Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Sesje inne
  3. Rozgrywka
  4. [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
Magnum Opus
slann22S
slann22 jako
slann22
Mistrz Gry

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

[Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
46 Posty 2 Uczestników 501 Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • slann22S Niedostępny
    slann22S Niedostępny
    slann22 jako slann22
    napisał ostatnio edytowany przez
    #18

    Farasz Wyjęła niewielki zegarek, A potem powiedziała
    - Zostały jeszcze ze cztery godziny! Jeśli pomożesz mi w sprawie córki Będę naprawdę wdzięczna. -

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • GurenG Niedostępny
      GurenG Niedostępny
      Guren
      napisał ostatnio edytowany przez Guren
      #19

      Cynthie zastanawiało skąd takie naciski, czy aby na pewno jest pewna, że zajmie się sprawą Adrath. Czy to to ten rodzaj podejrzliwości co u handlarza jeśli cena zabrzmi zbyt nisko? Pozostawało zwiększyć wrażenie, że cena jest wyższa. W sumie to Smocza Rycerka miała spytać o sytuację z zaginionymi relikwiami "w odpowiednim momencie". Farasz póki co była najbezpieczniejszym źródło informacji. Może lepszy się nawet nie zdarzyć.
      -Oczywiście. Czy w takim razie będę mogła liczyć na waszą pomoc w dowiedzeniu się co się stało z relikwiami w skarbcu. Wiem, że zamieszani byli zamieszali byli to sprawcy spoza Ashgarathu Jeden miał symbol kolczastej obręczy wytatuowany nad nieludzkim okiem. Ale co pogarsza sytuację, że wśród sprawców znaleźli się także szlachcice Aszgarathu.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • slann22S Niedostępny
        slann22S Niedostępny
        slann22 jako slann22
        napisał ostatnio edytowany przez
        #20

        Farasz Zastanowiła się nad odpowiedzią.
        - Nie jestem pewna, co oznacza u symbol, aczkolwiek Kojarzy mi się z pogłoskami na temat żelaznego kręgu, organizacji alchemików, ale nie wiem o nich wiele i chyba nie słyszałam aby mieli coś wspólnego z chimerami. Jeśli chodzi o chorobie z naszym królestwie to wielu chętnych zaszkodziłaby naszemu władcy, ale czy wiesz jakiego symbolu używali? -

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • GurenG Niedostępny
          GurenG Niedostępny
          Guren
          napisał ostatnio edytowany przez
          #21

          Wizje były póki co dla Cynthii strasznie kapryśnym darem- urywki nad których szczegółowością, ani zasięgiem miała niewielki wpływ. Wstyd było przyznać, że największą pewność, że w tamtej wizji zobaczyła szlachtę Ashgarthu to po ich (wielgachnym) wzroście. Znak jaki by miał znaczenie? Przychodziło jej do głowy tylko jedna ozdóbka:
          -Mi również obręcz z okiem nie jest znana. Czy ktoś w Ashgarcie używa pierścienia przedstawiającego metalowego węża? W innych celach niż urok upiorności?

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • slann22S Niedostępny
            slann22S Niedostępny
            slann22 jako slann22
            napisał ostatnio edytowany przez slann22
            #22

            Farasz Rzuciła długie przekleństwo, że aż wszyscy spojrzeli w jej stronę a potem wyjaśniła.
            - To jest ruch Xanth, Jeden najstarszych rodów arystokratycznych w naszym kraju. Są bardzo skryci, właściwie zawierają małżeństwa tylko w obrębie swojego rodu i kilku spokrewnionych, i raczej nie ukrywają tego, że praktykują magię… Głową rodu jest Athas Xanth, mężczyzna mający prawie dwieście lat. Miał sześcioro dzieci Ale żadnych nie przeżyło do dorosłego wieku, więc adoptował siostrzenicę… Tylko że idzie specjalnie się dogadują… Dziewczyna jest dosyć porządna, miała wypadek i straciła mowę… Mówi się że zamierza wyjść jej siostrę… Która jest podobno lub wielką czarodziejką jak on… -

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • GurenG Niedostępny
              GurenG Niedostępny
              Guren
              napisał ostatnio edytowany przez Guren
              #23

              Cynthia przymknęła oczy, żeby ukryć chęć wywracania oczami. Tyle śmierci w rodzinie- czy to mógł być przypadek? Czy działał z rozmysłem jak Adrian Harvest? Przy takiej ilości ciężko było mówić o przypadku...
              -Czyli jest w to zamieszany jeden z najpotężniejszych ludzi w Ashgarcie? I skoro się para magią, to może mu zależeć na tym, żeby Ashgarath nie dołączyło do Imperium, które dużo uważniej nadzoruje używanie magii? A przy takiej śmiertelności jego dzieci pewnie krążą plotki o krwawych rytuałach? Ale nikt nie dożył znalezienia dowodów?

