumacz mi... Gdzie ja zrobiłam coś takiego?
Poprzez zignorowanie pytania kapłana, braku odwzajemnienia przywitania i komentarz odnośnie Ulricha.
Obyczaj nakazuje odpowiednią odpowiedź gdy kapłan Sigmara wykonuje znak komety i woła Chwała Sigmara. Do tego posłuszeństwo wobec kapłanów Sigmara u plebsu jest powszechne, gdy on zadaje Ci pytanie a Ty uważasz, że cokolwiek jest ważniejsze (nawet ranny), to jest to odbierane co najmniej jako brak okazania szacunku należnemu jego osobie, błogosławionemu reprezentującemu boga na ziemi. Tym bardziej że wystarczyłoby jedno zdanie więcej, przed zwróceniem mu uwagi na rannego
Z jego punktu widzenia zachowanie Nadii to trochę tak jakbyś na mszy gdy inni klękają czyniąc znak krzyża uznała że masz to gdzieś i ostentacyjnie to pokazywała. Poderek nawet mówi że powszechnym w Imperium jest przesąd u ludzi, że brak odpowiedzi na inwokację kapłana jest oznaką czczenia Chaosu. Nie mam oczywiście co oczekiwać od graczy, że znają takie niuanse, no ale okazanie szacunku lub jego brak uznałem że ocenię.Wycinek o niektórych przesądach z dodatku Księga Zbawienia:

Z punktu widzenia graczy to tylko kapłan, ale w świecie gry między Wami jest przepaść statusu jak między szlachcicem a Imperatorem, a poza Hieronimem pokazujcie niesamowitą butę wobec jego autorytetu, więc oddałem to (moim zdaniem lekko) w poście.
Do powyższego dochodzi obecna sytuacja (prawdopodobnie atak Chaosu na miasto). W Hellsingu (świat trawiony przez nieumarłych podobnie jak Stary Świat przez Chaos) jest taka scena że jak wychodzi ksiądz Alexander z pociągu to konduktorka wobec niego zachowuje się widocznie inaczej niż wobec pozostałych podróżnych, witając go przyklęka, a on ją pozdrawia i daje błogosławieństwo. To jest moim zdaniem poziom reakcji na kapłana u zwykłego człowieka w takim świecie, tym bardziej w chwili w jakiej jest obecnie miasto. On (według mnie) jest nie tylko uosobieniem, że bóg miasta nie opuścił, nadziei, ale też dowodem że przy nim można tę chwilę grozy przetrwać (nawet laickim okiem patrząc jak zorganizowana jest świątynia w porównaniu do reszty miasta i że kapłanów szaleństwo nie objęło, bo dla wierzącego to oczywiste). A część z Was nic sobie z niego nie robi, nawet Nadia przy nim żartuje z tego jak się Ulrich zachował. To jak ma reagować? Imo nawet bez obecnej sytuacji w mieście byłoby to niemałe faux pas.
I nie przesadzam, Zygfryd jest głównym kapłanem świątyni w niemałym mieście portowym, zatem jest wysokiej rangą duchownym, to poziom tytułów jak "ojcze święty" czy "najjaśniejszy", ludzie zwyczajowo zwracają się do niego zwrotami typu "Wasza Ekscelencjo", a część z Was mówi do niego per "Ty";) Pod tym względem on wykazuje się wyjątkową cierpliwością i zrozumieniem, o które prosił go Hieronim.
Lista tytułów dla kapłaństwa z dodatku Księga Zbawienia:

PS.
@Zell napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:@dekline Dobrze, dobrze. Więc to ujek z założenia. :]
No ja bym go tak nie nazwał, jakby był to byście już to odczuli

Pomijając status/majestat przed jakim stoicie, to żyjecie w świecie gdzie błogosławiony kapłan może zesłać kometę na wrogów obracając oddział w pył lub odratować praktycznie martwego człowieka cudowną modlitwą. Bogowie są widoczni wśród ludu poprzez działania kapłanów. Oczywiście nie każdy kapłan jest tak blisko Boga by móc działać cuda, ale ich nie rozróżnisz, co sprawia że dla wielu z samej definicji to nie jest zwykły śmiertelnik, wszak mało to historii o ingerencji bogów w świat poprzez swoje sługi?
