W co byście zagrali? Lista życzeń.
-
@gladin coś takiego?
-
Superbohaterowie (3)
- Coś w stylu X-Menów.
- ale w wydaniu 18+, w stylu Boys lub Suicide Squad (Jamesa Gunna) z bandą wyrzutków, zakapiorów i odmieńców, którzy muszą stać się drużyną.
- jeśli doroślej to bardziej Dispatch niż Boys -
D&D (3)
- 5.5e w FR
- w Icewind Dale. -
Wampir (2)
- 5ed. -
Klanarchia (2)
-
WoD V5
-
Wilkołak
-
Wiedźmin
-
Śródziemie
-
Horror, najlepiej slasher
-
Survival w stylu Squid Game, gdzie zwycięzca może być tylko jeden
-
Warhammer 4e
-
Warhammer Old World
-
Twillight 2013 (Twillight 2000 3e.)
-
Neuroshima 1.5
-
Harry Potter/Hogwart
-
Pokemony
-
Deviant the renegade, albo inne kroniki mroku?
-
coś w klimacie Słowian
-
coś na popularnej mechanice uniwersalnej
-
Degenesis
-
Stalker
-
Bridgertonowie/Regencja/Jane Austen
-
Współczesna sesja akcja/przygoda, na modłę Uncharted/Indiana Jones/Tomb Raider/Skarb Narodów/itp.
-
Dark Heresy czy Imperium Maledictum
-
Autorka Bonifacego
-
Sesja w uniwersum Pillars of Eternity oraz Dragon Age.
-
Zew Cthulhu
-
Coriolis - scenariusz Konający Statek albo w uniwersum The Expanse.
Na górze listy są propozycje, które miały więcej niż jedną osobę chętną (w nawiasie jest ich liczba). Nie gwarantuję, że wyłapałem wszystko, bo zgłaszacie swoje pomysły w sposób dość chaotyczny. Jeśli chcecie, by powstawały takie podsumowania, fajnie byłoby się trzymać jednego, prostego formatu.
@Krakov napisał w W co byście zagrali? Lista życzeń.:
coś takiego?
Tak, dzięki.
@Krakov napisał w W co byście zagrali? Lista życzeń.:
fajnie byłoby się trzymać jednego, prostego formatu
To chyba obsługa powinna taki format zaproponować chyba, że ktoś chce się zgłosić na ochotnika i dostanie zielone światło od obsługi?
-
-
Kiedyś robiłam te podsumowania (nie było żadnego wzoru zgłoszeń) - po prostu trzeba je robić dość systematycznie i się wtedy trzyma kupy
-
Na LI był taki wpis na samym początku wątku z wytycznymi. Głównie chodziło o wytłuszczenie nazwy systemu i kilka zasad dla zapisywania.
-
Posty (...) maksymalnie czytelne oraz konkretne. Miło by było, gdybyście pogrubiali nazwę (...) i nie pisali jej skrótami, bo może się zdarzyć tak, że nie wszystkie będę kojarzyła.
-
Jasno określamy system, realia i preferencje grania (...)
-
W przypadku konkretnego systemu, settingu (...) wytłuszczenie nazwy (...) podobnie jak w pkt .
-
(...) unikanie zapisów w stylu "Xyz zagrałby w to, co ty"
Jeżeli ktoś miałby podsumowywać wątek, to by mu ułatwić pracę, możnaby narzucić format. Kto miałby to robić? Może nawet da się zrobić tak, aby pisząc odpowiedź od razu podpowiadał się szablon wpisu.
-
-
Bardzo chętnie zagrałbym w autorskie fantasy lub D&D.
-
S Sindarin odniósł się do tego tematu dnia
-
To proszę lista życzeń ode mnie:
- Warhammer 2ed edition - dziękuję za same dwarfy i mniejsze jeszcze skrzacięta. Mieszane towarzystwo i wesołe eksplorowanie tajemnic z szybkimi awansami mi odpowiada.
- Kryształy Czasu - z odpowiednio, a nieznacznie zmienionymi zasadami, by pozwolić czarusom na większą swobodę. Do tego szybkie awansy, lub wyższe poziomy, żeby się pobawić systemem. No i wolałbym by świat był bliższy późnemu renesansowi i wczesnemu oświeceniu. Z galeonami, magicznymi maszynami, sterowcami, armatami.
- Gasnące Słońca z Bonifacym - jak nam ktoś poprowadzi. (Nie wiem nic o systemie i świecie, ale to może lepiej)
- Degenesiss - z większym przytupem niż wcześniej.
- Horror SF. - w każdej formie.
- Cyberpunk - byle nie RED.
-
Aberrant?
-
S Sindarin odniósł się do tego tematu dnia
-
W sumie jakby się zastanowić to ja bym dodał do swojej listy
1 Comand and Conquer: To chyba najlepiej byłoby rozgrywać na mechanice Savage Worlds.
2 Monstervrse Godzilli w wersji Legendary z kongiem o graczach będących agentami Monarch.
3 Może rzeczywiście jakieś kroniki mroku
4 W sumie fajnie byłoby też pograć w Infinity, MC lub inne 2d20
5 Trinity continuum. -
Nigdy nie grałem w sesje fantasy na DD/WH, a chciałbym się zapoznać
-
Zagrałbym sesję na dzikim zachodzie. Najchętniej klasyczne poszukiwanie złodzieja, który okradł bank lub jako grupka nastolatków chcących zgarnąć nagrodę z listu gończego.
-
Zagrałbym w ciekawą space operę, ewentualnie sesję historyczną, o ile takowe się tu prowadzi.
-
-
Właściwie dowolny okres,o ile będzie minimalistycznie fantasy.
-
Właściwie dowolny okres,o ile będzie minimalistycznie fantasy.
Przyznam, że pytam z czystej ciekawości (i może lekki spam zostanie mi wybaczony), ale co dokładnie przez to rozumiesz? Chciałbyś sesję historyczną czy raczej fikcję historyczną z nielicznymi, stonowanymi elementami fantasy, na zasadzie "folklor może być prawdziwy, ale równie dobrze może nie być”? Bo to jednak zasadnicza różnica.
-
Właściwie dowolny okres,o ile będzie minimalistycznie fantasy.
Przyznam, że pytam z czystej ciekawości (i może lekki spam zostanie mi wybaczony), ale co dokładnie przez to rozumiesz? Chciałbyś sesję historyczną czy raczej fikcję historyczną z nielicznymi, stonowanymi elementami fantasy, na zasadzie "folklor może być prawdziwy, ale równie dobrze może nie być”? Bo to jednak zasadnicza różnica.
@Kynikos sądzę że chodzi o sesję w czasach i realiach historycznych (2WŚ, rewolta Husa) z wiernym odwzorowaniem tego co się działo i jak, z ewentualnie drobnymi dodatkami jak koniecznie. Przykładem może być Trylogia Husycka Spakowskiego, gdzie masz wydarzenia historyczne, ale ich tło bywa magiczne, i możesz spotkać wodnika, jednak całość wydarzeń i życie większości postaci nie odbiega od realiów historycznych.
-
@Kynikos sądzę że chodzi o sesję w czasach i realiach historycznych (2WŚ, rewolta Husa) z wiernym odwzorowaniem tego co się działo i jak, z ewentualnie drobnymi dodatkami jak koniecznie. Przykładem może być Trylogia Husycka Spakowskiego, gdzie masz wydarzenia historyczne, ale ich tło bywa magiczne, i możesz spotkać wodnika, jednak całość wydarzeń i życie większości postaci nie odbiega od realiów historycznych.
@Wired, ale ja pytałem Shingena. Tylko on może powiedzieć, co miał na myśli. My możemy do tego czasu tylko zgadywać. Ale tak, choćby Trylogię Husycką miałem na myśli, mówiąc o "historycznej fikcji z elementami fantasy". Dziękuję, że rozwinąłeś i zobrazowałeś użyty przeze mnie termin.
-
@Kynikos sądzę że chodzi o sesję w czasach i realiach historycznych (2WŚ, rewolta Husa) z wiernym odwzorowaniem tego co się działo i jak, z ewentualnie drobnymi dodatkami jak koniecznie. Przykładem może być Trylogia Husycka Spakowskiego, gdzie masz wydarzenia historyczne, ale ich tło bywa magiczne, i możesz spotkać wodnika, jednak całość wydarzeń i życie większości postaci nie odbiega od realiów historycznych.
@Wired Coś w tym guście.
Przyznam, że pytam z czystej ciekawości (i może lekki spam zostanie mi wybaczony), ale co dokładnie przez to rozumiesz? Chciałbyś sesję historyczną czy raczej fikcję historyczną z nielicznymi, stonowanymi elementami fantasy, na zasadzie "folklor może być prawdziwy, ale równie dobrze może nie być”? Bo to jednak zasadnicza różnica.
Każda sesja historyczna z założenia może być fikcją historyczną. Trzeba założyć, że postaci graczy historię mogą zmienić. Lub nie, tylko ktoś może nie zagrać, jeśli działania postaci na nic nie wpłyną lub niczego nie będą mogły zmienić. Ale faktycznie. Jeśli chodzi o elementy fantasy, to nawet nie stonowane, tylko jako mity, zabobony, bajki, fantazje itd. Nic prawdziwego.
-
@Wired Coś w tym guście.
Przyznam, że pytam z czystej ciekawości (i może lekki spam zostanie mi wybaczony), ale co dokładnie przez to rozumiesz? Chciałbyś sesję historyczną czy raczej fikcję historyczną z nielicznymi, stonowanymi elementami fantasy, na zasadzie "folklor może być prawdziwy, ale równie dobrze może nie być”? Bo to jednak zasadnicza różnica.
Każda sesja historyczna z założenia może być fikcją historyczną. Trzeba założyć, że postaci graczy historię mogą zmienić. Lub nie, tylko ktoś może nie zagrać, jeśli działania postaci na nic nie wpłyną lub niczego nie będą mogły zmienić. Ale faktycznie. Jeśli chodzi o elementy fantasy, to nawet nie stonowane, tylko jako mity, zabobony, bajki, fantazje itd. Nic prawdziwego.
Każda sesja historyczna z założenia może być fikcją historyczną.
Każda sesja historyczna z założenia jest fikcją historyczną. Chyba że sesja to zwyczajnie odgrywanie historycznego tekstu co do litery. Wolałbym jednak nie bawić się w semantykę i łapanie za słówka.
Trzeba założyć, że postaci graczy historię mogą zmienić. Lub nie, tylko ktoś może nie zagrać, jeśli działania postaci na nic nie wpłyną lub niczego nie będą mogły zmienić.
Nie, nie trzeba. Postaci graczy mogą wpływać choćby na życie poszczególnych ludzi, los pojedynczej dzielnicy czy lokalu; mogą też decydować o własnych działaniach i wpływać na swoje dalsze losy. To, że w sesji nie uratuje się Konstantynopola przed upadkiem (czy, ogólniej, nie zmieni biegu tej "wielkiej”, zapisanej historii) nie oznacza automatycznie, że postaci mają zerowy wpływ. Nie mieszajmy zmieniania historii ze sprawczością. Oczywiście jeśli sesja od początku dopuszcza, że działania postaci mogą doprowadzić do zabójstwa Mehmeda Zdobywcy, to już inna sprawa. Wtedy wchodzimy w historię alternatywną.
Niemniej, dzięki za zaspokojenie mojej ciekawości. :)
W sumie to zagrałbym w takim oblężonym Konstantynopolu, podczas jego ostatnich dni.
-
Każda sesja historyczna z założenia może być fikcją historyczną.
Każda sesja historyczna z założenia jest fikcją historyczną. Chyba że sesja to zwyczajnie odgrywanie historycznego tekstu co do litery. Wolałbym jednak nie bawić się w semantykę i łapanie za słówka.
Trzeba założyć, że postaci graczy historię mogą zmienić. Lub nie, tylko ktoś może nie zagrać, jeśli działania postaci na nic nie wpłyną lub niczego nie będą mogły zmienić.
Nie, nie trzeba. Postaci graczy mogą wpływać choćby na życie poszczególnych ludzi, los pojedynczej dzielnicy czy lokalu; mogą też decydować o własnych działaniach i wpływać na swoje dalsze losy. To, że w sesji nie uratuje się Konstantynopola przed upadkiem (czy, ogólniej, nie zmieni biegu tej "wielkiej”, zapisanej historii) nie oznacza automatycznie, że postaci mają zerowy wpływ. Nie mieszajmy zmieniania historii ze sprawczością. Oczywiście jeśli sesja od początku dopuszcza, że działania postaci mogą doprowadzić do zabójstwa Mehmeda Zdobywcy, to już inna sprawa. Wtedy wchodzimy w historię alternatywną.
Niemniej, dzięki za zaspokojenie mojej ciekawości. :)
W sumie to zagrałbym w takim oblężonym Konstantynopolu, podczas jego ostatnich dni.
Nie wiem czy Cię to interesuje, ale w WoD: Mroczne Wieki istnieje bardzo rozwinięty scenariusz dotyczący Konstantynopola.
Są bodaj dwie osobne książki, gdzie jedna bardzo szczegółowo opisuje politykę wampirzą w Konstantynopolu w dobie tuż przed IV krucjatą oraz druga, gdzie w ramach wampirzych rozgrywek doszło do zdobycia Konstantynopola przez krzyżowców (IV Krucjata).Wiem, że miałeś na myśli raczej podbój z 1453 roku, ale ten z 1204 roku również ma bardzo unikalny i interesujący klimat (moim zdaniem nawet lepszy, ponieważ Cesarstwo Rzymskie nie jest jeszcze w takiej demolce).
Dla zainteresowanych:
Constantinople by Night
Bitter Crusade -
Nie wiem czy Cię to interesuje, ale w WoD: Mroczne Wieki istnieje bardzo rozwinięty scenariusz dotyczący Konstantynopola.
Są bodaj dwie osobne książki, gdzie jedna bardzo szczegółowo opisuje politykę wampirzą w Konstantynopolu w dobie tuż przed IV krucjatą oraz druga, gdzie w ramach wampirzych rozgrywek doszło do zdobycia Konstantynopola przez krzyżowców (IV Krucjata).Wiem, że miałeś na myśli raczej podbój z 1453 roku, ale ten z 1204 roku również ma bardzo unikalny i interesujący klimat (moim zdaniem nawet lepszy, ponieważ Cesarstwo Rzymskie nie jest jeszcze w takiej demolce).
Dla zainteresowanych:
Constantinople by Night
Bitter Crusade@Bardiel Heh, no w takiej demolce jeszcze nie jest, bo dosyć sporą część rzeczonej demolki zawdzięcza właśnie IV krucjacie i frankokracji (upraszczając i uogólniając).
1204 byłby też zasadniczo fajnym okresem na sesję w Konstantynopolu, zwłaszcza jakby można było tłuc krzyżowców, a przede wszystkim wenecjan (to tak pół żartem, pół serio). 1453 oferowałby jednak typowy doomed last stand miasta i specyficzne napięcie w powietrzu, że za rogiem czai się definitywny koniec pewnej ery. Ale to marzenie ściętej głowy, taka sesja. W same Mroczne Wieki nigdy niespecjalnie się zagłębiałem, ale tytuły o wschodnim Cesarstwie i Konstantynopolu zawsze chętnie przyjmę i przejrzę. Także dzięki serdeczne za polecajkę, na pewno zerknę! :) -
Zagrałbym w:
-
DnD 5e/Pathfinder 2e - zwyczajne heroic fantasy, może niekoniecznie "od zera do bohatera" ze względu na to ile czas takie coś zajmuje i nigdy do tego "bohatera" nie dochodzi, ale już od jakiegoś 5-7lvl możnaby się pobawić. W Pathfindera bym wolał od 1lvl bo nie znam systemu.
-
Zew Cthulhu - dawno nie grałem, chętnie bym odświeżył sobie system. Raczej typowe lata 20/30 w USA, nie interesuje mnie klimat polski czy niemiecki.
-
Masks: A new generation - chciałbym się nauczyć systemu, plus podobają mi się elementy teen dramy w sesjach.
-
Jakikolwiek system superheroes - bo mam ochotę na superbohaterów

-
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się