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • slann22S Niedostępny
                slann22S Niedostępny
                slann22 jako slann22
                napisał ostatnio edytowany przez slann22
                #24

                Farasz Uśmiechnęła się ponuro i powiedziała.
                - Czyli jesteśmy na właściwym szlaku… Jeśli to prawda, to bardzo mi pomogłaś i być Może uratowałaś królestwo nawet bez użycia twojego smoka… Chociaż właściwie to go użyłaś… - Przytuliła ją po przyjacielsku.

                Spotkanie jeszcze trwało dobrą godzinę, podczas których dzieci się bawiły aż w końcu Melisa zaczęła zasypiać, a jej bracia też ziewali ze zmęczenia. Pożegnali się z gospodarzami, którzy postanowili ich odprowadzić kawałek od swojego dworu. Gdy Melisę wzięto na ręce to powiedziała.
                - Tutaj są inne kolory niż w domu… Każdy kraj ma swoje kolory i chciałabym znaleźć Takie kraje Gdzie są kolory jakich nigdzie na świecie nie ma i je przywieźć do nas. - A potem zasnęła.
                Astio Tymczasem razem z Glorią i Rufusem, ale potem odeszło na bok na chwilę aby porozmawiać z Cynthią I powiedziało do rycerki.
                - Nos już mnie nie boli, dostałom Od Rufusa Taką maść, i trochę lepiej mi się oddycha, a Gloria sprawdziła czyli nic mi nie złamano… -

                Wkrótce dotarli do kamienicy w której się zatrzymali.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                1
                • GurenG Niedostępny
                  GurenG Niedostępny
                  Guren
                  napisał ostatnio edytowany przez Guren
                  #25

                  Smocza Rycerka pokiwała głową z uznaniem:
                  -Mamy podobne problemy, więc czemu sobie nie pomóc nawzajem? A skoro jeszcze nie dopadliśmy kogo trzeba, to kto wie czy smok nie będzie potrzebny.

                  Melissa o kolorach
                  Cynthia spojrzała na córkę na swoich rękach. Zabrzmiała bardzo górnolotnie jak na marudzącą czterolatkę do spania. Nasłuchała się teatralnej poezji od Teodora? Melissa wydawała się go szczególnie lubić, więc mogło się zgadzac.
                  -Och, słyszałam poetę który mówił, że poznał wraz ze swoją ukochaną kolory o jakich istnieniu nie wiedział. I w sumie jak poznałam twojego ojca i zamieszkałam w Ariyannie, kolory były zupełnie inne. To jakie są kolory w Ariyannie, a jakie w Ashgarcie, Melisso?

                  Rozmowa z Astio
                  Cynthia uśmiechnęła się do młodszego Jeźdzca zastanawiając się co chciało powiedzieć:
                  -*Znaczy się, że się dogadujesz z nimi, czy odwrotnie? *

                  Przed kamienicą
                  -Z zewnątrz wygląda w porządku, oby obyło się bez niespodzianek na resztę wieczoru. Zauważyliście coś ciekawego u rodziny Farasz?

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  1
                  • slann22S Niedostępny
                    slann22S Niedostępny
                    slann22 jako slann22
                    napisał ostatnio edytowany przez slann22
                    #26

                    Z dzieckiem rozmowy
                    - Ariyanna Ma takie dziele i twarde kolory, a Hematyt a ma takie jaskrawe Kolory ale też takie Jakby się Łuszczyły, a tutaj kolor są takie jakieś trochę straszne i smutne… - i dziewczynka zaczęła chrapać

                    Z Astio dyskusja
                    Astio Zmarszczyło brwi.
                    - Nie do końca rozumiem co mówisz…, Oni są dla mnie i mili… Więc ja jestem miłe dla Ich miłe bo oni są dla mnie mili. W ogóle Wszyscy jesteśmy dla siebie Mili. -

                    Przed domem
                    W ich wynajętej było wszystko tak jak zostawili, nie licząc ślimaka, który widok zaczął syczeć, podwarciasko i zaczął uciekać przez uchylone okno.
                    - Ciekawe co tu hodują zamiast kotów…- Powiedział że filozoficznym namysłem Enzo
                    - Nauczyliśmy się nie dotykać w ogromnych metalowych zbroi bo mogą się przebudzić i usiłować cię zabić. - Powiedział Aster.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • GurenG Niedostępny
                      GurenG Niedostępny
                      Guren
                      napisał ostatnio edytowany przez Guren
                      #27

                      Z dzieckiem rozmowy
                      -Uważasz Melisso, że kolory z twojego kraju są dzieln? -spytała Cynthia śmiejąc się- Jakbym miała sobie wyobrazić kolory Hematytu to byłyby właśnie zimne i ciemne. Jak drogie kamienie. Jak według ciebie Enzo, kolory mogą się łuszczyć?

                      Z Astio dyskusja
                      Ruggiero-Berengar skinęła głową:
                      -Znasz ich dużo krócej niż ja ich. Byłoby miło gdybyście się dogadywali. Zwłaszcza, że mam wrażenie, że sprawa mojej siostry tylko się rozrasta w swoim zasięgu. Jak również misja dyplomatyczna w Ashgaracie komplikuje się z dnia na dzień. Dobrze będzie pilnować nawzajem swoich pleców.

                      Przed domem
                      Smocza Jeźdzczyni spojrzała badawczo na swojego syna:
                      -Czyli tak to zrobiłeś Asterze. Przyznaję, że wieczór u Szlachetnej Farasz zaliczam do udanych, było jak sprawdzić jakim jest człowiekiem skoro nie policzyła nam za zbroje... Czy coś jeszcze komuś rzuciło się w oczy? Bo i pamiętajcie na bankiecie na dworze królewskim poziom trudności tylko wzrośnie.- spojrzała po reszcie dzieci.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      1
                      • slann22S Niedostępny
                        slann22S Niedostępny
                        slann22 jako slann22
                        napisał ostatnio edytowany przez
                        #28

                        Z dzieckiem rozmowy
                        - No bo tam wszyscy są dzielni, bo walczą z chimerami. - Powiedziała zasypiając a jej tata dodał.
                        - Kolory Hematytu są łuszczące jak łuszcząca się farba… Wiesz czasami sama mówisz że tam wszystko jest udawane, jakby usiłowano zamalować brud. -

                        Z Astio rozmowa
                        Smocze Jeżdżcze Pokiwało głową poważnie i powiedziało
                        - Tak, musimy bardzo na siebie uważać… Ja naprawdę ich wszystkich obronię! -

                        Przed domem
                        Syriusz podnieś rękę i powiedział.
                        - Podobno pani Farasz kazała zamurować komnatę w której umarła jej mama…. Bo ona podobno czarowała! -
                        Enzo Pokiwał głową i dodał.
                        *- Farasz bardzo martwi się o swoją córkę i mam wrażenie że czuję się winna za jej stan a w każdym razie za to że nie może jej pomóc.
                        - Brat Farasz Pilnuję kanalizacji pod królewskim zamkiem co jest uznawane za zaszczytną funkcję, bo nie dość że żyją tam wilkoszczury i ślimaki gończe oraz strzeleckie, to wielu ludzi może dostać się przez podziemia do zamku… - Powiedział Rufus Dry a Dry dodał.
                        - Miecz, który nosi przy sobie Farasz to Kieł Zaraka Szkarłatnego, dosyć sławnego smoka z Hematyty!-
                        - Podobno prowadzono trupem teatralną z Sarnaku…. Na przyjęcie. -
                        - Co jest darem podobno od samej królowej tamtego miejsca… Na przyjęciu będzie też władczyni co się z niego Ilium, to jest lesistego kraju znajdującego się niedaleko …-

                        W domu
                        W środku ponownie ze spaloną ogień i zaczęto się uczyć a Melisa twardo I wszyscy zaczęli szykować się do wieczora.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        1
                        • GurenG Niedostępny
                          GurenG Niedostępny
                          Guren
                          napisał ostatnio edytowany przez Guren
                          #29

                          Z dzieckiem rozmowy
                          Ruggiero-Berengar chwilę namyślała się nad tym co powiedziała jej córka i mąż:
                          -Tak mówiłam... I w takim razie kolory mogą się łuszczyć.

                          Z Astio rozmowa
                          Rycerka równie poważnie pokiwała głową, żeby powiedzieć:
                          - Będzie bezpieczniej jeśli wszyscy będą się chronić nawzajem

                          Przed domem
                          Rycerka pokiwała głową:
                          -Nieźle, nieźle. Przyznaję, że więcej niż połowę rzeczy przegapiłam. Ciekawe czy jakoś moglibyśmy skorzystać z tej trupy teatralnej z Sarnaku? I co wystawiają?

                          W domu
                          Matrona Ruggiero-Berengar uwzględniała, że kolejny wieczór towarzyski będzie miało charakter większego kalibru. Należało tylko sprawdzić na ile reszta rodziny uwzględnia ten fakt i jest przygotowana zabłysnąć na salonach na obcym terenie.
                          -Teraz będę żałować, że przywiozłam jedyną wieczorową suknię i zdążyłam pokazać się w niej Harvestom. Może dałoby radę nieco ją przerobić do jutra... Niestety na bankiet władców trzeba będzie ubrać się elegancko i lepiej niż do Faraszów. Nie mówiąc, że jest tutaj zimniej niż w Ariyannie. Na ile jesteście na to przygotowani? Pod względem strojów? Szlachetne Astio jest specjalistą od makijażu, ale na tyle osób to może być za dużo pracy dla jejgo.

                          Przede wszystkim Theodorze i panie Dry, czy możecie mi coś powiedzieć o trupie teatralnej z Sarnaku? Lub jak można załatwić przedstawienie w takiej trupie?

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          1
                          • slann22S Niedostępny
                            slann22S Niedostępny
                            slann22 jako slann22
                            napisał ostatnio edytowany przez slann22
                            #30

                            Przed domem
                            - Nie znam trup teatralnych z Sarnathu. Wystawiają ponoć tą kaledońską sztukę… - Powiedział Teodor
                            - Znaczy się masz na myśli Macbeth? O tej rycerce co zabiła Króla? - powiedziała Gloria z powątpiewaniem… Teodor wykonał znak ochrony przed złem…
                            - Wymawianie jej nazwy przynosi pecha -

                            W domu
                            *- Szczerze to mamy tylkoj= to co na sobie plus ubrania podróżne- * Powiedział Enzo
                            Astio zmarszczyło Brwi i powiedziało
                            - Ja mam trochę zapasowych ubrań, ale raczej będą pasować tylko na Dry’a i to od biedy, niektóre mogą uchodzić za męskie… -
                            - Tej trupy teatralnej właściwie nie znamy, A jeśli chodzi o wyznaczenie im sztuki teatralnej to trzeba wydać trochę złota. Albo użyć “smoczego majestatu” - powiedział Teodor.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • GurenG Niedostępny
                              GurenG Niedostępny
                              Guren
                              napisał ostatnio edytowany przez Guren
                              #31

                              Przed domem
                              Ruggiero-Berengar chwilę się namyślała. Co było o tej sztuce takiego, że mówiono, że została przeklęta? Ostatecznie uznała, że skorzysta z fascynacji brata, żeby zadać mu pytanie:
                              -Ten cały... To jest ta sztuka, że przed zabójcom brata, czy tam króla kazano odegrać sztukę też o zabójstwie w podobny sposób? Czy ta jak to jeden rycerz za namową trzech wiedźm postanowił ukatrupić swojego króla?

                              W domu
                              *-Może jeszcze na dzieci dałoby radę przerobić stroje Astia? Chociaż może nie ma co robić problemu i liczyć, ze Farasz nie wspomni, że przyszliśmy w tych samych strojach do niej i przed królową? I tak jest w Ashgarcie za zimno i wilgotno, żeby chodzić w strojach Ariyanny.

                              A co do sztuk teatralnych... Ciekawe, czy w Ashgarcie przysłali ze Złotego Zakonu innych Zakonników niż Alma? Ta chwilowo jest pod odtruciu, więc może być... niedysponowana. Nie z mojej winy, chociaż jakoś mnie nie polubiła. I na ile nam wypomni wydatki... Pozostaje "smoczy majestat" i moja siła negocjacji.*

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              1
                              • slann22S Niedostępny
                                slann22S Niedostępny
                                slann22 jako slann22
                                napisał ostatnio edytowany przez
                                #32

                                O sztuce rozmowa
                                Teodor skrzywił się i powiedział
                                *- O tej sztuce tak się mówi, ponieważ Gdy pierwszy raz ją wystawiano, główny aktor grający męża rycerki złamał nogę, W mieście wybuchła zaraza, dekoracje zostały uszkodzone w trakcie pożaru a na koniec przyleciała chimera…- * zastanowił się potem przez chwilę i dodał. - To jest sztuka o tych trzech Wiedźmach, ale to o zabójstwie króla przez brata też Pewnie mają w swoim repertuarze… -

                                W domu
                                Enzo zastanowił się przez chwilę i powiedział.
                                - Ja zabrałem swój stary mundur galowy… No wiesz akademii i o dziwo na mnie pasuje… -
                                - W takim razie może dla mnie uszyjecie taki tradycyjny strój Wojowniczki z Aryanny ze spódnicą i kamizelką? - powiedziała Gloria
                                - Ja i tak idę w surducie służącego, nawet jeden zabrałam ze sobą więc to chyba nie będzie większy problem…- Powiedział Teodor…

                                Kontakt z trupą teatralną
                                Trupa Teatralna Zdecydowała się schronić w dużym wynajętym magazynie przerobionym pod warunkiem mieszkalne, znajdującym się w dzielnicy dla obcokrajowców… Już na pierwszy rzut oka zobaczyli że kilku strażników pilnuje trupy, a także ich strojów. Dosyć łatwo było zauważyć że większość aktorów stanowili Eunuchowie, głównie tacy którym zabieg przeprowadzono jeszcze przed okresem dojrzewania. Tylko jednak zostało prawdopodobnie wykastrowanych w dorosłym życiu, było też kilka Osób o nietypowym wyglądzie, na przykład bliźnięta (mieszane) albinosi.. Wszystkich pilnował wysokiej biblioteki mężczyzna z Sarnaku, który obserwował aktorów nie skrywaną pogardą.
                                *- Za darmo nie pozwalamy oglądać sztuki… Nie wypożyczam też swoich własności do żadnych dodatkowych celów, chyba że ktoś zechce wykupić patronatów któregoś z aktorów… -*Powiedział na widok Cynthii I jej przyjaciół.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • GurenG Niedostępny
                                  GurenG Niedostępny
                                  Guren
                                  napisał ostatnio edytowany przez Guren
                                  #33

                                  O sztuce rozmowa
                                  Na twarzy Cynthii zagościł nader nieprzyjemny uśmiech:
                                  - Och, czyli klasyczna sztuka. Taka którą wypada znać w Cestarstwie... Chyba trupie powinno być na rękę wystawienie sztuki na dworze regentki Ashgarthu- jaki to byłby rozgłos, że wystawiałeś sztuki przed korowanymi głowami i Smoczymi Jeźdzcami - * zastanowił się potem przez chwilę i dodał.- Może nic z tego więcej nie będzie niż tylko zaświecenie dyplomatyczno- kulturalnie, ale jestem ciekawa miny Adriana... Znacie sztukę o zabitej żonie lub narzeczonej ? Lub inna sztuka w miarę znanej o zemście zza grobu oszukanej narzeczonej?

                                  W domu o wyszywaniu i szykowaniu
                                  -Cóż Teodorze, na stroje służby nie zwraca się uwagi o ile nie są poplamione. Najlepiej zgłosić się do największego krawca, zaświecić pieniędzmi i ... spytać o kreacje z nabitymi szpilkami. Z dobrych wieści takie najszybciej można by dopasować. Z gorszych - prawdopodobnie będziemy skazani na modę Ashgarthu. Z jeszcze gorszych- szycie może iść na nas. Oby Regentka uznała to za dobrą monetę i naszej otwartości na sojusz. I były nieprzemakalne...

                                  Kontakt z trupą teatralną
                                  Cynthia nie zamierzała dawać się zrażać podejściem Sarnaka. Uśmiechnęła się jak przystało na kogoś składającego ofertę nie do odrzucenia.
                                  -A jeśli bym chciała wynająć waszą trupę na wieczór? Potrzebuję załatwić odpowiedniej rozrywki pokazujące wspaniałości kulturalnej Cesarstwa. Jedno lub dwa przedstawienia o ile moglibyście zagrać coś na poziomie.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  1
                                  • slann22S Niedostępny
                                    slann22S Niedostępny
                                    slann22 jako slann22
                                    napisał ostatnio edytowany przez slann22
                                    #34

                                    Przed domem
                                    Teodor zastanowił się przez moment i powiedział.
                                    - Najbardziej znana jest ta o Sinobrodym, ale słyszałem też o jakiejś sztuce z burzowych wysp, ostatnio modnej… Coś o karmazynowym księciu… -
                                    Astio zawowało radośnie.
                                    - To jest taka Opowieść, o tym że Książę i jego kochanka mordują arystokratki, z którymi on się żeni, po to, albo mógł pić eliksir dzięki któremu będzie mógł mieć potomstwo… -

                                    O teatrze rozmowa.
                                    Właściciel trupy teatralnej pochodzący z Sarnaku uniósł brew i powiedział.
                                    - Wie pani, jakby było pani odpowiedział bogata to bym mógł nawet całą Trupę sprzedać bo i tak zawieszam się i pozbyć, oddam ich do burdelu lub cyrku… Ale na te dwie sztuki to mogę z chęcią wypożyczyć.-

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • GurenG Niedostępny
                                      GurenG Niedostępny
                                      Guren
                                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                      #35

                                      Przed domem
                                      Cynthia pstryknęła palcami:
                                      -To brzmi wielce obiecująco, Astio. I blisko tego o co podejrzewam Adriana. Sinobrody w wersjach mojej niani było glównie o tym, żeby nie grzebać w rzeczach męża, bo będzie źle... Też dobre! Jak nic tak było z Ruby. Żonine wścibstwo było potrzebne do przyskrzynienia seryjnego mordercy.

                                      O teatrze rozmowa.
                                      Cynthia skinęła głową. Wolała nie pokazywać właścicielowi trupy swoich koneksji- jeszcze zażąda wyższej ceny. Jeśli będzie myślał, że pozbywa się zbędnego towaru- łatwiej będzie przejąć trupę do celów Smoczej Jeźdźczyni.
                                      -To zależy. Chcę od nich wiedzieć co mogą zagrać na wskazany przeze mnie termin.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      1
                                      • slann22S Niedostępny
                                        slann22S Niedostępny
                                        slann22 jako slann22
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                        #36

                                        Przed domem
                                        Teodor Podrapał się po policzku i powiedział.
                                        - Gdybyście mi dali trochę czasu i tekst o obu sztuk, to mógłbym jej jakoś połączyć, ale musiałbym wcześniej zacząć i nie wiem czy aktorzy By się nauczyli tekstu…-

                                        Trupa Teatralna
                                        Właściciel wzruszył ramionami I powiedział.
                                        - To zależy czego byli pani chciała, ale odpowiednio zmotywowani potrafią bardzo wiele… Wie pani, to nie są niewolnicy ale w ich kontraktach wypuszczona jest kara fizyczna… -

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • GurenG Niedostępny
                                          GurenG Niedostępny
                                          Guren
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                          #37

                                          Przed domem
                                          Cynhia pokiwała głową:
                                          -Przy większej ilości czasu możemy to zrobić. Ale na razie doceniam chęci.

                                          Trupa Teatralna
                                          Smocza Jeźdźczyni notowała, w głowie, że będzie musiała dopytać Theodora o wiele rzeczy odnośnie organizacji teatru. Nigdy nie myślała, że bicie wchodzi w grę i jej się to nie podobało. Tym bardziej wolała nie okazywać właścicielowi na ile zależy jej na tej trupie:
                                          -Chcę najpierw z nimi pomówić, żeby ocenić na ile mi się opłacają. Oczekujecie, że przyjmę ludzi do deklamowania ról kiedy nawet z nimi nie porozmawiam.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          1
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy