[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Nie ma kajdan ani więzów, ale ty masz knebel i bez narzędzi go nie zdejmiesz.
Jakich narzędzi? jak to wygląda? żaden silnoręki z celi tego nie rozerwie lub rozwiąże?
PS. Ta lewa ściana celi co robi się cieplejsza, ona robi się cieplejsza od liczby szczurów i insektów? Po naszej stronie czy drugiej?Trochę nie załapałem, bo one mogą w sumie uciekać przez kraty gdzie chcą.
@Wired napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Jakich narzędzi? jak to wygląda? żaden silnoręki z celi tego nie rozerwie lub rozwiąże?
Może coś takiego ma mag, gustowną trąbkę.
-
Metalowa obręcz wokół głowy z kulą w ustach. Nie ważna jest siła, jeśłi nie masz o co zaczepić.
Nie wiesz dlaczego robi się cieplejsza.
Mniejsze stworzenia ze szpar, a większe ogólnie z tego kierunku.
Po waszej stronie robi sie cieplejsza napewno, a co po drugiej stronie to nie wiesz. -
Metalowa obręcz wokół głowy z kulą w ustach. Nie ważna jest siła, jeśłi nie masz o co zaczepić.
Nie wiesz dlaczego robi się cieplejsza.
Mniejsze stworzenia ze szpar, a większe ogólnie z tego kierunku.
Po waszej stronie robi sie cieplejsza napewno, a co po drugiej stronie to nie wiesz.@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Metalowa obręcz wokół głowy z kulą w ustach.
O taka, tylko nie skórzana, a metalowa.
-
Tak jest, właśnie coś takiego.
-
To mam jeszcze jedno pytanko, gdzie znajduje się nasze Bogenhafen skoro nad morzem w okolicy bagien?

Mamy jakiś rejon Imperium na myśli? bo to Bogenhafen z wiki to jest nad rzeką po lewo do Altdorfu iirchttps://warhammerfantasy.fandom.com/wiki/B%C3%B6genhafen
@Zell napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
O taka, tylko nie skórzana, a metalowa.
Zapewne z domowej kolekcji sierżanta...
-
To jest wymyślona miejscowość. Jej lokalizacja jest tak jak opisana. Tyle wiecie.
Dużo wymyślam, z podręczników to mam tylko główny, reszta idzie z flow. -
Chciałem ustalić czy daleko do domu jestem, jaka prowincja itp. ale spoko, mogę szyć bez tego.
-
Nie ma to znaczenia.
-
Ok, pierwszy post już jest, może i pierwszy trup

Czułem że MG nas wpakuje w jakieś gówno, ale nie sądziłem że tak szybko i tak dosłownie
-
@santorine dopiero teraz ogarnąłem, że nasze postacie mają tak samo na imię XD Będzie zabawnie przy wołaniu.
Witam wszystkich, szykuje się widowiskowa ucieczka... -
Jeden choć co miał pomyślunek...
-
- Dwa kroki do tyłu, kretyny - buchnął z lekką agresją maskującą strach - wystarczy się dobrze zaciągnąć kiszonką ze ścieków aby dostać szmerów w głowie. Paczajcie!
Sięgnął po kawałek łachmanów który dawniej był swoją prywatną kamizelką i obwiązał nimi twarz zakrywając nos i usta. Niestety nie miał czystej wody aby to zmoczyć, musiało wystarczyć...
Wiecie że to nic nie daje?
co najwyżej poprawia samopoczucie,
poza tym to nie ten typ kanałów by stracić przytomność od metanu lub zatruć się siarkowodorem,
skoro szczurołap może tam pracować to jest tam dość tlenu i odpowiednio mało siarkowodoru.Bardziej się obawiam wybuchu (w stężeniu 5-15% metan z powietrzem jest wybuchowy).
Ale mój uczony magus się podzielić wiedzą nie może bo ktoś go zakneblował

- Dwa kroki do tyłu, kretyny - buchnął z lekką agresją maskującą strach - wystarczy się dobrze zaciągnąć kiszonką ze ścieków aby dostać szmerów w głowie. Paczajcie!
-
- Dwa kroki do tyłu, kretyny - buchnął z lekką agresją maskującą strach - wystarczy się dobrze zaciągnąć kiszonką ze ścieków aby dostać szmerów w głowie. Paczajcie!
Sięgnął po kawałek łachmanów który dawniej był swoją prywatną kamizelką i obwiązał nimi twarz zakrywając nos i usta. Niestety nie miał czystej wody aby to zmoczyć, musiało wystarczyć...
Wiecie że to nic nie daje?
co najwyżej poprawia samopoczucie,
poza tym to nie ten typ kanałów by stracić przytomność od metanu lub zatruć się siarkowodorem,
skoro szczurołap może tam pracować to jest tam dość tlenu i odpowiednio mało siarkowodoru.Bardziej się obawiam wybuchu (w stężeniu 5-15% metan z powietrzem jest wybuchowy).
Ale mój uczony magus się podzielić wiedzą nie może bo ktoś go zakneblował

@Wired Wiesz, że to jest młotek, a nie doktorat z chemii i kanalarstwa? Narracja, tego typu sprawy... Cyrulik też nie jest pełnoprawnym medykiem, tak samo jak uczeń czarodzieja generalnie nie jest pełnoprawnym czarodziejem (wedle profesji ma nawet gorzej bo bierze się na uczniów młodych ludzi, im dłużej ktoś bez przeszkolenia wrażliwy na wiatry magii żył, tym większa szansa, że go wykręciło - więc temu ma mniej umiejętności).
I nie chcę wchodzić w dyskusje o tak zwanych wentylacjach kanalizacji, martwych punktach, różnych rodzajach jej budowy oraz tym, że dawni kanalarze też stosowali różne środki ochrony osobistej oraz diagnostyki. Nie tylko siarkowodór był problemem ale i prozaiczny brak tlenu samego w sobie. Był to generalnie spory problem gdy przechodzono z kanalizacji otwartej na kanalizację zamkniętą dużej skali (podziemia). Rynsztok siłą rzeczy takich problemów nie robi.
Ale to naprawdę nie miejsce na dysputy o tym. Zobacz sobie jak współcześnie ogarnia się, z różnych przyczyn, tak zwaną wentylację kanalizacji. Da Ci to więcej niż rozmowa ze mną. - Dwa kroki do tyłu, kretyny - buchnął z lekką agresją maskującą strach - wystarczy się dobrze zaciągnąć kiszonką ze ścieków aby dostać szmerów w głowie. Paczajcie!
-
Johan, ja nie zapraszam Cię do dysput czy kłótni i kumam, że cyrulik może nie wiedzieć, pytałem czy Ty wiesz

Eh, dobra, jak masz dowolne pytanie w komentarzach traktować jako zaproszenie do jakiś dysput to ja się ograniczę do pisania w przygodzie. Trochę overreaction imo
-
Trzeba spojrzeć na to tak. Nasze postacie są w nerwowej sytuacji, większość się nie zna, pogardza sobą. Nie każdy ma SW odpowiednie do trzymania zimnej krwi. Żadnymi tekstami bym się nie przejmowała, a na pewno do siebie nie brała, who cares.
We will die anyway.
Zabawne, że jak zaczynałam pisać posta to Johan swojego akurat wrzucił, więc miałam taką samą myśl jak cyrulik wcześniej już.
-
-
-
Trzeba spojrzeć na to tak. Nasze postacie są w nerwowej sytuacji, większość się nie zna, pogardza sobą. Nie każdy ma SW odpowiednie do trzymania zimnej krwi. Żadnymi tekstami bym się nie przejmowała, a na pewno do siebie nie brała, who cares.
We will die anyway.
Zabawne, że jak zaczynałam pisać posta to Johan swojego akurat wrzucił, więc miałam taką samą myśl jak cyrulik wcześniej już.
@Zell napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Trzeba spojrzeć na to tak. Nasze postacie są w nerwowej sytuacji, większość się nie zna, pogardza sobą. Nie każdy ma SW odpowiednie do trzymania zimnej krwi. Żadnymi tekstami bym się nie przejmowała, a na pewno do siebie nie brała, who cares.
We will die anyway.Z mojej strony totalny chill, jedynie postać ma kijek w dupie jako class feature bo młodość na nauce zmarnował

w sumie ciekawe jak taki wiedzowy koleszka sobie poradzi w brudnym lochu.A w komentarzu mi chodziło o to, że wrzuciłem ciekawostkę o tych szmatkach na twarzy znanych z filmów, a Johan zareagował jakbym go siłą planował zaciągnąć na wykład z chemii organicznej

PS. @dekline jest komplet w 24h
(jak na tylu graczy to ekstra tempo)


