Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Sesje Warhammer
  3. Komentarze
  4. Bastion 2521 - Walka o Ostland (Warhammer 2-ed)
Bastion 2521 - Przez wojenne ostępy
Pipboy79P
Pipboy79 jako
Pipboy79
Mistrz Gry
DekaresD
Dekares jako
Stefan
MirasM
Miras jako
Miras
CioldanC
Cioldan jako
Duivel

Bastion 2521 - Walka o Ostland (Warhammer 2-ed)

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Komentarze
87 Posty 4 Uczestników 1.1k Wyświetlenia 3 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • DekaresD Dekares

    Post poszedł
    Przy wozach pozwoliłem sobie dodać jeszcze kwestie zepchnięcia ich z drogi dla regimentu bo teraz dopiero sobie to uświadomiłem że pewnie powinniśmy to zrobić w ramach naszego zadania.

    Co do sytuacji w zajeździe to Stefan po daniu chwili czasu miksturze lecżącej na zadziałanie postara się wykonać test na leczenie krasnoluda(jak mam nadzieje teraz już prostszy biorąc pod uwagę wyleczone miksturą HP). Co do Sprawdzania ziemianki to podprowadziłem pod nią tylko swoich ludzi bo doszedłem do wniosku, biorąc pod uwagę nawoływania Stefan nie zdążyłby jej przeszukać samemu, dlatego zostawił wszystkich oprócz Albrechta do obserwowania ziemianki i zostawia na tą chwilę inicjatywę w ręku Tobiasa. Chyba że zdąży ogarnąć krasnoluda i nikt tam jeszcze nie zajrzy do tego czasu to powróci do sprawdzania tropu.
    Po wszystkim przyjrzy się martwemu szlachcicowi i zabierze pierścień(zakładam że jest na nim rodowy herb).
    Oczywiście jeśli krasnolud się przebudzi to będzie chciał żeby ten opowiedział co tu się wydarzyło i czy wśród zabitych nie brakuje kogoś kogo pamięta że był tu podczas walki(to może być osoba której ślady później znaleźliśmy).
    Później będzie chciał też podobnie jak przy wozach zająć się ciałami o ile sierżant pozwoli.

    Pipboy79P Niedostępny
    Pipboy79P Niedostępny
    Pipboy79 jako Pipboy79
    napisał ostatnio edytowany przez
    #22

    @Dekares Oki, dzięki za post i deklarki 🙂

    Pipboy79P 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    1
    • Pipboy79P Pipboy79

      @Dekares Oki, dzięki za post i deklarki 🙂

      Pipboy79P Niedostępny
      Pipboy79P Niedostępny
      Pipboy79 jako Pipboy79
      napisał ostatnio edytowany przez
      #23

      Tura 46 - 2521.05.05; fst; przedpołudnie

      Oki, no to mamy kolejną turę 🙂 Ciąg dalszy scen w "Leśnym dzbanie"

      Termin na odpis powiedzmy do pt. 06.19.

      Stan HP

      Tobias 15/15 (s.zdrowy)
      Stefan 12/12 (s.zdrowy)
      Duivel 12/12 (s.zdrowy)

      Stan PD

      Duivel 15 PD za szybki post

      Duivel 5 PD za opis dwóch pomocników Duivela

      Duivel 10 PD za opis pobojowiska w zajeździe

      Duivel 10 PD za opis sceny w zajeździe

      Duivel 10 PD za współpracę z innym BG przy krasnoludzie i tropach

      Stefan 10 PD za terminowy post

      Stefan 5 PD za opis scenki w obozie

      Stefan 10 PD za scenki przy wozach

      Stefan 10 PD za opis pobojowiska w zajeździe

      Stefan 10 PD za scenkę w zajeździe

      Stefan 10 PD za współpracę z innymi BG przy ziemiance i krasiu

      Stefan 10 PD za użycie mikstury leczącej na krasiu

      Tobias 10 PD za terminowy post

      Tobias 5 PD za scenkę w obozie

      Tobias 5 PD za scenkę przy wozach

      Tobias 5 PD za opis pobojowiska w zajeździe

      Tobias 10 PD za scenkę w zajeździe

      Razem:

      Tobias 310 + 35 = 345 PD
      Stefan 40 + 65 = 105 PD (miniony po 55 PD)
      Duivel 435 + 50 = 485 PD

      Stan PZ

      Tobias 375 PZ
      Stefan 18 PZ
      Duivel 40 PZ

      Oki, to w retropsekcji, Stefan uzyskał https://orokos.com/roll/1075405 97 na przekonywania Stefana do odciągnięcia wozów i końskiej padliny z wozu. Wyszła sp.por czyli kategoryczne nie.

      W zajeździe zeszło na razie ze 2-3 kwadranse (pacierze). Na to łażenie po pobojowisku, przeszukiwanie ziemianek, rozmowy, leczenie krasnoluda. Na koniec mojej scenki, jest ok 1-2 h do południa i ok 9-11 h pełnego dnia.

      Według Thiemo do miasta jest ze 2-3 pacierze marszu (ok 30-45 min).

      Tobias z Wieslerami odkryli w ziemiance dwie osoby. Melindę jaka tu pracowała jako kelnerka i Jorge Schwarza - poborcę podatkowego.

      Jorge nie wzbudził sympatii Hochlandczyków więc rozważają czy by go nie załatwić i nie wziąć jego geldów. Jest szansa, że to zrobią.

      Stefan użył mikstury leczącej aby uzdrowić krasnoluda. Dzięki czemu kraś miał 5/18 HP (s.poważny; mod -20). Test leczenia wyszedł na du.por czyli +0 HP. Czyli test się ie udał i nie przywrócił żadnych HP. Na koniec posta Kadrin jest w s.ciężkim (mod -20). Jest przytomny, może się poruszać ale jest mocno osłabiony.

      Pod koniec sceny wiele osób atakuje Kolesnikowa swoimi prośbami/pytaniami. Więc jest nieco nimi przytłoczony. Ogólnie Kolesnikow dąży aby jak najszybciej wznowić marsz do miasta bo to jesg główne zadanie zwiadowców. Ale jeszcze na ten moment się nie zdecydował na ten ruch.

      W tej turze bym chciał aby w Waszych postach było:

      • Czy BG przystaje na propozycję łuczników aby zrobić z Jorge porządek i przywłaszczyć sobie jego mienie.

      • Jak BG reaguje na słowa Melindy o hałasach z lasu jakie słyszała rano (trzeba by pójść w las a więc kolejny pacierz przynajmniej).

      • Co BG radzi zrobić z Kadriem? Ludzie mają SZY 4, krasie 3, ranny Kadrnin 2. Więc jak go zabrać to będzie spowalniał całą grupę. Czy zostawić na miejscu.


      • Oki, chyba z mojej strony to tyle. Jak jakieś pytania czy coś nie jest klarowne to dajcie znać 🙂
      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      1
      • DekaresD Niedostępny
        DekaresD Niedostępny
        Dekares jako Stefan
        napisał ostatnio edytowany przez Dekares
        #24

        Stefan nie będzie skłonny tak po prostu zamordować mytnika. Jego postawa w kwestii ograbienia go mogłaby się ewentualnie zmienić gdyby wiedział o tym jak potraktował dziewczynę (ergo wystawiał ją na niebezpieczeństwo samemu będąc tchórzem a na koniec dosłownie rzucił ją na pożarcie) ale tego chyba na tą chwilę nie wie?
        Oczywiście jako że Stefan mieszkał w okolicy z rodziną może zna mytnika i to może aż za dobrze, może zaszedł jego rodzinie wybitnie za skórę okradając ich podczas opodatkowywania? To mogłoby go do różnych rzeczy skłonić.

