Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Rozgrywka
  3. [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus

[Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
24 Posty 2 Uczestników 190 Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • GurenG Niedostępny
    GurenG Niedostępny
    Guren
    napisał ostatnio edytowany przez
    #3

    Cynthia pomyślała o przeżyciach Glorii z Lorcą, Astia z Filomeną oraz szczerym charakterze Rufusa. Istniało zbytw wiele powodów, żeby odpadali jako potencjalni szpiedzy i uwodziciele. W sumie to Theodor by jeszcze rokował, ale czy nie istniała za duża szansa, żeby został rozpoznany?
    <i>-Czy macie swojego kandydata na uwodziciela, szlachetna Farasz? </i>

    Gdy zaczęło trząść podeszł do najmłodszych na sali, zanim spojrzała na rycerkę
    -<i> Słyszeliście to? </i>

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • slann22S Niedostępny
      slann22S Niedostępny
      slann22
      napisał ostatnio edytowany przez slann22
      #4

      Na pytanie o to czy zna jakiegoś Pochodzicie Farash się Zastanowiła.

      • Mój brat raczej odpada… On może iść lubi dosiadać ogierów i klaczy, ale on myśli kwadratowo... wtedy jej córka przerwała jej.
      • Mamo, straszne głupoty gadasz, przecież myśli nie mogą mieć kształtu - Dziewczynka była wyraźnie zdezorientowana i trochę zagubiona od przesłuchiwania się rozmowie. Widziała, że Syriusz Się jej przeglądał. Farasz uśmiechnęła się Smutno i chciała tobie już pogłaskać córkę po głowie ale się powstrzymała.
      • No tak… To może Hrabina Ines z Sarnath? To bardzo piękna kobieta i nie jest wybredna, robi wszystkich niezależnie od płci… Została wygnana ze swojego kraju przez władczynię… Która chyba była trochę zazdrosna i teraz szuka jakiegoś sposobu aby osiąść w bezpiecznym miejscu… Jest też Karlin zwany Pawiem, to jest bardzo znany Pan do towarzystwa, ale z racji mojego zawodu Wiem że jest biegiem… Miał burzliwe zerwanie ze Księciem Natanielem po tym, jak go szpiegował… Mogłabym jeszcze podsunąć wam siostrę mojej Jatret, Ale i jestem pewna czy chciałabym ryzykować jej życiem.
        Gdy dworem zatrzęsło, Wtedy Farasz dobyła broni i pobiegła z tamtą stronę, a jeśli Cynthia oraz Astio pobiegli razem z nią zobaczyli że w stronę ich trójki biegną przestrasze Syrax i Aster.
      • To niechcący!
      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      1
      • GurenG Niedostępny
        GurenG Niedostępny
        Guren
        napisał ostatnio edytowany przez Guren
        #5

        Cynthia położyła dłoń na ramieniu Syriusza. Zwykle dawała mu w ten sposób znać, że porozmawiają o tym co zobaczył później, czy zapunktował w grze "Co zobaczyłeś ciekawego". Z bliźniaków wykazywał dużo większą bystrość do odczytywania ludzi.
        -Rozumiem, że znalezienie odpowiedniego kandydata wymaga większych przemyśleń. I czy jakimkolwiek dysponujemy.

        Wybiegła za gospodynią domu naprzeciw niebezpieczeństwa. Trochę jej ulżyło, że chłopcy wyglądają na całych i zdrowych.
        -Aster, a powiesz mi co się stało?

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • slann22S Niedostępny
          slann22S Niedostępny
          slann22
          napisał ostatnio edytowany przez slann22
          #6

          Aster zastanowił się przez chwilę i wymienił spojrzenie w Syraxem, a potem powiedział.

          • No bo widzisz, to wszystko to był taki czysty wypadek i zupełnie niechcący Wszystko zrobiliśmy…
          • Uruchomiliśmy pradawną machinę treningową proszę pani… - rzekł syn Farasz i wtedy Zobaczyli jak korytarzem idzie w wielkim metalowy kolos wyglądający jak olbrzymia chodząca zbroja.
          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • GurenG Niedostępny
            GurenG Niedostępny
            Guren
            napisał ostatnio edytowany przez Guren
            #7

            -I nie wiadomo jak ją zatrzymać- skwitowała Cynthia idąc machinie naprzeciw. Jeśli była wzorowana na ludziach to powinna mięć chociaż część takich samych słabych punktów. Lub patrząc na maszynowość- odcięcie od siebie kawałków osłabi. Cięła w rzepki(?_
            °fa-info°RRzut na waleczność=4d6=1+2+6+3= Sukces(information text)

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • slann22S Niedostępny
              slann22S Niedostępny
              slann22
              napisał ostatnio edytowany przez slann22
              #8

              Przed atakiem Cynthi
              Astio natarło Na wielką zbroję, ale niestety stwór odepchnął je, lecz wtedy do walki włączyła się Farasz i podcięła nogę maszyny, nieco ją osłabiając.

