[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
Nono, bo mi tu smutno samemu w ogrodach Morra

-
Trochę zadałem kłam samemu sobie, dając zbyt rozległy opis strażnicy, aczkolwiek uznałem że lepiej tak niż dzielić to na dwie tury, do tego pytać każdego po kolei co robi, gdzie idzie, tracić czas na wymianę informacji itp. Niemniej jednak musicie sobie zdawać sprawę że założyłem sobie iż jako UPER ZORGANIZOWANA GRUPA DO ZADAŃ SPECJALNYCH ZŁOTA PAKA PRZEZNACZENIA, CO KROCZY TAM, GDZIE PLAN JUŻ DAWNO UMARŁ, mniej więcej podzieliliście się zadaniami i nie łaziliście całą kupą razem jak na wycieczce z przedszkola, więc całość zajęłą Wam może z 20 sekund, razem z wymianą informacji. To jest Wasza baza, Wasz rzut okiem na sytuację, teraz możecie zdecydować się na dokładniejsze przeszukanie, analizy, ruchy i co tam jeszcze. W budynku jest od groma rzeczy, jeśli ktoś czegoś potrzebuje i chce poświęcić czas na poszukiwania to proszę zaznaczyć wyraźnie czego I JAK DŁUGO ma zamiar tego szukać, jak będzie to możliwe to to będzie. Chyba że ktoś woli, ma taką dziką fantazje, nie wiem, na przykłąd … uciekać stąd czym prędzej?
-
Powiedzmy, że pobieżne poszukiwania, do 5 minut czasu. Skupiam się na rzeczach, które rzucają się w oczy.
-
Trzeba pamiętać o jednym. Tam na dole ciągle pewnie szaleje ten wariat.
-
Może niech ktoś stanie na klapie czy coś, żeby ten strażnik z dołu nas nie zaszedł od tyłu jak jakiś włamywacz
-
On to raczej Barbarian style będzie.
-
Parę pytań:
- Kiedy podchodzę i patrzę na kolczugę, to wygląda jak normalna kolczuga? Z jakiegoś powodu strażnicy jak jeden mąż pozbyli się pancerza...
- W okolicy (wspólne pomieszczenie, część gospodarcza) jest coś, co można zwalić na klapę, żeby tamten z dołu nie wpadł tutaj? I jeśli jest, to jak ciężkie

- Wspomniałeś o sprzętach kuchennych i narzędziach warsztatowych - w takim razie znajdą się jakieś łomy, noże, ewentualnie metalowe pręty i temu podobne rzeczy przydatne do wyważania drzwi? Ten miecz by się przydał...
-
- Wyglądają całkowicie normalnie, używane, lekko znoszone, czasami naprawianie, ale full sprawne. Nie wszyscy strażnicy, to nie tak że przy każdym łóżku.
- Tak, ławy, stoły itp, bez problemu. Każda rzecz dość ciężka zrobiona z grubych belek, do tego sama klapa swoje waży. Tylko że wszystko co wymieniłem jest na barykadzie głównego wejścia.
- Tak, takie narzędzia jak najbardziej. Miecz tego co sobie go wbił w brzuch?
-
- Wyglądają całkowicie normalnie, używane, lekko znoszone, czasami naprawianie, ale full sprawne. Nie wszyscy strażnicy, to nie tak że przy każdym łóżku.
- Tak, ławy, stoły itp, bez problemu. Każda rzecz dość ciężka zrobiona z grubych belek, do tego sama klapa swoje waży. Tylko że wszystko co wymieniłem jest na barykadzie głównego wejścia.
- Tak, takie narzędzia jak najbardziej. Miecz tego co sobie go wbił w brzuch?
-
@Ketharian napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Biorąc poprawkę na okoliczności zgonu Ty raczej bawisz w Ogrodzie Nurgla…

Obstawiam między byciem pokarmem dla dzieci Rogatego Szczura, a powolnym rozkładem i nawożeniem okolicznych roślinek jak Pan Taal przykazał. Zdrowy był, więc do kociołka Nurgle'a miał daleko.
-
@Ketharian napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Biorąc poprawkę na okoliczności zgonu Ty raczej bawisz w Ogrodzie Nurgla…

Obstawiam między byciem pokarmem dla dzieci Rogatego Szczura, a powolnym rozkładem i nawożeniem okolicznych roślinek jak Pan Taal przykazał. Zdrowy był, więc do kociołka Nurgle'a miał daleko.
@Wired napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Zdrowy był, więc do kociołka Nurgle'a miał daleko.
Dosłownie skoczył do kociołka Nurgle

-
Może jeszcze wypłynie nasiąknięty mocą, jak Obelix ^^
-
Taki boss na koniec
-
Na koniec postać Wireda się pojawia jako uber boss. To byłoby coś!
-
No i wiadomo, niby uczeń kolegium magii, a tak naprawdę wyznawca Nurgle. Gdy zrobiło się niebezpiecznie i inni wzywali imię Sigmara, on wskoczył do kociołka Nurgle aby jego pan go ratował...
-
No i wiadomo, niby uczeń kolegium magii, a tak naprawdę wyznawca Nurgle. Gdy zrobiło się niebezpiecznie i inni wzywali imię Sigmara, on wskoczył do kociołka Nurgle aby jego pan go ratował...
@JhnW napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
No i wiadomo, niby uczeń kolegium magii, a tak naprawdę wyznawca Nurgle. Gdy zrobiło się niebezpiecznie i inni wzywali imię Sigmara, on wskoczył do kociołka Nurgle aby jego pan go ratował...
@Mortarel napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Może jeszcze wypłynie nasiąknięty mocą, jak Obelix ^^
Dobre

W podobnym tonie w jednej z przygód 4ed jest były mag kolegium jadeitu którego mimo woli przemieniono w wampira co dało mu moce nekormantyczne. Jako nekromanta dalej jest przywiązany do świata roślin i afiliacji z swoim wiatrem magii - dlatego używa dhar do tworzenia stworzeń z martwych liści i drzew itp., a nie jak typowy nekromanta ludzi, okoliczne strachy na wróble to jego zwiad i żołnierze
