[D&D 5.5e 2024] Adventure Path: Carrion Crown. The Haunting of Harrowstone
-
Wiem, że jest. Ale changeling z Golarionu nie jest zmiennokształnym z rasy Fey podobnym do doppelgangera. Jest widzącym w ciemności half-hag o różnokolorowych oczach, pazurach, twardej skorze i talencie do wiedźmiej magii.
Wiem, że jest. Ale changeling z Golarionu nie jest zmiennokształnym z rasy Fey podobnym do doppelgangera. Jest widzącym w ciemności half-hag o różnokolorowych oczach, pazurach, twardej skorze i talencie do wiedźmiej magii.
O ciekawe, w dnd'14 była rasa potomków hag (Hexblood) albo skutków ich magii, w Van Richten's Guide to Ravenloft. Była nawet opcja rytuału co ich przerabia w Hag iirc. Znalazłem ich wersję do dnd'24 (nowy poderek do Ravenloft jest), wrzucę jak będę przy kompie, ale to nadal Fey. To jak u Ciebie mechanicznie wygląda changeling?
-
Nie musisz. W SRD jest już ta rasa i z grubsza powinna pasować na golarionowego changelinga (potencjalni gracze powinni jakoś przeżyć brak pazurów i lekkiego naturalnego pancerza, no, chyba że dodam coś z tego w zamian za skasowanie Fey). Co do mechaniki właściwego eberronowego changelinga z 5e, to jednak nie wiem, co by tu fabularnie pasowało, chyba toned down doppelganger.
-
Oki, wróciłem z wywczasu i przez weekend chciałbym się pochylić nad tworzeniem karty postaci. Planuję zrobić krasnoludzkiego Grave Clerica Pharasma, mocno związanego ze śmiercią (trochę kamieniarz, twórca grobowców/mauzoleów), pochówkiem (to na późniejszym etapie życia) i walką z nieumarłymi. Widzę go trochę jako mix grabarza, kamieniarza i kapłana, bardziej praktyka niż mistycznego kaznodzieję. W wizji, która kreuje się mi w czasce, będzie chodził w ciężkiej zbroi, z tarczą i młotem, a wizualnie chcę go zrobić dość charakternego. Jakieś białe włosy, stara blizna, może leko okaleczona dłoń. Charakter raczej szorstki, konkretny, z suchym humorem zamiast wielkich przemów. Relację z Petrosem chcę oprzeć na wcześniejszych sprawach związanych ze zmarłymi i grobowcami. Zobaczymy jeszcze w którą stronę to skręci. Chciałem dam wać znać po prostu na co się zdecydowałem. Czy koncept kłóci się z którąś z tworzonych postaci?
-
Z tych, o których wiem, to nie. Na razie rozważany był łowca, taumaturg i wiedźma.
Co do kapłana Pharasmy, to jeden z najmocniejszych i najbardziej oczywistych wyborów do tego scenariusza (i kampanii). Kult ma też sporo specyficznych sekt i grup wyznaniowych, więc można dopasować go do różnych koncepcji postaci.
-
Tak informacyjnie: do zakończenia rekrutacji został już tylko tydzień.
Pozwolę sobie przy okazji nadrobić drobny błąd z rekrutacji i zarzucić krótkim pitchem, tak by może zwrócić uwagę tych, którym wciąż mogła jakoś umknąć oraz dodać odwagi potencjalnej garstce cichych i przyczajonych gdzieś po kątach.
Czy odważysz się odkryć mroczne sekrety Harrowstone?
Oferuję kampanię śledczo-przygodową w klimacie heroicznego gotyckiego horroru. Opowieść toczyć się będzie w Ustalavie, ponurym księstwie opartym na konwencji grozy i tajemnicy. Jeśli nie lubicie obliczeniowej ekwilibrystyki, nic nie szkodzi — jest ona zupełnie opcjonalna, bo D&D 5.5e służyć nam będzie wyłącznie jako silnik do mechanicznych rozstrzygnięć. Najważniejsza jest dla mnie wspólna opowieść, a nie cyferki na karcie.
Czego możecie się spodziewać?
Kinowej grozy i emocjonującej akcji: Choć będziecie grać (nie)ludźmi z krwi i kości, to wciąż kompetentnymi bohaterami (jak filmowy Van Helsing, Ichabod Crane, Trevor Belmont, Geralt z Rivii, Lucian z „Underworld” czy Solomone Kane), a nie bezbronnymi ofiarami skazanymi na szaleństwo jak w Zewie Cthulhu.
Fabuła ponad „ekspieniem” i „lootem”: Wbrew powszechnym skojarzeniom z mechaniką i uniwersum sesja nie będzie zorientowana na typowe wybijanie goblinów, szlachtowanie smoków, ratowanie księżniczek i polowanie na złoto. Dominowały będą: gęsty klimat, rozwiązywanie mrocznych zagadek i trudne dylematy moralne w cieniu przeklętego więzienia.
Nowicjusze mile widziani!
Nieważne, czy to Wasza pierwsza sesja pisana, czy gubicie się w zasadach poszczególnych edycji. Zainteresowanym oferuję pomoc z mechaniką, lore uniwersum i dopasowaniem koncepcji postaci do systemu/świata. Wystarczy, że przyniesiecie pomysł i zapał, a ja zapewnię instrukcję obsługi całej reszty. -
Mechanicznie zrobiłem do sesji niziołkę łotrzyka(2)/kleryka(1) Sarenrae (Sister Cinder). Fabularnie miała być Kelidką z Krainy Władców Mamutów i współpracownicą profesora od włamów, rozbrajania pułapek i osłabiania napastników, ale skoro robi się cały kleryk to tworzenie fabularne postaci zawiesiłem.
-
W piątej edycji można teoretycznie zrobić całą drużynę kleryków, dzieląc ich specjalizacjami (trickery+life+war+knowledge = kapłan-łotrzyk+kapłan-support/healer+kapłan-wojownik+kapłan-uczony). Więc powtarzająca się klasa nie jest aż takim wielkim problemem. Poza tym w świecie Pathfindera są subtypy kapłanów (np. crusader czy exorcist), a także inne postacie, które operują divine magic, a nie są klerykami, np. Oracle czy Inquisitor. I wcale nie przeszkadza im to być kapłanami (fabularnie i funkcyjnie/zawodowo). Więc nie ma co się zrażać, bo jest tu pewne pole do interpretacji i customizacji. Kapłan domeny Grobów zajmuje się problematyką życia i śmierci (pogrzebową), a mechanicznie skupia się na klątwach i wsparciu (leczeniu/ochronie). To zupełnie co innego niż ktoś od Sarenrae.
-
Podesłałem mechanikę, fabularia poszły wcześniej. Jedno i drugie pewnie do podszlifowania, ale wierzę, że daje podstawy.
Jest to zmęczony życiem i drugim człowiekiem ranger, któremu ani dobrze nie było w mieście (zanim rangerował), ani wychodzi na to, że dobrze nie jest w lesie. Potrzebować będę tylko awatara, ale to może sięgnę po jakieś polskie, sterane życiem twarze. Swoją mogę nawet wstawić, ale to musiałbym dorobić paintem odpowiedni dziejowo kubrak.
Liczę, że inni płodnie działają, bo już październik nam zapadł.
-
Carrion Crown budzi we mnie mieszane uczucia. Chciałbym zagrać, ale zaczynałem tę sesję trzy albo cztery razy na forum. Raz na PF2, resztę na DnD 5e.
Wszystkie padły.
Z drugiej strony, pochowałem tego profesora już tyle razy, a nadal nie wiem co tam jest dalej…
Dużo już zgłoszeń przyszło? Jest sens walczyć o rezerwę?
-
Mam nadzieję, że MG się nie obrazi za wychodzenie przed szereg

Z tego, co z nią rozmawiałem wczoraj/przedwczoraj, to chyba dotąd tylko ja wysłałem kartę. Wyżej widzę, że jest też od Piołuna

To myślę, że warto

-
Może warto wydłużyć R o tydzień?
-
Chciałbym zagrać, ale zaczynałem tę sesję trzy albo cztery razy na forum. Raz na PF2, resztę na DnD 5e.
Wszystkie padły.
Z drugiej strony, pochowałem tego profesora już tyle razy, a nadal nie wiem co tam jest dalej…
Dlatego warto by przełamać tę „klątwę”/passę i raz rozegrać to porządnie — do końca.
Z tego, co z nią rozmawiałem wczoraj/przedwczoraj, to chyba dotąd tylko ja wysłałem kartę. Wyżej widzę, że jest też od Piołuna
Na papierze było 7 chętnych osób. Niestety w większości skończyło się na chęciach i pustych deklaracjach.
-
U mnie Chory Dom nie wystartował, więc mogę pomyśleć o postaci, ale w 1 dzień nie ogarnę,
więc jak @miraaz jest zdecydowany to ja się też zdeklaruje i mamy 4kę
-
Pomyślę. Jeszcze zostały 34 godziny.
-
Ja mam 3 gotowe postaci i tak do tej sesji, tylko trzeba byłoby mechanikę przestawić na DnD 2024
-
No u mnie to zajmie po prostu więcej czasu, bo nie mam nic.
-
Ok, to wyjątkowa oferta dla wszystkich chętnych, którzy mogliby się nie wyrobić: wystarczy na razie sama historia postaci. Na początku sesji i tak nie będzie testów.
-
Skończyłem wstępnie postać i wysłałem linki do MG. Niziołka Lotrzyk/Kleryk.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się