Również szlachcic by dobierał przy nim słowa ostrożniej (zarówno z powodu przesądów, reakcji tłumu, chęci posiadania dobrych relacji z wpływowym duchownym, czy faktu że oskarżenia innego szlachcica są mniej groźne niż identyczne kleryka, mogące skończyć się nie tylko infamią, ale torturami i stosem).@Zell napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
To dość logiczne, że nie bawisz się w przedstawienia i pogaduszki, jak są ranni. Najpierw trzeba ich ogarnąć wszak.
U nas w 21 wieku, w kulturze łacińskiej i chrześcijańskiej gdzie życie jest uważane za najwyższą wartość owszem.
W Starym Świecie gdzie śmierć jest powszechna, a ludzie są z urodzenia dzieleni na lepszych i gorszych oraz tych niegodnych życia (mutanci, guślarze), zaś rasizm jest na porządku dziennym? (nie słyszałem o prawach dla goblinów, a to inteligentne życie) Moim zdaniem zdecydowanie nie.
Mało kto by się przejmował umierającym dorosłym z niższego stanu. Reakcja na umierające z głodu dzieci będzie najpewniej jak w 1670 gdzie na porządku dziennym można przejść obok zagłodzonych na śmierć wieśniaków. U nas był to normalny widok po Potopie Szwedzkim, i tak zimy nie przeżyją i nikt się z nimi jedzeniem nie podzieli.Obyczajowo Imperium jest w czasach gdzie nadal szlachcic może zabić chłopa czy mieszczanina bez poniesienia kary, arystokracja i duchowieństwo są bardzo silne społecznie, lokalne zwyczaje są często prawem (bo nie ma wszędzie sędziego czy szeryfa), a heretyków się pali na stosach.
Historycznie Imperium Ludzi to jakiś odpowiednik Świętego Cesarstwa Rzymskiego, z okresu 15-16 wieku (system elektorski, zdecentralizowana władza, rywalizacja kultów jak za Reformacji). Takie czasy Wojny Szmalkaldzkiej czy Wojny Trzydziestoletniej. Technologicznie jest mix, od późnego średniowiecza po elementy renesansu czy wczesnej nowożytności.
-
@dekline Seach mnie dziś pytał czy w sumie Modi żyje, czy nie, czy jak to jest, bo już sam nie wie.
@Zell napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
@dekline Seach mnie dziś pytał czy w sumie Modi żyje, czy nie, czy jak to jest, bo już sam nie wie.
Pozwój że odpowiem: "Żodyn nie wie". Może ktoś się pokusi sprawdzić?
-
@Zell napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
@dekline Seach mnie dziś pytał czy w sumie Modi żyje, czy nie, czy jak to jest, bo już sam nie wie.
Pozwój że odpowiem: "Żodyn nie wie". Może ktoś się pokusi sprawdzić?
@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Pozwój że odpowiem: "Żodyn nie wie". Może ktoś się pokusi sprawdzić?
A to nie jest kwestia pójścia i przepatrzenia? Teren chyba jest czysty, więc ktoś z nie-rannych osób mógłby pójść i rozwiązać zagadkę dalszej używalności Modiego.
-
Tak, jak najbardziej, aczkolwiek każdy się cyka wyjść.
-
Zdecydowanie. Wyżej sro niż zad mo, zbawiciel świata i jaśnie pan nieznoszący sprzeciwu.
Taki też trochę janusz z osiedla co to jego miejce prywytne i prosza sie oddalić bo milicje zawezwę!
Ale taki tez troche proboszcz z małej wsi na Podlasiu 30 lat temu, całuj w sygnet i co że umiera, ja tera kawe pijam
No ale jednak również troche koksu.@Dekline fajne wyjaśnienie, dzięki.
