[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
D Dekline odniósł się do tego tematu
-
Dobrze proszę państwa. Zaczynamy. Każdy może dać dowolnie długi wstęp, coś co chce przekazać do momentu monologu współwięźnia.
I tak tego nie przeczytam.Nie będzie to brane pod uwagę w sesji, nie może tam być żadnej deklaracji, taki tam wstępniaczek jak ktoś lubi. Jeśli ktoś nie chce to nie musi tego dawać w ogóle.Następnie po wizualnym rozdzieleniu od poprzedniej części, proszę o deklaracje akcji. Proszę pamiętać że gramy w trybie szybkim, prawie ze turowym, w związku z tym deklaracja powinna zawierać najbliższe kilka sekund/minut plus ewentualne zamiary na przyszłość, które mogę wykorzystać jeśli uznam że jest to realne do wykonania w tym czasie, oraz daje mi info jaki jest dalszy cel takiego działania. Długość również ma znaczenie, pamiętajcie że jest Was wielu
żebym miał kogo zabijać, a ja nie chciałbym przeoczyć jakiejś deklaracji.Mam gdzieś formatowanieNie musicie bawić się w ładne formatowanie, Chcę tylko widzieć akapity i bez rozkminiania wiedzieć co postać mówi, co deklaruje a co jest tylko przemyśleniami.Nie będę czytał za długich postówPamiętajcie aby zbytnio nie bajdurzyć, skupcie się na ratowaniu skóry Waszych BG.I tak Wam się nie uda!Miłej zabawy! -
Jaki jest nasz stan? Mamy jakieś kajdany, jesteśmy związani? czy po prostu grupowo siedzimy w celi ale nogi i ręce wolne?
-
Żyjecie, oddychacie, nie jesteśćie ranni.
Nie ma kajdan ani więzów, ale ty masz knebel i bez narzędzi go nie zdejmiesz.
Siedzicie wszyscy w jednym pomieszczeniu.@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Nie ma kajdan ani więzów, ale ty masz knebel i bez narzędzi go nie zdejmiesz.
Jakich narzędzi? jak to wygląda? żaden silnoręki z celi tego nie rozerwie lub rozwiąże?
PS. Ta lewa ściana celi co robi się cieplejsza, ona robi się cieplejsza od liczby szczurów i insektów? Po naszej stronie czy drugiej?Trochę nie załapałem, bo one mogą w sumie uciekać przez kraty gdzie chcą.
-
@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Nie ma kajdan ani więzów, ale ty masz knebel i bez narzędzi go nie zdejmiesz.
Jakich narzędzi? jak to wygląda? żaden silnoręki z celi tego nie rozerwie lub rozwiąże?
PS. Ta lewa ściana celi co robi się cieplejsza, ona robi się cieplejsza od liczby szczurów i insektów? Po naszej stronie czy drugiej?Trochę nie załapałem, bo one mogą w sumie uciekać przez kraty gdzie chcą.
@Wired napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Jakich narzędzi? jak to wygląda? żaden silnoręki z celi tego nie rozerwie lub rozwiąże?
Może coś takiego ma mag, gustowną trąbkę.
-
Metalowa obręcz wokół głowy z kulą w ustach. Nie ważna jest siła, jeśłi nie masz o co zaczepić.
Nie wiesz dlaczego robi się cieplejsza.
Mniejsze stworzenia ze szpar, a większe ogólnie z tego kierunku.
Po waszej stronie robi sie cieplejsza napewno, a co po drugiej stronie to nie wiesz. -
Metalowa obręcz wokół głowy z kulą w ustach. Nie ważna jest siła, jeśłi nie masz o co zaczepić.
Nie wiesz dlaczego robi się cieplejsza.
Mniejsze stworzenia ze szpar, a większe ogólnie z tego kierunku.
Po waszej stronie robi sie cieplejsza napewno, a co po drugiej stronie to nie wiesz.@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Metalowa obręcz wokół głowy z kulą w ustach.
O taka, tylko nie skórzana, a metalowa.
-
To mam jeszcze jedno pytanko, gdzie znajduje się nasze Bogenhafen skoro nad morzem w okolicy bagien?

Mamy jakiś rejon Imperium na myśli? bo to Bogenhafen z wiki to jest nad rzeką po lewo do Altdorfu iirchttps://warhammerfantasy.fandom.com/wiki/B%C3%B6genhafen
@Zell napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
O taka, tylko nie skórzana, a metalowa.
Zapewne z domowej kolekcji sierżanta...
-
Chciałem ustalić czy daleko do domu jestem, jaka prowincja itp. ale spoko, mogę szyć bez tego.
-
Ok, pierwszy post już jest, może i pierwszy trup

Czułem że MG nas wpakuje w jakieś gówno, ale nie sądziłem że tak szybko i tak dosłownie
-
@santorine dopiero teraz ogarnąłem, że nasze postacie mają tak samo na imię XD Będzie zabawnie przy wołaniu.
Witam wszystkich, szykuje się widowiskowa ucieczka... -
Jeden choć co miał pomyślunek...
-
- Dwa kroki do tyłu, kretyny - buchnął z lekką agresją maskującą strach - wystarczy się dobrze zaciągnąć kiszonką ze ścieków aby dostać szmerów w głowie. Paczajcie!
Sięgnął po kawałek łachmanów który dawniej był swoją prywatną kamizelką i obwiązał nimi twarz zakrywając nos i usta. Niestety nie miał czystej wody aby to zmoczyć, musiało wystarczyć...
Wiecie że to nic nie daje?
co najwyżej poprawia samopoczucie,
poza tym to nie ten typ kanałów by stracić przytomność od metanu lub zatruć się siarkowodorem,
skoro szczurołap może tam pracować to jest tam dość tlenu i odpowiednio mało siarkowodoru.Bardziej się obawiam wybuchu (w stężeniu 5-15% metan z powietrzem jest wybuchowy).
Ale mój uczony magus się podzielić wiedzą nie może bo ktoś go zakneblował

- Dwa kroki do tyłu, kretyny - buchnął z lekką agresją maskującą strach - wystarczy się dobrze zaciągnąć kiszonką ze ścieków aby dostać szmerów w głowie. Paczajcie!
-
- Dwa kroki do tyłu, kretyny - buchnął z lekką agresją maskującą strach - wystarczy się dobrze zaciągnąć kiszonką ze ścieków aby dostać szmerów w głowie. Paczajcie!
Sięgnął po kawałek łachmanów który dawniej był swoją prywatną kamizelką i obwiązał nimi twarz zakrywając nos i usta. Niestety nie miał czystej wody aby to zmoczyć, musiało wystarczyć...
Wiecie że to nic nie daje?
co najwyżej poprawia samopoczucie,
poza tym to nie ten typ kanałów by stracić przytomność od metanu lub zatruć się siarkowodorem,
skoro szczurołap może tam pracować to jest tam dość tlenu i odpowiednio mało siarkowodoru.Bardziej się obawiam wybuchu (w stężeniu 5-15% metan z powietrzem jest wybuchowy).
Ale mój uczony magus się podzielić wiedzą nie może bo ktoś go zakneblował

@Wired Wiesz, że to jest młotek, a nie doktorat z chemii i kanalarstwa? Narracja, tego typu sprawy... Cyrulik też nie jest pełnoprawnym medykiem, tak samo jak uczeń czarodzieja generalnie nie jest pełnoprawnym czarodziejem (wedle profesji ma nawet gorzej bo bierze się na uczniów młodych ludzi, im dłużej ktoś bez przeszkolenia wrażliwy na wiatry magii żył, tym większa szansa, że go wykręciło - więc temu ma mniej umiejętności).
I nie chcę wchodzić w dyskusje o tak zwanych wentylacjach kanalizacji, martwych punktach, różnych rodzajach jej budowy oraz tym, że dawni kanalarze też stosowali różne środki ochrony osobistej oraz diagnostyki. Nie tylko siarkowodór był problemem ale i prozaiczny brak tlenu samego w sobie. Był to generalnie spory problem gdy przechodzono z kanalizacji otwartej na kanalizację zamkniętą dużej skali (podziemia). Rynsztok siłą rzeczy takich problemów nie robi.
Ale to naprawdę nie miejsce na dysputy o tym. Zobacz sobie jak współcześnie ogarnia się, z różnych przyczyn, tak zwaną wentylację kanalizacji. Da Ci to więcej niż rozmowa ze mną. - Dwa kroki do tyłu, kretyny - buchnął z lekką agresją maskującą strach - wystarczy się dobrze zaciągnąć kiszonką ze ścieków aby dostać szmerów w głowie. Paczajcie!
-
Johan, ja nie zapraszam Cię do dysput czy kłótni i kumam, że cyrulik może nie wiedzieć, pytałem czy Ty wiesz

Eh, dobra, jak masz dowolne pytanie w komentarzach traktować jako zaproszenie do jakiś dysput to ja się ograniczę do pisania w przygodzie. Trochę overreaction imo