Gdy Amanda usłyszała o Szachrajni dała znak Brendanowi, aby pokazał jej na chwilę list, w którym mowa o tym budynku. Gdy zorientowała się o co chodzi wróciła do swojego miejsca przy stole i po zminimalizowaniu dotychczasowego okna otworzyła ponownie bazę z geodanymi, aby poszukać lokalu. W razie braku pozycji była gotowa wyszukać informacje o remontach w regionie Rogers Park. Po zdobyciu potrzebnych adresów planowała pobrać informacje z publicznych rejestrów Departamentu Budownictwa, rejestru hipotek itp. oraz uzupełnić je o wyniki szybkiego wyszukiwania w internecie.
ArchiwumX
Posty
-
Przysługa -
PrzysługaOżesz... Bleinart i Brendan to takie podobne słowa, że pomyliłem...
Proponowałbym jednak wprowadzenie korekty, bo brnięcie w to na prawdę nie ma żadnego sensu.
-
PrzysługaPrawda nie miał pojęcia co ją skłoniło, by przekazywać mu do sprawdzenia listy, oddał wszystko spalcowania i zwąchania Collinsowi: telefony i kluczyki do auta dołączone do pakietu, razem z listem i notką, foty zrobił swoim smartem.
Tą pomyłkę z Vigo z Collinsem poprawiłem na ileś godzin przed twoim postem...
Na przyszłość jak widzisz, że współgracz wkłada w usta postaci nielogiczne teksty to się dopytaj o co mu chodzi... Nie wiem co wspólnego miałyby mieć te wygłupy z prawdziwym RPG.
-
PrzysługaWidzę, że tu wjeżdża temat ogólnoerpegowy...
-
Przysługa -
Przysługa -
PrzysługaJuż poprawiłem.
-
PrzysługaGdy samochód Lary podjechał na parking w blokowisku, gdzie mieszkała Amanda, zaprowadziła ona swoją koterię przez schludną alejkę do jegdnego z bloków. Następnie, po krótkim spacerze przez parter do windy, aby pojechać nią na ósme ostatnie piętro i tam do ostatnich drzwi na korytarzu na południe, gdzie mieściło się jej lokum. W przedsionku zdjęła swoją kurtkę i zmieniła buty wyjściowe na mule, a następnie gestem wskazała, żeby uczyniła podobnie. Po tej ceremonii przeprowadziła ich przez korytarzyk, na którego ścianach były zawieszone fotografie w ucharakteryzowane obrazów z badań cząstek elementarnych czy obserwacji radioastrologicznych. Idąc nim ominęli łazienkę, sypialnię i kuchnię, aby wejść do salonu, który służył u Amandy także za gabinet do pracy. Tu z kolei dobór obrazów był inny, bo były tu zdjęcia z pod mikroskopu czy zdjęcia samych urządzeń naukowych oraz pojazdów biorących ekspedycje.
Gdy już dotarli na miejsce Amanda przyprowadziła wszystkich do stołu stojącego w centrum salonu i zdjęła tkaninę leżącą na nim, pod którym okazały się wieka. Torreadorka po porządnym złożeniu takniny i odłożeniu jej na bok otworzyła wieka, a wtedy oczom zebranych ukazał się ekran stołu elektronicznego. Gospodyni uruchomiła urządzenie, założyła katalog (...)Wycieczka CD(...) i ustawiła go jako domyślny punkt zapisu nowych dokumentów. Poczyniwszy te przygotowania weszła do oprogamowania z geodanymi i wybrała (...)Lotnisko O'Hare(...), a następnie na otwartej mapce zaznaczyła sklep Herric's Grocers w piątej strefie przylotów i parking w strefie H22. Uczyniwszy to połączyła te kropki w najlepszą trasą i przedłużyła ją w kierunku wyjazdu z lotniska.
Skończywszy te czynności Amanda podzieliła okno w ekranie na części i zwróciła się do pozostałych - Brendan, zrób to samo dla KS. Lara ty z kolei otwórz mapę miasta, zastanów się, gdzie najlepiej przechować naszych podopiecznych i wyznacz trasy łączące to miejsce z lotniskiem i KS. Vigo zgłosiłeś się do zbadania tych papierów dyscyplinami nadwrażliwości... to jest najlepsza pora, żeby się tym zająć. Zapisz wszystko co wyczujesz, możesz skorzystać z tamtego laptopa. - tu wskazała na biurko, na którym leżał sprzęt komputerowy. I na koniec zwróciła się do Jonasa wręczając mu swoją komórkę - Weż ją i zrób fotki kontaktów jakie są zapisane na tych telefonach co dostaliśmy od Damiena. Przy okazji sprawdź czy nie ma tam, jakiś innych rzeczy... no wiesz SMSy i takie tam.Gdy zadania zostały rozdane Amanda dopowiedziała - A ja w międzyczasie spróbuję uściślić skąd nasi gości mogą przylecieć. - i następnie zajęła się swoim fragmentem okna i otworzyła na nim rozkład lotów na lotnkisku O'Hare.
Po wejściu na ową listę zaczęła nakładać filtry. Najpierw orzuciła loty, po wyjściu z których nie dało się dojść w tempie nie wzbudzającym podejrzeń w region sklepu Herric's Grocers przed 22:00, następnie biorąc pod uwagę, że przybysze udawać, że czekają na międzylądowanie ograniczyła loty międzynarodowe do długości cyklu lotów krajowych i na koniec wybrała loty z Azji. Mając ostateczną listę lotów otworzyła mapę wspomaniengo kontynentu i zaznaczyła na lotniska żródłowe, a następnie biorąc pod uwagę, że przybysze mogą być dziennymi krwiopijcami oznaczyła regiony, z którego dojeżdżają do nich pasażerowie. -
Przysługa- Jeśli oni też są wystawieni to też nie powinni być jacyś potężni... - odrzekła Amanda na sugestię Jonasa - Może to cienkokrwiści? Pod względem dyscyplin są strasznie słabi, ale co niektórzy zaletę, która przy podróżach lotniczych jest bezcenna. Tak się składa, że prawdziwe życie chyba nie do końca ich opuściło, dzięki temu nie dość bez problemu przejdą przez wykrywacze Drugiej Inkwizycji to mogą bez żadnych ceregieli pić, jeść, a nawet się kochać... - tu torreadorka rozejrzała się po obecnych - Wielu, z nas, młodych oddałaby się wszystko, żeby tak móc!
Gdy już wyjaśniła swój tok myślenia ponownie zwróciła się do Jonasa - Wykonanie zadania rzecz ważna, ale w razie możliwości trzeba się pilnować, z której strony zamierzają nas kopnąć w dupę. -
Przysługa@wired
Samoloty z regionu z Indochin lądują na zachodnim wybrzeżu. Nie będzie przypału jak na to się powołam (bo akurat u ciebie niekoniecznie)?PS. Jak bardzo w tej tej sesji świat realny odpowiada rzeczywistemu? Pytam, bo ta kwestia akurat na potencjalną siatkę połączeń lotniczych ma spory wpływ.
-
PrzysługaGdy wsiedli do samochodu Amanda wyjęła ze swojej torebki smartfona, uruchomiła aplikację nawigacyjną i wybrała opcję (...)Dom(...) i tryb samochodowy. Zobaczywszy niebieski punkcik sygnalizujący blok stojący w dzielnicy sąsiadującej od północy z kampusem Uniwersytetu Chicagowskiego, który torreadorka mieszka i trasę w podobnym kolorze łącząca ten punkt z punktem ich obecnego położenia pokazała Larze - Chcesz w trybie głosowym?
A następnie rozejrzała się po towarzyszach i zapytała - Nie sądzicie, że ta sprawa wygląda podejrzanie? To jest przecież zadanie, które Książę zleca swoim zaufanym. - dopowiedziała z naciskiem.
-
PrzysługaJeszcze kropek zaplecza nie rozdzielałem, bo czekałem czy będzie wspólna pula... ale widzę, że nie ma co czekać i w czasie tej kolejki postaram się je rozdzielić.
A co do lokum to mam: to takie typowe mieszkanie na blokowisku tylko, że wyposażone w trochę sprzętu smart home, solidniejszy komputer oraz ozdobiony kilkoma obrazami.
To na dzisiaj tyle, o jestem padnięty.
-
PrzysługaJuż poszło.
-
PrzysługaAmanda Keen dla zyskania czasu dla zastanowienia się nad sytuacją zajmowała się podanym jej posiłkiem. Gdy już skończyła okazało się, że towarzysze omówili co najważniejsze...
- Chyba najlepiej będzie jak pojedziemy do mnie. - i spojrzawszy na Bleinerta dopowiedziała - Jak sam zauważyłeś zajmuję się zdobywaniem informacji. A z tego co wynika z tego, - tu wskazała dłonią na otrzymane koperty - że pilnie będziemy potrzebowali dostępu do moich archiwów. -
Przysługa@archiwumx kiedy post od Ciebie?
Przeoczyłem, że otwarto wątek z fabułą... postaram się jutro odpowiedzieć.
-
PrzysługaKurczę... ja takiego nie pamiętam. Popróbuj co ci tam przyjdzie do głowy... jak nie zadziała trzeba zgłosić administratorowi awarię.
-
PrzysługaCo ci zniknęło?
-
XIII - Martwa godzinaJa tylko w kwestii formalnej: W stanach po śmierci Prezydenta zaprzysięża się Viceprezydenta.
-
Przysługa -
PrzysługaOn ma już ghula sokoła i sowę
Zwierzęta mogą być ghulami?
PS. Zwierzęta drapieżne całkiem dobrze radzą w miastach w stylu Chicago.