Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
-
Zrzuciłem na prawo aby zweryfikować jak dobrze podrobione są paszporty i czy istnieje ryzyko wykrycia. Wypadło mi 6 a prawa mam 65 więc weszło
@gordian -
@ketharian już odpowiedziałem na wszystko w poście, nie musisz dopisywać
-

Przepraszam za przytrzymanie akcji z mojej strony, pozwoliłem sobie dorzucić garść przemyśleń Johna po rozbrajająco niekompletnych odpowiedziach profesora. Myśliwy ma złe przeczucia na myśl o każdym etapie wyprawy, ale pieniądze profesora wziął, więc obowiązuje go dane słowo.
Napiszę do końca tygodnia drugiego posta, tym razem podsumowującego aktywność Cartera podczas rejsu. Z innymi BG jesteśmy już mniej więcej dogadani co do wzajemnych lekcji, piłeczka teraz po stronie MG i jego mechaniki nauki skillów.
@elvis , super, że odpisałeś, już się troszkę martwiłem. Wykład z podstaw kultury japońskiej w wykonaniu Twojego bohatera wydaje mi się bardzo ważny, bo chociaż Japonia wydaje się tylko przystankiem w tej wyprawie, może mieć z wielu powodów krytyczne znaczenie dla powodzenia całej misji.
-

Jeśli chodzi o sens konstrukcji jestem prawie pewny że to zadziała. Moim wstępnym założeniem jest wzięcie przodu auta z złomowiska bo najbardziej zależy mi na układzie skrętu a silnik umieścić na pace i z niej wprawiać gąsienice w ruch. Nie chce przedłużać pobytu na statku więc załóżmy, że Walter będzie pracował nad tym projektem podczas lekcji mechaniki których będzie udzielał dla Violet i John'a bo i tak nie rozpocznie kupna części bez potwierdzenia pobytu yeti na Syberii.
Mam też pytanie czy dla Violet i John'a pasuje nauka mechaniki zamiast inżynierii? Sądzę, że w obliczu tego nowego projektu bardziej się przyda i trochę bez sensu uczyć projektowania maszyn kogoś kto się na nich nie zna. @ketharian @agnes
-

Dobrze, teraz chyba mamy już dogadane wszystko w temacie morskiej podróży. Jak zatem robimy, ktoś poza mną będzie jeszcze chciał wrzucić opis czasu spędzonego na pokładzie „Providence”, zanim przeskoczymy do zejścia na ląd w Jokohamie?
@gordian , czy w ramach wzajemnego nauczania skillów planujesz jakieś rzuty dla naszych BG czy proces ten odbędzie się na bazie określonych przyrostów punktów umiejętności? Dla ułatwienia orientacji zbiorę tutaj info o naszych aktywnościach (i jeśli coś pominąłem, poprawcie mnie proszę). Trzy tygodnie rejsu, jeden skill tygodniowo. John zapozna drużynę ze sztuką przetrwania w tajdze, z nawigacją oraz z podstawami rosyjskiego. Walter mógłby nas zapoznać z mechaniką, elektryką, może z gotowaniem? Pan Watanabe oferuje lekcje japońskiego (z dodatkową wiedzą na temat kultury i manier).
Proponuję też ustanowić sztywny koniec tej kolejki, na przykład do czwartku tego tygodnia (cztery dni na przygotowanie choćby krótkiego odpisu to dużo czasu IMHO) - a potem Mistrz umieści nas w Japonii, na co czekam z wielką niecierpliwością.
-
Dobrze, ustalcie kto czego się uczy i podnieście sobie tę umiejętność o k10. I tak, dokończcie tę kolejkę do czwartku, ja w piątek mam wolne, to wam odpiszę.
-
Rozwój Waltera:

-
@cygan a co do pojazdu, to ja nie bronię budowania go, ale musiałbyś, jakimś cudem, zdobyć wszystkie części i narzędzia. Jeśli masz na to jakiś pomysł, proszę bardzo.
-

Na mechanikę rzucałam już wcześniej przy okazji wspólnego szlifowania. Cóż w uczeniu Violet John wygrywa póki co

-

trochę mi się przyfarciło
-
Jam jest jeno skromnym żuczkiem w tej sesji, ale chciałem od siebie podziękować wszystkim aktywnym graczom, że wrzucili swoje odpisy do terminowego końca kolejki i że zgrabnie je rozwinęli nie ograniczając się do posta na dwie linijki. Wbrew pozorom nie jest to czymś oczywistym i to się ceni!
A teraz wszystkie oczy wbite w MG, a ja przebieram już dolnymi łapkami, bo:
日本へようこそ!
-
A co z @kaworu? Czy jeszcze z nami grasz?
-
Nie bez powodu John od kilku tygodni podejrzewa, że Eleonora zwyczajnie wykorzystała okazję, aby na krzywy ryjek dostać się pod pretekstem udziału w wyprawie do Japonii, gdzie ma jakieś własne geszefty do zrobienia i zaraz zniknie nie oddając zaliczki!
Z drugiej strony, John wcześniej sądził, że to tylko żarty, ale teraz sobie przypomina jak pałkarze przekomarzali się między sobą na temat wyrzucenia za burtę jakiejś ignorującej ich wyniośle pasażerki!
Na miejscu MG zbadałbym ten wątek!

-
Macie odpis. Przyjęcie u antropolożki to quest poboczny, nie musicie na nie iść, ale jest to okazja do rozegrania paru ciekawych wątków i zdobycia czegoś, co może wam bardzo pomóc.
-
Do antropolożki pójdziemy na 100%, bo jak będzie trzeba, to chyba wciśniemy jej się na nocleg. Chance nie zostawił nam żadnych chances na normalne rozpoczęcie poszukiwań i John już czuje jak paruje mu mózg na samą myśl o zorganizowaniu pierwszych poczynań na japońskiej ziemi - ale na szczęście jest wśród nas ktoś, na kogo niechybnie padnie zaraz spotlight! Watanabe-san, tak naprawdę wszystko zależy teraz od pana! Potrzebujemy hotelu / motelu dla całej ekipy, a następnie sugestii, gdzie powinniśmy zacząć poszukiwania (urzędy, instytucje etc). W drugiej fazie japońskiej przygody Watanabe-san będzie musiał objąć pieczą zakupy wyposażenia dla syberyjskiej części ekspedycji.
@elvis , chyba skradłeś nam show!

-
Hej ludki

Jestem tutaj, ale forum ma nowy silnik i nie ma (wierzę) centrum zarządzania subskrypcjami, więc często zapominam o komciach, wybaczcie

Postaram się dziś odpisać w sesji plus muszę rzucić na naukę rosyjskiego - na jakimś generatorze rzutów?

Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się