Ścieżki Przeklętych - komentarze
-
-
Wyniki rzuconych przeze mnie testów:
- tropienie 36
- sztuka przetrwania 86
przy Int 31.
-
Wulf stoi bardzo nisko w hierarchii kultu, ledwie liznął absolutnych podstaw i jest też niepiśmienny, więc nie będzie się zagłębiał w badania akademickie, pozostawi to dużo bardziej kompetentnemu łowcy czarownic, kiedy już takiego spotka.
EDIT: nie poznaliśmy się jako towarzysze służby poprzedniego dnia, byliśmy w tym samym oddziale całe tygodnie bądź miesiące, więc zakładam, że już dawno ktoś zadał pytanie o symbol na tarczy Kaltenbacha i to zapewne nie jeden raz.
pozostawi to dużo bardziej kompetentnemu łowcy czarownic, kiedy już takiego spotka.
Sigmarycie zaufa zamiast iść do starszego własnego kultu? Hoho, zawsze wydawało mi się że Taalici widzą w Sigmarytach nie tyle co religię, a państwowy ekspansjonizm na ich tereny i średnio ufają tym mieszczuchom. Rozwój Imperium (Sigmara) to przecież rozwój miast, niszczenia przyrody i odbierania domeny naturze
Sami nawet mają odłam co nazywa Taala królem/ojcem bogów, wszystkich a nie samej natury, i w przeszłości wraz z Ulrykanami zaprzeczali boskości Sigmara (poparła to oficjalnie Arcyksiężna Ottillia z Talabeklandu, w 1360KI ogłosiła secesję a Ar-Ulryk koronował ją na nowego Imperatora w Oku Lasu
i tysiąc lat bo aż do 2304 KI Talabekland nie należał do Imperium . Przynajmniej oficjalnie bo czy mieli siły zbrojne pilnować całej prowincji to osobiście wątpię, ale może, tam głównie las, więc pewnie ciężka konnica odpadała. Sama twierdza Talabheim nigdy nie została zdobyta
Takie z Was antysigmaryckie i antyimperialne leśne ziółka
)

EDIT: nie poznaliśmy się jako towarzysze służby poprzedniego dnia, byliśmy w tym samym oddziale całe tygodnie bądź miesiące, więc zakładam, że już dawno ktoś zadał pytanie o symbol na tarczy Kaltenbacha i to zapewne nie jeden raz.
W sumie racja, ma sens

-
Wulf wielu z powyższych rzeczy zwyczajnie nie wie, jest prostym człowiekiem lasu bez dostępu do wszystkich podręczników głównych i dodatkowych WFRP, grup dyskusyjnych, powieści BL i ChataGPT - gdzie mu tam pod względem wiedzy do kształconego przez wampiry Kaldenbacha.
Ale wie jedno - jak ktoś sprawia wrażenie sługi ciemności, Sigmaryci rozwiążą ten problem najszybciej, a Wulf jest człekiem praktycznym, lubi praktyczne rozwiązania.
-
Wulf wielu z powyższych rzeczy zwyczajnie nie wie, jest prostym człowiekiem lasu bez dostępu do wszystkich podręczników głównych i dodatkowych WFRP, grup dyskusyjnych, powieści BL i ChataGPT - gdzie mu tam pod względem wiedzy do kształconego przez wampiry Kaldenbacha.
Ale wie jedno - jak ktoś sprawia wrażenie sługi ciemności, Sigmaryci rozwiążą ten problem najszybciej, a Wulf jest człekiem praktycznym, lubi praktyczne rozwiązania.
@Ketharian już bez przesady, Wulf jest z Talabeklandu, coś tam o tysiącletniej separacji od Imperium swoich rodzinnych stron i powodzie za tym stojącym musi wiedzieć, tym bardziej jako zagorzały Taalita. To trochę jakby ewangelista nie słyszał nigdy o reformacji
Zwykły wyznawca może, ale przyszły kapłan z wiedzą teologiczną to już trochę dziwne jakby nie wiedział o największej w historii rewolcie swojej religii. Tym bardziej gdy jej podstawą była właśnie teologia i nie uznawanie Sigmara za boga. -
Chociaż mogę nie sprawiać takiego wrażenia, jestem święcie przekonany o tym, że zdołam poprowadzić samodzielnie swoją postać według swojego własnego konceptu bez życzliwego supportu 24/7 ze strony bardziej obytych z systemem graczy, ale oczywiście doceniam chęć pomocy, bardzo ją szanuję i nie śmiałbym już prosić o więcej.
-
Chociaż mogę nie sprawiać takiego wrażenia, jestem święcie przekonany o tym, że zdołam poprowadzić samodzielnie swoją postać według swojego własnego konceptu bez życzliwego supportu 24/7 ze strony bardziej obytych z systemem graczy, ale oczywiście doceniam chęć pomocy, bardzo ją szanuję i nie śmiałbym już prosić o więcej.
bez życzliwego supportu 24/7 ze strony bardziej obytych z systemem graczy, ale oczywiście doceniam chęć pomocy, bardzo ją szanuję i nie śmiałbym już prosić o więcej.
Spoko, już się zamykam

