Pisałam o niektórych walkach, raczej nie miałam na myśli sporzątania trash mobów (sama rozgrywałam takowe starcia narracyjnie prowadząc Adventure Paths do PF1e). Za to gdyby wszystkie miały być narracyjne, to mechanika PF2e byłaby tu praktycznie zbędna. Bo to combat system dedykowany do taktycznych starć na mapkach.
Statek może być w dowolnym miejscu, a gatunek s-f od low do hard. Aczkolwiek osobiście wolę jak najmniej pseudonaukowego technobabble w opisach technologii.
Problem jest taki, że generyczna mechanika high heroic fantasy 5e nie do końca wpasowuje się w klimat kampanii. I w sumie, to nie tylko tej. Straszenie surową pogodą i brakiem zasobów postaci, które mogą sobie codziennie wyczarowywać ogniska, pełnowartościowe pożywienie, a później nawet ciepłe mieszkanko, po prostu jest skazane odgórnie na porażkę.