[komty] Syreni Śpiew Neonów
-
Jak nóż w pastę o smaku guacamole (produkcji Petrochemu).
-
Jeśli kompani będą naciskali Switcha, żeby im wyjaśnił ci tam się od...stało (będą?), to Switch najpierw zacznie od tego, że nie chce ich narażać, bo informacje, które posiada są niebezpieczne. Jeśli ci jednak dalej będą naciskać (będą?), to przygotuję historię do opowiedzenia.
Tylko potrzebuję deklarację od każdego z Was, że się na to piszecie.
Jeśli Switch zauważy, że ktoś się waha, to się wycofa. -
Jeśli kompani będą naciskali Switcha, żeby im wyjaśnił ci tam się od...stało (będą?), to Switch najpierw zacznie od tego, że nie chce ich narażać, bo informacje, które posiada są niebezpieczne. Jeśli ci jednak dalej będą naciskać (będą?), to przygotuję historię do opowiedzenia.
Tylko potrzebuję deklarację od każdego z Was, że się na to piszecie.
Jeśli Switch zauważy, że ktoś się waha, to się wycofa. -
-
I mówi, żeby Switch przestał pi@#/÷×!, bo i tak już wszyscy w tym siedzą.
-
Zatem, lista zdeklarowanych na to, żeby usłyszeć opowiastki Switcha, nawet jeśli jest to równoznaczne z podpisaniem na siebie wyroku śmierci:
- Frog TAK
- Mac ??
- HiFi ??
- Dingo ??
- Arte ??
-
HiFi jest zdania, że trzeba Switchowi dać dojść do siebie i nie będzie cisnął. Ale jak będzie coś gadał, to będzie słuchał. Do tego ma w razie czego cyberoko na sprzedaż. Co prawda nie wyczyszczone z danych, ale jeżeli Switch chciałby coś na tu i teraz... może mu je pożyczyć chwilowo bez prowizji... Chyba, że woli poczekać na oczyszczenie sprzętu, wtedy trzeba zapłacić Leifowi za wyczyszczenie (koszt po stronie fiksera) i dalej tak samo... jak znajdę chwilę, to przygotuję wpis.
-
Niech Switch mówi! Siedzimy w tym razem


-
Czyli zakładam, że:
- Frog TAK
- Mac ??
- HiFi TAK
- Dingo TAK
- Arte TAK
To chyba tylko Mac się nie zdeklarował.
-
No co za primadonna;D "Prośta mnie wszyskie bo nie powiem"
A Switch chce żuć gumę nosem???
-
-
Dobra, dobra...
Zbieram się do pisania.
Tylko tak... W przyszłym tygodniu jestem na wyjeździe, więc realnie nie wiem czy mi się to uda sklecić przed 6tym, 7mym lipca. -
Skoro już poszło, to tak.
Przepraszam za opóźnienie, przez ostatnie dni skupiałem się na przetrzymaniu upałów, a nie na aktywności (wczoraj u mnie było 40,7) - teraz się ochłodziło, mogę ponownie aktywnie myśleć.
-
Pytanie mam, bo mnie tknęło już po napisaniu wpisu. Czy HiFi wie, że Shiva działała na zlecenie SlimWire? Bo zacząłem w to wątpić i może powinienem końcówkę wpisu zmienić?
-
Dla zachowania przejrzystości gry jestem zdecydowany przyjąć, że w trakcie nocnego maratonu zwierzeń Wasi bohaterowie opowiedzieli sobie wszystko, co tyczyło się wydarzeń orbitujących wokół SlimWire - a zatem Switch przyznał, że SlimWire robił dla niego rozpoznanie w terenie na temat Keiry w zamian za przysługę w sprawie Shivy. W zasadzie najlepiej byłoby to rozegrać z drugiej strony i zapytać, czy jest coś, co któryś gracz chciałby przemilczeć w kontekście tej nocy? (tu znacząco spoglądam w stronę HiFi, który być może nie zechce się podzielić wieściami, że ma drugie mieszkanie na wyłączność z abonamentem na paśnik do co najmniej końca miesiąca; albo i dłużej, jeśli Shivą płaci za lokum zleceniem stałym z konta z dużym saldem).
EDIT:
GreK jest już na urlopie, ale wie, że musi 24/7 dyżurować na Disco na wypadek, gdybym potrzebował Switcha, więc mi odpisał, że fikser niczego nie będzie przed Wami ukrywał. Dzięki temu dowiedzieliście się, że mieszkał wcześniej w San Francisco razem ze swoją byłą; że pracował dla dużej korporacji umoczonej w nieetyczne praktyki biomedyczne; że przejął cztery lata temu pewne zastrzeżone materiały, które zamierzał sprzedać, ale akcja się nie udała, była jakoby zginęła, a on sam musiał wiać do NC pod fałszywym nazwiskiem. Wiecie już, że nieoczekiwanie napatoczył się na tę samą byłą w Japantown, podróżującą w towarzystwie agenta korporacji, który rzekomo ją zabił. Wiecie, że Switch poprosił o pomoc SlimWire, aby ten wyśledził dla niego samochód Keiry w Japantown, a SlimWire zlecił mu w ramach przysługi zwrotnej sprawdzenie statusu Shivy Lecroix. Że dzięki diagnostyce znajomego rippera w Kabuki odkrył, iż SlimWire wgrał mu bez pozwolenia oprogramowanie szpiegujące do softu neuroprocesora. Że poszedł do Vista del Rey rozmówić się z grubasem i wpadł tam na przywódcę gangu Tren de Agua. Że został rozbrojony i okradziony, a następnie poddany presji współpracy, której odmówił. Że jeden z Trenosów do niego strzelił, ale inna ganguska wyposażona w dopalacz refleksu zepchnęła go z linii strzału, a potem skatowała razem z kolegą, a na koniec wrzuciła do kontenera na śmieci (notabene, to był ten kontener, obok którego Frog strzelał do skrzynki z bezpiecznikami). Switch wspomni jeszcze, że odkrył budynek korporacyjny, gdzie zaszyła się śledzona przez niego para, że w drodze powrotnej natknął się na Gołębiarzy i ledwie uciekł przed Tygersami i że Trenosi grozili, że w razie odmowy współpracy zabiją z jego skradzionej broni jakieś dzieciaki.
Uff, chyba niczego nie pominąłem.
-
HiFi nie chwali się ekstrakcją cyberwszczepów (nie chce, by krzywo na niego patrzyli, że takie rzeczy robi). Czy zrobi to Shawn albo Dingo, nie wiem.
Na ten moment HiFi nie informuje o mieszkaniu Shivy. Na razie uważa, że jest za dużo rzeczy omawianych i trzeba poukładać to co już jest, zanim będzie mówił więcej.
-
Shawnowi może się zdarzyć, że chlapnie. Ale z pewnością zapytany, a nie sam z siebie. Na przykład jakby Switch zapytał skąd to oczko i HiFi by szybko nie ściemnił dając do zrozumienia, że woli to zataić, to Żaba mógłby wypaplać;D Nie widzi w tym niczego zdrożnego.
-
Dla zachowania przejrzystości gry jestem zdecydowany przyjąć, że w trakcie nocnego maratonu zwierzeń Wasi bohaterowie opowiedzieli sobie wszystko, co tyczyło się wydarzeń orbitujących wokół SlimWire - a zatem Switch przyznał, że SlimWire robił dla niego rozpoznanie w terenie na temat Keiry w zamian za przysługę w sprawie Shivy. W zasadzie najlepiej byłoby to rozegrać z drugiej strony i zapytać, czy jest coś, co któryś gracz chciałby przemilczeć w kontekście tej nocy? (tu znacząco spoglądam w stronę HiFi, który być może nie zechce się podzielić wieściami, że ma drugie mieszkanie na wyłączność z abonamentem na paśnik do co najmniej końca miesiąca; albo i dłużej, jeśli Shivą płaci za lokum zleceniem stałym z konta z dużym saldem).
EDIT:
GreK jest już na urlopie, ale wie, że musi 24/7 dyżurować na Disco na wypadek, gdybym potrzebował Switcha, więc mi odpisał, że fikser niczego nie będzie przed Wami ukrywał. Dzięki temu dowiedzieliście się, że mieszkał wcześniej w San Francisco razem ze swoją byłą; że pracował dla dużej korporacji umoczonej w nieetyczne praktyki biomedyczne; że przejął cztery lata temu pewne zastrzeżone materiały, które zamierzał sprzedać, ale akcja się nie udała, była jakoby zginęła, a on sam musiał wiać do NC pod fałszywym nazwiskiem. Wiecie już, że nieoczekiwanie napatoczył się na tę samą byłą w Japantown, podróżującą w towarzystwie agenta korporacji, który rzekomo ją zabił. Wiecie, że Switch poprosił o pomoc SlimWire, aby ten wyśledził dla niego samochód Keiry w Japantown, a SlimWire zlecił mu w ramach przysługi zwrotnej sprawdzenie statusu Shivy Lecroix. Że dzięki diagnostyce znajomego rippera w Kabuki odkrył, iż SlimWire wgrał mu bez pozwolenia oprogramowanie szpiegujące do softu neuroprocesora. Że poszedł do Vista del Rey rozmówić się z grubasem i wpadł tam na przywódcę gangu Tren de Agua. Że został rozbrojony i okradziony, a następnie poddany presji współpracy, której odmówił. Że jeden z Trenosów do niego strzelił, ale inna ganguska wyposażona w dopalacz refleksu zepchnęła go z linii strzału, a potem skatowała razem z kolegą, a na koniec wrzuciła do kontenera na śmieci (notabene, to był ten kontener, obok którego Frog strzelał do skrzynki z bezpiecznikami). Switch wspomni jeszcze, że odkrył budynek korporacyjny, gdzie zaszyła się śledzona przez niego para, że w drodze powrotnej natknął się na Gołębiarzy i ledwie uciekł przed Tygersami i że Trenosi grozili, że w razie odmowy współpracy zabiją z jego skradzionej broni jakieś dzieciaki.
Uff, chyba niczego nie pominąłem.
Uff, chyba niczego nie pominąłem.
Chyba tylko tyle, że ten Fuenjakiśtam, o którego Switcha pytają to nowy szef Tren de Aqua.
Pozdrówka
-
Shawnowi może się zdarzyć, że chlapnie. Ale z pewnością zapytany, a nie sam z siebie. Na przykład jakby Switch zapytał skąd to oczko i HiFi by szybko nie ściemnił dając do zrozumienia, że woli to zataić, to Żaba mógłby wypaplać;D Nie widzi w tym niczego zdrożnego.
-

Moi drodzy, na bazie dotychczasowych postów (które bardzo mi się podobają ze względu na to jak zgrabnie próbujecie rozkminić naturę niedawnych wydarzeń) kształtuje mi się następujący obraz sytuacji - poznaliście historię poprzedniego życia Switcha oraz jego prawdziwą tożsamość - Grega Kalkstona z San Francisco. HiFi z drugiej strony poznał całą historię „odsieczy vistańskiej”. Zakładam, że w pewnym momencie wszyscy pójdziecie spać, jeśli nie chcecie mieć ujemnych modyfikatorów do potencjalnych niedzielnych testów (chociaż niektórym pewnie z nadmiaru wrażeń ciężko będzie zasnąć).
@Nanatar opisał już ładnie formatowanie filmiku z cyberoka Froga, przyjmuję zatem, że materiał poszedł do skrzynki aukcyjnej, zanim Brazil położyła się spać. W niedzielę rano dowiecie się, czy ktoś kupił Wasze nagranie i ile za nie zaproponował. Przypominam też, że macie drugie nagranie, to z egzekucji Tygersów przez Gołębiarzy. Warto pomyśleć, co zrobić z nim.
Nanatar wysłał mi na PW drobiazgowy plan działania na resztę soboty i niedzielę, czekam na resztę BG. Już teraz informuję Was oficjalnie, że nikt Was w nocy nie napadnie i wszyscy się rano obudzicie bez żadnych komplikacji.
Otrzymałem kilka zapytań o cyberwszczepy, wrzucę odpowiedzi tutaj na wypadek, gdyby było więcej zainteresowanych. Filtry nosowe (podobne do tych, które nosi Dingo) kosztują 50/100/150 (klasy C/B/A), koszt ich instalacji u renomowanego rippera to 500 euro, ale tę cenę da się zbić po znajomości. Operacja trwa dwie godziny i zadaje 1k6+1 ranę w wyniku zabiegu. Filtry nosowe nie wymagają procesora neuralnego, jeśli są autonomicznym wszczepem, obsługuje się je z poziomu aplikacji w smarthingu, posiadacze procesorów neuralnych sterują nimi za pomocą myśli. Co do dopalaczy szybkości, istnieją w sumie trzy: podskórny generator adrenaliny zapewniający na ograniczony czas +1 do REF oraz dwa przyśpieszacze refleksu: Kerenzikov i Sandevistan - pierwszy zapewnia +1 do inicjatywy przez cały czas, drugi +3 do inicjatywy przez godzinę, ale obydwa wymagają neuroprocesora i są bardzo kosztowne (w klasie C pierwszy 500, drugi 1500 euro). Koszt operacji jest już wliczony w ich cenę, bo ripper tylko otwiera puszkę procesora i wstawia na niego elektroniczną nasadkę). Gniazdo chipów obsługujący drzazgi skillowe to koszt 200/400/600, z kosztem instalacji wliczonym w cenę implantu, zabieg trwa jedną godzinę i zadaje jedną ranę - no i trzeba posiadać neuroprocesor, rzecz jasna.
Jeśli już o ranach mowa, perypetie Switcha pociągnęły za sobą pewne konsekwencje. W wyniku pobicia otrzymał 6 ran, jest w połowie paska obrażeń poważnych. @johny , dobra sugestia z testem leczenia, nawet w przypadku weterynarza. Wykonaj proszę dwa testy niezależnie od siebie na wypadek, gdyby któryś się nie powiódł, na pierwszą pomoc oraz na technikę medyczną, na poziomie przeciętnym (PT 15), ale z premią +2 za apteczkę i zabieg w bezpiecznym miejscu. Znając wyniki określę tempo leczenia Switcha (dopóki nie wyleczy dwóch ran z paska poważnych, ma karę -2 do REF).
Padło też pytanie o ubezpieczenie Trauma Team (stąd ta graficzka na początku posta). Najtańszy pakiet kosztuje 500 euro i upoważnia do jednej bezpłatnej interwencji bojowego zespołu Trauma Team miesięcznie.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się