[Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE
-
Tak, traktuje to bardzo na luzie, z przymrużeniem oka i jako warsztaty (bylo w temacie rekrutacji) To scenariusz dla poczatkujacych graczy, ale Gladin szybko wyjaśnił mi, że tak łatwo z wami nie będzie :D. Lobelia to w zasadzie nawet książkowo okradła Bilbo, a Bilbo o tym wie. Scenariusz zakłada że bez pytań idziecie zdobyć mapę, bo ona z racji dziedziczenia niby prawnie przynalezy do Bilbo. Zakłada też, że idziecie podaną ścieżką przez Bilbo. Nie podaje wprost motywacji Bilbo. No ale jestem jeszcze ja, żeby wam ścieżki udostępnić, motywacje zarysować. Co do samej chęci udziału Waszych postaci w przedsięwzięciu, tu nic nie zaradze i muszę liczyć na współpracę. I tak... dopuszczam opcję dyplomatyczną (po moich modyfikacjach w scenariuszu)
-
Tak, traktuje to bardzo na luzie, z przymrużeniem oka i jako warsztaty (bylo w temacie rekrutacji) To scenariusz dla poczatkujacych graczy, ale Gladin szybko wyjaśnił mi, że tak łatwo z wami nie będzie :D. Lobelia to w zasadzie nawet książkowo okradła Bilbo, a Bilbo o tym wie. Scenariusz zakłada że bez pytań idziecie zdobyć mapę, bo ona z racji dziedziczenia niby prawnie przynalezy do Bilbo. Zakłada też, że idziecie podaną ścieżką przez Bilbo. Nie podaje wprost motywacji Bilbo. No ale jestem jeszcze ja, żeby wam ścieżki udostępnić, motywacje zarysować. Co do samej chęci udziału Waszych postaci w przedsięwzięciu, tu nic nie zaradze i muszę liczyć na współpracę. I tak... dopuszczam opcję dyplomatyczną (po moich modyfikacjach w scenariuszu)

Nigdzie i nigdy nie udowodniono, że Lobelia cokolwiek ukradła! Pomówienie i potwarz! Do tego w Hobbicie napisano, że podejrzewano Bagginsów z Sackville, a Lobelia wtedy jeszcze nie wyszła za mąż! Tolkien, oszczerca, sam sobie przeczy i plącze się w zeznaniach. Poza tym, jaka kradzież? To pamiątka po denacie była... -
Zapewniam jednak, że jest uzasadnienie, dlaczego Bilbo sobie tak to wszystko wymyślił, choć dopowiedzine już przez moją skromną osobę. Sposób w jaki to zorganizował może być trochę nazbyt entuzjastyczny i pewnie mógł to zorganizować sobie lepiej. I tak, rzut Prymuli rzuca na to nieco światła.
-
To w zaistnialej sytuacji i Paladin zdecydował pomóc. Zdecydowanie.
-
Zwrot "Paddi" odnosi się oczywiście do Paladina:) Uznałem, że skoro Peregrin został Pippinem to Paladin Paddim:)
Także ostatnia wypowiedź Prymuli skierowana jest do Paladina. W razie gdyby imię mogło zmylić;)
@Marrrt napisał w [Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE:
Zwrot "Paddi" odnosi się oczywiście do Paladina:) Uznałem, że skoro Peregrin został Pippinem to Paladin Paddim:)
Także ostatnia wypowiedź Prymuli skierowana jest do Paladina. W razie gdyby imię mogło zmylić;)
W rzeczy samej, w tym całym rozgardiaszu zupełnie mi to uciekło.
A słowa a co dopiero zdania mogą człowiekowi... hobbitowi uciec i rozpierzchnąć się po kątach. A potem z nich wyzierać by wyskoczyć zupelnie niespodziewanie.Więc tego... odpowiedziane.
Mam nadzieję, że post pod postem nie czyni problemu.
-
Trochę o zagrożeniach. Tutaj rzecz jasna trochę metagrowo, z racji że chętnych na granie Drogo nie widać.
Wasze postaci mają coś takiego jak wytrzymałość, ale ich utrata to nie jedyne niebezpieczeństwo. Utrata wytrzymałości to rzecz pokroju "zmęczenia się do upadłego". Postać taka jest po prostu wyczerpana. Jest to jeden ze sposobów eliminacji przeciwników lub odpadnięcia gracza z danej potyczki (nie powoduje, że postać ginie).
Drugim sposobem jest otrzymanie rany, a dokładnie dwóch ran. Posiadanie 1 rany powoduje, że kolejna może zabić postać i wpływa na kilka aspektów gry (przede wszystkim szybkość odzyskiwania wytrzymałości).
Ranę można opatrzeć, ale co wtedy opiszę wtedy, bo zaraz musze lecieć.
Potrzebny śmiałek, co opatrzy ranę Drogo!
PS @wired widzę twój post, pomyślimy potem jak to uporządkować jeżeli się gryzą (bo jeden za drugim niemal od razu wstawiliśmy).
Edycja: ogranięte, dorzuciłem tylko przed upadkiem Drogo małą odpowiedź o mapie w Domu Mathom
Edycja2: Jak coś to nie traktujcie tego jako pocżątek nowej kolejki - ten nastąpi w zasadzie dopiero po tym jak ustalimy którędy, jak i czy na pewno idziemy (Coś czuję, że będziecie mieli na to tydzień pod moją nieobecność, potem już będę chciał ruszać). Ten wpis to taki bardziej dodatek.
@Rewik napisał w [Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE:
Edycja2: Jak coś to nie traktujcie tego jako pocżątek nowej kolejki - ten nastąpi w zasadzie dopiero po tym jak ustalimy którędy, jak i czy na pewno idziemy (Coś czuję, że będziecie mieli na to tydzień pod moją nieobecność, potem już będę chciał ruszać). Ten wpis to taki bardziej dodatek.
Ja czekam więc na kolejną kolejkę, w tej już nie mam nic do dodania od siebie. Esmeralda chce iść przez Wodę.
-
ja też nie mam nic do dodania, przełajem bym poszedł najchętniej ale się dostosuję do reszty
-
Dopiero teraz zauważyłem, że w Materiałach @rewik zrobił nam wszystkim piękne tokeny postaci, które możemy wklejać na początku swoich postów jako portrety. Są też dodatkowe ozdobniki. Nie wiem jak wy, ale ja już edytowałem swoje posty!

Szkoda tylko, że z jakiegoś powodu forum dodaje im tło.
-
W materiałach stworzyłem informację o szacowanych przeze mnie odległościach i czasie potrzebnym na ich przebycie pieszo. W szczególności interesowało mnie, jak daleko jest Tukowa Skarpa.
Wyszło mi, że na piechotę to jakieś 12h w jedną stronę.@Rewik , na ile trzymamy się tych odległości? Bo sprowadzanie doktora z Tukowej Skarpy to nie lada wyczyn. Nie wiem, jak szybko trasę przemierzy kolaska, ale dajmy na to 4 razy szybciej o i tak wyprawa tam i z powrotem to cały dzień w drodze.
Od razu zapytam o możliwość spotkania niedaleko Bag Endu (np. w Hobbitonie) na tu i teraz brata / ojca i skorzystania z ich wozu do tego czy innego celu.
-
W materiałach stworzyłem informację o szacowanych przeze mnie odległościach i czasie potrzebnym na ich przebycie pieszo. W szczególności interesowało mnie, jak daleko jest Tukowa Skarpa.
Wyszło mi, że na piechotę to jakieś 12h w jedną stronę.@Rewik , na ile trzymamy się tych odległości? Bo sprowadzanie doktora z Tukowej Skarpy to nie lada wyczyn. Nie wiem, jak szybko trasę przemierzy kolaska, ale dajmy na to 4 razy szybciej o i tak wyprawa tam i z powrotem to cały dzień w drodze.
Od razu zapytam o możliwość spotkania niedaleko Bag Endu (np. w Hobbitonie) na tu i teraz brata / ojca i skorzystania z ich wozu do tego czy innego celu.
napisał w [Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE:
Od razu zapytam o możliwość spotkania niedaleko Bag Endu (np. w Hobbitonie) na tu i teraz brata / ojca i skorzystania z ich wozu do tego czy innego celu.
Jeszcze tu proszę o odpowiedź
-
Macie wózek, którym Drogo i Prymulka przyjechali zdaje sie. Możecie mi mówić Mistrzyni Wiedzy. Tak to się tu nazywa xD
Do odleglosci osniise sie kiedy indziej
Ty Mistrzyni kpisz, czy o drogę pytasz?;P Jaki psia jucha wózek??? Wózek to sobie może mieć Ted Sandyman, a nie dziedzice Brandy Hallu. Ty wiesz co by to za pośmiewisko na pół Hobbitonu było jakby syn Gorbadoca pchał wózek z siostrą i szwagrem z samego Bucklandu?
To jest k o l a s k a. Zaprzężona w 2 bułane kucyki. Powążący nią ojciec przyszłego Grubasa Bolgera odjechał z nią Nad Wodę, ale nazajutrz ma przyjechać po Państwo Brandybuckowiczów.
... wózek...
... wózek!
... hmpf...