Ale nie sądziłem że zrobisz postać bez poczytania o regionie i kulcie własnej postaci. Mam nadzieję, że nadal nam wyjdzie sesja w warhammera, a nie w generyczne fantasy z złem na północy. -
Robi się trochę toxic, chodźcie grać mordki
-
Robi się trochę toxic, chodźcie grać mordki
Robi się trochę toxic, chodźcie grać mordki
Luzik, znamy się z Kethem nie od dziś

Z racji, że sam mistrzuje WH sądziłem że wejdzie głębiej w lore i będziemy mieli ciekawy teologiczny wątek w przygodzie, jak nie będzie to nic złego
-
teologiczny wątek...

Spokojnie, damy radę.
-
@Garanil na szczęście mamy tylko jednego akolitę w drużynie, bo jakby tak zebrać kilku kapłanów to faktycznie by mogli niezłe konsylium walnąć.
Wrzuciłem nasze ustalenia z discorda że Viktor i Adolf idą z Kaltenem w posta. Zatem obozowisko zostaje w rękach pozostałej trójki.
-
Obozowisko pozostaje w rękach Auriela, Wulf i sierżant robią zwiad okolicy.
True, ale zrozumiałem że tak po okolicy gdzie jest w miarę płasko więc się jakoś widzicie

-
Viktor zdezorientowany i poirytowany sytuacją zmienia zdanie i zostaje z naszym światłym magiem, aby pomóc rozbić obóz.
-
Już zripostowałem, bo przecież nie można pozwolić, żeby takie teksty zostały bez odpowiedzi.
Mam wrażenie, że MG ma pod nosem bekę z całej sytuacji i jest ciekaw czy zaczniemy się bić zanim coś napisze, czy nie xD
-
To będzie ciekawa rozgrywka
Urocza z nas zgraja, a to dopiero pierwsza kolejka postów. Tyle dynamiki 
Macie jakieś specjalne oczekiwania odnośnie obozowiska, którym to Auriel ma się zająć, skoro nie rozpalamy ogniska i chyba nie mamy... namiotów?
Przynajmniej mnie nie było stać na takowy po zakupie szat (15zk!!), które z jakiegoś powodu nie są standardowym wyposażeniem maga. -
To będzie ciekawa rozgrywka
Urocza z nas zgraja, a to dopiero pierwsza kolejka postów. Tyle dynamiki 
Macie jakieś specjalne oczekiwania odnośnie obozowiska, którym to Auriel ma się zająć, skoro nie rozpalamy ogniska i chyba nie mamy... namiotów?
Przynajmniej mnie nie było stać na takowy po zakupie szat (15zk!!), które z jakiegoś powodu nie są standardowym wyposażeniem maga. -
Brzytwa i Kalten uważają że ognisko należy rozpalić. Adolf też, skoro mówi o pieczeniu pająka.
-
Hmmm, no to jest dynamika faktycznie. Do ogniska trzeba nam więc w takim razie drewna. Czyli dalej ktoś musi iść po nie do lasu. Ktoś reflektuje? Wyjątkowo w tej sesji nie kupowałem nic do rozpalania ognia, bo no ten... mag światła i tak dalej. Zazwyczaj kupuje zapałki lub hubkę i krzesiwo. Poratuje ktoś?
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się