              Po ataku Cynthi
              Mechaniczny Stwór uderzył Astio, że prawie się przewróciło, i z jejgo Nosa pociekła krew, ale potem młode jeżdżcze skoczyło i zrobiło piruet z saltem i wbiło rapier w kryształ znajdujący się pomiędzy pancernymi płytami potwora i go zniszczyło.
              Tymczasem chłopcy popatrzyli na swoje matki i zaczęli mówić jeden przez drugiego.

              • No bo widzisz mamo to było tak że Chciałam pokazać ten aparat treningowy Asterowi…
              • To nie wina Syraxa, to ja chciałem go zobaczyć jego namawiałem żeby mi pokazał! - Powiedział Aster.
              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • GurenG Niedostępny
                GurenG Niedostępny
                Guren
                napisał ostatnio edytowany przez Guren
                #9

                -Tak, rozumiem. Zapłacimy za zbroję, szlachetna Farasz. O karach jeszcze pomówimy... Astio, żyjesz?

                Cynthia schowała swój rapier do pochwy.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                1
                • slann22S Niedostępny
                  slann22S Niedostępny
                  slann22
                  napisał ostatnio edytowany przez
                  #10

                  Farasz schowała broń do pochwy i popatrzyła na twojego syna i dziecko Cynthi…
                  - Za nic pani nie będzie płaciła! Czy ty wiesz synku że to był przechowywany w rodzinie prawie tysiąca lat! Pewnie da się go naprawić, ale i tak jest bezcenny! To ty byłeś tutaj gospodarzem i ty wiedziałeś Do czego może dojść, a jak nie to nie powinieneś dotykać takich rzeczy - Powiedziała Rycerka i popatrzyła na Astio - Nic ci nie je? -
                  -Nof mfie boi…-
                  W tej chwili do pokoju wpadł Enzo i Gloria z Rufusem. Młodzież Ariyanny podbiegła do Astio I Gloria delikatnie wytarła Jejmu nos, a Rufus którym młode jeżdżcze wytarło nos, a potem Enzo popatrzył na żonę i dzieci, ale jak dostrzegł że nic się nie jest to się uśmiechnął szeroko i powiedział.
                  - Trzeba przyznać że potrafisz zapewnić gościom godziwą rozrywkę pani Farasz! -
                  Rycerka uśmiechnęła się i powiedziała.
                  - Wy byście nam zapewnili pewnie walkę z chimerą. -

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • GurenG Niedostępny
                    GurenG Niedostępny
                    Guren
                    napisał ostatnio edytowany przez Guren
                    #11

                    Ruggiero-Berengar nabierała tylko pewności dla wybrania Farasz jako potencjalnej sojuszniczki. Zanotowała przy okazji, że może czekać ją rozmowa z młodzieżą o uczuciach.
                    -Z Chmierami z Wiecznego Wyłomu to nigdy nie wiadomo co wypadnie. Jedyne co pewne to, że im więcej czasu mija od ostatniej Chimery, tym potężniejsza będzie następna. Dwa miesiące przed tym jak wygrałam Turniej i zostałam Smoczą Jeźdźczynią to był Cielisty Ogar. To poziom Zabójcy Ludzi, więc parę oddziałów rycerskich z pospolitym ruszeniem i po krzyku. Rycerstwo Ariyanny, czy Wieczny Wyłom coś wypluł pod moją nieobecność w Ariyannie?

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    1
                    • slann22S Niedostępny
                      slann22S Niedostępny
                      slann22
                      napisał ostatnio edytowany przez slann22
                      #12

                      Enzo powiedział tym razem poważnie, bo to była sprawa o której w Ariyannie Zawsze mówiło się poważnie.
                      - Ogromny skrzydlaty stwór podobny do płaszczki, nazwano go cieniem słońca na ziemi, ale odleciał gdzieś na północy wschód jak tu czegoś szukał… Mój brat był kilka razy zaatakował ale unikał walki.., Nie jest zbyt potężny, ale wydaje się być bardzo sprytny. Astio Wyglądało na równie ucieszone co zawstydzone z okazywanej jejmu opieki

                      Niedługo potem w służba, niscy i krępi ludzie o silnie umięśnionych ciałach zaczęli zbierać maszynę którą właśnie pokonali. Po chwili zabrali ich do salonu gdzie Barnaba i Teodor razem z melisą śpiewali piosenkę o straszliwej Dorotce, która… Syriusz, Andrath i starsza z konkubin Farasz, Jatret Przeglądali razem jakąś książkę, ale chłopak na widok brata bliźniaka, który wyglądał na zdecydowanie przybitego zmarszczu brwi ale potem wrócił do rozmowy z starszym dzieckiem gospodyni… Xarax Widząc jego partner bawi się z Melisą…
                      *- Wiem że głupio tak mi mówisz, ale trochę tęsknię za małym dzieckiem. *
                      Młodsza konkubina Farasz stanęła i powiedziała.
                      - O tak! Może jak tym razem urodzę jeśli nie chcesz ukochana…
                      Rycerka uśmiechnęła się czule do kobiety i potem zapytała
                      - Tak w ogóle to jak u was jest z położnictwem? Czy znacie poród poprzez ostrze?

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      1
                      • GurenG Niedostępny
                        GurenG Niedostępny
                        Guren
                        napisał ostatnio edytowany przez Guren
                        #13

                        Ruggiero-Berengar pokiwała głową z uznaniem. Zawczasu bardzo jej ulżyło, że jakkolwiek ludzie w Ariyannie wydawali się jej lekkoduszni, to zawsze mieli z tyłu głowy, że Chimery to nie przelewki. Miała jednak złe przeczucia gdzie tak nieuchwytna bestia mogła zmierzać.
                        -Czy wiadomo cokolwiek w którą stronę ruszył ten "Cień Słońca"? Dobrze by było powiadomić o nim Zakon. Łatwiej złapać cos zaganianego z dwóch stron

                        Cynthia widząc skondensowaną minę Syriusza wolała się nachylić do Astera, żeby powiedzieć mu na ucho:
                        -Porozmawiamy później, Asterze... Na osobności.
                        Jakkolwiek nie miała synowi za złe zbroi, sprawa przebiegła w pomyślnym kierunku to lepiej byłoby nie nadużywać szczęścia. W pozatym nieoczekiwana przygoda mogłaby równie źle się skończyć, a obowiązkiem rodzica było uczyć dzieci o konsekwencjach.

                        Na razie Smocza Jeźdźczyni miała w priorytecie przeżycie kolacji z nawiązaniem dyplomacji, prześledzenia potencjalnych sojuszników, a także zadbanie, aby wieczór przebiegł w miłej atmosferze. Wieloletnie doświadczenie sprawiło, że od dawna już się nie zastanawiała jak to się działo, że wieczory dyplomatyczne schodzą na temat "planowania rodziny".
                        -Och, nasze dzieci i ja jesteśmy żywym dowodem, że w Ariyannie mają w poważaniu położnictwo. Urodziłam poprzez ostrze Astera i Syriusza, kiedy wyszło, że nie umieli dojść który pierwszy. Nie żeby w rodzie Smoczych Jeźdźców miało to znaczenie. Jak widać proces przeszedł na tyle pomyślnie, żeby mogła urodzić się później Melissa .

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • slann22S Niedostępny
                          slann22S Niedostępny
                          slann22
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                          #14

                          Enzo i cień Słońca
                          Enzo pokręcił głową i wyjaśnił
                          - Nie jestem pewien, i zanim dotarł do pani jeszcze informacje już opuściłem Ariyannę. Mam nadzieję, że nie dokona wielkich zniszczeń… -

                          Farasz I jej rodzina
                          Rycerka pokręciła głową i powiedziała bardzo smutnym głosem.
                          - U nas też znamy tą formę porodu… Dla nas jest o wiele bezpieczniejsza, bo nie zdarzają się u nas zakażenia krwi… Jesteśmy na nie odporni… Tak jak na większość chorób… Wśród czystej krwi mieszkańców naszego kraju, niezależnie od pochodzenia, nie zdarzają się choroby na który cierpi się od urodzenia… Wprawdzie u niektórych rodów posługujących się czarnoksięstwoem zdarzają się znamiona takie jak łuski czy oczy chimer, ale nawet to rzadko kiedy utrudnia życie… Wiesz że moja ukochana Jatret Jest jedyną osobą, która nosi okulary, a to tylko dlatego że jest mieszanej krwi… Ale jest nas Zdarzają się takie dzieci jak Adrath… Kocham swoją córkę i boję się co się z nią w przyszłości stanie, czy przetrwa w naszym królestwie… Dlatego też muszę myśleć o sposobie żeby ją stąd zabrać… Rozumiesz? Jeszcze nie wiem czy Chciałabym aby trafiła do twojego kraju, ale taka będzie moja cena za pomoc… -

