[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
Która grupka przeciwników stoi na drodze do świątyni? 4, czy 6 osobowa?
-
Słowem wyjaśnienia dlaczego stało się to co się stało z Seachem:
Mortarel, czytalem Twoją deklaracje pomocy innym, brałem ją pod uwagę, aczkolwiek w sytuacji biegu, walki i ogólnego rumoru, w takiej liczbie ludzi w jednym miejscu, nie jestes w stanie pomóc każdemu. Wynik rzutu był tragiczny, także zwyczajnie się nie udało, ja zaczynam od rzutu z modyfikatorem uwzględniającym to co opisałeś żę masz zamiar zrobić i na podstawie tego pisze efekt. Oczywiście to nie był tylko jeden rzut i nie tylko Twój.Jeśli chodzi o wasze ustawienie względem wrogów to nie rysuje mapy, bardziej sobie rzucam kto ma mniej lub bardziej przypałową pozycje, patrząc oczywiście na deklaracje ze ktoś chciał być na przedzie a ktoś z tylu lub za plecami mocniejszego towarzysza. Z tej pozycji wyjściowej rzucam sobie kolejny raz na ile ta sytacja sie poprawi/pogorszy, oczywiśćie uwzględniając poprzednią pozycje. Na ten moment:
Ulrich zbój - bardzo dobra, pole do ucieczki, gorzej żeby pomóc
Ergo - dobra, pole do ucieczki i do pomocy
Ulrich von! - średnia, ale przy dobrych wiatrach da nogę lub wesprze towarzyszy
Nadja-- średnia, ale przy dobrych wiatrach da nogę lub wesprze towarzyszy
Hieronim-- średnia, ale przy dobrych wiatrach da nogę lub wesprze towarzyszy
Kurt- dobra, pole do ucieczki i do pomocy
Oswald- dobra, pole do ucieczki i do pomocy
Seach - byl taki zespół, co miał brzydką nazwe, wiec ażeby przekleństw na plakatach nie pisać to wykreślili: “nie jest dobrze” -
Kurt będzie pomagał, zatrzyma się aby osłaniać rannego i dalej zapewni eskortę aż do świątyni.
Proponuję, aby nasz drużynowy lekarz udzielił na szybko pierwszej pomocy i może trzeba będzie nieść Modiego? -
W takim razie przerzucam odpowiedzialność na Urlicha nie-oprycha!
napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen:
sama jedynie ciągnąc cyrulika za ramię i wskazując mu leżącego.
Żeby nie było, że tylko Nadja byłaby odpowiedzialna, to w końcu pseudo-medyk.

-
Taki dodatek do posta, sangwina od nazwy kredki/barwy, spolszczyłem sobie łacińskie określenie krwi (sanguis) na potrzeby narracji jako bardziej niechlujna nazwa. Chodzi oczywiście o adrenalinę, podążam za teorią humoralną opartą na czterech wydzielinach - krwi, śluzie, żółci i mazi.
A mechanicznie byłbym wdzięczny gdyby jednak kto inny dźwigał rannego, cyrulik ma chirurgię (zdolność, lepsze leczenie). -
Modi jest w stanie cokolwiek zrobić poza przyjęciem pozycji fetalnej i czekaniem, aż ktoś mu pomoże wstać?
-
Welll.... shit
-
Chciałbym tylko nieśmiało przypomnieć że za wami było tych 10 wcześniejszych oraz inni w bocznych uliczkach. Oni dalej na was lecą, przynajmniej ta 10tka, także prosiłbym wziąć pod rozwagę długość odpisu w odniesieniu do czasu w grze jeśli nie chcecie czekać do czasu aż w was wjadą.
-
Chciałbym tylko nieśmiało przypomnieć że za wami było tych 10 wcześniejszych oraz inni w bocznych uliczkach. Oni dalej na was lecą, przynajmniej ta 10tka, także prosiłbym wziąć pod rozwagę długość odpisu w odniesieniu do czasu w grze jeśli nie chcecie czekać do czasu aż w was wjadą.
@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
Oni dalej na was lecą, przynajmniej ta 10tka, także prosiłbym wziąć pod rozwagę długość odpisu w odniesieniu do czasu w grze jeśli nie chcecie czekać do czasu aż w was wjadą.
W sensie im krótszy odpis, tym lepiej?
Poprawiłam.