AI w językowej służbie MG
-
-
Ogólnie to znany fakt, że AI poklepuje użytkownika po plecach i go chwali. Też zwykle obstaje po jego stronie. Nie żeby wielu ludzi tak nie robiło, aby wejść komuś w zad

Ogólnie to znany fakt, że AI poklepuje użytkownika po plecach i go chwali.
Chyba, że zaczniesz temat politycznie niepoprawny, wtedy ma jedną narrację i nie widzi nic w necie dopóki mu nie wskażesz autora wypowiedzi lub tytułu książki. Trochę jakby był nauczony nie poruszać pewnych kwestii, albo nie umiał zajrzeć na inną niż pierwszą stronę wyników w google. I tak jest już postęp bo wcześniej po prostu wywalał błąd. Teraz Ci odpowie i będzie starał się znaleźć środek między tym co wcześniej, a tym co mu podaliśmy jako input, ale naprawdę z trudem Ci przyzna rację jeśli w ogóle.
-
Przypomina mi to mój własny przypadek, gdy zorientowałem się ( przy pomocy bliźnich) że twarzoksiazka z natury tworzy bańkę. Niby widziałem że skrypt, że pokazuje tylko to co chcesz zobaczyć, ale nie wiedziałem że aż tak bardzo. Swego czasu było o tym głośniej w kontekście młodzieży, która fiksowala się na punkcie czegoś uznając że życie tak wygląda. Zresztą, czy tylko młodzieży? Ajajaje działają podobnie, w obu przypadkach trzeba mieć świadomość bańki.
-
Ogólnie to znany fakt, że AI poklepuje użytkownika po plecach i go chwali. Też zwykle obstaje po jego stronie. Nie żeby wielu ludzi tak nie robiło, aby wejść komuś w zad

A ten typ penetracji, to już wśród ludzi zależy od piastowanej pozycji społecznej i stanowiska.
Kompan-AI, trzeba mu to oddać, aprobuje i kadzi wszystkim białkom równomiernie. No może poza Wired'em który go nęka politycznie wiedząc, że AI'owi pan ze śrubokrętem zabronił pewnych tematów poruszać:)
Co znów czyni go (AI, a nie Wired'a!) marnym materiałem na burzę mózgów.Patrz GreK! 1 akapit! Pociśniesz!:)
-
Słyszałem kiedyś fajne określenie, że wiele LLMów to są komory echa przy dłuższych konwersacjach. Coś w tym jest, a samo określenie jest dobre - nie temu, że całkowicie poprawnie oddaje naturę problemu, ale brzmi dobrze i jest wystarczająco blisko.
-
Oczywiście, że AI stara się podtrzymać wasz engagement. Tak jest zaprogramowane. W związku z tym domyślnie będzie generować obrazki instagramowych modeli i wyidealizowanych elfów oraz potakiwać we wszystkim. Ponieważ ludzie to po prostu lubią. Bardzo podobna filozofia obowiązuje w gamedevie podczas produkcji gier AAA (w sumie w każdej z wielkobudżetowych gałęzi rozrywki), gdzie rygorystycznie minimalizuje się tarcie z odbiorcą.
Nie skreśla to jednak AI jako użytecznego narzędzia podczas burzy mózgów. Gdy mamy świadomość tych mechanizmów, aktywnie im przeciwdziałamy, i trzymamy swoje ego pod kontrolą.
Poza tym gnojenie kogoś za to, że napisał coś słabego wcale nie jest dobrą praktyką. Jeśli ktoś dopiero zaczyna, lubi pisać, ma ambicje w związku z tym itd. to lepiej jest mu pokazać, to co robi dobrze i gdzie mógłby się rozwinąć, niż po prostu kazać wrócić do grania w bierki, bo jest beznadziejnym grafomanem.
Jeśli obawiacie się, że AI wam zbytnio kadzi, to po prostu promptujcie tak, by oferowało konstruktywnie krytyczne odpowiedzi. Zachowujcie też zawsze dystans do tego co pisze, weryfikujcie z innymi źródłami. I nie ograniczajcie się wyłącznie do Sztucznej Inteligencji. Pytajcie również o opinię rodzinę, znajomych i ekspertów.