        Co do krasnoluda to nie wiem czy jego powolność jest aż takim problemem, w końcu zakładam że jeśli robimy rozpoznanie to idziemy powoli sprawdzając tropy, zachowywaniem się cicho itd. więc pewnie i tak nie poruszamy się szybciej niż z połową swojej prędkości marszowej?

        Na tą chwilę więcej nie mogę pisać
        C.D.N.

        Co do sprawdzania odgłosów które słyszała dziewczyna to Stefan jest zdecydowanie za sprawdzeniem tego i to jak najszybciej. W jakim kierunku ona pokazywała w kierunku miasta czy gdzieś bardziej w las?

        Należałoby naszych nowo poznanych towarzyszy przesłuchać na temat tego co wiedzą o sytuacji w Wendorf. Są szczególnie czy słyszeli coś o buncie.
        W dalszej perspektywie dobrze by było żeby się zorientowali czy są jedynymi ocalałymi z ataku czy brakuje jeszcze jakiś ciał?

        Kadrin wspomniał o tym, że chcieli ucieć z zajazdu konno, w związku z tym pytanie czy widzimy jakieś ciała konno? Jeśli tak to zapytałbym się ocalałych czy to wszystkie konie jakie były w zajeździe czy może części udało się uciec?
        Może uda mam się je odnaleźć.

        Co do kwestii rozładowania napięcia z mytnikiem to połączyłbym to z poszukiwaniami krasnoludzkiej broni.
        Stefan będzie chciał usadzić krasnoluda na ziemi żeby temu się coś zaraz nie stało. Więc zacznie zwymyslać myśliwych żeby się od "biednego" mytnika odczepili i zajęli się szukaniem młota, jednocześnie chwytając najbardziej ciętego na złoto poborcy podatkowego. Jak tylko odciągnie go delikatnie na bok mrugnie do niego porozumiewawczo i powie żeby się zabrał za szukanie "młota", a dwaj Stefani tu sobie już porozmawiają z panem mytnikiem.
        Szeptany/ nie dopowiedziany przekaz jest taki" Szukajcie geldów pod płaszczykiem młota a mu tu zrobimy tego głupka to może sam powie gdzie szukać.
        Mytnik siedział w ziemiance całą. Ilnoc więc jak jego złoto zniknie zanim do niego zajrzy( zakładam że ma jakąś kryjówkę w okolicy a nie że widzimy jakąś pokaźną sakwę na nim samym) teraz to zawsze możemy powiedzieć, że zwierzoludzie/mutanci go ograbili i jak udowodnić że było inaczej.

        Cdn

        Pipboy79P 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        1
        • DekaresD Dekares

          Stefan nie będzie skłonny tak po prostu zamordować mytnika. Jego postawa w kwestii ograbienia go mogłaby się ewentualnie zmienić gdyby wiedział o tym jak potraktował dziewczynę (ergo wystawiał ją na niebezpieczeństwo samemu będąc tchórzem a na koniec dosłownie rzucił ją na pożarcie) ale tego chyba na tą chwilę nie wie?
          Oczywiście jako że Stefan mieszkał w okolicy z rodziną może zna mytnika i to może aż za dobrze, może zaszedł jego rodzinie wybitnie za skórę okradając ich podczas opodatkowywania? To mogłoby go do różnych rzeczy skłonić.

          Co do krasnoluda to nie wiem czy jego powolność jest aż takim problemem, w końcu zakładam że jeśli robimy rozpoznanie to idziemy powoli sprawdzając tropy, zachowywaniem się cicho itd. więc pewnie i tak nie poruszamy się szybciej niż z połową swojej prędkości marszowej?

          Na tą chwilę więcej nie mogę pisać
          C.D.N.

          Co do sprawdzania odgłosów które słyszała dziewczyna to Stefan jest zdecydowanie za sprawdzeniem tego i to jak najszybciej. W jakim kierunku ona pokazywała w kierunku miasta czy gdzieś bardziej w las?

          Należałoby naszych nowo poznanych towarzyszy przesłuchać na temat tego co wiedzą o sytuacji w Wendorf. Są szczególnie czy słyszeli coś o buncie.
          W dalszej perspektywie dobrze by było żeby się zorientowali czy są jedynymi ocalałymi z ataku czy brakuje jeszcze jakiś ciał?

          Kadrin wspomniał o tym, że chcieli ucieć z zajazdu konno, w związku z tym pytanie czy widzimy jakieś ciała konno? Jeśli tak to zapytałbym się ocalałych czy to wszystkie konie jakie były w zajeździe czy może części udało się uciec?
          Może uda mam się je odnaleźć.

          Co do kwestii rozładowania napięcia z mytnikiem to połączyłbym to z poszukiwaniami krasnoludzkiej broni.
          Stefan będzie chciał usadzić krasnoluda na ziemi żeby temu się coś zaraz nie stało. Więc zacznie zwymyslać myśliwych żeby się od "biednego" mytnika odczepili i zajęli się szukaniem młota, jednocześnie chwytając najbardziej ciętego na złoto poborcy podatkowego. Jak tylko odciągnie go delikatnie na bok mrugnie do niego porozumiewawczo i powie żeby się zabrał za szukanie "młota", a dwaj Stefani tu sobie już porozmawiają z panem mytnikiem.
          Szeptany/ nie dopowiedziany przekaz jest taki" Szukajcie geldów pod płaszczykiem młota a mu tu zrobimy tego głupka to może sam powie gdzie szukać.
          Mytnik siedział w ziemiance całą. Ilnoc więc jak jego złoto zniknie zanim do niego zajrzy( zakładam że ma jakąś kryjówkę w okolicy a nie że widzimy jakąś pokaźną sakwę na nim samym) teraz to zawsze możemy powiedzieć, że zwierzoludzie/mutanci go ograbili i jak udowodnić że było inaczej.

          Cdn

          Pipboy79P Niedostępny
          Pipboy79P Niedostępny
          Pipboy79 jako Pipboy79
          napisał ostatnio edytowany przez
          #25

          @Dekares

          @Dekares napisał:

          Stefan nie będzie skłonny tak po prostu zamordować mytnika. Jego postawa w kwestii ograbienia go mogłaby się ewentualnie zmienić gdyby wiedział o tym jak potraktował dziewczynę (ergo wystawiał ją na niebezpieczeństwo samemu będąc tchórzem a na koniec dosłownie rzucił ją na pożarcie) ale tego chyba na tą chwilę nie wie?

          • Póki zajmuje się krasiem to nie wie. Ale później może się dowiedzieć. Choćby od Wieslerów co towarzyszyli Tobiasowi w ziemiance. Zresztą Melinda jakoś nie robi tajemnicy z niechęci do poborcy. Generalnie jak BG chce się o tym dowiedzieć to się ma okazję tego dowiedzieć.

          @Dekares napisał:

          Oczywiście jako że Stefan mieszkał w okolicy z rodziną może zna mytnika i to może aż za dobrze, może zaszedł jego rodzinie wybitnie za skórę okradając ich podczas opodatkowywania? To mogłoby go do różnych rzeczy skłonić.

          • No zobaczymy. Ma 25%, że go zna.

          rzut: https://orokos.com/roll/1075528 13 > zna słabo. Czyli mógł go kiedyś spotkać, wie, że pracuje jako poborca podatków w okolicy.

