Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
Wiecie co? Ja kompletnie nie wiem co się dzieje, co mamy robić i o co chodzi. Myślałem, że tylko ja jestem dziś słabo kapujący, poczytam odpisy innych i ogarnę, ale @zell dokładnie z takim samym pytaniem do mnie uderzyła

-
Mój psot za chwilę będzie

-
Znalazlem wiecej czasu i postanowilem nadrobic. Jak widac za dużo rzeczy na raz chciałem przekazać.
tldr; Po modlitwie Zygryd wział Hieronima na bok, na rozmowę, po chwili wyszli i zaatakował go jeden ze strażników. To że nie wiesz skad on sie wzial i czemu atakuje, to dlatego ze zajęty byłeś plotkami, a Zell sprzątaniem ciał. Zamęt jest po części dlatego że tak miało być ( stąd spojlery).
Czy to troche wiecej wyjaśnia?
-
Tak, teraz coś mi się układa, dzięki

-
Ja cokolwiek odpiszę dopiero jutro.
-
To się czesze że aż tak bardzo nie popłynąłem.
Spokojnie, mamy czas. -
Przypominam o fantach. To jest ostatnie wezwanie, tylko Ergo dał info co zbiera z trupów.
Ket, piszesz ze telefonu co?
-
ja najpewniej będę odpisywał w weekend, mam urwanie głowy w tym tygodniu
-
Szczerze czekam na tych co są najbliżej. Czyli w sumie na Kurta.
-
@dekline , ja praktycznie zawsze piszę z komórki, z komputera korzystam bardzo rzadko - ale skąd właściwie to pytanie?
Co do łupów, Hieronim zabrał wszystkie monetki oraz bukłak na wodę (to ten przedmiot pospolity). Pięć sztuk broni zostawił na dziedzińcu świątyni, dla siebie zachował pałkę zabraną z więzienia.
-
Ponieważ nie dodajesz avatara do posta. To była twoja i Mortarela cechą rozpoznawcza. Czekalem na scenę rozmowy z kapłanem, itp.
-
ja do każdego posta dodaję avatara, nie wyświetla Wam się?
-
Mnie się wyświetlał. To Kethowy nie.
-
cos czuję, że zaraz z dzwonnicy usłyszymy dzwony i zombiaki z całego miasta się zlecą

-
-
-
Myślałem, że inny też chcą tam iść, idziecie? Pchanie są samemu za nieznajomymi to sposób na guza, w grupie raźniej.
-
Pseudo-medyk, cho do kapłana to pójdziesz wraz z koleżanką popatrzeć jak się wykrwawia. Niech za tymi idą inni, poprawię posta.
Choć możesz iść walczyć, grubą masz zbroję na brzuchu to dasz radę. Nadjuszka i tak nie widziała choler.
-
Ale Ergo i Nadia nie widzieli żadnych ludzi. Widzą tylko, że hiena i medyk nagle chcą iść na dzwonnicę...
-
Tak, można to też ująć w ten sposób.