Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Dyskusje RPG
  3. Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Dyskusje RPG
warhammerwarhammer 4edwhfr
124 Posty 8 Uczestników 939 Wyświetlenia 4 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • GladinG Gladin

    Moim zdaniem to kolejna wielka wtopa Cubicle w WH4ed. Niepotrzebnie rozdmuchali rzemiosło i wiedzę, bo się porobiło dziwnie. Np. w Death on the River Reik Companion wprowadzili zajęcie foraging (chyba należałoby to przetłumaczyć jako przeszukiwanie/poszukiwanie) aby zielarz mógł zdobyć sobie sam zioła. I o dziwo (jak dla mnie) poszukiwanie ziół każą testować wiedzą, a nie rzemiosłem! A mówimy tu o chodzeniu po okolicy i znajdywaniu ziół. Wiedza książkowa wiedzą książkową, ale to jednak praktyka winna tutaj wchodzić w grę.

    Edycja: co mnie jeszcze po chwili refleksji dobiło to fakt, że np. cena za Gesundheit jest taka sama w 4ed co w 1ed, gdzie generalnie ceny w 1ed są 10 razy wyższe... Toż te zioła teraz fortunę kosztują... kto zainwestuje 15SS w zioło jednorazowego użycia, które skróci czas trwania ropiejącej rany o jeden (jeden!!!) dzień!?

    Co więcej, wprowadzając w tym dodatku zajęcie na poszukiwanie ziół, gdzie 2 PSy z tego zajęcia są potrzebne do znalezienia Gesundheitu oznaczałoby, że nie da się go od tak sobie szukać w trakcie przygody, w trakcie sesji... Kto chciałby poświęcić jedno zajęcie na znalezienie kilku ziół?

    Dobrze, że postanowiłem używać tylko podręcznika podstawowego...

    WiredW Niedostępny
    WiredW Niedostępny
    Wired
    napisał ostatnio edytowany przez Wired
    #56

    @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

    Np. w Death on the River Reik Companion wprowadzili zajęcie foraging (chyba należałoby to przetłumaczyć jako przeszukiwanie/poszukiwanie) aby zielarz mógł zdobyć sobie sam zioła. I o dziwo (jak dla mnie) poszukiwanie ziół każą testować wiedzą, a nie rzemiosłem! A mówimy tu o chodzeniu po okolicy i znajdywaniu ziół. Wiedza książkowa wiedzą książkową, ale to jednak praktyka winna tutaj wchodzić w grę.

    Rzemiosło możesz używać na Int jako wiedzy odnośnie swojej pracy, więc wskazując że to wiedza dają Ci tak naprawdę wybór którego skilla używać. Ma to jak najbardziej sens w tym wypadku, chociaż by Rzemiosło było bardziej od przetwarzania i robienia leków z ziół ma też sens i najwidoczniej odnoszenie się do Wiedzy jako do tej zdobytej z książek może jest jednak zbyt daleko idącym uproszczeniem. Takie rozwiązanie daje więcej możliwości na umiejce Wiedzy i większą potrzebę jej rozwoju. Zielarz profesja ma jedną i drugą umiejętność i moim zdaniem dobrze robią że do uprawiania zawodu wymagają obydwu. Nie róbmy z wiedzy fluffowego skilla bez znaczenia. Poza tym moim zdaniem zielarz rzadko znajduje zioła po bezdrożach, dużo częściej je hoduje, kupuje i rozmnaża.
    Ma swój zielnik. Z niego żyje w miasteczku. Bezdroża w Imperium są niebezpieczne, tam się umiera.
    4211ec64-0fec-42e5-9345-8d3f62ce47bf-image.png

    @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

    Co więcej, wprowadzając w tym dodatku zajęcie na poszukiwanie ziół, gdzie 2 PSy z tego zajęcia są potrzebne do znalezienia Gesundheitu oznaczałoby, że nie da się go od tak sobie szukać w trakcie przygody, w trakcie sesji... Kto chciałby poświęcić jedno zajęcie na znalezienie kilku ziół?

    To jest jedynie dodatkowa opcja, podobnie jak masz zarabianie opisane w dwóch miejscach w podręczniku głównym, raz jako Zajęcie, a raz jako nie. Analogicznie jest z foraging, zarówno zbieranie jedzenia jak i ziół jest opisany w podstawce na stronie 127. Zresztą dodatek o którym piszesz odsyła też do tej strony.
    Nigdzie nie ma że to musi być Zajęcie - to dodatkowo ponad to co w poderku.
    A kto będzie chciał poświęcić Zajęcie? KAŻDY nie mający innej opcji, przecież Zajęcia to nie monety, nie czekają w mieszku aż wykorzystasz, a są związane z przerwą między scenariuszami. Jak drużyna jest w obozowisku w lesie i ma 2 tygodnie czekania na elfiego posłańca, to jakie zajęcia może robić? No niewiele bo nie ma miasta obok, a są jedynie wiewiórki, ale można m.in. iść do lasu nazbierać ziół.
    913d859d-3fa9-4be6-96c8-21dc14e1f85c-image.png
    strona 127 CRB

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • GladinG Niedostępny
      GladinG Niedostępny
      Gladin
      napisał ostatnio edytowany przez
      #57

      Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?


      Sesja Karak Varn | Gladinhammer

      A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

      DhratlachD WiredW 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
      0
      • GladinG Gladin

        Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

        DhratlachD Niedostępny
        DhratlachD Niedostępny
        Dhratlach
        napisał ostatnio edytowany przez
        #58

        @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

        Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

        Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

        • Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
        • Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

        Co do Zbierania Ziół

        • Test zajmuje 2h

        Czy można zbierać zioła wykorzystując Zajęcie?

        • Nie jestem pewny, ale raczej nie. Nie pamiętam opcji która uwzględniała w ten lub podobny sposób wykorzystanie Lore

        Pour a drink and pass it on
        Let the quiet speak for longer...

        ArchiwumXA 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • DhratlachD Dhratlach

          @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

          Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

          Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

          • Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
          • Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

          Co do Zbierania Ziół

          • Test zajmuje 2h

          Czy można zbierać zioła wykorzystując Zajęcie?