Jednocześnie dla komfortu prosiłbym nie robić odgrywania ról w komentarzach, trochę to irytuje. Mam na myśli ostatni post @wired w wątku. Bazując na słowach MG opisujących Zygfryda, to konstrukcja w której Wired odgrywa Zygryda który to Zygfryd odgrywa Wireda piszącego komentarz to dla mnie za dużo aby się w to bawić... -
Ok. Rozumiem.
Jeśli miałoby nam to rozwalić sesje to trzeba będzie sobie odpuścić to rozwiązanie pół-NPC. Wired wiedział że BG mogą jednak nie pójść do światyni, on i ja jesteśmy dla Was, a nie na odwrót, wiec jeśli dalej będziecie się czuli z tym niekomforotowo to przejme Świątynie w całości.
-
Odnosząc się do obszernego posta Wireda w kwestii realiów świata, przedmówca ma rację. Kapłaństwo sigmaryckie, mające powszechnie znany plebsowi dostęp do magii i kar boskich, cieszące się wielkimi wpływami i darzone strachem (bo może człowieka bardzo szybko posłać na stos) może oczekiwać odpowiednio czołobitnego traktowania. Brak wielkiego szacunku, posłuszeństwa czy choćby lęku przed tymi osobnikami może usprawiedliwiać wyłącznie oddawanie czci zakazanym bogom (bo to alternatywa dla Sigmara).
Tak więc to, co @Wired napisał powyżej jest w 100% zgodne z kanonem, na nasze nieszczęście.
-
Tak, zdecydowanie, ma to sens i to jest właśnie to. Ja biore na istotnych NPC właśnie graczy, ponieważ zdaje sobie sprawę że moi NPC pisani przeze mnie odzywaja się ... płasko. Chat może faktycznie kwieciście opisać ich prezencje, dać ładny opis tego co widzą postaci, ale nie wczuje sie tak jak człowiek. Nie powie tego tak jak człowiek i dodatkowo ma świeższe spojrzenie na sytuację.
@ketharian A wiesz że w przednówku również był pół-NPC?
-
Nie. Strzelaj dalej.
Nie mam zamiaru za bardzo hamować, nie wiem jak to sie potoczy ale bardzo prawdopodobne że następny post będzie stricte mój, w sensie pisany przeze mnie.
-
Nadia znów oddaje kuszę Ergo! Nawet nie musiał się upomnieć! Jakże ta markietanka musi podziwiać cyrkowca:)
Ergo oczywiście przyjmie kuszę i wychodząc na zewnątrz, schowa ją gdzieś blisko wrót, żeby zgodnie z wolą Zygfryda broń ta nie znajdowała się w świątyni.
-
@Dekline fajne wyjaśnienie, dzięki.
Jednocześnie dla komfortu prosiłbym nie robić odgrywania ról w komentarzach, trochę to irytuje. Mam na myśli ostatni post @wired w wątku. Bazując na słowach MG opisujących Zygfryda, to konstrukcja w której Wired odgrywa Zygryda który to Zygfryd odgrywa Wireda piszącego komentarz to dla mnie za dużo aby się w to bawić... -
I tak nadal sądzę, że to nadęty ujek.

-
@Wired napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
@JhnW jakiego odgrywania ról w komentarzach? Gdzie Zygfryd odgrywa Wireda?
Wybacz, naprawdę myślałem, że chciałeś w ten sposób zademonstrować w tamtym poście styl bycia Zygfryda, zilustrować słowa Mistrza Gry, wplatając kilka niepodważalnych faktów w z gruntu rozwlekłą wypowiedź podczas której Zygfryd zachwyca się swoją wspaniałością, nie widząc przy tym popełnianych błędów.
Jeszcze raz wybacz, w każdym razie jeśli to nie to, to naprawdę nie widzę potrzeby tak rozwlekłej mowy-trawy w komentarzach do sesji ni na nią odpisywać. Jak chcesz, to załóż temat, dajmy na to o tytule "Ewolucja antyklerykalizmu i sekularyzacji społeczeństwa Imperium na skutek działań Luthora Hussa czyli czy grozi nam reformacja?" albo inny, odpowiednio kwiecisty.