Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Dyskusje RPG
  3. WFRP 1-5ed: lorowe rozkminki

WFRP 1-5ed: lorowe rozkminki

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Dyskusje RPG
82 Posty 7 Uczestników 336 Wyświetlenia 1 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • GladinG Niedostępny
    GladinG Niedostępny
    Gladin
    napisał(a) ostatnio edytowany przez
    #17

    Świątynie nie muszą służyć do modlenia się. Mogą być zastrzeżone nawet dla dostępu wyłącznie do kapłanów. Ja również nie zgadzam się z twierdzeniem, że w WH nie ma świątyń Morra.


    A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • MarikaM Marika

      @Wired napisał:

      Wspomniałem wcześniej o kaplicach przy cmentarzach, ale to nie to samo co świątynia gdzie ludzie przychodzą się modlić. Mieszacie pojęcia, kult Morra działa inaczej niż kulty innych bogów. Nie dbają o żywych.

      Napisałeś głupotę i teraz próbujesz zmieniać definicję świątyni, byle z niej wybranąć. To bez sensu. Świątynie są, bo kapłani tam odprawiają ceremonie, plus zwyczajnie modlą się regularnie, uprawiają kult. W mniejszych miastach to będą kaplice, ale to chyba zrozumiałe.

      @Wired napisał:

      PS. Skąd wiesz że Sigmar został bogiem? Może był pobłogosławiony mocą przez Ulryka i teraz Ulryk w jego imieniu pełni cuda?

      Sigmar jest kanonicznie bogiem i został nawet wrzucony do ulthuańskiego wiru przez Tzeentcha, żeby nie stał się zbyt silny. Taka jest oficjalna wykładnia Warhammera Fantasy.

      WiredW Online
      WiredW Online
      Wired
      napisał(a) ostatnio edytowany przez Wired
      #18

      @Marika napisał:

      Napisałeś głupotę i teraz próbujesz zmieniać definicję świątyni, byle z niej wybranąć. To bez sensu. Świątynie są, bo kapłani tam odprawiają ceremonie, plus zwyczajnie modlą się regularnie, uprawiają kult. W mniejszych miastach to będą kaplice, ale to chyba zrozumiałe.

      W starszych wersjach mowa była o kaplicach. Jak wolicie, ale to nie to samo co świątynia Sigmara czy Myrmidii, nikt się tu nie modli, nie ma mebli, nie ma wiernych. Zieje pustką aż jest pogrzeb. Nikt nie "uprawia kultu" w nich. Dlatego moim zdaniem to nie świątynia (zgodnie z słownikiem języka polskiego).

      0d30819f-f802-4b82-8b31-e2e2979d03e1-image.jpeg

      @Gladin napisał:

      Świątynie nie muszą służyć do modlenia się. Mogą być zastrzeżone nawet dla dostępu wyłącznie do kapłanów. Ja również nie zgadzam się z twierdzeniem, że w WH nie ma świątyń Morra.

      Nie zgadzam się z tym, miejsce dla samych kapłanów nazywa się prezbiterium. Świątynia to miejsce kultu. Jak nie ma gdzieś kultu to nie świątynia. Punkt pierwszy w słowniku, najpowszechniejsza definicja słowa.

      e9e35a97-0d2e-42b1-905f-f19c212a8e8b-image.jpeg

      MarikaM 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • WiredW Wired

        @Kynikos napisał:

        To, że Morr nie jest bogiem codziennej dewocji większości ludzi, to zupełnie inne twierdzenie niż "praktycznie nie ma świątyń i wyznawców" (więc przesuwasz bramki).

        Nie przesuwam "bramek", jak ktoś całe życie co tydzień modli się do Taala, co księżyc składa mu ofiary, a raz w życiu składa modły do Morra gdy żona umrze, to ciężko nazwać go aktywnym wyznawcą Morra. Do Morra ludzie modlą się z musu, ze strachu że inaczej coś się stanie im bliskim po śmieci w zaświatach, nie z chęci. Nazywanie kultu rozpowszechnionym gdy odbywa się raz czy dwa w życiu i to ze strachu o bliskich, to moim zdaniem fikołek mentalny a nie dowód popularności bóstwa.

        Ciężko powiedzieć by kult Morra był reprezentowany na Wielkim Konklawe, skoro jego główna świątynia jest w Tilei, a sam kult nie ma zorganizowanego przywództwa. Ktokolwiek z kapłanów Morra zjawia się na zebraniu na rozkaz Imperatora nie ma prawa przemawiać w imieniu kultu.

        @Marika napisał:

        Dlatego w każdym dodatku do drugiej edycji, gdzie mamy opis imperialnego miasta wspomniana jest świątynia Morra: w Talabheim (w Alei Bogów), Altdorfie (niedaleko Kolegium Ametystu), Middenheim (w Morrspark) i Nuln (w Ogrodach Morra, gdzie nawet napisane jest, że to świątynia stanowi ich najważniejszą budowlę). Łatwo z tego i popularności kultu wywnioskować, że w każdym mieście znajduje się świątynia, lub przynajmniej kaplica. Zazwyczaj na cmentarzu (Ogrodach Morra), lub w pobliżu.

        Wspomniałem wcześniej o kaplicach przy cmentarzach, ale to nie to samo co świątynia gdzie ludzie przychodzą się modlić. Mieszacie pojęcia, kult Morra działa inaczej niż kulty innych bogów. Nie dbają o żywych.

        KynikosK Niedostępny
        KynikosK Niedostępny
        Kynikos
        napisał(a) ostatnio edytowany przez
        #19

        @Wired napisał:

        Nie przesuwam "bramek", jak ktoś całe życie co tydzień modli się do Taala, co księżyc składa mu ofiary, a raz w życiu składa modły do Morra gdy żona umrze, to ciężko nazwać go aktywnym wyznawcą Morra.

        Jeśli najpierw twierdzisz że "nie ma praktycznie wyznawców", a teraz że nie ma "aktywnych wyznawców", to dosłownie przesuwanie bramki. Bo dodajesz kryterium po fakcie.

        @Wired napisał:

        Ciężko powiedzieć by kult Morra był reprezentowany na Wielkim Konklawe, skoro jego główna świątynia jest w Tilei, a sam kult nie ma zorganizowanego przywództwa. Ktokolwiek z kapłanów Morra zjawia się na zebraniu na rozkaz Imperatora nie ma prawa przemawiać w imieniu kultu.

        Z tym że decentralizacja nie wyklucza organizacji ani reprezentacji. Co więcej, ToS wprost nazywa uczestników Wielkiego Konklawe przedstawicielami poszczególnych kultów, w tym Morra, a następnie pisze, że przedstawiciel kultu formalnie ogłasza jego edykty wpisywane do Imperialnego Rejestru. Sam kult Morra, mimo niezależności świątyń w sprawach codziennych, co dziesięć lat urządza też zgromadzenie w Luccini, na które każda świątynia wysyła przedstawiciela. Także... skąd właściwie bierzesz stwierdzenie, że morrycki przedstawiciel na Wielkim Konklawe "nie ma prawa przemawiać w imieniu kultu"?


        Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

        WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • KynikosK Kynikos

          @Wired napisał:

          Nie przesuwam "bramek", jak ktoś całe życie co tydzień modli się do Taala, co księżyc składa mu ofiary, a raz w życiu składa modły do Morra gdy żona umrze, to ciężko nazwać go aktywnym wyznawcą Morra.

          Jeśli najpierw twierdzisz że "nie ma praktycznie wyznawców", a teraz że nie ma "aktywnych wyznawców", to dosłownie przesuwanie bramki. Bo dodajesz kryterium po fakcie.

          @Wired napisał:

          Ciężko powiedzieć by kult Morra był reprezentowany na Wielkim Konklawe, skoro jego główna świątynia jest w Tilei, a sam kult nie ma zorganizowanego przywództwa. Ktokolwiek z kapłanów Morra zjawia się na zebraniu na rozkaz Imperatora nie ma prawa przemawiać w imieniu kultu.

          Z tym że decentralizacja nie wyklucza organizacji ani reprezentacji. Co więcej, ToS wprost nazywa uczestników Wielkiego Konklawe przedstawicielami poszczególnych kultów, w tym Morra, a następnie pisze, że przedstawiciel kultu formalnie ogłasza jego edykty wpisywane do Imperialnego Rejestru. Sam kult Morra, mimo niezależności świątyń w sprawach codziennych, co dziesięć lat urządza też zgromadzenie w Luccini, na które każda świątynia wysyła przedstawiciela. Także... skąd właściwie bierzesz stwierdzenie, że morrycki przedstawiciel na Wielkim Konklawe "nie ma prawa przemawiać w imieniu kultu"?

          WiredW Online
          WiredW Online
          Wired
          napisał(a) ostatnio edytowany przez
          #20

          @Kynikos napisał:

          Jeśli najpierw twierdzisz że "nie ma praktycznie wyznawców", a teraz że nie ma "aktywnych wyznawców", to dosłownie przesuwanie bramki. Bo dodajesz kryterium po fakcie.

          Mylisz wyznawcę z kimś kto się boi o zmarłych bliskich i daje kapłanowi Morra odwalić swoje voodoo i go opłaca. Wierzyć w coś a wyznawać to inne pojęcia, chrześcijanie wierzą w istnienie diabła, ale go nie wyznają.

          KynikosK 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • WiredW Wired

            @Kynikos napisał:

            Jeśli najpierw twierdzisz że "nie ma praktycznie wyznawców", a teraz że nie ma "aktywnych wyznawców", to dosłownie przesuwanie bramki. Bo dodajesz kryterium po fakcie.

            Mylisz wyznawcę z kimś kto się boi o zmarłych bliskich i daje kapłanowi Morra odwalić swoje voodoo i go opłaca. Wierzyć w coś a wyznawać to inne pojęcia, chrześcijanie wierzą w istnienie diabła, ale go nie wyznają.

            KynikosK Niedostępny
            KynikosK Niedostępny
            Kynikos
            napisał(a) ostatnio edytowany przez
            #21

            @Wired napisał:

            Mylisz wyznawcę z kimś kto się boi o zmarłych bliskich i daje kapłanowi Morra odwalić swoje voodoo i go opłaca. Wierzyć w coś a wyznawać to inne pojęcia, chrześcijanie wierzą w istnienie diabła, ale go nie wyznają.

            "Nie ma praktycznie wyznawców" -> "nie ma aktywnych wyznawców" -> "ludzie uczestniczący w jego kulcie ze strachu i/lub potrzeby tak naprawdę nie są wyznawcami". Wybierz bramkę, Wired. 😜


            Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • WiredW Wired

              @Marika napisał:

              Napisałeś głupotę i teraz próbujesz zmieniać definicję świątyni, byle z niej wybranąć. To bez sensu. Świątynie są, bo kapłani tam odprawiają ceremonie, plus zwyczajnie modlą się regularnie, uprawiają kult. W mniejszych miastach to będą kaplice, ale to chyba zrozumiałe.

              W starszych wersjach mowa była o kaplicach. Jak wolicie, ale to nie to samo co świątynia Sigmara czy Myrmidii, nikt się tu nie modli, nie ma mebli, nie ma wiernych. Zieje pustką aż jest pogrzeb. Nikt nie "uprawia kultu" w nich. Dlatego moim zdaniem to nie świątynia (zgodnie z słownikiem języka polskiego).

              0d30819f-f802-4b82-8b31-e2e2979d03e1-image.jpeg

              @Gladin napisał:

              Świątynie nie muszą służyć do modlenia się. Mogą być zastrzeżone nawet dla dostępu wyłącznie do kapłanów. Ja również nie zgadzam się z twierdzeniem, że w WH nie ma świątyń Morra.

              Nie zgadzam się z tym, miejsce dla samych kapłanów nazywa się prezbiterium. Świątynia to miejsce kultu. Jak nie ma gdzieś kultu to nie świątynia. Punkt pierwszy w słowniku, najpowszechniejsza definicja słowa.

              e9e35a97-0d2e-42b1-905f-f19c212a8e8b-image.jpeg

              MarikaM Niedostępny
              MarikaM Niedostępny
              Marika
              napisał(a) ostatnio edytowany przez
              #22

              @Wired napisał:

              Nie zgadzam się z tym, miejsce dla samych kapłanów nazywa się prezbiterium. Świątynia to miejsce kultu. Jak nie ma gdzieś kultu to nie świątynia. Punkt pierwszy w słowniku, najpowszechniejsza definicja słowa.

              Po pierwsze: w oficjalnych materiałach nazywane są świątyniami. Po drugie: kult bóstwa może mieć różne postacie, zależnie od jego domeny.

              text alternatywny

              Przyznanie się do błędu to nie słabość, lecz zwycięstwo prawdy nad ignorancją.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • KetharianK Online
                KetharianK Online
                Ketharian
                Obsługa Moderator Mecenas
                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                #23

                Ponieważ dyskusja cały czas żywi się toczy, na ten moment odniosę się tylko do pierwszych odpowiedzi na mojego ostatniego posta, o reszcie muszę jeszcze pomyśleć.

                Tak, faktycznie tylko w przypadku Sigmara można z pewnością mówić o deifikacji, pozostałe cztery przypadki (a może pięć, bo pochodzenie Katyi chyba wciąż nie zostało jednoznacznie określone w materiałach 4ed) w dużej mierze pozostają w sferze spekulacji. Niemniej jednak mamy precedens w postaci Młotodzierżcy, a zatem proces ten miał miejsce co najmniej ten jeden raz (od razu zacząłem się też zastanawiać nad Panią z Jeziora).

                Co do hipotetycznego źródła mocy bogów, nie będę zaprzeczał, że przeszedł mi przez głowę Aethyr. Jak rozumiem, ta eteryczna kipiel jest zbiorowiskiem śmiertelnych emocji i uczuć, przede wszystkim negatywnych będących esencją demonów, a także śmiertelnych dusz będących ich pożywką. Ale czy można być pewnym, że pulsuje odbiciem wyłącznie złych emocji? Jak prawdopodobny może być scenariusz, w którym odbite w Aetherze dobre emocje (wśród nich szczera wiara w dobrych bogów) tworzą bąble w zupie Chaosu, a w ich wnętrzu egzystują zostali „dobrzy” bogowie? Nie jestem w stu procentach pewien, ale czy w podręczniku pierwszej edycji nie były przypadkiem wzmiankowane demony Praworządności?