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          1
                          • GurenG Niedostępny
                            GurenG Niedostępny
                            Guren
                            napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                            #15

                            Enzo i cień Słońca
                            Cynthia z kolei skinęła głową ku własnym przeczuciom dokąd mogła zmierzać Chimera o równie groźnym przydomku. Bała się tylko powiedzieć o tym na głos, żeby się nie spełniło. Milczeć w tym momencie nie byłoby jednak wskazane:
                            -Oby doleciała gdzieś gdzie znajdzie się dostatecznie dużo Smoczych Jeźdźców, żeby je szybko pokonać. Najwyżej okryją się sławą zabójców "Cienia Słońca"- brzmi dumnie. Ale oby zajęło tyle co akapit "Szybka akcja skrzydła Smoczych Jeźdźców pozwoliła zapobiec zniszczeniom".

                            Farasz I jej rodzina
                            Ruggiero- Berengar westchnęła kiwając głową. Aszgarath mógł odkrywać przed nią więcej tajemnic niż się spodziewała. Kto wie ile jeszcze przed nią? Zastanawiało ją skąd taka krytyka u Farasz dla córki- dziecko było zdolne naukowo, może nieco... "niezgrabna towarzyszko", ale też nie jakiś przypadek beznadziejny. O paru geniuszach z jakimi przyszło je rozmawiać nawet podkreślano, że ich towarzyska fatalność jest z co najmniej "ceną geniuszu", jeśli nie "dowodem, że genialne umysły myślą inaczej". Adrath wpasowywała się w ten schemat. Trudno było Cynthii określić czemu córka Farasz w ojczyźnie miałaby się nie odnaleźć jako "dobrze rokujący naukowiec". Jeśli chciała się dowiedzieć tym bardziej powinna trzymać Faraszów blisko.
                            -Na początku mojego pobytu w Aryannie, to dostałam prośbę, żeby "Zrobić z ich córki damę jak z Hematytu, bo nie tej urody". Uznałam to za kretyństwo, bo lepiej pasowała na rycerkę. I miałam rację i zaszczyt wyszkolić czempionkę. Nie, żeby to było trudne kiedy cel jest sensowny- posłała uśmiech do Glorii-Wasza prośba Farasz brzmi w przeciwieństwie do tamtej prośby sensownie i wykonalnie. Nie widzę czemu by Adrath miałaby sobie nie poradzić na wydziale chemii w Ariyannie. Jak się postara to kto wie jak bardzo dobrze? Chociaż wolę uprzedzić, że klimat w Ariyannie ma dużo mniej deszczu, a więcej słońca.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            1
                            • slann22S Niedostępny
                              slann22S Niedostępny
                              slann22
                              napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                              #16

                              Enzo i Cień Słońca
                              Jej mąż zrobił zamyśloną minę i powiedział.
                              - To właśnie było najdziwniejsze, wyraźnie unikał walki, jakby chciał jak najszybciej wydostać się z prowincji, co było z bardzo nietypowe, jak sama się w domyślasz…-

                              Rozmowa o dzieciach i w przyszłości
                              Farasz Zaśmiała się, i powiedziała już z większą smutkiem w głosie.
                              - Cudzoziemcowi się więcej wybaczy, a u nas będzie ona dziedziczyła I stanie się wrogiem wszystkich… Dlatego się o nią martwię… - Powiedziała ze smutkiem odpowiadając na niewypowiedziane pytanie Cynthi…

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              0
                              • GurenG Niedostępny
                                GurenG Niedostępny
                                Guren
                                napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                #17

                                Enzo i Cień Słońca
                                Ruggiero-Berengar skinęła głową z równie zamyśloną miną, co jej mąąż. Jakkolwiek mogła tylko zgadywać czy Enzo też ma przeczucie, gdzie Cień Słońca może się kierować. I czy też by obstawił Ashgarath.

                                Rozmowa o dzieciach i w przyszłości
                                Cynthia zanotowała w myślach, że tym bardziej będzie musiała przyjrzeć się kulturze i obyczajom w Ashgaratcie. Może i łatwiej będzie jej to wyciągać od Farasz jeśli zgodzi się na jej prośbę.
                                -Tym bardziej brzmi jak plan możliwy do realizacji. Jeśli rozmowy dyplomatyczne dojdą do optymalnego skutku, to wymiana naukowa będzie jednym ze skutków. Wysłanie jednego z pierwszych studentów jako reprezentant do innej prowincji może polepszyć opinię o waszej rodzinie. Sukcesy studentów za granicą dodają prestiżu dla władców ich ojczyzny. Czy dużo zostało czasu do kolacji?

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • slann22S Niedostępny
                                  slann22S Niedostępny
                                  slann22
                                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                  #18

                                  Farasz Wyjęła niewielki zegarek, A potem powiedziała
                                  - Zostały jeszcze ze cztery godziny! Jeśli pomożesz mi w sprawie córki Będę naprawdę wdzięczna. -

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  0
                                  • GurenG Niedostępny
                                    GurenG Niedostępny
                                    Guren
                                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                    #19

                                    Cynthie zastanawiało skąd takie naciski, czy aby na pewno jest pewna, że zajmie się sprawą Adrath. Czy to to ten rodzaj podejrzliwości co u handlarza jeśli cena zabrzmi zbyt nisko? Pozostawało zwiększyć wrażenie, że cena jest wyższa. W sumie to Smocza Rycerka miała spytać o sytuację z zaginionymi relikwiami "w odpowiednim momencie". Farasz póki co była najbezpieczniejszym źródło informacji. Może lepszy się nawet nie zdarzyć.
                                    -Oczywiście. Czy w takim razie będę mogła liczyć na waszą pomoc w dowiedzeniu się co się stało z relikwiami w skarbcu. Wiem, że zamieszani byli zamieszali byli to sprawcy spoza Ashgarathu Jeden miał symbol kolczastej obręczy wytatuowany nad nieludzkim okiem. Ale co pogarsza sytuację, że wśród sprawców znaleźli się także szlachcice Aszgarathu.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • slann22S Niedostępny
                                      slann22S Niedostępny
                                      slann22
                                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                      #20

                                      Farasz Zastanowiła się nad odpowiedzią.
                                      - Nie jestem pewna, co oznacza u symbol, aczkolwiek Kojarzy mi się z pogłoskami na temat żelaznego kręgu, organizacji alchemików, ale nie wiem o nich wiele i chyba nie słyszałam aby mieli coś wspólnego z chimerami. Jeśli chodzi o chorobie z naszym królestwie to wielu chętnych zaszkodziłaby naszemu władcy, ale czy wiesz jakiego symbolu używali? -

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • GurenG Niedostępny
                                        GurenG Niedostępny
                                        Guren
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                        #21

                                        Wizje były póki co dla Cynthii strasznie kapryśnym darem- urywki nad których szczegółowością, ani zasięgiem miała niewielki wpływ. Wstyd było przyznać, że największą pewność, że w tamtej wizji zobaczyła szlachtę Ashgarthu to po ich (wielgachnym) wzroście. Znak jaki by miał znaczenie? Przychodziło jej do głowy tylko jedna ozdóbka:
                                        -Mi również obręcz z okiem nie jest znana. Czy ktoś w Ashgarcie używa pierścienia przedstawiającego metalowego węża? W innych celach niż urok upiorności?

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • slann22S Niedostępny
                                          slann22S Niedostępny
                                          slann22
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                                          #22

                                          Farasz Rzuciła długie przekleństwo, że aż wszyscy spojrzeli w jej stronę a potem wyjaśniła.
                                          - To jest ruch Xanth, Jeden najstarszych rodów arystokratycznych w naszym kraju. Są bardzo skryci, właściwie zawierają małżeństwa tylko w obrębie swojego rodu i kilku spokrewnionych, i raczej nie ukrywają tego, że praktykują magię… Głową rodu jest Athas Xanth, mężczyzna mający prawie dwieście lat. Miał sześcioro dzieci Ale żadnych nie przeżyło do dorosłego wieku, więc adoptował siostrzenicę… Tylko że idzie specjalnie się dogadują… Dziewczyna jest dosyć porządna, miała wypadek i straciła mowę… Mówi się że zamierza wyjść jej siostrę… Która jest podobno lub wielką czarodziejką jak on… -

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          0
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy