[A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
-
Dashing postanowił skorzystać z okazji i za pomocą super szybkości chwycić garnek z krakeniątkiem i oddalić się z brzdącem od kultystów i wody. Dobrą stroną tej sytuacji było ułatwienie transportu magicznego stwora.
mechanika
rzut 2d6 = 9 directly engaged a treat mam 0 z deanger Ale gepard Speedy daje mi +1 więc mam 10!
Z opcji wybieram zabrać im coś kociął z krakeniątkiem i wystraszenie opozycji!
-
Poważne Taco
Ari pokiwała głową ze zrozumieniem
“- Aaa… Czyli jesteście mutant, pół magiczny pół mutant i ty magiczna. Czy to dużo utrudnia? I znaczy się, że ten kruk co dziobał Angusa to był Eryk lub jego chowaniec? No i mówiłam- nikt cię tak nie udupi jak właśni starsi!Najbardziej przejęła się kwestią ducha:
*I ten… Wujek Garry jest z wami!? Ale jak to? Wiesz po tym koncercie zjechało się A.E.G.I.S. , a potem nie dali się cioci z nim nawet zobaczyć. Ciocia Jane codziennie przychodzi z podaniem, żeby dali się jej z nim zobaczyć i nic. Już myślałam, że jednak jako duch przeszedł dalej~! Widzieli się z Deanem? Jak się czuje? Czują?! A tamta wiedźma? *Misja Kraken
Jakkolwiek nie wyglądali na do końca przytomnych na umyśle. Pseudokultyści cofnęli się o parę metrów kiedy wybiegł im naprzeciwko Speedy powarkując. Eddie po chwili znalazł się przy swoim pupilu trzymając w rękach kociołek z którego wierzgało krakeniątko swoimi mackami.
Mephisto zadał jedno pytanie domorosłym kultystom, które najpewniej zadawała sobie drużyna:
--A co wy w ogóle zamierzacie zrobić z tym Chulthu… w garnku?Pseudo Kultyści opatrzyli kolejno po sobie i na herosów zanim ten z księgą wrzasnął wskazując na was palcem:
-No jak to? Dla ochrony! Po mieście łażą super monstra jak wy i my mamy liczyć, że wami się zajmą? Przezorny zawsze ubezpieczony!!
-To jest pieśń Pradawnego! - potrząsnął boomboksem z którego dobiegał śpiew wieloryba. -Ubłagam Pradawnego o ochronę. Przyjdzie po swe dziecię i zarządzamy ochrony w zamian za jego dziecię.
-Tylko patrzeć jak się tacy jak WY nam do dupy- ten z ziołami rzucił w ich strony- Mutasy są niebezpieczne! A my chcemy żyć spokojnie. Zastrane złodzieje kradną co nie ich. Wracajcie do diabła!Influence od Pseudokultystów: (+) Danger (-) Savior
Czy przyjmujecie? -
Poważne Taco
Diana podrapała się po głowie i zaczęła wyjaśniać.
- Mówiąc szczerze, to Eddiego nie jestem taka pewna, bo chyba oni zostali jakoś zmodyfikowani przypadkowo… I tak, to był Eryk, No właśnie największy problem jest taki że oni wszyscy ze sobą nie przepadają, co wszystko tylko utrudnia. A to mama Deana to w ogóle wie o wszystkim?! -Kultyści
Diana nawet nie chciała rozmawiać tylko poszła do tego który posiadał boomboxa, aby wyrwać mu go z rąk i rozbić od najbliższą twardą powierzchnię.Biere Infu
-
- Eh... - SR nie wiedział jak inaczej skomentować to wszystko - To nie Cthulhu, a Kraken, i powinniście dziękować Bogu, że Was nie zaatakował... I wcale tacy nie jesteśmy jak insynuujecie, wypraszamy sobie!
Rzut: 8
-
//- Moją rodzina i ja spędziliśmy całe pokolenia ryzykując zdrowie i życie żeby Was bronić a kiedy nie bronimy Was przed superłotrami bluecollar INC naprawia i ulepszanie miasto i takie mam podziękowania??! Myślicie pacany że ja chce takiej odpowiedzialności??! Nie wybrałem sobie tej mocy taki się urodziłem bogowie dosłownie zaplanowali moje istnienie żeby teraz jakiś zakąpleksipny chłopak mi pyskował!- Dashing cobalt zaczął krzyczeć na równolatków.