          • Nie jestem pewny, ale raczej nie. Nie pamiętam opcji która uwzględniała w ten lub podobny sposób wykorzystanie Lore
          ArchiwumXA Niedostępny
          ArchiwumXA Niedostępny
          ArchiwumX
          napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
          #59

          @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

          Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

          Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
          Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

          Niestety to prawda... Wymyślili to chyba po pijaku. To coś powoduje, że statusy srebrne i złote szybko schodzą z kasy, bo mogą zarobić tylko 1k10 ss i 1 zk na tydzień, zaś 90 str. podręcznika sugeruje, że MG aby narzucił dzienny koszt utrzymania statusu w wysokości połowy statusu. Czyli jakbyś nie patrzył to i tak przez ten miesiąc i tak zostaniesz zmuszony do spalania kapitału.
          W tej koncepcji to BG musi być jednocześnie przedstawicielem swojego zawodu i najemnikiem... Biorąc pod uwagę pod uwagę, że elfowi jeszcze wypada jedno zajęcie na utrzymanie kontaktu z rasą to okazuje się, że muszą one zap###lać jak samochodzik (Wiem, to jest sprzeczne z fabularnym opisem).

          A po za tym co to za pomysł, żeby ograniczać liczbę zajęć tylko do 3? Że niby taki kozak co się dorobił kasy, sławy itp. nie ma prawa do konkretnych wakacji (tak z 1-5 lat)?

          GladinG 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • GladinG Gladin

            Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

            WiredW Niedostępny
            WiredW Niedostępny
            Wired
            napisał ostatnio edytowany przez Wired
            #60

            @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

            Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

            Nie, mechanika jest inna.
            Zajęciem łatwiej znaleźć rzadko występujące zioła i zawsze łatwiej znaleźć jakieś.

            Jak przez 2h szukasz egzotycznego zioła robisz zwykły test ryzykowny z -30 i jak się nie uda nie znajdujesz nic. Co więcej najniższa trudność dla ziół powszechnie występujących jest +0, czyli test wymagający.

            Zajęcie daje Ci łatwiejszy test, robisz test z +20 (czyli przeciętny) i zawsze coś znajdujesz jak zdasz test, a co zależy od tego jak rozdzielisz uzyskane SLe. Jak uzyskasz 4SL to możesz zdecydować czy znalazłeś 4 dawki ziela powszechnego czy 1 egzotycznego. Dużo łatwiej jest znaleźć cokolwiek. Przy czym trzeba pamiętać o porach roku i miejscach występowania, bo niezużyte SLe są tracone, i np. jak zimą będziesz szukał Graveroot na cmentarzu i uzyskasz 5SLi, to i tak znajdziesz jedynie 1 dawkę Graveroot, a 2SL nie masz na co wydać.

            Dla porównania weźmy ten Graveroot, on jest rzadki więc wymaga 3SL przy Zajęciu (rzut +20) czyli mniej więcej różnica o 10 (mniej więcej bo nie zawsze mamy pełną 10 na skillu a liczymy dziesiątki) w porównaniu do testu -20 przy teście ryzykownym z wymaganym po prostu sukcesem. Z drugiej strony to rośnie zimą, po obfitych opadach śniegu MG może dać dodatkowe minusy, których nie doda do Zajęcia co zajmuje tydzień. Także raczej nie będzie można powtórzyć rzutu tak od razu, więc sam fakt że Zajęcie prawie zawsze coś znajduje wypada tu lepiej.

            9098bf18-680f-491d-81d9-805af9d558f9-image.png vs cb35f683-a40f-4cf2-ad4e-7b260243a99d-image.png

            @dhratlach Zajęcie do zbierania ziół jest w dodatku Death on the Reik Companion

            DhratlachD 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • ArchiwumXA ArchiwumX

              @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

              Jeśli dobrze pamiętam podręcznik:

              Dostajesz 1 Zajęcie na tydzień Downtimu
              Bez względu na długość Downtime, możesz mieć maksymalnie 3 Zajęcia

              Niestety to prawda... Wymyślili to chyba po pijaku. To coś powoduje, że statusy srebrne i złote szybko schodzą z kasy, bo mogą zarobić tylko 1k10 ss i 1 zk na tydzień, zaś 90 str. podręcznika sugeruje, że MG aby narzucił dzienny koszt utrzymania statusu w wysokości połowy statusu. Czyli jakbyś nie patrzył to i tak przez ten miesiąc i tak zostaniesz zmuszony do spalania kapitału.
              W tej koncepcji to BG musi być jednocześnie przedstawicielem swojego zawodu i najemnikiem... Biorąc pod uwagę pod uwagę, że elfowi jeszcze wypada jedno zajęcie na utrzymanie kontaktu z rasą to okazuje się, że muszą one zap###lać jak samochodzik (Wiem, to jest sprzeczne z fabularnym opisem).

              A po za tym co to za pomysł, żeby ograniczać liczbę zajęć tylko do 3? Że niby taki kozak co się dorobił kasy, sławy itp. nie ma prawa do konkretnych wakacji (tak z 1-5 lat)?

              GladinG Niedostępny
              GladinG Niedostępny
              Gladin
              napisał ostatnio edytowany przez Gladin
              #61

              @ArchiwumX Chyba nie strona 90.?
              Poza tym dzienny koszt utrzymania nie tyczy się moim zdaniem interludium. Bo zajęcie zarobek nie oznacza ile zarabiasz w tydzień, tylko ile zarabiasz w tydzień minus wszystkie swoje koszty utrzymania.

              Edycja
              @Wired, dlatego na pisałem z grubsza. Żeby się nie bawić w obliczenia. Bo nie mam na nie teraz czasu.

              Np. przy rzucie 30 vs poziomowi 80 i szukając czegoś o dostępności exotic 2-godzinnym zajęciem znajdę 3 dawki, a tygodniowym poszukiwaniem 1 dawkę oraz coś innego.

              To +20 w teście przy zajęciu jest łudzące, bo przy 0 PSach w zajęciu nie znajdujesz nic.

              Mechanika, która pozwala się zbliżyć (i to wcale nierzadko) 2-godzinnym poszukiwaniem do całego tygodnia pracy jest wg mnie zła.


              Sesja Karak Varn | Gladinhammer

              A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

              WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • GladinG Gladin

                @ArchiwumX Chyba nie strona 90.?
                Poza tym dzienny koszt utrzymania nie tyczy się moim zdaniem interludium. Bo zajęcie zarobek nie oznacza ile zarabiasz w tydzień, tylko ile zarabiasz w tydzień minus wszystkie swoje koszty utrzymania.

                Edycja
                @Wired, dlatego na pisałem z grubsza. Żeby się nie bawić w obliczenia. Bo nie mam na nie teraz czasu.

                Np. przy rzucie 30 vs poziomowi 80 i szukając czegoś o dostępności exotic 2-godzinnym zajęciem znajdę 3 dawki, a tygodniowym poszukiwaniem 1 dawkę oraz coś innego.

                To +20 w teście przy zajęciu jest łudzące, bo przy 0 PSach w zajęciu nie znajdujesz nic.

                Mechanika, która pozwala się zbliżyć (i to wcale nierzadko) 2-godzinnym poszukiwaniem do całego tygodnia pracy jest wg mnie zła.

