Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Sesje inne
  3. Rozgrywka
  4. [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
Magnum Opus
slann22S
slann22 jako
Mistrz Gry
Mistrz Gry
GurenG
Guren jako
Cynthia

[Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
88 Posty 2 Uczestników 1.1k Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • slann22S Niedostępny
    slann22S Niedostępny
    slann22 jako Mistrz Gry
    napisał ostatnio edytowany przez slann22
    #52

    O magii dyskusja
    Koresz spojrzała na Cyntię swoimi przenikliwymi złotymi oczyma i powiedziała.
    - Używaliśmy magii do walki z chimerami na długo przed tym jak Smoczy jeźdźcy stawili im czoło. Niektórzy z nas wierzą, że nasi przodkowie byli współodpowiedzialni za ich przyzwanie, w co jestem w stanie uwierzyć. Z drugiej strony wielu uważa, że przywilejem arystokratów jest używanie magii… Nie można też zaprzeczyć, że daje ona nam wielką moc. Mimo wszystko, nawet u nas używa się magii w ukryciu, aczkolwiek raczej ze względu na umiłowanie do sekretów, ale także z powodu bezpieczeństwa. Popularne jest przyzywanie dziwnych istot z odległych światów, aby służyły ludziom, a także kształtowanie ciała i ducha tak aby były one silniejsze. Niektórzy z nas nie wyglądają jak ludzie gdyby się im dokładnie przyjrzeć, zwłaszcza gdyby się Rozebrali. -

    Kwiat rycerstwa kontra ślimaki!
    Troje dzieci, oraz twoi młodych ludzi prawo przed stołem, zastanawiając się co spróbować. Gloria Po chwili wahania po prostu wzięła wielki kawał udźca baraniego duszonego w winie, a Astio wzywaniem wzięło coś co wyglądało na stworzenie pośrednie pomiędzy krabem i żukiem, podczas gdy Rufus przyjrzał się brytfannie pełnej ślimaków w Lukrecji.. Wzruszył ramionami i wziął kilka na talerz i zjadł jednego, a potem zawołał.
    - One są pyszne! Spróbujcie. To po prostu takie ciągódki.-
    Gloria i Astio popatrzyli na niego zaniepokojeni, Ale po chwili chłopcy i Melisa wyszli na krzesło i zjedli po jednym, a dziewczynka wzięła kolejnego i wyciągnęła rękę w kierunku wojowników
    - Masz Gloria! One są pyszne takie! -
    Gloria pobladła, ale wtedy Aster powiedział.
    - Chyba się nie boisz zwykłego ślimaka! -
    Wojowniczka powiedziała,
    - Niczego się nie boję! - I wsadziłaś sobie do ust od razu trzy ślimaki które z mozołem zaczęła czuć… Aż stała się zielona…

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • GurenG Niedostępny
      GurenG Niedostępny
      Guren jako Cynthia
      napisał ostatnio edytowany przez Guren
      #53

      O magii dyskusja
      Cynthię zastanawiało po raz któryś w co zamierza pogrywać Koreasz? To była groźba, czy ostrzeżenie jakie rzeczy wciska się ludności Ashgarthu? A i to natręczało pytania- czemu władcy Ashgarathu zapragnęli, żeby ich państewko stało się jedną z prowincji Imperium pomimo tak innego podejścia do magii i smoków? W takim razie nawet jeśli sojusz z Imperium było zarzadzenie Regentki to nie pozostawało dziwnym, że część ludu stanie okowem na myśl o unifikacji. A kto zwykle podtrzymuje tradycję- ci co mieli z niej korzyści. Tak jak w Hematycie pielęgnowano role mężczyzn i kobiet i dziedziczenie przez synów.

      Smocza Jeźdzczyni uznała, że Koresz może mówić prawdę naookoło, ale należy jej się kredyt zaufania. W poza tym widok ich śwty i Astia przy stole dodał jej kolejnego pomysłu
      -Hematyt jak i Ariyanna nie mogą się pochwalić tak długą historią jak Ashgarath. Ich istnienie wiązało się z imperium i Smokami. Ale uważam, że narzędzie samo w sobie nie jest czymś złym. Złe może być ich używanie, a przede wszystkim cel użytku. Smoki są naszymi sojusznikami, ale też wielkimi bestiami na szczęście dla ludzkości obdarzonych też inteligencją. Są zębatą potęgą ze skrzydłami i łuskami. Najpoteżniejsze bronie wymagają potężnych zabezpieczeń.

      Ale rozumiem, że stare i długotrwałym problemom raczej nie pomagają stare sposoby. Takie zwykle rozwiązują nowe odkrycia. A patrząc na Szlachetne Astio i moich rycerzy, to właśnie cieszą się odkrywaniem opcji, których nie znali wcześniej. I nie przypominanie ludzi- w Hematycie potrafią nazywać ludność Ariyanny brudnymi przez ciemność cery od cieplejszego klimatu. Ja zaś wypadam na niespotykany koloryt w Ariyannie. Obstawiam, że dla części ignorantów to wystarczy by takie różnice zakwalifikować jako wykluczające człowieczeństwo. Raczej Imperator jest przyzwyczajony do różnorodności w kolorycie swoich obywateli.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      1
      • slann22S Niedostępny
        slann22S Niedostępny
        slann22 jako Mistrz Gry
        napisał ostatnio edytowany przez slann22
        #54

        Koresz Westchnęła ciężko i wyjaśniła.
        - Tylko pamiętaj, że mieszkańcy mojego kraju żyją dłużej niż ludzie z zewnątrz, niektórzy żyją nawet trzysta lat i więcej, ale wielu jest przekonanych, że za karę po śmierci mogą zostać chimerami. To zmienia sposób patrzenia na rzeczywistość. Wielu Chce przedłużyć życie za wszelką cenę, a inni uważają że nie ma nic złego w przejęciu części cech chimer już za życia, więc możesz u nas spotkać arystokratów z wężowymi oczami, szczątkowymi skrzydłami lub czymś znacznie gorszym. Lecz właściwie do czego zmierza ta dyskusja?-

        Cynthia zobaczy kątem oka jak Gloria cała pożywieniała biegnij do jakiejś różnicy i zasłaniana przez Astio i Rufusa Wymiotuje tam.

        Zobaczyła też, że jej synowie wyraźnie szczerzą się na ten widok.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • GurenG Niedostępny
          GurenG Niedostępny
          Guren jako Cynthia
          napisał ostatnio edytowany przez Guren
          #55

          Smocza Jeźdźczyni była coraz bardziej pewna, że dyplomacja z Ashgartem będzie dużo cięższa niż ta między Hematytem, a Ariyanną.
          *-Rozumiem, że do uświadomienia mnie, że miejscowi tradycjonaliści będą mogli konkurować na upór z tymi z Hematytu. Chimery są lepiej postrzegane niż Smoki i pewnie w to uderzą, żeby złamać świeżo zaistniały sojusz z Imperium. Fakt, że część wygląda nieludzko tylko temu sprzyja? I że obstawiam, że wasza rodzina jest jednym z nich? *

          • Mam pojęcie jak może to przebiegać. Nasze małżeństwo z mężem też wzbudziło u niejednego wysoko urodzonego tradycjonalisty poczucie głębokiego dyshonoru, że jaka to jest potwarz dla prowincji. Było nawet paru agentów płci obojga do szpiegowania i podżegania niesnak. A nie mam przy sobie karykatury jaką mi przysłano jako podsumowanie, że wyszłam za kogoś z barbarzyńskiej Ariyanny. Chętnie jeszcze porozmawiam ze szlachetną Koresz o trudach tzagrożeń dyplomatycznych i jak im zapobiegać. Ale najpierw muszę ustalić gdzie jest najmłodsze z owoców naszego sojuszu*

          Zaczęła wyglądać gdzie na sali jest Melissa i Theodor.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • slann22S Niedostępny
            slann22S Niedostępny
            slann22 jako Mistrz Gry
            napisał ostatnio edytowany przez
            #56

            Koresz pokiwała głową potwierdzając jej słowa, a potem rzekła.
            - Jest tak jak mówisz, dlatego trzeba rozumiesz że twoja praca może być ciężka. Chociaż muszę przyznać, że twój znajomy Adrian także dosyć szybko zaskarbił sobie łaski regentki, chyba nawet korespondował z nią zanim tutaj Przybył. Ja osobiście Jestem zwolenniczką rozsądnego poziomu sojuszu, zwłaszcza że pakowaliśmy się w problem z okupacją Ilum, Skąd czerpiemy teraz większość znosi. -
            Gdy wspomniano o Ich małżeństwie Enzio dodał.
            - Muszę przyznać, że ze strony mojego narodu także nie wszyscy zachowywali się w porządku wobec mojej żony, Zwłaszcza wiele kobiet traktowało ją jako… Jakby była słabą dziewczyną z kraju, gdzie kobiety potrafią tylko plotkować i tak dalej. -
            Zobaczyła jakiej córka Za razem Teodorem podchodzą do Natana, i Melisa wrzuca do Akwarium dziwacznego mackowatego małpiszona

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • GurenG Niedostępny
              GurenG Niedostępny
              Guren jako Cynthia
              napisał ostatnio edytowany przez Guren
              #57

              Rozmowa z Koresz
              -Rozsądny poziom sojuszu"- podoba mi się to określenie- przyznała Cynthia- Uwzględniam, że pewnych rzeczy to i za 2 pokolenia nie zmienisz, albo w ciągu chwili się zaczynają. Śmieszna sprawa, że w Hematycie wielu zarzucało mi, że zajmuję się sprawami jakie damie nie przystoją. Moją nianię musiałam kosztować sporo siwych włosów. Dlatego mam nadzieję, ze nasze dzieci wezmą z obu kultur co dobre.

              I mówicie o Adrianie Harveście? Od dłuższego czasu się ze mną nie kontaktował. Myślałam, że był tak zajęty szukaniem poprzedniej narzeczonej. Zaręczył się z moją siostrą Iris, a tutaj proszę... Ma nową żonę Filomenę. Nic dziwnego, że nas nie zaprosił na ślub. A co dopiero o wspominaniu, że korespondował z Regentką. Znaleźli wspólne tematy? Nie nazwałabym go pasojonatą, wręcz, że łatwo zmieniał zainteresowania.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • slann22S Niedostępny
                slann22S Niedostępny
                slann22 jako Mistrz Gry
                napisał ostatnio edytowany przez
                #58

                Koresz Przekrzywiła głowę i zaczęła mówić w języku migowym a jej sługa zaczął tłumaczyć.
                - Pamiętaj, że u nas pokolenia trwają o wiele dłużej niż u was. Nie jestem pewna o czym mówił Adrian, nie mam aż tak blisko szpiegów, ale podobno posiadał zaskakująco dużą wiedzę na temat klejnotu Alchemi, jego żona także jest podobno pod tym względem wykształcona.-

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • GurenG Niedostępny
                  GurenG Niedostępny
                  Guren jako Cynthia
                  napisał ostatnio edytowany przez Guren
                  #59

                  Cynthia również przekrzywiła głowę na wieści od Koresz:
                  -Naprawdę? A nie lubił przyjeżdzać do Ariyanny kiedy był mężem mojej innej siostry, że nie taki klimat, za prostacka kultura... Chociaż Ariyannę według legendy założyły 2 siostry bliźniaczki: Ariya Alchemiczka i Smocza Jeźdzczyni Yana. Mamy tam jeden z lepszych uniwersytetów alchemicznicyh, oczywiście imienia Ariyi. Helenę za słabo znam, żeby oceniać jej wykształcenie...

                  Zdążyłam usłyszeć, że macie też legendę o Pani Życia, która przysporzyła się rozwojowi Alchemii.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • slann22S Niedostępny
                    slann22S Niedostępny
                    slann22 jako Mistrz Gry
                    napisał ostatnio edytowany przez
                    #60

                    Koresz Uśmiechnęła się, a jej sługa dodał najwyraźniej od siebie.
                    - Na moje oko on wygląda na człowieka, który by się naprawdę przejmował jakimkolwiek konwenansami Jeśli byłoby mu to na rękę to nawet z ludożercami ucztowałby na bankiecie, i zachwalał ich umiejętności kulinarne wystarczy spojrzeć na tego Lorcę… A jego nowa żona moim zdaniem za często puszcza iko do mojej pani… -
                    Koresz Parsknęła krótkim śmiechem i zaczęła mówić w języku migowym.
                    *- To dosyć praktyczne nazwać kraj od imion jego największych bohaterek. Nazwa naszego kraju oznacza “ Miejsce cierpienia i dumy.” A może raczej dumnego cierpienia, bo mamy na to słowo w naszym języku. Słyszałam o pani Żalu, ona jest tutaj niemal święta, i choć była cudzoziemką, ale naprawdę bardzo wiele jej zawdzięczamy, być może nawet to, że dopiero teraz jesteśmy częścią cesarstwa. Podobno miała w rodzinie smoczych jeźdźców, podobno była nim jej siostra albo matka…. Słyszałaś zapewne o włamaniu do skarbca z klejnotami? Bo zapewne dlatego chcesz ze mną porozmawiać?

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • GurenG Niedostępny
                      GurenG Niedostępny
                      Guren jako Cynthia
                      napisał ostatnio edytowany przez Guren
                      #61

                      Cynthia również uśmiechnęła się do Tavi Tavisona. Miała ochotę porozmawiać z tłumaczem bez jego pani- bardzo grzeszył intelektem i zmysłem obserwacji.
                      -W takim razie lepiej i szybciej go rozgryźliście niż wielu ludzi. Wliczając jego tragicznie zmarłych braci. Helenę poznałam osobiście dopiero w Ashgarcie. I odnoszę podobne wrażenie, ale mam nadzieję, że nie jestem w jej typie.

                      Posłała bardziej rozbawiony uśmiech szlachciance:
                      -Pierwsze bohaterki na pewno. Wierzcie mi - wielu rycerzy Ariyanny zapowiada, że przebiją je, albo umrą próbując. Wyników możecie się domyślać. W przypadku Hematytu to z rodzeństwem obstawialiśmy, że ktoś ciągnął losy po najładniej brzmiących nazwach kamieni. Akurat padło na "hematyt" i tak nazwali naszą prowincję, skoro jakąś legendą nie dysponujemy.

                      Przyznaję, że przyszłam obejrzeć skarbiec. Taka kradzież przed przyjazdem Smoczych Jeźdźców w paru kręgach może zostać uznana za zły omen, w paru za złą wolę, jeśli nie coś gorszego. A czy tworzenie różnic jest naprawdę potrzebne w takim momencie? Po tylu wysiłkach, żeby zostać częścią cesarstwa?

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • slann22S Niedostępny
                        slann22S Niedostępny
                        slann22 jako Mistrz Gry
                        napisał ostatnio edytowany przez
                        #62

                        Tavi skrzywił się i powiedział cierpkim tonem.
                        - To tak naprawdę żadna sztuka! Po prostu wystarczy patrzeć na ludzi jak na takich, jakimi są! Zastanawiam się, czemu tyle ludzi zauważa tylko to, co pragnie widzieć! -

                        Koresz pokiwała głową i powiedziała.
                        - Rozumiem o co ci chodzi, wielu w moim kraju trzymałoby się najpiękniej wstawiać zwyczajów. Lecz Domyślam się, że masz podejrzenia że moja rodzina jest w jakiś sposób to zamieszana, lub że mogę pomóc ci odszukać owe klejnoty.-

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • GurenG Niedostępny
                          GurenG Niedostępny
                          Guren jako Cynthia
                          napisał ostatnio edytowany przez Guren
                          #63

                          Cynthia widząc minę Tavisa również się skrzywiła:
                          -Istnieje wiele powodów. Najbardziej humanitarny- ludzie wierzą, że inni nie zrobią tego, co sami by nie zrobili. Sygnały, że jest inaczej zwalają na przywidzenia. Ma związek z bardziej cynicznym- jest człowiekiem o pozycji jako szlachcic i Smoczy Jeździec. Ludzi zbyt mocno przeraża, że ludzie rządzący ludźmi mogą być niewłaściwi. Zwłaszcza, że szkodzą opinii tym przy władzy, którzy biorą pod uwagę, że jeśli chcą zarabiać, muszą dźwigać odpowiedzialność za ludzi.

                          I na wasze nieszczęście należę do tych drugich ludzi, więc obchodzi mnie kto zwinął klejnoty przez które może zawisnąć na włosku los nie tylko Ashgarthu, ale nawet 4 prowincji. Zwłaszcza skoro wylądował tutaj ktoś pokroju mojego eks szwagra wichrzyciela.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • slann22S Niedostępny
                            slann22S Niedostępny
                            slann22 jako Mistrz Gry
                            napisał ostatnio edytowany przez slann22
                            #64

                            Koresz Pokiwała głową i powiedziała w języku migowym.
                            - Wielu ludzi myśli, że byłoby w stanie dużo zyskać na tej wojnie, ale dysponuje wiedzą, która sprawia, że mam świadomość że moi rodacy na niej stracą… Jednak nie jestem pewna, czy to jedyny powód kradzieży tych klejnotów. Musisz pamiętać, że smocze klejnoty są bardzo cenne, a mam wrażenie że coś się dzieje w świecie czarowników, tych, którzy działają w waszych krajach bez sankcji świątyni -

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • GurenG Niedostępny
                              GurenG Niedostępny
                              Guren jako Cynthia
                              napisał ostatnio edytowany przez
                              #65

                              Cynthia również pokiwała głową zanim wyciągnęła dłoń przed szlachciaką:
                              -A jeszcze więcej osób traci na wojnie... A potem kto będzie płacił podatki? Mogę obiecać wam Koresz, że jeśli zgodzisz się pomóc w śledztwie, to postaram się o ułagodzenie waszego udziału i losu osób, które nie zaszkodziły na większą skalę. I będę wdzięczna za wszelkie informacje o moepokojące rzeczy dziejące się wśród czarowników.
                              I zapraszam na dzisiejsze przedstawienie do którego wynajęłam trupę. Jestem ciekawa czy Adrianowi się spodoba.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              1
                              • slann22S Niedostępny
                                slann22S Niedostępny
                                slann22 jako Mistrz Gry
                                napisał ostatnio edytowany przez slann22
                                #66

                                Rozmowy polityczne
                                Koresz uśmiechnęła się i powiedziała za pośrednictwem swojego tłumacza.
                                - Pomogę jak będę mogła, ale nie posiadam władzy nad moimi krewnymi, ponieważ u nas bardzo ceni się niezależność wysoko urodzonych. To ma jakiś związek z tym, że w wielu arystokratów jest uznawanych za potępionych… Proszę religia jest skomplikowana-
                                I obydwie pary się rozeszły.
                                - Całkiem sympatyczni ludzie, jak na tak ponure miejsce. - powiedział Enzo

                                Przymierzający niebiosa kontra dziecko
                                Tymczasem Melisa zobaczyła coś wspaniałego, małpkę z mackami pływającą w akwarium Nie zwracając uwagi na wujka Teodora podbiegła zachwycona podkradając ze stołu kilka słodkich ślimaków. Natan popatrzył na dziecko znad książki nieco nieufnie, Zwłaszcza gdy dziewczynka zaczęła układać jego książki ma krześle aby mieć łatwiejszy dostęp do jego dziwacznego towarzysza. Potem wzięła zamach i wrzuciła do środka jednego ze ślimaków, który został pożarty w locie a przybliżający niebiosa wyślę się do dziecka pokazując mnóstwo ostrych zębów i powiedział.
                                - To było pyszne! Dawaj więcej młoda! -
                                Melisy nie trzeba było namawiać, wzięła kolejnego ślimaka i wrzuciła, ale wtedy Nataniel powiedział.
                                - Wiesz, że jeśli On dostanie rozwolnienia, to ja będę musiał to sprzątać? -
                                - Nie słuchaj go, to straszna maruda, wiesz co Jakbyś mogła poszukać to przynieś mi trochę tylko tych kiełbasek, one są naprawdę pyszne. -
                                W tym momencie podszedł do nich lekko przestraszony Teodor i powiedział.
                                - Melisa, nie przeszkadzaj panu. -
                                - Ja nie rozmawiam z tym panem wcale tylko-sługo-mamy Teodorze…-
                                Teodor skrzywił się, już chciał zaprotestować, ale potem zobaczył jedną książek, i zachował na cały głos.
                                - Czy to nie są Przemiany Dusz Rittermana Czarnego?-
                                Natalia pokiwał głową i powiedział.
                                - W istocie, I co pierwsze wydanie, chcesz zobaczyć?-

                                Potem przyszedł czas na dwa przedstawienia.
                                Pierwsze było tutejsze. Cynrthia nie była pewna, jaka jest jego treść. Wszyscy aktorzy nosili luźne szaty i maski ze srebra na twarzy, Tak, że trudno było określić ich płeć. Wszyscy śpiewali w obcym i niepokojącym języku, co jakiś czas odzywał się niewidoczny chór, który za pomocą Różnych sztuczek akustycznych Brzmiał nieludzko i upiornie. Jej synowie przytulili się do rodziców lekko przestraszeni, Chociaż córka po prostu zasnęła. Sztuka bardziej przypominała jakiś rytuał niż przedstawienie teatralne.

                                Drugi przedstawienie wystawili niedawno wykupieni przez nią aktorzy, i opowiadało o człowieku o błękitnej brodzie, który pojął nową żonę i początkowo wydawał się miły ale czas spotkała duchy jego były zamordowanych i pochowanych w zamku… Sztuka była klasyczna, ale dodadzą pewnych elementy jak ubiór głównej bohaterki, czy wystroje wnętrza, któe miały bardziej pasować do tych, które można było zobaczyć w Hematycie. Adrian na początku wydawał się być lekko znudzony, ale gdy już rozpoznał o czym jest sztuka to tylko cały czas nerwowo się uśmiechał, A wy widać było że zaciska dłonie na oparciu krzesła. Po przedstawieniu Gdy wszyscy gratulowali aktorom, To podszedł do Cynthi. a potem powiedział.
                                - Zaiste fascynująca sztuka… Chociaż to dziwne że droga Cynthio Interesujsz się sztuką teatralną, zważywszy na to, że podobno Bandyci którzy zamordowali twoją siostrę podawali się za aktorów. To są ludzie z natury występni i podli… - Gdy to powiedział, to zobaczyła, że Lorca idzie do aktora grającego i jej siostrę, i bezceremonialnie uderzył go w całej siły pięścią w szczękę, a potem naciska na dłoń nogą na której nosił ciężkie buty.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                1
                                • GurenG Niedostępny
                                  GurenG Niedostępny
                                  Guren jako Cynthia
                                  napisał ostatnio edytowany przez Guren
                                  #67

                                  Rozmowy polityczne
                                  Cynthia skinęł w odpowiedzi Koresz głową:

                                  • Z góry dziękuje za wszelką pomoc i rady

                                  Swojemu mężowi zaś odpowiedziała:
                                  -Coś w tym jest. Czegoś takiego nie powiedziałeś o Hematycie.

                                  Przymierzający niebiosa kontra dziecko
                                  Ruggiero Berengar dłuższą chwilę obserwowała poczynania córki i brata. Rezolutnośc Melissy ogrzewała jej serce. Wyglądało na to, że lepiej poradzili sobie z dogadaniem się z księciem Natanielem i jego pupilem, niż sama Cynthia. Syna regentki mogła zostawić spokojnie Theodorowi. Gorzej zielona małpiatka.
                                  -Melisso, jeszcze tylko jedna parówka. Skoro książę mówi, że karmi to tak było. I wypadałoby, żebyście się sobie przedstawili?- zmieniła zainteresowanie na książęcego pupila.

                                  Czas na przedstawienia.
                                  Cynthia oglądała przedstawienie pozwalając Melissie opierać się na swoim ramieniu. Zanotowała, że dopyta Nataniela i Farasz o znaczenie rytuału ze srebrnymi maskami. Skoro nie było oznak niezadowolenia na sali to znacyzło, że trupa wiedziała co robić. Druga sztuka była dużo lepsza. Niby to zerkając na swoje dzieci, obserwowała reakcje Adriana Harvesta z rosnącą satysfakcją. Jego zachowanie dowodziło, że ma coś na sumieniu.
                                  -Czemu miałabym mieć coś przeciwko teatrowi, drogi Adrianie? To świetna inwestycja dla budowania wymiany kulturalnej. Sztuka wymaga wysiłku, szlifu i ćwiczeń. Ale twoje podejście wiele wyjaśnia czemu nie bywałeś w teatrze z Ruby. Nie wątpię, że ich praca ma złe strony na które muszą się godzić. I podłości o jakich nie wiemy…
                                  Uniosła suknie, żeby ułatwić sobie obrót, żeby kopnąć Lorce między nogi. Skorzystała, że bekart jej ojca jest zajęty dręczeniem aktora, żeby wymierzyć cios za jego plecami. Lorca zasługiwał już za samo bycie szumiwona, z żadnych sensownych powodów nie miażdży się ręki przypadkowego czlowieka.

                                  Warstwy falban do ziemi ułatwiło Cynthii ukrycie, że na bankiet przyszła w ciężkich butach jeździeckich.

                                  Rzut na Waleczność

                                  4+2k6= 3, 5, 6, 3, 6, 4 =2 * 6= Epicki Sukces

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  1
                                  • slann22S Niedostępny
                                    slann22S Niedostępny
                                    slann22 jako Mistrz Gry
                                    napisał ostatnio edytowany przez
                                    #68

                                    Rozmowy po polityce
                                    Enzo uśmiechnął się do swojej żony i powiedział.
                                    - Twój kraj jest po prostu frustrujący, ale tam przynajmniej nie pada przez większość czasu. A mieszkańcy nie zastanawiają się jak sprawić żebyś czuł się zaniepokojony nawet gdy są mili. A co ty sądzisz o tym miejscu?-

                                    Dziecko kontra przemierzający niebiosa
                                    - Ale wiesz, że pan to liczy się jako jedna kiełbaska!? - Powiedział dziwny stwór, a Nataniel uniósł brew i zapytał.
                                    - Tak więc twój tylko sługa Teodor jest bardzo uczonym człowiekiem, skoro zna tak rzadkie książki jak Przemiany Dusz… - Spojrzał to na Smoczą jeździec, to na jej przebranego brata.

                                    Po przedstawieniu
                                    Adrian nie zdążył odpowiedzieć, gdy okazało się że jego przyjaciel Został kopnięty przez jego podwójnie byłą szwagierkę w jego własne klejnoty rodowe.
                                    Zapadło milczenie, wszyscy spojrzeli na Cynthę i jej męża, który staną przy żonie delikatnie dotykają dłonią głowni rapiera. Lorca Zaskakujące szybko opanował ból i wyciągnął szeroki pałasz Patrząc z nienawiścią na Cynthię… Regentka uniosła brew zaciekawiona, Filomena zasłoniła usta udając przerażenie, a Astio w jednym susie stanęło obok swojej przyjaciółki, aż zaraz za nim Doskoczył kwiat rycerstwa, ale obok Lorci kanał Adrian patrząc chłodno Cynthię Wyciągnął broń.
                                    - Ten śmieć obraził żonę mojego przyjaciela wykonując wobec niej Nieprzyzwoity gest, Czyż nie tak? - Powiedział nagle Lorca, a Filomena pokiwała głową i powiedziała.
                                    - W istocie tak było! Nie chciałam tego mówić mojemu kochanemu mężowi, Bo nie chciałam prowokować starcia, w końcu każdy wie że prawdziwe damy Za wszelką cenę unikają konfliktów, ale niestety Lorca uniósł się honorem, naprawdę to chyba najbardziej prawy człowiek swojej rodziny-

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    1
                                    • GurenG Niedostępny
                                      GurenG Niedostępny
                                      Guren jako Cynthia
                                      napisał ostatnio edytowany przez Guren
                                      #69

                                      Rozmowy o polityce
                                      Cynthia westchnęła. Dysputy o tym jak beznadziejne prawa panują w Hematycie nie miały końca. Jednak Ashgarth znała dużo krócej, żeby wynieść szersze wnioski- a i przecież byli wśród Ashgartczyków. OStatecznie powiedziała:
                                      -Och, mówiłam nieraz, że w Ariyannie uważają Chimery za największe zagrożenie, a w Hematycie mają za nie ludzi. W Ashgarcie jestem dość krótko. Odnoszę wrażenię, że uważają za zagrożenie nieokreslone mroczne fatum, które pochłania ich nieznosnie powoli, więc po co zaprzątać sobie głowy szukaniem innych wrogów. Tak więc dużo przyjaźniejsi niż w Hematycie.

                                      Dziecko kontra Przemierzający Niebiosa
                                      Smocza Jeźdzczyni uznała, że najlepsze będzie najkrótsze i najmniej fantazyjne:
                                      -Och, mąż musiał mieć na uwadze, że skoro przyjedzie z dziećmi to trzeba zabrać najlepiej wykształconego. Szkoda by było, żeby na czas podróży zrezygnowały z nauki.

                                      Po przedstawieniu
                                      Cynthia odrzuciła głowę, żeby zebrac wszelkie siły i wiedzę wyniesioną o oratorstwie, aby wykaraskać się z sytuacji jaką stworzył Adrian Harvest ze swoimi poplecznikami:

                                      -Ashgarth ma za sobą trud, aby dołączyć do Imperium. Odważny gest zważywszy jak różnią się od siebie każda z Prowincji, każda więc wymaga dozy wysiłku do wzajemnego poznania, dobrej woli i wyrozumiałości. Zbudowanie na tym funkcjonującego sojuszu wymagać będzie wysiłków z każdej strony. Wiem z własnego przykładu.

                                      -Nazywam się Cynthia Ruggiero-Berengar. Urodziłam się w Hematycie, po ślubie zamieszkałam w Ariyannie. Dlatego znam z własnego doświadczenia jak bardzo potrafią się różnić kultury i obyczaje między prowincjami. Tak bardzo, że przyjazny gest w jednej potrafi być obraźliwy w innej. Ile razy w związku z tym ośmieszyłam się w Ariyannie może poświadczyć mój mąż. Jestem wdzięczna wszystkim, którzy wtedy okazali mi zrozumienie, żeby mnie uczyć na nowo etykiety. - zrobiła przerwę, aby dygnąć przed regentką.

                                      *-Zważywszy jak różnorodne kulturalnie towarzystwo zostało zebrane przez Dostojną Regentkę, ostatnie na co powinniśmy sobie pozwolić to siłowe karcenie za gesty którego się nawet nie podjęło rozumieć. Uznałam, że byłoby to potwarzą dla rodziny królewskiej po tym ile wysiłku ich kosztowało utworzenie sojuszu i otwarcie dyplomacji. A nie dostrzegłam, żeby Lorca podjął się wyjaśnienia co znaczył ten gest, tylko przeszedł do miażdzenia ręki członka trupy jaką wynajęłam.

                                      Dostojna i szlachetna regentko, proszę mi wybaczyć skarcenie na waszym bankiecie mego brata Lorci. Nieoczekiwanie dla całej rodziny, zwłaszcza naszego ojca i samego Lorci objął rolę dziedzica rodu Berenger. Niestety jak widzę ojciec nie miał kiedy nauczyć go, że pracownicy lepiej pracują jeśli o nich dbać niż przemocą. Za to za dobrze przyswoił sobie. ekhm... że miłuje się bardziej cudze żony niż swoje. Bynajmniej nie nasz ojciec, ani moja matka nauczyli go szybkości działania-*

                                      Pozwoliła sobie na szczególnie długa pauzę, że podejmuje się wielce "delikatnego tematu". Liczyła, że da tym wskazówkę Regentce i zebranym co do pochodzenia Lorci.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • slann22S Niedostępny
                                        slann22S Niedostępny
                                        slann22 jako Mistrz Gry
                                        napisał ostatnio edytowany przez
                                        #70

                                        Po przedstawieniu Trzeba zebrać sojuszników
                                        Gdy tylko wspomniano matce i ojcu Cynthi, Lorca poczerwieniał…
                                        *- Niestety, ale twój ojciec nie chciał wziąć odpowiedzialności za owoc swoich lędźwi…. - Gdy to mówił, to Filomena podeszła do niego i położywszy mu dłoń na ramieniu powiedziała.
                                        - Proszę to i lepiej że nie wychowałaś się taka rodzina, i chciałam o tym wcześniej mówić ale podejrzewamy że to jej brat był zamieszczony w morderstwo jej starszej siostry Ruby… A jej matka podobno umarła, gdy usłyszała że jej kochanek zginął, wydając na świat i jej najmłodszą siostrę…-
                                        Widać było, że regentka jest całą sytuacją raczej rozbawiona, i jadła jakieś pieczone Żuki przyglądając się konfliktowi jeźdźców, ale wtedy wystąpiła Farasz mówiąc.
                                        - Nie godzi się, aby przed obliczem mojej władczyni doszło do walki… -
                                        Potem nagle podszedł podpierając się na chodziku Nataniel, który uśmiechając się powiedział.
                                        - Akurat tak się składa, że przyglądałem się całemu i wszystko było trochę inaczej niż brat Cynthi mówi… W istocie zapewne doszło tutaj do nieporozumienia ze względów kulturowych, po prostu Lorca trochę za długo przyglądał się jednemu z aktorów, który najwyraźniej źle zrozumiał i puścił do niego oka, najwyraźniej dając do zrozumienia, że jest zainteresowany… Zapewne bym nieświadomy jak w Hematycie Patrzy się na sprawy, które w wielu prowincjach, a także z naszym kraju są normą…-

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        1
                                        • GurenG Niedostępny
                                          GurenG Niedostępny
                                          Guren jako Cynthia
                                          napisał ostatnio edytowany przez Guren
                                          #71

                                          Po przedstawieniu Trzeba zebrać sojuszników
                                          Smocza Jeźdzczyni nawet się nie dziwiła rozbawieniu Regentki- Filomena Harvest jak ostatnia idiotka nie tylko rozpowiedziała o kłopotach rodziców Cynthii jako małżeństwa, ale również przyznała tej samej publice, że Lorca Berengar jest bękartem. Jaka łatwośc w zbieraniu plotek!

                                          Za to względem Nataniela poczuła falę sympatii. Trzeba było wykorzystać co jej podał:
                                          - Skoro szlachetyny ksiąze tak mówi, to było jeszcze większego kalibru nieporozumienie niż myślałam. I jeszcze mniej warte ręki nieszczęsnego aktora.Jak macie na imię? Lorca, wystarczyło się tylko odwrócić, że nie jesteś zainteresowany... bracie. Ani tobie ani aktorce by nie ubyło. Już widywałam panny na wydaniu, które mniej pilnowały swojej cnoty- pozwoliła sobie na parsknięcie.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          1

                                          Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                                          Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                                          Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                                          Zarejestruj się Zaloguj się
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy
                                          • Strona startowa