Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
[WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
-
ja bym uważał z tym lamentowaniem, ponoć hałas przyciąga zombiaków

-
Właśnie! Lamentujący Hieronim może mieć tę samą wartość co obwiązany żelastwem świniak cyrulika!
-
Cyrulik do sprzątania trupów się nie garnie, i tak wszystkim nie jest po drodze aby w mieście zostać, jeśli nie obłęd, jeśli nie wypalenie grzechu z miasta przez odsiecz, to ostatecznie byli w lochach i ktoś się o nich upomni. Trzeba uciekać, a nie myśleć o ratowaniu miasta przed zarazą, szczególnie gdy duże ryzyko wyłazić.
Inna rzecz, że sprzątanie trupów jest nieprzyjemne, stąd też mu się nie pali.
Pomyśl Hieronima w roli świni brzmi dobrze... Szybko biega? -
Mamy aktualnie 3 grupy:
- Santo, i tylko dla niego jest post w tej krótkiej turze
- Marrrt, Zell, Ket - bez posta, proszę o decyzje czy wychodzicie mimo tego że ani Kurt ani Kapłan z Wami nie idzie? BTW, jeśli nikt nie wyjdzie to kapłanowi będzie przykro i smutno i mógłby się na Was pogniewać. Podobnie jeśli pójdziecie ale tylko po Modiego
- Reszta ekipy - jeśli ktoś nie ma zamiaru robić nic więcej niźli czekać na modlitwe to nie musicie nic pisać.
Wired - póki co bez psota
Zakładam że każdy z BG zdejmuje kolczugę i oddaje broń, chyba że ktoś wyraźnie zaznaczy inaczej.
-
czekam - niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba

-
Hieronim pójdzie, ale będzie gotowy w każdej chwili do natychmiastowej ucieczki. Zabierze albo swoją prowizoryczną pałkę albo wymieni ją na dłuższą (może włócznię, jeśli to możliwe), żeby dźgać trupy dla pewności, że są nieżywe.
-
@mortarel Podoba mi się kreacja Twojej postaci. Ten dualizm, jeszcze okradnij innych ludzi i będziesz jak Zotlan!
@ketharian możesz dostać włócznie, ale to bardziej zaostrzony pal, bez metalu na koncu, do tego sie nada, jako broń też ale sie zuzywa. -
Nadja wyjdzie. Lepszy nawet ktoś mniej silny, aby nie zostawiać dziadka i cyrkowca samych. Jeżeli to możliwe to poprosi by ci z kuszami mieli oko na okolice... Trzeba Modiego wyciągnąć, jak i te trupy pozbierać, aby zyskać punkty u kapłana jakie w razie czego możemy wydać gdyby później zechciano zbiegów znowu zatrzymać. Czy w sumie cokolwiek co byśmy chcieli później osiągnąć.
Wiać zawsze może.
-
@mortarel Podoba mi się kreacja Twojej postaci. Ten dualizm, jeszcze okradnij innych ludzi i będziesz jak Zotlan!
@ketharian możesz dostać włócznie, ale to bardziej zaostrzony pal, bez metalu na koncu, do tego sie nada, jako broń też ale sie zuzywa.@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
@mortarel Podoba mi się kreacja Twojej postaci. Ten dualizm, jeszcze okradnij innych ludzi i będziesz jak Zotlan!
A dziękuję, to w sumie całkiem dobry pomysł, zobaczę co się da zrobić

-
Ergo idzie po Modi'ego. Po chwili zastanowienia po trupy też. Jakby kapłani nie paczali zbyt pilnie, to po kryjomu zakosi jakąś drobnicę z ciał. Piniądz, albo biżu.
Jeśli sigmaryci nie dadzą obstawy, to kuszę wciśnie w ręce Nadji, żeby miała oko na okolicę.
-
Kusznicy będą na pozycji obserwować okolice
Nadja wychodzi z Wami, w takim układzie też dajesz jej kusze?
-
Tak. Ciężko nosić z kuszą. O szabrunku nie wspominając:) a jak markietanka nie chce, to oprze bron o sciane kolo wrot.
-
Mamy aktualnie 3 grupy:
- Santo, i tylko dla niego jest post w tej krótkiej turze
- Marrrt, Zell, Ket - bez posta, proszę o decyzje czy wychodzicie mimo tego że ani Kurt ani Kapłan z Wami nie idzie? BTW, jeśli nikt nie wyjdzie to kapłanowi będzie przykro i smutno i mógłby się na Was pogniewać. Podobnie jeśli pójdziecie ale tylko po Modiego
- Reszta ekipy - jeśli ktoś nie ma zamiaru robić nic więcej niźli czekać na modlitwe to nie musicie nic pisać.
Wired - póki co bez psota
Zakładam że każdy z BG zdejmuje kolczugę i oddaje broń, chyba że ktoś wyraźnie zaznaczy inaczej.
@Dekline nie mam co pisać ani specjalnie nie zależy, ale jakby na czas sprzątania trupów lub po wszystkim rzucił cyrulikowi na plotkowanie z jakimś innym ocalonym, niższym klerem czy znudzonym wojakiem byłbym dźwięczny jak dzwon pokutny - ot niezobowiązująca pogawędka/marudzenie na swój los coby dostać strzępki informacji od kogoś bardziej poinformowanego przed audiencją u kapłona

-
-
Ekipa do zwłok robi nam sie jednak znacząca. Umknęło mi że Oswald tez się zadeklarował do pomocy.
Czyli mamy:
Ergo, Nadja, Hieronim, Oswald - idą po Modiego i ciala
Ulrich von - ploty
Kurt - oddaje bron i idzie na modlitwe ( tu też dorzucimy jakieś ploty)
Ulrich - leczenie -
To wiemy kogo nie lubimy.
-
Oj tam oj tam. O cyrulika trza dbać, a Kurt już się za Was wstawiał, własną piersią bronił!
-
Cyrulik to jak takie stare baby. Tylko ploty na osiedlu.
-
Od jakiej rany był nasz przemytnik ducha wyzionął?