AI w ilustratorskiej służbie MG
-

Oto mój bohater z sesji Daggerheart, utalentowany bard Rechotek Mlaskacz, który rozpoczyna właśnie epicki występ w karczmie „Pod Jesionem” w pierwszym rozdziale sesji Slanna.
Zawsze chciałem mieć takiego barda!
@Ketharian napisał w AI w ilustratorskiej służbie MG:

Oto mój bohater z sesji Daggerheart, utalentowany bard Rechotek Mlaskacz, który rozpoczyna właśnie epicki występ w karczmie „Pod Jesionem” w pierwszym rozdziale sesji Slanna.
Zawsze chciałem mieć takiego barda!
awww. ale słodziak
jak to mówią ciocie przy wigilijny stole "pewnie kolejki dziewcząt sie za tobą ustawiają " 🫠
-
A ja dziś po raz pierwszy wykorzystałem AI aby zilustrowało coś w sesji. Obrazek odrobinę humorystyczny (chyba do tego AI się najlepiej nadaje, gdy may dystans do jego tworów), ale bardzo mi się spodobał.

-

Powiem szczerze, że obrazek ma szczątkowe i metaforyczne przesłanie
Mimo wszystko tak bardzo mi się podoba jego styl, że postanowiłam wrzucić.Michał jest ratownikiem medycznym, a Wiktoria korpo-ludkiem od spraw HR. Zostali zamknięci w biurowcu i badają trop kwarantanny, potencjalnej pandemii i ewentualnych umarlaków (to nigdy nie padło w sesji, ale wiemy o czym będzie!) Dlatego właśnie poprosiłam chata, aby zrobił ich w formie jednokadrowego komiksu w postaci detektywów
Podoba mi się, dlatego się dziele. -

„Autorem” powyższego obrazka jest Alex Dupont, który często publikuje imponujące ilustracje do świata WFRP na grupie FB „Warhammer AI Art”. Myślę, że jego projektu dobitnie pokazują jak potężnym narzędziem do ilustrowania sesji może być AI w rękach doświadczonego prompciarza.
Dla mnie absolutna bomba!

-

-
Rzeczywiście wyszedł bardziej jak łowca serc z Young Adult fantasy romansu, niż ktoś, kto musi walczyć o przetrwanie w niebezpiecznych lasach Imperium.
-
Zainspirowała mnie pewna żeńska bohaterka z innej sesji na innym forum - warhammerowo mroczna i niebezpieczna, ale jednocześnie piękna, słodka i urocza aż do schrupania - Wulf to taka jej męska wersja, chociaż nie aż tak niewinnie czarowna jak oryginał!
(ale on też będzie miał coś do powiedzenia na każdy temat)! -
Jest tak słodki, że nawet pal licho, że oczy osłania przed słońcem, które ma za plecami! I jeszcze na imię ma... Wulf:)
Bierz się za opowiadanie Keth:) -
Jest tak słodki, że nawet pal licho, że oczy osłania przed słońcem, które ma za plecami! I jeszcze na imię ma... Wulf:)
Bierz się za opowiadanie Keth:)Nawet jak nie umie czytać to znajdzie się jakaś szlachcianka co go przygarnie. Tarzan swoich czasów

-
Szydzicie. Wulf po prostu pionieruje nowy podgatunek, Warhammer Romantasy, to oczywiste po jego pozie.
GenAI akceptuje w promptach odniesienia do gatunków, stylów i tym podobnych. Z mieszanymi rezultatami, ale warte nadmienienia. Zwłaszcza, że odnoszę wrażenie że wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Co wypluł mi GPT z prostym promptem "adapt into Warhammer Fantasy character art of Taalite hunter":

Oczywiste relikty AI są obecne, ale to tylko przykład. Nie chciało mi się poprawiać choćby końcówki łuku po prawej, wychodzącej nie wiadomo skąd.
-

O mamciu, ten tutaj w ogóle mi się nie podoba, jest taki okropnie grimdarkowy, z gęby wygląda jak sam Ignacy Trzewiczek! Jak bym nim grał, czułbym potrzebę ustawicznego pociągania nosem, a ja pragnę warhammera optymistycznego i pełnego nadziei!
-

O mamciu, ten tutaj w ogóle mi się nie podoba, jest taki okropnie grimdarkowy, z gęby wygląda jak sam Ignacy Trzewiczek! Jak bym nim grał, czułbym potrzebę ustawicznego pociągania nosem, a ja pragnę warhammera optymistycznego i pełnego nadziei!
@Ketharian napisał:
Jak bym nim grał, czułbym potrzebę ustawionego pociągania nosem, a ja pragnę warhammera oportunistycznego i pełnego nadziei!Czuję tęsknotę za Daggerheartem.

-

Daggerheart zawsze sercu miły, ale ten pomysł z napisaniem powieści naprawdę mi się spodobał. Mam już tytuł pierwszego tomu, fabule i galerię bohaterów, a kiedy przygotowywałem okładkę, AI napisało mi pierwsze pięć rozdziałów!
-
Tylko żebyś nie odleciał, jak Szyndler.

Choć w sumie on nie potrzebował do tego AI.

-

Daggerheart zawsze sercu miły, ale ten pomysł z napisaniem powieści naprawdę mi się spodobał. Mam już tytuł pierwszego tomu, fabule i galerię bohaterów, a kiedy przygotowywałem okładkę, AI napisało mi pierwsze pięć rozdziałów!
@Ketharian "krwawy opos" to dobry nick dla postaci XD Oposy to te co udają trupa w momencie zagrożenia, dobrze pamiętam?
-
Zainspirowała mnie pewna żeńska bohaterka z innej sesji na innym forum - warhammerowo mroczna i niebezpieczna, ale jednocześnie piękna, słodka i urocza aż do schrupania - Wulf to taka jej męska wersja, chociaż nie aż tak niewinnie czarowna jak oryginał!
(ale on też będzie miał coś do powiedzenia na każdy temat)!Szydzicie.
Ja akurat byłam śmiertelnie poważna.
Zainspirowała mnie pewna żeńska bohaterka z innej sesji na innym forum - warhammerowo mroczna i niebezpieczna, ale jednocześnie piękna, słodka i urocza aż do schrupania - Wulf to taka jej męska wersja, chociaż nie aż tak niewinnie czarowna jak oryginał!
(ale on też będzie miał coś do powiedzenia na każdy temat)!O mamciu, ten tutaj w ogóle mi się nie podoba, jest taki okropnie grimdarkowy, z gęby wygląda jak sam Ignacy Trzewiczek! Jak bym nim grał, czułbym potrzebę ustawicznego pociągania nosem, a ja pragnę warhammera optymistycznego i pełnego nadziei!
Jeśli nie rozumiesz w czym problem, to odezwij się na PW. Chętnie Ci to kompleksowo wyjaśnię. Aczkolwiek widziałam jak w innej sesji zachwalałeś właśnie takie "trzewiczkowe" ilustracje, więc to raczej kwestia uparcia się z jakiegoś powodu na tę konkretną, niedopasowaną estetykę.
-
Zmartwiłem się znienacka, czy aby ta zabawa w portrety bohaterów sesji nie wywoła zaraz jakiegoś poważnego konfliktu, więc śpieszę czym prędzej z deeskalacją. To jest ilustracja mojego bohatera, która podoba się mnie, ale jak najbardziej nie musi się podobać innym. Poglądów na estetykę settingową (sam sobie wymyśliłem ten termin, upraszam o nieszukanie jego znaczenia w internecie ani tym bardziej informacji zwrotnej, że taki termin fachowo nie istnieje) jest tyle, ilu miłośników danego settingu; każdego święte prawo jak to sobie wyobraża. Z tym Trzewiczkiem to był taki żart nawiązujący do "jesiennej gawędy", ale nieszczęśliwie nie pomyślałem, że ktoś może go odebrać mocno poważnie - teraz jednak przypomniałem sobie jako ciekawostkę feedback jednego z graczy w starej sesji WFRP, który musiał za pomocą bodajże add-blockera blokować sobie awatar innego gracza w panelu sesyjnym LI, bo z powodu zaburzonej tym portretem immersji nie mógł się skoncentrować na grze. Ja sam nie przywiązuję aż takiej wagi do rzeczonej (właściwej / słusznej) estetyki, ale w geście deeskalacji jestem gotów mocno pobrzydzić mój obrazek dla potrzeb sesji.
Jednocześnie nie śmiałbym angażować innego użytkownika do kompleksowych objaśnień sedna problemu w prywatnej konwersacji, po pierwsze, szanuję cenny czas przedmówczyni, po drugie, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że nie wykażę zrozumienia dla jej argumentów, co uczyni marnotrawstwo tego czasu jeszcze gorszym - niemniej doceniam dobre chęci i bardzo dziękuję.
Wybaczcie triggera, przepraszam, tak naprawdę nie był w najmniejszym stopniu zamierzony. Idę zabić jakiegoś bohatera w Alienie, trzymajcie za mnie kciuki!
-
Zaproponowałam w dobrej wierze rozmowę na PW, żeby nie zaśmiecać wątku, jako że problematyka jest naprawdę złożona. Nie sądziłam, że Cię to urazi.
Skoro jednak nie chcesz, to wyjaśnię tutaj, niestety tylko pokrótce — wyłącznie dla klarowności. Problemem rzadko jest uroda postaci, więc "pobrzydzanie" (nota bene mam nadzieję, że nie rozumiesz tego pejoratywnie) nie stanowi rozwiązania odnoszącego się do sedna problemu. Nasz gust jest subiektywny, ale ramy estetyczne danego świata już nie. Estetyka to wizualizacja konwencji w jakiej operuje dana fikcja. Aby świat przedstawiony działał, wypada zachować jego spójność estetyczno-narracyjną. Stawianie własnego komfortu wizualnego na pierwszym miejscu nie jest niczym złym i każdy ma do tego święte prawo. Sęk w tym by mieć jasność, że realizuje się w ten sposób własne potrzeby, a nie dostosowuje się do logiki danego settingu. Pewnych fundamentalnych założeń gatunkowych zwyczajnie nie da się zrelatywizować.
Z tego samego powodu ludzie kwestionują wygląd kostiumów czy dobór aktorów w Rings of Power czy nowej Odysei. Więc wydaje mi się, że dla każdego odbiorcy fikcji powinno to być w pełni zrozumiałe.
Powtórzę więc na koniec, że szanuję to, że podoba Ci się dany obrazek i moje komentarze nie miały na celu Ci go zohydzić. Zwróciłam jedynie uwagę jak prezentuje się w świetle ram gatunkowych Warhammera Fantasy, oraz jakie przesłanie wynika z jego estetyki. Jak najbardziej masz prawo użyć go w sesji, ale jednocześnie nie powinieneś być zdziwiony, że otoczenie zwraca na to uwagę.
-
Osobiście jestem zwolennikiem wykorzystywania generatorów obrazów AI podczas sesji, choć przyznaję, że narzędzia te nie są jeszcze idealne i nie każdemu udaje się za ich pomocą stworzyć atrakcyjną oprawę graficzną. Mówiąc obiektywnie, mnie również nie zawsze to wychodzi. Czy to źle? Nie. Mam nadzieję, że wiele osób dopiero uczy się korzystania z tych narzędzi i z czasem będą one coraz bardziej wzbogacały nasze rozgrywki. Sama jakość generatorów z pewnością również będzie rosła z roku na rok. Znam stanowisko mówiące, że fora tekstowe powinny zostawiać więcej roli wyobraźni, bo później nie da się odwidzieć niektórych wyobrażeń AI, ale nie przeszkadza mi to w warunkach forumowych. Gorzej jeśli książki nagle zaczną mieć więcej obrazków.
Mam też wrażenie, że praca z AI w formie dialogu i stopniowe nanoszenie poprawek rzeczywiście poprawiają jakość końcowego obrazu, a na dodatek AI rozwija się dzięki temu, więc mamy swój wkład w wychowywanie tego potworka. Czasem obserwuję różne sesje na forum i w niektórych wątkach naprawdę grafiki są świetne. Moje ulubione arty na forum tworzy obecnie @nami i muszę przyznać, że chętnie widziałbym ich jeszcze więcej!
Odchodząc o tematu, daje kilka wskazówek ode mnie, a nuż komuś się przydadzą. Nie będę ściemniał, że nie korzystam z płatnych wersji i subskrypcji, bo korzystam. Rozumiem więc, że nie wszyscy będą mogli skorzystać na tych tipach, ale może ktoś?
Ad 1.
Przed wygenerowaniem obrazka warto najpierw poprosić AI o przygotowanie właściwego promptu. Możemy własnymi słowami, nawet głosowo, opisać szczegóły, na których nam zależy, a następnie poprosić o przełożenie ich na język odpowiedni dla danego generatora. Jest to więc praca dwuetapowa. AI często lepiej interpretuje prompt, który samo wcześniej uporządkowało. Potrafi również dostosować opis do konkretnego modelu, ponieważ różne generatory odmiennie rozumieją te same polecenia.Ad 2.
Jeżeli ktoś, tak jak ja, korzysta z generatora dostępnego w ChatGPT, warto co jakiś czas ponownie załączać podczas generowania awatary postaci. Z mojego doświadczenia działa to lepiej niż sama komenda, aby postacie na grafice przypominały siebie z wcześniejszych obrazów. ChatGPT z generatorem jest płatny, ale korzystam z niego na tyle często, że subskrypcja mi się opłaca.Ad 3.
Pozostając przy ChatGPT, generator ten dość dokładnie wykonuje instrukcje i zazwyczaj rozumie, co należy poprawić. Niestety często tworzy też charakterystyczny, powtarzalny wzór widoczny na grafikach, najczęściej w postaci ziarnistości albo specyficznej faktury tła. Omijam ten problem, korzystając dodatkowo z Midjourney. Jest to dość droga zabawa, ale przy rocznej subskrypcji można edytować również grafiki, które nie zostały wygenerowane bezpośrednio w Midjourney. Dzięki temu kilkoma kliknięciami da się usunąć niepotrzebne elementy, a funkcja upscale pomaga pozbyć się drażniącej ziarnistości tła obecnej czasem na obrazach z ChatGPT. Czasem też, jeśli liczymy na efekt artystyczny, lepiej po prostu korzystać z Midjourney, który dokładność promptu nadrabia artystycznym podejściem.Ad 4.
Generatory AI to oczywiście narzędzia, w których wyobraźnia liczy się w podobnym stopniu jak podczas pisania. Bardzo ciekawy efekt można uzyskać dzięki komendzie „point of view”, czyli „POV”. Grafika zostaje wtedy wygenerowana z perspektywy oczu postaci. Świetnie sprawdza się to na przykład podczas ilustrowania nowo odnalezionych, ukrytych przedmiotów. Warto również dokładnie określać położenie kamery, czyli punkt widzenia obrazu. Ciekawe rezultaty można uzyskać, prosząc o ujęcie z góry. Czasem dobrze jest też zastosować zbliżenie na istotny detal albo poprosić, aby postać lub przedmiot zostały uchwycone z profilu. Każdy, kto kiedykolwiek zajmował się fotografią albo montażem filmów, prawdopodobnie lepiej rozumie, jak wielkie znaczenie ma perspektywa. Sam przez kilka lat pracowałem jako fotograf ślubny, a wcześniej mocno interesowałem się fotografią. Coś z tego we mnie zostało i zdecydowanie pomaga mi podczas tworzenia promptów. Każda prośba, w której próbujemy komendami ukierunkować naświetlenie, pozycje kamery, określić strukturę kadru... pomaga.To tyle ode mnie! Chętnie bym się dowiedział, czy ktoś z was ma jakieś swoje sztuczki do lepszego generowania! W końcu dzielenie się takimi tipami poprawia jakość grafik we wszystkich przygodach, a przynajmniej może to zrobić.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się