                Mała uwaga odnośnie świątyń Morra - po lekturze całkiem sporej ilości powieści BL (ale też i różnych podręczników) odnoszę wrażenie, że kult Morra ma wszędzie świątynie wszelakiego rozmiaru, cmentarze są zaś dodatkiem świątynnej architektury, podobnie jak biblioteki, zbrojownie Czarnej Straży czy nawet lazarety (bo nie sądzę, aby ranny albo chory kleryk Morra położył się na ziemi i czekał, aż jego bóstwo zdecyduje, czy go zabierze czy jeszcze nie). Potrafię też wyobrazić sobie, że ludzie modlą się regularnie do Morra, aby zabrała ich tylko łagodna śmierć albo o ochronę przed nekromancją albo składają mu proszalne ofiary, aby jeszcze po nich nie przychodził. W zasadzie mogę przyjąć, że zwykły poddany cesarza miałby zasadne powody, aby modlić się do Morra każdego dnia - ale to oczywiście tylko opinia.

                Popieram postulat Gladina wzywający do zniszczenia 4-tej edycji WFRP!

                WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • KetharianK Ketharian

                  Ponieważ dyskusja cały czas żywi się toczy, na ten moment odniosę się tylko do pierwszych odpowiedzi na mojego ostatniego posta, o reszcie muszę jeszcze pomyśleć.

                  Tak, faktycznie tylko w przypadku Sigmara można z pewnością mówić o deifikacji, pozostałe cztery przypadki (a może pięć, bo pochodzenie Katyi chyba wciąż nie zostało jednoznacznie określone w materiałach 4ed) w dużej mierze pozostają w sferze spekulacji. Niemniej jednak mamy precedens w postaci Młotodzierżcy, a zatem proces ten miał miejsce co najmniej ten jeden raz (od razu zacząłem się też zastanawiać nad Panią z Jeziora).

                  Co do hipotetycznego źródła mocy bogów, nie będę zaprzeczał, że przeszedł mi przez głowę Aethyr. Jak rozumiem, ta eteryczna kipiel jest zbiorowiskiem śmiertelnych emocji i uczuć, przede wszystkim negatywnych będących esencją demonów, a także śmiertelnych dusz będących ich pożywką. Ale czy można być pewnym, że pulsuje odbiciem wyłącznie złych emocji? Jak prawdopodobny może być scenariusz, w którym odbite w Aetherze dobre emocje (wśród nich szczera wiara w dobrych bogów) tworzą bąble w zupie Chaosu, a w ich wnętrzu egzystują zostali „dobrzy” bogowie? Nie jestem w stu procentach pewien, ale czy w podręczniku pierwszej edycji nie były przypadkiem wzmiankowane demony Praworządności?

                  Mała uwaga odnośnie świątyń Morra - po lekturze całkiem sporej ilości powieści BL (ale też i różnych podręczników) odnoszę wrażenie, że kult Morra ma wszędzie świątynie wszelakiego rozmiaru, cmentarze są zaś dodatkiem świątynnej architektury, podobnie jak biblioteki, zbrojownie Czarnej Straży czy nawet lazarety (bo nie sądzę, aby ranny albo chory kleryk Morra położył się na ziemi i czekał, aż jego bóstwo zdecyduje, czy go zabierze czy jeszcze nie). Potrafię też wyobrazić sobie, że ludzie modlą się regularnie do Morra, aby zabrała ich tylko łagodna śmierć albo o ochronę przed nekromancją albo składają mu proszalne ofiary, aby jeszcze po nich nie przychodził. W zasadzie mogę przyjąć, że zwykły poddany cesarza miałby zasadne powody, aby modlić się do Morra każdego dnia - ale to oczywiście tylko opinia.

                  WiredW Online
                  WiredW Online
                  Wired
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez Wired
                  #24

                  @Ketharian napisał:

                  Potrafię też wyobrazić sobie, że ludzie modlą się regularnie do Morra, aby zabrała ich tylko łagodna śmierć albo o ochronę przed nekromancją albo składają mu proszalne ofiary, aby jeszcze po nich nie przychodził. W zasadzie mogę przyjąć, że zwykły poddany cesarza miałby zasadne powody, aby modlić się do Morra każdego dnia - ale to oczywiście tylko opinia.

                  Podręczniki temu przeczą, choćby ten do 4 ed, wkleiłem fragment który mówi że tam się nie modli nikt, nawet mebli nie ma, czekają na pogrzeb. Morr jest dla MARTWYCH, żywi won!

                  @marika angielskie "temple" ma szersze znaczenia niż polskie "świątynia" dlatego kojarzę, że w starszych materiałach była mowa o kaplicach (pewnie by oddać fakt że tam się nie odbywa kult i nie wchodzi modlić jak do kościoła/świątyni). Dla mnie błąd w tłumaczeniu, ale fakt, jest tak przetłumaczone jak mówisz, a potem wyjaśnione że te świątynie to tak naprawdę nie świątynie a przycmentarne kaplice używane jedynie podczas pogrzebu.

                  @Kynikos napisał:

                  Co więcej, ToS wprost nazywa uczestników Wielkiego Konklawe przedstawicielami poszczególnych kultów, w tym Morra,

                  Sprawdziłem i właściwie nie ma ich tam wymienionych, w ogóle nie jest wymieniona kto przybywa, jest tylko mowa że wyznawcy każdej wielkiej religii (i je wymienia) się zjeżdżają, ale ToS nie mówi wiele o kształcie konklawe i o tym którzy wysocy kapłani biorą udział i czy każdej z tych religii, czy może bez boga zmarłych bo go żywi nie obchodzą.

                  KynikosK MarikaM 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • KetharianK Online
                    KetharianK Online
                    Ketharian
                    Obsługa Moderator Mecenas
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Ketharian
                    #25

                    Ale ja nie twierdzę, że wyznawcy imperialnego panteonu muszą się modlić w Ogrodach Morra czy innych dedykowanych odmiennym bóstwom budowlach, przecież mogą to robić we własnych domach. Żadne twarde lore nie deklaruje świątyń jako jedynych miejsc uprawiania kultu. Nadal widzę oczami wyobraźni jak zwyczajni ludzie kładąc się do snu odmawiają modlitwy do Sigmara, Shallyi i Morra o to, by dożyli następnego poranka albo przynajmniej zmarli łagodną śmiecia, to się wydaje wręcz czymś naturalnym.

                    EDIT: wnioskowanie na podstawie skąpych informacji o Wielkim Konklawe, że być może nie ma na nim przedstawicieli kultu Morra, bo nie interesują go żywi wydaje się troszkę… no nie wiem, płaskie?

                    Popieram postulat Gladina wzywający do zniszczenia 4-tej edycji WFRP!

                    WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • KetharianK Ketharian

                      Ale ja nie twierdzę, że wyznawcy imperialnego panteonu muszą się modlić w Ogrodach Morra czy innych dedykowanych odmiennym bóstwom budowlach, przecież mogą to robić we własnych domach. Żadne twarde lore nie deklaruje świątyń jako jedynych miejsc uprawiania kultu. Nadal widzę oczami wyobraźni jak zwyczajni ludzie kładąc się do snu odmawiają modlitwy do Sigmara, Shallyi i Morra o to, by dożyli następnego poranka albo przynajmniej zmarli łagodną śmiecia, to się wydaje wręcz czymś naturalnym.

                      EDIT: wnioskowanie na podstawie skąpych informacji o Wielkim Konklawe, że być może nie ma na nim przedstawicieli kultu Morra, bo nie interesują go żywi wydaje się troszkę… no nie wiem, płaskie?

                      WiredW Online
                      WiredW Online
                      Wired
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Wired
                      #26

                      @Ketharian napisał:

                      albo przynajmniej zmarli łagodną śmiecia, to się wydaje wręcz czymś naturalnym.

                      W Księdze Zbawienia jest podkreślone że Morr nie jest bogiem śmierci a zmarłych, więc nie do niego modły o łagodną śmierć 😉 Nie jego domena (chociaż to się zmieniało między edycjami to dodanie mu śmierci psuje wizerunek boga obojętnego na żywych).

                      Od morderstw (znaczy nagłej śmierci z cudzej ręki) jest zresztą oddzielny bóg, podobno brat Morra, Khaine.

                      b2093d1b-0e93-41cb-bdf9-2fd2b4d95f80-image.jpeg
                      DEATH != DEAD

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • WiredW Wired

                        @Ketharian napisał:

                        Potrafię też wyobrazić sobie, że ludzie modlą się regularnie do Morra, aby zabrała ich tylko łagodna śmierć albo o ochronę przed nekromancją albo składają mu proszalne ofiary, aby jeszcze po nich nie przychodził. W zasadzie mogę przyjąć, że zwykły poddany cesarza miałby zasadne powody, aby modlić się do Morra każdego dnia - ale to oczywiście tylko opinia.

                        Podręczniki temu przeczą, choćby ten do 4 ed, wkleiłem fragment który mówi że tam się nie modli nikt, nawet mebli nie ma, czekają na pogrzeb. Morr jest dla MARTWYCH, żywi won!

                        @marika angielskie "temple" ma szersze znaczenia niż polskie "świątynia" dlatego kojarzę, że w starszych materiałach była mowa o kaplicach (pewnie by oddać fakt że tam się nie odbywa kult i nie wchodzi modlić jak do kościoła/świątyni). Dla mnie błąd w tłumaczeniu, ale fakt, jest tak przetłumaczone jak mówisz, a potem wyjaśnione że te świątynie to tak naprawdę nie świątynie a przycmentarne kaplice używane jedynie podczas pogrzebu.

                        @Kynikos napisał:

                        Co więcej, ToS wprost nazywa uczestników Wielkiego Konklawe przedstawicielami poszczególnych kultów, w tym Morra,

                        Sprawdziłem i właściwie nie ma ich tam wymienionych, w ogóle nie jest wymieniona kto przybywa, jest tylko mowa że wyznawcy każdej wielkiej religii (i je wymienia) się zjeżdżają, ale ToS nie mówi wiele o kształcie konklawe i o tym którzy wysocy kapłani biorą udział i czy każdej z tych religii, czy może bez boga zmarłych bo go żywi nie obchodzą.

                        KynikosK Niedostępny
                        KynikosK Niedostępny
                        Kynikos
                        napisał(a) ostatnio edytowany przez Kynikos
                        #27

                        @Wired: To źle sprawdziłeś. Za Tome of Salvation, podsekcja The Grand Conclave, str. 28-29:

                        "Since its inception, the Grand Conclave has changed seats, following in the steps of the Emperor as the capital moved over the intervening years. From Nuln, the Conclave has had a time in most of the Empire’s greatest cities, but for now, it is firmly entrenched in Altdorf. Each Conclave is a moment of great celebration, revelry, and excitement. Old Worlders from all around the capital come to the city to see the spectacle of the high priests and their fantastic entourages marching through the streets of Sigmar’s beloved city. Wending their way down the labyrinthine corridors of this grand city are representatives of Manann, Morr, Myrmidia, Shallya, and Taal and Rhya, while those of Sigmar hold passion plays on the steps of the Great Cathedral. In recent years, cultists of Handrich have earnestly lobbied for formal recognition by the Conclave, though their bribes and impassioned speeches have made little progress. Despite their failures, most people of the Empire believe it is but a matter of time before the Conclave gives way to public demand."

                        Wprost jest napisane, że przybywają "representatives of Morr". Więc nie, nie chodzi wyłącznie o wyznawców zjeżdżających się na wydarzenie; kult Morra jest tam dosłownie reprezentowany.


                        Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

                        WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • KetharianK Online
                          KetharianK Online
                          Ketharian
                          Obsługa Moderator Mecenas
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez
                          #28

                          Sięgnąłem przed chwilą po oryginalny corebook 4ed i rozdział poświęcony Morrowi, gdzie jest on każdorazowo określany jako „the God of Death”. Następnie sprawdzałem „Tome of Salvation” 2ed, gdzie znalazłem zdanie wprost podkreślające, że Morr „nie jest bogiem śmierci, tylko bogiem zmarłych”. Tym samym mamy sprzeczne definicje pomiędzy drugą i czwartą edycją.

                          Przyznaję też, że myliłem się w kwestii popularności Morra w modlitwach. Podręcznik 4ed mówi, że poza Ostetmarkiem mało kto modli się do Morra, aby nie ściągać na siebie jego uwagi, ale czasami robią to ludzie proszący go o prorocze sny.

                          Popieram postulat Gladina wzywający do zniszczenia 4-tej edycji WFRP!

                          WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • KynikosK Kynikos

                            @Wired: To źle sprawdziłeś. Za Tome of Salvation, podsekcja The Grand Conclave, str. 28-29:

                            "Since its inception, the Grand Conclave has changed seats, following in the steps of the Emperor as the capital moved over the intervening years. From Nuln, the Conclave has had a time in most of the Empire’s greatest cities, but for now, it is firmly entrenched in Altdorf. Each Conclave is a moment of great celebration, revelry, and excitement. Old Worlders from all around the capital come to the city to see the spectacle of the high priests and their fantastic entourages marching through the streets of Sigmar’s beloved city. Wending their way down the labyrinthine corridors of this grand city are representatives of Manann, Morr, Myrmidia, Shallya, and Taal and Rhya, while those of Sigmar hold passion plays on the steps of the Great Cathedral. In recent years, cultists of Handrich have earnestly lobbied for formal recognition by the Conclave, though their bribes and impassioned speeches have made little progress. Despite their failures, most people of the Empire believe it is but a matter of time before the Conclave gives way to public demand."

                            Wprost jest napisane, że przybywają "representatives of Morr". Więc nie, nie chodzi wyłącznie o wyznawców zjeżdżających się na wydarzenie; kult Morra jest tam dosłownie reprezentowany.

                            WiredW Online
                            WiredW Online
                            Wired
                            napisał(a) ostatnio edytowany przez
                            #29

                            @Kynikos przedstawiciele wiary, wyznawcy:
                            b036692c-09de-4007-8232-d1cf3ef939d9-image.jpeg

                            KynikosK 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • GladinG Niedostępny
                              GladinG Niedostępny
                              Gladin
                              napisał(a) ostatnio edytowany przez
                              #30

                              budowla przeznaczona na miejsce kultu bóstwa - nie oznacza, że dostęp mają tam wszyscy; z tego co kojarzę z różnych kultur, to nie tak rzadko się zdarzało, że to miejsca zastrzeżone dla wybranych.

                              Ale przecież nawet tego nie ma w świątyniach Morra. Drzwi są zawsze otwarte. A klasyfikowanie tego, czy budynek jest czy nie jest świątynią na podstawie tego, czy ma meble czy nie, i czy ludzie się tam modlą czy „tylko” odbywają się obrzędy?


                              A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              0
                              • KetharianK Ketharian

                                Sięgnąłem przed chwilą po oryginalny corebook 4ed i rozdział poświęcony Morrowi, gdzie jest on każdorazowo określany jako „the God of Death”. Następnie sprawdzałem „Tome of Salvation” 2ed, gdzie znalazłem zdanie wprost podkreślające, że Morr „nie jest bogiem śmierci, tylko bogiem zmarłych”. Tym samym mamy sprzeczne definicje pomiędzy drugą i czwartą edycją.

                                Przyznaję też, że myliłem się w kwestii popularności Morra w modlitwach. Podręcznik 4ed mówi, że poza Ostetmarkiem mało kto modli się do Morra, aby nie ściągać na siebie jego uwagi, ale czasami robią to ludzie proszący go o prorocze sny.

                                WiredW Online
                                WiredW Online
                                Wired
                                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                #31

                                @Ketharian napisał:

                                Przyznaję też, że myliłem się w kwestii popularności Morra w modlitwach. Podręcznik 4ed mówi, że poza Ostetmarkiem mało kto modli się do Morra, aby nie ściągać na siebie jego uwagi, ale czasami robią to ludzie proszący go o prorocze sny.

                                Im bardziej wstecz tym więcej tego znajdziesz. Morr jest imo wzorowany na greckim Hadesie.

                                @Gladin napisał:

                                Ale przecież nawet tego nie ma w świątyniach Morra. Drzwi są zawsze otwarte. A klasyfikowanie tego, czy budynek jest czy nie jest świątynią na podstawie tego, czy ma meble czy nie, i czy ludzie się tam modlą czy „tylko” odbywają się obrzędy?

                                Nie jest miejscem kultu, bo kultu (wznoszenia modłów, darów itd.) nie ma, jest strach! To Hades, nie wymawiaj jego imienia, trzymaj się z daleka, prędzej czy później i tak wkroczysz w jego królestwo, lepiej później. Dlatego też plebs w opowieściach Warhammera boi się kruków.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • KetharianK Online
                                  KetharianK Online
                                  Ketharian
                                  Obsługa Moderator Mecenas
                                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                  #32

                                  W kwestii powoływania się na wyższość wersji angielskiej bądź nie-angielskiej proponowałbym trzymać się wykładni, że to oryginalna wersja angielskojęzyczna ma największą wagę.

                                  Popieram postulat Gladina wzywający do zniszczenia 4-tej edycji WFRP!

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  ☝ 👍
                                  0
                                  • WiredW Wired

                                    @Kynikos przedstawiciele wiary, wyznawcy:
                                    b036692c-09de-4007-8232-d1cf3ef939d9-image.jpeg

                                    KynikosK Niedostępny
                                    KynikosK Niedostępny
                                    Kynikos
                                    napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                    #33

                                    @Wired, to nie moja wina, że polski przekład tak sobie (błędnie) wymyślił tłumaczenie słowa "representatives". 😛 Ale jak widzisz po zacytowanej przeze mnie wersji angielskiej, to chodzi o przedstawicieli.


                                    Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

                                    WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • KynikosK Kynikos

                                      @Wired, to nie moja wina, że polski przekład tak sobie (błędnie) wymyślił tłumaczenie słowa "representatives". 😛 Ale jak widzisz po zacytowanej przeze mnie wersji angielskiej, to chodzi o przedstawicieli.

                                      WiredW Online
                                      WiredW Online
                                      Wired
                                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Wired
                                      #34

                                      @Kynikos napisał:

                                      @Wired, to nie moja wina, że polski przekład tak sobie (błędnie) wymyślił tłumaczenie słowa "representatives". 😛 Ale jak widzisz po zacytowanej przeze mnie wersji angielskiej, to chodzi o przedstawicieli.

                                      Prawda, ale nie oznacza to że chodzi o kapłanów, zdanie dalej jest o kultystach Heindricha co chcą wziąć też udział w dożynkach, nie o kapłanach Heindricha 😉 więc imo tłumacze zasugerowali się wydźwiękiem całości poprawnie.

                                      KynikosK 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      😰
                                      0
                                      • WiredW Wired

                                        @Kynikos napisał:

                                        @Wired, to nie moja wina, że polski przekład tak sobie (błędnie) wymyślił tłumaczenie słowa "representatives". 😛 Ale jak widzisz po zacytowanej przeze mnie wersji angielskiej, to chodzi o przedstawicieli.