                WiredW Niedostępny
                WiredW Niedostępny
                Wired
                napisał ostatnio edytowany przez Wired
                #62

                @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                Mechanika, która pozwala się zbliżyć (i to wcale nierzadko) 2-godzinnym poszukiwaniem do całego tygodnia pracy jest wg mnie zła.

                True, ale zawsze jest jakąś bazą, podstawka nie uwzględnia pór roku i miejsca poszukiwań.

                @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                Bo zajęcie zarobek nie oznacza ile zarabiasz w tydzień, tylko ile zarabiasz w tydzień minus wszystkie swoje koszty utrzymania.

                Lepiej, Zajęcie Dochód oznacza z jakimi funduszami zaczynasz kolejną przygodę, więc jak przerwa trwa rok to po roku dalej masz tyle ile z zajęcia Dochód. Ogólnie oni zakładają że jeśli nie użyjesz Zajęcia Oszczędzanie to kasę, ile byś jej nie miał, na 100% stracisz w czasie interludium (czy wydasz czy Cię okradną to bez znaczenia, system zakłada że jej nie masz jeśli nie poświęciłeś Zajęcia by na nią uważać).

                @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                Poza tym dzienny koszt utrzymania nie tyczy się moim zdaniem interludium.

                Moim zdaniem z trudem tyczy się w ogóle Bohaterów Graczy, by miało to znaczenie musieliby być dłużej w mieście, jak ork zobaczy ubłoconego szlachcica to raczej w bogatej dzielnicy Altdorfu nikt się nie dowie 😄
                Oczywiście powrót do cywilizacji czy wizyta w oberży między wioskami będzie kosztować go znacznie więcej niż innych, ale bardziej rzutuje na jego postrzegalny status moim zdaniem łażenie z brudasami z niższych stanów i traktowanie ich jak równych 😉 z tego dopiero mogą być plotki!

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • WiredW Wired

                  @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                  Czyli z grubsza w 2 godziny zbieramy tyle, co przez tydzień (albowiem, jeżeli dobrze kojarzę, jedno zajęcie przypada na jeden tydzień)?

                  Nie, mechanika jest inna.
                  Zajęciem łatwiej znaleźć rzadko występujące zioła i zawsze łatwiej znaleźć jakieś.

                  Jak przez 2h szukasz egzotycznego zioła robisz zwykły test ryzykowny z -30 i jak się nie uda nie znajdujesz nic. Co więcej najniższa trudność dla ziół powszechnie występujących jest +0, czyli test wymagający.

                  Zajęcie daje Ci łatwiejszy test, robisz test z +20 (czyli przeciętny) i zawsze coś znajdujesz jak zdasz test, a co zależy od tego jak rozdzielisz uzyskane SLe. Jak uzyskasz 4SL to możesz zdecydować czy znalazłeś 4 dawki ziela powszechnego czy 1 egzotycznego. Dużo łatwiej jest znaleźć cokolwiek. Przy czym trzeba pamiętać o porach roku i miejscach występowania, bo niezużyte SLe są tracone, i np. jak zimą będziesz szukał Graveroot na cmentarzu i uzyskasz 5SLi, to i tak znajdziesz jedynie 1 dawkę Graveroot, a 2SL nie masz na co wydać.

                  Dla porównania weźmy ten Graveroot, on jest rzadki więc wymaga 3SL przy Zajęciu (rzut +20) czyli mniej więcej różnica o 10 (mniej więcej bo nie zawsze mamy pełną 10 na skillu a liczymy dziesiątki) w porównaniu do testu -20 przy teście ryzykownym z wymaganym po prostu sukcesem. Z drugiej strony to rośnie zimą, po obfitych opadach śniegu MG może dać dodatkowe minusy, których nie doda do Zajęcia co zajmuje tydzień. Także raczej nie będzie można powtórzyć rzutu tak od razu, więc sam fakt że Zajęcie prawie zawsze coś znajduje wypada tu lepiej.

                  9098bf18-680f-491d-81d9-805af9d558f9-image.png vs cb35f683-a40f-4cf2-ad4e-7b260243a99d-image.png

                  @dhratlach Zajęcie do zbierania ziół jest w dodatku Death on the Reik Companion

                  DhratlachD Niedostępny
                  DhratlachD Niedostępny
                  Dhratlach
                  napisał ostatnio edytowany przez
                  #63

                  @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                  Zajęcie do zbierania ziół jest w dodatku Death on the Reik Companion

                  Zaraz, zaraz... oni mechaniki dodali do Suplementów Kampanijnych? A to kur...czaki! Gdzie się podziały czasy dedykowanych podręczników ja się pytam? Toć to nic innego jak skok na kasę jest!

                  Dobra, usiądę i się zagłębię we wszystko, bo widzę, że krucho to wygląda jeśli idzie o jakąś większą spójność... ale kto wie, może znajdę coś co nie wymusi na mnie posiłkowaniem się innymi systemami przy prowadzeniu...

                  Pour a drink and pass it on
                  Let the quiet speak for longer...

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • DhratlachD Niedostępny
                    DhratlachD Niedostępny
                    Dhratlach
                    napisał ostatnio edytowany przez
                    #64

                    Dobra, dumałem trochę nad Lore (Plants) i Lore (Herbs). O ile umiejętności wydają się zbieżne (i mają ze sobą wiele wspólnego), to są pewne różnice które robią niemałą robotę.

                    Co jest wspólne:

                    • Ogólna wiedza o ziołach i przyprawach ze Starego Świata, ich właściwościach, oraz ich potencjalna uprawa

                    Różnice, czyli co dają poszczególne Lore:

                    Lore (Plants)

                    • Wiedza o przyprawach spoza Starego Świata i ich właściwościach , oraz ogólna uprawa roślin.

                    Lore (Herbs)

                    • Znajomość miejsc występowania Ziół ze Starego Świata.

                    Przynajmniej tak bym to ugryzł. Jak myślicie?

                    Pour a drink and pass it on
                    Let the quiet speak for longer...

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • GladinG Niedostępny
                      GladinG Niedostępny
                      Gladin
                      napisał ostatnio edytowany przez
                      #65

                      Ja podszedłem do tego w ten sposób, że zioła są węższą specjalizacją niż rośliny.
                      I tam, gdzie jest wymagany test wiedzy na zioła, można go zastąpić testem wiedzy na rośliny z poziomem trudności zwiększonym o 20. Czyli test +20 staje się testem +0, test +0 staje się testem -20 itd.

                      I w drugą stronę. Jeżeli wymagany jest test wiedzy o roślinach, a dotyczy konkretnie ziół, to można go zastąpić testem wiedzy o ziołach, z ułatwieniem +20.

                      Podobnie postanowiłem podchodzić do innych zbieżnych gałęzi wiedzy, gdzie jedna wydaje się być po prostu węższym zakresem drugiej. To uproszczenie, ale oszczędza bólu głowy.


                      Sesja Karak Varn | Gladinhammer

                      A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                      DhratlachD 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      1
                      • GladinG Gladin

                        Ja podszedłem do tego w ten sposób, że zioła są węższą specjalizacją niż rośliny.
                        I tam, gdzie jest wymagany test wiedzy na zioła, można go zastąpić testem wiedzy na rośliny z poziomem trudności zwiększonym o 20. Czyli test +20 staje się testem +0, test +0 staje się testem -20 itd.

                        I w drugą stronę. Jeżeli wymagany jest test wiedzy o roślinach, a dotyczy konkretnie ziół, to można go zastąpić testem wiedzy o ziołach, z ułatwieniem +20.

                        Podobnie postanowiłem podchodzić do innych zbieżnych gałęzi wiedzy, gdzie jedna wydaje się być po prostu węższym zakresem drugiej. To uproszczenie, ale oszczędza bólu głowy.

                        DhratlachD Niedostępny
                        DhratlachD Niedostępny
                        Dhratlach
                        napisał ostatnio edytowany przez
                        #66

                        @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                        Ja podszedłem do tego w ten sposób, że zioła są węższą specjalizacją niż rośliny.
                        I tam, gdzie jest wymagany test wiedzy na zioła, można go zastąpić testem wiedzy na rośliny z poziomem trudności zwiększonym o 20. Czyli test +20 staje się testem +0, test +0 staje się testem -20 itd.

                        I w drugą stronę. Jeżeli wymagany jest test wiedzy o roślinach, a dotyczy konkretnie ziół, to można go zastąpić testem wiedzy o ziołach, z ułatwieniem +20.

                        Podobnie postanowiłem podchodzić do innych zbieżnych gałęzi wiedzy, gdzie jedna wydaje się być po prostu węższym zakresem drugiej. To uproszczenie, ale oszczędza bólu głowy.

                        Tej... to nie głupie. Kradnę!

                        Pour a drink and pass it on
                        Let the quiet speak for longer...

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • WiredW Niedostępny
                          WiredW Niedostępny
                          Wired
                          napisał ostatnio edytowany przez Wired
                          #67

                          @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                          Edycja: co mnie jeszcze po chwili refleksji dobiło to fakt, że np. cena za Gesundheit jest taka sama w 4ed co w 1ed, gdzie generalnie ceny w 1ed są 10 razy wyższe... Toż te zioła teraz fortunę kosztują... kto zainwestuje 15SS w zioło jednorazowego użycia, które skróci czas trwania ropiejącej rany o jeden (jeden!!!) dzień!?

                          Po kolei, bo wziąłem się za rozgryzanie tego dodatku.

                          1. Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                            Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                          2. Co do oceny cennika to pomijasz że to cenna samych ziół i nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości (co jest dużym minusem). Cennik dotyczy samych ziół!
                            O ile specyfiki zielarskie są gotowe do użycia, to trzeba je najpierw zrobić 🙂

                            Zrobienie kataplazmu do okładów wymaga testu Rzemiosło(zielarstwo), skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi się że Zielarz spokojnie jednym rzutem robi pół litrowy albo litrowy słoik maści. Problem w tym, że zgodnie z opisem te kataplazmy/maści (poultice) psują się po miesiącu i mogą nawet zacząć być toksyczne 😄 O ile napary są dobre do roku, to maść trzeba albo szybko sprzedać, albo wysoko za cenę jednostki, by zielarz nie był stratny.

                            Osobiście też nie widzę powodu, dlaczego w świecie gdzie niektóre rzeczy zaczynają być produkowane masowo co sugerowałeś kiedyś patrząc na zmiany w cenniku, te wybrane rzeczy których nie da się produkować masowo i o których wiedza zanika (jak zielarstwo przy rozwoju aptekarstwa), nie miałyby być nagle dużo droższe - popyt i podaż, skoro mała podaż, to jednostkowo są drogie i to jest dobre moim zdaniem 🙂 Sprawia że nawet niebojowa profesja Zielarza czy Aptekarza jest cenna dla drużyny - dużo lepiej równoważy profesje niebojowe z tymi do walki, niż poprzednie edycje.

                          3. Kolejna sprawa, o którą chciałbym zahaczyć, to fakt że zauważyliśmy w sesji że postacie z dużą Odpornością jak nasze krasnoludy, niezwykle szybko leczą rany inne niż krytyczne. Co za tym idzie, to choroby, szczególnie te odnawiające się, w tym infekcje ran, ropiejące rany i tym podobne nabywane w walce, są tym co powinno stopować postacie. Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji, nawet magia nie leczy z chorób, a jedynie zielarz/aptekarz i jeden cud Shallyi (gdzie kapłan przenosi chorobę na siebie i dostaje obrażenia w zamian za każdą uleczoną tak chorobę, więc płaci za to ogromny koszt).
                            Leczenie z chorób moim zdaniem jest trudne by design, a w zamian leczenie ran jest prostsze.
                            Jest to ciekawy koncept bo niezależnie jak dobra w walce jest postać ma się czego obawiać.
                            Poza tym utrwala obraz trwogi w którym za chorobami stoi Nurgle, wielki bóg chaosu, a nie jakaśtam bakteria 😉

                          GladinG DhratlachD 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • WiredW Wired

                            @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                            Edycja: co mnie jeszcze po chwili refleksji dobiło to fakt, że np. cena za Gesundheit jest taka sama w 4ed co w 1ed, gdzie generalnie ceny w 1ed są 10 razy wyższe... Toż te zioła teraz fortunę kosztują... kto zainwestuje 15SS w zioło jednorazowego użycia, które skróci czas trwania ropiejącej rany o jeden (jeden!!!) dzień!?

                            Po kolei, bo wziąłem się za rozgryzanie tego dodatku.

                            1. Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                              Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                            2. Co do oceny cennika to pomijasz że to cenna samych ziół i nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości (co jest dużym minusem). Cennik dotyczy samych ziół!
                              O ile specyfiki zielarskie są gotowe do użycia, to trzeba je najpierw zrobić 🙂

                              Zrobienie kataplazmu do okładów wymaga testu Rzemiosło(zielarstwo), skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi się że Zielarz spokojnie jednym rzutem robi pół litrowy albo litrowy słoik maści. Problem w tym, że zgodnie z opisem te kataplazmy/maści (poultice) psują się po miesiącu i mogą nawet zacząć być toksyczne 😄 O ile napary są dobre do roku, to maść trzeba albo szybko sprzedać, albo wysoko za cenę jednostki, by zielarz nie był stratny.

                              Osobiście też nie widzę powodu, dlaczego w świecie gdzie niektóre rzeczy zaczynają być produkowane masowo co sugerowałeś kiedyś patrząc na zmiany w cenniku, te wybrane rzeczy których nie da się produkować masowo i o których wiedza zanika (jak zielarstwo przy rozwoju aptekarstwa), nie miałyby być nagle dużo droższe - popyt i podaż, skoro mała podaż, to jednostkowo są drogie i to jest dobre moim zdaniem 🙂 Sprawia że nawet niebojowa profesja Zielarza czy Aptekarza jest cenna dla drużyny - dużo lepiej równoważy profesje niebojowe z tymi do walki, niż poprzednie edycje.

                            3. Kolejna sprawa, o którą chciałbym zahaczyć, to fakt że zauważyliśmy w sesji że postacie z dużą Odpornością jak nasze krasnoludy, niezwykle szybko leczą rany inne niż krytyczne. Co za tym idzie, to choroby, szczególnie te odnawiające się, w tym infekcje ran, ropiejące rany i tym podobne nabywane w walce, są tym co powinno stopować postacie. Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji, nawet magia nie leczy z chorób, a jedynie zielarz/aptekarz i jeden cud Shallyi (gdzie kapłan przenosi chorobę na siebie i dostaje obrażenia w zamian za każdą uleczoną tak chorobę, więc płaci za to ogromny koszt).
                              Leczenie z chorób moim zdaniem jest trudne by design, a w zamian leczenie ran jest prostsze.
                              Jest to ciekawy koncept bo niezależnie jak dobra w walce jest postać ma się czego obawiać.
                              Poza tym utrwala obraz trwogi w którym za chorobami stoi Nurgle, wielki bóg chaosu, a nie jakaśtam bakteria 😉

                            GladinG Niedostępny
                            GladinG Niedostępny
                            Gladin
                            napisał ostatnio edytowany przez Gladin
                            #68

                            @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                            Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                            Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                            Słusznie. Dla kogoś, kto ma Wt=50, ma apatię czyli 1 stan zmęczenia dający -10 do wszystkich testów, gorączkę dającą -10 do testów cielesnych (zakładam więc, że i do odporności?), wykonuje przeciętny test (+20), czyli wypadkowo na poziom trudności 50.

                            Średnio 0,4PSa na test.

                            @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                            nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości

                            Prawda, ale w zajęciu foraging przelicza się to na ilość ziół potrzebnych na jedną dawkę, co sugeruje, że ilości i ceny są podane za ilość per dawka.

                            @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                            skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi

                            Nie opierałbym się na innych podręcznikach... Piwowar jednym zajęciem jest w stanie wytworzyć nastaw piwa (batch) o nieokreślonej ilości (np. 45l, bo tyle ma beczułka, lub 10l bo tyle ma beczułka piwa, lub więcej?), a przy użyciu foraging* zbierzesz przy tym samym wyniku zioła na kilka dawek (w zależności od dostępności zioła).

                            @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                            Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji,

                            Optymista 🙂 A ja sądzę, że skopiowano je z poprzedniej edycji i nikomu się nie chciało ich zmieniać.

                            @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                            Jest to ciekawy koncept

                            Wg mnie to nie koncept, tylko partactwo autorów. Ale to moje zdanie 😉


                            Sesja Karak Varn | Gladinhammer

                            A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                            WiredW ArchiwumXA 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • WiredW Wired

                              @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                              Edycja: co mnie jeszcze po chwili refleksji dobiło to fakt, że np. cena za Gesundheit jest taka sama w 4ed co w 1ed, gdzie generalnie ceny w 1ed są 10 razy wyższe... Toż te zioła teraz fortunę kosztują... kto zainwestuje 15SS w zioło jednorazowego użycia, które skróci czas trwania ropiejącej rany o jeden (jeden!!!) dzień!?

                              Po kolei, bo wziąłem się za rozgryzanie tego dodatku.

                              1. Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                                Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                              2. Co do oceny cennika to pomijasz że to cenna samych ziół i nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości (co jest dużym minusem). Cennik dotyczy samych ziół!
                                O ile specyfiki zielarskie są gotowe do użycia, to trzeba je najpierw zrobić 🙂

                                Zrobienie kataplazmu do okładów wymaga testu Rzemiosło(zielarstwo), skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi się że Zielarz spokojnie jednym rzutem robi pół litrowy albo litrowy słoik maści. Problem w tym, że zgodnie z opisem te kataplazmy/maści (poultice) psują się po miesiącu i mogą nawet zacząć być toksyczne 😄 O ile napary są dobre do roku, to maść trzeba albo szybko sprzedać, albo wysoko za cenę jednostki, by zielarz nie był stratny.

                                Osobiście też nie widzę powodu, dlaczego w świecie gdzie niektóre rzeczy zaczynają być produkowane masowo co sugerowałeś kiedyś patrząc na zmiany w cenniku, te wybrane rzeczy których nie da się produkować masowo i o których wiedza zanika (jak zielarstwo przy rozwoju aptekarstwa), nie miałyby być nagle dużo droższe - popyt i podaż, skoro mała podaż, to jednostkowo są drogie i to jest dobre moim zdaniem 🙂 Sprawia że nawet niebojowa profesja Zielarza czy Aptekarza jest cenna dla drużyny - dużo lepiej równoważy profesje niebojowe z tymi do walki, niż poprzednie edycje.

                              3. Kolejna sprawa, o którą chciałbym zahaczyć, to fakt że zauważyliśmy w sesji że postacie z dużą Odpornością jak nasze krasnoludy, niezwykle szybko leczą rany inne niż krytyczne. Co za tym idzie, to choroby, szczególnie te odnawiające się, w tym infekcje ran, ropiejące rany i tym podobne nabywane w walce, są tym co powinno stopować postacie. Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji, nawet magia nie leczy z chorób, a jedynie zielarz/aptekarz i jeden cud Shallyi (gdzie kapłan przenosi chorobę na siebie i dostaje obrażenia w zamian za każdą uleczoną tak chorobę, więc płaci za to ogromny koszt).
                                Leczenie z chorób moim zdaniem jest trudne by design, a w zamian leczenie ran jest prostsze.
                                Jest to ciekawy koncept bo niezależnie jak dobra w walce jest postać ma się czego obawiać.
                                Poza tym utrwala obraz trwogi w którym za chorobami stoi Nurgle, wielki bóg chaosu, a nie jakaśtam bakteria 😉

                              DhratlachD Niedostępny
                              DhratlachD Niedostępny
                              Dhratlach
                              napisał ostatnio edytowany przez Dhratlach
                              #69

                              @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                              Sprawia że nawet niebojowa profesja Zielarza czy Aptekarza jest cenna dla drużyny - dużo lepiej równoważy profesje niebojowe z tymi do walki, niż poprzednie edycje.

                              Polecam opis kariery Aptekarza w podstawce 4e. Jasno piszą jak cenna to profesja dla awanturników. Te podejście można spokojnie przenieść na Zielarza.

                              @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                              Osobiście też nie widzę powodu, dlaczego w świecie gdzie niektóre rzeczy zaczynają być produkowane masowo co sugerowałeś kiedyś patrząc na zmiany w cenniku, te wybrane rzeczy których nie da się produkować masowo i o których wiedza zanika (jak zielarstwo przy rozwoju aptekarstwa), nie miałyby być nagle dużo droższe - popyt i podaż, skoro mała podaż, to jednostkowo są drogie i to jest dobre moim zdaniem

                              Niekoniecznie. Postać Zielarza jest typowo z terenów wiejskich, korzystająca z dobrobytu natury. Aptekarze z kolei są miastowi i mają dostęp do importowanych z innych części Imperium, czy prowincji, składników. W małych społecznościach wiejskich w których działają zielarze wiele jest zależności społecznych i ogólnego barteru. Gdzie niepisaną zasadą jest "Ty zielarzu nas lecz, gdy przyjdzie pora, a my damy ci ziarno, rzepę i mięso byś nie przymarzł głodem, a na zimę przyniesiemy ci torfu..." Spokojnie możemy założyć, że "zarobek" ze statusu zielarza to nic innego jak handel na boku z przyjezdnymi (którzy nie mają alternatywy innej niż płacić bajońskie sumy za lekarstwo), a nawet pewna forma "datku na poczet leczenia" ze strony miejscowych.

                              Pour a drink and pass it on
                              Let the quiet speak for longer...

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              0
                              • GladinG Gladin

                                @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                                Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                                Słusznie. Dla kogoś, kto ma Wt=50, ma apatię czyli 1 stan zmęczenia dający -10 do wszystkich testów, gorączkę dającą -10 do testów cielesnych (zakładam więc, że i do odporności?), wykonuje przeciętny test (+20), czyli wypadkowo na poziom trudności 50.

                                Średnio 0,4PSa na test.

                                @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości

                                Prawda, ale w zajęciu foraging przelicza się to na ilość ziół potrzebnych na jedną dawkę, co sugeruje, że ilości i ceny są podane za ilość per dawka.

                                @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi

                                Nie opierałbym się na innych podręcznikach... Piwowar jednym zajęciem jest w stanie wytworzyć nastaw piwa (batch) o nieokreślonej ilości (np. 45l, bo tyle ma beczułka, lub 10l bo tyle ma beczułka piwa, lub więcej?), a przy użyciu foraging* zbierzesz przy tym samym wyniku zioła na kilka dawek (w zależności od dostępności zioła).

                                @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji,

                                Optymista 🙂 A ja sądzę, że skopiowano je z poprzedniej edycji i nikomu się nie chciało ich zmieniać.

                                @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                Jest to ciekawy koncept

                                Wg mnie to nie koncept, tylko partactwo autorów. Ale to moje zdanie 😉

                                WiredW Niedostępny
                                WiredW Niedostępny
                                Wired
                                napisał ostatnio edytowany przez Wired
                                #70

                                @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                Słusznie. Dla kogoś, kto ma Wt=50, ma apatię czyli 1 stan zmęczenia dający -10 do wszystkich testów, gorączkę dającą -10 do testów cielesnych (zakładam więc, że i do odporności?), wykonuje przeciętny test (+20), czyli wypadkowo na poziom trudności 50.

                                To rzut na Odporność, nie na Wytrzymałość, jeszcze należy dodać skill. Ale zostańmy przy tych 50% przy rzucie.
                                Imo trochę bardziej skomplikowane, bo musisz uwzględnić rzut na k10 dni choroby.
                                Kataplazm daje Ci 15% szansy że nie będziesz chory wcale (przy rzucie na 50).
                                Ale już szansę że będziesz chory 10 dni zmniejsza dwukrotnie, z 10% do 5%.

                                @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                Prawda, ale w zajęciu foraging przelicza się to na ilość ziół potrzebnych na jedną dawkę, co sugeruje, że ilości i ceny są podane za ilość per dawka.

                                Dlaczego sugeruje? Nie ma żadnego połączenia między jedną a drugą tabelką, tabelka z cen jest kompletnie oddzielona i nie ma tam nic o dawkach. Wyciągasz wnioski bez przesłanek do nich.
                                Jak już szukać jakiegoś przelicznika to jedno Zajęcie przekłada się na Status zarobków, co sprawia że Zielarka (2poz) przeciętnie zarabia 1ss z Zajęcia. Staty jej pozwolą pewnie zebrać średnio ziela na 1 dawkę maści z gesundheit na Zajęcie Foraging. To by sugerowało że 15ss to cena za zioło na 15 dawek maści. Oczywiście do zrobienia jakieś obliczenia prawdopodobieństwa z jakimi statami średnio uzyska 2SL na łatwym rzucie, dodanie współczynnika chciwości (ludzie w potrzebie więcej płacą) i może wyjdzie to 5 czy 10 dawek, ale na pewno nie 1.

                                @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                Wg mnie to nie koncept, tylko partactwo autorów. Ale to moje zdanie

                                Być może, może znajdę autora by podpytać co miał na myśli.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • GladinG Gladin

                                  @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                  Zastosowanie kataplazmu/okładu z odpowiednio przygotowanego zioła Gesundheit nie zmniejsza czasu trwania Ropiejącej Rany o dzień, jak napisałeś, a o liczbę dni równą SL z rzutu Odporność +20.
                                  Sama choroba trwa k10 dni, więc bardzo możliwe że jeden okład wyleczy z choroby, góra będą potrzebne dwa.

                                  Słusznie. Dla kogoś, kto ma Wt=50, ma apatię czyli 1 stan zmęczenia dający -10 do wszystkich testów, gorączkę dającą -10 do testów cielesnych (zakładam więc, że i do odporności?), wykonuje przeciętny test (+20), czyli wypadkowo na poziom trudności 50.

                                  Średnio 0,4PSa na test.

                                  @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                  nie jest napisana ilość maści czy naparów możliwa do uzyskania z danej ilości

                                  Prawda, ale w zajęciu foraging przelicza się to na ilość ziół potrzebnych na jedną dawkę, co sugeruje, że ilości i ceny są podane za ilość per dawka.

                                  @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                  skoro Alchemik jednym wymagającym rzutem na Rzemiosło(Alchemia) tworzy beczułkę czarnego prochu, to wydaje mi

                                  Nie opierałbym się na innych podręcznikach... Piwowar jednym zajęciem jest w stanie wytworzyć nastaw piwa (batch) o nieokreślonej ilości (np. 45l, bo tyle ma beczułka, lub 10l bo tyle ma beczułka piwa, lub więcej?), a przy użyciu foraging* zbierzesz przy tym samym wyniku zioła na kilka dawek (w zależności od dostępności zioła).

                                  @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                  Sądzę, że duża cena lekarstw jest celowa w tej edycji,

                                  Optymista 🙂 A ja sądzę, że skopiowano je z poprzedniej edycji i nikomu się nie chciało ich zmieniać.

                                  @Wired napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                  Jest to ciekawy koncept

                                  Wg mnie to nie koncept, tylko partactwo autorów. Ale to moje zdanie 😉

                                  ArchiwumXA Niedostępny
                                  ArchiwumXA Niedostępny
                                  ArchiwumX
                                  napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
                                  #71

                                  @Gladin napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                  g mnie to nie koncept, tylko partactwo autorów. Ale to moje zdanie

                                  A ja mam inne... jak postać oberwie to ma cierpieć, a nie, że bawimy się na zasadzie, że (...)hmmm urwało ci dużo hapeków, zatem opiszę że, wybiło ci bark(...).

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  0
                                  • DhratlachD Niedostępny
                                    DhratlachD Niedostępny
                                    Dhratlach
                                    napisał ostatnio edytowany przez
                                    #72

                                    Może nie stricte mechanika, ale do mechaniki się odnosi. Dokładniej, to do ekwipunku i jego obciążenia, bo 4ed mnie trochę mierzwi i tęskno mi za 2e trochę gdzie było więcej cyferek i wszystko miało swoją wagę. W 4e mamy wielkie uproszczenie i mało konkretów. Nie wiem co sobie myśleli twórcy. Więc co robię? Siedzę nad podręcznikami starając się ogarnąć co poszło nie tak (wiele), oraz jak wykorzystać podręczniki do 2e w kontekście 4e na potrzeby obciążenia. Poza tym, solidny cennik to dobra rzecz… 4e kuleje, a to smutne jest. Sprawdźmy najpierw jak wygląda sytuacja z podręcznikami…

                                    2e

                                    • Stoi jasno, że postać może udźwignąć Siłę x 10 punktów obciążenia.
                                    • Standardowa siła to 3, czyli 300.

                                    4e

                                    • Postać może udźwignąć bonus (liczba dziesiątek) Siły i Odporności.
                                    • Standardowa Siła i Odporność to 30, co daje nam 3x2 co równa się 6 Enc.

                                    Tworzenie mostów między edycjami:

                                    • Idąc śladem 2e mnożymy dopuszczalne obciążenia 4e przez 100 co daje nam 600 punktów obciążenia
                                    • Dzielimy obciążenie z 4e przez obciążenie z 2e (600 / 300) co daje nam mnożnik x2, czyli każdy przedmiot z 2e waży 2x więcej na potrzeby 4e

                                    Uzasadnienie:

                                    • W 2e przeciętna broń ręczna (np. miecz) waży 50 punktów obciążenia, z przeciętna broń ręczna w 4e waży 1 Enc czyli 100 punktów obciążenia w przeliczniku (2x50 równa się 100), więc metoda konwersji znajduje potwierdzenie

                                    Waga i pojemność:

                                    Oprzemy się na bukłaku (waterskin) który ma pojemność jednego galonu, czyli jakieś 4,5 litra wody w uproszczeniu co przekłada się luźno na 4,5 kilograma cieczy, czyli mniej więcej 10 funtów (lb.) wagi.

                                    • 2ed podaje, że pełny bukłak waży 100 punktów obciążenia (co stosując metodę z powyżej, 200 punktów obciążenia, lub 1 Enc według oficjalnej wykładni) w 4e)
                                      Zakładając, że bukłak ma swoją wagę to możemy przyjąć w zaokrągleniu, że waży mniej więcej pół kilograma. Co daje nam 5kg na 1 Enc, lub 200 punktów obciążenia w modyfikowanej 4e, albo 11 funtów (lb.) wagi na potrzeby systemu inperialnego.
                                    • Zatem 5000 gram dzielone przez 200 punktów obciążenia daje 50 gram na punkt obciążenia…
                                    • …czyli bezpiecznym szacunkiem jest, że przeciętny człowiek (Siła 30, Odporność 30) jest w stanie unieść 600 punktów obciążenia, czyli jakieś 15 kilogramów, bez kar mechanicznych. Rozsądny udźwig moim zdaniem.
                                      Nie mniej, musimy pamiętać o zapisie ze strony 293 Core Rulebook 4e (en.) w akapicie „Worn Items” (przedmioty noszone) które zmniejszają wagę przedmioty (np. ubranie, plecak, zbroja) o 1 Enc. Można przyjąć, że waga noszonego przedmiotu przy wykorzystaniu zasad 2e na potrzeby 4e jest mniejsza o 50 punktów obciążenia (wg. tabel podręczników do 2e, obniżoną wartość należy pomnożyć przez dwa do celów rozliczenia udźwigu w 4e wykorzystujących system 2e). Z założeniem, że minimalna wartość do której może zejść waga przedmiotu to 0 (słownie „zero”).

                                    Sugestie:

                                    • Zalecałbym sumować surowe wartości Siły i Odporności, a następnie mnożyć je przez 10 na wzór 2e, co sprzyjałoby wykorzystaniu pełnego potencjału ekwipunku 2e na potrzeby 4e
                                    • Co do cen to 2e jest mocno wyśrubowana i poszedłbym za przykładem @gladin i po prostu ceny z 2e dzielił przez 10. Sprawdza się przy broni ręcznej i wydaje się mieć, i ręce, i nóżki.

                                    Jak myślicie? Ma to sens? Coś byście dopracowali?

                                    Pour a drink and pass it on
                                    Let the quiet speak for longer...

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    1
                                    • GladinG Niedostępny
                                      GladinG Niedostępny
                                      Gladin
                                      napisał ostatnio edytowany przez Gladin
                                      #73

                                      Akurat obciążenie w 4ed zrobili lepiej. Uprościli kwestię i nadali sens pojemnikom. Dodatkowo ja tłumaczę encumberance jako obładowanie, bo zwłaszcza w 4ed położyli na to nacisk, że to nie sama waga, ale generalnie trudość w targaniu się liczy.

