Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
Ergo idzie po Modi'ego. Po chwili zastanowienia po trupy też. Jakby kapłani nie paczali zbyt pilnie, to po kryjomu zakosi jakąś drobnicę z ciał. Piniądz, albo biżu.
Jeśli sigmaryci nie dadzą obstawy, to kuszę wciśnie w ręce Nadji, żeby miała oko na okolicę.
-
Kusznicy będą na pozycji obserwować okolice
Nadja wychodzi z Wami, w takim układzie też dajesz jej kusze?
-
Tak. Ciężko nosić z kuszą. O szabrunku nie wspominając:) a jak markietanka nie chce, to oprze bron o sciane kolo wrot.
-
Mamy aktualnie 3 grupy:
- Santo, i tylko dla niego jest post w tej krótkiej turze
- Marrrt, Zell, Ket - bez posta, proszę o decyzje czy wychodzicie mimo tego że ani Kurt ani Kapłan z Wami nie idzie? BTW, jeśli nikt nie wyjdzie to kapłanowi będzie przykro i smutno i mógłby się na Was pogniewać. Podobnie jeśli pójdziecie ale tylko po Modiego
- Reszta ekipy - jeśli ktoś nie ma zamiaru robić nic więcej niźli czekać na modlitwe to nie musicie nic pisać.
Wired - póki co bez psota
Zakładam że każdy z BG zdejmuje kolczugę i oddaje broń, chyba że ktoś wyraźnie zaznaczy inaczej.
@Dekline nie mam co pisać ani specjalnie nie zależy, ale jakby na czas sprzątania trupów lub po wszystkim rzucił cyrulikowi na plotkowanie z jakimś innym ocalonym, niższym klerem czy znudzonym wojakiem byłbym dźwięczny jak dzwon pokutny - ot niezobowiązująca pogawędka/marudzenie na swój los coby dostać strzępki informacji od kogoś bardziej poinformowanego przed audiencją u kapłona

-
-
Ekipa do zwłok robi nam sie jednak znacząca. Umknęło mi że Oswald tez się zadeklarował do pomocy.
Czyli mamy:
Ergo, Nadja, Hieronim, Oswald - idą po Modiego i ciala
Ulrich von - ploty
Kurt - oddaje bron i idzie na modlitwe ( tu też dorzucimy jakieś ploty)
Ulrich - leczenie -
To wiemy kogo nie lubimy.
-
Oj tam oj tam. O cyrulika trza dbać, a Kurt już się za Was wstawiał, własną piersią bronił!
-
Cyrulik to jak takie stare baby. Tylko ploty na osiedlu.
-
Od jakiej rany był nasz przemytnik ducha wyzionął?
-
Na pierwszy rzut oka nie widać. Ma plamę krwi na piersi, ale niezbyt dużą. Chcesz go badać i dokładnie dotykać?
-
Nadja też ciekawa, bo cyrulik mówił, że on tylko obity.
-
Ergo rozepnie mu koszulinę na klacie, żeby zobaczyć co pod plamą.
-
Po zdjęciu koszuli widac że klatka piersiowa jest miejscami zapadnięta, by w innym miejscu skóra była napięta jakby pod nią był balon. Duży krwiak na klatce piersiowej. Widoczna mała ramka jak od szpikulca, to przez nią ciekla krew, lecz nie była to główna przyczyna zgonu.
To że Cyrulik tak powiedział, było efektem tego co ja arbuzowi napisałem na podstawie rzutów. O ile pamiętam, to rzut na analizy sytuacji medycznej wyszedł bardzo źle, a rzut na przekonanie wewnętrzne że ma racje raczej zwyczajnie. Stąd też cyrulik był prawie pewny że nic mu się nie stało. Nie miał racji ale nie wiedział o tym.
U Nadii rzut pierwszy wyszedł dobrze, drugi w miarę. Dlatego też Nadia była pewna że to prawie trup. Miała rację było o tym przekonana
Piszę trochę z pamięci, więc z głowy nie dam że tak dokładnie było. Oczywiście w sytuacji spokojnej analizy sytuacji i możliwości obejrzenia pacjenta oboje bez większego problemu ogarnęlibyście się co się stało. No i też piszę to teraz na szybko, w przeciwieństwie do posta gdzie miałem dużo więcej czasu na zastanowienie się jak to rozegrać.
Możecie sobie zerknąć do spoilerów Nadii i cyrulika na temat tego jak to odebrali.
Akurat te spoilery możecie już teraz.Znaczy w sumie to zawsze możecie czytać wszystkie spoilery jeżeli nie umiecie się bawić, hehe.
-
No to trza go zanieść i pokazać cyrulikowi jak się mylił, by naocznie miał!
-
Czyli wychodzi na to, że Kurt prawidłowo ocenił sytuację odnośnie śmierci Modiego? A już wieszane na nim były psy

-
-
-
@Zell cyrulik stwierdzi, że z pacjentami jak z kochankami, nie wolno się przywiązywać

-