                                        Prawda, ale nie oznacza to że chodzi o kapłanów, zdanie dalej jest o kultystach Heindricha co chcą wziąć też udział w dożynkach, nie o kapłanach Heindricha 😉 więc imo tłumacze zasugerowali się wydźwiękiem całości poprawnie.

                                        KynikosK Niedostępny
                                        KynikosK Niedostępny
                                        Kynikos
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez Kynikos
                                        #35

                                        @Wired: "Cult of Handrich” = kult/kościół Handricha. "Cultist of Handrich" = członek/wyznawca kultu Handricha (więc oczywiście może nim być również kapłan). Ale mi się już w sumie znudziło semantyczne judo i nie zależy mi na obronie wzgórza tak bardzo, jak Tobie. 😛


                                        Your boos mean nothing, I've seen what makes you cheer.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • WiredW Wired

                                          @Ketharian napisał:

                                          Potrafię też wyobrazić sobie, że ludzie modlą się regularnie do Morra, aby zabrała ich tylko łagodna śmierć albo o ochronę przed nekromancją albo składają mu proszalne ofiary, aby jeszcze po nich nie przychodził. W zasadzie mogę przyjąć, że zwykły poddany cesarza miałby zasadne powody, aby modlić się do Morra każdego dnia - ale to oczywiście tylko opinia.

                                          Podręczniki temu przeczą, choćby ten do 4 ed, wkleiłem fragment który mówi że tam się nie modli nikt, nawet mebli nie ma, czekają na pogrzeb. Morr jest dla MARTWYCH, żywi won!

                                          @marika angielskie "temple" ma szersze znaczenia niż polskie "świątynia" dlatego kojarzę, że w starszych materiałach była mowa o kaplicach (pewnie by oddać fakt że tam się nie odbywa kult i nie wchodzi modlić jak do kościoła/świątyni). Dla mnie błąd w tłumaczeniu, ale fakt, jest tak przetłumaczone jak mówisz, a potem wyjaśnione że te świątynie to tak naprawdę nie świątynie a przycmentarne kaplice używane jedynie podczas pogrzebu.

                                          @Kynikos napisał:

                                          Co więcej, ToS wprost nazywa uczestników Wielkiego Konklawe przedstawicielami poszczególnych kultów, w tym Morra,

                                          Sprawdziłem i właściwie nie ma ich tam wymienionych, w ogóle nie jest wymieniona kto przybywa, jest tylko mowa że wyznawcy każdej wielkiej religii (i je wymienia) się zjeżdżają, ale ToS nie mówi wiele o kształcie konklawe i o tym którzy wysocy kapłani biorą udział i czy każdej z tych religii, czy może bez boga zmarłych bo go żywi nie obchodzą.

                                          MarikaM Niedostępny
                                          MarikaM Niedostępny
                                          Marika
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                          #36

                                          @Wired napisał:

                                          Podręczniki temu przeczą, choćby ten do 4 ed, wkleiłem fragment który mówi że tam się nie modli nikt, nawet mebli nie ma, czekają na pogrzeb. Morr jest dla MARTWYCH, żywi won!

                                          @marika angielskie "temple" ma szersze znaczenia niż polskie "świątynia" dlatego kojarzę, że w starszych materiałach była mowa o kaplicach (pewnie by oddać fakt że tam się odbywa kult i nie wchodzi modlić jak do kościoła/świątyni). Dla mnie błąd w tłumaczeniu, ale fakt, jest tak przetłumaczone jak mówisz, a potem wyjaśnione że te świątynie to tak naprawdę nie świątynie a przycmentarne kaplice używane jedynie podczas pogrzebu.

                                          Typowa kaplica to by było chapel, ew. shrine. A my tu mamy konsekwentnie temple — świątynia. Ponadto w Grozie w Talabheim jest napisane wprost, że kapłani się modlą w tej świątyni. A w twoim fragmencie z 4e jest tylko, że rzadko dzieje się tam coś innego, niż ceremonie pogrzebowe. A nie, że nigdy. To że budowla jest skromna, to raczej trafia w charakter bóstwa. A częstotliwość obrzędów nie wyklucza kultu, tak samo jak kult nie musi być rozumiany jedynie w judeochrześcijański sposób. Jeśli domeną boga jest śmierć, lub zmarli, to sam pogrzeb może się klasyfikować jako odpowiednik mszy świętej. Ogółem kult to całokształt praktyk religijnych mających na celu oddawanie czci bóstwu, lub proszenie o jego przychylność.

                                          Przyznanie się do błędu to nie słabość, lecz zwycięstwo prawdy nad ignorancją.

                                          WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          0

                                          Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                                          Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                                          Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                                          Zarejestruj się Zaloguj się
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy
                                          • Strona startowa