                                      Jeżeli chodzi Ci o jakieś przeliczanie z 2ed na 4ed to zapomnij o cyferkach. Będziesz potrzebował decydować samodzielnie.

                                      Ale jeżeli chcesz ułatwienia, to z grubsza możesz przyjąć, że 10kg to 1 punkt obładowania. Czyli 100 punktów obciążenia z poprzednich edycji to 1 punkt obładowania.

                                      W 4ed wszelkie pierdoły się nie liczą do obładowania. Właśnie dlatego, że to pierdoły i żeby nie zawracać sobie głowy ich liczeniem.

                                      Dla mojego spokoju przyjąłem, że każda pierdoła to 1/10 punkt obładowania w 4ed.

                                      W moim Gladinhammerze znajdziesz to info na temat obładowania, a także na koniec sekcję o przedmiotach, w tym również zaprojektowanych przeze mnie.

                                      P.S.

                                      @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                      600 punktów obciążenia, czyli jakieś 15 kilogramów,

                                      W pierwszej edycji 600 punktów obciążenia to byłoby 60kg, a nie 15. Nie wiem, jak w drugiej, bo słabo ją znam, ale zakładam, że podobnie.

                                      P.P.S.
                                      @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                      Co daje nam 5kg na 1 Enc,

                                      Nie możesz tak przeliczać w 4ed. 1 punkt obładowania to nie tylko waga, ale też gabaryty i poręczność noszonego przedmiotu. Beczułka 20l może mieć takie same obładowanie co beczułka 30l (przykład z głowy, nie z podręcznika), bo można uznać, że jest tak samo uciążliwa do noszenia.

                                      Przykładowo (z podręcznika) beczka ma 6 punktów obładowania i pojemność 145l.
                                      Natomiast Beczułka ma 2 punkty obładowania i pojemność 45 litrów.
                                      A bukłak, ma 1 punkt obciążenia i pojemność 4,5l płynów.
                                      Do tego pamiętaj, że przedmiot noszony na sobie (nie zajmujący Ci rąk) ma 1 obładowanie mniej.


                                      Sesja Karak Varn | Gladinhammer

                                      A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      1
                                      • DhratlachD Niedostępny
                                        DhratlachD Niedostępny
                                        Dhratlach
                                        napisał ostatnio edytowany przez Dhratlach
                                        #74

                                        Wracając do kwestii zielarskich... zamieszczam, co zamieściłem na discordzie, by nie zaginęło. Zapraszam!

                                        Dochodze do wniosku, że zabieg Endavour (Gathering Herbs), czy jak to tam, jest zamierzony, że tak mało się znajduje. Patrząc po tym co można znaleźć i ile to kosztuje... to gdyby dopuścili inne ilości, to by zachwiało balans i okazałoby się, że Zielarz to bogacz. Znarfiłbym (może?) za to szanse znalezienia ziół (tych tabelkowych) w tym 2h szukaniu.

                                        Dlaczego:
                                        Ponieważ w krótkim czasie ta forma Foraging zbiera się na niewielkim obszarze, często nieznanym, często też obarczona dużym ryzykiem spotkania czegoś paskudnego (co powoduje, że jest się dużo bardziej ostrożniejszym i albo porusza się szybko szukając konkretnej rzeczy, albo wolno na naprawdę małym obszarze)
                                        Endavour oznacza co najmniej tygodniowe chodzenie po zazwyczaj znanym terenie, więc szanse są większe, czytać wg. podręcznika

                                        W skrócie, zasada nie taka głupia, bo dla przykładu inne Kariery nie mają takiej opcji "nabijania kiesy" i zostaje im albo Zarabianie poprzez pracę, albo wytwarzanie przedmiotu... celem sprzedarzy. Zielarz może znaleźć wiele dawek mniej drogocennych (ale o łącznej wartości często nawet i sięgającej 1GC!!), lub jedną czy dwie drogie (nawet pare koron!). prawdę mówiąc... Zielarz jest w tym przypadku koksem jak już podgrinduje Lore (Herbalism) i Intelligence

                                        Pour a drink and pass it on
                                        Let the quiet speak for longer...

                                        ArchiwumXA GladinG 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • DhratlachD Dhratlach

                                          Wracając do kwestii zielarskich... zamieszczam, co zamieściłem na discordzie, by nie zaginęło. Zapraszam!

                                          Dochodze do wniosku, że zabieg Endavour (Gathering Herbs), czy jak to tam, jest zamierzony, że tak mało się znajduje. Patrząc po tym co można znaleźć i ile to kosztuje... to gdyby dopuścili inne ilości, to by zachwiało balans i okazałoby się, że Zielarz to bogacz. Znarfiłbym (może?) za to szanse znalezienia ziół (tych tabelkowych) w tym 2h szukaniu.

                                          Dlaczego:
                                          Ponieważ w krótkim czasie ta forma Foraging zbiera się na niewielkim obszarze, często nieznanym, często też obarczona dużym ryzykiem spotkania czegoś paskudnego (co powoduje, że jest się dużo bardziej ostrożniejszym i albo porusza się szybko szukając konkretnej rzeczy, albo wolno na naprawdę małym obszarze)
                                          Endavour oznacza co najmniej tygodniowe chodzenie po zazwyczaj znanym terenie, więc szanse są większe, czytać wg. podręcznika

                                          W skrócie, zasada nie taka głupia, bo dla przykładu inne Kariery nie mają takiej opcji "nabijania kiesy" i zostaje im albo Zarabianie poprzez pracę, albo wytwarzanie przedmiotu... celem sprzedarzy. Zielarz może znaleźć wiele dawek mniej drogocennych (ale o łącznej wartości często nawet i sięgającej 1GC!!), lub jedną czy dwie drogie (nawet pare koron!). prawdę mówiąc... Zielarz jest w tym przypadku koksem jak już podgrinduje Lore (Herbalism) i Intelligence

                                          ArchiwumXA Niedostępny
                                          ArchiwumXA Niedostępny
                                          ArchiwumX
                                          napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
                                          #75

                                          @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                          W skrócie, zasada nie taka głupia, bo dla przykładu inne Kariery nie mają takiej opcji "nabijania kiesy" i zostaje im albo Zarabianie poprzez pracę, albo wytwarzanie przedmiotu... celem sprzedarzy.

                                          Widzicie ile złego robi koncepcja Zajęć?

                                          @Dhratlach napisał w Warhammer 4ed - dyskusje o mechanice:

                                          Zielarz jest w tym przypadku koksem jak już podgrinduje Lore (Herbalism) i Intelligence

                                          Koks, bo bogaty? A niby co ma kupić za to tą kasę, że dostanie wielką przewagę?

                                          KetharianK 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          0
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy