Krzyk Pustki
-
Założyłem ze budzę kapitana ide nadzorować pobudkę pozostałych.
Po czym wracam do Ciebie i zgłaszam raport o stanie załogi.
Masz post na privie,uzgodniony z MG -
Przyjmijmy dla płynności narracji, że asystujący przy wybudzaniu załogantów android w pierwszej kolejności dyskretnie poinformował o czymś kapitana, a potem zaprosił resztę do przejścia do kantyny.
Jednocześnie akcja wciąż rozgrywa się w hyperspalni, gdzie szybko wracająca do rzeczywistości le Fey już zauważyła szepczącego coś co kapitana androida i chyba ma zamiar o coś go zapytać.
-
Szanowni, normalnie tego nie robię, ale przy dziesięciu graczach warto będzie prowadzić dokładne rozliczanie na bieżąco wszystkich akcji w scenie, żeby przy tak obszernych odpisach nic ani mnie ani Wam nie uciekło.
Proces wybudzania ludzkiej załogi dobiega powoli końca. Android poinformował kapitana w dyskretny sposób o powodzie przerwy w podróży, kapitan zaś poinformował Was wszystkich, że statek odebrał sygnał SOS i wydał pierwsze rozkazy: macie się doprowadzić do porządku i za pół godziny czekać w kantynie na odprawę. Wyjątkiem są pierwszy oficer i pilot, którzy mają być na mostku najpóźniej za dwadzieścia pięć minut (co w praktyce oznacza, że mają tam być migiem) oraz Nadia, która ma zrobić diagnostykę sprzętu w pokoju radiowym.
Osoby, które będą dopiero wrzucały swoje odpisy w pierwszej kolejce niechaj uwzględnią w treści postów poznane już informacje.
I kwestia techniczna. Decyzja kapitana nie oznacza w trybie gry, że cała reszta graczy zostaje na chwilę wyeliminowana z zabawy. Siergiej i Davy muszą być jak najszybciej na mostku. Nadia może tam skoczyć natychmiast po testach diagnostycznych anteny, do których może wziąć do pomocy Eliasa i Josuę. Android jako narzędzie może pójść na mostek w ślad za kapitanem. Marcus powinien zaopiekować się z definicji Delilah i Williamem jako pasażerami, ale po posadzeniu ich w kantynie też może skoczyć na mostek (albo pozostać w kantynie, aby ich mieć cały czas na oku).
@arthur-fleck , @beetle , @davy-knee , @marrrt , @macabra78 - bardzo dobre pierwsze posty, robią mnóstwo apetytu na przyszłość!
P.S. @marrrt , Marcus Holt spał z karabinem w kapsule, co jest akceptowalnym zachowaniem w przypadku mającego specyficzne natręctwa członka ochrony, ale jako kapitan musisz jeszcze potwierdzić, czy otwarte noszenie broni podczas zwyczajnego lotu z pasażerami jest OK czy wolałbyś, aby trzymał broń w szafce (w końcu to jednostka cywilna).
-
Pierwsza kolejka się nam na dobre rozkręciła i myślę, że to idealny moment na podkreślenie pewnej kwestii technicznej, która może mieć za chwilę duże znaczenie. I uwaga, bardzo proszę nie interpretować poniższego przykładu jako jakiegoś negatywu z mojej strony, to czysty komentarz w temacie potencjalnych nieporozumień. Podczas pisania swoich postów starajcie się nie wybiegać za bardzo w przyszłość, aby przypadkiem niezamierzenie nie przeskoczyć jakiegoś punktu krytycznego narracji MG. W założeniach dla pierwszej kolejki napisałem, aby w jej ramach opisać pierwsze chwile po wybudzeniu, wspomnienia snów, pierwsze konwersacje, a tymczasem ten narwaniec Dave zdążył już dostać się na mostek i uruchomić połowę elektroniki. I tutaj może się pojawić zgrzyt, bo nie wiecie jeszcze czy w połowie drogi nie planowałem dać Wam przyłapać w korytarzu pasażera na gapę albo nie chciałem zablokować wejścia na mostek przez zbuntowanego Opiekuna. Tak daleko idący przeskok w czasie i lokalizacji może przy odrobinie pecha okaleczyć oryginalny scenariusz, co zmusza mnie później często do stawania na rzęsach, aby to wyprostować improwizacją nie gwałcącą zbyt brutalnie zdrowego rozsądku. I nie, tym razem nie planowałem żadnych pułapek, ale to Alien, tutaj faktycznie co krok może się czaić jakaś komplikacja, której musicie dać szansę zaistnieć. Aby tego uniknąć, chcąc zrobić coś więcej w ramach kolejki, dajcie mi na etapie tworzenia posta cynk, a ja potwierdzę, czy możecie rozpisać całość wedle życzenia czy dostaniecie ode mnie na przykład ograniczenie w stylu „zatrzymaj narrację przed włazem mostka”.
I teraz dodatkowa prośba do Was, bo widzę we wpisach absolutnie pozytywną żądzę pisania, która przekłada się na naprawdę duże objętościowo posty - a one mają do siebie to, że łatwo wówczas coś w nich przeoczyć. Stąd właśnie moja prośba, aby każdy gracz po wrzutce swojego wpisu dołączył do niego osobny post techniczny w komentarzach, precyzujący w bardziej zwięzłej formie Wasze deklaracje działania.
Poniżej kilka aktualnych przykładów.
Delilah, deklaracje 1. kolejki
Opuszcza hyperspalnię i doprowadza się do tak idealnego stanu jak na to pozwala trzydziestominutowy limit czasu wyznaczony przez kapitana.
Adam, deklaracje 1. kolejki
Przechodzi do ambulatorium i rozpoczyna diagnostykę wszystkich urządzeń przygotowując je na ewentualne przyjęcie pacjentów.
Davy, deklaracje 1. kolejki
Udaje się z krótkim postojem w kajucie na mostek, gdzie siada w fotelu pilota i uruchamia elektronikę związaną bezpośrednio z procesami pilotażu, a następnie czeka, aż kapitan autoryzuje uruchomienie skanerów i reszty instrumentów pokładowych.
Takie zdrowe praktyki pozwolą mi lepiej trzymać rękę na pulsie.
A teraz wracam do obgryzania paznokci czekając na odpisy kolejnych graczy.
-
Dziękuję @ketharian
Dodam jeszcze: dajcie szansę tym mającym mniej czasu.Sadza, deklaracje 1.kolejki
Doprowadza się do stanu użyteczności i udaje się na mostek. Odpytuje Opiekuna o raport uszkodzeń, stanu maszyny itd.
-
Chciałbym jedną rzecz ustalić @marrrt - co robimy z karabinem? Mam mieć przy sobie czy jest wcześniej oddelegowany do zostawienia go w lockerze? Edytuje post w razie potrzeby, ale zanim napiszę dalej muszę wiedzieć na czym stoję

Plus jeśli locker - Marcus ma do niego dostęp?
-
Na razie kapitan nic nie powiedział Holtowi. Ale odezwie się na odprawie tym bardziej jeśli Holt przyjdzie na odprawę z karabinem.
-
Jeśli o lockerze mowa, Marcus może schować karabin w swojej szafce na rzeczy osobiste, ona jest dość odporna na otwieranie przez niepowołane osoby.
-
Ok, przyjmuję do wiadomości - nie mam złych zamiarów
Wydawało mi się, że mam przejść na mostek, dlatego tam się znalazłem. Ok czyli jak rozumiem przy nowej kolejce piszemy post techniczny z zamiarami , Ty zatwierdzasz i wtedy możemy sobie fabularnie opisać to w rozgrywce ? Czy pilnujemy się sami a post techniczny to tylko podsumowanie naszych czynów ? -
Jestem absolutnie pewien, że nie miałeś złych zamiarów, dlatego zaznaczyłem prośbę, żeby nie odbierać mojej uwagi jako negatywnej. Pilnujecie się sami, w technicznym określacie w zwięzły sposób deklaracje działań, które opisaliście w fabularkach. Ja na początku kolejnej kolejki będę określał w przybliżeniu jej granice czasowe, abyście nie wybiegali poza jakiś istotny dla mnie punkt zwrotny fabuły.
Będzie OK.
-
To jeszcze mi napisz , co formalnie startuje kolejkę - zawsze post fabularny Twój? Czy informacja oficjalna Ty na kanale ?
-
Normalnie każda nowa kolejka jest rozpoczynana moim dużym postem fabularnym, w którym rozliczam Wasze deklaracje z poprzedniej kolejki oraz dorzucam dalszy bieg narracji. Wyjątki od tej reguły są bardzo rzadkie i będą każdorazowo sygnalizowane.
-
Fajna kolejka. Aż szkoda będzie kogokolwiek zabijać.
-
-
A teraz widzę, że deklaracji nam trzeba. Zawarłem w poście, ale dla porządku:
Elias - deklaracja 1. kolejki
Rutynowe diagnozowanie powietrza, sprawdzanie działalności filtrów powietrza i aparatury podtrzymującej życie na statku. Do tego dwa kieliszki naparu, który nazwijmy "Specjałem Eliasa" oraz jeden syntetyczny papierosik. Modne spóźnienie, lecz bardzo krótkie, na odprawę. Ewentualnie przyjście na końcu zaraz przed.
-
@beetle , dzięki za fabularkę oraz dokładnie taki szablon deklaracji w komentarzach, o jaki prosiłem. Mam tylko jeden drobiazg do korekty, bo pojawiło się nieporozumienie w temacie dodatkowych górników. Nie dość dobrze to podkreśliłem wcześniej, ale oni jeszcze do Was nie dołączyli, oni są na stacji orbitalnej w Borodino, w placówce Kellanda, gdzie podpisali kontrakty i teraz czekają na przylot kombajnu. Nie złego się nie stało, skasuj sobie ten akapit z oglądaniem ich kapsuł i będzie perfekt.
-
a, okey. Poprawione

-
Taka luźna uwaga.
Wymyśliłem dla Siergieja ksywę Sadza. Ɓyłoby fajnie, gdyby członkowie załogi, poza oczywiście służbistą kapitanem, tak się do niego zwracali.
Jeśli wam to pasuje. -
-
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się