Serce tajgi [Zew Cthulhu] - komentarze
-
A 98 to jest pech xD możesz odjąć od szczęścia, jeśli Ci nie szkoda tylu punktów, albo forsować się, ale wtedy porażka będzie miała gorsze konsekwencje. A te w przypadku pecha i tak są... duże xD @kaworu
Aaa, wykonaj jeszcze rzut na wykształcenie, żebym wiedział jaki odpis zrobić, czy Eleonora zrozumie co się tam będzie działo. Mogę Ci tu dać ułatwienie, bo to w końcu orientalistka. Czyli możesz rzucić dwa razy i wybrać bardziej korzystny wynik.
-
Mam 12 i 27

Raczej nie chce obnizac szczęścia, więc... Porażka? (XD)
-
@Kaworu albo forsowanie rzutu, jak wolisz
-
Nie znając do końca mechaniki ZC chciałbym z pewną nieśmiałością podpytać, na czym polega „forsowanie” testu.
@Ketharian nie udaje ci się, więc próbujesz jeszcze raz, opisujesz co twoja postać robi próbując ponownie, ty rzucasz jeszcze raz i jak ci się uda, to masz sukces, a jak nie, to konsekwencje są większe, niż w przypadku zwykłej porażki. Tutaj natomiast, ponieważ mamy wynik >97, czyli pecha, konsekwencje porażki i tak są poważne, więc konsekwencje porażki w forsowaniu będą już ekstremalnie poważne.
-
Zrobiłem odpis, teraz decyzja po stronie @kaworu. Dopuszczam forsowanie rzutu, jeśli chce iść na konfrontację, ale w przypadku porażki konsekwencje będą naprawdę opłakane. Sukces natomiast pozwoli wam zdobyć jakąś informację (choć wydaje mi się, że i tak zastosowałem tutaj "fail forward"), ale reputacji w oczach "tutejszych" raczej już tak łatwo nie naprawicie. Inni też mogą reagować na to, co się dzieje, ale pamiętajcie, że chociaż jako gracze wszyscy widzicie, co napisałem, to jako postacie tylko @kaworu i @elvis wiedzą co ci ludzie mówią i rozumieją co się tutaj dzieje.
A dla was informacja jako dla graczy - to jest okres, kiedy Japonia jest de facto wojskową dyktaturą, państwem ultranacjonalistycznym, militarystycznym i imperialistycznym. Inwazja na Chiny już właściwie się zaczęła, rok wcześniej Japończycy zajęli Mandżurię, choć pełnoskalowa wojna kinetyczna zacznie się tam dopiero w 1937 r. Te informacje raczej są wiedzą powszechną, nie musicie na nią rzucać, zakładam że wasze postacie to wiedzą, chyba że kompletnie żyliście pod kamieniem, nie czytaliście gazet i nie bywaliście w towarzystwie, w którym mogliście słyszeć takie rzeczy (@cygan @agnes @ketharian) -
Aha, ponieważ uczyliście się japońskiego na statku, to hipotetycznie możecie sobie rzucić na to, czy cokolwiek zrozumieliście. Szansę są marne, ale zawsze jakieś, a porażka niczym nie grozi.
-
Test japońskiego w starciu z nerwowym żołdakiem oblałem z robiącym wrażeniem wynikiem 81, toteż przyjmijmy proszę, że John będzie w stanie dukać tylko te dwa słowa (sumimasen - przepraszam i hajimemashite - miło mi poznać) i nie ma pojęcia, o czym mówią lokalsi. Zachowa maksymalnie możliwą pasywność obronną, z pokorną miną próbując wyciągnąć Eleonorę za rękę pod trap statku. Jednocześnie zerka na pana Watanabe mając nadzieję, że adwokat ubiegnie się do interwencji.
-
Ja, hm... nie wiem co zrobić ani powiedzieć xD Moja postać chyba też?

-
okej, jeśli nie forsujesz, to czekamy co zrobi reszta, a jeśli nikt nie wpadnie na żaden pomysł, to zadziałam enpecami
-
@elvis twoje przekonywanie oficera wymaga rzutu na perswazję/gadaninę/urok osobisty (co wybierzesz)
-
rzuciłem na perswazje, wypadło mi 60, a perswazji mam 84 więc wchodzi
-
Ah, rzuciłem na naukę rosyjskiego k10 - wyszło mi 1... XD
-
Cóż za ulga, że udało się wybrnąć z tej sytuacji bez lądowania w areszcie! Na początek bardzo zdecydowana deklaracja działania - Carter czuje potrzebę jak najszybszego pozbycia się z ulicy tego szkodnika Chance’a (poproszę o przypomnienie jak on właściwie ma na imię). John posłuży się kombinacją pochlebstw oraz straszenia, aby nakłonić profesora i pałkarzy do powrotu na statek. Zakładam, że „Providence” nie odpłynie za kwadrans, tylko zatrzyma się w Jokohamie na kilka dni - bo teraz mnie tak tknęło, że my nie będziemy płynąć tym statkiem dalej do Rosji, tylko będziemy organizować miejsce na innym jak już załatwimy sprawy w Jokohamie, prawda?
-
Cóż za ulga, że udało się wybrnąć z tej sytuacji bez lądowania w areszcie! Na początek bardzo zdecydowana deklaracja działania - Carter czuje potrzebę jak najszybszego pozbycia się z ulicy tego szkodnika Chance’a (poproszę o przypomnienie jak on właściwie ma na imię). John posłuży się kombinacją pochlebstw oraz straszenia, aby nakłonić profesora i pałkarzy do powrotu na statek. Zakładam, że „Providence” nie odpłynie za kwadrans, tylko zatrzyma się w Jokohamie na kilka dni - bo teraz mnie tak tknęło, że my nie będziemy płynąć tym statkiem dalej do Rosji, tylko będziemy organizować miejsce na innym jak już załatwimy sprawy w Jokohamie, prawda?
@Ketharian Broephyle E. Chance. Co do statku - wy tego nie wiecie. A co do twojego działania, to będzie to wymagało rzutu na gadaninę, ewentualnie urok osobisty. Względnie zastraszenie, bo w sumie to John próbuje ich podejść strachem.
-
Uh uh, miałem skrytą nadzieję, że dzięki odpowiednio dobranej argumentacji odbędzie się bez ubiegania do rzutu, bo John nie posiada ani zastraszania ani uroku osobistego. Czy jeśli podniosę na profesora głos, zacznę nim potrząsać dla opamiętania i pokażę mu dyskretnie swój myśliwski nóż, mógłbym liczyć na okazyjną premię +80 do zastraszania?
Jeśli nie, weźmy MG podstępem! Ludziska, kto tam ma w KP odpowiednie skille perswazyjne, mógłby się podpiąć pod argumentację myśliwego i rzucić na swoją umiejętność w ramach zapędzania uczonego i jego pałkarzy na statek, jak myślicie?
-
Jeśli wszyscy będziecie ich przekonywać, to mogę się zastanowić nad jakimś ułatwieniem
-
Eleonora ma after-shock teraz i raczej nie będzie w stanie nikomu pomóc
Zresztą to postać akademicka, a nie społeczna... 
-

Osobiście pokładam największą nadzieję w @agnes , jej bohaterka jest wręcz wymarzona do wywierania miękkiego nacisku na osobników takich jak profesor Chance. Violet, kochana, weź zrób z nim porządek!
(moim zdaniem postać Agnes powinna mieć premię stałą +20 do testów uroku osobistego za sam kolor włosów)
(obrazek powyżej dla przyciągnięcia uwagi)
-
Not this time. Wypadło 88, a mam 60 uroku osobistego.
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się