          @Dekares napisał:

          Co do krasnoluda to nie wiem czy jego powolność jest aż takim problemem, w końcu zakładam że jeśli robimy rozpoznanie to idziemy powoli sprawdzając tropy, zachowywaniem się cicho itd. więc pewnie i tak nie poruszamy się szybciej niż z połową swojej prędkości marszowej?

          • To nie zmienia rachunków, że obecnie kraś się porusza z SZY 2 a zwiadowcy z SZY 4. Jeśli go zabrać to będzie spowalniał całą grupę. Wtedy np. do miasta nie dotrzecie w 2-3 pacierze tylko w 4-6 pacierzy.

          @Dekares napisał:

          Co do sprawdzania odgłosów które słyszała dziewczyna to Stefan jest zdecydowanie za sprawdzeniem tego i to jak najszybciej. W jakim kierunku ona pokazywała w kierunku miasta czy gdzieś bardziej w las?

          • Melinda pokazywała w las 🙂 Taki, żarcik bo zajazd jest otoczony przez las, w praktyce jest w lesie. Więc po prawdzie który kierunek by nie wskazać to będzie to "w las". A dokładniej to pokazywała na południe od drogi.

          @Dekares napisał:

          Należałoby naszych nowo poznanych towarzyszy przesłuchać na temat tego co wiedzą o sytuacji w Wendorf. Są szczególnie czy słyszeli coś o buncie.

          • No to przesłuchujcie. Takie rzeczy to już do rozegrania w poście a nie w komentach.

          @Dekares napisał:

          W dalszej perspektywie dobrze by było żeby się zorientowali czy są jedynymi ocalałymi z ataku czy brakuje jeszcze jakiś ciał?

          • Raczej tylko ich trójka przeżyła.

          @Dekares napisał:

          Kadrin wspomniał o tym, że chcieli ucieć z zajazdu konno, w związku z tym pytanie czy widzimy jakieś ciała konno? Jeśli tak to zapytałbym się ocalałych czy to wszystkie konie jakie były w zajeździe czy może części udało się uciec?
          Może uda mam się je odnaleźć.

          • W stajni i na podwórzu widać zarżnięte konie. Jak Kadrin z towarzyszami uciekli do stajni to jeszcze nie były zarżnięte. Kadrin podróżował wozem i jego koń został zarżnięty. Jorge podróżował konno i też jego koń jest zabity. Melinda nie zajmowała się końmi więc nie wie ile aktualnie koni było w stajni.

          @Dekares napisał:

          Co do kwestii rozładowania napięcia z mytnikiem to połączyłbym to z poszukiwaniami krasnoludzkiej broni.
          Stefan będzie chciał usadzić krasnoluda na ziemi żeby temu się coś zaraz nie stało. Więc zacznie zwymyslać myśliwych żeby się od "biednego" mytnika odczepili i zajęli się szukaniem młota, jednocześnie chwytając najbardziej ciętego na złoto poborcy podatkowego. Jak tylko odciągnie go delikatnie na bok mrugnie do niego porozumiewawczo i powie żeby się zabrał za szukanie "młota", a dwaj Stefani tu sobie już porozmawiają z panem mytnikiem.
          Szeptany/ nie dopowiedziany przekaz jest taki" Szukajcie geldów pod płaszczykiem młota a mu tu zrobimy tego głupka to może sam powie gdzie szukać.
          Mytnik siedział w ziemiance całą. Ilnoc więc jak jego złoto zniknie zanim do niego zajrzy( zakładam że ma jakąś kryjówkę w okolicy a nie że widzimy jakąś pokaźną sakwę na nim samym) teraz to zawsze możemy powiedzieć, że zwierzoludzie/mutanci go ograbili i jak udowodnić że było inaczej.

          • No to to już też w poście. Przy sobie Jorge nie ma większej ilości monet w jakimś worku czy skrzynce.
          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          1
          • DekaresD Niedostępny
            DekaresD Niedostępny
            Dekares jako Stefan
            napisał ostatnio edytowany przez Dekares
            #26

            Dziękuję za odp.
            Co do krasnoluda to mi chodzi o to, że jak rozumiem nasz oddział nie idzie sobie po prostu drogą do miasta najszybciej jak tylko potrafimy maszerować. Bo to za wiele sensu nie ma, zakładam, że idziemy powoli, ludzie na przodzie sprawdzają ślady, wypatrują zasadzek itd. Reszta dostosowuje do nich tempo i zachowanie, zachowujemy cichę itp. jeśli krasnolud szedł by z nami w centrum utrzymując swoje maksymalne tempo(nie tracąć czasu na ciche poruszanie się choć powinnien nie odzywać się bez potrzeby), plus miałby pomoc ze strony pozostałych ocalałych to powinnien nadążyć. Co do czasu jaki nam zabierze dotarcie do Wendorf, to szefowe powinny dać nam adekwatny czas na działanie, uwzględniając to, że zostaliśmy w nocy zaatakowani i wróg jest w bezpośredniej bliskości więc musimy się poruszać odpowiednio do zagrożenia.
            Przepraszam nie pisałem o tym wcześniej bo dla mnie to było oczywiste że po nocnym ataku zachowujemy większą ostrożność podczas rozpoznania, co przekłada się na wolniejsze tempo.
            A co do broni dla krasnoluda i reszty ocalałych to w poprzednim poście zabita kobieta miała młot kowalski, a zabity mężczyzna miał ukutą metalem pałkę i był do ściany przybity kilkoma włóczniami. Czy ta broń jest zdalna do użytku? Czy dziewczyna i Mytnik mają jakąś widoczną broń? Jeśli z tych opcji niż nie będzie dostępne to Stefan i Wieselowie dadzą im przed wymarszem swoje toporki i/albo proce od Wieselów.

            Pipboy79P 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • CioldanC Niedostępny
              CioldanC Niedostępny
              Cioldan jako Duivel
              napisał ostatnio edytowany przez Cioldan
              #27

              dobra post poszedł.
              mogę jeszcze go edytować, jeśli @pipboy79 stwierdzisz, że trójka ocalałych przekaże jakieś ważne informacje już. Jeśli to zostanie na nową turę, to wtedy chyba nic do edycji nie ma.
              @dekares mój elf rozumie zadanie, że mają dotrzeć jak najszybciej do Wendorf i tam dopiero sprawdzić co się dzieje, zwiad zrobić w mieście. Bo to, że w lesie są pomioty to już wiemy i pewnie nic nie da nawet nasze najcichsze poruszanie się, bo to przecież wciąż kilkanaście osób idzie, więc tamte pomioty spokojnie wytropią. My nie mamy zbyt dużej siły ognia, praktycznie sami łucznicy, z Duivelem włącznie, więc chyba jednak zależy na prędkości. Elf nie rozumie jedynie dlaczego nie ruszyły z trzy osoby konno, na taki rekonesans właśnie, bo przecież byliby dużo szybsi, ale obecnie nie chce się stawiać szefowym, bo ma w głowie nocny obrazek jak kobieta w czerwieni ratuje swoich ludzi nocą... No, a mi osobiście to się wydaje, że szliśmy drogą cały czas. Mamy dojść jak najszybciej i jednocześnie na tyle cicho na ile się da. Niestety dobrej drogi tu nie ma, drogą będziemy cichsi, ale na bank drogę obserwują, natomiast lasem wydawalibyśmy więcej dźwięków i nasz oddział praktycznie wystawiłby się na pożarcie, bo co łucznicy wskórają między drzewami? Gdyby chociaż Robin Hood szedł z nami, ale niestety nie. Zwierzoludzie ze swoimi instynktami i szybkością, to w lesie by nas wyrżnęli do pnia, gdybyśmy tam musieli się zmierzyć.

              Deklarka:
              po przesłuchaniu, w zależności od decyzji Kolesnikova co do powiadomienia szefowych.
              – Jeśli dostanie polecenie powrotu, to zmówi modlitwę, a następnie zapiernicza do regimentu ile sił w nogach.
              – Jeśli idą sami czy z ocalałymi, albo tylko z poborcą (bo ten chciał iść do Wendorf) to Duivel najpierw chce ustalić jakieś znaki ostrzegawcze, na wypadek gdyby ktoś coś zobaczył, usłyszał (innego niż dźwięk rogu wojennego). Na przykład ręka w górę z wyprostowaną dłonią to uwaga coś słychać dziwnego, ręką w górę z pięścią zaciśniętą to uwaga widać zbliżającego się wroga więc do broni, ręka w górę machająca to widzę ludzi. Jakieś bardziej rozbudowane może być, ale tak żeby każdy zrozumiał. Wtedy Ci z przodu będą musieli się oglądać czy coś się dzieje czy nie.
              – przy wspólnym przejściu do Wendorf, Elf znów weźmie Jurgena i Olivera i pójdą na przód, elf idzie wolniej niż normalnie, bo jest szybszy, więc jakby może bardziej skupić się na zwiadzie? ;), łuk niesie w ręku, gotowy do wydobycia strzał. Oliver ma patrzeć czasem do tyłu, aby sprawdzać co z resztą, a Jurgen głównie na boki.
              – Duivel Na pewno nasłuchuje tych rogów. Oczy zerkają w przód na drogę, ale często patrzy między drzewa, czy coś tam się nie rusza. Jak tylko coś zobaczy/usłyszy to reaguje adekwatnie.
              – jeśli oddział się nie ruszy, tylko wyniknęły jakieś zamieszki, czy kłótnie, to będzie przypominał o pomiotach Chaosu, że to tamci to zwierzoludzie, a nie 'my' i będzie starał się wspierać Kolesnikova w okiełzaniu swołoczy.
              – jeśli łucznicy zaatakują poborcę, to nie przyłączy się do łupienia i podejdzie do Melindy, żeby ta uważała na siebie i najlepiej schowała się już w tej ziemiance, bo jak widać ci ludzie to już prawie zwierzoludzie.
              – jeśli już nas zaatakują pomioty, to stara się od razu strzelać w tę bestię, która wygląda jakby biegła na niego.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • DekaresD Dekares

                Dziękuję za odp.
                Co do krasnoluda to mi chodzi o to, że jak rozumiem nasz oddział nie idzie sobie po prostu drogą do miasta najszybciej jak tylko potrafimy maszerować. Bo to za wiele sensu nie ma, zakładam, że idziemy powoli, ludzie na przodzie sprawdzają ślady, wypatrują zasadzek itd. Reszta dostosowuje do nich tempo i zachowanie, zachowujemy cichę itp. jeśli krasnolud szedł by z nami w centrum utrzymując swoje maksymalne tempo(nie tracąć czasu na ciche poruszanie się choć powinnien nie odzywać się bez potrzeby), plus miałby pomoc ze strony pozostałych ocalałych to powinnien nadążyć. Co do czasu jaki nam zabierze dotarcie do Wendorf, to szefowe powinny dać nam adekwatny czas na działanie, uwzględniając to, że zostaliśmy w nocy zaatakowani i wróg jest w bezpośredniej bliskości więc musimy się poruszać odpowiednio do zagrożenia.
                Przepraszam nie pisałem o tym wcześniej bo dla mnie to było oczywiste że po nocnym ataku zachowujemy większą ostrożność podczas rozpoznania, co przekłada się na wolniejsze tempo.
                A co do broni dla krasnoluda i reszty ocalałych to w poprzednim poście zabita kobieta miała młot kowalski, a zabity mężczyzna miał ukutą metalem pałkę i był do ściany przybity kilkoma włóczniami. Czy ta broń jest zdalna do użytku? Czy dziewczyna i Mytnik mają jakąś widoczną broń? Jeśli z tych opcji niż nie będzie dostępne to Stefan i Wieselowie dadzą im przed wymarszem swoje toporki i/albo proce od Wieselów.

                Pipboy79P Niedostępny
                Pipboy79P Niedostępny
                Pipboy79 jako Pipboy79
                napisał ostatnio edytowany przez
                #28

                @Dekares napisał:

                Co do krasnoluda to mi chodzi o to, że jak rozumiem nasz oddział nie idzie sobie po prostu drogą do miasta najszybciej jak tylko potrafimy maszerować. Bo to za wiele sensu nie ma, zakładam, że idziemy powoli, ludzie na przodzie sprawdzają ślady, wypatrują zasadzek itd. Reszta dostosowuje do nich tempo i zachowanie, zachowujemy cichę itp. jeśli krasnolud szedł by z nami w centrum utrzymując swoje maksymalne tempo(nie tracąć czasu na ciche poruszanie się choć powinnien nie odzywać się bez potrzeby), plus miałby pomoc ze strony pozostałych ocalałych to powinnien nadążyć.

                • No jasne. Ale jeśli zabieracie krasia to w praktyce i tak oznacza, że zrównujecie się z jego prędkości. Nieważne czy idziecie spacerem aby on mógł nadążyć, czy idziecie skradając się pprzy każdym kroku, to i tak wowczas SZY oddziały wynosi 2. I te rachunki czasu potrzebnego na dotarcie do Wendorf też są x2 tak jak opisałem to w poście powyżej.

                • Dla mnie sprawa jest prosta. Albo bierzecie krasia (lub podobnego spowalniacza) i maszerujecie z SZY 2 albo go nie bierzecie i maszerujece z SZY 4. To tak piszę informacyjnie a nie żebym kazał/zakazywał którejś opcji 🙂

                @Dekares napisał:

                Co do czasu jaki nam zabierze dotarcie do Wendorf, to szefowe powinny dać nam adekwatny czas na działanie, uwzględniając to, że zostaliśmy w nocy zaatakowani i wróg jest w bezpośredniej bliskości więc musimy się poruszać odpowiednio do zagrożenia.

                • Szefowe powiedziały, że jak ogarną chaos w obozie i się pozbierają, to ruszają do Wendorf. Ale ile czasu to zajmie to nie wiadomo.

                @Dekares napisał:

                Przepraszam nie pisałem o tym wcześniej bo dla mnie to było oczywiste że po nocnym ataku zachowujemy większą ostrożność podczas rozpoznania, co przekłada się na wolniejsze tempo.

                • No wcześniej nie dawaliście żadnych deklarek na tą okoliczność. Ja zakładałem i zakładam roboczo, że poruszacie się normalnie. Czyli z SZY 4. Ostrożnie jak to zwiadowcy na szpicy ale z SZY 4.

                @Dekares napisał:

                A co do broni dla krasnoluda i reszty ocalałych to w poprzednim poście zabita kobieta miała młot kowalski, a zabity mężczyzna miał ukutą metalem pałkę i był do ściany przybity kilkoma włóczniami. Czy ta broń jest zdalna do użytku?

                • Tak. Obie to broń ręczna (S+k6), młot kowalski to broń improwizowana (WW -10).

                @Dekares napisał:

                Czy dziewczyna i Mytnik mają jakąś widoczną broń? Jeśli z tych opcji niż nie będzie dostępne to Stefan i Wieselowie dadzą im przed wymarszem swoje toporki i/albo proce od Wieselów.

                • Melinda ma mały nożyk, jak do warzyw albo ryb. Trudno to uznać za sensowną broń. Jorge ma ozdobny sztylet.

                @Cioldan napisał:

                dobra post poszedł.
                mogę jeszcze go edytować, jeśli @pipboy79 stwierdzisz, że trójka ocalałych przekaże jakieś ważne informacje już. Jeśli to zostanie na nową turę, to wtedy chyba nic do edycji nie ma.

                • No to już raczej będzie w moim poście. Bo szkoda sesję do komentów przenosić.

                @Cioldan napisał:

                Deklarka:

                • Oki, dzięki za deklarki. To już raczej też będzie w moim poście 🙂
                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                1
                • MirasM Niedostępny
                  MirasM Niedostępny
                  Miras jako Miras
                  napisał ostatnio edytowany przez
                  #29

                  *W tej turze bym chciał aby w Waszych postach było:

                  Czy BG przystaje na propozycję łuczników aby zrobić z Jorge porządek i przywłaszczyć sobie jego mienie.*
                  Tobias niechętny jest obecności poborcy i chłopakom odradza branie go ze sobą - jesteśmy zwiadem i to jest najważniejsze., nie chce brać jednak udziału w szlachtowaniu i grabieniu. Daje temu wyraźnie znać. - jeśli Tobias może zrobić test tropienia to spróbuję znaleźć ślady grubasa i może odnajdzie jego skrytkę.

                  Jak BG reaguje na słowa Melindy o hałasach z lasu jakie słyszała rano (trzeba by pójść w las a więc kolejny pacierz przynajmniej).
                  przepytuję ją o jej rekonesans który zlecił jej grubas i skąd dokładnie dobiegały odgłosy i czy były cichsze w każda chwilą (co sugerowałoby oddalanie się wroga) - porzuca pomysły żeby pójść w tamtym kierunku w las

                  Co BG radzi zrobić z Kadriem? Ludzie mają SZY 4, krasie 3, ranny Kadrnin 2. Więc jak go zabrać to będzie spowalniał całą grupę. Czy zostawić na miejscu.
                  Jako zwiad mamy robotę do wykonania i choć chętnie zabrałby dziewczynę i Khazalida to zgadza się z Duivelem to najlepszym wyjście jest zostawienie ich w ziemiance. Cicho dodaje żeby związać i zakneblować tłuścioch bo może zwrócić uwagę zwierzoludzy swoim jęczeniem itp.

                  Tak czy owak, jeśli ruszymy powinniśmy się trochę rozproszyć na drodze jak i w lesie.

                  Pipboy79P 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  1
                  • MirasM Miras

                    *W tej turze bym chciał aby w Waszych postach było:

                    Czy BG przystaje na propozycję łuczników aby zrobić z Jorge porządek i przywłaszczyć sobie jego mienie.*
                    Tobias niechętny jest obecności poborcy i chłopakom odradza branie go ze sobą - jesteśmy zwiadem i to jest najważniejsze., nie chce brać jednak udziału w szlachtowaniu i grabieniu. Daje temu wyraźnie znać. - jeśli Tobias może zrobić test tropienia to spróbuję znaleźć ślady grubasa i może odnajdzie jego skrytkę.

                    Jak BG reaguje na słowa Melindy o hałasach z lasu jakie słyszała rano (trzeba by pójść w las a więc kolejny pacierz przynajmniej).
                    przepytuję ją o jej rekonesans który zlecił jej grubas i skąd dokładnie dobiegały odgłosy i czy były cichsze w każda chwilą (co sugerowałoby oddalanie się wroga) - porzuca pomysły żeby pójść w tamtym kierunku w las

                    Co BG radzi zrobić z Kadriem? Ludzie mają SZY 4, krasie 3, ranny Kadrnin 2. Więc jak go zabrać to będzie spowalniał całą grupę. Czy zostawić na miejscu.
                    Jako zwiad mamy robotę do wykonania i choć chętnie zabrałby dziewczynę i Khazalida to zgadza się z Duivelem to najlepszym wyjście jest zostawienie ich w ziemiance. Cicho dodaje żeby związać i zakneblować tłuścioch bo może zwrócić uwagę zwierzoludzy swoim jęczeniem itp.

                    Tak czy owak, jeśli ruszymy powinniśmy się trochę rozproszyć na drodze jak i w lesie.

                    Pipboy79P Niedostępny
                    Pipboy79P Niedostępny
                    Pipboy79 jako Pipboy79
                    napisał ostatnio edytowany przez
                    #30

                    @Miras napisał:

                    Czy BG przystaje na propozycję łuczników aby zrobić z Jorge porządek i przywłaszczyć sobie jego mienie.*
                    Tobias niechętny jest obecności poborcy i chłopakom odradza branie go ze sobą - jesteśmy zwiadem i to jest najważniejsze., nie chce brać jednak udziału w szlachtowaniu i grabieniu. Daje temu wyraźnie znać. - jeśli Tobias może zrobić test tropienia to spróbuję znaleźć ślady grubasa i może odnajdzie jego skrytkę.

                    • Oki, dzięki za deklarkę.

                    rzut: https://orokos.com/roll/1075789 14 > du.suk > Tobias znalazł kufer z geldami. Był w jednym z nie do końca spalonych magazynków w zajeździe. No ale szybko pojawi się zdenerwowany Jorge broniąc tego kuferka.

                    @Miras napisał:

                    ak BG reaguje na słowa Melindy o hałasach z lasu jakie słyszała rano (trzeba by pójść w las a więc kolejny pacierz przynajmniej).
                    przepytuję ją o jej rekonesans który zlecił jej grubas i skąd dokładnie dobiegały odgłosy i czy były cichsze w każda chwilą (co sugerowałoby oddalanie się wroga) - porzuca pomysły żeby pójść w tamtym kierunku w las

                    • Melinda pokaże mniej więcej kierunek, że z lasu, na pd od gospody. Ale czy się oddalały czy nie, to nie wie, bo jak tylko je usłyszała to się przestraszyła i uciekła z powrotem do ziemianki. Bo się bała, że zaraz zwierzoludzie wrócą.

                    @Miras napisał:

                    Co BG radzi zrobić z Kadriem? Ludzie mają SZY 4, krasie 3, ranny Kadrnin 2. Więc jak go zabrać to będzie spowalniał całą grupę. Czy zostawić na miejscu.
                    Jako zwiad mamy robotę do wykonania i choć chętnie zabrałby dziewczynę i Khazalida to zgadza się z Duivelem to najlepszym wyjście jest zostawienie ich w ziemiance. Cicho dodaje żeby związać i zakneblować tłuścioch bo może zwrócić uwagę zwierzoludzy swoim jęczeniem itp.

                    • No okey, to już raczej w poście co dalej.

                    @Miras napisał:

                    Tak czy owak, jeśli ruszymy powinniśmy się trochę rozproszyć na drodze jak i w lesie.

                    • No to to już też raczej w poście.
                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • MirasM Niedostępny
                      MirasM Niedostępny
                      Miras jako Miras
                      napisał ostatnio edytowany przez
                      #31
                      Ten post został usunięty!
                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • DekaresD Niedostępny
                        DekaresD Niedostępny
                        Dekares jako Stefan
                        napisał ostatnio edytowany przez
                        #32

                        Post poszedł przepraszam za opóźnienie.
                        Nie mam czasu teraz się więcej rozpisywać ale generalnie Stefan stara się pociągnąć kilku najbardziej ciętych na poborcę podatkowego myśliwy do poszukiwania młota, a tak naprawdę do szukania geldów przez nich, a przepatrywania terenu w kierunku o którym mówiła dziewczyna przez Stefana, jego henchmenów i przydzielonych mu wcześniej myśliwych.
                        Co do zostawienie tu ocalałych to nie będę się sprzeciwiał reszcie tylko Stefan postara się żeby byli uzbrojeni, sprawdzi ich po przepytaniu przez sierżanta i elfa czy nie mają jakiś ran i zadba o to że krasnolud pokazał medykom z regimentu fiolkę z miksturą żeby wiedzieli że magia w tym dniu mu już nie pomoże. Poprosi go też o to żeby wrzucił na ich wóz nadmiarowe bronie ze wspomnianej kupki, zawsze jakiś zapas się przyda.
                        Jeśli Stefan będzie na tyle blisko żeby usłyszeć ewentualną kłótnie o złoto to wróci się do zajazdu(chyba że będą mieć jakiś porządny trop to pójdzie dalej za nim) będzie bronić Tobiasa przed oskarżeniami poborcy ale będzie starał się też nie dopuścić do zabicia/ograbienia tego, nie z sympatii do niego ale z powodu tego, że jest przekonany że zabicie poborcy byłoby tylko początkiem zabijania.

                        Pipboy79P 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • DekaresD Dekares

                          Post poszedł przepraszam za opóźnienie.
                          Nie mam czasu teraz się więcej rozpisywać ale generalnie Stefan stara się pociągnąć kilku najbardziej ciętych na poborcę podatkowego myśliwy do poszukiwania młota, a tak naprawdę do szukania geldów przez nich, a przepatrywania terenu w kierunku o którym mówiła dziewczyna przez Stefana, jego henchmenów i przydzielonych mu wcześniej myśliwych.
                          Co do zostawienie tu ocalałych to nie będę się sprzeciwiał reszcie tylko Stefan postara się żeby byli uzbrojeni, sprawdzi ich po przepytaniu przez sierżanta i elfa czy nie mają jakiś ran i zadba o to że krasnolud pokazał medykom z regimentu fiolkę z miksturą żeby wiedzieli że magia w tym dniu mu już nie pomoże. Poprosi go też o to żeby wrzucił na ich wóz nadmiarowe bronie ze wspomnianej kupki, zawsze jakiś zapas się przyda.
                          Jeśli Stefan będzie na tyle blisko żeby usłyszeć ewentualną kłótnie o złoto to wróci się do zajazdu(chyba że będą mieć jakiś porządny trop to pójdzie dalej za nim) będzie bronić Tobiasa przed oskarżeniami poborcy ale będzie starał się też nie dopuścić do zabicia/ograbienia tego, nie z sympatii do niego ale z powodu tego, że jest przekonany że zabicie poborcy byłoby tylko początkiem zabijania.

                          Pipboy79P Niedostępny
                          Pipboy79P Niedostępny
                          Pipboy79 jako Pipboy79
                          napisał ostatnio edytowany przez
                          #33

                          Tura 47 - 2521.05.05; fst; południe

                          Oki, no to mamy kolejną turę 🙂 Ciąg dalszy scen w "Leśnym dzbanie"

                          Termin na odpis powiedzmy do pt. 06.26.

                          Stan HP

                          Tobias 15/15 (s.zdrowy)
                          Stefan 12/12 (s.zdrowy)
                          Duivel 12/12 (s.zdrowy)

                          Stan PD

                          Duivel 15 PD za szybki post

                          Duivel 10 PD za przemowę motywającą o regimencie

                          Duivel 10 PD za próbę uspkojenia emocji wobec Jorge

                          Duivel 10 PD za próbę zdobycia info od trójki ocalałych

                          Tobias 10 PD za terminowy post

                          Tobias 5 PD za reakcję na scenę w ziemniance

                          Tobias 10 PD za znalezienie geldów Jorge

                          Stefan 5 PD za wrzucony post

                          Stefan 5 PD za ładny opis działania mikstury leczącej

                          Stefan 5 PD za opis rozmowy z Wieselami o ziemiance

                          Stefan 10 PD za próbę uspokojenia nastrojów względem Jorge

                          Stefan 10 PD za sprawdzenie słów Melindy o porannych hałasach w lesie

                          Razem:

                          Tobias 345 + 25 = 370 PD
                          Stefan 5 + 35 = 45 PD (miniony po 45 PD)
                          Duivel 485 + 45 = 490 PD

                          Stan PZ

                          Tobias 375 PZ
                          Stefan 18 PZ
                          Duivel 40 PZ

                          Oki, to w tej turze minęło ok dwóch pacierzy. Czyli zaczęło się południe.

                          • Dzięki Duivelwi i Stefanowi, sytuacja z Jorge nieco się uspokoiła. Towarzystwo raczej skończyło przeszukiwanie zajazdu i wzięło sobie na złapanie oddechu przy studni. Mniej więcej też w tym czasie Stefan ze swoją grupką poszedł w las sprawdzić słowa Melindy.

                          • Przy studni jest rozmowa co kto z ocalenców wie o sytuacji w Wendorf i regimencie. Co kto wie to wyszło z kulania. Więc Kardin, Jorge i Melinda mówią swoje. Kadrin jest raczej z Wolfenburga więc stamtąd kojarzy regiment a tutejsze okolice zna dość pobieżnie bo tylko tędy przejeżdżał. No a pozostała dwójka jest z tych okolic więc mowia glównie z lokalnej perspektywy. No ale cała trójka ma wyrwane 2 dni z zyciorysu więc nie zna aktualnej sytuacji w mieście.

                          • W tymczasie grupka Stefana odnajduje zmasakrowane ciała trzech zwierzoludzi. No i wygląda na to, że są dużo świeższe niż reszta pobojowiska, całkiem możliwe, że zabito ich dziś rano.

                          • Ogólnie Kolesnkow jest skłonny kończyć łażenie po okolicy i ruszać dalej do Wendorf. Trójkę ocaleńców jest skłonny zostawić na miejscu aby poczekali na resztę regimentu. Stefan może wrócić do zajazdu "w odpowiednim momencie" czyli przed spaleniem fajki przez Kolesnikowa. Jak ktoś chce skłonić Kolesnikowa do jakichś decyzji co do ocaleńców czy innych no to ma okazję w tej turze.

                          • Jeśli ktoś, coś robi przed opuszczeniem zajazdu to ma okazje w tej turze.


                          • I chyba tyle z mojej strony 🙂 Jak jakieś pytania czy deklarki to dajcie znać 🙂
                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          1
                          • DekaresD Niedostępny
                            DekaresD Niedostępny
                            Dekares jako Stefan
                            napisał ostatnio edytowany przez Dekares
                            #34

                            Czołem!
                            Stefan wie że musi wracać ale na pewno będzie chciał sprawdzić miejsce masakry zwierzoludzi i spóbować ustalić co ich zatłukło, jakiś test np. wiedzy(imperium), survivalu albo tropienia na znalezienie śladów tego co to ich tak zmasakrowało(i w którą stronę idą ślady tego czegoś)? Cicho ludzi czy rozpoznają co to mogło być bo to wszystko też doświadczeni myśliwi. Czy wygląda na to, że ciała były jedzone?
                            Czy ten nieszczęśnik wygląda jakby zabili go zwierzoludzi czy to coś? I na kogo on w ogóle wygląda?
                            Czy ślady wskazują żę Ci zwierzoludzie szli z kierunku spalonego zajazdy czy z innego kierunku.
                            Sprawdzamy ich też w poszukiwaniu młota i innych łupów, ich bron leży tutaj czy została zrabowana.
                            Stefana na pewno chce zachować daleko posuniętą ostrożność żeby nie zostać zaskoczonym(ciche poruszanie się oraz dwóch wartowników którzy zajęci są tylko obserwowaniem terenu dookoła nas, podczas gdy reszta bada miejsce masakry itd.)

                            Pipboy79P 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • DekaresD Dekares

                              Czołem!
                              Stefan wie że musi wracać ale na pewno będzie chciał sprawdzić miejsce masakry zwierzoludzi i spóbować ustalić co ich zatłukło, jakiś test np. wiedzy(imperium), survivalu albo tropienia na znalezienie śladów tego co to ich tak zmasakrowało(i w którą stronę idą ślady tego czegoś)? Cicho ludzi czy rozpoznają co to mogło być bo to wszystko też doświadczeni myśliwi. Czy wygląda na to, że ciała były jedzone?
                              Czy ten nieszczęśnik wygląda jakby zabili go zwierzoludzi czy to coś? I na kogo on w ogóle wygląda?
                              Czy ślady wskazują żę Ci zwierzoludzie szli z kierunku spalonego zajazdy czy z innego kierunku.
                              Sprawdzamy ich też w poszukiwaniu młota i innych łupów, ich bron leży tutaj czy została zrabowana.
                              Stefana na pewno chce zachować daleko posuniętą ostrożność żeby nie zostać zaskoczonym(ciche poruszanie się oraz dwóch wartowników którzy zajęci są tylko obserwowaniem terenu dookoła nas, podczas gdy reszta bada miejsce masakry itd.)

                              Pipboy79P Niedostępny
                              Pipboy79P Niedostępny
                              Pipboy79 jako Pipboy79
                              napisał ostatnio edytowany przez
                              #35

                              @Dekares napisał:

                              Czołem!
                              Stefan wie że musi wracać ale na pewno będzie chciał sprawdzić miejsce masakry zwierzoludzi i spóbować ustalić co ich zatłukło, jakiś test np. wiedzy(imperium), survivalu albo tropienia na znalezienie śladów tego co to ich tak zmasakrowało(i w którą stronę idą ślady tego czegoś)? Cicho ludzi czy rozpoznają co to mogło być bo to wszystko też doświadczeni myśliwi. Czy wygląda na to, że ciała były jedzone?

                              • No zobaczmy. Rzut: https://orokos.com/roll/1076060 79, 72, 85 Czyli Stefan ma.suk; Beth i drugi myśliwy remis.

                              • ciała zwierzludzi zabito dziś rano lub w nocy

                              • to coś dopadło ich pojedynczo lub walczyli pojedynczo, ciała są rozrzucone na przestrzeni kilkudziesięciu metrów

                              • coś co ich zabiło było mniej więcej wielkości człowieka/zwierzoludzia

                              • coś co ich zabiło posługiwało się szponami lub bronią jaka je przypomina

                              • ciała nie są nadjedzone

                              (z powyższych wskazówek Stefan ogarnia 4, Beth i myśliwy 3)

                              @Dekares napisał:

                              Czy ten nieszczęśnik wygląda jakby zabili go zwierzoludzi czy to coś? I na kogo on w ogóle wygląda?

                              • Wygląda na kogoś kto zginął w trakcie walk o zajazd. Był torturowany przed śmiercią.

                              @Dekares napisał:

                              Czy ślady wskazują żę Ci zwierzoludzie szli z kierunku spalonego zajazdy czy z innego kierunku.

                              • Aż tak dokładnie nie zdaliście powyższego testu. Więc widać tylko, ślady ich ostatniej walki, jak walczyli/biegali po okolicy.

                              @Dekares napisał:

                              Sprawdzamy ich też w poszukiwaniu młota i innych łupów, ich bron leży tutaj czy została zrabowana.

                              • No zobaczmy: https://orokos.com/roll/1076061 45, 9, 97

                              • Większość broni zabitych zwierzoludzi jest prymitywna: noże, topory, maczugi, włócznie. Ale wśród nich jest jedna broń wykonana przez ludzi np. miecz, włócznia czy nóż/sztylet.

                              @Dekares napisał:

                              Stefana na pewno chce zachować daleko posuniętą ostrożność żeby nie zostać zaskoczonym(ciche poruszanie się oraz dwóch wartowników którzy zajęci są tylko obserwowaniem terenu dookoła nas, podczas gdy reszta bada miejsce masakry itd.)

                              • Oki, to jw 🙂
                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              1
                              • DekaresD Niedostępny
                                DekaresD Niedostępny
                                Dekares jako Stefan
                                napisał ostatnio edytowany przez
                                #36

                                Dzięki za szybką odpowiedź.
                                Rozumiem że nie znaleźliśmy śladów tego czegoś odchodzącego z miejsca walki? Wolę ustalić czy czasem nie wraca w kierunku drogi i nie zaatakuje naszego oddziału bądź regimentu.
                                Po za tym jak rozumiem nie mamy pomysły co to mogło być?

                                Pipboy79P 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • DekaresD Dekares

                                  Dzięki za szybką odpowiedź.
                                  Rozumiem że nie znaleźliśmy śladów tego czegoś odchodzącego z miejsca walki? Wolę ustalić czy czasem nie wraca w kierunku drogi i nie zaatakuje naszego oddziału bądź regimentu.
                                  Po za tym jak rozumiem nie mamy pomysły co to mogło być?

                                  Pipboy79P Niedostępny
                                  Pipboy79P Niedostępny
                                  Pipboy79 jako Pipboy79
                                  napisał ostatnio edytowany przez
                                  #37

                                  @Dekares napisał:

                                  Dzięki za szybką odpowiedź.
                                  Rozumiem że nie znaleźliśmy śladów tego czegoś odchodzącego z miejsca walki? Wolę ustalić czy czasem nie wraca w kierunku drogi i nie zaatakuje naszego oddziału bądź regimentu.
                                  Po za tym jak rozumiem nie mamy pomysły co to mogło być?

                                  • No przy takich rzutach jw to raczej grupa Stefana nie wydobędzie więcej info z tych zwierzoludzi.
                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  1
                                  • DekaresD Niedostępny
                                    DekaresD Niedostępny
                                    Dekares jako Stefan
                                    napisał ostatnio edytowany przez Dekares
                                    #38

                                    Ok rozumiem chciałem się dopytać bo chodziło mi konkretnie o to czy widzimy w którym kierunku to coś się przemieściło po walce ze zwierzoludźmi, jak rozumiem psy też nic nie wyczuwają?
                                    Drążę bo Stefan zaczyna się zastanawiać nie mogą znaleźć śladów gdzie to coś poszło po walce czy to nie jakiś latający stwór? Stąd wysoko powieszone głowy i brak śladu na ziemi do tropienia.

                                    Pipboy79P 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • DekaresD Dekares

                                      Ok rozumiem chciałem się dopytać bo chodziło mi konkretnie o to czy widzimy w którym kierunku to coś się przemieściło po walce ze zwierzoludźmi, jak rozumiem psy też nic nie wyczuwają?
                                      Drążę bo Stefan zaczyna się zastanawiać nie mogą znaleźć śladów gdzie to coś poszło po walce czy to nie jakiś latający stwór? Stąd wysoko powieszone głowy i brak śladu na ziemi do tropienia.

                                      Pipboy79P Niedostępny
                                      Pipboy79P Niedostępny
                                      Pipboy79 jako Pipboy79
                                      napisał ostatnio edytowany przez
                                      #39

                                      @Dekares

                                      @Dekares napisał:

                                      Ok rozumiem chciałem się dopytać bo chodziło mi konkretnie o to czy widzimy w którym kierunku to coś się przemieściło po walce ze zwierzoludźmi, jak rozumiem psy też nic nie wyczuwają?

                                      • No to zobaczmy co psy wyczuwają: https://orokos.com/roll/1076067 28 > śr.suk

                                      • psy są zdenerwowane jak przy jakimś drapieżniku lub jego zapachu

                                      • psy mogą podążyć za śladem przez jakiś czas, prowadzi w głąb lasu

                                      @Dekares napisał:

                                      Drążę bo Stefan zaczyna się zastanawiać nie mogą znaleźć śladów gdzie to coś poszło po walce czy to nie jakiś latający stwór? Stąd wysoko powieszone głowy i brak śladu na ziemi do tropienia.

                                      • In game to niech Stefan sobie uważa co chce. A metagrowo to widziałeś rzuty no i stąd taki a nie inny ich efekt w grze 🙂
                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • DekaresD Niedostępny
                                        DekaresD Niedostępny
                                        Dekares jako Stefan
                                        napisał ostatnio edytowany przez Dekares
                                        #40

                                        Ok deklarka, skoro nic nie jesteśmy w stanie więcej wykryć to Stefan zarządza odwrót do zajazdu i to szybkim tempem. Po drodze zabieram wspomniany oręż wykonany przez ludzi(miecz, jest z pochwą i pasem czy sama stal?) i daje go do niesienia Olafowi. Stefan zamyka pochód, będąc ostatnim opuszczającym miejsce masakry.
                                        Po drodze zarzucam na ramie ciało tego zabitego człowieka żeby zanieść je pod zajazd. Na miejscu szybko zdajemy raport sierżantowi. Pokazujemy ciało ocalałym, czy rozpoznają kto to? Miecz zaproponujemy im jako dodatkową broń do obrony aż przybędzie regiment.
                                        A jeszcze takie pytanie, jakiego kalibru przeciwnikami byli ci zwierzoludzie? Ungory, Gory czy może i Bestigory?
                                        I w jakim kierunku prowadzi nas trop który wyczuły psy, do zajazdu czy od niego?
                                        EDIT:
                                        Na miejscu nie zbiera też pozostały swój ekwipunek i przygotowywuje się do wymarszu(podczas sprawdzania zajazdu zrzucił przy drodze łuk itd.)

                                        A rozumiem że jakieś ślady tego czegoś znaleźliśmy więc jeszcze takie pytanie czy ślady mówią nam coś o tym czy to chodziło na jakiś zwierzęcych/bosych nogach czy wprost przeciwnie mama ślady butów?

                                        Pipboy79P 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • DekaresD Dekares

                                          Ok deklarka, skoro nic nie jesteśmy w stanie więcej wykryć to Stefan zarządza odwrót do zajazdu i to szybkim tempem. Po drodze zabieram wspomniany oręż wykonany przez ludzi(miecz, jest z pochwą i pasem czy sama stal?) i daje go do niesienia Olafowi. Stefan zamyka pochód, będąc ostatnim opuszczającym miejsce masakry.
                                          Po drodze zarzucam na ramie ciało tego zabitego człowieka żeby zanieść je pod zajazd. Na miejscu szybko zdajemy raport sierżantowi. Pokazujemy ciało ocalałym, czy rozpoznają kto to? Miecz zaproponujemy im jako dodatkową broń do obrony aż przybędzie regiment.
                                          A jeszcze takie pytanie, jakiego kalibru przeciwnikami byli ci zwierzoludzie? Ungory, Gory czy może i Bestigory?
                                          I w jakim kierunku prowadzi nas trop który wyczuły psy, do zajazdu czy od niego?
                                          EDIT:
                                          Na miejscu nie zbiera też pozostały swój ekwipunek i przygotowywuje się do wymarszu(podczas sprawdzania zajazdu zrzucił przy drodze łuk itd.)

                                          A rozumiem że jakieś ślady tego czegoś znaleźliśmy więc jeszcze takie pytanie czy ślady mówią nam coś o tym czy to chodziło na jakiś zwierzęcych/bosych nogach czy wprost przeciwnie mama ślady butów?

                                          Pipboy79P Niedostępny
                                          Pipboy79P Niedostępny
                                          Pipboy79 jako Pipboy79
                                          napisał ostatnio edytowany przez
                                          #41

                                          @Dekares

                                          @Dekares napisał:

                                          Ok deklarka, skoro nic nie jesteśmy w stanie więcej wykryć to Stefan zarządza odwrót do zajazdu i to szybkim tempem. Po drodze zabieram wspomniany oręż wykonany przez ludzi(miecz, jest z pochwą i pasem czy sama stal?) i daje go do niesienia Olafowi. Stefan zamyka pochód, będąc ostatnim opuszczającym miejsce masakry.
                                          Po drodze zarzucam na ramie ciało tego zabitego człowieka żeby zanieść je pod zajazd. Na miejscu szybko zdajemy raport sierżantowi. Pokazujemy ciało ocalałym, czy rozpoznają kto to? Miecz zaproponujemy im jako dodatkową broń do obrony aż przybędzie regiment.

                                          • Oki, no to wracają do zajazdu bez przeszkód. Miecz jest z pochwą. Ciało jest spuchnięte i zajeżdża trupem. Melinda rozpoznaje w zabitym jednego z gości. Na miecz wśród ocalałych niezbyt jest chetnych. Melinda i Jorge nie są wojownikami a Kadrin preferuje młoty i topory. Może wziąć go ktoś z ludzi Kolesnikowa albo Wieslerowie.

                                          • Jak Stefan wraca do zajazdu to pozostali BG też słyszą jego wieści.

                                          @Dekares napisał:

                                          A jeszcze takie pytanie, jakiego kalibru przeciwnikami byli ci zwierzoludzie? Ungory, Gory czy może i Bestigory?
                                          I w jakim kierunku prowadzi nas trop który wyczuły psy, do zajazdu czy od niego?

                                          • 3 gory. Trop prowadzi w głąb lasu. Czyli oddala się od zajazdu.

                                          @Dekares napisał:

                                          Na miejscu nie zbiera też pozostały swój ekwipunek i przygotowywuje się do wymarszu(podczas sprawdzania zajazdu zrzucił przy drodze łuk itd.)

                                          • Oki, to to już w poście.

                                          @Dekares napisał:

                                          A rozumiem że jakieś ślady tego czegoś znaleźliśmy więc jeszcze takie pytanie czy ślady mówią nam coś o tym czy to chodziło na jakiś zwierzęcych/bosych nogach czy wprost przeciwnie mama ślady butów?

                                          • Przy takim wyniku rzutów to niezbyt to da się rozpoznać. Są zagłębienia czy rowki w ziemi jakie powstały w trakcie walki. Ale czy to buty, stopy, kopyta, pazury to nie da się rozpoznać.
                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          1

                                          Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                                          Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                                          Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                                          Zarejestruj się Zaloguj się
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy
                                          • Strona startowa