//- Gdyby wam się udało przywołać matkę tego Krakena rozerwała by Was na strzępy sam brzdąc mógłby wam wyrwać ręce że stawów wielokrotnie tego doświadczyłem nie jest to przyjemne! Gdybyście faktycznie przywołali cuthulu zniszczyłby ziemię i nie dałby wam żadnej ochrony po za szybką śmiercią lub szaleństwem. Hejka może nie ruszajcie magii skoro jej nie rozumiecie bo takie zachowanie sprowadza nam na łby kolejne kłopoty dobra?! Tego typu dupowate rytułały otwierają wrota groźnym Bytom!
Mechanika
reject it the influence 2d6 5+6 znów 11 wybieram act to prove them wrong and take 1 exp więc mam 3/5 potencial jako drugie bym wziął
Cancel there influence and take + 1 vs them in the future żeby przemyśleli swoje zachowanie
-
Poważne Taco
Ari w odpowiedzi wzruszyła ramionami:
-Ja Cioci Jane nie mówiłam o swoich domysłach, a ona mnie nie pytała czy coś wiem. Nie zrozum mnie źle Dianp, ale do pewnego stopnia można się domyślić skąd jest heros zależnie od tego wokół której dzielnicy czy szkoły działa. A kiedy koło Deana zaczął kręcić się niebieskowłosy z super ADHD, czy jak porównać ile wzrostu masz ty, a Strzyga i Mephisto… Dodałam sobie swoje. Można powiedzieć, że w Halycon City mamy niepisaną zasadę, że jedno co możesz zrobić dla Supersów nad stawiających za ciebie karku, to nie być głupią świnią, która rozpowiada o cywilnej tożsamości..Prawdę mówiąc to znając je, to nawet jeśli Ciocia Jane czy Joan wiedzą, to stawiam, że by mi nie powiedziały. Nawet jeśli bym je spytała. Jak się mówi u Murphy’ch “Pytaj leworęcznego czy jest leworęczny, a nie ludzi dookoła”.
Kultyści
Mephisto burknął patrząc spode łba:
-No i jesteśmy niebezpieczni, a wy szturchacie kijem kogoś niebezpiecznego. Nie uważacie, że to durne? Strzyga, odpalaj lustro. Mamy krakena, to spieprzamy. Pozdrówcie Chulthu.Pseduokultyści cofnęli się o parę kroków od Herosów zanim odważyli się warknąć z fakującymi palcami na wierzchu:
-Jebane Mutasy spierdalajacie! I tak nikt was tu nie chce!!U Ackermanów
Portal zaprowadził Herosów do sklepu Ackermanów. Tym razem wyszli z lustra przed wielkim akwarium w którym pływał kraken częścią macek odgradzając jaja, a wolnymi machała wściekle do ludzi rycząc wściekle. Przekazanie krakeniątka dzięki kociołkowi poszło sprawnie i bez przyssania się do Eddiego. Po wrzuceniu do wody potworek popłynął szybko do matki.
Eryk trzęsącą ręką wyciągnął do was karkę papieru:
-Jutro wyślijcie mi SMS na ten numer. Między 13, a 14, bo potem muszę być w sklepie przekazać Krakeny, a potem… Cóż magia i elektronika nie lubią współgrać. Kiedy jestem w sklepie mam problem z zasięgiem social mediów. Chyba, że - czy będzie w porządku wysłać z wami mojego chowańca? Musi pozostać stosunkowo blisko, któregoś z wasCzarodziej pociemniał na twarzy kiedy spojrzał na Dianę
-To dotarło, że stalking jest karalny?- głos Mephisto ociekał ironią kiedy stanął między magiem, a Strzygą.U Blue Collar
Kolejny portal wypluł was w łazience na nieokreślonym piętrze wieżowca Blue Collar. Przed jedną z kabin zatrzymała się Alex Dalen- siostra Eddiego. Nie przejęła się, żeby schować swojego elektronicznego papierosa.
*-Eddie? I... Ciebie nie znam. Ratatuj? Ratamen? - spojrzała na Nataniela - Ja jestem z Cobalt Twins.Super, że jesteście! Bo widzisz brachu, przyszła Joan ze swoim laptopem, że musi zatrzymać atak hakerski. To pomyślałam, że zrobię dobry uczynek i załatwię jej spotkanie z jej tatą. Dla niepoznaki powiedziałam, że najlepszy zasięg macie w tej swojej salce, więc, że niby przypadkiem... Dobrze, że niosłam laptop, bo Joan by go upuściła z wrażenia.*
Tylko dziadek się wściekł na tatę, że co to ma być, że cywil przyłazi do terenu superhero, że nie wolno, a i duch niebezpieczny… Tylko jak mają załatwić bezpieczeństwo Joan skoro kłócą się teraz na korytarzu? Poszłam zapalić z wrażenia… Hę?Spojrzała w górę widząc jak jasno zarzą się lampy.
-
Poważne taco
Gdy wspomniano o jej rozmiarze, Dotknęła dłonią czubka swojej głowy i powiedziała do siebie.
- Czasami zapominam, że to ja jestem Wysoka, a nie inni niscy. Chociaż i tak myślałam, że to będzie jakaś tajemnica… Czekaj zamówmy może pierw coś, bo Ja też tak na mnie dziwnie patrzą… Poproszę burrito z wołowiną i quesadilię z podwójnym serem i kurczakiem… Podwójne wszystko! -Kultyści
- Musicie wiedzieć że Cthulhu będzie na was zły za takie obchodzenie się ze zwierzętami!- - I poszła za Deanem,.W sklepie
Diana pomachała do mamy Kraken uśmiechając się szeroko i przyjaźni a potem weszła w portal.W Cobalt Blue
Diana zmarszczyła brwi
- Ale że jak Joan to cywil? Cholera, muszę pobiliśmy jej załatwić jakieś papiery że jest częścią zespołu, a może nawet oficjalnie ją przyjąć?- -
Dashing Cobalt miał chęć pokazać kultystom "jak się zgina dziób pingwina " ale uznał że jako heros i przedstawiciel rodu Cobaltów musi się zachować dojrzalej i po prostu zignorował pseudo - kultystów.
W sklepie magicznym
//- Skoro znaleźliśmy Krakenka, zabieramy jednego magicznego szczura dla naszego kolegi. Magiczny szczur pomoże nam się dogadać z innymi szczurami może nawet uda się dogadać z nietoperzami ? Kiedyś widziałem wiersz o tym że szczury i nietoperze kuzyni ale nie wiem na ile to prawda... W każdym razie, musimy chwile odpocząć i spróbować zorganizować wsparcie latającej heroski w treningu żeby nam pomogła złapać tego latające magiczne zwierze poprosiłbym o transport dla nas do Blue Collar Towers wasza sygnatura magiczna została dołączona do listy zezwoleń naszej ochrony magicznej Panie Eryku, dziękuję za współpracę i do zobaczenia wkrótce. - Edulan starał się być miły ale konkretny, i działać jako dobry przedstawiciel rodziny w stosunku do magicznego rodu tak, jak prosił Tato.
Siostra w klopie i problemy duchowe Joanne
// - Ja tam cię nie podkabluje siostra, w sumie to zazdroszczę że dzięki tym bransoletom macie z Aidenem większą kontrolę nad regeneracji, chociaż młodszy raczej nie korzysta z tych przywilejów... Pamiętasz jak raz wypiłem cały zacier i urobek tych bimbromantow bo rzuciłaś mi wyzwanie? Musieliśmy ich puścić z powodu braku dowodów ale Tato był zły chociaż ledwo co mi się w głowie zakręciło przez speedhealing a potem dowiedziały się o tym tabloidy ale była chryja z dziadkiem i szlaban Aiden przez lata mi to wypominał...- Zaczął, się zastanawiać czy, za każdym razem kiedy uruchamia moce nie musi wywalać złogów z płuc ? Ale uznał że to zbyt, osobiste pytanie żeby zadawać je przy ludziach, szczególnie, że SR dopiero co ja poznaje o szczegóły procesu uzależnienia zapyta siostrę potem na osobności.
Zawsze kiedy miał okazje chwilę pogadać z rodziną uruchamiał mu się tryb motor mouth, brak mu było koneksji z rodzinką zawsze zazdrościł przyrodniej siostrze artystycznych talentów i odrobiny buntu na które on jako najstarszy, dziedzic rodzinnej schedy, nie mógł sobie pozwolić.
// - Nowy członek naszej ekipy nazwa się SwearRat choć, osobiście jestem zdania, że warto by rozważyć zmianę super hero nicka na coś lepszego PR-owo, bo kanały źle się kojarzą cywilom że smrodek i bakterie...
//-Strzyga ma racje, że trzeba naszej osobie przy monitorze załatwić jakiś przepustkę i uprawnienia ja wiem, Mephisto że się boisz ale my was ochronimy...
Nagle światła znów zaczęły wariować Ed przypomniał sobie co to znaczy...
//- O w mordę kałamarnicy! Wyglada na to ze nasz duch psycholog znów ma załamanie emocjonalne! Siostra wyłącz bransoletę najpierw osłonięcie Joanne potem uspokojenie ducha bo Morze jedno wie co te wybuchy mocy robią z dusza Pana M! Ekipa ruszcie naszym śladem!
Krzyknął i już go nie było bo ruszył super szybko do pokoju zebrań, ale musiał przystanąć w drzwiach żeby ocenić sytuacje i nie rozerwać Joannie kręgosłupa siłą odśrodkowa.
-
Kultyści
- Wy głupi Wy! - Sewer Rat intensywnie udarzał się w głowę, wyraźnie wzburzony - Bez rasizmu mi tu, idioci cholerni!!! - krzyknął na odchodne.
Cobalt Blue
- Sewer Rat – przedstawił się SR, przykładając dłoń do tułowia – Nie ratatuj i nie swear rat… - był tylko nieco zirytowany – I kim jest ta cała Joan? Jedyna jaką znam to ta Francuzka co ją spalili na stosie, a potem uznali za świętą Francji...
-
Poważne taco
Ari z kolei zamrugała:
-Kto cię wychowywał? Jak w gimbazie przerosłam Deana i jeszcze paru chłopaków - to ciotki biadoliły, żebym przestała, bo nigdy nie wyjdę za mąż, nikt nie lubi babochłopów i nigdy nie dostanę butów na obcasów.
Za to co Dean powiedział ciotce Niki to mogę trzymać do grobu jego tajemnice.
Ja chyba wezmę 3 tacos.Kim jest Joan?
Mephisto potarł dłonie z wielcem zakłopotanym wyrazem twarzy:
-Wiesz Strzyga... To jest skomplikowane - Joan jest naszym Człowiekiem przy Monitorze, więc z naszego punktu widzenia jest członkiem drużyny. Obstawiam, że dziadek Cobalt mówił o tym, że nie jest heroską w kostiumie, ani nawet nie pracuje dla Blue Collar więc z jego punktu widzenia to cywil. I cholernie dziękuję, że o niej nie mówiliście CobaltomI Sewer Rat, dostajesz 2 podpowiedzi: 1. Mogę powiedzieć, że dostała imię po Joan Jett jednej z pierwszych rockmanek, choć za Joannę D'arc rodzice by nie mieli za złe 2. Znam ją od kiedy ważyła 3 kg 25 gramów.
-Ja też jestem ciekawa kim jest ta Joan, może mogłabym pomóc? - rozległ się obok kobiecy głos,. Pani Kowalsky wyszła z kabiny z teczką pod pachą i pantoflami w drugiej ręce- Pan Dallen senior jest dzisiaj nadmiernie przjęty szczegółami względem pracy pana Dallena, a bardzo przeocza własne sprawy. Chociaz obstawiam, że nie wymienił żarówek w całym budynku.
Proszę mi to oddać panienko Alex.- wyciągnęła ręke.
-Musiał być naprawde nieznośny, skoro ładczyni papierów i pączków zeszła ze swojego tronu- oświadczyła Alex, ale ostatecznie oddała kobiecie e-papierosa.Cobalt w pokoju zebrań
Eddie wchodząc po pomieszczenia mógł się przekonać, że Joan siedzi przy biurku ze swoim laptopem, które zwykle zajmował jego ojciec. Wpatrywała się w ekran w napięciu na ciąg liczb i liter.Sam duch Garreta Murphy unosił się obok swojej córki na wysokości krzesła, bliżej wejścia. Przyglądał się co robi dziewczyna. Jeśli Cobalt Blue spowolnił do ich tempa, to mógł usłyszeć, że z basu rozlega się pogodna, skoczna melodyjka przywodząca na myśl jedną z animacji dla dzieci, którą rodzeństwo puszczało mu dla "poznania ziemskiej kultury".
-
Poważne taco
Diana wzruszyła ramionami i wyjaśniła
- Moi rodzice umarli gdy miałam siedem lat, a potem Wychowywała mnie Helen Stork, a ona mówiła że Wysoki wzrost daje mi przewagę wójta wiem co raczej nie miałam tego problemu… Poza tym wiesz… Ja jestem dosyć zamożna… I chyba kogoś takiego ludzie się mniej czepiają…-Kim jest Joan
- To nasza sprytka od komputerów i siostra Deana… I moim zdaniem naprawdę zasługuje na oficjalne członkostwo w naszym zespole… Jestem pewna że wielu kupowałoby z radośxią reklamowane przez nią napoje izotoniczne. - -
W Łazience
// - Normalnie byśmy nie mówili, bo to tajemnica! Ale Pani Grażynce naszej ulubionej Cioci jako jednej z niewielu dorosłych ufamy... No więc, Joanne to nasza koleżanką siostra Mephisto młodsza córka naszego duchowego psychologa. Od dłuższego czasu pomaga nam w pracy będąc naszym "człowiekiem przy monitorze" i wyszukując informacji problem w tym, że ma lat 13 więc jest wybitnie nieletnia ale chcemy jej jakoś załatwić członkostwo w drużynie może jako wolontariat? No bo, tak aby była, chroniona, miała papier że nie cywilka i coby problemów z A.E.G.I.S. nie było! Co pani sądzi Ciociu? - Spytał z nadzieja w głosie.
Cobalt w pokoju zebrań
// - Bogowie! Alarm odwołany wszystko gra i tańczy - Powiedział po przejściu w "tryb normalnego czasu" pukając w komunikator który wszyscy jeszcze powinni mieć w uszach po akcji.
// - Przestraszyliście mnie tymi, migającymi światłami że nasz psychiatra znów wpadł w magiczna rozpacz, cieszę się ze jest wszystko ok... To Card Captor Sakura ? Uprzedzając pytanie nie Joanne nie oglądałem naczytałem się artykułów i mangi żeby wam sprawić wam przyjemność - Powiedział i usiadł zrelaksowany na krześle wyciągnął komórkę i
Zadzwonił do agencji Mr Hawkmena:
//- Dzień Dobry, z tej strony Cobalt Blue czy mógłbym się umówić na spotkanie z moją drużyna Panem Hawkmenem i jego protegowaną ? To pilna sprawa mamy prośbę o pomoc od magicznego rodu potrzebujemy wsparcia latających herosów żeby bezpiecznie odłowić mistyczne stworzenie chciałem więc zaproponować współpracę miedzy naszymi agencjami a Pan Hawkmen spotkał nas podczas zamieszek i prosił żeby dzwonić w razie potrzeby - Bardzo, starał się nie rozgadywać jak to miał w zwyczaju.
-
- Oh, siostrzyczkę masz? Młodszą? – spytał SR. Gdyby nie jego maska, dostrzegliby błysk w jego oczach – Zawsze chciałem mieć młodszą siostrzyczkę! Mógłbym głaskać, tulić, pieścić, całować w czółeczko, zaplatać warkoczyki… - zaczął wymieniać, co robiłby z siostrą, gdyby ją miał – Ale, biedny ja, jestem jedynakiem. Niby mam chłopaka do tulania i całowania, ale… to nie to samo? – spytał, nieco zdołowany.
-
Poważne Taco
-Współczuję za rodziców. Jak mój ojciec zniknął z ekhm… tutejszą kelnerką to było kijowo. Spróbuj przejrzeć twój kostium pod koniec tygodnia jak mi się ustalą terminy. Będziesz miała też czas pomyśleć, czy chcesz te zlecenia z ołtarzykiem przy mojej rodzince. Pamiętaj, że poznałaś dopiero tylko małą część.
Dziewczyny jeszcze jakiś czas rozmawiały i o normalniejszych sprawach: cenach narzędzi, sprzęcie w szkole i duchach.Kim jest Joan Murphy?
Mephisto przystanął na stopie Sewer Rata, żeby się do niego nachylić i wycedzić:
-Wiesz, że brzmisz w najlepszym razie jak Elmirka co zatuli na śmierć… A wiesz że co tam duch z problemem z emocjonalnymi hamulcami, bo Joan jeszcze donasza buty po mnie, to domyśl się czym ci grozi.
-Stawiam, że zwierzaków rodzice ci też nie dali- oświadczyła Alex patrząc z rozbawieniem na Nataniela, a potem zrobiła bardzo skruszoną minę przed panią Grażyną.Mistrzynni Kadrów objawia swą moc
Pani Kowalsky z kolei westchnęła i przewróciła oczami zanim przeszła do wyjaśnienia spokojnie i rzeczowo:
-W sprawie waszej przyjaciółki- Joan to chętnie z nią porozmawiam. Zwłaszcza, że to ona powinna wyrazić zgodę, a nie żeby zgodę podejmowano za nią.
Z dobrych wieści, to do celu często bywa więcej niż jedna ścieżka. W kadrach jest opcja złożenia oświadczenie dla rodziny superherosa, bo rodzeństwo z tych samych rodziców i dzieci mają zwiększone szanse na uaktywnienie mocy. To by pozwoliło uregulować wizyty panny Murphy jako czuwanie nad potencjalnego supersa. Musiałabym to jeszcze omówić z panią Dallen. Jest w trakcie rozmów z prawnikiem.ALE-tutaj są gorsze wieści- A.E.G.I.S było chętne do przyjęcia pana Murphy w Blue Collar jako konsultanta nie tylko dlatego, że spalił im parę procesorów… Miało to stworzyć okazję do wykazania się, że nie jest niebezpieczny dla otoczenia jako upiór. A kiedy to udowodni miano pozwolić mu się widywać z rodziną. “Miano”, a więc to był plan na przyszłość.
Jeszcze pana Mephisto można usprawiedliwić ochroną drugiej tożsamości, ze nie ujawni się, że jest synem pana Murphy. Panna Joan nie ma tej opcji, a jest córką pana Murphy i nie powinni oficjalnie jeszcze się widywać…
Myślę, że to zdenerwowało pana Dallena Seniora- że wchodzimy na cienką linę…Telefon do Hawkmana
Dłuższy moment nikt nie przerywał Eddiemu. Może tylko słychac było stukanie klawiatury zanim sekretarka oświadczyła:
-Oczywiście przekażę. O… Szef przekazał, że może z panem rozmawiać. Proszę pozostać na linii.
Po kilku kliknięciach po drugiej stronie rozległ się głos Hawkmana:
-Halo? Blue, to ty? Świetnie, świetnie… Naprawdę, to świetnie się składa. W Europie byłem na dłużej odcięty od Internetu, więc jestem w trakcie nadrabiania zaległości z wydarzeń z ostatnich miesięcy. Zdaje się, że to twoja drużyna była na miejscu w trakcie Halycon City Rock Festival. To z wiedźmą, upiorem i burzą z piorunami. Co właściwie z nimi się stało?Drużyna w pokoju zebrań
Jak tylko weszliście usłyszeliście znajomy głos- ten dziewczyński, poirytowany:
-Gdzieście do kurewskiej nędzy byli?! Messenger mi milczy od godzin! O takich rzeczach się powiadamia Człowieka przy Monitorze! Inaczej nie ma jak działać. Już myślałam, że tak mi jebło laptop, że urwało mi kontakt, ale i na telefonie nic… I…Dopiero wtedy Joan zwróciła na uwagę ile osób naprawdę weszło.
Duch Murphyego stanął przed nią jakby próbując ją osłonić. Na was popatrzył dość skrępowany:
-Długo was nie było… Joan mówiła, że zeszliście z jej radaru… Dallenowie są z wami, czy?
Joan ostatecznie stanęła wyprostowana w całej okazałości przed wami. Nataniel mógł się przekonać, że siostra Mephisto sięga mu do ramienia i ma równie czarne, zmierzchwione włosy, ale jej styl ubierania był mieszaniną rockową z anime: buty stanowiące ewolucję między martensami, znad których wystawały skarpety do kolan, których końce wieńczyły kocie mordki, na czarny podkopszulek miała zarzuconą bluzę z krótkim rękawem z czerwono-szarą bluzę z krótkim rękawem- . Patrząc na bransolety, przypinki i paznokcie- Joan Murphy lubiła kiedy czerń kontrastowała się z bardzo jaskrawymi kolorami.
Najdłużej patrzyła na Nataniela:
-Sewer Rat jak mniemam. -
Rozmowa z Panem Hawkmenem
// - Oczywiście, proszę Pana duch jest zabezpieczony więcej informacji chętnie panu udzielę podczas osobistej rozmowy sam Pan rozumie po walce z FaceBogiem mam odrobinę paranoi na temat tego kto może słuchać rozmowy. Co do nekromantki jest... - W ostatniej chwili przypomniał sobie że rozmawia z dorosłym herosem a nawet jak jest miły to jednak starszy Pan i nie wypada żeby znów pozwolił sobie na pełna złości tyradę głośno westchnął // - Jest nieodpowiedzialna dorosła kobietą która nie kontroluje swoich mocy, ma zbyt wysokie mniemanie o sobie i nie bardzo ją lubię. Naraziła bezpieczeństwo cywilów i przez takich jak ona społeczeństwo boi się super ludzi... Z tego co wiem, jej moc jest zablokowana ale mam nadzieje że ktoś jej pomoże eh, chyba powianiem się z nią spotkać jako heros i pokonać swoją niechęć? Przepraszam, rozgadałem się proszę Pana z chęcią przyjmiemy państwa na spotkanie zaraz poproszę Tatę o wyznaczenie pomieszczenia bardzo potrzebujemy waszej pomocy w bezpiecznym odratowaniu magicznego zwierzaka latającego dla rodu Akermanow dziękuję za Pańska wyrozumiałość i chęć współpracy
Uzasadnione pretensje człowieka przy Monitorze
Eddie pokiwał głową słysząc słowa Joanne pobiegł super szybko do punktu dla palaczy wrócił do pokoju klęknął przed koleżanką zdjął hełm i posypał błękitna czuprynę - Masz całkowitą racje posypuje sobie przed tobą głowę popiołem i obiecuje poprawę... Technologia nie działa w sklepie Akermanow powianiem był zdać ci raport jak wyszliśmy na plaże ale byłem trochę zajęty modlitwą i wstrząśnięty tym że to co uważałem za piękne wspomnienie z wczesnego dzieciństwa było agresywnym morderstwem a potem zaczęliśmy się kłócić o dziecko z kultystami przepraszam cię!
-
Kim jest Joan?
- Hm… przepraszam – powiedział Sewer Rat – Ja tylko… zawsze chciałem mieć młodszą siostrę, a nigdy nie miałem? Ale okej, w porządku, rozumiem, mogłem zabrzmieć nieco… hm… - zabrakło mu słów – Przepraszam, będę się kontrolować w przyszłości.
Spotkanie z Joan
- Oh… - powiedział Sewer Rat, nieco zmieszany – Witaj, moja droga. Ja jestem Sewer Rat, jak się domyśliłaś. Joan, prawda? Ja… - wyciągnął w jej kierunku swoją dłoń, nieco powoli – miło mi Cię poznać.
- Czekaj chwileczkę… - pomajstrował coś przy swojej masce przez chwilę, po czym ją zdjął – Po cywilnemu jestem znany jako Nathaniel Liu. Miło mi Cię poznać, jak już mówiłem. Hm… lubisz komputery, tak? – spytał, wyraźnie zainteresowany.
-
Poważne Taco
- Nie martw się, zajmę się tą samą stałą ołtarzykiem!-Spotkanie ze specem od komputerów.
Diana popatrzyła Nataniela, i wyschnęła tylko ciężko kręcąc z głową.
- Czy ty kiedykolwiek rozmawiałeś z osobą przed trzydziestką?-
Potem podeszła do Joan i powiedziała.
- Przepraszam że się nie odzywaliśmy, ale było jakoś dziwnie z zasięgiem, a musieliśmy ratować krakena krakenie.- -
Rozmowa z Panem Hawkmenem
Eddie przez dłuższy czas nie słyszał nic z drugiej strony słuchawki, że miał prawo się zastanawiać czy Hawkman pozostał na linii. Potem jednak przemówił nader pogodnie:
-Aż tak się rozeszło jaki ze mnie paranoik i boję się podsłuchów? Czego się dziwią- z Szefunia był paranoik i mieszał się nielegalne rzeczy. Pierwsze… uczciwe… pieniądze zarabiałem siedząc na jego zlecenie przy budkach telefonicznych czekając aż ktoś zadzwoni. Lepiej płacił mi za plotki na mieście, NAJWIĘCEJ jeśli mogłem wymienić nazwy miejsc i nazwiska. Tak więc robiłem mu za Twitter? Czy jak to się tam teraz to nazywa?
To patrząc ile wymieniłeś to wiszę ci więcej niż załatwienie jednej akcji z moją wnuczką. Może udzielę ci jeszcze parę lekcji. Tak się składa, że na jutro odpadło mi jedno spotkanie w okolicach lunchu. Czy pasuje termin?Głowa w popiele
Duch Murphy'ego podrapał się po brodzie:
–Eddulanie, czy często miewasz problemy ze zrozumieniem metafor i idiomów, czy tylko tutejszych? Aż mi się przypomniały czasy jako ministrant.Spotkanie z Człowiekiem przy Monitorze/ Joan Murphy
Joan wpatrywała się dłuższy czas w Nataniela zanim uścisnęła mu dłoń:
-Twoi rodzice są z tych co każą wyciskać z siebie i swojego czasu pełen potencjał? Zabrzmiało to rasistowsko… Wybacz. Czy są z tych co uważają, że maszyny nas podbiją lub rząd? Bo brzmisz jakby ci ograniczano pływanie po cybernetycznym oceanie.
To jak było z tym krakenem, bo Eddie brzmiał jakby trzeba było wyrwać dziecko temu krakenowi, które złożył w ofierze kult? Kult czego?-To dosyć częste, że magia i technologia się nie lubią. Przepraszam, Murphy- wyjaśniła pani Grażyna układając teczkę na biurku koło gitary, żeby zacząć zaraz segregować papiery- Podobno im bardziej rozwinięta technologia tym agresywniej napiera na nie magia. Trochę mamy w biurze magicznych komunikatorów, ale z reguły mają tyle możliwości kontaktu co papierowe kubki na sznurku. Czy była mowa o Ackermanach od fixerów?
Uwaga ducha z kolei skupila się na Deanie:
*-Nie mieliśmy za dużo czasu na rozmowę z Joan, ale rozumiem Axl,, ale rozumiem, że Joan jest wsparciem technicznym jako ten Człowiek przy Monitorze. I to jeszcze od czasu jak Mephisto działał solo. Nie żebym się dziwił, że córa, która w podstawówce podrabiała zapiski w elektronicznym do szkoły nie rozwinie się dalej. Tak Joan, nie zapomniałem. Dla mnie to było wczoraj, Przysięga nadal obowiązuje. To że wszyscy cali i zdrowi bez kartoteki do poprawczaka znaczy się, że ją wypełniasz. A przynajmniej mam nadzieję, że bez za dużego nagięcia.Przyznaję, że mi ulżyło- miałem wrażenie, że wtedy- 4 lata temu- się od siebie oddalaliście. I ten… No jeśli mama nie ma nic przeciwko naszej działalności to w porządku. Pewnie nie było łatwo jak się dowiedziała, ale skoro podpisała papiery...*
Jakkolwiek Mephisto mógł się pochwalić twarzą pokerzysty, to brzmiał jakby wypowiedź ojca zbiła go z pantałyku.
-Mama to mama, a Joan to Joan. Przecież jest zasada ukrywania tożsamości. Mama ma i bez tego za dużo na głowieTwarz Joan wyglądała jakby nie mogła się zdecydować na jeden stan emocjonalny. Choć mogło mieć na znaczeniu fakt, że Garret Murphy jako duch potrafił wykręcić szyję o 190 stopni, żeby powiedzieć:
-To mama nie wie? Wasi rodzice też?Po tym jak powiódł wzrokiem po Drużynie szyja ducha wróciła na bardziej przyjęte za normalne miejsce na karku.*
-
Rozmowa z Panem Hawkmeanem
//- Ups, znów powiedziałem za dużo i niepotrzebnie rzucałem nazwiskami sam sobie zaprzeczając ? Termin pasuje nam bardzo! Po prostu chciałem podkreślić że to ważna sprawa z wielka chęcią skorzystam z wszelkich Pana podszkoleń i zaczepne orzeźwiający łyk wody ze studni Pana wiedzy i doświadczenia w kulturze mojego pochodzenia to największy komplement jaki można komuś kto jest nauczycielem dziękuję za poświęcenie mi czasu do zobaczenia.
Głowa w popiele
// - Mam z tym problem, ciężko mnie diagnozować bo wczesne dzieciństwo spędziłem w innej kulturze na dworze Króla Mórz podobne gesty były istotne. Możliwe, że mam autyzm albo jakieś jego cechy choć do niedawna sądzili że nie można mieć jednocześnie autyzmu i ADHD a brak kontroli nad niektórymi aspektami moich mocy podkręca objawy i sprawia że ciężko mnie diagnozować i leczyć tłumaczyłoby to dlaczego tak trudno mi rozmawiać z cywilami i dlaczego się tak na mnie obrażają co nie ? Jeżeli chce pan przeprowadzić diagnostykę w tym kierunku z chęcią się jej poddam... Trochę jestem zszokowany bo teraz zrozumiałem że Krakeny to bardzo agresywne magiczne stworzenia sądziłem że się ze mną bawiły a one rozrywały mnie i zgniatał a przeżyłem tylko dlatego że od dziecka miałem super szybka regeneracje trochę zrujnowało to fajne wspomnienie z wczesnego dzieciństwa - Powiedział ze smutkiem.
Spotkanie z Człowiekiem przy Monitorze/ Joan Murphy
// - A co to za umowa która masz z tatą ? Aha jutro załatwiłem nam spotkanie z Panem Hawkmenem i jego wnuczka pracujący lunch tutaj.
-
O rodzinach rozmowa
Diana wzruszyła ramionami I powiedziała.
- Na pewno się tak strasznie nie oddalili, i właściwie to chyba są wzorcowym rodzeństwem, Ale ja mam niezbyt wiele przykładów poza rodziną Eda, Deana i bliźniakami różnorocznymi ze szkoły. No są jeszcze dzieci diabła, ale oni się za życia pozabijali Więc to chyba drugi koniec spektrum.-
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się