-
Ależ ten czas leci. Właśnie odkryłem, że już 5 lat temu na LI był wrzucony temat prowadzenia sesji przez SI (Łącze dla tych, którzy ciągle mają dostęp do LI)
-
Na potrzeby zabawy z dziećmi postanowiłem przygotować krzyżówkę, w której każde hasło miałoby w sobie słowo „kot”. Wymyśliłem kilkanaście haseł, potem uruchomiłem AI. Przetestowałem kilka z nich i generalnie wszystkie poległy. Najgorzej szło ChatGPT który wpadał na genialne hasła typu „zwrotka” i ciężko szło wytłumaczenie mu, że robi błąd. Ale generalnie każde AI wypadło przy tym słabo. Koniec końców skończyłem wymyślając hasła sam, bo szło mi to po prostu dużo lepiej...
Chciałbym też was zaprosić do udziału w zabawie Ksionżka kucharska Lochotłuka. Sprawdźcie na ile pozostało w was jeszcze kreatywności, a na ile AI zaczęła was niezauważalnie ogłupiać na tyle, że natknąwszy się na zadanie kreatywne macie ochotę sięgnąć po wsparcie sztucznej inteligencji.
-
Na potrzeby zabawy z dziećmi postanowiłem przygotować krzyżówkę, w której każde hasło miałoby w sobie słowo „kot”. Wymyśliłem kilkanaście haseł, potem uruchomiłem AI. Przetestowałem kilka z nich i generalnie wszystkie poległy. Najgorzej szło ChatGPT który wpadał na genialne hasła typu „zwrotka” i ciężko szło wytłumaczenie mu, że robi błąd. Ale generalnie każde AI wypadło przy tym słabo. Koniec końców skończyłem wymyślając hasła sam, bo szło mi to po prostu dużo lepiej...
Chciałbym też was zaprosić do udziału w zabawie Ksionżka kucharska Lochotłuka. Sprawdźcie na ile pozostało w was jeszcze kreatywności, a na ile AI zaczęła was niezauważalnie ogłupiać na tyle, że natknąwszy się na zadanie kreatywne macie ochotę sięgnąć po wsparcie sztucznej inteligencji.
-
TBH ja też sprawdziłam (ChatGPT) i za pierwszym razem wyrzucił mi stos słów. Gdy poprosiłam o takie, ze słowem "kot", ale bardziej w środku niż na początku, również mi je dał. Zero problemu.
-
-
@Wired, 10 słów z czego do wyrzucenia: kotwiczny, kotnikowy - przymiotniki oraz kotlarz (uznałem za zbyt trudne). Resztę miałem sam.
@Nami zrzuć proszę Co ci wyrzucił. Masz wersję płatną czy darmową?
Usunęłam to już ;d
Ale wiesz, ty powiedziałeś, że dał ci coś co nie spełniało oczekiwanych warunków, a nie że dał to, co po prostu tobie nie odpowiadało z jakichś względów. Będę szczera - nie chce mi się go poprawiać i przeprowadzać konwersacji, aby uzyskać satysfakcjonujący Cię wynik, ponieważ... No, to nie jest coś, co mnie interesuje po prostu. A czy generujesz obrazek, czy próbujesz zrobić coś odrobinę kreatywnego (jak np krzyżówka) to trzeba trochę z nim pogadać i wyjaśnić, za pierwszym razem rzadko wynik jest idealny i oczekiwany. Ja często jak chcę mieć fajny obrazek, muszę go poprawiać i wpisywać bardzo wiele tagów, ponieważ bez tego ma szerokie pole do interpretacji. -
Ja z nim i owszem gadałem... po czym stwierdziłem, że to strata czasu. Mimo zaangażowania w konwersację i uczenia go, on 3 razy pod rząd robił te same błędy. Wolę sam użyć mózgu niż uczyć AI jak ma mnie poprawnie rozumieć. Bo efekty mojej pracy i tak przewyższały jego pracę, a i czas potrzebny na moją pracę był krótszy, niż uczenie go.
-
Ja z nim i owszem gadałem... po czym stwierdziłem, że to strata czasu. Mimo zaangażowania w konwersację i uczenia go, on 3 razy pod rząd robił te same błędy. Wolę sam użyć mózgu niż uczyć AI jak ma mnie poprawnie rozumieć. Bo efekty mojej pracy i tak przewyższały jego pracę, a i czas potrzebny na moją pracę był krótszy, niż uczenie go.
Ja z nim i owszem gadałem... po czym stwierdziłem, że to strata czasu. Mimo zaangażowania w konwersację i uczenia go, on 3 razy pod rząd robił te same błędy. Wolę sam użyć mózgu niż uczyć AI jak ma mnie poprawnie rozumieć. Bo efekty mojej pracy i tak przewyższały jego pracę, a i czas potrzebny na moją pracę był krótszy, niż uczenie go.
Ano trzeba się liczyć niestety z tym, że to wymaga współpracy. Mi też się często już odechciewa, jak mu tłumaczę coś kilka razy, a on dalej swoje
zalecane jest wtedy rozpoczęcie nowego czatu, zwykle mi pomagało w obrazkach. No, ale to ja o obrazkach bardziej, bo coś takiego o czym ty mówisz, to wolałabym sama robić, chat jest tylko małą pomocą, a nie solidną podstawą dla mnie. -
@Gladin no u mnie to pierwszy odpis, pewnie za kolejnym pytaniem byłoby lepiej. Ogólnie kwestia prompta, jak mu podasz jakieś źródło haseł do krzyżówek lub chociaż dostępny online dla niego słownik, to będzie lepiej niż gdyby sam miał ogarniać co wziąć i skąd.
-
Do listy słów dorzucam słowo "Kotwa" - ale to bez pomocy AI, więc się chyba nie liczy.
-
U mnie AI tak wypluł (niepłatna wersja):
Rzeczowniki zawierające ciąg „kot”, ale niezaczynające się od „kot”:
- łaskotka
- łaskotki
- klekot
- terakota
- markotność
- zakotwienie
- przykotwienie
- wykotłowanie
- przekotłowanie
- mikotoksyna
- mikotoksykoza
- mykotoksyna
- mykotoksykoza
Jeśli chodzi o popularne słowa słownikowe używane na co dzień, najczęściej spotkasz:
klekot, terakota, łaskotka, zakotwienie, mikotoksyna.Jeżeli to do gry słownej, mogę też poszukać dłuższych lub krótszych rzeczowników zawierających „kot”.
Mnie przychodzi do głowy
- warkot
- pokot
-
Tak dla jasności: ja sobie słowa uzbierałem sam. Mam i terakotę i kotwę i warkot. Pokotu nie mam, bo wydaje mi się zbyt trudne (ale też przeszło mi przez myśl). Z nowych to ten klekot (mam łoskot, turkot i coś tam jeszcze łomoczącego). Ale to i tak wam wszystkim z jakiegoś powodu AI wyrzuca dużo więcej słów, niż mi. Mam wrażenie, że moje AI jest dużo gorsze/głupsze, niż reszty świata. Ciekawe

Przykład odpowiedzi chata:
REALNY wynik (uczciwie lingwistyczny)W standardowym polskim słowniku:
praktycznie jedynym pewnym, poprawnym rzeczownikiem typu [tekst]+KOT+[tekst] jest:
Dakota
Jeżeli kogoś interesuje, jak mi się z czatem gadało, to podsyłam zapis
-
IMHO to kwestia poprawnie zadanego pytania, sformułowania promptu, bo przecież chatGPT jest wszędzie taki sam.
-
Niekoniecznie. Po zalogowaniu (a i pewnie bez logowania) chat się trochę indywidualizuje pod swojego rozmówcę nawet zapamiętując jego preferencje. Na zasadzie uczenia się jak najlepiej dogodzić rozmówcy. Wynika, że uznał że Gladin lubi być mentorem i trzeba trochę zgłupkowacieć, żeby było Gladinowi miło:)
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się

na darmowym AI z przeglądarki Brave:
